Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK #144 Kamila Rowińska – vlog

[fblike]

POWER PONIEDZIAŁEK — krótkie wideo z Kamilą Rowińską, w którym opowiada o 5 wskazówkach dotyczących tego, jak zwiększyć swoje zarobki. 

 

Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK >> Jak zarabiać więcej pieniędzy? << i zainspiruj się. Udostępnij go dalej oraz podziel się swoimi pomysłami (wnioskami) w komentarzu!

 

 

Chciałabyś zarabiać więcej pieniędzy i jednocześnie mniej pracować?

 

Wiele osób marzy o tym, żeby zarabiać więcej, jednak nie każdy wie, jak to zrobić.

Chciałabyś zbudować stabilizację finansową, poczuć, że możesz realizować swoje cele, marzenia? Planować  podróże, inwestycje albo zadbać o swoje zdrowie i edukację swoich dzieci?

Jeżeli choć raz odpowiedziałaś tak, ten materiał jest dla Ciebie!

Choć niektórym wydaje się, że aby mieć pieniądze, trzeba albo kombinować, albo mieć bogatą rodzinę, to tak naprawdę dużo zależy od nas samych i naszego podejścia do finansów.

Istnieje kilka sposobów na zwiększenie miesięcznego dochodu. Przygotowałam dla Ciebie wideo, w którym opowiadam o 5 krokach, które pozwolą Ci zarabiać więcej pieniędzy.

Opanowanie zarządzania finansami nie jest aż tak trudne, jak może się z początku wydawać. Wystarczy, że zastosujesz się do kilku wskazówek i wytrwasz w swoich postanowieniach, a w dłuższej perspektywie poczujesz, że w końcu możesz się cieszyć swoimi finansami.

W tym odcinku opowiadam, jak:

– mieć więcej pieniędzy;

– przyglądać się swoim wydatkom;

– zaplanować wyższe zarobki;

– pozyskać pieniądze z tego co masz.

Dowiedz się, w jaki sposób zwiększyć swoje zarobki i zyskać stabilizację finansową o jakiej marzysz.

Zobacz wideo i poznaj, 5 wskazówek jak zarabiać więcej pieniędzy!

Jeżeli decydujesz się działać, to koniecznie zapoznaj się z 5 krokami do sukcesu, oraz do pozyskania większej ilości czasu, koniecznie zobacz poprzednie Power Poniedziałki, które znajdziesz tutaj. To wskazówki, które są piekielnie skuteczne i jednocześnie szybkie do zastosowania.

Przekonaj się, jak bardzo te wskazówki pomogą Ci odnieść sukces w 3 obszarach! W dzisiejszym nagraniu będzie to obszar dotyczący pieniędzy.

Pamiętaj, że to już ostatnia szansa na wzięcie udziału w wyzwaniu i zgarnięciu fantastycznych nagród wspierających w rozwoju osobistym!


DOŁĄCZ DO WYZWANIA I ZGARNIJ NAGRODY!

[WYZWANIE ZAKOŃCZONE 18.09.2022]

W wyzwaniu 5 kroków do sukcesu biorą udział tylko i wyłącznie osoby, które zostawią komentarz pod tym odcinkiem. Masz na to 7 dni, czyli możesz się zgłosić do 18 września do 23:59.

Zostaw komentarz i zwiększ swoją szansę na wygranie jednej z nagród z puli nagród o wartości 20 000 zł.

W tym odcinku odbierz nagrodę gwarantowaną, którą jest

Ebook „Jak kobiety wpadają w tarapaty finansowe”.

Zapisz się na konferencję wchodząc na stronę kamilarowinska.pl/live

  1. Zostaw komentarz na blogu pod tym nagraniem o treści:

    Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr …
    (Tu wstaw numer wskazówki z tego odcinka. Jeżeli zamierzasz wdrożyć wszystkie, napisz to.)

  2. Podaj swoje imię i adres e-mail – koniecznie sprawdź jego poprawność, bo na ten adres zostanie wysłany gwarantowany e-book.

     

    Jak dać sobie szansę na wygranie pozostałych nagród w ramach WYZWANIA, których łączna pula przekracza 20 000 zł?

  3. Zgłoś swój udział w wyzwaniu na stronie kamilarowinska.pl/wyzwanie.

  4. Napisz jakie masz wyniki z wdrożenia przynajmniej jednej z omawianych w wideo wskazówek. Masz na to czas do 11 września do godziny 23:59.

  5. Pamiętaj, że aby walczyć o nagrody z puli o wartości 20 000 zł warunkiem koniecznym jest umieszczenie komentarza pod przynajmniej jednym z Power Poniedziałków (tj. numer 142, 143, 144) w wymaganym terminie, czyli w ciągu 7 dni od daty ich publikacji.

Przez 7 dni ja oraz Zespół RBC będziemy czytali te historie i wybierzemy 10 inspirujących wpisów i podczas konferencji w dniu 25 września o godzinie 20:00 ogłosimy wyniki, a następnie przekażemy nagrody zwycięzcom.

Wśród nagród znajduje się m. in. kurs online z asertywności, z budowania pewności siebie, z maksymalnej produktywności, ze wzmacniania pewności siebie swojego dziecka, albo skórzane torby na laptopa, planery czy książki.

Szczegóły i zasady wyzwania dostępne są w regulaminie TUTAJ.

Udostępnij to dzisiejsze nagranie – zależy mi na tym, aby jak najwięcej kobiet skorzystało z mojej wiedzy oraz wsparcia całej społeczności RBC.

[WYZWANIE ZAKOŃCZONE 18.09.2022]


Zacznij działać już teraz! Zobacz więcej materiałów, które są pomocne w drodze do niezależności:


Zapraszam Cię do zobaczenia dzisiejszego odcinka lub odsłuchania podcastu:

[spreaker type=player resource=”episode_id=51210160″ width=”100%” height=”200px” theme=”light” playlist=”false” playlist-continuous=”false” chapters-image=”true” episode-image-position=”right” hide-logo=”false” hide-likes=”false” hide-comments=”false” hide-sharing=”false” hide-download=”true”]

 

POWER PONIEDZIAŁEK — TO MOŻE CI POMÓC:

 

PLAYLISTA WSZYSTKICH POWER PONIEDZIAŁKÓW ▶ KLIKNIJ TUTAJ

ZOBACZ POWER PONIEDZIAŁEK „CO WŁYWA NA MOJĄ SKUTECZNOŚĆ?” ▶ KLIKNIJ TUTAJ

POZNAJ SKUTECZNE NARZĘDZIA DO PLANOWANIA  ▶KLIKNIJ TUTAJ

 


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ KOLEJNE NAGRANIA

[su_button url=”http://bit.ly/RBCsubskrybcja” target=”blank” style=”flat” background=”#FFFFFF” color=”#200f43″ size=”20″ radius=”0″ icon=”icon: youtube-square” icon_color=”#200f43″ text_shadow=”0px 0px 0px #000000″ ]SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube[/su_button]


 

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Dzień dobry Kamila. Podejmuję wyzwanie nr 5. Dziękuję Ci serdecznie za dzisiejszy POWER Poniedziałek! Już po oglądnięciu wideo mam w sobie dużo energii i myślę jak zwiększyć swoje dochody. Przekonanie na temat pieniędzy zmieniłam kilka lat temu teraz przyszedł czas na kolejne kroki i działania w celu zarabiania pieniędzy o jakich marzę i jakie są niezbędne do rozwoju, szczęścia i spełniania marzeń!

    Dobrego dnia!
    Dominika Jurczak

  2. Cześć, z dzisiejszego power poniedziałku wdrażam 5.
    Małymi krokami będę szukać dodatkowych pieniędzy z rzeczy zbędnych, dziś zacznę od segregacji swoich rzeczy i ewentualnej sprzedaży.
    Pozdrawiam

  3. Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i aktualnie skupiam się na wskazówce nr 5 🙂 oczyszczenie przestrzeni z rzeczy, których już nie potrzebuje jest dla mnie symbolicznym aktem oczyszczenia ze zbędnych myśli, które najczęściej podpowiadają, ze mnie nie stać na to, aby marzenie o np. awansie czy sukcesie o realizacji projektu marzeń team-leader.pl się ziściło. Pracuje obecnie z Dziennikiem coachingowym i każdego dnia staram się przybliżać do celu, na razie jest pod górkę . Ale nikt nie powiedział ze będzie lekko. Niebywałe jest to jak nasze myśli kreują obraz nas samych i jak bardzo stawiają nam ograniczenia. Lubię walczyć wiec postanowiłam zawalczyć o swoją niezależność. Ponownie. Wstając z kolan ruszam przed siebie!

  4. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr …5 czyli oczyszczenie przestrzeni np.domu z niepotrzebnych rzeczy, dodatków, zalegaczy szafy i innych rzeczy zatrzymujących przepływ energii w naszej osobistej przestrzeni.
    Te wskazówkę wdrażam już co jakiś czas gdy czuje że ciężko zaczyna mi się funkcjonować w swojej przestrzeni.
    Takie porządki, nie tylko w domu czy mieszkaniu są potrzebne, ale trzeba je również przenieść na inne obszary życia, by żyło się lepiej, swobodniej i mogło oddychać pełnią siebie.

  5. Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2=zwiększam skale swojego działania- chce zwiększyć swoje umiejetnosci-zapisuje sie na studia MBA po francusku, wystartuje na wyższe stanowisko-wynegocjuję wyższą pensję i zapisze się na jakieś kolejne szkolenie Kamili.:) działam. Zapisuje już sobie od jakiegoś czasu kwotę która zarabiam zwiększoną o jedno zero i mam w planie budować swoja niezależność finansowa. Bez planu, spisanych celów oraz wymarzonej kwoty trudno by mi było mieć tyle siły która mam.
    Dzielę się ta wiedzą z córką 12 letnia, ona też spisuje cele, które chce osiągnąć również te finansowe.
    To wspaniale ze są te darmowe power poniedziałki, bo to ogrom wiedzy za darmo i do szybkiego wdrożenia.
    dziękuje!

    1. no to update: studia odhaczone-zapisana. Z nowym stanowiskiem moze nie poszlo jak myslalam ale dzialam dalej i sie nie poddaje:) dopisalam zero to wyplaty i kreuje rzeczywistosc:) i wskazowka o czyszceniu otoczenia wdrozona, dom uprzatniety ze wszystkich niepotrzebnych rzeczy. tak to mozna dzialac:) dziekuje

  6. Podejmuję wyzwanie nr 5 i 3. Nr 5 – mogę to zacząć już dziś. Zrobię wstępny przegląd rzeczy, które mogę sprzedać. Natomiast wyzwanie nr 3 wymaga nieco więcej pracy i czasu. Potrzebuje określić cele, drogę ich osiągnięcia i… zacząć nią podążać. Ale wiem, że to będzie dla mnie dobre rozwiązanie 🙂

  7. Witam,
    wskazówka nr 2, nią wdrażam, ponieważ muszę przyznać , że utknęłam na tym etapie. A także pracuję ze wskazówką nr 4, ponieważ w moim przypadku, obie, nr 2 i 4, wspaniale się łączą.

  8. Cześć Kamila;
    Z dzisiejszego powerponiedziałku wdrażam wskazówkę nr 1, 2, 4.
    Najważniejsze czy moje ceny y są aktualne? Zawsze miałam tendencje do zaniżania cen, chociaż wiem że wszystko dookoła coraz droższe, a ja patrzę na to i mówię sobie, dlaczego tak mało zarabiam.
    Zbudować większą skalę swojego działania.
    Muszę bardziej otworzyć swój umysł, aby móc bardziej przyjrzeć się swojej działalności.
    I ostatnie i dla mnie najważniejsze. Pracowanie w wysokiej stawce godzinowej. To byłoby cudowne. Prowadzę Gabinet dietetyczny. Cieszę się sukcesami swoich pacjentów. Jestem i farmaceutą, i dietetykiem, więc potrafię medycznie podejść do tematu dietetyki. Zawsze miałam tendencje do zaniżania cen, bo bałam się że klient odejdzie.
    Mam nadzieję, że to wszystko wdrożę i będę jeszcze bardziej cieszyła się swoimi wynikami finansowymi.

  9. Cześć Kamila, już dziś podjęłam wyzwanie nr 5. A z dzisiejszego Power Poniedziałku wyniosę kilka naprawdę cennych rad które zapisałam sobie na kartę. Postaram się odpowiedzieć na kilka dość niekomfortowych dla mnie pytań, tak aby uświadomić sobie kilka rzeczy. Ustalenie kwoty którą chce zarabiać plus dodanie do niej kolejnego „0” jest jak mnie na dzień dzisiejszy abstrakcyjne aczkolwiek skoro inni dali radę dlaczego i ja mam nie dać. Duże cele i marzenia warto rozbić na mniejsze i osiągalne w danym czasie . A systematyczność i dobre nawyki to podstawa !
    Dziś rano po obejrzeniu twojego odcinka postanowiłam działać.. poszłam na strych i zrobiłam zdjęcia rzeczy oraz sprzętów których nie używam a jeszcze są sprawne aby sprzedać je w internecie i zarobić trochę dodatkowych pieniędzy na które już mam świetny pomysł. Dziękuję za świetną energię !

    Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego dnia !
    Klaudia

    1. witam, szczerze przeraził mnie ten filmik 🤭ogólnie zarobki mam ok i widuję aneksy do umowy. Ale to jedno zero … obejrzałam już dwa razy ten filmik i dalej mam ciary jak na filmie szczęki brakuje tylko tej melodii. Choć z drugiej strony inflacja tak szybko rośnie, że za chwilę wszyscy będziemy zarabiać miliony jak nasi rodzice😂 aktualnie nie napiszę co jaką wybieram wskazówkę, bo nie wiem. Muszę jeszcze raz to przetrawić i jeszcze raz i jeszcze raz

  10. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Obecnie mieszkam za granica, jednakże rozważamy z partnerem powrót do Polski, pomysł powstał z inicjatywy partnera. Nie ukrywam, że na początku w ogóle nie brałam tej opcji pod uwagę, głównie ze względów finansowych. Obecnie posiadam dobrą pracę z dobrym wynagrodzeniem, która pozwala mi na satysfakcjonujące życie, jak i realizacje swoich pasji w tym wspaniałych podróży. Gdy mieszkałam w Polsce nie mogłam sobie na to pozwolić, gdyż dopiero zaczynałam swoją karierę zawodową i taki też obraz pozostał w mojej głowie. Bardzo pragnę życia na godnym poziomie, tak bym ja i moi bliscy mogli czuć się bezpiecznie, a także byśmy mogli cieszyć z życiem, poprzez odkrywanie siebie i świata, co według mnie umożliwiają mądrze wykorzystane pieniądze. Dorastałam w skromnych warunkach i wiem, że moja samodzielnie wychowująca mnie mama musiała poświecić całą siebie by móc zapewnić nam godny byt. Już wtedy w mojej głowie powstała myśl, że chciałabym mieć w przyszłości łatwiejsze i bardziej satysfakcjonujące życie niż moja najukochańsza mama. Realizacja tego celu kosztowało mnie wiele wyrzeczeń i poświeceń by dotrzeć do miejsca w którym jestem obecnie i w którym jestem z siebie bardzo dumna. Wzruszam się pisząc to do Was. Powrót do Polski kojarzył mi się jednak z pewnym krokiem wstecz, gdzie musiałabym zrezygnować z czegoś, co osiągnęłam do tej pory mieszkając za granicą, a bardzo nie chciałabym takiego stanu rzeczy, gdyż włożyłam w to ogrom pracy i całe swoje serducho. Twoje filmiki jednak dały mi wiarę i nadzieję w to, że jest o wiele więcej możliwości na godne życie w naszym ojczystym kraju, a konieczne w tym jest niestandardowe myślenie, otwartość i konsekwencja w działaniu. Dlatego zamierzam skonkretyzować swoje działania mając na celu zwiększenia swoich zarobków (także w Polsce ), a ta wizualizacja która zaproponowałaś w punkcie nr 2 ma mi w tym pomóc.
    Wszystkiego dobrego i do zobaczenia ja szkoleniu Kobieta niezależna w Warszawie!

  11. Cześć, biorę udział w wyzwaniu. Torebka już wystawiona na VINTED i intensywnie myślę co musiałoby się stać żebym zarabiała o 0 więcej.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  12. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Sama myśl o zwiększeniu skali swojego działania dała mi moc planowania i ustalania celów. Działam w branży artystycznej, do tej pory moje zarobki wyglądały jak sinusoida przed trzęsieniem ziemi: ruch i cisza, ruch-cisza, duży ruch, erupcja (duży przypływ gotówki) i dłuższy okres ciszy. Myślałam, że aby ustabilizować tę sytuację i skrócić okresy ciszy powinnam zwiększyć ilość swojego działania. Cóż za słodki błąd logiki! Po wysłuchaniu Twojego odcinka dotarło do mnie, że chcę zwiększyć jego skalę. Że to, co robię nie prowadzi mnie do pełnej satysfakcji finansowej – a mam wszelkie możliwości, by taką osiągnąć. Skala działań wyrażona w pytaniu „Co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała wymarzoną kwotę miesięcznie?” skierowała mnie do napisania zarysu biznesplanu. Piękny to krok i dziękuję Ci za to, że dzielisz się swoją wiedzą.

  13. Witam,

    Zabieram się za wdrożenie wskazówki numer 2 i 5. Pora zacząć działać a nie znajdować coraz to nowe „usprawiedliwienia „.

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  14. Dopiero wczoraj dołączyłam do wyzwania. I od wczoraj zastanawiam się nad odpowiedzią do drugiego video. Nie mam problemów z planowaniem i delegowaniem zadań, więc wybrałam punkt o tym, aby zastanowić się na co przeznaczyłabym dodatkową godzinę wolnego czasu.

    Bardzo trudno mi było znaleźć właściwą odpowiedź. Mam wrażenie, że nie potrzebuję tak naprawdę dodatkowego czasu. Jedyne co mi przyszło do głowy to dodatkowa godzina snu (8h snu to dla mnie ciągle za mało 😊 ). Ale, że jestem typowym mega śpiochem i mogłabym spać za pieniądze, zrezygnowałam z tego pomysłu. Stanęłam na tym, że dodatkowy czas nie jest mi właściwie potrzebny. Jest dobrze jak jest.

    Do czasu. Słuchając dzisiejszego video zaczęłam zastanawiać się nad pytaniem ‘co musi się wydarzyć, żebym zaczęła zarabiać więcej pieniędzy?’. W pierwszej chwili trochę zmieniłam to pytanie w myśl poprzedniego zadania – czy ja chcę więcej zarabiać? W pierwszej chwili padło stanowcze NIE. Nie chcę więcej zarabiać bo to wymaga ode mnie nakładu pracy (w formie podszkolenia języka angielskiego). Nie chcę się teraz uczyć, nie chcę awansować (choć mam możliwość). Znam cenę i nakład pracy więc świadomie podejmuję tę decyzję. Wychodzę na lenia, ale nie boje się tego. Bo kilku latach ciągłego ‘gonienia króliczka’ – bo tak wypada, bo trzeba, bo kto się nie rozwija ten się cofa – powiedziałam sobie STOP. Odpuszczam i przekierowuję energię i czas w inne obszary życia.

    Ale im dłużej słuchałam video – pojawiła się nutka wątpliwości. Czy chcę więcej zarabiać? Inaczej, czy chcę mieć więcej pieniędzy? CHCĘ 😊

    No cóż, więc mimo swojego oporu wróciłam do wcześniejszego pytania – co musi się wydarzyć?

    Musze rozwinąć przychód pasywny. Jak? Stawiam na inwestowanie. W co i jak? Nie mam zielonego pojęcia! I BINGO! Wiem co mogę robić w tą dodatkową, zyskaną godzinę w ciągu dnia – uczyć się inwestować 😊

    Czy łatwo będzie znaleźć tę godzinę? Pewnie nie. Czy potrzebne będzie mi wsparcie męża? Koniecznie.

    I znów, choć nie taki był mój cel, wracam myślami do pytania z pierwszego video (zadbaj o otoczenie) oraz z drugiego video (praktykuj wdzięczność). Przy pierwszym video zrobiłam notatkę o tym jakiego wsparcia potrzebuję, czego mi brakuje. Na drugim video – o wdzięczności do męża za wsparcie. Dopiero dziś dostrzegłam, że jedno z drugim się wyklucza! I dopiero dziś, zdałam sobie sprawę, że mam najlepsze wsparcie jakie mogłabym sobie wymarzyć – szczere i pełne troski. Mimo, że formie innej niż dotychczas uważałam, że potrzebuję.

    Aż sama się sobie dziwię, że tak ‘prostymi’ (tak wiem, to najgorsze określenie z możliwych, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie na potrzeby tego wywodu😊) pytaniami można dojść do takich wniosków!

    Podsumowując mój obszerny opis, po pracy z video zyskałam:

    Wiem na co przeznaczę dodatkową godzinę czasu
    Uświadomiłam sobie, że mam rewelacyjne wsparcie otoczenia
    Jestem wdzięczna za ww wsparcie jak nigdy wcześniej
    Wiem co się musi stać, żebym zarabiała więcej
    Wiem jaki przychód pasywny chcę mieć
    Mam cel – przychód pasywny
    Wyznaczam drogę do celu – nauka
    Dziękuję za te nagrania i ‘zmuszenie’ do myślenia.

    1. Barbara, cudowne te Twoje przemyślenia i wspaniała praca, która wykonałaś z tymi materiałami.
      Mam nadzieje, ze widzimy się na konferencji on line 25 września!

    1. Dziennik wyzwania: jak zarabiać więcej pieniędzy?

      Dzień 1 poniedziałek:

      W drodze do pracy tradycyjnie już odpalam nagranie z power poniedziałku. Mam mieszane uczucia przed odsłuchaniem nagrania. Pracuję na etacie i boję się, że wskazówki, będą głównie dla osób, które prowadzą firmę. Z drugiej strony zżera mnie ciekawość, bo dzięki wdrożeniu działań z poprzednich tygodni (praktykowaniu wdzięczności oraz pracy nad planowaniem czasu, jakość mojego życia się zmieniła). Nagranie mnie nie zawiodło. Wyciągnęłam z niego kilka rzeczy dla siebie. Zdecydowałam się na realizację wskazówki 2: zbuduj większą skalę swojego działania.

      Dzień 2 wtorek:
      Analizuję to, co powiedziała Kamila i zadaję sobie pytania, co musiałoby się wydarzyć. Rozpoczynam sprzedaż swojego produktu. Na razie wrzucam swoje ogłoszenia na grupy na fb.

      Dzień 3 środa:
      Spływają pierwsze zamówienia. Wszystko idzie powoli, ale ja się nie zniechęcam. Nie od razu będę zarabiała miliony 😉 ale małymi kroczkami zmierzam do celu.

      Dzień 4 czwartek:
      Zastanawiam się nad swoimi kompetencjami. Patrzę na szkolenia, które odbyłam i które mam zaplanowane na ten rok. Analizuję projekty, które robię w pracy. Stwierdzam, że mogę przeprowadzić jedno szkolenie i w ten sposób dorobić kolejną kwotę.

      Dzień 5 piątek:
      Rozpisuję sobie szkolenie i zaczynam tworzyć ofertę. Daję sobie 2 tygodnie na jej dopracowanie. Następnie planuję odezwać się do 2 firm z branży i przedstawić im mój pomysł. Dalej reklamuję swój produkt na fb.

      Dzień 6 sobota:
      Odzywa się do mnie szefowa, z prośbą, abym przez dłuższy czas zastąpiła chorą koleżankę. Zgadzam się, zaczynam przeliczać zyski z nadgodzin, sprzedaży produktu (na razie są niewielkie) oraz szacuję koszt szkolenia. Chcę te pieniądze odłożyć, żeby powoli budować kapitał na jakiś dochód pasywny.

      Dzień 7 niedziela:
      Powoli zabieram się za planowanie tygodnia, Jest mi to potrzebne, żeby skutecznie osiągnąć swoje cele.

  15. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2,3 i 4.
    Od jakiegoś czasu już sprawdzam wszystkie swoje koszty i zaczynam myśleć pozytywnie i mimo że od marca nie mam stałego etatu to nie martwię się już o pieniądze. Naprawdę kontrola swoich wydatków i eliminacja tych które już w danym momencie mi nie służą a generują tylko większe koszty pozytywnie wpłynęły na mój budżet,
    Odważyłam się też zacząć działać i jestem w trakcie otwierania swojego własnego biura. Wizja która już od dawna chodziła mi po głowie staje się powoli faktem. Zaprzyjaźniłam się też z portalami sprzedażowymi i sprzedaję to co mi już nie służy tak jak mówiłaś w wskazówce 5. Nastawiam się teraz na budowanie swojej społeczności i liczę na to że moja skala działania się zacznie zwiększać. Bardzo pomaga mi w tym wszystkim fakt że od roku stawiam na poznanie siebie i przełamywanie własnych granic, wyjście naprzeciw lękom i obawom, które nadal we mnie są a jednak powoli i konsekwentnie planuję działania i idę do przodu. Dziękuję Ci za ten POWER poniedziałek #144

  16. Czesc Kamila.Zamierzam wdrożyć wskazówki 1,2,3 i 5. Pozdrawiam serdecznie i cieszę się,że jesteś:) Dodajesz mi dużo energii do działania.Dziękuję i życzę Ci wszystkiego dobrego:)

  17. Cześć Kamila,
    Podejmuję wyzwanie. Tym razem do wdrożenia wskazówka 5. Wszystko jest mi potrzebne nie potrafię się rozstać z rzeczami. 🙁

  18. Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę 1,2,5.
    Dzisiejsza data jest wyjątkowa ponieważ 13 lat temu podjęłam jedna z ważniejszych decyzji w moim życiu. Dziś świętuje trzynastą rocznicę ślubu. Dodatkowo dziś jest dzień uważności najwyższa pora zastanowić się czego oczekuje od życia.
    Wizja wypłaty z dodatkowym zerem albo kwoty w euro jest powalająca i wiem ze jeśli naprawdę będę tego chciała to możliwa.
    Krok 1 – Moja cena na etacie od 15 lat chociaż z kilkoma podwyżkami nie jest już aktualna. Podejmę kroki aby ja zaktualizować. Uwaga !!! Nadchodzę – wizyta z Zarządem w sprawie płacy umówiona.
    Krok 2 – zastanowię się nad tym jak mogę zwiększyć skalę mojego działania.
    Krok 5 – Sprzedam to czego nie używam. Myśle ze na strychu leży pokaźna sumka która dobrze zainwestowana umożliwi mi poszerzenie kompetencji które w przyszłości pozwolą mi zarabiać większe pieniądze.

