5 wskazówek jak przetrwać kryzys POWER PONIEDZIAŁEK #141 Kamila Rowińska – vlog
POWER PONIEDZIAŁEK — krótkie wideo z Kamilą Rowińską, w którym radzi, jakie działania podjąć, aby przetrwać w czasie kryzysu.
Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK >> 5 wskazówek jak przetrwać kryzys << i zainspiruj się. Udostępnij go dalej oraz podziel się swoimi pomysłami (wnioskami) w komentarzu!
Jak przetrwać kryzys ekonomiczny i zmienić nawyki finansowe?
„Nadchodzą ciężkie czasy” – mówią. Tak jakby kiedykolwiek ogłaszano nadejście czasów lekkich i przyjemnych. Tak czy inaczej, w świecie finansów po latach względnego spokoju nadszedł okres wielkich turbulencji i ogromnej zmienności. Słyszymy o podwyżkach cen prądu, wody czy artykułów spożywczych, a jednocześnie nasze dochody nie wzrastają.
Kryzys dotyka nas wszystkich, każdej rodziny, choć w różnym stopniu. Jeśli obecny gospodarczy dołek wykorzystasz do tego, by zmienić swoje nawyki finansowe, następnym razem będzie ci łatwiej. Jest to bowiem coś naturalnego, co przejawia się w gospodarce i przeplata z latami, które są bardziej pomyślne. Mając świadomość, że nie jest to pierwszy i nie ostatni kryzys finansowy w historii, możemy się do tego odpowiednio przygotować.
Zastanawiasz się co możesz zrobić? Czy są jakieś sposoby, aby ograniczyć wydatki?
Pamiętaj! Im szybciej zareagujesz tym lepiej dla Twojego budżetu domowego.
W tym odcinku opowiadam:
– o tym, jak przetrwać kryzys finansowy;
– co możesz zrobić, aby więcej zarabiać;
– jak kryzys wpłynął na obroty mojej firmy;
– czy da się wzbogacić się w czasie kryzysu;
– gdzie szukać oszczędności.
Warren Buffett powiedział kiedyś, że „Jeśli kupujesz rzeczy, których nie potrzebujesz, wkrótce zaczniesz sprzedawać rzeczy, których potrzebujesz.”
Zobacz wideo i poznaj, 5 wskazówek jak przetrwać kryzys, dzięki którym stworzysz plan działania i jeszcze lepiej zaplanujesz swój budżet domowy.
Zwiększasz szansę na zapewnienie sobie i swoim bliskim bezpieczeństwa. Zacznij działać już teraz!
Zobacz więcej materiałów o planowaniu i zarządzaniu budżetem domowym:
-
mini kurs „Budżet domowy – planowanie i zarządzanie„, który znajdziesz TUTAJ;
-
książce „Kobieta Niezależna„, więcej szczegółów znajdziesz TU;
-
szkoleniu”Kobieta Niezależna„. Zobacz dostępne terminy TUTAJ;
-
kursie „Kobieta Niezależna„. Zapisz się klikając TU;
-
konferencji „Gdzie Ci uciekają pieniądze„. Link do wystąpienia znajdziesz TUTAJ;
-
POWER PONIEDZIAŁEK #34 „7 sposobów na kryzys 💪”– wideo znajdziesz TU;
-
POWER PONIEDZIAŁEK #112 „Jak planować budżet?” – kliknij i zobacz TUTAJ;
-
LIVE „Jak utrzymać i rozwinąć biznes w czasach kryzysu?” z Marcinem Kokoszką – nagranie znajdziesz TU.
Cześć Kamila
Codzienne praktykowanie wdzięczności. Wdrażam 🙂
Pozdrawiam
Cześć, chcę wprowadzić w życie praktykowanie wdzięczności, wyznaczyć nowe cele i (co dla mnie najważniejsze) przestać się porównywać – mam ciągły kompleks niedoskonałości i to będzie moje najtrudniejsze wyzwanie. Chcę też popracować nad przyjaznym otoczeniem, ale nie ukrywam, że ta zmiana będzie najtrudniejsza – prędzej pozbędę się męża niz go zmienię 😉
Czesc Kamila.Podejmuje wyzwanie od wdziecznosci nr2. Pozdrawiam
Część Kamila, słyszałam od Ciebie o mocy ZAMKNIĘCIA przeszłości (nr 1). Moi rodzice się rozwiedli, ja – jako bardzo wrażliwe dziecko – wiedziałam co ich podzieliło; Teraz jestem adwokatem rozwodowym i coachem relacji. Zamknęłam przeszłość i wykorzystuje co nauczyło mnie życie w dzieciństwie: pomagam ludziom NIE rozwieść się, albo przejść przez proces rozwodu i wyciągnąć lekcje (prawnie i coachingowo, odnajdując swoją silę); nie porównując się do innych, ale to siebie z przeszłości (co do rozwoju, zasobów, szczęścia); Zamiast użalać się nad sobą, jestem WDZIĘCZNA (nr 2) ze dzięki nie pełnej rodzine mam ogromną wiedzę (też emocjonalną), o tym co niszczy, a co buduje relacje.
Cześć Kamila 🙂 Oczywiście, że podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Witaj Kamila
Zaczynam od wdrożenia wdzięczności bo tak dawno tego nie robiłam a wiem jak to buduje poczucie własnej wartości.
Gdzieś się pogubiłam zeszłam z wybranej drogi i nie potrafiłam znaleźć drogowskazu w którym kierunku iść czy to nie jest znak ? dzisiejszy film 🤔 wyciągam wnioski i wiem że Tak.
Dziękuję Beata
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki z tego wyzwania😀😀
Hey! Podejmuje wyzwanie, zacznę praktykować wdzięczność, przestać porównywać się oraz wytaczać cele !
Dziękuję że jesteś Kamila!
Dziękuję sobie że podjęłam wyzwanie 🙂
Cześć Kamila. Podejmuje wyzwanie, wdrażam wskazówke nr 1 zaakceptuj swoją przeszłość:)
Cześć Kamila 🙂 Oczywiście, że podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Jestem na etapie życia gdzie strach przed działaniem paraliżuje mnie, a mam dosyć tego! Dziękuje za to wyzwanie.
Cześć Kamila. Dziękuję za inspirację. Podejmuję wyzwanie. Zacznę od praktykowania wdzięczności.
Cześć Kamila! Cześć Dziewczyny! Podejmuje wyzwanie. Wprowadzam wszystkie 5 kroków ale najbardzje skupię się na praktyce wdzięcznosci i nie porównywaniu się do innych!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie. Chcę zacząć od #2 – wdzięczność.
Cześć Kamila 🙂
Ja również podejmuję wyzwanie, choć samo w sobie jest ono wyjściem z mojej strefy komfortu. Zamierzam wdrożyć punkt 2, 3 oraz 4. Trzymam kciuki za nas wszystkie 😀
Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i zamierzam dzisiaj wdrożyć wskazówkę 1 i 2 i porządnie się nad tym zastanowić i pochylić <3 po czym 3, 4 i 5 wleci już na super przygotowany grunt. Dziękuję za to co robisz i że motywujesz mnie do działania! Dzisiaj jest idealnym dniem na to 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie i cały zespół RBC 🙂
Cześć, zamierzam codziennie praktykować wdzięczność. Jestem typem co nie docenia tego co już ma. Podejmuję wyzwanie z radością!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki w szczególności nr 2☺️
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Cześć Kamila, podejmuję zadanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Witaj Kamilo.
Podejmuję wyzwanie w zakresie wszystkich Twoich wskazówek.
Pozdrawiam cała w emocjach.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 przy okazji praktykując wdzięczność 🙂
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 i nie porównywać swojego zaplecza do cudzej wystawy!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 i nie porównywać swojego zaplecza do cudzej wystawy! Pozdrawiam
Podejmuje wyzwanie i wdrażam wszystkie punkty. Wyjście z roli ofiary mam już za sobą, potrzebuje popracować nad punktami 2,3,4,5. Dziękuję za konkretne wskazówki i celne wyzwanie!
Cześć Kamila, podejme wyzwanie i wdroże wskazowki dotyczące wdziecznosci i zaprzestania porównywania się do innych.
Pozdrawiam cieplo.
Cześć Kamila!
Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć najtrudniejszą dla mnie wskazówkę nr 1.
Pozdrawiam,
Julita
Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie! Wdrożę wszystkie ze wskazówek! Pozdrawiam.
Cześć Kamila, dziękuję za potężną dawkę motywacji- tego mi trzeba było. Praktykę wdzięczności znam i regularnie stosuję. Podejmuję wyzwanie i biorę „na tapet” pozostałe wskazówki 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 3
Cześć Kamilo 🙂 podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3. Potrzebuję nowy cel 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2.
Przydało by się wdrożyć wszystkie, ale wiem że zaraz się znajdzie gremlin, który będzie stopował podjęcie działań, także zacznę od małych kroków 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2.
cześć, podejmuję wyzwanie, przyjmuję wskazówkę 3
Podejmuje wyzwanie 🙂 wdzięczność!
Cześć, podejmuję wyzwanie codziennego praktykowania wdzięczności.
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3
Wierzę że mi się uda zrealizować wyznaczony cel😊
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 3 , najwyższy czas zmienić swoje życie 🙂
Cześć Kamila,
Podejmuję wyzwanie nr.5. Będąc od 2 lat w rozwoju osobistym mam bardzo dużą świadomość tego jak chcę aby wyglądało dalsze moje życie. W zasadzie punkty 1,2,3 i 4 mam całkiem nieźle ogarnięte. Ale mam niewiele osób w moim najbliższym otoczeniu, które wspierają mnie w moich działaniach. Zgodnie z zasadą że jesteś podobny do 5 osób z którymi najczęściej się spotykasz pragnę zmienić ten zakres mojego życia. Szukam nowych wspierających znajomość. Podejmuję zatem działania w tym zakresie.
Cześć Kamila,
Podejmuje wyzwanie i będę wdrażac wszystkie 5 wskazówek.
Pozdrawiam.
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 5. Wdzięczność praktykuję już od jakiegoś czasu i zapisuje wszystko w „dzienniku wdzięczności”, ale nowością jest dla mnie to co dziś powiedziałaś: gdybyś miała obudzić się jutro tylko z tym, za co podziękowała dzisiaj, to co by to było? ♥️ Dziękuję Kamila, strasznie mi się to podoba i zmienia myślenie. Wspierające otoczenie to mój udział w MBT, który łączy się z wdzięcznością m.in. Adamowi 🙂, który spędził dużo czasu, żeby mnie wesprzeć w podjęciu decyzji zapisania się na szkolenie. Adam, dziękuję. 🙂Wiem, że poznam wspaniałych ludzi i już nie mogę się tego doczekać. ♥️To będzie mój rok!💪🥳
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Dziękuję za motywację 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Praktykuj wdzięczność
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Pozdrawiam,
Seweryna
Cześć Kamila,
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 2 3.
Cześć Kamila, biorę udział we wszystkich wyzwaniach i zamierzam wdrożyć je w życie 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 4
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazowki
Cześć Kamila, dziękuje za to wyzwanie. Oczywiście dołączam i wdrażam wszystkie 5 wskazówek. Pozdrawiam
Poznałam Panią niespełna miesiąc temu. Zaczęło się od „Kobiety niezależnej” ta książka dała mi porządnego kopa! Od tego czasu widzę w sobie ogromną różnicę w postrzeganiu siebie i swojego otoczenia. Wdrożenie wdzięczności pokazało mi jak wiele posiadam czego dotychczas nie doceniałam. To wyzwanie poprawiło również Moje relacje z mężem (w ostatnim czasie niedogadywaliśmy się) . Jestem mamą czteromiesięcznego Julianka i od momentu podjęcia wyzwania łapie i zatrzymuje każdy krok w jego rozwoju każdy uśmiech i jestem za to bardzo wdzięczna. Dzięki temu wyzwaniu otworzyłam się bardziej na ludzi (pomimo pozytywnego nastawienia i uśmiechu zawsze byłam skryta i raczej zamknięta w sobie). Doceniam teraz każdy moment w swoim życiu oraz każde zdobyte doświadczenie i jestem szczęśliwszą osobą. To wyzwanie zmotywowało mnie do działania, ale też pozwoliło mi pogodzić się z moją przeszłością (wyszłam z roli ofiary) i pomimo tego, że czas wyzwania się kończy to zamierzam wdzięczność realizować codziennie i wdrażam kolejne wskazówki – 3 i 5. Dziękuję za to co Pani robi!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 – wdzięczność.
W związku z zawirowaniami z @ tu bylo moje zgłoszenie się do wyzwania. 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie z wsazowka nr.3
Dzieki za wyzwanie!
Cześć Kamila! Biorę udział w wyzwaniu! W końcu! Zastosuję wszystkie 5 kroków do szczęścia!
Cześć Kamila. Postanowiłam sobie słuchać swojej intuicji, ponieważ ostatnio bardzo mocno się do mnie „dobija”. Dokładnie wczoraj przekonałam się jak zignorowanie wewnętrznego przeczucia potrafi być w konsekwencji przykre i raniące. Kolejnego już nie chce zignorować, a właśnie takie silne przeczucie żeby przystąpić do wyzwania mam. Dlatego też odważnie podejmuję wyzwanie i zamierzam realizować wskazówkę nr 3 oraz 5. Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2, 3 i 4.
Czesc Kamila. Podejmuje wyzwanie i wdeazam wskazowke nr 2
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki 💪
Cześć Kamila, witam cały zespół RBC i wszystkie wspaniałe Uczestniczki!
Dzisiejszy live wspaniały, pomysł Kamili z wyzwaniem – rewelacyjny.
Ja zamierzam wdrożyć wszystkie 5 punktów. Za długo byłam w roli ofiary. Sesja wdzięczności już za mną 🙂
Pozdrawiam!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie, najbardziej zależy mi na tym aby znowu mieć poczucie sprawczości i nie bać się zmian.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. Zaczynam od wskazówki nr 2 praktykowanie wdzięczności oraz nr 4 nie porównuj swojego zaplecza do cudzej wystawy.
Pozdrawiam,
Cześć Kamila,
kapitalna motywacja. Zamierzam zacząć od 3) i 5) – to dla mnie najtrudniejsze punkty.
Pozostałe – jestem w trakcie (pkt 1)) lub codziennie pielęgnuje (pkt2)) – ale zawsze można i trzeba lepiej.
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie zaproponowane przez Ciebie wskazówki do bycia szczęśliwą!!!! Chce skończyć z narzekaniem, znudzeniem i beznadzieją!! Chce być szczęśliwa, zadowolona i odzyskać wiarę w siebie! Dzięki Tobie wiem, że może mi się udać ! Działam od dziś, od teraz !!!! Nie dla innych, a w końcu dla siebie !!! Mam tę moc !!!!!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 2, 4.
Powtarzam sobie, że szczęście to mój wybór i stan mojego umysłu.
Wracając do przeszłości, szczególnie do tego, co było w niej trudne, burzę swój wewnętrzny spokój, bo przeszłości nie da się zmienić. Wiem, że mam wpływ tylko na to, co dzieje się teraz. Uczę się dziękować za to kim i jaka jestem, za to co mam i dostanę, za moje cechy, umiejętności, talenty. Staram się przy tym unikać porównywania z innymi osobami, bo to prowadzi zazwyczaj do stawiania siebie w gorszym świetle.