  19. Od rana siedzę, myślę i notuję i wiem jedno – w przyszłym roku chcę rozpocząć studia. Koszt kolosalny. Więc myślę i kombinuję,co się musi wydarzyć żeby te pieniądze się pojawiły na moim koncie. I tu pojawia się światełko w tunelu – moje hobby. Jak je spieniężyć? Na co mam czas, w sensie realnie, bo pracuje na etat.
    Po 2 godzinnej analizie już widzę gdzie mogę uciąć niektóre wydatki i przekierować je np by otworzyć sklep online? Człowiek, to ślepy rocznie płacę 800euro za pakiet Adobe, a wykorzystuje 1/4 pakietu, który kosztuje połowe. Z jednej stronuy załamka w 2 lata w błoto poszlo 800 euro ale z drugiej radość 3 raz się to nie wydarzy – dziękuję. Ciekawe gdzie jeszcze pieniądze drzemią. Pkt 2 na tapecie w tym tygodniu.

    Jeśli chodzi o pracę na etet to napewno rozmowa ewaulacyjna mi pomoże , Uważam że moje kompetencje wzrosły w ciągu ostatnich dwóch lat i jest podstawa by poprosić o podwyżkę. Pierwszy raz w życiu wykażę inicjatywę w tym kierunky – aż strach się bać. Nie mniej jednak zdaje sobie sprawę, że innej drogi nie ma. Zdaje sobie również sprawę, że bez dodatkowych szkolen/umiejętności nie awansuje w przyszłości więc bardzo pomocnym będzie przedyskutowanie możliwości i oczekiwań ze strony pracodawcy,
    W przyszłości chciałabym zmienić zawód kompletnie stąd pomysł powrotu do szkoły ale szkoła trwa, a pieniądze z nieba nie lecą wię moja obecna praca zabezpiecza mnie i moja rodzinę, a skoro jest opcja zarabiania więcej trzeba zrobić rozeznanie i skorzystać – wiec Pkt 1 tez.

    1. Witaj Kamilo,
      podejmuje wyzwanie. Zastosuje wskazowke nr 2 i bede dzialac miedzynarodowo. Dopiero pare tygodni temu skonczylam trening na certyfikowanego trenera radykalnego wybaczania, ale dzieki temu, ze sledze Ciebie juz od paru lat znam swoje cele i wiem co chce osiagnac. Z przyjemnoscia podejme to wyzwanie aby zdobyc wiecej pieniedzy do swojego budzetu. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za materialy.

  20. Cześć Kamila biorę udział w wyzwaniu i wdrażam już wskazówkę nr2 pozbywam się zbędnych kosztów zrezygnowałam już z leasingu, poruszam sie komunikacją, szukałam możliwości i nadal jestem otwarta na zmiany, które wdrażam idzie to powoli ,by w rezultacie właśnie tworzyć dochód pasywny. Zaczęłam wdrażać również wskazówkę nr 3 ; już dawno zadałam sobie pytanie : a co jak zachoruje, jak nie będę mogła wyjść?? Więc warto zmieniać i zaczynam tworzyć produkt on-line, który będzie tworzył dochód. Wdrażam też wskazówkę nr 5 sprzedaje to czego nie potrzebuje lub wytwarzam własnymi rękami. Przygotowuje się również do zmiany w moim życiu by zacząć jednocześnie spełniać marzenie i łączyć je z zarabianiem, a to będzie wykonywanie zupełnie innej działalności niż mój zawód.:)

  21. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 i 5. Pierwsza z nich to praca w wysokiej stawce godzinowej. Od poprzedniego video o tym jak mieć więcej czasu, zgodnie z Twoją sugestią, zaczęłam zapisywać wszystko to co robię w ciągu dnia. Jako że pracuję z domu, sama decyduję o tym co, kiedy i jak długo robię, i okazało się że część godzin, które przeznaczam na pracę, nie znajduję się w mojej wysokiej stawce godzinowej. Dało mi to dużo do myślenia. To ćwiczenie jest na prawdę genialne. Pokazuje, ile pieniędzy się traci, pracując w niskiej zamiast wysokiej stawce godzinowej. Podjęłam już kroki, aby czynności które nie należą do wysokiej stawki godzinowej usunąć lub delegować. Okazało się, że pod koniec dnia, mam zrobione rzeczy najważniejsze szybciej niż zaplanowałam.
    Natomiast drugą wskazówkę którą zamierzam wdrożyć od dzisiaj to sprzedać rzeczy których już nie potrzebuję. Zaczynam od ubrań, butów, torebek i dodatków nigdy nie używanych, których jak się okazało, po przeglądzie szafy metodą z Twojego kursu Maksymalna Produktywność, trochę się nazbierało. Pieniądze odzyskane przeznaczę na kurs językowy który podniesie moje kwalifikacje, a także pozwoli na lepsze porozumiewanie się w języku ojczystym mojego partnera. Dziękuję za wszystkie wskazówki i do zobaczenia na konferencji! 🙂

    1. Kamilo,
      Pierwszy raz słuchałam Twojego filmu. Od dawna drepczę w miejscu, zastanawiając się co dalej. Dzięki temu co usłyszałam od Ciebie wiem, że zamiast się zastanawiać czas zaplanować i pojąć działania. Dość narzekania. Zacznę od mojej stawki godzinowej, a następnie będę się edukować, żeby zwiększyć swój zasięg. Mam wszystko, co potrzebuje by osiągnąć swobodę finansową. Chcę się uczyć i iść do przodu. Jestem wdzięczna za dzisiejszy dzień i Ciebie.

  22. Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie i wdrazam wskazowke nr 5 z filmu ,,Jak zarabiac wiecej pieniedzy,,
    Juz po Twoim jednym szkoleniu nastapily w moim zyciu ogromne zmiany ale master kupiony bo chce wiecej i nie mam zamiaru sie wstydzic muwic o tym ze chce czegos wiecej od zycia. Oglodajac ten film wlasnie patrze ta ogromny worek pelen ubran mojego syna i wlasnie nadszedl czas zeby je sprzedac i sprzedam wlasnie wystawie je dzis wieczorem na vinted . Sprzedam wszystkie swoje perfumy kture dostalam na urodziny a nawet ich nnie otworzylam . Tydzien temu wdrozylam wskazowke o zapisywaniu wszystkiego co musze robic na kartce ,zabrac sie najpierw za najwazniejsze i dac sobie okreslony czas na to. Naprawde pomoglo .Caly stres splynol ze mnie bo wiem ze mam wszystko ogarniete i po calym dniu pracy i nauki gdy juz odbiore syna ze szkoly o 18.00 jestem naprawde wolna i mam czas dla rodziny.Jeszcze pare tygodni temu czas mi lecial sama nie wiem na co.

    1. Witaj Kamila,

      Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Ale też pragnę podzielić się moją historią.

      Nazywam się Iwona. Buduję, życie na własnych warunkach. W 2010 roku zaczęłam kreować życie jakie zawsze pragnęłam. Odeszłam od męża, wyszłam z depresji, od 12 lat samotnie wychowuję dwoje dzieci: 18 letnią córkę i 13 letniego syna. Kupiłam dom swoich marzeń. Robię to co kocham, pracuję z kim chcę i kiedy chcę w pięknych okolicznościach przyrody i z zacisza własnego domu.

      Przepracowałam traumy z dzieciństwa, nauczyłam się kochać siebie, stałam się asertywna, pewna siebie. Otaczam się mądrzejszymi od siebie ludźmi, od których się nieustannie uczę. Jestem kobietą szczęśliwą i spełnioną. I naprawdę niezależną i świadomą. Po rozwodzie całą swoją energię poświęciłam na rozwój zawodowy, osobisty, finansowy i duchowy. Nie miałam potrzeby wchodzenia w nowy związek. Buduję relację z samą sobą. To długotrwały proces.

      Pamiętam z jakim podekscytowaniem jechałam na pierwsze szkolenie Kobieta niezależna. Był rok 2017 styczeń. Z zapartym tchem chłonełam wszystko, by jeszcze sprawniej wdrażać wiedzę, by osiągnąć stabilność i wolność finansową, którą zawsze ceniłam.

      Pamiętam jedno z ćwiczeń na szkoleniu, dotyczące mojej sytuacji finansowej, które wywarło na mnie ogromne wrażenie. To był punkt przełomowy w moim życiu. Miałam wtedy £83 000 kredytu, pracowałam na etacie, z którego nie byłam zadowolona. Coraz bardziej pragnęłam wolności, pracy która będzie sprawiała mi radość. Miałam na szczęście solidną, wystarczającą na rok poduszkę bezpieczeństwa. A oprócz pieknego domu, który wciąż spłacałam, 1/2 kawalerki w Polsce, która systematycznie generowała przychody. Dzieliłam je z siostrą.

      Po szkoleniu, wiedziałam już, że idę w bardzo dobrym kierunku. Ale ja chciałam jeszcze więcej. Umówiłam się sama ze sobą, że biorę sprawy w swoje ręce. Zaczęłam aktywnie działać. Przeniosłam się na pół etatu. Zaczęłam podyplomowe studia w Londynie, a także w tym samym czasie rozwijałam kolejne źródła dochodu, docelowo pragnąc przejść na swoje.

      Minęło ponad 5 lat. Jestem w zupełnie innym miejscu. Spłaciłam kredyt za dom, a miesiąc temu za gotówkę kupiłam dwupokojowe mieszkanko w Polsce. Przygotowanym szczęście sprzyja, a cash is king. Wynegocjowałam atrakcyjną cenę i już niedługo, kolejne źródełko dochodów.

      Moja poduszka bezpieczeństwa urosła 3 razy, a w planach mam kupno kolejnego domu na wynajem w UK. To za rok. Oczywiście za gotówkę. Pewnie domyślasz się, że jestem zwolenniczką kupowania za gotówkę. Nie mam nic przeciwko kredytom hipotecznym, bo to dobry kredyt, pod warunkiem, że zaciągnięty z pożądnym wkładem własnym, opcją nadpłacania oraz nie więcej niż na 10 – 15 lat. Owszem, z kredytem było by szybciej budować wolność finansową, ale to może w czasach, kiedy oferty będą bardziej atrakcyjne.

      Aha no i najważniejsze. Pracuję dla siebie. Prowadzę własną działalność gospodarczą. A 2020/2021 był przełomowy i najlepszy pod względem finansowym. Teraz tylko z górki. Nie mam żadnych kredytów, pożyczek, długów. Pożadna poducha finansowa, ulokowana w bezpiecznym miejscu, chroni mnie, ale też daje kolejne pieniądze. A spirala generowanych aktywów, przyśpiesza proces budowania bogactwa.

      Dzisiejszy odcinek jest najważniejszy w tym wyzwaniu. Podejmuję się go. Chcę wznieść finanse na jeszcze wyższy poziom. Pieniądze są ważne. Dzięki nim czuję się stabilnie i bezpieczne, mogę realizować swoje pasje, podróżować, rozwijać się, ale też pomagać dzieciom, potrzebującym lub uczestniczyć w akcjach humanitarnych. Mając gotówkę, chętnie dodatkowo negocjuję, a systematyczna optymalizacja zostawia, sporo pieniędzy w portfelu.

      Nie boję się podwyższać cen moich usługi, wręcz przeciwnie wierzę, że dzięki temu przyciągnę klientów z jeszcze wyższej półki, którzy są w stanie zapłacić tyle ile chcę. Pomimo nieustannie rosnącej inflacji, bardzo drastycznych podwyżek za gaz i prąd od 1 września tego roku podniosłam ceny o 25%, mimo to stali klienci zostali i pojawili się nowi kolejni, zarekomendowani, przez tych pierwszych. To dzięki oszczędnościom, a także kilku źródłom przychodów podejmuję śmiałe decyzje, a Wszechświat mnie w tym wspiera. Jestem niezmiernie wdzięczna za ogrom dobra jakie do mnie wraca, oraz liczne okazje, które systematycznie się pojawiają.

      Dzieki wskazówkom Kamili podjęłam kolejne mądre decyzje. Wielokrotnie korzystałam z jej szkoleń i kursów.
      Mam duży piękny dom. Moja córka wyjeżdża na studia, a ja już szukam najemcy do jej pokoju. Tak, podnajmę pokój w moim domu. Na szczęście mój dom jest 2 piętrowy, więc wynajmujący będzie miał swój prywatny pokój z łazienką. Całe pietro do dyspozycji. Kolejne źrodło dochodu. Sporządziłam listę rzeczy, których już nie potrzebuje. Sprzedam je. Nazbierało się sporo. Robię więcej przestrzeni w kuchni, schowkach i szafie. Ceny używanych samochodów rosną 00, sprzedaje swoje auto. Najlepszy czas jest teraz. Ceny używanych aut poszybowały w górę. To najlepszy czas, by skorzystać z okazji. Odzyskam ok. 40-50 % wartości samochodu. Pracuję z domu, a jeśli wyjeżdżam, bardziej opłaca mi się podróż pociągiem, czy samolotem.

      No i jeszcze jedna rzecz, która wydarzyła się dzisiaj. Pracuję z domu, większość czasu przeznaczam na rozwijanie działalności. Dzięki wskazówkom z poprzedniego tygodnia nauczyłam się pracować w przedziałach czasowych i odkryłam, jak bardzo motywujący jest upływający czas i brak rozpraszaczy. Mam więc dodatkowy czas, by pomagać innym. Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani, która potrzebuje mojej pomocy. Kolejna nowa klientka. Życie jest piękne, a szczęście mi sprzyja, jeśli ma się jasno określony cel, podróż jest wielką przyjemnością.

      Wiem też jak bardzo ryzykowne jest w dzisiejszych czasach tylko jedno źródło dochodu. Gdy ma się jedno źródło przychodu, ryzyko utraty wynosi 100%. Mając drugie – takie zagrożenie zmniejsza się o połowę.
      Dzięki wskazówkom Kamili, 50% pieniędzy ze sprzedaży i 100% z podnajmu, zasilać będzie fundusz inwestycyjny. By kolejne źródełka aktywów, przybliżały mnie do upragnionej wolności finansowej. Marzy mi się podróż dookoła świata sfinansowana z samych aktywów, oraz zautomatyzacji mojej działalności.

      Pieniądze są ważne, choć dużo ważniejsze jest szczęście. Jak się ma jedno i drugie życie smakuje lepiej. Czego wszystim życzę. Z miłością Iwona

  23. Cześć Kamila! ❤️

    Bardzo Ci dziękuję za odcinek #144 Power Poniedziałek! 💚💚💚

    Wdrażam Twoją wskazówkę nr 5!

    5. Sprzedaj / Wynajmij, to czego nie potrzebujesz.

    Kamila, pozdrawiam Cię serdecznie! 🤗❤️🌞🍀
    Natalia 💚

    1. Podsumowując wyzwanie:
      #1 robiąc zakupy zastanawiałam się co wkładam do koszyka i czy faktycznie jest mi to potrzebne. Przejrzałam wszystkie swoje wydatki. Z tych niepotrzebnych rezygnuję i zaczęłam inwestować w swój rozwój i małymi krokami buduję swoją markę osobistą.
      #2 ta wskazówka pozwoliła mi spojrzeć na moje cele z innej strony oraz sprecyzować zarówno cele jak i działania. Dzięki tej wskazówce zaczęłam działać. 😊 Jestem na etapie szukania odpowiedniego dla mnie dochodu pasywnego.

      Jestem na początku mojej drogi do niezależności, ale widzę efekty w postaci zmiany myślenia, zapisałam się na kursy i rozwijam się i chcę więcej. ❤️ W najbliższym czasie wdrożę również wskazówkę #5.

  24. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 oraz 5. Dzięki temu, że od jakiegoś czasu słucham u wdrażam wskazówki udało mi się osiągnąć wskazówkę nr 1. Dodatkowo mam już ułożony plan dla wskazówki nr 2 i jestem na etapie jego wdrażania. Natomiast nr 3 chcę wykorzystać jako dodatkowo źródło dochodu. Wskazówka nr 5 jest świetna, gdyż jest to możliwość oczyszczania swojej przestrzeni lub jej wykorzystania uzyskując jednocześnie dodatkowy dochód. Akurat mam kilka takich rzeczy, które leżą i nie zarabiają na siebie, więc dzięki sprzedaży będę mogła zainwestować pieniądze w to co faktycznie potrzebuję na dalszy rozwój.

  25. Cześć Kamila.
    Dla mnie najważniejsza wskazówka to wskazówka nr jeden i numer pięć. Nad resztą również od jakiegoś czasu pracuje.
    Chętnie dowiedziałabym się więcej na temat tego w jaki sposób rozmawiać z szefem o podwyżce w jakich odstępach czasowych powtarzać tą rozmowę jeśli za pierwszym razem się nie uda i jakimi argumentami się podpierać. Przerabiam już wiele możliwych opcji ale mam bardzo odpornego przeciwnika😀

  26. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2.

    Koszty — liczę, optymalizuję. Ograniczyłam i dalej to robię – ilość rzeczy materialnych, Szczególnie po ostatnich przeprowadzkach przekonałam się, jak nie wiele z nich jest nam ich potrzebnych. Te, które już mam porządkuje jak Architekt Porządku, wszystko ma swoje miejsce.

    Wiem, co powinnam zrobić, aby więcej zarabiać, ale przyznaję, że nie wiele z tym robię, Brakuje mi większej samodyscypliny i determinacji, czasem pomysłu, aby osiągnąć ten cel. Myślę, że jest to punkt, nad którym powinnam się pochylić najbardziej, tu i teraz. Bez tego kręcę się jak chomik w kołowrotku.

    Lewar, pasywny dochód — jak wyżej. Nie jestem specjalistą w określonej dziedzinie, więc nie mogę stworzyć żadnego produktu online, czyli znowu — muszę podnieść  kompetencje.

    Reasumując. Inwestycja w wiedzę i umiejętności zwraca się najszybciej i przynosi największe zyski.

    Jeszcze jedna ważna lekcja dla mnie z tego video — każde większe kwoty zostały zbudowane na początku z mniejszych.

  27. Cześć Kamila, zastosuje wskazówkę nr 5 w tym najbliższym tyg, bo po 9 miesiącach musiałam zamknąć projekt który był błędem finansowym, w następnym tyg zastanowię się nad kolejnymi 🙂 pozdrawiam

  28. Witaj Kamilo
    Bardzo chciałabym wprowadzić w życie wskazówkę nr 5.
    Potrzebuję bardzo pozbyć się rzeczy,których nie używam i zawalczyć o przestrzeń jednocześnie zarabiając na tym.
    Pozdrawiam i ruszam do działania.

  29. Witaj Kamila z przyjemnością biorę udział w wyzwaniu. Od dziś zacznę stosować wskazówkę nr 2 i 5 , są dzięki wskazówce nr 2 zamierzam podnieść swoje kompetencje które dadzą mi możliwości pozyskania większej ilości klientów , natomiast wskazówka nr 5 pomoże oczyścić mój dom z niepotrzebnych rzeczy które zagracają moje mieszkanie i zabierają moja energię. Wiem że czeka mnie dużo pracy , zapewne będę musiała wcześniej wstawać i lepiej organizować swój czas… Co z trójką dzieci nie jest łatwe . Od zawsze miałam wielkie ambicje apetyt na sławę i pieniądze, czas pokazał jednak że marzenia nie wystarczą że aby osiągnąć cel trzeba ciężko pracować… życie ułożyło się nieco inaczej jak chciałam skończyłam studia które niekoniecznie mnie interesowały a w życiu prywatnym związałam się z mężczyzną który nie koniecznie dorósł do roli ojca i męża… I tak kilka lat temu przypadkiem trafiłam do pracy w branży transportowej. Ta praca nauczyła mnie dyscypliny oraz wiary w to że jeśli chcemy możemy nauczyć się naprawdę dużo, adrenalina oraz rozległe kontakty przynosiły mi wielką satysfakcje ponieważ wszystkiego uczyłam się sama. Dziękuję Ci za treści które przekazujesz, dzięki Tobie wiem że mogę więcej, mam nadzieję że dzięki Tobie nie będę musiała z czasem martwić budżetem domowym. Mam nadzieję że razem z Tobą napiszę nową historię a marzenia się urzeczywistnia ♥️

  30. Droga Kamilo ✨ Dziękuję za kolejne cenne wskazówki! Podejmuję wyzwanie i wdrożenie wskazówek. Tę nr 1 mam już za sobą, w swojej pracy zawodowej zawalczyła o podwyżkę i nową funkcję, aktualizując w ten sposób zarobki odpowiednio do zakresu obowiązków:) Wskazówka nr 2 nadal mnie przeraża, ale jednocześnie pozytywnie ekscytuje. Pora się zastanowić nad tym, co dokładnie musi się wydarzyć, aby moje miesięczne zarobki zwiększyły się o jedno zero. Może pora zadbać o nabycie nowych kompetencji… chodzą mi po głowie studia podyplomowe, ale tez kursy podnoszące umiejętności sprzedażowe, które z kolei mogłyby pozytywnie wpłynąć na moje dodatkowe działania networkingowe. Zacznę od zapisania wszystkich pomysłów 📝 Wskazówka nr 3 działa od niedawana u mnie funkcjonuje, zainwestowałam w remont mieszkania i zaczynam widzieć możliwości budowania dochodu pasywnego z wynajmu. Wskazówka nr 4 jest dla mnie trudna, ale Twoje słowa dały mi mocno do myślenia, wiec małymi krokami postaram się ją wprowadzić. Może zamiast trwonić czas po pracy zawodowej na prasowanie tony ubrań, mogłabym oddelegować to zadanie licealistce chcącej sobie dorobić, a sama zająć się zwiększaniem ilości klientów zespołu networkingowego oraz budowaniem zespołu osób, które ucząc się ode mnie same by zarabiały ale także tworzyły mój przychód. Dziękuję za wszystkie rady, są zanotowane i co najważniejsze pokazały mi, że są możliwości zmiany.

  31. Kamilo,
    Pierwszy raz słuchałam Twojego filmu. Od dawna drepczę w miejscu, zastanawiając się co dalej. Dzięki temu co usłyszałam od Ciebie wiem, że zamiast się zastanawiać czas zaplanować i pojąć działania. Dość narzekania. Zacznę od mojej stawki godzinowej, a następnie będę się edukować, żeby zwiększyć swój zasięg. Mam wszystko, co potrzebuje by osiągnąć swobodę finansową. Chcę się uczyć i iść do przodu. Jestem wdzięczna za dzisiejszy dzień i Ciebie.

  32. Hej Kamila, wdrożone przezemnie wskazówki jakimi mnie zainspirowałaś, mimo mojego umysłu, który próbował wiedzieć lepiej. Poradziłam sobie z tym chachlikiem i idę małymi pewnymi krokami, bo pokazałaś mi, że warto! Dziękuję Ci za to, że inspirujesz do zmian .. Bardzo się cieszę, że w końcu trafił się Ktoś, kto potrafił ułożyć mi w głowie to co sama powinnam już dawno zrobić, tylko sama jakoś nie mogłam. Ściskam mocno.

  33. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr. 1, 2, oraz w miarę możliwości wskazówkę nr. 5. Jeżeli chodzi o wskazówkę nr. 1- jestem na takim etapie swojego rozwoju, w którym mam świadomość, że moje ceny/ wynagrodzenie nie jest według mojej świadomości aktualne. Wskazówka nr. 2 – uświadamia mnie, że jestem w stanie zbudować większą skalę świadczenia swoich usług. Ściśle ze wskazówką nr. 1 związana jest wskazówka nr. 4, która wykazuje korelację z aktualnością cen/wynagrodzenia. Tak jak już wspomniałam, wskazówka nr. 5 jest dla mnie wspomagaczem w miarę możliwości pozbycia się tego co dla mnie już nie jest przydatne, a co stanowiłobymoj dochód z jego sprzedaży (bez względu na to jak drogi jest to przedmiot)- w myśl słów T. Harv Ekera. Osobiście wiele razy byłam świadkiem słuszności jego stwierdzenia, że to bogaci schylają się po każdy grosz. Ze swojej strony bardzo dziękuję Pani Kamilo za każdą wskazówkę, która jest dla mnie cenna.

  34. Od zawsze wiedziałam ze mogę więcej niż mi sie wydaje ale od nigdy nie miałam wiary w siebie dzięki Tobie i twoim nagrania jestem bardziej zdeterminowana a wizja dodatkowego zera przy mojej wypłacie jest bardzo ekscytująca. Na chwile obecna wdrażam wskazówkę nr 5, jak również inwestuje w siebie.

  35. Cześć Kamila, podejmuje kolejne wyzwanie i wdrażam wskazówkę numer 5.
    Dzięki Twoim wskazówkom z poprzedniego odcinka i zaplanowaniu dnia oraz tygodnia, wpisałam w kalendarz i wyznaczyłam sobie czas na oglądnięcie tego odcinka, zrobienie notatek i zaplanowanie realizacji zadań z wyzwania. Podsumowując mój dzień, mam w sobie ogromną wdzięczność za tak produktywny dzień i poczucie, że nie odpuściłam i zrealizowałam to co zaplanowałam na maximum swoich możliwości.

    Dziękuję Ci! 🧡

  36. Cześć Kamila, wysłuchałam z uwagą twoich zaleceń i myślę, że zastosowałabym wskazówkę nr 1. Jestem nauczycielem, więc ciężko będzie starać się o podwyżkę, bo wszyscy znamy sytuację nauczycieli w tym kraju – marne pieniądze i ciesz się z tego co masz. Pracuję w tym zawodzie już tyle lat i cały czas poszukuje nowych pomysłów, nowych rozwiązań, muszę robić coś z niczego, że może dobrze byłoby wykorzystać tę umiejętności. Fajnie byłoby na przykład stworzyć coś w formie korepetycji, zajęć pozalekcyjnych. Mam kilka koleżanek z ciekawymi pomysłami na zajęcia, więc może zwiekszylybysmy swój dochód. W oświacie na razie nic się nie zmieni, ale narzekanie też nie daje korzyści. Myślę, że dobrze byłoby wziąć zarobki w swoje ręce i nie czekać na widzimisie kolejnego ministra.

  37. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 5, jestem podekscytowana tym, że się odważyłam 🙂 już od kilku godzin obmyślam, jakie kroki podjąć, mam plan i zamierzam go zrealizować, zrobić to o czym od dawna myślałam, tylko wciąż odkładałam na później, na ten lepszy moment – pozdrawiam serdecznie Ania Lipińska 🙂

  38. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5 jako pierwsza- żeby zrobić miejsce na nowe, oraz wskazówkę numer 1….bo przecież moja wiedza ( która stale się rozrasta) oraz moje doświadczenie, które też z tygodnia na tydzień jest coraz większe …są tego warte. :).

  39. Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie i zamierzam wróżyć wskazówkę nr 1, 2, 3,4 i 5. Pracuję od wielu lat w sferze budżetowej na państwowym etacie. Kilka lat temu była to praca moich marzeń, poświęciłam mnóstwo czasu, sił, wyrzeczeń i energii aby zdobyć tą pracę. Podwyżki są niezależne ode mnie, jestem wdzięczna, że jakieś wogole są. Jednak od kilku miesięcy chodzi za mną pragnienie, aby sięgnąć po więcej…🙈tylko jeszcze nie wiem w którym kierunku miałabym iść? 🤔Mają pasją są wędrówki górskie, ale jak to zamienić na pracę marzeń? Wiele lat temu przeszłam terapię uzależnień, wiodę piękne życie o jakim zawsze marzyłam….zastanawiam się nad studiami w tym kierunku, może mogłabym swoim przykładem zainspirować szczególnie kobiety do zmian na lepsze? Tylko jak z tego rozkręcić działalność która przyniosłaby mi sumę o jakiej marzę? Marzę o zarabianiu 10 tys miesięcznie 😁Dziś tego nie wiem, ale wiem, że jak znajdę odpowiedź na to pytanie, to jestem w stanie zrealizować swój plan w 100%. W 2018 roku ukończyłam rocze wyzwanie biegowe, które nauczyło mnie systematyczności, konsekwencji w działaniu, uporu i wiary we własne możliwości. Jestem w stanie zrealizować każdy cel jaki sobie wyznaczę. Więc chce zarabiać pieniądze o których marzę. Dzięki prezentowi- 7 kroków do osiągnięcia ambitnych celów rozpisalam sobie jak w 8 kolejnych lat spłacę kredyt hipoteczny. Jak znajdę odpowiedź na pytanie w jaki sposób zmienić zmienić swoje życie, aby zarabiać wymażoną kwotę pieniędzy w ten sam sposób rozpiszę ten plan🙂analizuję swoje miesięczne wydatki i obcinam niepotrzebne koszty. Np zamiast kupować wodę, piję filtrowaną. Zamiast do kosmetyczki, robię sobie maseczki i pilingi w domu. Nauczę się sprzedawać niepotrzebne rzeczy z domu, które do tej pory oddawałam za darmo. Nauczę się szukania pasywnego dochodu. Zastanawiam się, czy wcześniejsza emerytura może być takim dochodem🤔w ciągu najbilzych lat nabędę nowe umiejętności do innej pracy, które wykorzystam w przyszłości, a z emerytury z obecnej pracy stworzę dochód pasywny. Na wiele pytań wciąż szukam odpowiedzi, ale dzieki Tobie Kamila chce mi się chcieć, zmieniać, rozwijać i sięgnąć w życiu po jeszcze więcej. Dziękuję 🙂🍀

  40. Cześć Kamila. Podejmuje wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 2 oraz 5.
    Moja przygoda z Power Poniedziałkiem rozpoczęła się kilka tygodni temu, po wysłuchaniu podcastu z Twoim udziałem. Ten moment był dla mnie przełomowy. Zaczęłam pochłaniać treści zawarte w Twoich filmach, a co za tym idzie analizować swoje zachowania i decyzję.
    Czuję, że mój umysł się otworzył. Jestem pełna wiary oraz siły do realizacji swojego celu. Który od lat czeka na dokończenie.
    Wskazówki omawiane w ostatnich trzech Power Poniedzialkach zostały już wprowadzone w życie. Po pierwsze: praktyka wdzięczności, tak aby nie zapomnieć gdzie się znajduje i jaka droga do tego doszłam. Po drugie: organizacja czasu, ustawianie priorytetów, zapisywanie zadań do wykonania. Ustalanie z rodziną grafiku zajęć (dzieci mają dwie szkoły, w tym jedna muzyczna), pod,ial obowiązków. To już się dzieje. Trzeci punkt to nabywanie przeze mnie nowych kompetencji osobistych i zawodowych. Za rok pragnę być mentalnie i zawodowo w innym miejscu.
    Obecnie jestem w trakcie przygotowywania się do ważnego egzaminu, który planuje zdać w październiku.
    I jeszcze jedno. Nie mogę doczekać się listopada, kiedy to będę miała okazję spotkać Cie na żywo podczas szkolenia Kobieta Niezależna (jestem już zapisana).

  41. Cześć Kamila i ekipo RBC, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki 1,2,3.
    Ależ ta kawka była przebudzająca. Dziękuję Ci za nią.
    Jeśli chodzi o pkt.1- dzięki Tobie dojrzałam do ujednolicenia ceny za wizytę wszystkim klientom. Po podwyżce cen najmu podnosiłam cenę tylko nowym klientom, a znajomi mieli ceny z 20% rabatem. Ale dojrzałam do tego, że pora je podnieść i ujenolicić, zwłaszcza że różne ceny= chaos w pliku excel z podsumowaniami skuteczności i w konsekwencji więcej pracy dla mnie.
    Pkt.2- Poszukam pomysłów na to by jedno zero więcej się pojawiło.
    Pkt.3- Zamiast studni bez dna na przyszłość, bo chcę wybudować dom mogę wykorzystać póki co działkę na miejsce na banery reklamowe. Budowa będzie zdala za to przestrzeń przy głównej drodze przelotowej między miejscowościami może być atrakcyjna.
    Jeśli chodzi o punkt 4 najpierw chcę skończyć szkolenie dot. sprzedaży by zapełnić swój grafik i następnie gdy będzie mnie stać, zlecę komuś sprzątanie mojej kolejki na porządkowanie miejsca w którym wynajmuję lokal, a ten czas przeznaczę na pracę gabinetową.
    Co do punktu 5 jestem od dłuższego czasu w trakcie. I jest mi dużo lżej bez tych rzeczy, a z drugiej strony pozwoliły mi na odbycie szkoleń zawodowych (Na które myślałam, że mnie nie stać, ale po wpisaniu ich w kalendarz i zakasanie rękawów udało mi się je zdobyć). Jeśli po za zrobieniem tych punktów, do których się zobowiązałam, będę mieć przestrzeń to wystawię ubranka córki z których wyrosła.

  42. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Nie lubię otaczać się zbędnymi rzeczami gdyż wolę minimalizm. Zazwyczaj po prostu szukałam kogoś komu mogę oddać rzeczy z których nie korzystam gdyż nie chciało mi się angażować w fotografowanie, wystawianie, wysyłanie… A to może być dodatkowy zastrzyk gotówki na spełnianie swoich marzeń. Ze wskazówką nr 1 jestem już zaprzyjaźniona 🙂
    Pozdrawiam,

  43. Witaj Kamilo,
    Zamierzam wdrozyc i to jak najszybciej wskazowke nr 1. Osobiscie pochodze z rodziny, w ktorej bardzo przykladalo sie wage do finansow oraz budgetowania, wiec tutaj nie mialam nigdy problemow 🙂 Zapisywanie wydatkow w zeszycie mam we krwi! Nie mam problemow rowniez z gromadzeniem zbednych rzeczy czy ubran wokol siebie. Nie lubie przytloczenia i preferuje minimalizm.
    Ale mam ogromny problem z mindsetem… Juz drugi coach wtlacza mi do glowy, ze powinnam znaczaco podniesc ceny za swoje uslugi i dalej robie to bardzo malymi krokami.. Ale faktycznie inflacja poszla znaczaco w gore, koszty zycia rowniez, ja nadal chce sie rozwijac i inwestowac w siebie, pora wiec o tym pomyslec na powaznie..

  44. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 i 5 🙂
    Wszystkie Twoje wskazówki są dla mnie cenne – uwielbiam Cię słuchać, od tygodnia oglądam kolejne fimy z bloga pracując z domu 😀
    Dzięki Twoim wskazówkom postawiłam sobie cele swoich bieżących wydatków i zaczęłam planowanie budżetu tygodniowego – to dla mnie nowość.
    Przyznaję, że nad zarobkami nie miałam do tej pory kontroli: wiedząc, że nie mam „poważnych” zobowiązań (bo zarabiam i wydaję tylko na siebie, nie mając rodziny) nie kontrolowałam na co i ile wydaję – część środków odkładałam po wypłacie na konto oszczędnościowe ale niejednokrotnie na koniec miesiąca spowrotem przelewałam pieniądze z oszczędnościowego na bieżący rachunek, bo mi brakło.
    Twoje wskazówki, nie tylko z tego wideo ale wszystkie dotyczące planowania i budżetu, są tak proste a dla mnie odkrywcze: teraz wiem, że mój budżet nigdy nie stanie się większy, skoro nie kontrolowałam do tej pory skromnego dochodu.
    Komentarze dziewczyn pod wideo są również bardzo inspirujące! Czytając je widzę, jak proaktywność popłaca – jestem pełna podziwu dla całej społeczności, ile tu zaradnych osób:)

  45. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Sprzedaj/ wynajmij to czego nie potrzebujesz.

    Również sprawdziłam swoje konto bankowe i moje direct debits i subskrypcje. Okazało się ze nie korzystam z niektórych i udało mi się zaoszczędzić na miesiąc £65 funtów a to jest aż £780 funtow na rok :)! Dziękuje.

  46. Cześć Kamila,
    podejmuję wyzwanie i wdroże wskazówki numer 1,2,3 i 5.

    Oto moja historia z wrożenia wskazówek: jak zarabiać więcej pieniędzy?

    Witaj Kamilo!
    Sztos! Takie określenie, często słyszane u nastolatków, przychodzi mi na myśl o pracy ze wskazówkami z ostatniego materiału wideo: ”Jak zarabiać więcej pieniędzy?”.
    Zawsze bardzo chętnie pracuję z Twoimi wskazówkami, więc i za te pięć zabrałam się pełna entuzjazmu i dobrego humoru. Przerobiłam pisemnie i wyciągnęłam wnioski z dwóch wskazówek: czy moje ceny są aktualne? oraz użyj lewaru dla swojej działalności. Jednak prawdziwą bombą okazało się dla mnie zadanie polegające na odpowiedzi na pytanie z wskazówki: zbuduj większą skalę swojego działania. Odpowiedź na pytanie:” Co musiałoby się wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie?” nie sprawiła mi kłopotu. Moja wyobraźnia szalała, a papier przyjmował wszystko. Jedyny mały szkopuł polegał na tym, że łatwo wymyślić, a wprowadzić w życie trudniej. Poszłam więc o krok dalej. Wybrałam jedną z moich odpowiedzi, czyli „musiałabym podjąć z kimś współpracę” i drążę temat dalej pytając: „co musiałoby się wydarzyć abym taką współpracę podjęła? Odpowiedź, która padła powaliła mnie na kolana. Rzuciła światło na tak banalną, a zarazem tak istotną treść z której nie zdawałam sobie dotąd sprawy. To co usłyszałam w swojej głowie brzmiało:” Musiałabyś przestać się bać!” Doznałam olśnienia. Przeniosłam to pytanie na inne aspekty mojego życia na których mi zależy i odpowiedź powtarzała się jak mantra – musiałabyś przestać się bać, musiałabyś przestać się bać, musiałabyś przestać się bać…
    Moje wnioski Kamilo są takie, że świat stoi dla mnie otworem, żyję w czasach, kiedy tyle jest możliwe, do tylu rzeczy, informacji, osób mam łatwy dostęp i tylko ja sama poprzez swoje przekonania ograniczam sobie do nich dostęp. Żal nie skorzystać ze wszystkich możliwości z powodu niematerialnego i irracjonalnego strachu. Będę przyglądać się swoim decyzjom, poczynaniom i analizować, czy nie są czasem podszyte strachem.
    Dziękuję Ci za tę wartościową lekcję.
    Pozdrawiam serdecznie
    Anna Disterheft

  47. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 2 i 5.
    1. Czy moje wynagrodzenie jest aktualne – chyba już nie… Czy wszystkie koszty, które ponoszę są potrzebne – auto jest mi potrzebne, ale może warto pomyśleć o zmianie na mniejsze i bardziej ekonomiczne. Wizyty u fryzjera już dawno zamieniłam na samodzielne farbowanie w domu. Na prezent urodzinowy poprosiłam o lampę i o paznokcie dbam sama oszczędzając czas i pieniądze. Wyciągnęłam też z szafy dzbanek filtrujący, bo zaniechałam jego używania, a wodę u nas w domu pije się litrami. Myślę,że po podsumowaniu miesięcznych wydatków jeszcze coś znajdzie się na tej liście.
    2. Zbudować większą skalę swojego działania – jeszcze rok temu kwota, która powstała przez dopisanie zera na końcu mojej pensji wydawała mi się absolutnie nieosiągalna. Teraz mam na to troszkę inne spojrzenie. Co by musiało się wydarzyć, żebym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie – liczę na to, że osiągnięcie mojego celu jakim jest zdobycie uprawnień, moje zaangażowanie i ponad 12letnie doświadczenie w połączeniu z dodatkowymi zleceniami po godzinach przełożą się wreszcie na większy dochód.
    5. Sprzedawanie tego, co nie jest już potrzebne – zaczęłam miesiąc temu od wystawienia na sprzedaż sukienek, które tylko zajmowały miejsce w szafie, a jeszcze sporo takich rzeczy leży w piwnicy…
    Dziękuję za inspirację i kopa do działania. Biorę się do pracy 🙂
    Pozdrawiam
    Sylwia

  48. Cześć Kamila, zaczne od wskazowki numer 1. Dzisiaj dowiedzialam sie o mozliwosci awansu w pracy co wiaze sie z nauka nowych rzeczy, przejeciem nowych procesow. Zostawie swoj proces gdzie nie ma mozliwosci wiekszego rozwoju i wyplyne na nowe wody. Powinnam tez doskonalic dalej swoj wloski co tez mogloby mi dac wyzsze wynagrodzenie.
    Dziekuje za solidna dawke motywacji!

  49. Cześć Kamila, wdrażam wskazówkę nr 5 , już zaczełam segregację zbędnyh rzeczy, które tylko tracą na wartości. Czyli idę małymi pewnymi krokami mimo przeciwności, poniekąd dzięki Tobie, a napewno stosuje się do Twoich wskazówek, które ułatwiają mi drogę. Mimo przeciwności ale z wiarą w lepszy czas je odrzucam i skupiam się na konkretach. W moim przypadku lekko nie jest, dziekuję że mogę uczestniczyć tej drodze..nie poddam się

  50. Witam,
    W tym tygodniu szczególnie mocno postawiłam na 1 i 5, ponieważ potrzebuje ułożyć w głowie plan oszczędzania na najbliższe miesiące oraz porządkowania mojego otoczenia – działam z tymi tematami od pewnego czasu, jednak teraz nadam temu tempa. Kupiłam mieszkanie, będę utrzymywać się sama, wiec świadomość, kontrola muszą być na najwyższym poziomie + nie mrożę pieniędzy! Wyprzedaż trwa 😉 nie zmienia o faktu, że pozostałe punkty również biorę pod uwagę. Szukam rozwiązania, jak stworzyć sobie dodatkowe żródło dochodu, w co powinnam zainwestować swój czas, z jakich talentów skorzystać. Cele rozwojowe i rozwój mojej kariery zawodowej zaplanowałam, teraz rozpoczynam wdrażanie konkretnych działań. Od 2009 roku rozwijam się pod wieloma względami. Studiując rozpoczęłam pracę jako recepcjonistka, a dziś jestem już menedżerem z kilkoma fakultetami. To mnie jeszcze bardziej napędza, ponieważ znam swoją wartość, wiem, ze to co postanowię, zrealizuje! Dlatego pracuję nad swoją marką osobistą ponieważ mocno wierzę, że to zaprocentuje. Dziękuję za możliwość skorzystania z takich materiałów oraz za wiele innych. Stanowi to dla mnie dodatkową porcję motywacji i wewnętrznej siły 🙂 powrócę w niedziele z moim podsumowaniem. Tymczasem odliczam dni do live z Kamilą !! 🙂

    1. Cześć Martyna,

      czytając Twój komentarz miałam wrażenie jakbym to ja pisała….
      ….ale to Ty 🙂 To jest niewiarygodne 🙂 Jedyna zmiana to taka, że mam swój dom, a nie mieszkanie…serio.
      Proszę napisz do mnie w jakim kierunku zmierza Twoja marka osobista:-)

      Trzymam za Ciebie kciuki, widzimy się 25.09 i czekam na Twoją wygraną 🙂

      Do zobaczenia 🙂

      Pamiętaj: nie ma przypadków 🙂

      1. Cześć Martyna :)) normalnie mega uśmiech zagościł na mojej Twarzy po tym co przeczytałam. Potwierdzam, w życiu nie ma przypadków 🙂
        Odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie marki osobistej, przedstawia się to następująco:
        1/ Wiedza – rozwijanie się na poziomie mistrzowskim w tematyce, która da mi przewagę nad innymi osobami, czy to w przedsiębiorstwie, w którym pracuję, czy to w poza biznesowych obszarach.
        2/ Dążenie do doskonałości w wykonywaniu swoich działań. Być człowiekiem, który potrafi dać dobrą radę, być autorytetem w wybranej dziedzinie, który w sposób ponadprzeciętny będzie wykonywał swoje obowiązki – prywatnie i zawodowo.
        3/ Mówić o swoich sukcesach, bo przecież jak inni mogą usłyszeć o naszych sukcesach, jeśli będziemy trzymały to dla siebie – piszę to też w kontekście wystąpienia Edyty Kurek na KN, gdzie zdanie, aby sobie nie umniejszać dźwięczy mi do dziś. Przecież, kiedy wkładasz cały swój duży wysiłek, czas, poświęcasz i zaniedbujesz niekiedy inne aspekty życia, nie pozostaje nam nic innego, jak z czystą intencją eksponować swoje sukcesy, na które zapracowałyśmy.
        4/ Zachować wizerunek normalnego człowieka :))

        To chyba tak w skrócie, ponieważ musiałabym to rozłożyć na czynniki pierwsze i przedstawić swój plan, mniejsze działania w ww. kierunku. Oczywiście, bardzo mocno Ci kibicuję i również czekam i na Twoją wygraną, ponieważ zasługujesz na to i pracujesz na taki wynik :)) Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy !!

    2. Witam w kolejnym tygodniu, a raczej w jego podsumowaniu. W tym tygodniu podkreślałam, że chciałabym się mocniej skoncentrować nad kwestionowaniem wydatków oraz nad oczyszczaniem swojej przestrzeni. Nie mogę powiedzieć o sukcesie pełnym, ponieważ to dopiero początek, ale mam bardzo dobry start.
      Staram się racjonalnie podchodzić do wydatków, a jeśli jakiś pojawi się na horyzoncie, wówczas budżet pozyskam z punktu 5. Nie stałam się nagle gwiazdą Vinted, ale kilka rzeczy powędrowało w inne ręce, gdzie zamiast leżeć i zagracać przestrzeń, posłużą u kogoś innego, być może bardziej potrzebującego. Także stopniowo, do końca tego miesiąca, rozszerzę to na wszystkie obszary w życiu prywatnym, jak też w zawodowym, ale dla tego obszaru, nieco wydłużę sobie termin wykonania zadania, aby wszystko dobrze zaplanować, kogo trzeba w kilka spraw zaangażować, oddelegować to co jest moją niską stawką godzinową i móc skoncentrować się na tym, co przyniesie korzyść mnie oraz mojej organizacji. FRIS pokazał mi, że jestem zawodnikiem indywidualistą, ale zdecydowanie rozwijam w sobie również wizjonera. Wizjoner z zawodnikiem, powinni stworzyć zgrany duet i pomogą mi w zrealizowaniu zadań nie tylko z tego tygodnia, ale również z poprzednich. Poza celami, które w toku wyzwania doszły w moim życiu, bądź też wyraźniej się zaakcentowały, wiem i jestem głęboko przekonana, że wszystko co zaplanowałam osiągnę!! To co daje nam Kamila w realizacji celów, podbijam również moim ostatnim odkryciem, a mianowicie książką CELE. Wierzę w tok, że cała wiedza, jaką zdobyłam i zdobywać będę, pozwoli dojść na sam szczyt, o którym marzę i którego mocno pragnę! 🙂
      Dziękuję za taka formę POWER poniedziałków, ponieważ to kolejny, być morze mały, ale jakże znaczący krok w drodze do /według mnie/ doskonałości.
      Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie osoby tu zgromadzone, ponieważ wiem ile pracy każda z nas wkłada w to, aby za chwilę stanąć w miejscu o którym mocno marzy.

      Martyna

  51. Cześć, Kamilo.
    W tej chwili nie zarabiam, więc wskazówki dotyczące przeanalizowania kosztów życia oraz sprzedaży rzeczy zbędnych są jak najbardziej dla mnie. Wdrażam i z przyjemnością podzielę się informacjami, co mi z tego wyszło.
    Pozdrawiam i dziękuję za kolejne motywujące słowa 🙂

  52. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Zacznę właśnie od tej, ponieważ mam wiele rzeczy, których już dawno powinnam się pozbyć, ale cały czas to odkładałam. Pora się z tym rozprawić teraz. Pozdrawiam 🙂

  53. Cześć Kamila,

    to już 3 tydzień wyzwania 😉
    Już kolejny raz dziękuje że jesteś.
    Dla mnie szczególnie ważne są wskazówki 2 i 5 . To one pozwolą mi ruszyć z miejsca i oczyścic mój umysł i moja przestrzeń.
    Wskazówka 2 i pytanie co by się musiało wydarzyć , abym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie? ( Po dodaniu zera 😉
    Bo ja zarabiam w euro 😉)
    To pytanie może mieć tylko następujące odpowiedzi ;
    1) SYSTEMATYCZNOŚĆ
    2) PODWYŻSZENIE KOMPETENCJI
    To już wdrażam, w końcu odoalam.twoje kursy , które wykupiłam kilka miesięcy trmu 🙈
    3) WIĘKSZE ZAANGAŻOWANIE
    4) REGULARNE POSTOWANIE NA INSTA I FACEBOOKU AWARTOŚCIOWYCH POSTÓW, ŻEBY LUDZIE MIELI Z NICH KORZYŚCI ( WEBINAR Jak zbudować swoja personalną markę w świecie online) 🙃
    Wskazówka 5- Już częściow się zadziała.
    Właśnie zrobiłam porzadek z moimi torebkami 🙂 teraz biorę sie za dyfuzory i olejki 😅 bo mam ich zdecydowanie za dużo
    Ale ważna jest także wskazówka 3. Bardzo zależy mi na przychodzie pasywnym. Już działam w tym kierunku .
    I mam nadzieję, żr kiedys to działanie przyniesie mi duże kirzyści i będzie moim głównym źródłem dochodu Bo z dotychczasowego chciałabym zrezygnować. A jak już to się stanir.pomyśle nad kolrjnym dochodem pasywbym 😅
    Pozdrawiam
    Edyta

  54. Cześć Kamila. Dziękuję za kolejnego motywacyjnego kopa. Ja zaczynam od wskazówki nr 5. Przez jakiś czas gromadzenie rzeczy było dla mnie sposobem na poprawę humoru, ale bardzo mnie one obciążają, jest ich w mojej przestrzeni za dużo. Ruszam z akcją porządkowania domu i głowy!

  55. Witaj Kamilo! Działamy dalej. Po przesłuchaniu twoich power poniedziałków kolejnym moim krokiem było oczyszczenie przestrzeni w domu i wystawienie wszystkich niepotrzebnych rzeczy w internecie. Namówiłam także dzieci do sprzedaży starych niepotrzebnych zastawów LEGO. Chciałbym aby oni także uczyli się dobry nawyków związanych z zarabianiem pieniędzy. Podjęłam dodatkową dorywczą pracę 3 godziny w tygodniu, mój mąż także. Ale cały dochód z tych dwóch prac przeznaczymy na mój rozwój osobisty. Już odczuwam skutki wszystkich wdrożonych działań, „od jutra zacznę” poszło w zapomnienie liczy się tylko dziś!

  56. Witam, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę 5. Ja obecnie nie mam pracy i mam duzo wolnego czasu zeby sprzedac nieuzywane rzeczy. Z wieloma bedzie mi trudno sie rozstac ale tak jak powiedzialas nie nabieraja one wartosci tylko ja traca… Dzieki Tobie i Twoim wskazowkom ja inaczej patrze na inne rzeczy. Dziekuje za to ze jestes.

  57. Cześć Kamila,

    Cieszę się, że mogę uczestniczyć w tym wyzwaniu i wskazówki jakie zamierzam wdrożyć to numer 2 i 5. Gdy powiedziałaś podczas video aby dopisać jeszcze jedno zero. Mój umysł zaczął kręcić scenariusze, ale powiedziałam swojemu umysłowi spokojnie spróbujmy i napiszmy, jak coś się wydarzy zawsze możemy wrócić do kwoty poprzedniej. I teraz zastanawiam się nad pytaniem ” Co musiałoby się wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie?”. Także mam przygotowane ciuszki po moim maluszku, które czekają od jakiegoś czasu na wystawienie, a więc ten tydzień wykorzystam też aby się zabrać i zrobić zdjęcia i wystawić na sprzedaż.
    Dziękuję,
    Ania

  58. Hej Kamila,
    Zamierzam wdrozyc wszystkie wskazowki ale przyznaje, ze najwieksza mobilizacje czuje w tej nr 2. Co by musialo sie wydazyc, zebym mogla dolozyc jedno zero miesiecznie. Zeby to sobie jeszcze bardziej zwizualizowac podzielilam to na tygodnie, az w koncu doszlam co musialoby sie wydazyc abym zarabiala x dziennie. To jest wiadro zimnej wody na glowe 🙂 Podoba mi sie.

  59. Cześć Kamila,
    Oczywiście biorę udział w wyzwaniu i na sam początek wdrożę zasadę nr 5. Mówiąc szczerze to jeszcze przed ukazaniem się filmu postanowiłam to zrobić. Nie myśl, że wpadłam na to sama 😀. Nic bardziej mylnego. Zainspirowałaś mnie Ty, gdy obejrzałam jeden z twoich filmów. Mówiłaś w nim, że wrzesień to taki styczeń i trzeba zrobić nowe postanowienia i posprzątać swoją przestrzeń aby znalazła się w niej nowa możliwość rozwoju.
    Ale od początku. W sierpniu wyjechałam na wakacje z rodziną. Podczas rozmów z mężem i kolejnych godzin spędzonych na narzekaniu na pracę i los zrozumiałam, że czas z tym skończyć. Postanowiłam, że najwyższy czas coś zrobić ze swoim życiem a nie tylko się rozczulać. Pierwsza myśl oczywiście poszła w kierunku rozwoju osobistego. I tak właśnie trafiłam na Ciebie. Bardzo się cieszę chociaż nie ukrywam pytania, które czasami zadajesz są mega ciężkie. Na wakacjach postanowiłam, że podniosę swoje kwalifikacje zawodowe. W tym celu zapisałam się na dodatkowe szkolenia. Dzięki temu uda mi się zmienić pracę i zrealizować radę nr 1.
    Przede mną jeszcze długa droga ale uważam, że wyznaczjąc sobie kolejne cele zdobędę wymarzony szczyt. Super, że inspirujesz kobiety bo MY KOBIETY MAMY MOC. Jeszcze raz dzięki.