Wybieram bycie szczęśliwą, to mój cel.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2
Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4. Po latach pracy, które doprowadziły mnie do rozstroju psychicznego i fizycznego podjęłam decyzję o zmianie. w czasie urlopu dokładnie rok temu podjęłam decyzję o tym, że w końcu wezmę odpowiedzialność za moje czyny, uwierzę w swoje zdolności i doświadczenie i zbuduję swoje miejsce, które od początku do końca będzie takie jak ja chcę. I właśnie minął rok (23.08 odnowiłam domenę mojej strony, którą wykupiłam dzień po powrocie z urlopu właśnie rok temu). Zostawiłam za sobą to co było złe, nie wspierające środowisko. I po wdrożeniu pkt.1 chodzę z wysoko podniesioną głową. Pkt. 2 sprawił, że cieszę się ze wszystkiego. A z każdym dniem jest więcej rzeczy za które mogę być wdzięczna. Wytyczyłam cel, idę do przodu – pkt.4. Moja firma się rozwija! I to w sposób, którego się nie spodziewałam. Spędzam czas z ludźmi, którzy są wspierający, zakończyłam znajomości, które były toksyczne. I zrobiło się miejsce dla nowych osób, którzy wnoszą radość do mojego życia. Dzięki tym zmianom, podjęłam kilka decyzji, których wcześniej się bałam: zamieszkałam w wymarzonej kamienicy całą rodziną (wzięliśmy również Tatę do nas), zaszłam w ciążę, w momencie gdy odpuściłam i powiedziałam, trudno widocznie drugie dziecko nie było mi dane. To mój kolejny cud z tego roku. Firma się rozwija. Rozpoczęłam pracę nad domem na wsi, w którym się wychowałam. Kocham drzewa a w trakcie odbioru ogród okazał się bardziej zalesiony niż 7 lat temu. Nawet Matka Natura wysyła mi pozytywne sygnały. Punkt, nad którym muszę popracować to nr 4. Wciąż porównuję się do innych, ale liczę, że to wyzwanie wesprze mnie w tej codziennej walce. Teraz staram się z całych sił wspierać męża i tu potrzebna jest praca nad wszystkimi punktami, a że jest wyjątkową osobą chcę pomóc z całego serca i sił. Liczę, że to wyzwanie da mi jeszcze więcej sił i wsparcia w tej walce. Bo teraz wiem, że przyszłość zależy od moich działaniach, nie wrócę już do tego co było.
Część Kamila, dołączam do wyzwania i wdrażam wszystkie wskazówki 🤩
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 3 🙂
Witam Cię serdecznie,
podejmuję wyzwania i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3
Wykonałam bardzo wiele pracy żeby zaakceptować przeszłość , teraz jestem z niej dumna , mogę z niej czerpać ale nie chcę już cały czas jej przeżywać
Praktykuję od dłuższego czasu wdzięczność i jest to wspaniałe, uwalniające uczucie
Porównywanie z innymi też już odeszło w zapomnienie razem z przeszłością .
Jestem w takim okresie w którym samoistnie oczyszcza się moje otoczenie i jest to bardzo ożywcze.
W najbliższych dniach chcę skrystalizować swój cel zawodowy o którym myślę od pewnego czasu. Brakuję mi odwagi i rozdzielenia celu ogólnego na plan działania. Liczę że wyzwanie jeszcze bardziej mnie zmotywuję
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, by zacząć działać pełnym potencjałem!
Dziękuję
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i planuję wdrożyć wszystkie wskazówki
Cześć Kamila
Oczywiście że wchodzę w TO wyzwanie!!! Skaczę na głęboką wodę i wdrażam wszystkie punkty! Trzymaj kciuki a ja będę się motywowała zdawaniem relacji w komentarzach😁
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki!
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2.
Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie. Zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, ale zaczynam od praktykowania wdzięczności, bo u mnie zawsze szklanka do połowy pusta oraz przestaję porównywać się z innymi. Gram tymi kartami, które mam 🙂 Agata
Cześć Kamila 🙂 podejmuje eyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie 5 wskazówek:) powodzenia:)
Witaj Kamila, zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki i czerpać z tego wyzwania i z życia jak najwięcej i jak najpiękniej!
cześć Kamila
podejmuj wyzwanie w oparciu o wskazówkę 1 i 2, czasem zaakcetowac przeszłość, wyciągnąc z niej to co dobre i iść do przodu, poczuc wdzięcznośc każdego dnia bo jest ku temu wiele powodów
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3. Wytyczam swój nowy cel 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Wytyczam swój nowy cel. Od kilku miesięcy czuje, że stoję w miejscu a nie jest to mój naturalny stan. Trzeba działać 🙂
Cześć Kamila,
podejmuję wyzwanie. Chciałabym wdrożyć wszystkie wskazówki, ale czuje że na raz to będzie zbyt dużo. Zaczynam zatem od wskazówki nr 2 i zaczynam praktykować wdzięczność.
Cześć Kamila,
podejmuję wyzwanie i WDROŻĘ wszystkie wskazówki. Zaczynam od TERAZ.
Przyjmuję to co jest!
Mam nadwagę, ale mogę to zmienić dla akceptacji siebie. Jutro umawiam się na wizytę do dietetyka, zaczynam się więcej ruszać, dobrą motywacją będzie zaplanowane wyzwanie biegowe od października, od jutra piję wodę po przebudzeniu, raz w tygodniu basen. Akceptuje siebie na ten moment i robię wszystko, aby się lepiej czuć we własnym ciele. Mam przed sobą planer, nie zawacham się go użyć.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 3 i 4. Właśnie jestem w trakcie przerabiania kursu Success Club i z ogromną przyjemnością mogę powiedzieć, że od 2019 r rozwijam się z Tobą śledząc w mediach, czytając książki i wykonując ćwiczenia z dziennika coachingowego. Miesiąc temu przystąpiłam do współpracy w network marketingu i staram się wdrażać poznane w Twoim kursie wskazówki. Jednak widzę, siebie jeszcze w roli ofiary i usprawiedliwiam tym swój brak działania. Nr 3, zamierzam pracować nad realizacją celu dotyczącego mojego awansu w nowej pracy. Nr 4 zamierzam nie porównywać się do innych, którzy już przeszli tą drogę a już są wysoko.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Mój dotychczasowy model działania wymusiłby skok na wszystkie wskazówki, które podałaś w PP. Jednak, biorąc pod uwagę fakt że uczę się być blisko siebie i wyciągać lekcje z każdego podejmowanego wyzwania/ sytuacji/ projektu , podejdę do tego wyzwania poprzez podzielenie słonia na kawałki, czyli inaczej niż dotychczas. Startuję z ” co ta Rowińska kazała mi gadać do tego lustra” 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki 1,2,3 i 5.
Jest to możliwe, ponieważ już pracuje nad pogodzeniem się z przeszłością( wskazówka 1) dodatkowo codziennie od 11czerwca praktykuje wdzięczność na porannych sesjach z koleżanką że szkolenia od Ciebie (wskazówka 2). Wyznaczam sobie cele, a zaczęłam to robić po szkoleniu Kobieta Niezależna 5lat temu, dodatkowo program #celujezrowinska utwierdził mnie, żeby wyznaczać Cele (wskazówka 3). Otaczam się wartościowymi ludźmi, odkąd dołączyłam do CUDteam wrocławskiego dostaje mega wspardzie do działania (wskazówka 5).