  60. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5! Od już jakiegoś czasu się do tego zbierałam, ale.. ciągle coś, i tak mnie ten filmik zmotywował, żeby w końcu pozbyć się tego co zbędne i choć trochę przy tym zyskać, spodobał mi się też ten cytat o ludziach biednych i bogatych, też daje do myślenia, Nad innymi punktami też się zastanowię, ale chyba na razie są poza moim zasięgiem, więc obstaję przy 5 póki co i chciałabym jeszcze Ci podziękować za ten odcinek! notatki porobione i mam nadzieję, że uda mi się choć ten 1 punkt zrealizować w 100%

  61. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, mimo, że pracuję na etacie i nie każdą przedstawioną mogę przenieść 1 do 1 😉

    Jeśli chodzi o wskazówkę nr 1 – czy moje ceny są aktualne? Tak! Dlatego, że staram się, aby tak było. Pracuję na etacie ale podejmuję regularnie rozmowy na temat zarobków – po to, żeby zbadać możliwości w firmie bądź podjąć decyzję o zmianie miejsca zatrudnienia ale także wiedzieć czy są jakieś kompetencje po których uzyskaniu mogę liczyć na podniesienie zarobków. Myślę, że takie rozmowy są ważne również z tego względu, żeby zwyczajnie przyzwyczaić się do konstruktywnego dyskutowania z przełożonym w tym obszarze. W przyszłym tygodniu wracamy do rozmów – trzymaj za mnie kciuki 😉

    Wskazówka nr 2 – zwiększ skalę działania
    Dopisałam zero… jak matrę powtarzam w głowie pytanie „co musiałby się wydarzyć aby tyle zarabiać” żeby zagłuszyć wrzask w mojej głowie „noł łej!” 😉 Wbrew pozorom – samo pytanie otwiera głowę na nowe możliwości

    Wskazówka nr 3 – użyj lewaru dla swojej działaności
    Tutaj wciąż myślę, jak przełożyć tą wskazówkę na etat

    Wskazówka nr 4 – Pracuj w wysokiej stawce godzinowej
    Znana mi wskazówka z kursu „Maksymalna produktywność” – tutaj upatruję sporego pola do działania. Kluczowa jest zmiana myslenia – z reguły mamy wpojone, że co zrobione samodzielnie to najlepiej. Z tym przekonaniem warto się pożegnać – staram się to robić każdego dnia.

    Wskazówka nr 5 – Sprzedaj/ wynajmij to z czego nie korzystasz
    Bez reklamowania – znalazłam stronę na której można sprzedać książki. Mnóstwo ich zalegało na półkach. Szkoda je było oddać za bezcen ale ich ilość zaczęła mi ciążyć. Na wartości nie zyskają, tak jak mówisz, więc nawet jeśli sprzedałam je za 20% wartości to pieniądz te wróciły do mnie, nie zabierając mi przestrzeni w mieszkaniu w postaci książek, które były już czytane. Tak samo dzieje się z ubraniami i ubrankami dziecka, które sprzedaję na vited regularnie – jeśli się nie sprzedają, wymieniam je w paczkach za np. kawę. Wciąż szukam sposobów by odgracic przestań a jednocześnie „odmrozić” ulokowaną w nich gotówkę.

  62. Witaj Kamilo,
    Twoje wskazówki są bardzo cenne. Dotyczą jednak osób już zarabiających. Obecnie jestem na urlopie wychowawczym i chcę zmienić swój zawód lub wykonywać go inaczej niż dotychczas. Czy masz też jakieś wskazówki dla tych, którzy chcą zacząć od zera? Lub znaleźć nowy sposób na wykonywanie swojego zawodu?
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps wskazówkę nr 5 wykonuję na przestrzeni domowej i wciąż myślę i szukam pomysłów na dochód pasywny.

  63. Cześć. Wdrozylam już wskazówkę nr 1. Podniosłam ceny z dnia na dzień o kilka stówek. I obserwuje że , przychodzą klienci których na to stać a ci marudzacy o rabaty poprostu odeszli Dzięki Kamila ❤️

  64. Cześć Kamilo
    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr1,2,3,4,5

    Muszę szczerze powiedzieć że byłam autentycznie zła gdy rozpoczęło się wyzwanie .Dlaczego ? Potrzebowałam na już rozwiązań do moich problemów finansowych a tu o szczęściu a potem czasie.. chciałam przeczekać te dwa tygodnie.
    Ale że od dawna korzystam z darmowych treści na YouTube ,Instagramie czytałam książkę Kobieta Niezależna więc wysłuchałam I część i wzięłam nawet udział w wyzwaniu.
    Teraz po tych dwóch tygodniach widzę że ta kolejność miała sens.
    Pierwsza cześć dała mi możliwość popatrzenia na cel który zgubiłam ,chaos który mnie ściskał, uciekające marzenia, ludzi którymi się otaczam i moim nieprzygotowaniu do prowadzenia swojej działalności. Zawiesiłam działalność by pokładać wszystko.
    Druga uspokojenia ,poukładania przestrzeni wokół siebie.
    A trzecia i tu się zaczęło !!!
    Gdzie w pierwszej i drugiej było kilka wskazówek którym się bliżej przyjrzałam to tu aż 5!!
    1.Atut mojej firmy TANIO ,od dawna otrzymywałam sygnały nawet od klientów że czemu tak tanio? a ja cieszyłam się że są ,chociaż widziałam że mój kalendarz prześwituje a konkurencja z cenami z wysokiej półki i ta mniejszym doświadczeniem nie przywiązująca uwagi do szczegółów rozwija się bardzo szybko. Pracowałam dużo ,bardzo dużo jednak utrzymywanie cen na tak niskim poziomie w stosunku do jakości, inwestycje w nowe produkty, podnoszenie kwalifikacje ,zatrudnienie dwóch pracowników na umowę zlecenie, inflacja doprowadziły do ogromnego minusa na moim koncie.
    Jak pisałam wcześniej zawiesiłam działalność 1 września nawet wysłałam kilka cv, jednak klienci nie odpuszczają ,,od poniedziałku zaczęłam z wyższymi i nadal chcą moich usług
    2.Zdanie „Co musiałoby się wydążyć bym chciała zarabiać o wiele więcej ?
    CIĄGLE trzyma mnie w swym uścisku strach i lęk bo przecież moje zobowiązania tak nagle nie znikną.
    Z tego wszystkiego nie widziałam innych dróg tylko ”dostanę pieniądze zapłacę kolejne zobowiązanie i tylko w takim takim kołowrotku się kręcę”
    3.Tak dokładnie Kamilo jak mówisz, jak ja nie pracuję wszystko stoi.
    Co się zadziało że doszło do momentu że nie pracuję ?O tym później…
    W tym punkcie widzę że idę powoli w dobrym kierunku tj. otworzyłam wypożyczalnię moich dekoracji ale to już zrobiłam w czasie pandemii i bardzo się sprawdziło.
    4.Wysoka stawka godzinowa A CO TO?
    W tym temacie dużo do zrobienia łączy mi ze wskazówką nr.3 ,gdzie osoby będące w mojej działalności na umowie zlecenie mają większą stawkę niż ja ponieważ zajmują się przypisanymi działaniami co robią bardzo dobrze a ja wszystkim innym. Nie wiem czy wspomniałam jest działalność zajmująca się dekoracją przygotowaniem uroczystości weselnych, urodzinowych. To straszne bo okazuje się że kelner którym byłam ponad 20 lat zarabia więcej z etatu. A ja mając takie doświadczenie w obsłudze, pracy barmana po najlepszych szkoleniach i podstawach dotyczących sommelierstwa tj. tematyka win, bardzo dobrym kontakcie z menadżerami sal z którymi współpracuję, wyszukiwaniem podwykonawców i tysiącem spraw nie potrafię spiąć budżetu.
    Prowadzenie szkoleń o co wprost proszą mnie restauracje czy polecenie pracownika ,sabotuję sama siebie.
    5.Bardzo dziękuję za prezent po komentarzu z I części wyzwania ,udało mi się już od tamtego poniedziałku sprzedać kilka rzeczy.

    Dziękuję babeczki, możliwe że to co napisałam jest w odbierze bardzo chaotyczne jednak nie miałam nigdy możliwości by bez maski pisać czy mówić o swoich słabościach wiedząc ze po drugiej stronie są osoby które wiele już słyszały i widziały w życiu

    Na końcu chcę byście wiedziały że nie zawsze tak było ….
    Przełomowym momentem który wpłynął na moje wypalenie, zaniedbania, wiara w to ze poza kwestą życia i śmierci nie ma ważniejszych spraw była właśnie śmierć.
    Śmierć męża samobójcza po 10 lat depresji, ratowanie córki po traumie znalezienia ojca i syn autystyk. Ucieczka w pracę a właściwie utrzymanie tego wszystkiego doprowadziło do tego że ledwo trzymam się na powierzchni mam na myśli tej finansowej ponieważ są wokół mnie osoby wspierające

  65. Cześć Kamila,
    Pracuję na etacie, więc nie wszystkie tipy sie w to wpasowują. Tym razem wdrażam wskazówkę nr 1 oraz 2.
    Najważniejsze dla mnie jest teraz to, aby podnieść swoje kwalifikacje bądź całkiem zmienić branżę, ponieważ moje wynagrodzenie nie jest aktualne, a dalej szukam profesji, która sprawiałaby mi mega frajdę. Działam 💪🏽

  66. Wszystkie wskazówki są w punkt i wszystkie należy przepracować.
    Zacznę najpierw od 1. Pora dostosować cenę usług do pędzącej inflacji, a nie tłumaczyć się, kto tyle zapłaci w kryzysie. Najwyżej będę miała więcej czasu na podnoszenie kompetencji, aby po kryzysie wystartować z nową stawką godzinową 🙂

  67. Cześć Kamila
    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Jestem na etapie szukania pracy po 5 letniej przerwie związanej z wychowaniem dzieci ale wiem, że do nich wrócę a wskazówka nr 5 jest wspaniałym początkiem na oczyszczenie przestrzeni a plusem są dodatkowe PLN. Mam założony zeszyt i wypisuje wszystkie wskazówki z poszczególnych nagrań. W maju poznałam słowo cel i instrukcję wypisz 10. A u mnie pustka. Postanowiłam, że zacznę od 3, dzisiaj jest wrzesień a jak mam konkretny plan, 10 celów, które stale ewoluują. Dzięki za inspirację i, że warto walczyć o marzenia

  68. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i na początek zamierzam wdrożyć wskazówkę numer 5- sprzedaż zbędnych przedmiotów, ubrań, przeczytanych książek. Z czasem wdrożę kolejne Twoje wskazówki, które są mega cenne. Dziękuję za motywację i inspirację!

  69. Cześć Kamila..
    Idąc za słowami ” Nic nie dzieje się bez przyczyny ” dzisiaj zupełnie przez przypadek trafiłam ponownie na Twoją stronę.. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wszystkie wskazówki u siebie w firmie na różnych płaszczyznach również mojego rozwoju..
    Czy aby na pewno to jest przypadek- nie sądzę? Jakiś czas temu uczestniczyłam w kursach i mam 3 Twoje książki, chyba przyszedł czas na kontynuację tego czego jeszcze nie ukończyłam lub nie dałam rady wdrożyć .. Ważne, że moje małe kroki chcę robić dalej i kolejny raz widzieć ich efekty.
    Bardzo mi się spodobał cytat, który został przytoczony w wywiadzie : ” Pieniądze sprawiają, że jesteśmy sobą bardziej” , słowa te utwierdziły mnie, że jestem w dobrym miejscu i tylko czas jest bodźcem do dalszego działania i realizacji marzeń, które stały się sposobem na życie, zachowując dalej miłość do pasji..
    A więc wskazówka nr 1
    Czy moje ceny są aktualne? Jest to bardzo dobre pytanie, które wprowadziłam do funkcjonowania mojej firmy tej wiosny. Sytuacje z czasów ostatnich wielu miesięcy sprawiły, że moje autorskie produkty otrzymały miano ekskluzywnych, na rynku regionalnym na którym funkcjonowałam, dlatego też podjęłam decyzję o podniesieniu ich prestiżu, wprowadzeniu kolejnych nowych rozwiązań, dostosowaniu cen i realizacji pięknych projektów na terenie kraju – kwestią czasu dalsze wyjazdy; tego jestem pewna, ponieważ wszędzie ludzie cenią pięknie podane jedzenie, a owoce i warzywa na których pracuję są tylko bezdyskusyjnym plusem.
    Wskazówka nr 2
    Zwiększ skalę swojego działania.
    Od wiosny zwiększyłam skalę działań w social mediach, prowadzę soją grupę carvingową, gdzie dzielę się wiedzą i inspiruję innych, uruchomiłam swoją stronę internetową z możliwością prowadzenia bloga
    ( tutaj etap wdrażania nad którym pracuję ). Głowa otwarta na nowe pomysły natomiast kwestia organizacji czasu- wraca i ma wiele do życzenia..
    Dopisane zero.. Tylko utwierdza mnie w tym, że mimo trudności warto mieć obrany kierunek, w którym się idzie.. Kolejny pozytywny bodziec do działania..
    Wskazówka nr 3
    Użyj lewaru do swojej działalności. Tutaj pomysły są, a ja jestem na etapie: Jak To ma wyglądać ostatecznie. Z kim mogę wejść we współpracę aby otrzymać konkretną wiedzę do realizacji i wdrożenia tych moich autorskich pomysłów.
    Wskazówka nr 4
    Pracuj w wysokiej stawce godzinowej. Znane mi słowa, które wdrażam od jakiegoś czasu, oczywiście z różnym skutkiem finansowym, natomiast już wiem, że są rzeczy których nikt inny nie zrobi i jest to praca nad autorskimi pomysłami, których wartość nabierze mocy finansowej już niebawem w odpowiednim momencie za wysoką stawkę godzinową.
    Wskazówka nr 5
    Sprzedaj /Wynajmij .. Hmm tutaj etap do wdrożenia procesu sprzedaży pojedynczych elementów, które tworzyły niesamowitą całość..
    Sporo tych technicznych spraw do wdrożenia, ale to jest proces, który trwa i się rozwija. Wiele do zrobienia, ale cóż przynajmniej wiem ile już zrobiłam, gdzie byłam jakiś czas temu i mam skalę porównawczą. Najważniejsze by chcieć, a mi się chce; zmieniać standardy, wprowadzać nowe rozwiązania, łamać stereotypy, zachwycać, zaskakiwać swoją pracą.
    Pozdrawiam i przytulam Wszystkie Niezależne Kobiety, które poczuły wartość chęci bycia tu i teraz:-)
    Agnieszka Mielniczuk

  70. Cześć Kamila..
    Idąc za słowami ” Nic nie dzieje się bez przyczyny ” dzisiaj zupełnie przez przypadek trafiłam ponownie na Twoją stronę.. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wszystkie wskazówki u siebie w firmie na różnych płaszczyznach również mojego rozwoju..
    Czy aby na pewno to jest przypadek- nie sądzę? Jakiś czas temu uczestniczyłam w kursach i mam 3 Twoje książki, chyba przyszedł czas na kontynuację tego czego jeszcze nie ukończyłam lub nie dałam rady wdrożyć .. Ważne, że moje małe kroki chcę robić dalej i kolejny raz widzieć ich efekty.
    Bardzo mi się spodobał cytat, który został przytoczony w wywiadzie : ” Pieniądze sprawiają, że jesteśmy sobą bardziej” , słowa te utwierdziły mnie, że jestem w dobrym miejscu i tylko czas jest bodźcem do dalszego działania i realizacji marzeń, które stały się sposobem na życie, zachowując dalej miłość do pasji..
    A więc wskazówka nr 1
    Jakie mam ceny, czy są aktualne? Jest to bardzo dobre pytanie, które wprowadziłam do funkcjonowania mojej firmy tej wiosny. Sytuacje z czasów ostatnich wielu miesięcy sprawiły, że moje autorskie produkty otrzymały miano ekskluzywnych, na rynku regionalnym na którym funkcjonowałam, dlatego też podjęłam decyzję o podniesieniu ich prestiżu, wprowadzeniu kolejnych nowych rozwiązań, dostosowaniu cen i realizacji pięknych projektów na terenie kraju – kwestią czasu dalsze wyjazdy; tego jestem pewna, ponieważ wszędzie ludzie cenią pięknie podane jedzenie, a owoce i warzywa na których pracuję są tylko bezdyskusyjnym plusem.
    Wskazówka nr 2
    Działania – zwiększenie ich skali.
    Od wiosny zwiększyłam skalę działań w social mediach, prowadzę soją grupę carvingową, gdzie dzielę się wiedzą i inspiruję innych, uruchomiłam swoją stronę internetową z możliwością prowadzenia bloga
    ( tutaj etap wdrażania nad którym pracuję ). Głowa otwarta na nowe pomysły natomiast kwestia organizacji czasu- wraca i ma wiele do życzenia..
    Dopisane zero.. Tylko utwierdza mnie w tym, że mimo trudności warto mieć obrany kierunek, w którym się idzie.. Kolejny pozytywny bodziec do działania..
    Wskazówka nr 3
    Użyj potencjału swojej działalności- przychód pasywny. Tutaj pomysły są, a ja jestem na etapie: Jak To ma wyglądać ostatecznie. Z kim mogę wejść we współpracę aby otrzymać konkretną wiedzę do realizacji i wdrożenia tych moich autorskich pomysłów.
    Wskazówka nr 4
    Wysoka stawka godzinowa – jej zastosowanie w pracy. Znane mi słowa, które wdrażam od jakiegoś czasu, oczywiście z różnym skutkiem finansowym, natomiast już wiem, że są rzeczy których nikt inny nie zrobi i jest to praca nad autorskimi pomysłami, których wartość nabierze mocy finansowej już niebawem w odpowiednim momencie za wysoką stawkę godzinową.
    Wskazówka nr 5
    Sprzedaj /Wynajmij ..
    Hmm tutaj etap do wdrożenia procesu sprzedaży pojedynczych elementów, które tworzyły niesamowitą całość..
    Sporo tych technicznych spraw do wdrożenia, ale to jest proces, który trwa i się rozwija. Wiele do zrobienia, ale cóż przynajmniej wiem ile już zrobiłam, gdzie byłam jakiś czas temu i mam skalę porównawczą. Najważniejsze by chcieć, a mi się chce; zmieniać standardy, wprowadzać nowe rozwiązania, łamać stereotypy, zachwycać, zaskakiwać swoją pracą.
    Pozdrawiam i przytulam Wszystkie Niezależne Kobiety, które poczuły wartość chęci bycia tu i teraz:-)
    Agnieszka Mielniczuk

  71. Cześć Kamila,

    Co musieliby się wydarzyć żebym mogła zarabiać takie pieniądze…

    Obecnie pracuję w Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie.
    Starałam się o tę pracę od 2 lat. Pracuje już 2,5 miesiąca.
    Myślę że jedyne co musiałabym zrobić to rezygnacja z pracy i kolejne przekwalifikowanie – Czyli założenie własnej działalności gospodarczej.
    Na studiach pracowałam w jednej z warszawskich kawiarni. Zakochałam się w robieniu kawy. Moim marzeniem jest mieć własną kawiarnię. Jestem zachwycona robieniem różnego rodzaju kaw, dla mnie to jest jak deser, sztuka.
    Natomiast nie mam doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy. Zawsze byłam na etacie w „państwòwkach”…
    A nie ukrywam strachu przed taką zmianą, czy podjęciem takie decyzji. Blokuje mnie brak doświadczenia oraz brak zasobów finansowych… I tu na samą myśl o tym boli mnie brzuch, bo tak naprawdę nie mam na siebie żadnego innego planu…

  72. Cześć Kamila,

    Podejmuję wyzwanie i wszystkie wskazówki są do wdrożenia na mojej liście.

    Wskazówkę nr 5 już zaczęłam wdrażać sprzedając nieużywane rzeczy.
    Swoje ubrania wystawiłam na vinted i córka za moim przykladem wystawila seoje ubrania.

  73. Cześć Kamila,
    Podjęłam już wyzwanie meldując się wcześniej w komentarzach. Chciałabym podzielić się aktualizacjami z wdrożonych wskazówek z trzech Power Poniedziałków.
    1. Power poniedziałek o Szczęściu i niesamowita historia Ani od matmy!
    Zastosowałam wskazówkę o wdzięczności, która praktykuje porankami – jestem mama 5 latka i 3 miesięcznego maleństwa – trudno mi było wychwycić kiedy mogę ustalić swój stały rytm praktyki wdzięczności i … stwierdziłam ze to będzie najbardziej krytyczny dla mnie moment poranka, po nieprzespanej nocy kiedy w końcu po 30 minutach snu mały znów się budzi – ot idealny moment zamiast skrzywiona mina patrzę w oczy smiejacego sie babla i recytuje wdzięczność za wszystko co mam.
    Pracuje również nad moim otoczeniem, aby było w nim jak najwiecej pozytywnych wibracji. A ta wibracja właśnie spowodowała ze kupiłam Szkolenie Kobieta Niezależna Online 🤜🤛
    2. Power poniedziałek o Czasie
    Zweryfikowałam listę prac które wykonuje każdego dnia/tygodniowo/miesięcznie i podzieliłam na kategorie do delegacji/moje/kompletnie zbędne
    Czesc prac zamiast codziennie wykonuje 2 razy w tyg, stworzyłam listę w chmurze zakupów dla męża aby za każdym razem nie pisac CO TRZEBA i tracić czas – tym samym oddelegowałam mu większe tygodniowe zakupy
    Zamiast przeglądać niepotrzebne strony, odkładam telefon i spędzam czas z dziećmi – w końcu osiągnęłam swój cel bycia bardziej uważna
    Rozplanowałam bardziej świadomie swój dzień i tym samym wygospodarowałam czas na pisanie draftow na bloga, który czeka i czeka na rozwój.
    3. Power poniedziałek i Pieniądze 🙂
    Wdrożyłem wskazówkę 5 i wystawiłam na jednym z portali sprzedażowych to czego już nie potrzebuje. Oczyszczam swój umysł i swoje szafy 🙂 pozostawiając więcej przestrzeni na nowe, nieznane i zdecydowanie lepsze !

  74. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 i 5. Planuję się przebranżowić i w tym celu już podjęłam naukę i nawiązała kontakty z różnymi osobami, które pomogą mi dotrzeć do celu 🙂
    A w domu zalega całkiem sporo rzeczy ze starego mieszkania, które się nie mieszczą w nowym 🙂 trzeba nimi uszczęśliwić ludzi, którym mogą się przydać 😀

    1. Pomyślałam, że dorzucę jeden sposób na oszczędzanie od siebie. Nie jest on dla wszystkich, ale może ktoś skorzysta. Znalazłam aplikację „Too Good To Go”. W aplikacji sklepy, piekarni, cukiernie, restauracje itp wystawiają na sprzedaż paczki z jedzeniem, które nie zeszło z dnia poprzedniego za 1/3 ich wartości 🙂 Paczki są na prawdę obfite i często można się w ten sposób zaopatrzyć na jedzenie na cały tydzień (albo dłużej) za 30/50 zł 🙂 Jeśli komuś nie przeszkadza, że nie wie co będzie jadł przez następne parę dni i nie boi się produktów bliskich terminu ważności to na prawdę polecam 😉

  75. Cześć, Kamila przystępuje do wyzwania na początek wdrażam wskazówkę 1 i 5.
    Nie mam jeszcze swojej firmy pracuje na etacie ale od października rozpoczynam studia aby poszerzyć moje kompetencje co za tym idzie moja stawka godzinowa będzie większa, nastawiona jestem obecnie na swój rozwój teraz następuje Mój czas. Rozwój jest dla mnie ważny co za tym idzie jestem cenniejsza dla mojego pracodawcy dlatego będę wnioskować o wyższe stawki 😉
    Wskazówką nr 5 nie ma niczego co mogłabym wynająć, ale mam trochę niezbędnych rzeczy które mogłabym sprzedać.
    Posegregowałam szafę dziecięcą na początku i okazało się że jest tam trochę rzeczy które są już za małe wystawiłam na jeden z portali sprzedażowych i w ciągu 2 dni udało się sprzedać trochę rzeczy i parę złoty wpadnie na konto.

    Dziękuje Ci za cenne a zarazem tak proste wskazówki. Małymi krokami zbliżam się do swoich celi 😉

  76. Cześć,
    wdrożę wszystkie wskazówki, ale krok po kroku.
    Sprzedaje swoje rzeczy bez, zostawiając sentyment w kieszeni.
    Jestem na drodze do wymyślania dodatkowego dochodu pasywnego, a w międzyczasie tworzę coś pięknego- swoją markę.
    Cudownie, że mogę rozwijać się z Tobą 🙂

  77. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1. Szczególnie teraz, kiedy inflacja jest bardzo duża, a sytuacja na rynku jest niepewna. Tym bardziej pilnuję swoich stawek godzinowych i zwiększam swoje kompetencje.

  78. Cześć Kamila

    $$$$ Podejmuję wyzwanie (trochę mi głupio, że akurat w tym temacie także, ale co tam!) raz się żyję. $$$$$

    Piszę głupio, bo aktualnie nie pracuję i NIE POSIADAM BIZNESU, więc w sumie po co się wypowiadać.
    Jednak, żyję już trochę na tym świecie i z pieniędzmi nie zawsze było mi po drodze. W sumie to chyba tylko na studiach, gdzie bardzo szybko zaczęłam zarabiać jak na tamte czasy i mój wiek całkiem ładną kwotę- ucząć w szkole tańca. Stałam się szybko samodzielna i niezależna od rodziców.
    Potem było coraz gorzej, firma, która nie zarabiała a ostatecznie przyniosła długi , wyjazd za granicę i praca poniżej kwalifikacji, macierzyński i aktualnie CAŁKOWITA FINANSOWA ZALEŻNOŚĆ od wypłaty męża…

    Są dni kiedy jest mi z tym wygodnie, niczego nam nie brakuje…

    Ale wiem, że NIE CZUJĘ SIĘ DO KOŃCA SZCZĘŚLIWA. Piszę to, bo może któraś z Twoich czytelniczek / słuchaczek Kamilo ma podobnie i podpowie jak wyszła z tej sytuacji albo utożsamia się z moją.

    Jestem z natury ambitna, zorganizowana i lubię wolność, lubię spotykać ludzi – czasem mam wrażenie, że MAM W SOBIE WIELE TALENTÓW, ALE PIENIĘDZY JAKOŚ NIE UMIEM ZARABIAĆ (tych dobrych) Marnuję się! Wkurza mnie to na maksa! Nie wiem czy to kwestia, że się sparzyłam i teraz się boję (mowa o własnej firmie). Do etatu nigdy mnie nie ciągnęło, poszłam i wytrzymałam 2 miesiące pomiędzy 2-oma macierzyńskimi. Jednak jeśli rozmawiamy o pieniądzach – etat brzmi bardzo kusząco. Może to po prostu nie była odpowiednia firma do której miałam trafić.
    Nie wiem – NIE PODJĘŁAM DECYZJI CO CHCĘ W ŻYCIU ROBIĆ i sytuacja w której się nie rozwijam i nie zarabiam, cały czas przeciąga się w czasie.
    Czuję się czasem jak CHOMIK W KOŁOWROTKU… Kiedy nie mam jasnego celu w który głęboko wierzę, to odwlekam i koło się zamyka! A lata lecą…. Z drugiej strony wiem, że teraz ta decyzja powinna być już trafna, bo mam już 37 lat i zabawa się skończyła. To jeszcze bardziej paraliżuje mnie przed dokonaniem złego wyboru.

    $$$ Odnośnie finansów i twojej WSKAZÓWKI NR 1 $$$ – to mam wdrożone. Co miesiąc prowadzę nasz domowy budżet – analizuje koszty, dopisuje nowe, wpisuje grubsze wydatki. Przeznaczamy z mężem częśc na oszczędzanie, na rozrywkę, zajęcia dodatkowe dzieci itp. Tu jest dobrze, ale dzięki webinarowi przyjrzałam się niektórym kosztom i poddałam je do męża jako te wątpliwe np. 3 x abonamenty na netflixy i tym podobne. Także proces ulepszania budżetu trwa.

    $$$$ Natomiast Twoja wskazówka 2 MNIE ZSZOKOWAŁA! $$$$
    – Jak 30 tys?
    – jak 50?
    – że ja >? Sama miałabym tyle zarabiać?
    – nie będąc programistą ;)))? (mąż kiedyś stwierdził, że zrobi ze mnie programistkę 😉 bez sukcesów hehe)
    Na razie szczytem marzeń byłoby regularne 4 – 5 tys. i praca, która naprawdę by mnie satysfakcjonowała, czułabym, że robię coś wartościowego,co ma większy sens, spotykam fajnych ludzi, pomagam, wykorzystuje swoje talenty… tworzę

    Ciężko mi myśleć CO BY MUSIAŁO SIĘ STAĆ – skoro nie wiem jeszcze w jakiej branży wyląduje ostatecznie, ale na pewno tą wskazówkę wziełam sobie do serca i jak tylko osiągnę GOAL NR 1 to wdrażam TĘ WSKAZÓWKĘ NA 100%.
    RAZEM ZE WSKAZÓWKĄ NR 3 – muszę pamiętać, aby cała moja zawodowa kariera nie opierała się tylko i wyłącznie o mój czas (który przy dzieciach jest deficytowy)
    Koniecznie musi mieć w sobie wymiar ONLINE, musi być częściowo zdalna- to wiem na pewno i Twoja wskazówka mnie w tym utwierdziła.

    $$$$ WSKAZÓWKA NR 4 $$$
    Z tym zawsze jeszcze jak miałam firmę miałam problem, część rzeczy faktycznie delegowałam, ale nie byłam do tego przekonana. Zawsze mi się wydawało, że to generuje niepotrzebne koszty i trud szukania tych innych osób, żeby im coś zdelegować.
    Ale teraz jestem otwarta na nowe i będę się starać łamać wszystkie swoje dotychczasowe schematy i przekonania i ufać ludziom, którzy tak robią i osiągają sukcesy. Ludziom mądrzejszym ode mnie. Skoro tak mówisz, żeby tak robić, to Ci ufam.

    $$$ WSKAZÓWKA 5 $$$$
    Przemyślałam to i poważnie rozważam sprzedaż skutera, którym i tak nie jeżdzę oraz zrobiłam przegląd w szafie. Częśc rzeczy będę odsprzedawać na aukcjach.

    I na koniec jeszcze w kwestii pieniędzy.
    Myślę, że tak ogólnie jestem w życiu wdzięczna, choć może to dziwne, że zaznałam jako młoda osoba FINANSOWEGO DNA, bo naprawdę dużo mnie to nauczyło. Doceniam wartość pieniądza o wiele bardziej niż wcześniej. WSZYSTKO JEST PO COŚ … Zastanawiam się jak tego nauczyć moje córki, bo wiadomo nie chcę życzyć im źle 😉 ale chcę, żeby nie przyzwyczaiły się , że wszystko mają na tacy.

    Dla siebie chcę WOLNOŚCI FINANSOWEJ I NIEZALEŻNOŚCI. Wiem, że muszę to osiągnąć! Moi rodzice są po rozwodzie i gdzieś tam z tyłu głowy czasem też odzywa się taki głos, że w życiu może być różnie. Musimy sami WZIĄĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SIEBIE.

    Ania G.

    1. Cześć Aniu,

      Trzeci Power Poniedziałek z wyzwania okazał się dla mnie najcięższy i najbardziej zaskakujący.
      –> 5 kroków do szczęścia? – zapisane, wdrażane, lekcje wyciągnięte, jestem na dobrym kursie
      –> 5 rad jak mieć więcej czasu? – to jest coś nad czym mocno we wrześniu pracuję, także dziękuję za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że idę w dobrą stronę, ale…
      nie o tym chciałam Ci napisać.
      –> 5 wskazówek jak zarabiać więcej pieniędzy? ja? tego nie jestem w stanie teraz wdrożyć. Myślałam, że się w ogóle nie będę w tym temacie udzielać. Przesłuchałam materiał. Zanotowałam lekcje, tylko jak z nich skorzystać skoro nie pracuję, a działalność mam tylko „na papierze”. Nie wchodząc zbytnio w szczegóły, temat ten odpuściłam, bo mnie „nie dotyczy”, ale jednak daje do myślenia.
      Wtedy zaczęłam przeglądać komentarze i zatrzymałam się na Twojej historii, a tam… jakbym czytała o sobie. Nawet nasz wiek się zgadza.
      W pełni rozumiem i utożsamiam się z opisaną sytuacją. Ja też nie potrafię podjąć decyzji co chcę w życiu robić, a to że nie muszę jej podejmować działa tylko na moją niekorzyść. Czuję, że stać mnie na więcej. Nie wiem jednak w którą stronę zrobić krok, a czas mija.
      Życzę nam, żeby udało nam się zawalczyć o wolność finansową i wyjść z tego błędnego koła zachowując niezależność. Znaleźć pomysł na siebie i szczęście we własnym wzroście i rozwoju.

  79. Witaj Kmila biorę udział w wyzwaniu . Ten Power Poniedziałek dopełnia całości mojego przebudzenia . Wdrążam wskazówkę 2 i3 . Inwestycja w kompetencje i przychód pasywny . Długo zastanawiałam się co mogę zrobić dla siebie . Zdecydowałam sie na prace w MLM i wykupilam szkolenie. Potrzebuje zmiany w lutym widzimy sie na szkoleniu Kobieta niezależna . Praktykuje wdzięczność i dzieki zapiskom tego co robilam do tej pory znalazłam czas na dodatkowe zajęcie. Dziękuje za te materiały . Trzy tygodnie wielkich zmian . Wielkie DZIĘKI że dzielisz sie z nami wiedzą.

    1. Cześć Kamila,
      Podejmuje wyzwanie i w tym tygodniu☺ Jedną z zasad juz zrealizowalam, zmieniajac prace kilka miesięcy temu na duzo lepiej platną. Jednak pieniążków nigdy nie jest dosyć, wiec wdrozylam w zycie zasade nr5. Przejrzałam swoje rachunki i zaczelam od rachunku bankowego- obnizylam koszt utrzymania konta rezygnujac z pewnej uslugi. Z tej uslugi korzystalam sporadycznie, wiec jesli bedzie taka potrzeba skorzystania, to koszt bedzie nizszy niz miesieczna stala oplata😉
      Dziękuje że nas wciaz uświadamiasz😉
      Pozdrawiam,
      Bogusia

  80. Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 , ponieważ jest ona dla mnie najtrudniejsza i najmniej znana.Doszkalam się w tym temacie korzystając z książek, ebooków, szkoleń. A przygodę z racjonalnym budżetem zaczęłam od Twojego kursu ma temat budżetu domowego, bardzo polecam jeśli ktoś nie ma pojęcia w jaki sposób rozdysponować swoje przychody i w efekcie pieniądze z wypłaty nagle gdzieś się rozchodzą!
    Dziękuje, ze jesteście !

  81. Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie i zaczelam od wskazowki nr 5. Pozbieralam rzeczy, ksiazki, plyty, i ubrania i nawet sporo sie tego nazbieralo. Rzeczywiscie juz nie uzywam i spokojnie mozna sprzedac. Zawsze to jakas dodatkowa kasa, ktora mozna wykorzystac na inne inwestycje. Dziekuje za wskazowki :).

  82. Cześć Kamila,
    Podejmuję wyzwanie i zastosuję wskazówkę nr 2, czyli zwiększam zasięg działania.
    Jest mi teraz to szczególnie potrzebne. 2 tygodnie temu po 5 latach pracy, szefowa chciała obniżyć wynagrodzenie, pomimo tego, że spełniałam wszystkie obowiązki. Podjęłam decyzję o rezygnacji z pracy. Na całe szczęście rok temu podjęłam decyzję o budowaniu własnej marki (z resztą dzięki Kursowi Mistrz Sprzedaży online na Twojej platformie). Dzięki tej decyzji dawnych współpracowników mogę przekierowywać na swojego bloga i media społecznościowe. Poza tym gdyby nie rozwój osobisty, a obserwuję Cię od 2017 roku, to pewnie byłbym na innym poziomie mentalnym i inaczej poradziłabym sobie w tej sytuacji. A tak wiem, że trzeba wziąć się garść i iść dalej.
    Moim celem teraz jest zwiększenie skali dotarcia do innych. Kolejnym krokiem będzie wskazówka nr 3. czyli znalezienie produktów, które będą pracowały na mnie jako źródło dochodu pasywnego.

  83. „Jestem niezależna finansowo. Mam kilka źródeł dochodów”- to jedna z moich afirmacji. O niezależności uczyła mnie już babcia: “Pamiętaj, zawsze musisz mieć swoje pieniądze. Być niezależna od faceta”-słyszałam. Zarabiam od 15 roku życia. Na początku wakacyjne plenienie sadzonek w szkółce leśnej. W upale; ciężko, jednocześnie wesoło, a “zapach” pierwszych samodzielnie zarobionych pieniędzy- bezcenny. Polubiłam się z niezależnością. Odtąd kolejne wakacje spędzałam w kawiarni. Od świtu do nocy, serwując, obsługując, myjąc i sprzątając. Miałam mega satysfakcję, że mogłam kupić laptopa za własne pieniądze. Wyjechałam na winobranie do Niemiec- zarobek w euro to było coś! Chciałam zarabiać lepiej, jednocześnie nie chciałam dłużej pracować fizycznie, stać w upale,deszczu, czy biegać z tacą. Postawiłam na rozwój, w wąskiej dziedzinie- kursy, szkolenia i szybko znalazłam pracę w zawodzie. Niestety w budżetówce. Potraktowałam to jednak jako poligon. Zaczęłam zdobywać doświadczenie, pracowałam na 2 etatach, dojeżdżałem w kilka miejsc, miałam pieniądze, ale brakowało mi satysfakcji finansowej…I wtedy trafiłam na Ciebie Kamilo. Powoli uczyłam się o niezależności, o tym, że nie ważne z jakiego poziomu startuję, jakie mam zaplecze. Wykorzystywałam to, co miałam. Pracowałam na etacie, jednocześnie przyjmując prywatnych pacjentów. Mogłam ustalić swoje ceny, co było dla mnie wolnością, ale i wyzwaniem- mam trudność z ustalaniem cen. Na jednej z Twoich bezpłatnych konferencji, zapytałam Cię, JAK się przełamać, aby wycenić pracę na więcej. Powiedziałaś, że w pierwszej kolejności muszę pomyśleć o sobie, o rodzinie, o swoich zobowiązaniach, opłatach, życiu. To zdanie jest ze mną cały czas. Przełamałam się i wdrożyłam w życie wskazówkę nr 1- uaktualniłam ceny i to znacznie. Bałam się. I co? I pracuję teraz o wiele mniej, a zarabiam tyle, co na etacie. 😉 Znalazły się osoby, które chętnie płacą za moje usługi, a co lepsze- chcą jeszcze więcej! Pokonałam strach, zaufałam Ci i zrozumiałam, że wszystko jest w mojej głowie. A granice stawiam sobie sama…Dzięki tej zmianie pracuję mniej i jednocześnie mam więcej czasu na poszerzanie skali mojego działania. To kolejna wskazówka, którą wdrażam. Oprócz pracy z klientem, rozwijam się w kierunku szkoleń, przygotowuję kurs online, rozwijam swoje kompetencje w dziedzinie branżowej, uczę się bycia na Instagramie, niejednokrotnie wychodząc ze strefy komfortu. Chcę się rozwijać, mieć otwarty umysł, doświadczać nowości, dlatego cierpliwie wstaję codziennie o 5 rano, by pracować na swój sukces. To cena, którą teraz chcę płacić. Rozwój jest moją życiową wartością i nie zrezygnuję z niej. Chcę się rozwijać z Tobą, bo dzięki Tobie odkryłam, jakie w ogóle mam wartości.:) Stałam się też nieco zuchwała i choć nadal nieśmiale, to jednak z ekscytacją dopisuję kolejne “zero” do moich wymarzonych zarobków.;)
    W kwestiach finansowych zaczęliśmy z mężem prowadzić budżet domowy, spisujemy wszystkie wydatki, oszczędzamy wg. wskazówek zawartych w Twoich książkach. Analiza danych otworzyła mi oczy. Każdemu polecam zobaczyć, jak niewinna pierdółka za 2,5 zł wrzucona do koszyka po raz 10ty robi niepotrzebne wydatki. Staram się świadomie rezygnować z niepotrzebnych zakupów. Z radością spoglądam na subkonta w banku i widzę, jak niewielkie kwoty po pewnym czasie dają pokaźną sumę. Mam kieszonkowe, pieniądze odłożone na inwestycje, teraz chcę uczyć się inwestowania i pomnażania dochodu.
    Czas na wskazówkę nr 5. Pierwsze partie ubranek i sprzętów po dzieciach wyjechały już z mojego domu, a na konto z piskiem wjechały pieniądze ;). Kolejne ubrania, czekają już na swoją kolej. Bardzo Ci dziękuję za tę prostą wskazówkę. Nie dość, że mam odgraconą przestrzeń to jeszcze na tym zarabiam. Ale nie tylko, bo ustawiam myślenie na ścieżkę-jak mogę spieniężyć to, co mam? Co mogę zrobić, aby mieć dodatkowe pieniądze? Świadomie szukam takich możliwości.
    Cieszę się, że wzięłam udział w Twoim wyzwaniu. Dzięki pisaniu komentarzy miałam okazję do refleksji, przyjrzenia się, jaki progres zrobiłam, czego się nauczyłam, wdrażając Twoje wskazówki. Jestem wdzięczna Tobie i sobie. Wiem, że wiele wiedzy i umiejętności nadal przede mną. Chcę stać się przedsiębiorcą przez duże ”P”, zbudować zespół. Jestem przekonana, że wdrażając Twoje sugestie krok po kroku będę mogła realizować siebie, wspierać innych, i budować swoją niezależność. A później przekazać tę wiedzę i przekonania mojej córce. Choć wiedza wiedzą, ale wdrożenie i działanie są najistotniejsze! Pozdrawiam!

  84. Cześć Kamila. Piszę to podsumowanie wyzwania z trzeciego filmiku o pieniądzach i szeroko się uśmecham. Podejmując to wyzwanie od pierwszego odcinka powiedziałam sobie, że teraz alno nigdy bo nie ma zmian bez zmian. I wdrażając wszystko po kolei w każdym tygodniu dzisiaj widzę ile się zmieniło.
    Każdy tydzień przyniósł mi realne i namacalne zmiany i sama jestem w szoku ile się zmieniło.

    Pieniądze to trudny dla mnie był temat. Bo kto ich nie chce w życiu. Jakoś u mnie nigdy się mnie nie trzymały, ale już słuchając odcinka miałam odpowiedzi dlaczego i jak mogę mieć ich więcej.
    Już w poniedziałek pod wpływem motywacji z odcinka przygotowałam prawie 50 książek do sprzedaży i sprzedałam je w 3 dni. Odsprzedałam też sporo ubrań, ale co najważniejsze wystawiliśmy nasz drugi samochód na sprzedaż(zawsze miałam argumenty, że jest nam potrzebny), ale poniedziałkowy Power Poniedziałek dał mi kopa, solidnego kopa. Pieniądze zamrożne a teraz będę mogły na nas pracować a n8e stać na podjeździe.
    Obecnie nie pracuję, bo mam chorego synka i podjęłam świadomą decyzję o opiekę nad nim bo potrzebuje jej bardzo. Dla mnie to była trudna decyJa bo 13 lat pracowałam w korporacjach i zarabiałam dobrze. I od sierpnia zastanawiałam się, co dalej.
    A w filmiku padają słowa o dochodzie pasywnym. Co? Jak? Gdzie? Tyle pytań się pojawiało. I sygnały, że to moja możliwość, skoro nie etat bo jestem z synkiem, to inne opcje. Nagle drzwi się otwierają do nowych rozwiązań.
    I może to się wydać nierealne w środę odzywa się koleżanka, z którą nie widziałam się rok czasu, proponuje spotkanie i przedstawia mi niesamowite rozwiązanie. Wszechświat od razu zareagował. Dzisiaj zaczynam budować swoją dodatkową nogę finansową.

    Jestem wdzięczna za to wyzwanie, za Ciebie Kamila i Twoją bezcenną wiedzę ale przede wszystkim bardzo skureczną wiedzę jeśli się ją wdroży w życie.

  85. Cześć Kamila,

    Biorę udział w wyzwaniu i wprowadzam kilka zasad.

    Zasada numer JEDEN – Od 7 lat prowadzę mały biznes i właśnie zdałam sobie sprawę, że od samego początku nie aktualizowałam cen. Myślę, że jako dodatkowe źródło dochodu nie było to dla mnie aż tak ważne a po drugie to chyba bałam się stracić klientów, a nie miałam ani czasu, ani pomysłu ani czasu na szukanie nowych. Jednak po ostatnim Power Poniedziałku postanowiłam zerknąć ma cennik konkurencji, ceny nie są drastycznie wyższe, ale jednak. Koniecznie murze przeanalizować, swoje koszty i swój czas. Myślę, ze podniesienie ceny i zrobię to stopniowo jest niezbędne.

    W życiu prywatnym prowadzę już Excel ze wszystkimi przychodami i wydatkami jednak nadal czegoś mi brakuje. Postanowiłam zapisać się na Twój kur o budżecie, który będę zaczynać w przyszłym tygodniu. Jestem pewna, ze znajdę tam równe pomocne wskazówki.

    Zasada numer DWA

    To dla mnie na chwile obecna jedna z najważniejszy zasad. Chce zarabiać więcej, mieć komfort psychiczny, ze mogę odłożyć czy zainwestować stałą kwotę pieniędzy i nie robić tygodniowych kopert z podziałem ile na co mogę wydać.
    Myślę, że podniesienie kwalifikacji to bardzo dobra droga dla mnie bo mam dużo planów i marzeń do zrealizowania. Jeśli chodzi o pracę na cały etat nie jest zła, jednak po trzech latach dopadły mnie myśli, że stoję w miejscu, nie mam wielkich perspektyw na awans. I tutaj narodziła się już jakiś czas temu myśl co ja mogłabym robić z czego jestem dobra. Obecnie pracuję jako Sales Support i Salesforce Administrator (jednak bez kwalifikacji) Kiedy zrobiłam resorach jakie zarobki mają inni Administratorzy i jakie możliwości daje ta praca oniemiałam… Tym bardziej, że jest to coś co lubię, i mogę pracować w pojedynkę. Bałam się strasznie i nadal tak jest, ale podjęłam kurs i działam. Co do finansów certyfikat z pewnością da mi możliwość poproszenia o adekwatna podwyżkę.

    Mam wielkie aspiracje. Skończę pierwszy kurs, podejmę się wersji zaawansowanej. Rzucę moje dotychczasowe dodatkowe zajecie i chciałabym się zaangażować do projektów, które pozwolą mi zdobyć jeszcze większe doświadczenie. Chciałabym kiedyś w przyszłości zostać konsultantem, a może i trenerem 🙂 Połączyłabym marzenia bycia wykładowca i posiadaczem własnej firmy jednocześnie.
    Wszystko przede mną i będę na to solidnie pracować. Ale najważniejsze, żeby również pracować na sobą, wydobyć co najlepsze. I mam nadzieje, że Womentoring Z FKN mi w tym pomoże.

    Zasada numer 5

    Jakże wspaniały czas na czyszczenie szafy 😀 To jedna z myśli jaka przychodź i mi do głowy, pozbyć się czegoś czego nie używam.
    Kiedy przychodzi jesień zawsze wymieniam ubrania z wiosenno – letnich na jesienno – zimowe. Będzie wielki przegląd i to co jest nienoszone zostanie sprzedane i już będzie to dodatkowy grosz do „wakacyjnej skarbonki”. Podobnie będzie z przeglądem garażu…

    Na sam koniec chciałam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie lekcje i czekam na kolejne.

    Super jest czytać komentarze innych, one również są wielką motywacją i nie raz inspirują do podejmowania działam u siebie.

    Pozdrawiam
    Ania

  86. Cześć Kamila. Szczerze powiedziawszy, gdy zaczynałam słuchać tego power poniedziałku zastanawiałam się nad wyzwaniami. Po głowie chodziły mi różne myśli. Albo ja jestem jakąś przytłumiona, albo ten odcinek nie jest dla mnie. I usłyszałam Twoje słowa „Co by się musiało wydarzyć, abyś zarabiała…” i tutaj wyobraziłam sobie kwotę. I zaczęłam się nad tym zastanawiać. I to jest to nad czym muszę popracować. Muszę mieć swoją wizję, do czego chcę dążyć. I na koniec punkt 5, posprzedawać rzeczy, których już nie potrzebuję.
    Życzę wszystkiego dobrego.

  87. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć każdą wskazówkę.

    Wskazówka nr 5:
    Chyba najłatwiej mi od niej zacząć. Pora zrobić szczegółowy przegląd szafy, bo odkąd zostałam mamą prawie 10 miesięcznej córki, to zmienił mi się rozmiar oraz styl ubierania. Dotyczy to również butów. Pora to spieniężyć.

    Wskazówka nr 3:
    Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim, ale nadal pozostaje aktywna zawodowo. Mam w ofercie jeden produkt, którego sprzedaż daje mi przychód pasywny. Dodatkowo jest możliwość jego zakupu całkowicie online bez mojego udziału. Wystarczy, że klient będzie miał mój dedykowany link. Po prostu mogę go częściej polecać, mówić o nim w SM.

    Wskazówka nr 4:
    Od kiedy pierwszy raz rozpisałam sobie, co należy do mojej wysokiej i niskiej stawki godzinowej, to wyraźnie mi pokazało, że potrzebuję asystentki. Jednak ciąża i macierzyństwo pokazało mi, które czynności sprawiają mi łatwość i które wykonuje z przyjemnością i lekkością. Są to właśnie czynności z niskiej stawki godzinowej. Głos w głowie (intuicja) zaczęły mi podpowiadać, jak by móc te czynności z niskiej stawki godzinowej zamienić na wysoką stawkę. Przyjaciółki z mastermindu zasugerowały mi to, co już czułam od dłuższego czasu. Konkurs #celujezrowinska był zapalnikiem. Postanowiłam przebranżowić się na wirtualną asystentkę i wystartować z początkiem nowego roku z ofertą. Jestem w trakcie rozpisywania moich kompetencji pod stworzenie oferty sprzedażowej.

    Wskazówka nr 1:
    Jako że w mojej obecnej pracy jestem wynagradzana za sprzedaż, a ceny ubezpieczeń i prowizja od lat nie ulegały zmianie na korzyć pośredników, to przebranżowienie się na wirtualną asystentkę pozwoli mi samodzielnie określić moje zarobki, dostosować je do mojego zakresu obowiązków, do wykonanej pracy oraz uwzględniać na bieżące zmiany rynkowe (np. kwestie podatkowe czy inflację). Będę w końcu wynagradzana za mój czas i moją wykonaną pracę.