Nazywam się Stefania Winkel i pomagam przebranżowić się i zacząć pracę jako tester oprogramowania w IT. Aby móc pomagać innym, sama dbam o mój poziom szczęścia.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Pozdrawiam
Cześć Kamila Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.Dziekuje za wszystko
Cześć. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 2. Dziękuję.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i wdrażam wszystkie wskazówki!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,2,3,4,5
Dosyć bycia ofiarą, czas wziąć swoje życie w panowanie. Żeby być jego główną bohaterką. 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 4 🙂 Mam nadzieję, że tym razem zadziałam pewnie i skutecznie! Dziękuję za to co robisz <3 🙂
Hej Kamila!! Zamierzam żartować się do wszystkich podanych przez Ciebie wskazówek. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły 🙂 Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Chcę w końcu się ruszyć i zawalczyć o siebie.
Cześć Kamila!
Z przyjemnością podejmuję wyzwanie! Zamierzam wdrożyć kroki 3,4 i 5.
Z wytyczaniem celów pracuję już od 1,5 odkąd zaczęłam swój rozwój z Tobą, aczkolwiek potrzebuję je dokładnie sprecyzować. Nie porównywanie się do innych i dbanie o wspierające środowisko są dla mnie naprawdę kluczowe, dlatego też zamierzam o nie zadbać od razu.
Nie mogę się doczekać postępów ;D Trzymajcie za mnie kciuki!
Pozdrawiam,
Natalia
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 – poranne sesje wdzięczności.
Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie i od dzisiaj zamierzam wdrozyc wszystkie wskazowki z tego wyzwania. Jestem na rozstaju dróg i własnie teraz potrzebuje zawalczyc o siebie i swoje szczescie! Dziekuje 😘
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie pięć wskazówek. Karteczka na lustrze będzie mi ciągle o nich przypominać.
Dziękuję:)💐
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówki 2, 3 i 4
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr …3
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
dzień dobry,
Dziękuję za inspirujące wyzwanie. Wchodzę w to:) Nowy cel – to moja historia na wrzesień
Cześć Kamila,
Dziś jestem wdzięczna za to że jestem zdrowa, że moje dzieci są zdrowe.
Za wszystko co posiadam, co ułatwia, umila, uszczęsliwia moje życie!
I za to że płynie do mnie wartościowa wiedzą, która wspiera mój rozwój osobisty!!!!, 😘
Część Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1
Wchodzę w to
Czas na zmiany czas zacząć
Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie I zamierzam wdrozyc wszystkie wskazowki ktore wymienilas
Cześć Kamila,
podejmuje wyzwanie i na razie wdrażam codzienne praktykowanie wdzięczności.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 4.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2, o której zapomniałam, a jest bardzo budująca.
Pozdrawiam!!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 3
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę ( a w zasadzie jestem już od Maja od ich wdrażania) tj 1, 2, 3,5.
Od 2018 jestem na etacie „Mama”, jednak przyszedł czas aby wrócić na rynek pracy. Nie mam perspektyw w swoim zawodzie, poza tym w dużej części jest ona w obecnych warunkach, niezgodna z moimi wartościami, co bardzo mnie dusiło. Z jednej strony czułam ekscytację a z drugiej strach bo niby co mam teraz robić, gdzie wysyłać CV. W maju przeglądałam FB Kamili Rowińskiej i pojawiły mi się ciekawe treści m.in. o postawie proaktywnej. Musiałam dokonać wyboru tj. mogę narzekać i czekać na cud albo podjąć działania. Pierwszym krokiem do pracy na sobą i swoją sytuacją w moim przypadku był zakup 3 książek Kamili (Kobieta Niezależna, Buduj Życie Odpowiedzialnie oraz Asertywna). Jedno dziecko udało mi się ulokować w przedszkolu (dzięki czemu zyskałam trochę czasu dla siebie). Oczywiście na bieżąco śledziłam profil RBC, gdzie powstała fajna akcja promowania „Ludzi Sukcesu”, tam dowiedziałam się o Żanecie Kajs z którą przerobiłam badanie Fris. Jednak dalej czułam pustkę w głowie, niby coś już o sobie wiem ale dalej to za mało aby obrać konkretny kierunek zawodowy. Dowiedziałam się o „projektantce kariery” Justynie Pytko, z którą mam za sobą sesję a we wrześniu zaczynam audyt kariery. Myślałam, że powie mi wprost „ widzię Cię tu i tu” a ja lawinowo zacznę wysyłać CV, ale okazuję się, że to jest złożony proces, szczególnie jeżeli zależy nam na pracy w zgodzie ze sobą i chcemy uniknąć wypalenia zawodowego. Założyłam zeszyt pt. „cele” i raz w tygodniu zapisuje je na nowo, jestem w trakcie kursu online „asertywność” oraz zakupiłam dzienniki coachingowe (ale jeszcze do nich nie zajrzałam😊). Przychodzą też chwile zwątpienia, bo czasami mam wrażenie, że drepcze w miejscu ale chyba najważniejsze to się nie poddawać, codziennie czytać afirmacje 😊 pracy jest dużo, ale jak chcemy osiągnąć wynik w postaci „kobiety niezależnej, szczęśliwej” to musimy próbować i jeszcze raz próbować. I oczywiście, też słyszę głosy, że moje działania to głupoty i strata pieniędzy ( na szczęście jestem już mądrzejsza i nie wpływa to na moje postanowienia).
Cześć Kamila, mam zamiar wdrożyć punkt drugi (praktykowanie wdziecznosci).
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 4.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Poniedziałek 29 sierpnia siedzę zapłakana (chyba jeszcze nigdy tak bardzo nie płakałam) i pierwszy raz w życiu zadaję sobie pytanie: Anka, coś ty zrobiła?
Wczoraj przywiozłam dzieci, do wynajętego mieszkania, w nowym nieznanym dla nich mieście, zaraz zaczną naukę w nowych szkołach. Zburzyłam ich życie? Zabrałam im ojca? W imię czego? W imię szczęścia? Ale jakiego szczęścia? Tysiące myśli, złość na samą siebie i ta przerażająca panika. Co dalej? CO DALEJ???
Wróciłam na start. Rozwiodłam się, zostawiłam mój dom, wyszłam z walizką w ręku. Wynajęłam mieszkanie w innym mieście (Ja? Wynajęłam mieszkanie? Nie kupiłam. Nie mam za co. Co za porażka!) To mnie chyba najbardziej zdołowało. I widok pożegnania taty z dziećmi. Zabolało, że nie zawalczył o dzieciaki, nie sprzeciwił się kiedy mu powiedziałam, że się wyprowadzamy, nie robił problemów, tak bardzo szybko się z tym pogodził. Przecież tatusiowie tak nie robią!
Siedzę i ryczę i klikam coś w laptopie, żeby dzieci myślały, że pracuję.
O, jest dziś Rowińska. Szczęśliwa mężatka, kochająca mama, fantastyczna biznesmenka. Lekko w życiu nie miała, to wiem, ale mimo swoich problemów zawsze stawiała mnie na nogi. Posłucham, może dziś również powie coś mądrego. Albo nie, dziś nawet ona nie jest w stanie mi pomóc. Przecież strasznie beznadziejna jest ta moja sytuacja. I nagle Kamila mów: „spójrz mi w oczy”. I patrzę w ten ekran czując jak łzy zalewają mi policzki. A ona dalej: „To nie jest twoja wina”. Cholera Kamila jak nie? Przecież to ja wystąpiłam z pozwem rozwodowym, to ja oddałam mu dom, to ja nie zadbałam o bezpieczeństwo finansowe swoje i swoich dzieci, to ja zaryzykowałam szczęście swoje i dzieci, to ja zaryzykowałam…. życie.
Kamilo! całe twoje starania, twoje szkolenia, nagrania, twoja wieloletnia nauka, dzisiaj poszły w las.