    Wskazówka nr 2:
    Na ten moment mam kilka pomysłów, co by się musiało wydarzyć, aby zarabiać 50.000 zł miesięcznie (dodałam już tu „0” na koniec), ale chcę to zostawić dla siebie, gdyż muszę zbadać zapotrzebowanie na te usługi wśród mojej grupy docelowej i nie chcę, aby dowiedziała się o tych pomysłach moja konkurencja na dzień dzisiejszy, gdyż jeszcze nie znalazłam takich usług podczas analizy konkurencji. 😉

    Pozdrawiam
    Maria Kusz-Jóźwiak

  88. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 1i2.
    Prowadzę korepetycje prywatnie od kilkunastu lat. Wiem co robię i jestem w tym dobra -tak umiem już uczciwie sobie powiedzieć po kilku miesiącach pracy m.in z Tobą z Twoimi treściami a Kobieta Niezależna w Warszawie czeka na mnie w listopadzie 🙃
    Pomimo,że umiem tak sobie powiedzieć. ,to jeszcze mi daleko do np ustalenia uczciwej stawki za moją pracę ,wiem,że robię dużo więcej niż statystyczny korepetytor,wiem bo mówią mi o tym moi klienci ,uczniowie ,rodzice ….
    I dzięki mojej pracy nad sobą podniosłam nieco cenę ,jednak wiem ,że to jeszcze nie to co chciałabym osiągnąć ..prawda jest taka : nie umiem odpowiednio sprzedać swojego produktu. Będę nad tym pracować.
    Na codzien jestem nauczycielką języka polskiego,pracę w szkole społecznej rozpoczęłam w ubiegłym roku ,próbuję połączyć w tym nauczaniu wiedzę psychologiczną ( jestem na V roku Psychologii ) i też wiem,że robię o dużo więcej nic zwykłe uczenie polskiego,uczniowie przychodzą do mnie rozmawiać o swoich kłopotach ,zmaganiach itd….czuję,że na tym polu osiągnę sporo…chciałabym prowadzić kursy przygotowujące do egzaminów mam jakieś pomysły…wszystko jeszcze w w nieładzie bo i ja jeszcze w nieładzie ,jednak z dnia na dzień,krok po kroku….zmieniam to ! I zbuduję większą skalę swojego działania chss 😀
    Niezależność ?
    Myślałam do tej pory ,że przecież jakoś sobie radzę,to co tu jeszcze mogę zrobić .. myślałam,że jestem niezależna bo przecież zostałam z synem sama w kwestii finansowej wszystko jest na mojej głowie…
    Teraz już wiem,że jeszcze daleko mi do niezależności,z dnia na dzień rozumiem coraz więcej i działam coraz więcej…
    Ale nie poprzestanę dopóki nie poczuje spokoju o tzw jutro ..
    Nie chcę już tak,że pod koniec miesiąca muszę „przeczekiwać” z życiem do wypłaty ….to upokarzające uczucie.
    A skoro to zależy ode mnie to czas to zmienić. Już wiem,że mogę,że mam siłę …Znalazłam Ciebie ,Anię Piaseczną, ale przede wszystkim znalazłam siebie !
    Dziękuję 💚

  89. Cześć Kamila i cała społeczności RBC!
    Okazuję się, że tydzień trzeci wyzwania był dla mnie najtrudniejszy. Zmusiło mnie to do wielu przemyśleń i rozważań. Niestety nie pomogła krótka niedyspozycja spowodowana chorobą, ale dałam radę. Moje wnioski są następujące:
    1) Okazuje się, że pobieranie odpowiedniej ceny za usługi, które wykonuję to jest mój największy problem. Pomimo prawie 20 lat doświadczenia, bardzo dobrych szkoleń w które zainwestowałam i ukończyłam, nie potrafię się odpowiednio wycenić. Przykry wniosek po prawie 20 latach prowadzenia swojej działalności i pięcia się w górę. Przeanalizowałam swój cennik i naniosłam już zmiany. Zbiegło się to również z informacją o podwyżce cen od dostawców. Nadszedł czas, abym mogła brać odpowiednie wynagrodzenie za swoją bardzo dobrze wykonywaną pracę i doświadczenie.
    2) Jeżeli chodzi o zbudowanie większej skali mojego działania to od dwóch lat jestem na ścieżce rozwoju jako szkoleniowiec. Rozpoczęłam również pracę nad swoim autorskim szkoleniem, mam nadzieję, że z początkiem nowego roku będę mogła pokazać je całemu światu.
    Dwie pierwsze wskazówki z video zrealizowałam od razu.
    Jeżeli chodzi o wskazówkę numer 3 i 4 to są one dla mnie na ten moment mocno do przemyślenia i wymagają przeorganizowania swojej pracy. Mam ochotę to zrobić, ponieważ chcę zarabiać więcej.
    Wskazówka numer 5 będzie wdrażana myślę w ciągu miesiąca, dlatego, że zaplanowałam porządki domowe i potrzebuję przyjrzeć się przestrzeni w której żyję, a dokładniej oczyścić ją i sprzedać/oddać rzeczy, których nie używam. Mam ochotę wkroczyć na drogę minimalizmu.
    Kamila bardzo dziękuję za wyzwanie, pozwoliło mi ono przyjrzeć się sobie i swojej działalności. Wiem do czego dążę a dzięki Tobie codziennie dostaję dużą dawkę wzmocnienia w działaniu.
    Do zobaczenia na sali szkoleniowej i w programie Master Business Training.
    Ściskam mocno 😉
    Katarzyna Mareńko

  90. Cześć Kamila! Niedawno skończyłam 18 lat, dlatego do tej pory mogłam pochwalić się wyłącznie pracą dorywczą. Jednak wskazówki z filmu z tego tygodnia wzięłam sobie do serca, żeby móc je wdrażać w przyszłej pracy.
    W związku z tym, moje wyniki z ostatniego tygodnia opierają się głównie o wskazówkę nr 5. Wystawiłam i sprzedałam książki, które służyły mi w przygotowaniach do matury. Zajęłam się także ubraniami, dzięki czemu oprócz porządku i przejrzystości w szafie mogłam zdobyć dodatkową gotówkę.
    Dziękuję za ten film, będę do niego wracać w przyszłości – bo już teraz widzę, jak ważna jest niezależność i wolność finansowa. Widzę, jak ważna jest praca z przekonaniami o pieniądzach – że nie są wyłącznie źródłem zła, tylko pozwalają człowiekowi być sobą bardziej. Szanowanie swojego czasu, poprzez pracowanie w swojej wysokiej stawce godzinowej, czy posiadaniu aktualnych cen, pozwoli na osiągniecie swoich celów finansowych. Bez ,,zajeżdżania”się w pracy i braku czasu dla rodziny, czy na przyjemności. Podejmuję decyzję żeby w ten sposób dbać o swoje finanse, bo wiem, że jestem jedyną odpowiedzialną za nie osobą. A ciągłe pogłębianie wiedzy i szkolenia Kamili tylko mi w tym pomogą :))

    Pozdrawiam, Marta Górczyk

  91. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 5. In put jest numerem 1 w moich talentach Gallupa, więc odgruzowanie jest dla mnie wyzwaniem samym w sobie. Wskazówkę nr 3 będę wdrażała jako uczestniczka womentoringu. Aktualnie jestem w drodze po swoją niezależność. Z początkiem 2018 roku zapisałam się na Twój, a tym samym , na mój pierwszy w życiu webinar. Zaintrygowana zakupiłam kurs on line Kobieta Niezależna. Od tamtej pory nieustannie mi towarzyszysz, poprzez konferencje, książki, power poniedziałki, dziennik coachingowy. 28 września 2020 miałam możliwość celebrować 40 _ste urodziny mojej mentorki i rówieśniczki podczas stacjonarnego spotkania w Kwidzynie. W przypływie emocji zapisałam się na wyzwanie biegowe FKN, Które z sukcesem ukończyłam. W listopadzie 2021 otrzymałam zasłużony medal finiszera. Zapisałam się dla Ciebie, a ileż wyniosłam dla Siebie. Wszelkie Twoje treści uważam za skarbnicę wiedzy. Marzy mi się MBT. Każda z Twoich nagród jest dla mnie wartościowa.

  92. Dzień dobry Kamila,
    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2 oraz 3.
    Zdałam sobie sprawę, że obecna praca nie pozwala mi na wykorzystanie mojego pełnego potenjału i kompetencji zawodowych, jakie zdobywałam przez lata rozwoju osobistego. Z tego powodu zamierzam rozszerzyć skalę działania, co pozwoli mi na wyjście ze strefy komfortu i wdrożenie nowych rozwiązań. Te z kolei podniosą moją stawkę godzinową. Będzie to wymagało czasu oraz zainwestowania w kolejne kursy/sprzęt ale dzięki temu będę mogła zrobić krok do przodu. Jest to róznież możliwe, ponieważ wokół mnie są ludzie, którzy są w stanie mi w tym pomóc. Kolejnym etapem będzie wdrożenie wskazówki numer trzy i zyskania pasywnych korzyści materialnych z działań, którę zamierzam podiąć w punkcie pierwszym i drugim. Dziękuję za ogromną motywację do działania!
    Pozdrawiam,
    Asia

  93. Cześć Kamila ! Zdecydowanie podjęłam to wyzwanie !
    Na pierwszy cel obrałam inwestycję w siebie, czyli kurs językowy, zaplanowałam to na pół roku, zgodnie z wcześniejszymi wskazówkami wprowadzania daty końcowej.
    Miesiąc październik będzie u mnie pod hasłem inwestycji. Chciałabym nadwyżki gotówki, które sobie śpią na moim koncie bankowym wysłać do pracy ! Chociaż ich część, chociaż mała inwestycja, żeby zacząć.
    Na sprzedaż idą również moje książki, ubrania i różne rzeczy, które już mi się nie przydadzą.
    Dodatkowo wzięłam się na poważnie za przekonania jakie są w mojej głowie na temat pieniędzy, chcę przestać sabotować swoje działania, zająć się sobą od podstaw.
    Jestem z siebie dumna, jestem dumna z mojego wspierającego otoczenia, jestem dumna ze wszystkich osób które także podejmują to wyzwanie 🙏
    Z wyrazami wdzięczności 🙏 Paulina

  94. Hej! Daję znać na jakim etapie jest wdrażanie wybranych przeze mnie wskazówek (analiza kosztów i sprzedaż zbędnych rzeczy z domu).

    1) Przeanalizowałam swoje nawyki żywieniowe, sposób robienia zakupów i patrząc perspektywicznie opracowałam tabelę, w której będę zapisywać wydatki od stycznia. W tej chwili korzystam z innej, udostępnionej przez kogoś i choć jest przejrzysta, nie do końca odpowiada mi szczegółowością zapisu. Jednak zapiski dot. roku zakończę w niej dla jednolitości w motodyce zapisu. W międzyczasie zdiagnozowano u mnie pewne schorzenie, przy którym warto wprowadzić modyfikację diety – zatem pewne produkty wypadają z mojej listy zakupowej. Koszty stałe – gaz, prąd – wdrożyłam zasady ekonomiczniejszego zarządzania. Zamiast treningów w siłowni, wybrałam aplikację treningową i wygospodarowałam godzinę o poranku na ćwiczenia.
    2) Przejrzałam książki na sprzedaż, zrobiłam zdjęcia i wystawiam na vinted. Właściwie, prowadzę tej proste/minimalistyczne życie, że nie mam nic innego na sprzedaż 😉

    Cieszę się, że mnie zmobilizowałaś; dziękuję🙂

  95. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki numer 2 i 5.

    Jestem po urlopie podczas którego zaczęłam słuchać Twoich podcastów – a raczej wręcz je pochłaniałam. Jestem Ci wdzięczna za to, że rozbudziłaś we mnie niezliczone pokłady motywacji, chęci do dokonywania dobrych dla mnie zmian. Zaprosiłaś mnie do rozwoju, który sobie cenię, ale w codziennym zabieganym życiu zdarzało mi się o nim zapominać. Czas to zmienić! 🙂

    To moje trzecie podejście do napisania swoich przemyśleń i wniosków dotyczących nagrania o tym jak zarabiać więcej pieniędzy. Już miałam się poddać, jak za drugim razem rozłączył się Internet i cały komentarz zniknął… Jednak powiedziałam sobie „nie poddawaj się, nie chcesz przecież rozczarować samej siebie!”. 🙂

    To moje najważniejsze przemyślenie – zacznij od szanowania siebie, a wtedy wszystko zacznie się układać. Szanuję siebie, więc zależy mi na tym, aby moje sytuacja finansowa uległa poprawie. Chciałabym, żeby pieniądze nie kojarzyły mi się ze zmartwieniem, a z przyjemnością.

    Przede wszystkim podjęłam decyzję, że wezmę udział w kursie, dzięki któremu będę miała poczucie, że zainwestowałam w swój rozwój zawodowy. Dzięki temu będę mogła ubiegać się o wyższe wynagrodzenie w obecnej pracy, bądź przełoży się to na zwiększenie szansy na rynku na znalezienie nowej pracy – z wyższym wynagrodzeniem. Na początku listopada będę miała operację, więc jak tylko dojdę do siebie, zacznę taki kurs. Bardzo zależy mi na tym, aby rozpocząć go w grudniu.

    Zawsze jak miałam więcej czasu, tworzyłam bransoletki z kamieni szlachetnych. Wśród moich znajomych rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Przy okazji tego nagrania, pomyślałam, że to znak, by zrobić ich większą ilość i znaleźć różne sposoby na sprzedanie ich.
    Znalazłam w szafie ubrania, które tylko zajmują miejsce, a nie zakładałam ich od dłuższego czasu – wystawiłam je na sprzedaż. Podobnie zrobiłam z książkami.
    Zaciekawiłam się tematem pasywnego zarabiania i zaczęłam więcej na ten temat czytać.
    W pracy sporo czasu spędzam w samochodzie, a co za tym idzie – często kupuję kawę na stacjach paliw. Policzyłam ile pieniędzy wydaję na te kawy w ciągu miesiąca i podjęłam decyzję, że kupię termos i będę dzięki temu oszczędzać! 🙂

    Pierwszy raz biorę udział w Twoim konkursie – mam nadzieję, że to początek pięknej przygody! 🙂

  96. Dla mnie ostatnie Trzy POWER PONIEDZIAŁKI były „wbiciem kija w mrowisko”. Dosłownie. Na tę chwilę trudno opisać, co się dzieje w mojej głowie. Jakieś szaleństwo…(takie pozytywne). Zacznę od początku.
    W WYZWANIU 1 nie zdążyłam dołączyć komentarza, chociaż zadeklarowałam wykonanie 5 wskazówek. Jednym słowem. Zaakceptowałam soją przeszłość, która pozwala mi na (co prawda nieco powolną) realizację wytyczonego celu. Od pewnego czasu staram się codziennie praktykować wdzięczność. To działa!! Nie porównuję się do innych, ale czerpię z nich przykład. Odkąd rozpoczęłam oglądanie nie tylko POWER PONIEDZIAŁKÓW, ale również zaczytywanie się w licznych lekturach Kamili czuję duchowe wsparcie.
    W WYZWANIU 2 komentarz umieściłam „tam, gdzie nie powinnam” czyli pod filmem, a nie na vlogu…
    Jednym słowem, podjęłam się realizacji wszystkich wskazówek. Wolny czas poświęciłabym na czytanie „mądrych” książek. Od dawna codziennie wieczorem tworzę listę rzeczy do zrealizowania
    w dniu następnym. Jednak kartki A4 zamieniłam na piękny błękitny notes. Codziennie rano (między godziną 4 a 5) staram się praktykować jogę, zamiennie z innymi ćwiczeniami. Deleguję obowiązki domowe. Aby ułatwić sobie dzień, niekiedy korzystam z gotowych obiadów zamówionych w barze. Zaczęłam praktykować CHSS i 3MIT. Proces idzie powoli, ale nie poddaję się. I chyba najtrudniejsza wskazówka dla mnie do zrealizowania – to określenie czasu realizacji zadań. Zwłaszcza w pracy. Czasem idzie ciężko… Nie narzekam. Idę do przodu!!
    I na koniec, WYZWANIE 3. Podjęłam się realizacji wskazówki 1 i 5. Ze wzgląd na specyfikę mojej pracy nieco trudno zrealizować wszystkie wskazówki. Pracuję w budżetówce, gdzie pensja na moim stanowisku pracy jest ściśle określona. Po negocjacjach z „szefem” nie mogę liczyć na podwyżkę. Jestem nauczycielem – wychowawcą świetlicy. Bardzo lubię swoja pracę – jest twórcza, każdy dzień jest inny, niepowtarzalny. Jednak „COŚ MNIE ZACZĘŁO UWIERAĆ”….
    To, co mogę zrealizować we wskazówce 1, to zmniejszenie kosztów. Już w trakcie wakacji zaczęłam stosować wskazówkę, pytając siebie -„Czy aby, na pewno jest Ci to potrzebne?”. W czasie pandemii postanowiłam, że „po wszystkim” przez najbliższe pół roku nie kupię żadnego ubrania. Udało się. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyłam na zakupienie „mądrych” książek.
    Moim zdaniem, ze wskazówką 1 częściowo łączy się realizacja wskazówki 5. W wakacje postanowiłam raz na zawsze pozbyć się wielu ubrań. Część sprzedałam swoim koleżankom, część oddałam do komisu, pozostałe chcę wystawić na Vinted. Pozyskane pieniądze zainwestowałam w siebie, w swój rozwój – zakupiłam książki ze sklepu Kamili Rowińskiej, które czytam. Zapisałam się na szkolenie online „Kobieta niezależna”, które odbędzie się dopiero w styczniu. Zainwestowałam w inne kursy (nie tylko u Kamili), które doprowadzą mnie do zrealizowania moich celów. Dużo tego. Monika

  97. Dzień dobry,

    zasad z tego odcinka na razie nie mogę wdrożyć nie mam własnej firmy [jeszcze :D], pracuję w ośrodku gdzie stawka jest ustalona odgórnie, (oświata) i nawet jak poszłabym do Zarządcy, on nie może nic w tej kwestii zmienić…

    Myślę natomiast o otworzeniu własnej firmy z korepetycjami z matematyki, szczególnie zależy mi na lekcjach on line i tu mogłabym wdrożyć Pani wskazówki 🙂

    Mój pierwszy wpis był bardzo smutny, mama 3 dzieci ze związanymi rękami, bez zrozumienia, bez czasu dla siebie, dzięki Pani szukam rozwiązań… praktykuję wdzięczność z dziećmi, deleguję także zadania i planuję ..

    Muszę się pochwalić czytam Pani drugą książkę i staram się wskazówki wdrażać w życie…

    Bolesne jest jednak to jak mówię o swoich uczuciach, a ktoś odpowiada „przesadzasz”, „źle myślisz”, „znowu to samo” czy szyderczo „tak, tak”. Może czytając do końca książki dowiem się co wtedy odpowiedzieć, a może ktoś ze Społeczności mi doradzi…

    Nie mogę doczekać się Konferencji, a może kiedyś nadejdzie taki moment, że coś zarobię i będę mogła spotkać się z Panią na żywo.. 🙂

  98. Kamilo,
    Oto moje wnioski z pracy nad wskazówkami. Ten trzeci pp jest najtrudniejszy. Dotyczy bowiem obszaru , w którym raczkuję. Typy 1.4.5 to rzeczy, które poprzez szkolenia z Tobą już dawno wdrożyłam.
    Wskazówki 3, 4 to dla mnie ogromne wyzwanie.
    Już wiem, co musi się wydarzyć by zwiększyć swój dochód. Przerażające jest jednak robienie tego samemu. Dlatego zdecydowałam się zainwestować duża ilość pieniędzy we wsparcie specjalistów w obszarze, w którym sama nie domagam. To jest dla mnie właśnie lewar biznesowy. Wsparcie ekipy z komplementarnymi umiejętnościami.

    Mimo zrealizowania niejako tych 2 tipow, mam świadomość, że praca nad nimi jeszcze będzie trwać bardzo długo.
    Potrzebuję pokuladać swoje produkty, potrzebuje ulozyc pod nie strategie.

    Każdego więc dnia wracam do pytań z serii, co musiałoby się wydarzyć. Bo każdego dnia przychodzą do mnie nowe zagadnienia wymagające rozwiązania.
    Dziękuję za pp144, będę so niego wracać w trudnych momentach.

    Serdeczności 😀
    Aleksandra

  99. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 – zbudowanie większej skali swojego działania. Już nawet to robię. 💪Rozpisalam jasną wizję miejsca, do którego chcę dojść (nawet powtórzyłam sobie ćwiczenie z Kobiety Niezależnej o którym wspomniała Karolina, a mianowicie pisaniu kwoty i dopisywanie zera 🙊🍷). Zrobiłam listę rzeczy, z których mogę zrezygnować – podoba mi się to, co powiedziałaś, że to nie musi być na zawsze, a na jakiś czas. Zrobiłam listę szkoleń, które mogą być mi pomocne, aby podnieść kompetencje (hasło 'klient premium’ brzmi interesująco…) i książek, które warto przeczytać; dodałam do tego ludzi, z którymi warto się spotkać i porozmawiać. Wiesz, to chyba najtrudniejszy dla mnie materiał z tych 3, które przygotowałaś…Ale podejmuję rękawicę i działam. 🙂 Postanowiłam, że ten rok, zaczynając od września, będzie poświęcony mojemu rozwojowi i nawet jeśli będę musiała coś powtórzyć ( jak ten wpis, bo poprzedni zniknął…), to to zrobię, bo 'wygrywają nie najpiękniejsi i najmądrzejsi, ale ci, którzy postanawiają wygrać”. Ogromna inspiracją była historia wyzwaniowca, który musiał powtórzyć bieg, bo aplikacja zawiodła. 💪 Dziękuję, że dzielisz się wiedzą.🙂

  100. Witam
    Co do wywiadu Karoliny to poruszyła ważne kwestie a mianowicie że sami tak naprawdę nie wiemy kim jesteśmy i nie zadajemy sobie pytań co chcemy osiągnąć i czego chcemy dopóki się coś wydarzy albo czegoś mocno doświadczymy. Nasłuchamy się starych stereotypów uważając że to właściwe. Potem na szkoleniu lub z wywiadu inni się dowiadują że są inne drogi i mogą się rozwijać myśleć bardziej ekonomicznie i przyszłościowo. Że trzeba pokonać ograniczenia i opuścić strefę komfortu. Jeśli chcemy lepszego życia bo nikt za nas tego nie zrobi. Trzeba powoli wdrażać różne sposoby a przed wszystkim spojrzeć na swoje działania i życie . 1 Dopiero po przeprowadzce i zmianie pracy z przyczyn losowych trochę lepiej zarabiam ale ta praca nie daje mi satysfakcji i rozwoju. Jedno z celów priorytetowych było przeprowadzka do miasta otoczenie ma trochę inne myślenie mentalne. 2 Nabyć nowe kompetencje. Przypomniał mi się wywiad Briana Trace o pieniądzach że ludzie żeby stać się bogadci inwestują a nie kupują rzeczy by się pokazać jak inni w ten sposób nie staną się majętni ponieważ wydają pieniądze na rzeczy które nie przynoszą zysku. To tak na marginesie z przypomnienia . Po za tym trzeba zweryfikować na co wydajemy pieniądze czasem na nie potrzebne rzeczy. Wdrożenie kontroli wydatków.

  101. Droga Kamilo,
    podejmuję wyzwanie. Aby poprawić moją sytuację zawodowo-finansową musiałabym wdrożyć w mniejszym lub większym stopniu wskazówki od 1 do 4.
    Na ten moment moja sytuacja finansowa nie jest w żadnym wypadku zła – pracuję na etacie, a moim drugim (niemal równie mocnym, a w niektórych miesiącach nawet i mocniejszym) źródłem dochodu jest działalność jako tłumacz przysięgły. Nie mam długów, dzięki systematycznym nadpłatom spłaciłam już kredyt hipoteczny, mam pewne oszczędności. Wydawałoby się, że wszystko gra, i tak jestem przecież w lepszej sytuacji niż spora część Polaków. Można zadać sobie pytanie, po co jeszcze poprawiać sytuację?

    Ano po to, bym mogła wreszcie z czystym sumieniem wybrać, czy etat czy własna działalność (mam nadzieję, że to drugie) i odzyskać równowagę w życiu. Chcę tak rozwinąć swoją karierę, aby nie musieć pracować po kilkanaście godzin na dobę i mieć więcej czasu dla rodziny i dla siebie. Chcę uzyskać pozycję eksperta i rozwinąć skrzydła w biznesie, chcę wreszcie wydostać się z tego zawodowego rozkroku i przestać gonić własny ogon.

    Do zastosowania na już – wskazówka nr 1 – weryfikacja stawek i wskazówka nr 4 – praca w wysokiej stawce godzinowej. Ale najważniejsze – ale jednocześnie też trudniejsze do wdrożenia – będą moim zdaniem wskazówki nr 2 i 3 – zwiększenie skali działalności oraz użycie lewaru, zdobycie pasywnych źródeł dochodów – to one pozwolą mi wypłynąć na szersze wody. Mam zatem nad czym rozmyślać.

    Cieszę się, że to wideo powstało – dla mnie absolutna petarda, słuchałam kilka razy. Oglądam Twoje publikacje już od
    dłuższego czasu, ale najbardziej czekałam chyba na to nagranie. Niech moc będzie z nami, Kobietami (i facetami oczywiście też!)
    Pozdrawiam,
    Joanna

  102. Cześć Kamila 🙂 podjęłam już wyzwanie, a teraz kontynuuję obrany cel. Ten komentarz jest zwieńczeniem moich działań, Chcę Ci zatem jeszcze raz powiedzieć, że dla mnie z terminem tego szkolenia trafiłaś w 10! Zmobilizowałam się dzięki Twoim materiałom do poprowadzenia do końca tematów związanych z wykończeniem domu. I jestem na dobrej drodze, żeby podomykać te tematy, bardzo Ci dziękuję za całokształt Twojej pracy, a tymczasem małe podsumowanie. Zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2, czyli zbudować większą skalę swojego działania. Kiedy odpowiedziałam sobie na pytanie, co musiało by się wydarzyć, żebym zarabiała kwotę „x” do głowy przyszło mi kilka pomysłów. Dzięki temu utwierdziłam się w swoich przekonaniach i działaniach, które za tym powinny pójść. Wypisałam co konkretnie powinnam zrobić, żeby się to wydarzyło. Wypisałam 7 punktów, które mogą dawać mi dochód. Łączy się to u mnie również ze wskazówką nr 3 o Po pierwsze chcę awansować, wiąże się to z kawałkiem ciężkiej pracy, ale mam nadzieję, że starczy mi motywacji i wiedzy, którą zdobędę na Twoim szkoleniu 🙂 Chciałabym oprócz sprzedaży bezpośredniej rozwinąć swój zespół, który pozwoli mi zwiększyć skalę mojego działania. Już stawiam pierwsze kroki w tym temacie. Po drugie myślę o napisaniu książki, więc zaczęłam już od pisania spisu treści, tak aby poukładać w głowie, o czym chcę tam napisać światu 😀 Rozbudowywanie mojego zespołu i rekomendacja oferty, którą mój mąż dysponuje, w ogólnym rozrachunku, całej naszej rodzinie przyniesie stabilniejszą sytuację finansową. Przy okazji już tu wykorzystam możliwość 🙂 Mój mąż prowadzi firmę i organizuje eventy, animacje, pokazy ognia, ledshow, pokazy cyrkowe, szczudlarzy, kuglarzy, żywe rzeźby i wiele, wiele innych. Jednym słowem dba o to, by zapewnić ludziom rozrywkę, na najwyższym poziomie 🙂 Co do wskazówki nr 4 już od jakiegoś czasu mam świadomość własnej stawki godzinowej, liczę się z tym i zrezygnowałam już z pracy, która jest dla mnie nieopłacalna. Kiedyś nie potrafiłam tak myśleć. Myślałam, że jestem chciwa i pracowałam za niskie stawki. Teraz już cenię siebie 🙂
    Punkt ten jednak przypomniał mi o rekomndacjach, o których nie zawsze pamiętam, a dzięki tej wskazówce uświadomiłam sobie, że na spotkania z danym klientem, mogę prosić o zapraszanie większej liczby osób, tak by informacja o moim produkcie, w tym samym czasie, dotarła do większej liczby osób. I czas na ostatnią wskazówkę! O zgrozo, wiecznie o tym myślę, ale ciągle tego nie robię. Ale teraz już poszło, założyłam konto na Vinted i sprzedam to czego nie potrzbuję. Niebawem przeprowadzamy się do nowego domu, więc będzie to świetna okazja na puszczenie w świat tego, czego nie potrzebuję.

    Jeszcze raz wielkie dzięki za wyzwanie i do zobaczenia 25 września 🙂
    39:02 – 5. Sprzedaj / wynajmij to, czego nie potrzebujesz.

  103. Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie.

    Są takie zdania, które zapadają głęboko bo dotykają czegoś naprawdę prawdziwego.
    ** Co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała taka kwotę co miesiąc?**
    Woow!!! Żadnego: czy mogę?, czy mi się należy?, czy zasługuje?, czy to nie za dużo?, co rodzina sobie pomyśli?.
    Proste * Co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała taka kwotę co miesiąc? *❤️‍🔥❤️‍🔥

    I zaczęłam sobie na to odpowiadać:
    – potrzebuje więcej wiary w siebie i odwagi do zmiany. Po to jadę w listopadzie na Twoje szkolenie o budowaniu pewności siebie❤️

    – potrzebuje wytrwałości i konsekwencji. Zapisuje się na wyzwanie Fundacji Kobieta Niezależna i już od 2 tyg biegam codziennie po pracy.

    – potrzebuje dodatkowych pieniędzy na rozwój dlatego szukam dodatkowego zajęcia na sobotnie poranki. Jestem gotowa asertywnie przedstawić moja stawkę.

    Od dawna planuje budżet i kwestionuje wydatki dlatego potrafiłam zrealizować juz jedna inwestycje , która przynosi mi co miesiąc dochód. Teraz skupiam się na kolejnej.

    Kamila dziękuje za wyzwanie i mądre słowa. Dziękuje za to, ze każdej z nas dajesz wędkę i mocna wiarę w to, ze małymi krokami można dojść naprawdę daleko.

    Do zobaczenia w listopadzie na szkoleniu. Mam nadzieje, ze następne będzie Kobieta Niezależna. ❤️❤️❤️

  104. Cześć Kamila,

    Podejmuję wyzwanie i wdrażam… o dziwo wskazówkę nr 3.

    Dzisiaj oglądając to nagranie, zdałam sobie sprawę z tego, że od momentu, kiedy się z tobą rozwijam… zarabiam praktycznie 10x więcej niż wtedy pracując nadal na etacie.

    Zmiany w moim życiu dotyczą nie tylko finansów, przede wszystkim życia osobistego. Dzięki tobie wyszłam z pozycji ofiary i zakończyłam toksyczny związek a dzisiaj mam cudownego męża i pełne miłości relacje oparte na asertywnej komunikacji.

    Ciągle się dzięki tobie rozwijam. Zaplanowałam swoją ścieżkę kariery i awansowałam w obcym kraju, pomimo tego, że zaczynałam tutaj od zera.

    Wydawało mi się, że z moimi kompetencjami nie da się założyć firmy. Dzisiaj wiem, że jeszcze muszę trochę popracować nad kompetencjami i jest to możliwe.

    A dzisiaj podrzuciłaś mi kolejny pomysł.

    Dzięki za wszystko co robisz!
    Pozdrawiam ciepło! 🙂

  105. Cześć Kamila,

    Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę 1 i 4. Podnoszę stawki, i tak organizuję zlecenia żeby pracować w najwyższej stawce godzinowej. Strasznie się boję, bo co powiedzą moi klienci? Jak zareagują? A jak odejdą? Nie stać mnie na ich odejście. Trudno. Skoro mówisz żeby zweryfikować swoje ceny to tak robię. Ryzykuję. W sumie to masz rację, jakość musi iść z ceną w parze.

  106. Czesc Kamila,

    bardzo dobre wideo.
    1. Przede wszystkim jeszcze raz zastanowilam sie ile chce zarabiac. Ta suma mnie troche przerazila bo to jest 30.000€ miesiecznie i musze sie do niej przyzwyczaic.
    2. Moim celem jest zrobienie 3 odnog finansowania w tym co najmniej jedna pasywna w biznesie mlm.
    3. Moja idea jest wynajwecie sciany przydroznej szopy na reklame, stworzenie kursu online dla kobiet zyjacych na emigracji.
    4. Wezme pod lupe z czego mozemy zrezygnowac albo zaktualizowac tak aby miec wiecej np abonament za telefon lub internet.
    5. Przemysle jakie zadania sa w mojej najwyzszej stawce godzinowej i te z najnizszej oddeleguje na inne osoby.
    6. Jezeli chodzi od odgracenie przestrzeni wokol mnie to regularnie przegladam ubrania moje i mojej rodziny i oddaje je do sklepu, ktory sprzedaje je dalej a pieniadze uzyskane inwestuje w projekty wspierajace kobiety w panstawch trzeciego swiata. To jest moje delegowanie poniewaz czas spedzony na opisywaniu ubran na platformach sprzedazowych jest cenniejszy niz to co otrzymam ze sprzedazy. Mam wtedy satysfakcje, ze pomoglam kobiecie w potrzebie, ktora pokrywa sie z moja misja zyciowa. Wczesniej pomagalam innym za darmo ale nie wszyscy to szanowali dlatego tez wprowadzilam cennik cegielke, np zbieram na szkolenie, ksiazke i prosze o dorzucenie sie.

    Z niecierpliwoscio czekam na ogloszenie wynikow i trzymam kciuki za pozostalach uczestnikow wyzwania

  107. Cześć Kamilo, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Widzę w niej ogromny potencjał także dla mnie.

    Zacząłem jej stosowanie jednak od NIEKUPOWANIA masy rzeczy, np. książek. Oczywiście, warto mieć wartościowy księgozbiór na swojej półce z pozycjami, do których będę powracać. Przekonałem się jednak w ostatnich miesiącach do korzystania z biblioteki, Legimi, wymiany książek zamiast zakupów. Dzięki tym pomysłom można zaoszczędzić masę przestrzeni we własnych czterech ścianach i oczywiście niezłą gotówkę.

    Podobnie jak Kamila nie jestem przekonany z moją kochaną Anią do drugiego samochodu w naszym gospodarstwie. Przy naszym trybie życia i pracy jedno auto to absolutny max. Co więcej mimo tego, że sam polubiłem cztery kółka to wciąż uważam komunikację publiczną za bardzo ważną sprawę i od czasu do czasu z niej korzystam.

    Chce być zamożnym człowiekiem. Dlatego też patrzę na każdy grosz a nie tylko złotówki. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia wszystkim w Wyzwaniu.

  108. Cześć Kamilo!
    Tak jak napisałam w poniedziałek, zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2 i 5. Co to oznacza?
    Wskazówka nr 1.
    Odpowiedź na pytanie, czy twoje ceny są aktualne brzmi: ZDECYDOWANIE NIE! Jako nauczycielka – polonistka w średniej szkole w ciągu ostatnich trzech lat zdobyłam mnóstwo nowych kompetencji, przede wszystkim cyfrowych, W ostatnim roku zajmowałam się też prowadzeniem kółka dziennikarskiego i medialnego – więc w tych obszarach też liznęłam co nieco, a przede wszystkim poznałam swoją wartość, nie boję się nowych wyzwań, wiem, że prawie wszystkiego można się nauczyć – to tylko kwestia motywacji. Napisałam dwie książki, jedną na konkurs do Biedronki (byłam w śród 100 najlepszych, choć kasy nie wygrałam), drugą – biograficzną, o patronce szkoły, z którą od lat jestem związana. Stawka za tę ostatnią publikację była żenująco niska, co tylko podkreśla fakt, jak długa droga przede mną do zarabiania kasy, jaką bym chciała. Ceny za moją wiedzę i moje umiejętności zdecydowanie nie są aktualne i zamierzam to zmienić.
    Wskazówka nr 2.
    Zamierzam zbudować większą skalę swojego działania. Pytanie, co bym musiała zrobić, by zarabiać miesięcznie 10 razy tyle, co obecnie siedziało mi w głowie przez cały tydzień. Problem w tym, że boję się tak odważnie myśleć. Wiem, czego nie wiem, a powinnam wiedzieć – to już coś i muszę się tym zająć bez marudzenia. Muszę się bardziej zaangażować, ruszyć tyłek, zmienić zawód lub obszar działania. Na pewno nie dam się już wykorzystywać w publicznej edukacji. Muszę podjąć ryzyko, a Ty, Kamilo, Na pewno zdajesz sobie sprawę, co to znaczy dla kogoś, kto przez 22 lata wykonywał jeden zawód. Cieszę się jednak, bo 22 lata temu wyjechałam na Białoruś, by tam uczyć polskie dzieci polskiego. Zrobiłam to i był to bardzo dobry krok w moim życiu, bo dzięki niemu kupiłam dwupokojowe mieszkanko w moim rodzinnym mieście i teraz…
    Wskazówka nr 5
    … mogę je wynająć (choć aktualnie zajmuję się jego remontem, czyli KOSZTY), mogę wynająć też garaż, o czym wcześniej nie pomyślałam, chcę urządzić wyprzedaż garażową, bo mam mnóstwo rzeczy do pozbycia się (chomik ze mnie). Może poznam przy okazji jakichś ciekawych ludzi z mojej miejscowości, w której wciąż czuję się nowa?
    Trzymaj kciuki, Kamilo. Ty najlepiej wiesz, jaki krok milowy trzeba wykonać, by przejść od marzeń i planów do ich realizacji. Dobrze, że jesteś.
    Pozdrawiam
    Anna Boguszewska

  109. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 3 i 5. Jestem mamą trójki dzieci, pracującą na etacie, w ciągłym biegu i niedoczasie. We wrześniu moje najmłodsze dziecko zaczęło uczęszczać do żłobka, a ja, będąc jeszcze na urlopie macierzyńskim, maksimum tego czasu postanowiłam przeznaczyć na swój rozwój. Obszary, na których się skupiłam to organizacja czasu, ponieważ jest ogromna różnica pomiędzy dwojgiem a trojgiem dzieci, oraz zwiększenie dochodów. W pierwszej kolejności wraz z mężem podsumowaliśmy nasze dochody i rozpisaliśmy wydatki. Kwoty jakie nam wyszły, w szczególności po stronie wydatków, były dla nas sporym zaskoczeniem, dlatego kierując się wskazówkami ze szkolenia o budżecie domowym określiliśmy sobie limity na poszczególne obszary naszych wydatków. Podjęłam również działania, aby pozbyć się rzeczy, które zalegają w naszym domu, na co nigdy nie mogłam znaleźć czasu, albo raczej nie potrafiłam się zorganizować. Kolejny krok to dochód pasywny, który chcę z czasem osiągnąć rozwijając moją działalność w marketingu sieciowym.
    Widząc już małe efekty podjętych czynności w zakresie ograniczenia niepotrzebnych wydatków oraz sprzedaży części zalegających w domu, niepotrzebnych już rzeczy, jestem pełna pozytywnej energii i działam dalej.

  110. Cześć Kamilo,
    jestem w wyzwaniu trzeci tydzień, ale brnę dalej i głębiej. Jestem w trakcie przekwalifikowywania się, więc dzięki Twoim wskazówkom mój nowy start będzie lepszy. Wiem, że mój czas jest cenny i nie zamierzam oddawać go innym za darmo, co do niedawna czyniłam nagminnie. Wiem też, że nie muszę mieć certyfikatu czy dyplomu z każdej kompetencji, żeby na niej zarabiać – i to jest dla mnie niezwykle ważna nauka, ciągły rozwój tak, ale w jego trakcie też trzeba żyć. Wszystkie zasady będę stosować, ale zaczynam od 5. Pierwszą decyzją jest ogarnięcie mojej przestrzeni – mam mnóstwo rzeczy, które zalegają gdzieś w szafach i na strychu, o niektórych zapomniałam, że w ogóle je mam, inne zostawiłam na pamiątkę… postanowiłam uwolnić tę gotówkę i zainwestować ją w swój UKIERUNKOWANY rozwój. To kilka pieczeni na jednym ogniu, bo dodatkowo będę (i moje dzieci przy okazji też) lepiej funkcjonowała.

    Dziękuję Ci za to co robisz i mam nadzieję do zobaczenia niedługo.

  111. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć kilka wskazówek, o których informowała w Power Poniedziałku.
    Dałaś mi dużo do myślenia, bo kwestia zarabiania nie jest idealnie przerobiona w moim życiu. Uwielbiam zarabiać pieniądze, ale często niezbyt dobrze wyceniam swoją pracę.

    Zaczynając od wskazówek, o których mówisz w nagraniu, wiem które są dla mnie szczególnie ważne i chcę je wdrażać w swoje życie. Z pewnością szczególnie stawiam na nr 1, 2, 3 oraz postaram się pracować nad 4 i 5. Każda jest ważna. Zaskoczyła mnie szczególnie nr 2.

    1) Zdecydowanie muszę AKTUALIZOWAĆ ceny za moje usługi i produkty. Często myślę, że wystarczy, żebym wykonywała to co kocham. Gorzej zawsze jest z wyceną, często deprecjonuje swoje umiejętności i zbyt nisko wyceniam swoją pracę. Myślę, że ktoś tych moich rzeczy i usług potrzebuje, ale nie za taką kwotę jaką początkowo bym chciała otrzymać. Sama jeszcze mam tę kwestię do przepracowania. Co raz to bardziej wierzę w siebie i wiem także po tym nagraniu, że dam radę dobrze wycenić swoją pracę. Będę sprawdzała czy wszystkie koszty są mi potrzebne.
    2) Zbuduj większą skalę swojego działania.
    Ten punkt mnie bardzo zaskoczył. Podobnie jak Ciebie Kamilo na Twoim spotkaniu. Pamiętam jak kilka lat temu zrobiłam swoją pierwszą mapę marzeń i wpisałam kwotę jaką chciałabym zarabiać. Co ciekawe dopiero niedawno wreszcie działałam tak, aby do tej wymarzonej kwoty się mocno zbliżyć. Tak zaczęło się dziać i teraz wiem też, że można osiągnąć kwotę, o której się marzy. Dzięki Tobie zaczynam też wierzyć, że da się ją także pomnożyć przez 10 😉
    Zaczynam dokładnie myśleć co musiałoby się wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy. Wiem, że moje działania od dłuższego czasu do tego mnie prowadzą. Widzę, gdzie mogę zarobić więcej i teraz tylko czas na realizację tych celów i planów. Czasem z czegoś trzeba zrezygnować chcąc osiągnąć większe możliwości. PIENIĄDZE szczęście dają i mają WPŁYW na WSZYSTKO co jest WAŻNE 🍀🏆
    3) Użyj lewaru dla swojej działalności gospodarczej. To fajny punkt, bo rzeczywiście trzeba o tym pomyśleć, aby mieć więcej pieniędzy, za które można tak wiele działać. Dochód pasywny to najlepszy z możliwych sposób zarabiania. Bardzo podoba mi się jak wiele osób wykorzystuje moc dochodu pasywnego. Czas także postawić na ten temat, bo zdecydowanie pomoże w zbudowaniu niezależności i wiem jak mogę to rozpocząć, poniekąd już zaczęłam. Zawsze o tym marzyłam, teraz czas na realizację tego punktu. Pamiętam jak pewna osoba wskazywała mi wiele lat temu, że pasywny dochód jest niezbędny, aby w tym samym czasie zarabiać więcej.

    4) Pracowanie w wysokiej stawce godzinowej.
    Muszę nauczyć się i przemyśleć co mogę zrobić, aby delegować pracę innym, by móc w tym czasie zarobić i skupić się na tym na czym znam się najbardziej. Zdecydowanie do przewartościowania co jest ważniejsze i na co postawić, a co mogę oddać innym. Widzę teraz jak jest to ważne i pamiętam wiele rozmów i nagrań, w których to także było poruszane. Widzę teraz jak traciłam np. swój czas przy tworzeniu warsztatów florystycznych, kiedy jechałam daleko na giełdy kwiatowe albo w kwestii zakupów i czasu na nie, których nie wliczałam w cenę usługi.
    Tak, chce pracować w wysokiej stawce godzinowej!
    5) Przyjrzę się rzeczom, których nie potrzebuje. Staram się nie być konsumentem, który wszystkiego potrzebuje i myślę nad racjonalnymi zakupami. Nie otaczam się dużą ilością rzeczy. Przemyśle kilka kwestii w tym temacie.

    Dziękuję Tobie Kamilo za kolejny czas, który dajesz mi na tych wyzwaniach i power poniedziałkach. Niezwykle ważny jest taki czas przemyśleń i rozwój, który widzę z każdym czasem po przeczytaniu książek, obejrzeniu nagrań. Wiem, że wszystko jest we mnie i muszę uwierzyć i działać tak, aby spełnić te moje cele. Dziękuję za tak wiele wskazówek do osiągnięcia sukcesu.

    Życzę sobie spełnienia i realizacji moich postanowień finansowych. Życzę go także każdej z nas kobiet będących w tych wyzwaniach. Powodzenia dla nas wszystkich 😉🍀🏆

  112. Czesc Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam realizować punkt 1 i 5. A w sumie to kontynuować gdyż co jakiś czas robię przegląd i „porządki w szafie” by nie mieć nadmiaru rzeczy, a tylko te praktyczne.
    Gorzej z wycena swojej pracy ale to wyzwanie i podejmuje rękawice.
    Dziękuję za kolejne materiały i za te które będziesz tworzyć. Za książki , które mogę pochłaniać bo je bardzo lubię i lubię do nich wracać. Kilka sugestii już wdrożyłam i jej inaczej, na plus. Sesje wdzięczności, delegacji zadań itd. A to wszystko by było prościej. I pomyśleć, że proste rozwiązania są tak łatwe a tak trudno jest na nie wpaść… Dziękuję jeszcze raz❤️❤️❤️
    Czekam na konferencję . Pozdrawiam serdecznie

  113. Czesc Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam realizować punkt 1 i 5. A w sumie to kontynuować gdyż co jakiś czas robię przegląd i „porządki w szafie” by nie mieć nadmiaru rzeczy, a tylko te praktyczne.
    Gorzej z wycena swojej pracy ale to wyzwanie i podejmuje rękawice. Co roku analizuje co się zmieniło, co mogę zmienić i ciekawa jestem efektów za rok. Chciałabym kiedyś moc spotkać się na żywo. Ze szkoleń póki co to tylko on-line więc wszystko przede mną.
    Dziękuję za kolejne materiały i za te które będziesz tworzyć. Za książki , które mogę pochłaniać bo je bardzo lubię i lubię do nich wracać. Kilka sugestii już wdrożyłam i jej inaczej, na plus. Sesje wdzięczności, delegacji zadań itd. A to wszystko by było prościej. I pomyśleć, że proste rozwiązania są tak łatwe a tak trudno jest na nie wpaść… Dziękuję jeszcze raz❤️❤️❤️
    Czekam na konferencję . Pozdrawiam serdecznie

  114. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr5.
    Dlaczego te? Ponieważ dotyczy zarówno rzeczy dużych jak i tych najmniejszych, ktore nie zawsze sa doceniane, a chyba niesłusznie;)Najtrudniej jest zrobic pierwszy krok. Gdy ten sie uda, zaczyna rosnac apetyt na kolejny i kolejny…i zupelnie przypadkowo, gdy spojrzysz wstecz okaze sie, jak duzy postep udalo sie zrobic. Na początek, dzięki „szafie w porzadku” zaczelam z większą refleksja podchodzić do tego czy „to jest mi w ogóle potrzebne”? I okazało się, że wiele rzeczy to tylko chwilowa zachcianka, wiec z zakupu po prostu zrezygnowalam. Zaczelam zapisywac kwoty ktore nie zostaly wydane, okazalo sie ze kwota jest wieksza niż moglabym sie spodziewac. Kartke zostawilam sobie, dla satysfakcji ze udalo sie w prosty sposob zaoszczedzic pewna sume. Kolejny krok: przejrzałam szafę, mam kilka ubrań do sprzedania. I znowu pojawia się Twój wplyw, mianowicie pytanie: Co zrobie z pieniędzmi gdy sprzedam ubrania? (Twoje pytanie co zrobisz z czasem ktory chcesz zaoszczedzic z poprzednich PP) Bez konkretnego celu na co je przeznaczę, rozpłyną sie i tyle. A przeznaczę je na „Kobietę niezalezna”, bo chce mieć cel, motywację żeby wytrwać w postanowieniu. Chcę mieć satysfakcję ze udało mi sie wytrwac w postanowieniu i osiągnęłam wyznaczony cel. W pewnym momencie wypadłam z torów na których się znajdowałam, teraz walczę o to, żeby na nie wrócić. Ty pokazujesz, że można to zrobić, że nie zawsze jest słodko i lukrowo, ale nie można się poddawać. Teraz mam cel, żeby uzbierać na szkolenie, gdy go osiągnę, będzie satysfakcja, wzrośnie pewność siebie, wiara we własne siły, w to że jak chce to mogę. Przecwicze wytrwałość w dążeniu do celu, wyznaczanie celow, czyli coś czego potrzebuje żeby wrócić na tory. A może na szkoleniu zobaczę nowe tory na które warto wskoczyć? A zaczęło się od sprzedaży ubrań z szafy. Mam apetyt na więcej, chce znowu uwierzyć że mogę. Kolejny krok- wyzwanie FKN, nie wiem czy dam radę, ale wiem że chce spróbować i wiem że już sama droga może mnie przybliżyć do celu, do wzmocnienia mnie. Trzymajcie kciuki!

  115. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 i 5, a w przyszłości chcę też pochylić się nad wskazówkami nr 1, 2 i 3. Każda ze wskazówek jest warta wdrożenia.

    Moje wyniki po wdrożeniu wskazówek 4 i 5 w tym tygodniu:

    Zadecydowałam, że w ciągu tego tygodnia będę wstanie wspomóc moją wysoką stawkę godzinową w pracy etatowej. Na codzień posługuję się masą raportów i danych, które codziennie potrzebuję pobierać z systemu i bazy raportowej. Zajmuje to dużo czasu i wymaga ciągłego powtarzania tych samych czynności. W moim odczuciu jest to niska stawka godzinowa. Dlatego chcąc wdrożyć wskazówkę o wysokiej stawce godzinowej, zaplanowałam blok czasowy 3h (2x po 1,5h) w tym tygodniu i popracowałam nad usprawnieniem. Założyłam odpowiednie filtry i moduły, które będą pamiętać moje ustawienia (nie będę już robić tego ręcznie) , stworzyłam swoją bazę danych i pliki, które pomogą mi obrabiać już wygenerowane raporty. Szacuję, że w skali tygodnia zaoszczędze 60-70% czasu jakie zabierały mi te czynnosci. Przeznaczę je na moją wysoką stawkę godzinową.

    Sprzedaj/wynajmij to czego nie potrzebujesz => tutaj działałam na poziomie prywatnym- domowym. Jestem na etapie zmian w moimi otoczeniu i tez w mojej szafie. Postanowiłam, że to czego nie używam/ nie noszę/ już mi się nie podoba- sprzedam. W tym tygodniu skupiłam sie na sprawdzeniu garderoby. W przyszłym tygodniu wystawiam rzeczy do sprzedaży.

    Ten tydzień był pełen wyzwań w życiu prywatnym i zawodowym. Cieszę się, że zrobiłam tyle, ile moglam.
    <3 Jestem z siebie dumna 😀

  116. Cześć Kamila,
    Podsumowując te 3 tygodnie wyzwania, widzę w sobie ogromne zmiany, a za razem czuje ekscytacje ile może się zmienić w przeciągu miesiąca, roku czy kilku lat gdy pracuje się nad sobą, bez odpuszczania!
    Codzienne praktykowanie wdzięczności, pokazało mi jak wiele w życiu dzieje się dobrego – wcześniej już starałam się wprowadzić ten nawyk w swoją codzienność, ale dopiero dzięki wyzwaniu, nawet w trudniejsze dni, starałam się skupić swoją uwagę na tym co cenne i ważne, akceptując trudniejsze momenty.

    Kolejny ważny aspekt, to nauka systematyczności i planowania – to coś nad czym cały czas pracuje… natomiast wyzwanie pokazało mi i uświadomiło, gdzie marnuje swój czas i jak wiele można zrobić w ciągu dnia zapisując rano 3 MIT i 1 CHSS. Dzięki temu, kończę dzień z poczuciem spełnienia, wytrwałości i produktywności, a tego bardzo potrzebowałam, bo ciągle miałam wrażenie, że jestem nie odrobiona!

    Przez ostatni tydzień mocno skupiłam się na mojej domowej przestrzeni i rzeczach, których nie używam. Poczucie, że teraz jest wyzwanie i to mój plan na ten tydzień pomogło mi motywować się aby każdego dnia posprzątać coś i zastanowić się czy faktycznie tego potrzebuje czy mogę to sprzedać dalej.

    Kamilo, dziękuję za ten bardzo produktywny czas i każdą cenną wskazówkę, która pomaga mi stawać się w pełni Kobietą jaką pragnę być! 🧡

    Pozdrawiam Cię serdecznie! 🧡

  117. Kamilo, dziękuję za ten odcinek. To było mocne i tylko dowodzi, że czasem trzeba usłyszeć coś po raz drugi, żeby w końcu dotarło i zarezonowało na całego. Tak było w przypadku tego power poniedziałku. W tym przypadku dodanie jednego 0 do mojej pensji wcięło mnie w fotel i choć zapewne gdzieś to u Ciebie już słyszałam, dopiero teraz „usłyszałam” !!!. Tak więc na pewno wskazówka nr 2 – zbuduj większą skalę swojego działania. Poszerzam ciągle swoje pudełko komfortu i nabywam nowe umiejętności, aby to, nad czym obecnie pracuję, a więc nad kursem online gry na fortepianie – z sukcesem sprzedawać, gdy produkt będzie już gotowy. Dodatkowo, podczas oglądania tego odcinka przyszły mi do głowy jeszcze nowe pomysły odnośnie innych produktów online, i oczywiście to sobie zapisałam – to znowu może poszerzyć moją ofertę. Wskazówka nr 1 o tyle jest dla mnie istotna, że choć mam mocno ograniczony budżet domowy, to i tak widzę, że trzeba zakwestionować niektóre wydatki i zadać sobie pytanie, gdzie można obciąć koszty. Do tego dokładam wskazówkę nr 5, a więc sprzedaję rzeczy dla mnie już zbędne, a zagracające szafy. Ruszyłaś mnie z totalnymi porządkami jeśli chodzi o rzeczy, ubrania dzieci oraz nasze książki. Cały prawie weekend poświęciliśmy na porządki, segregowanie rzeczy i ustaliliśmy też, jakie gry planszowe dzieci wystawią na sprzedaż. Podsumowując widzę, że nawet jeśli, mam skromny budżet – mogę poszukać jeszcze innych funduszy, a dodanie jednego zera i ta myśl „co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy rocznie?” zostają we mnie na zawsze. Jak już będę miała to zero dodane – na pewno dowiesz się pierwsza – promissss!

  118. Cześć Kamila, jestem zupełnie ZAKRĘCONA
    zupełnie nie zauważyłam, że po nagraniu z power poniedziałku nr 142 mój komentarz wpisałam przypadkiem pod nr 141 😂 i nie wiem czy się tu śmiać czy płakać.
    Cieszę się, że zdarzyła chociaż w ostatnim wyzwaniu 😉🍀

    Jednak wpisuje też moje przemyślenia z pierwszego wyzwania.
    Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2, 3 i 5.
    W nagraniu świetnie ponownie nam pokazałaś motywującą drogę do spełniania swoich celów w postaci „5 kroków do sukcesu”.

    Cieszę się, że ponownie trafiłam w odpowiednim momencie do Ciebie i mogę znów przemyśleć swoje dążenie do celu poprzez WYZWANIE. Moje kolejne z Twoich wyzwań, od kobiety asertywnej aż tu dziś.