Ale Kamila nie daje dziś za wygraną. Dalej do mnie mówi, pokazuje jakąś Anie od matmy, która opowiada swoją historię. Ja odruchowo biorę kartkę i długopis. Zawsze tak robię na szkoleniach Kamili. W zasadzie wszystko zapisuje, ona mnie tego nauczyła. Planowania też mnie nauczyła i budżetu domowego i bycia kobietą niezależną i… wielu innych rzeczy. Cholera zapomniałam, przestalam wdrażać a przecież to było takie ważne dla mnie, tak bardzo mi pomagało w życiu. Pytam, kiedy ja się tak zgubiłam? Kiedy? W którym momencie? I słyszę od Kamili: „zaakceptuj swoją przeszłość”. No masz ją! Już? Teraz? Kamila Ty się nigdy nade mną nie rozczulałaś.
Siedzę i zapisuję punkt po punkcie. Robię notatki w zasadzie z tego, co już znam, z tego co już słyszałam, z tego co już kiedyś robiłam. Kamila opowiada o wyzwaniu. Myślę: uwielbiałam jej wyzwania, to nic że nigdy nie dotrwałam do końca. One mnie budowały, dodawały siły, uczyły. Ale nie, dziś nie. Nie mam siły na bieganie.
Czekaj, Anka. Wróć! To nie to wyzwanie.
Ok. Skończyła. A ja wciąż słyszę jej słowa: „patrz mi w oczy”. Przez kolejne godziny krzątam się po domu, słyszę „patrz mi oczy” i czuję jak narasta we mnie złość i wstyd. Cholera Kamilo, jest mi strasznie wstyd przed Tobą. Bardzo, bardzo bardzo!!! Ale ja Cię znam, i wiem co mi odpowiesz: ” I co z tego, że ci Anka wstyd? Co zrobisz, żeby Ci wstyd nie było? ” Już widzę Kamilo twoją minę i postanawiam coś z tym wstydem zrobić.
Nalałam sobie wina i usiadłam przy stole z otwartymi notatkami. Czytam: punkt 1 – zaakceptuj swoją przeszłość.
I zapisuję w zeszycie przeznaczonym tylko i wyłącznie dla szkoleń Kamili:
„Akceptuję swoją przeszłość. Nie na wszystko miałam wpływ, nie ze wszystkim mogłam walczyć ale i też na wszystko nie mogłam się zgodzić…… Dziś, teraz oddzielam przeszłość grubą kreską. To już było i nie wróci. Koniec”
Punkt 2: Praktykuj wdzięczność.
Piszę: „jestem wdzięczna za to kim jestem, za swoją mądrość, figurę, za sposób bycia, za humor i cięty język. Dziękuję za dzieci, które są mądre, zdrowe i radosne……” Mam, napisałam „akt wdzięczności”, jutro odczytam go sobie do lustra.
Punkt 3: Wytycz swój cel.
No z tym to nie będzie problemu, piszę: Moim celem jest rozwinięcie swojej firmy i osiągnięcie XXX dochodu miesięcznie do końca roku tj. do 31.12.2022. To pozwoli mi na zakup mieszkania i zrealizowanie kolejnych marzeń.
Jeszcze planowanie drogi do celu….. Mam. Mam zarys, jutro dopiszę kolejne pomysły i wskazówki.
Punkt 4: Nie porównuj swojego zaplecza do cudzej wystawy.
Piszę: nie dotyczy
Punkt 5: Zadbaj o wspierające otoczenie.
Piszę: koniecznie muszę rano porozmawiać z P. On mnie wesprze, wysłucha i uspokoi. Na pewno doda coś od siebie, coś w stylu: nie rozumiem tego fenomenu, ale skoro przynależność do „kościoła” Rowińskiej daje Ci siłę to rób, działaj, jestem przy tobie.
Koniec. Odłożyłam długopis dumnie patrząc na swoje zapiski. Przy zeszycie nadal stoi wino, nic nie wypiłam. Byłam tak zaabsorbowana pisaniem. Idę spać. Podekscytowana nie mogę doczekać się kiedy rano zadzwonię do P.
Ale ale, wróć. Jeszcze nie, jeszcze jedno:
Teraz mogę napisać: Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć krok 1,2,3 i 5.
6:50 w niedzielny poranek. Czytam i płacze, bo ja ciągle tu jestem, w ciemnej d… z nim i z dziećmi a powinnam być już zupełnie gdzie indziej. Podziwiam za decyzję i odwagę. Dziewczyno jeśli dałaś radę zrobić ten krok, poradzisz sobie ze wszystkim…
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 3.
Część Kamila.
Podejmuje wyzwanie i zamierzam wprowadzić wszystkie wskazówki
Czesc Kamila!
Ide na calosc i podejmuje sie realizowac wszystkie wskazowki. Niech sie dzieje.
Pozdrawiam🥳
Część Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5
Podejmuję wyzwanie
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie 1,2,3.
Cześć, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Chcę praktykować wdzięczność.
Cześć Kamila. Zamierzam wdrożyć wszystkie wskazowki
Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie I zamierzam wdrozyc wszystkie wskazowki, bo z kazdym tym aspektem jestem na bakier Pozdrawiam
Część Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 4.
Witajcie, biorę na tapet wszystkie wskazówki, ponieważ jak nigdy dotąd nie pragnęłam zaznać prawdziwej szczęśliwości. Zaakceptowałam swoją przeszłość taka jaka jest, nie miałam dobrego startu w postaci bogatego domu, nikt nie nakierował mnie jaka droga iść w życiu, ale wiedziałam od samego początku, ze warto dzielnie stawiać czoła wyzwaniom i z zaciśniętymi pięściami kiść do przodu! Praktykuje wdzięczność, z wiekiem dostrzegam wiele obszarów za które jestem bardzo wdzięczna, doceniam to co przynosi mi życie, każdy błąd jest doświadczeniem, na drodze do sukcesu i spełnienia! Z małych rzeczy czerpie przyjemność, dziś był to spacer, delikatny wiatr we włosach i moje własne jakże wspaniałe towarzystwo 🙂 Cele wytyczam od zawsze, one nadają zupełnie inny bieg zdarzeń! Dzięki szkoleniom i materiałom Kamili utwierdzam się w tym, ze warto! Czasami myśle, ze jestem czarownica, bo jeśli mocno czegoś pragnę, osiągam to. Uwielbiam to uczucie i jeszcze bardziej chce to praktykować. Porównywałam się do innych, ale to tak bezsensowne zachowanie, ze nie warto! Ja jestem najlepszym człowiekiem do którego będę się porównywać, a inni wspaniali ludzie, których spotykam to inspiracja i ludzie do naśladowania, ale też w podejściu, aby podchodzić do tego ostrożnie, bo jak to mówi Kamila, nie wiemy co jest na ich zapleczu! Na koniec otoczenie, tak !! To jest szalenie ważne! Unikam ludzi, którzy chcą podciąć mi skrzydła, wyśmiewają, odradzają bez wiedzy na dany temat! To mnie ma buc dobrze! To ja jestem odpowiedzialna za to z kim się spotykam, widuje i rozmawiam, kto mnie wznosi, a kto ciągnie w przepaść! To tylko cześć tego, co chce Wam tu dziś przekazać. Praktykujcie, zawracajcie się w tym, wszystko jest możliwe, wystarczy pragnąc i solidnie pracować nad sobą, nad własnym charakterem, nad otoczeniem! Tymczasem siadam do dziennika coachingowego i przerabiam kolejny dzień ❤️ Dziękuje ze mogłam tu dziś opisać mój punkt widzenia i podzielić się z Wami ułamkiem mojego życia. Pozdrawiam!!
Tak chcę brać udział we wszystkich wezwaniach, dzieci do szkoły a do szkoły Rowińskiej zapisuje się
Kamilo, super wyzwanie nam zamiar się przyłożyć do wyzwania
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3, 5.
Minęły 3 dni od wyzwania a ja już zrealizowałam podpunkty do ważnych celów. DA SIĘ !! Trzeba być szczerym wobec siebie rozpisać cel i podpunkty i trzeba być jak dzik, czyli pchać to błoto ryjem do przodu 🙂
Część Kamila
Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyc wszystkie wskazówki.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3. Kiedy pół roku temu wzięłam udział w konkursie #Celujezrowinska, wydawało mi się, że moje cele są rewelacyjnie określone. Jak bardzo byłam w błędzie, dowiedziałam się, przerabiając ebooka dot. 7 kroków niezbędnych do realizacji ambitnych celów. Po eBooku wszystko wydawało się proste. A dziś? Dziś zaczynam wszystko od nowa, w końcu wiem, czego chcę, umiem nazwać kroki, które są przede mną. Teraz przyszedł czas na działanie. Pozdrawiam! ada_ubezpiecza (IG)
Witam. Dołączam do wyzwania 🙂 Wdrożę wskazówkę nr2, to bardzo mi się przyda , chciałabym również nr 1, od tego chyba każdy powinien zacząć, choc to bardzo trudne i zajmuje czas, a ja chciałabym na już, na wczoraj. Krok po kroku, skupiam się na 1 rzeczy na raz i ćwiczę przy okazji cierpliwość.
Podejmuje wyzywanie i wdrażam wszystkie wskazówki 🙂
Hej, biorę udział w wyzwaniu. Wdzięczność praktykuję od jakiegoś czasu, uświadamiam sobie dzięki temu ile rzeczy już posiadam. Teraz wyznaczam sobie cele 3 każdy z innej dziedziny, by móc w pełni spełniona wejść w NOWY ROK.
Czyli reasumując biorę na tapetę wskazówkę 2 i 3.
Dzień dobry. Podejmuję wyzwanie. Wdrażam wskazówkę nr 2.
Cześć Kamila,
Podejmuję wyzwanie i zamierzam konsekwentnie wdrożyć wszystkie wskazówki, którymi podzieliłaś się w materiale.
W grudniu 2021 roku zdecydowałam się na zmianę pracy. Nie była to łatwa decyzja. Na swoją pozycję pracowałam 2 lata. Z sukcesem prowadziłam zespół 5 osobowy, było to dla mnie (jako najmłodszego członka zespołu) ogromnym osiągnieciem. Wszystko zaczęło się na urlopie, kiedy po raz pierwszy zdecydowałam, że świat się nie zawali jeśli nie odbiorę telefonu, a nasz zespół doskonale wie co robić. Ustawiłam autorespondera, opisałam do kogo należy kierować zapytania podczas mojej nieobecności i zatopiłam się w ciszy i książce, którą zapakowałam do walizki. Zaraz po powrocie z urlopu rozpoczęłam medytacje, praktykowanie wdzięczności. Poczułam ogromny spokój i poczucie bezpieczeństwa. Powrót do pracy ogromnie mnie rozczarował. Wieczny pęd, przerzucanie odpowiedzialności, zmiany, za którymi nikt nie nadąża. Wzięłam głęboki wdech i w myślach powtarzałam: „Wypracujemy to, daj sobie czas. Nie masz wpływu na wszystko, ale małymi krokami pójdziemy do przodu”. Za to serce mówiło: „Możesz więcej!”, Wewnętrzy krytyk dodał: „Przecież Ci się nie uda, Nawet nie próbuj, skompromitujesz się”. Wzięłam tę myśl i przytuliłam ją. Przez kolejne 3 miesiące, każdego dnia zastanawiałam się, co się stanie jeśli się uda, a co jeśli powinie mi się noga. Podjęłam decyzję- zmieniam pracę. Przygotowałam CV i odbyłam 2 rozmowy kwalifikacyjne. Mając z tyłu głowy, że mam pracę, poczułam ogromny komfort psychiczny. Nawet jeśli się nie spodobam, to mam pracę. Nic nie tracę, mogę zyskać. Na koniec i tak będzie to dla mnie lekcja, nowe doświadczenie. Udało się! Dostałam nową pracę, teraz musiałam tylko przekazać wypowiedzenie i poczekać do zakończenia okresu wypowiedzenia. Nie było to jednak takie łatwe. Podczas rozmowy, głos drżał, w środku czułam niepokój. A co jeśli po okresie próbnym mnie zwolnią? Tutaj mam bezpieczną pozycję- takie myśli szalały w mojej głowie. Po rozmowie z kierownikiem usłyszałam, że bardzo doceniają moją pracę, że zrobiłam świetną robotę i doskonale poradziłam sobie w roli lidera. Chcieli mnie zatrzymać, proponując lepsze warunki. Poczułam ogromną radość, że moja praca została doceniona. Otrzymałam propozycję awansu i większego wpływu na działania realizowane w organizacji. Zdecydowałam, że zostanę- chociaż nadal pełna wątpliwości. Minęły 2 tygodnie, otrzymałam ponownie propozycję od nowego pracodawcy. Znowu pełna wątpliwości, nie byłam w stanie podjąć decyzji. Odbyłam jeszcze kilka rozmów w firmie, w której pracowałam i ostatecznie podjęłam decyzję- zmieniam prac. Spróbuję! Jak nie teraz to kiedy. Czy żałowałam? Momentami tak, bo zaczęłam od początku, nowa branża, nowe obowiązki. Cały czas się uczę i rozwijam. Popełniam czasem błędy, ale wyciągam wnioski. Wiem, że najlepsze jeszcze przede mną.
Czytam książki, które można nabyć w Twoim sklepie, które są niezwykle wartościowe. Pracuję nad sobą, własnym poczuciem wartości, pewnością siebie. Zdrowo się odżywiam, praktykuję jogę, nie obwiniam się kiedy coś idzie nie tak jak bym tego chciała. Chcę działać, osiągać niesamowite wyniki, być niezależna finansowo.
Zaakceptowałam swoją przeszłość, bo wiem, że nie mam na nią wpływu. Mogę jednak dążyć do tego, aby moja przyszłość była taka jaką sama wykreuję.
Każdego poranka w drodze do pracy powtarzam sobie, za co jestem wdzięczna.
Pracuję nad tym, aby cele, które wytyczam były ambitne, realne, mierzalne, określone w czasie. Wyznaczanie celów motywuje mnie do pracy, pozwala osiągać lepsze wyniki i daje mi ogromną satysfakcję.
Nie zazdroszczę innym, cieszę się z ich sukcesów dlatego staram się otaczać takimi ludźmi, który emanują podobną, wspierającą energią. Przyjmuję konstruktywną krytykę. Pracuję nad asertywnością. Wdrażam wskazówki z Twojej książki. Jest to obszar, któremu powinnam poświęcić zdecydowanie więcej uwagi.
Moje potrzeby są ważne, a ja jestem wartościowa dlatego dbam o to, aby każdego dnia tryskać energią i po prostu być spełnianą i szczęśliwą.
Wierzę, że to wyznawanie to kolejna cenna lekcja.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,2,3,4,5 🙂
Cześć Kamila, podejmuję oczywiscie wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,2,3,4,5 🙂
Cześć Kamila! Obserwuje Cię od jakiegoś czasu, mam za sobą lekturę Twojej książki „Kobieta niezależna”. Muszę przyznać, że całkiem nieźle mi idzie 🙂
Działam, wytyczam sobie cele i krok po kroku je realizuje, nawet jeżeli małymi kroczkami to zawsze do przodu. Wdzięczność stosuje codziennie – przed snem wypisuje za co jestem danego dnia wdzięczna, rano w drodze do pracy sobie to powtarzam. Porównuję się tylko do siebie z wczoraj, akceptuję przeszłość- nie zawsze było łatwo, ale teraz już jest dziś – nowy dzień.