    Wdrażam wskazówki, o których mówisz w nagraniu, które są drogowskazami do spełnienia i dążenia do sukcesu.
    1) Przeszłość. Zdecydowanie nie skupiać się na przeszłości albo jeśli już to przebić ją w dobra rzecz. Pogodnie jak zrobiłaś to Ty Kamilo. Każdy z nas ma różne doświadczenie z przeszłości, z którym sobie albo poradził i je przepracował albo tą drogą jest jeszcze przed nim. Ja ogromnie się cieszę, że ten punkt szybko sobie ułożyłam w głowie i od wielu lat skupiam się tylko na pozytywach. Dążę do rozwoju od wielu lat, zawsze wykształcenie było dla mnie kluczowe, więc przed sobą nie widziałam ograniczeń, skończyłam świetne studia na AGH, znalazłam mentorów, dzięki którym rozwijam swoje życie ku lepszemu. Zawsze chciałam pracować w pięknym miejscu, pracy która rozwija i zadowala. Patrząc z tego punktu widzenia zawsze trafiałam do pracy, którą sobie wymarzyłam. Czasem jedynie nie sprecyzowuję celów dokładnie np. w kwestii wynagrodzenia, wyceniania swojej pracy i nad tą kwestią muszę mocno pracować. Zawsze chcę pracę w pięknym miejscu, wśród książek, z dobrymi ludźmi, gdzie mogę się rozwijać. I tak zawsze się dzieje, jeszcze tylko muszę sprecyzować i umieć wyceniać swoją pracę i jestem na dobrej drodze. Na szczęście mam świadomość skąd się to bierze i wiem, że troszkę tę przeszłość jeszcze trzeba przepracować. Wierzę się siebie i mam wpływ na to gdzie i kiedy będę.

    2) Praktykowanie wdzięczności – co raz częściej stosuje, bo wiem jakie to ważne i często trafiam na ludzi, którzy mówią jak ma to na nich dobry wpływ w ich życiu. Rozmawiam z synami i mężem o tym za co jesteśmy wdzięczni w danym dniu. Sama czasem też te rzeczy zapisuje, chociaż zdecydowanie nie regularnie i wiem, że chce nad tym pracować. Wiem, że większa częstotliwość praktykowania wdzięczności bądź też poranna rutyna uważności wraz z wdzięcznością daje wymierne korzyści. Nasz organizm, mózg potrzebuje tych dobrych emocji, abyśmy byli też dla siebie empatyczni, dobrzy. Ten punkt jest zdecydowanie do przepracowania i mocnego praktykowania. Wiem też, że w nim mogą pomóc dzienniki Kamili Rowinskiej, które już wiele razy chce mieć i jeszcze nie zakupiłam. Cieszę się jednak, że wiele lat temu trafiłam Kamilo na Ciebie i nawet na moje urodziny kilka lat temu od moich znajomych z pracy otrzymałam pierwszą książkę „Kobieta Niezależna”. Uwielbiam do niej nie raz wracać. Uważam, że każda kobieta dla siebie powinna być niezależna pod każdym względem, także finansowym. Bo jak pisała Kim Kiyosaki „pieniądze nie są najważniejsze, ale mają wpływ na wszystko co jest ważne”. Uwielbiam ten tekst, bo jest bardzo prawdziwy. Teraz mogę także zmienić te słowa na Pieniądze szczęście dają i mają wpływ na wszystko co jest ważne. Świetnie, że tak wiele kobiet chce uświadamiać inne kobiety, bo to niezwykle ważne. Teraz Joanna Przetakiewicz też stawia na kobiety i super, bo świetna z niej kobieta z zupełnie inna drogą, która przeszła. Wiemy jednak kto wiele lat pracował na świadomość kobiet. Ty Kamilo przeszkoliłaś tak ogromną ilość kobiet, że jesteś nr 1 w Polsce zdecydowanie!
    Dziękuję ❤️ za to, w którym teraz miejscu jestem. Dziękuję za to, że trafiłam znów na WYZWANIE Kamili Rowińskiej. Jest to kolejne, w którym biorę udział. Zawsze inspirują do działania.

    3) Wytyczanie swojego celu. Widzę każdego dnia jak jest to ważne. Pamiętam jak w mojej długoletniej pracy jak pani Prezes powiedziała że najczęściej ludzie chcą COŚ osiągnąć i dążą do tego, ale nie mają sprecyzowanych planów konkretnych, szczegółowych, nie wiedzą czego chcą i jest to najprawdziwsza z prawd. Ludzie i często ja sama widzę też to u siebie nie wyznaczają sobie konkretnego celu bo jest to naprawdę trudne. Chcemy coś osiągnąć jednak nie jesteśmy sami w stanie określić szczegółów celu, jak do niego dojść, czy faktycznie jesteśmy w stanie poświęcić i zrezygnować z kilku rzeczy i własnej strefy komfortu. Sama czasem się na tym łapię. Kamila świetnie pokazuje jak wyznaczać cele i jak sprecyzowane dają wymierne rezultaty. Tak wiele osób, które postawiły na szkolenia Kamili Rowińskiej (m.in. Ania z nagrania, Marta Ossolińska, Architekt Porządku, Beata z RBC i wiele innych świetnych osób) rozwijają się i są już o kilka stopni wyżej i bliżej celu albo już na szczycie. Konkretnie wytyczone w czasie cele będą nas popychały do działania. Wiele rzeczy w moich celach już wykonałam (mam własną firmę florystyczną, pracuje w pięknym miejscu, pełnym książek i możliwości realizacji i spełniam się). Jednak ze szkoleniami Kamili i wiarą w siebie można wykonać je szybciej i to gwarantuje nam Kamila wraz ze swoim super rozwojowym działem RBC.

    5) Zadbaj o wspierające otoczenie. O tak!
    To bardzo ważne. Zdecydowanie.
    Myślę także, że swoją pozytywną postawą tych ludzi można również „motywować” i poniekąd „zmieniać” ich wibracje. Najważniejsze otoczenie to głównie rodziną, domownicy (mąż/żona/dzieci). Jeśli Wam na sobie zależy to będą pomocni, wspierający. Czasem jednak należy zwrócić się do terapeuty, psychologa by poprawić te relacje. Ja tak z mężem zrobiłam 😉 Dobrze też spotykać na swojej drodze świetnych, inspirujących i wspierających ludzi, którzy dają wiatr w skrzydła i żagle.
    Zapraszam do wyzwania także moja siostrę, która po wielu latach braku pracy nad swoją niezależnością trochę zatraciła się i szczególnie jej jest zmiana w życiu potrzeba.

    Zakończę jeszcze punktem nr 4, który na szczęście jest mi już zupełnie obcy.

    Życzę powodzenia każdemu i aby już nikt nie pomylił miejsca wpisania komentarzy. 🍀🌿😂🏆

  119. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Najłatwiej jest zacząć od tego co masz w zasięgu ręki, więc już zaczęłam przygotowywać rzeczy z szafy, których nie noszę, a które komuś innemu mogą sprawić radość. Ile znalazłam rzeczy jeszcze z metkami (!), co tylko świadczy o tym, że wcale nie potrzebuję aż tylu rzeczy, natomiast mogę to sprzedać, a pieniądze zainwestować w swój rozwój. Jestem w procesie przebranżowienia, który prosty nie jest, więc gdy dziecko od września zaczęło przedszkole, staram się skupić na swoim celu. Dziękuję za Twoją wiedzę, gdyż Twoja osoba ciągle mi przypomina do czego dążę.

  120. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. W obecnej sytuacji zaczęłam od wdrażać wskazówkę nr 5. Sprzedałam kilka rzeczy, zainwestowałam w książkę „Szukam pracy”. Przewietrzyłam szafę i czuję się lekko. Od 10 lat jestem house managerem :). Zatrzymałam się w domu, wychowując 3 dzieci. Wycofałam się całkowicie z życia zawodowego ze względu na dysfunkcje zdrowotne mojej najstarszej córki. Na swojej drodze zmierzyłam się również z depresją i wypaleniem macierzyństwem, domem. Poszłam na terapię. Potraktowałam to jako inwestycję w siebie. Od kilku miesięcy budzę się do życia, wszystko zaczęłam przewartościowywać. Przypadkiem( tak, wiem ponoć przypadków nie ma) obejrzałam rozmowę Kamili w Bentleyu i zakupiłam książkę. Przeczytałam w wakacje „Kobietę Niezależną” i zaczęłam otwierać oczy. Powoli, małymi krokami zaczęłam wdrażać wskazówki zawarte w książce i odczuwam dużą poprawę w swoim życiu jak i w życiu rodzinnym. Po obejrzeniu wyzwania zapisałam sobie pytanie: Co musiałoby się wydarzyć abym zarobiła 50000? Pierwszy raz pomyślałam o tym realnie a nie jak kiedyś, że to niemożliwe. Wychowałam się w rodzinie gdzie pieniądze były złem i że najlepiej jak kobieta siedzi w domu z dziećmi. Gdzieś wewnątrz czułam, że chcę się rozwijać ale w końcu i tak powieliłam rodzinny schemat. Teraz wiem, że zawsze jest możliwość, żeby zmienić obecny stan.
    „Jak zarabiać więcej pieniędzy” jest dla mnie kolejnym drogowskazem na drodze powrotu do życia zawodowego.
    Kiedyś zaniżałam swoje możliwości, swoje wynagrodzenie aby tylko ktoś skorzystał( i nie narzekał na wysokie ceny), zapłacił i żebym przez chwilę czuła się bezpiecznie. Dziś widzę to zupełnie inaczej. Warto inwestować w siebie, w swój rozwój a potem dbać o swoje finanse, o swoją markę.
    Jestem wdzięczna za każdy PowerPoniedziałek i kopalnię wiedzy w nich zawartą. Dziękuję najbardziej i najmocniej na świecie

  121. Dzień dobry/dobry wieczór Kamilo, dzień dobry/dobry wieczór wszystkim!

    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5 Sprzedaj/wynajmij to czego nie potrzebujesz.

    Uważam, że z całego wyzwania można napisać dosłownie książkę i wszystkie wskazówki, nawet te nam znane, odświeżyć i na nowo wdrożyć lub ulepszyć. Dziękuję za wiedzę i motywację! 🙏

    W pierwszej kolejności postanowiłam wybrać wskazówkę nr 5, ponieważ idealnie wpasowuje się w końcówkę roku, czas świątecznych prezentów i porządków. Dzięki pierwszemu filmikowi przypomniałam sobie jak wiele mam i odkurzyłam formułę wdzięczności. Pięknie połączyło mi się to ze wskazówką nr 5. Zaczęłam dosłownie porządkować to wszystko co mam, w poczuciu wielkiej obfitości, a jednocześnie świadomości, że mogę się tym podzielić ze światem i jednocześnie wesprzeć siebie finansowo. Kamila przypomniała mi, że nie warto trzymać się pewnych rzeczy kurczowo. I tak, mam już przygotowany pakiet prezentów, które wiem, że ucieszą obdarowanych, a mi oszczędzą wydatków. Dodatkowo część rzeczy planuję sprzedać, a część oddać na aukcje charytatywne (do tej pory tylko na nich licytowałam). Przy okazji porządków odnalazłam też trochę rzeczy, o których zapomniałam, a które mogę teraz wykorzystać, zamiast kupować coś nowego. Mogłoby się wydawać, że to mało, ale sumując, okazuje się, że będę na niezłym plusie. W prostych rozwiązaniach często tkwi siła. 💪

    Zapisałam wskazówki ze wszystkich dni wyzwania i postanowiłam sukcesywnie wprowadzać je w ruch. Jeszcze raz dziękuję i życzę wszystkim powodzenia w kreowaniu swojego wymarzonego życia. ❤️

  122. Zbuduj większą skalę swojego działania. Ta wskazówka do mnie szczególnie trafiła!
    Zwiększam swoje kompetencje!

    Wstaję o codziennie o 5 rano!
    Robię godziny siły.
    Przerabiam program Mastera do końca roku 2022.
    Uczę się języka niemieckiego i angielskiego.
    Pomagam w nauce dzieciom z języka niemieckiego i angielskiego.
    Czytam conajmiej 1 książkę na 2 tygodnie.
    Dołączam do wyzwania Kobieta Niezależna 2022/2023

    Dziękuję za materiał!
    Pozdrawiam,
    Seweryna

  123. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. To już mój trzeci wpis. Pod każdym wideo załączyłam swoje notki i jestem pod ogromnym wrażeniem zwłaszcza tego ostatniego video.
    To co się zadziewa przyprawia mnie o gęsią skórkę, a ekscytacja sięga zenitu.
    Podsumowując poprzednie dwa filmiki: od 3 tygodni praktykuję wdzięczność, zaakceptowałam przeszłość, pracuję z MIT i CHSS, podzieliłam obowiązki pomiędzy domownikami, a teraz odpaliłaś rakietę dzięki której mogłam spojrzeć na swoją pracę i zarobki. Ooo jaka byłam niedojrzała w swoich decyzjach, a ile popełniłam błędów…
    Z tego video wprowadziłam już kilka ważnych decyzji w swoje życie, ale najpiękniejszą wskazówką jest numer 2 – zbuduj większą skalę swojego działania. Idę w kierunku zarabiania pieniędzy, które będą adekwatne do moich możliwości, kompetencji i wartości jakimi się kieruję. W pracy na etacie nie mogłam awansować o kilka stanowisk pomimo tego że rozwijałam i pogłębiałam swoje zawodowe kompetencje, odbijałam się od szklanego sufitu, czułam się jak piąte koło u wozu i odliczałam dni kiedy odejdę. Wyczekałam moment w którym coraz bardziej rozrastała się nasza wspólna z mężem firma i odeszłam z państwowego etatu, przeprowadziłam się wraz z synem do miasta swojego obecnego męża, ale też podjęłam ryzyko wszelkich zmian, oczywiście które było krytykowane w moim rodzinnym gronie, ale ja nie zważając na to postawiłam właśnie wszystkie karty na nas, nasze szczęście i naszą firmę – zaryzykowałam – z ogromnym sukcesem. Wtedy zainwestowałam 100 procent swojego zaangażowania w naszą firmę i to był strzał w dziesiątkę. Nasz biznes wystrzelił, firma się rozrasta, realizujemy nowe pomysły i wreszcie nie mamy szklanego sufitu. Sami jesteśmy dla siebie szefami, decydujemy o zmianach, projektach czy nietuzinkowych realizacjach.
    Wprowadziłam również wskazówkę numer 3 – lewar dla swojej działalności gospodarczej. Ależ mnie tym napędziłaś do działania i skalowania swojego biznesu. Wooow!!! Wpadł mi fantastyczny pomysł do głowy!
    Zastosowałam wskazówkę numer 5 – wynajęliśmy busa, który był używany sezonowo, teraz on przynosi nam dodatkowy dochód. Sprzedałam książki do których wiem ze już nie wrócę. Na bieżąco sprzedaję ubrania na platformach.
    A teraz mocno trzymam kciuki za wszystkich uczestników, i niecierpliwię się do momentu ogłoszenia wyników.
    Mów do mnie więcej!!!

  124. Witam Pani Kamilo,

    Wskazówki w tym tygodniu są bardzo pouczające jednak nie mogę ich jeszcze wykorzystać, ponieważ jeszcze nie wróciłam do pracy. Ale wysłuchałam fragment ebookaPani książki za który dziękuję i zgadzam się z wszystkim co zostało powiedziane. Po ponad 3 latach pobytu w domu, że duszę się w domu, muszę coś zmienić, ale jednocześnie boję się, że nie mam zbyt wiele do zaoferowania przy najbliższych rozmowach kwalifikacyjnych, ponieważ tak wiele się zmieniło id tego czasu.
    Wypełniłam ankietę wysłana emailem, dziękuję i czekam na telefon.
    Pozdrawiam,

  125. Witam,

    Wskazówki w tym tygodniu są bardzo pouczające jednak nie mogę ich jeszcze wykorzystać, ponieważ jeszcze nie wróciłam do pracy. Ale wysłuchałam fragment ebookaPani książki za który dziękuję i zgadzam się z wszystkim co zostało powiedziane. Po ponad 3 latach pobytu w domu, że duszę się w domu, muszę coś zmienić, ale jednocześnie boję się, że nie mam zbyt wiele do zaoferowania przy najbliższych rozmowach kwalifikacyjnych, ponieważ tak wiele się zmieniło id tego czasu.
    Wypełniłam ankietę wysłana emailem, dziękuję i czekam na telefon.
    Pozdrawiam,

  126. Witaj, wczoraj trafiłam na twoje dwa poprzednie filmy, dziś obejrzałam ten i dopiero teraz zauważyłam że jest już po terminie konkursu ale mimo wszystko podejmuję się wyzwania i zamierzam wprowadzić wszystkie rady z pierwszego wideo, choć z ostatnim punktem może być ciężko bo muszę znaleźć takie osoby. Te z najbliższego otoczenia niestety tylko mnie dołują a i tak nie jest mi łatwo z depresją z którą sobie nie radzę. Udało mi się wprowadzić punkt 2. I jestem wdzięczna za życie, za rodzinę, za dzieci których nie planowałam ale dzięki nim otworzyłam oczy na wiele rzeczy i zmobilizowałam się do zrobienia prawa jazdy mimo wielu trudności, o którym zawsze marzyłam ale jakoś nigdy nie było dobrej okazji, i jestem dumna z siebie że nauka idzie mi coraz lepiej. Zamierzam wprowadzić także wszystkie rady z drugiego filmu. Zapisałam sobie wszystko co robię i zdałam sobie sprawę że tak naprawdę większość dnia trwonię na bezsensowne rzeczy jak przeglądanie FB czy innych mediów, oglądanie seriali i wszystko inne byleby tylko nie zrobić tego co trzeba. Planowanie wprowadziłam po części już jakiś czas temu ale teraz widzę że nie było to dobre planowanie, bo mimo to że miałam większość rzeczy zaplanowane a nawet zapisane w kalendarzu na ścianie i w telefonie z przypomnieniem to i tak albo o nich zapomniałam bo zajęłam się czymś innym co mnie bardzo pochłonęło albo je tak naprawdę olewałam. Z tego filmu 5 radę wprowadziłam już dawno temu, rzeczy które są za małe lub nieużywane sprzedaję na vinted. I mimo że nie idzie to jakoś super, bo tylko kilka rzeczy dopiero faktycznie udało mi się sprzedać, to cieszę się choć z najmniejszego zysku bo lepszy mniejszy niż żaden. Co do reszty na chwilę obecną nie pracuje więc ciężko będzie je wprowadzić ale kiedy już będę to na pewno je wprowadzę. Na koniec chciałam podziękować za to co robisz, jesteś wielką inspiracją. Mam twoje 3 książki i każda bardzo mi pomogła, może nie wszystko idzie mi tak jak bym chciała ale staram się zmieniać i myślę że z czasem będzie lepiej.

  127. Cześć Kamila ! To już moj trzeci wpis tutaj. Tak jak wcześniej pisalam przygotowuję się do zmiany pracy a nie mogę tego zrobić z dnia na dzień. Pracuję na etacie w jednej instytucji 25 lat. Przestałam się rozwijać, ogarnął mnie marazm i zniechęcenie i stwierdziłam że nie chce tak dalej żyć. Jestem nieszczęśliwa, żyję od soboty do soboty. Do tego dochodzi ogromny stres który niestety odbija się na moim zdrowiu psychicznym i fizycznym. Żeby zmienić pracę podejmuję studia podyplomowe,żeby zwięks tc kompetencje ale muszę również odłożyć co najmniej 3 pensje i spłacić 2 pożyczki z pracy…łącznie 60 tysięcy. Skąd na to wszystko wziąć pieniądze ? Dzis znalazłam podpowiedź w tym video. W garażu stoi mój samochód który bardzo chciałam.miec….ale głównie stoi…ponieważ na codzień do pracy dojeżdżam komunikacją….może mogłabym.go sprzedać i wtedy beż problemu znajdą się dodatkowe pieniądze a ja odzyskam Wolność! Dziękuję Kamilo

  128. Cześć Kamila, postanowiłam zastosować wskazówkę nr1 i zastanowić się, czy wszystkie koszty są potrzebne i dokładnie przeanalizować, na co wydaję pieniądze. Tym bardziej, że w tym miesiącu już zabrakło mi pieniędzy…
    Zainspirowała mnie też wskazówka nr 5, rzeczywiście można sprzedać rzeczy, których nie używam. Chociaż na myśl o tym odczuwam blokadę i nie do końca wiem, dlaczego. Może najpierw wybiorę, co mogłoby się nadawać na sprzedaż.
    Dziękuję za inspirację.

  129. Cześć Kamilo, dziękuję za Twoje doświadczenia.
    Mam 30 lat, 2letnią córeczkę, swój gabinet, ledwie rozpoczętą budowę i pozew rozwodowy.
    Zawsze gdy pojawia się ten ból i samotność, przypomina mi się, tekst mojego męża, że to ja powinnam się zmienić i być uległa i że to moja wina, bo robię niezależna i zachowuję się jak druga Rowińska. (Co jest dla mnie ogromnym komplementem, poczucie że właśnie taka chce być i że jestem na słusznej drodze).
    Owszem boję się. Utrzymanie samej siebie i dziecka, chęć zbudowania dla nas domu, gdzie wszyscy uważają że się porywam z motyką na słońce, jednak zależy mi na niezależności i jednak chce mieć dla nas miejsce na świecie. Już poprzedni PP uświadomił mi, żeby myśleć bardziej przedsiębiorczo. Żeby szukać uchylonych okien, kiedy zamknięte są drzwi i by nastawić się na cel i jego osiąganie zamiast bać się drogi i stać w miejscu. Czas małżeństwa był dla mnie czasem stagnacji i uzależnienia, obniżenia lotów i pozbawienia kreatywności a teraz już nic mnie nie trzyma, przestałam też traktować macierzyństwo jak ograniczenie. To tylko etap, a ja chcę pokazać swojej córce, by nie bała się postawić na siebie. Dziękuję Ci za inspirację.

  130. Cześć Kamilo i teamie RBC.
    Wiem że sprawozdanie miało być do nd, ale zasnęłam przy usypianiu córki 🙂
    Ale by żyć w zgodzie z sobą pora na moje rozliczenie.
    1) Cennik w gabinecie zmieniony 😉
    2) Z punktem 2 się oswajam i póki co zapisałam i wizualizuję sobie przed wieczorną, codzienną praktyką widzięczności. Brat grafik zaprojektował mi ogłoszenie na baner o miejscach na reklamę na działce, na której się buduję, czekam na wydruk i liczę że będą chętni 🙂
    3) Nie do końca mam pomysł na dochód pasywny związany z moją specjalizacją (fizjoterapia) ale póki co stwierdziłam, że po skończeniu szkoleń w których jestem trakcie poświęcę więcej czasu na budowanie społeczności by móc stworzyć potem ebook/ nagrania jakiś zestawów ćwiczeń i zaleceń.
    4) Wyszczególniłam jakie zadania na tą chwilę mogę oddelegować i po osiągnięciu pełnego grafiku faktycznie będę je delegować, by móc pracować w tych godzinach w mojej stawce.
    5) W trakcie od dłuższego już czasu. Wystawiłam zeszłoroczne zimowe ubrania córki, by odzyskać choć część pieniędzy na nowe. Proces odgracania w toku. Zwłaszcza, że łączy się to z małą przeprowadzką i wzrostem samodzielności córeczki, która teraz będzie miała swój pokój, więc i motywacja by nie być zazgraconą większa, bo ja zyskuję całkiem swoją przestrzeń do ćwiczeń, snu i pracy, a młoda swój obszar.
    Super było podzielić się swoimi osiągnieciami i mieć dalszą energię do działania.

  131. cześć 🙂
    chciałam zaktualizować nasze (bo mąż się do tego dołączył) postępy we wdrożeniach wskazówek 1 i 5 🙂
    Jak pisałam zaczęłam zdobywać nowe kompetencje, żeby się przekwalifikować. Kocham to co robię, ale niestety nie daje mi to tyle pieniędzy ile bym chciała więc postanowiłam połączyć obecną wiedzę i umiejętności z nowymi rzeczami jakie znajdują się w IT 🙂 Liczę, że do końca roku uda mi się zmienić pracę – albo przynajmniej przejść na wypowiedzenie 🙂
    Zaproponowałam też mężowi, zmianę auta na tańsze w utrzymaniu i bardziej ekonomiczne. Okazało się, że mąż czuje tak wielki sentyment do samochodu, że zamiast przytaknąć na racjonalne argumenty, pobiegł do swojego przełożonego z pytaniem czego jeszcze musi się nauczyć w pracy, żeby dostać podwyżkę 😀
    Oprócz tego zaczęliśmy wdrażać nasze małe odkrycia pomagające w oszczędzaniu pieniędzy na zakupach w intrenecie, których robimy nie mało, bo jednak w sieci większość rzeczy – leki, bakalie, kosmetyki itp – jest tańsza niż w sklepach stacjonarnych. Korzystamy z cashbacków i innych aplikacji 🙂
    Dzięki za motywację do działania 😀
    Marysia

  132. Cześć Kamila, tym razem spóźniłam się na wyzwanie, nawet nie wiedziałam jaki jest temat tego Power Poniedziałku. I tak poza konkursem postanowiłam zostawić tutaj mój komentaż. Bowiem dzisiaj okazało się, że podczas tego 1,5 tygodnia realizowałam Twoją pierwszą wskazówkę 🙂
    Weryfikowałam moje koszty zarówno prywatne jak i firmowe, w pierwszej kolejności wypisałam się z płatnych subskrypcji, z których już nie korzystam, albo które nic nie wnoszą do mojego życia.
    Analizowałam też portfel moich usług i zaplanowałam zwiększenie kompetencji w takich, które zwiększają mój dochód pasywny oraz takich, z których mam największe wynagrodzenie.
    W mojej branży nie mam wpływu na wysokość cen oferowanych produktów, więc myślę, że to najlepsze rozwiązanie.
    A co biorę dzisiaj po obejrzeniu materiału?
    wskazówkę 3 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

  133. Cześć Kamila. Wdrażam wskazówkę numer 5, wystawiłam właśnie rzeczy, ciuchy oraz książki, które leżą i zajmują miejsce, a komuś mogą się przydać 🙂

  134. Cześć Kamila,

    Biorę udział w wyzwaniu. Na tą chwilę zdecydowałam się zacząć od Twojej wskazówki nr 5. sprzedaj/wynajmij to, czego nie potrzebujesz. Od jutra zajmuję się wystawianiem moich gratów na jakiś portal sprzedażowy.

    Dziękuję za otwarcie oczu na tak ważne aspekty, oczyszczę swoją przestrzeń i może zarobię kilka groszy.

    Karolina

  135. hej,
    nadrabiam, a tu taki sztos w materiale.
    Koniecznie muszę zacząć od wskazówki nr 1 żeby zobaczyć na co pieniądze wydaje, bo się rozpływają. Po analizie kolejna będzie wskazówka nr 5 może doda środki a na pewno zwiększy przestrzeń;)