Po wdrożeniu zmian w życiu, zmieniło się moje otoczenie i ludzie wokół. Poznaje innych ambitnych ludzi, którzy tak jak ja pragną się rozwijać. Ludzi pomocnych, aktywnych w życiu. Prowadzę firmę od 9 lat (Salon Kosmetyczny) i razem z pracownikami tworzymy zgrany zespół. Otworzyłam swoją Akademi, gdzie pomagam młodym osobom wejść w branże beauty, dodaje im odwagi do działania, wspieram.
Jestem wdzięczna za to, że mogę dołączyć do wyzwania. Nie osiadam na laurach, wytyczam nowe cele i bede działać dalej! Jestem otwarta na zmiany i jeszcze większe szczęście!
Ps. Widzimy się w październiku w Białymstoku 🙂
Ps. 2. Wdrażam wszystkie wskazówki 🙂
Część Kamila.
Podejmuje wyzwanie i od teraz zamierzam wdrożyć 2 wskazówki:
1. Bardzo konkretnie wyznaczam cel. Rozpisałam sobie najbliższe 4 miesiące na etapy i krok po kroku będę dążyła do tego, by zrealizować cele zarówno te zawodowe jak i prywatne. Mam ogromną motywację i wiem, że dam radę to osiągnąć.
2. Wdzięczność każdego dnia. To wskazówka o której wiem, którą nawet praktykowałam, ale w gonitwie codziennego dnia zapominam o tych najbardziej „błahych” rzeczach. A gdyby tak obudzić się właśnie z tym, za co się dziękuje. ..
Ten element wdrażam od dziś i codziennie wieczorem zaproszę męża do takiej praktyki wdzięczności.
To będą owocne 4 miesiące i wiem, że jeżeli skoncentruję się na tych celach to moje poczucie zadowolenia też wzrośnie, bo dla mnie chcieć to móc.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, zaczynając od tych z numerami 1, 2 i 4. Zaakceptowanie przeszłości, praktykowanie wdzięczności i zaprzestanie porównywania się i umniejszania sobie to moje cele na najbliższy czas.
Dziękuję za to, że dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem, to bardzo wspierające i motywujące!
nr 1
Hej. Piszę jeszcze raz. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 2 i 4😀
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 3 i 4.
Od 2019 r rozwijam się z Tobą, zaczynając od dziennika coachingowego, książki Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale, potem z książką Kobieta Niezależna. Praktyka wdzięczności jest zatem moim codzinnym rytuałem. 1 wskazówka pomoże mi wyjść z roli ofiary w jakiej ciągle jestem, nie nie należy mi się dobra praca, dobre zarobki. Chcę stoczyć walkę z przekonaniami i strachem przez robieniem czegoś innego niż moje otoczenie. W drodze rozwoju osobistego z Tobą Kamila, przerobilam kurs online o asertywności, co nakreśliło mi moje błędy komunikacji, ale też pole do pracy nad sobą. Z racji swoich talentów, ciągle coś mnie pcha do zgłębiania wiedzy a więc wykupiłam pakiet szkoleń Success Club i kończę go przerabiać z wielką ekscytacja i poczuciem zwiększania kompetencji. Dużo mi ta wiedza pomaga na codzień, ale też pomogła mi podjąć decyzję o współpracy w network marketingu, gdzie potrzebuje teraz pracować na wyznaczaniem nowych celów i pokonywaniu lęków by je realizować. Kolejnym punktem jaki zamierzam wdrożyć jest zaprzestać porównywać się do innych, gdyż to mnie demotywuje na starcie mojej pracy. Chcę pracować nad tym, bo wiem, że proces doskonalenia trwa. Otoczenie wspierające już mam, bo firma w której pracuje daje przyjazną, wspierającą atmosferę, ponadto jestem uczestniczką Klubu Psychologii Sukcesu Anny Białous Griffiths, więc od strony psychologicznej mam duże wsparcie.
Moją wartością jest niezależność i moją misją jest przekazywanie innym kobietom jak ważne jest aby dbały o siebie w tej kwestii, bo sama jestem po rozwodzie i dziś sama buduję swoje życie na nowo, swoją sytuację finansową. To czym mogę się podzielić to to, że w pracy z network marketingu mogę realizować swoją misję pokazywania wagi niezależności i wspierania innych kobiet w budowaniu ich samodzielności finansowej, budując zespół na podstawie wiedzy jaką uzyskałam na szkoleniu Zbuduj swój skuteczny zespół.
Część Kamila!
Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, skupiając się na byciu szczęśliwą “tu i teraz”. Małymi krokami, ale poczułam już pierwszy power po zastosowaniu wskazówki nr 2 i nr 3, za co dziękuję 🙂
Pozdrawiam, Katarzyna
Część Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Agata
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 5 ☀️
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 2,3,4
Cześć Kamila.
Podejmuję wyzwanie. Zamierzam rozwijać się zgodnie ze wskazówką nr 1,2, 3 i 4!
Pozdrawiam serdecznie,
Marta
Cześć Kamila,
Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę 2,3,4,5 🙂
To będzie super czas
Oczywiście, że podejmuję wyzwanie – niech wdzięczność za każdy dzień i to co on mi przyniesie buduje moje dobre nawyki 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i wdrażam punkty 1, 2 i 4 🙂
Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Cześć Kamila😊
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3,4, 5
Pozdrawiam 😊
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć kazda jedną wskazówkę. Niedawno skonczylam 40 lat i nie wiem gdzie zapodzialam ostatnie 20 . Przez te wszystkie lata niosl mnie prąd przypadku i to on kierowal moim zyciem. Nie wiedzialam kim jestem i że moge byc kims wiecej. Przede wszystkim w swoich oczach. Dzis chce w koncu przejac ster odpowiedzialnosci za moje zycie w swoje rece. Poczynilam juz wazny krok ku temu: koncze studia psychologiczne i po ostatnich latach pracy w handlu chce otworzyc swoj gabinet. Chce łaczyc to co znane z tym co jeszcze niezbadane i dodac do tego uzdrawiajaca moc natury. Ale zeby pomoc innym, musze najpierw pomoc sobie. Stawic sie do zycia. Do bycia odwazną, konsekwentną, niezależną, zorganizowaną. Slucham Cie i jak wiele innych kobiet, ktore odwazyly sie siegnac po wiecej, jestes dla mnie inspiracja. My kobiety, mozemy wiecej. Wspolpracujac, nie rywalizujac. Bardzo licze na to, ze uda mi sie przelamac schemat idacy z pokolenia na pokolenie w linii kobiet w mojej rodzinie mowiący: nie wychylaj sie; swiat jest niebezpieczny; nie chcij wiecej; egzystuj. Do uslyszenia i byc moze, zobaczenia.
Witam wszystkie kobitki, a Kamilę w szczególności za kolejną masę motywacji i inspiracji 🤩😍 Podejmuję rękawicę 😎 W szczególności chce skupić się na okazywaniu większej wdzięczności na codzień i nie porównywaniu swojego zaplecza do cudzej wystawy. Choć jeśli zmieszczę gdzieś resztę, to napewno spróbuję zadziałać ze wszystkimi wskazówkami 😃😄😍🤩❤️
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki wszystkie po kolei 🙂
Cześć Kamila,
Wchodzę w to i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2,3 i 5.
Dziękuję za wyzwanie bo wrzesień to czas dla mnie na szukanie nowej drogi rozwoju i wzmacniania siebie na wielu polach.
Pozdrawiam
Cześć Kamila! 🙂 podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Pozdrawiam Agata
PS: zrobiłam dzisiaj pierwszy dzień z Twoim Dziennikiem Coachingowym 😎
Część Kamila. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę 3 i 4.
Cześć Kamila,
Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1
Witam,
Chyba 1 wrzesień to i dla mnie czas na naukę i wdrożenie wszystkich Pani celów, próbujemy
Dziękuję
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 i 4.
Cześć Kamila! Zamierzam zastosować wszystkie wskazówki 😅
Pozdrawiam i dziękuję za ten materiał 🙂
Biore wszystko- zwłaszcza nr 1 🙂
Biore wszystko- zwłaszcza nr 1 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 2, 3, 4 i 5. 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki! To będzie niesamowity wrzesień pełen pracy nad sobą i wyzwań. Pozdrawiam Ania
Kontynuujac moj cel praktykowania wdziecznosc chciałam bardzo podziekowac za dzieci jakimi obdarzyl mnie los i my jako rodzice. To najpiękniejszy prezent jaki dostaliśmy. Codziennie go powolutku odpakujemy odkrywajac ich madrosc. Z drugiej strony codziennie je pakujemy w rozmowy. Choc rosna one tak szybko to i wiem ze to opakowanie madrosci rosnie razem z nimi nigdy nie bedac za ciasne.
Cześć Kamila : )
Podejmuję wyzwanie i zamierzam „przyjrzeć się” wszystkim pięciu wskazówkom i jednocześnie skupić się najbardziej na wskazówce nr 2. Zdecydowanie wdzięczności jest ostatnio za mało w moim życiu. Myślę, że pozostałe już „grają” : ) Jeśli chodzi o przeszłość, to dzięki spotkaniom z psychologiem przepracowałam pewne wydarzenia i już ich nie rozpamiętuję. Co do celu – wydaje mi się, że go mam, jednak potrzebuję się temu bliżej przyjrzeć, bo z jakichś powodów nie do końca idzie mi realizacja. Czy porównuję się z innymi? Już nie. Lubię siebie i tak jak mówisz, porównuję się tylko do siebie samej z wczoraj. Co do otoczenia – są osoby, i to bliskie, które mnie nie wspierają. Po prostu „nie zwracam uwagi” na ich komentarze i brak wsparcia. Mam też wiele osób, które mi kibicują.
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie 5 wskazówek z naciskiem na 2 i 4.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr:
1 i 3
Cześć Kamila!
Dziękuję za to magiczne wyzwanie. Przyznam, że ten POWER PONIEDZIAŁEK ma naprawdę MEGA POWER) – oglądałam już 4 razy! Zastrzyk energii zamiast porannej kawy 🙂
Oczywiście weszłam w to od poniedziałku i w końcu zapisuje się pod tą liczną grupą WYZWANIOWCÓW.
Wdrażam każdego dnia od 1 do 5.
Cudownego dnia dla Wszystkich!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki 1-5.
Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie 1,3,5.
Kiedy w 2018 r. pierwszy raz przeczytałam Twoją książkę Kobieta Niezależna zapaliła mi się lampka i zrobiłam pierwszy krok w zmianie swojego życia rodzinnego.
Od tego czasu śledzę Cię w mediach i bardzo podziwiam za to co robisz dla innych. Twój kurs z asertywności pomógł mi trochę być bardziej stanowczą i uczę się cały czas stawiać swoje granice choć jeszcze nieudolnie wychodzi. Wiem, że potrzeba czasu żeby to opanować:)
Dużo chciałabym jeszcze zmienić i dlatego chętnie podejmuje wyzwanie. Mam jeszcze pracę z akceptacją przeszłości która co jakiś czas powraca w wyrzutach sumienia i chciałabym też popracować nad nowym wspierającym otoczeniem którego jak powiedziałaś w nagraniu muszę gdzieś poszukać.
Pozdrawiam
Ewa
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3. Całkiem nieźle mi idzie w życiu na wielu płaszczyznach, jednak doszłam do momentu, w którym mam większą potrzebę ustrukturyzowania bieżących działań, tak mogły realnie pomóc w realizacji wytyczonego dobrze sprecyzowanego celu.
Nie jest to dla mnie łatwe, gdyż wiąże się to ze swego rodzajem presji, którą narzucam sama sobie, jednak myślę, że właśnie dlatego jest potrzebne, by nadać kierunek moim działaniom.
Dziękuję za cenne wskazówki.
Wszystkie dobrego,
Katarzyna
Cześć Kamila, jestem z Twoimi materiałami już jakiś czas i podejmuję wyzwanie. Zamierzam wdrożyć punkt 1 ( dla mnie najtrudniejszy) i punkt 2.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki 1,2,3,4 i 5 😀 Czas na zmiany
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie! Wdrażam wskazówki, 2, 3, 4, 5 🙂
Witam Kamilo, witajcie wszyscy z zespołu RBC 🙂
Piszę do was z podróży, najtrudniejszej podróży w życiu, ale wiem od tych którzy ją maja za sobą że jest najpiękniejszą wyprawą jaką możemy przeżyć. Czy wyjadę daleko ? Mam nadzieję że tak. Na dzień dzisiejszy zabieram ze sobą 5 najpotrzebniejszych walizek, Spis niezbędnego ekwipunku otrzymałam od Kamili Rowińskiej w poniedziałek. Wiem, też od niej – wykwalifikowanej podróżniczki – że w trakcie tej drogi będzie mi potrzebne jeszcze coś, ale na dzień dzisiejszy wystarczy mi te 5 walizek. Nie zostawiam mojej czwórki dzieci, męża i 2 psów. Nie. Oni mi będą towarzyszyć, nie będzie łatwo, ale wiem że będzie warto. mam ochotę napisać wam,że MAM DOŚĆ…MAM DOŚĆ….Ale nie napiszę, Monika – ofiara wsiadła do innego autokaru, a Ja lecę z najlepszą ekipą – moją rodziną, z cudownym personelem – zespół RBC i najlepszym pilotem- Tobą Kamilo odrzutowcem – otwartym sercem.
Wszystkie walizki, które zabieram leżały długo rozgrzebane w moim domu. Teraz zabieram je ze sobą i rozpoczynam podróż. Moi drodzy podejmuję wyzwanie tez podróży.
POZDRAWIAM SERDECZNIE Z LOTNISKA
MONIKA ZAWADZKA
Witam Kamilo, witajcie wszyscy z zespołu RBC 🙂
Piszę do was z podróży, najtrudniejszej podróży w życiu, ale wiem od tych którzy ją maja za sobą że jest najpiękniejszą wyprawą jaką możemy przeżyć. Czy wyjadę daleko ? Mam nadzieję że tak. Na dzień dzisiejszy zabieram ze sobą 5 najpotrzebniejszych walizek, Spis niezbędnego ekwipunku otrzymałam od Kamili Rowińskiej w poniedziałek. Wiem, też od niej – wykwalifikowanej podróżniczki – że w trakcie tej drogi będzie mi potrzebne jeszcze coś, ale na dzień dzisiejszy wystarczy mi te 5 walizek. Nie zostawiam mojej czwórki dzieci, męża i 2 psów. Nie. Oni mi będą towarzyszyć, nie będzie łatwo, ale wiem że będzie warto. mam ochotę napisać wam,że MAM DOŚĆ…MAM DOŚĆ….Ale nie napiszę, Monika – ofiara wsiadła do innego autokaru, a Ja lecę z najlepszą ekipą – moją rodziną, z cudownym personelem – zespół RBC i najlepszym pilotem- Tobą Kamilo odrzutowcem – otwartym sercem.
Wszystkie walizki, które zabieram leżały długo rozgrzebane w moim domu. Teraz zabieram je ze sobą i rozpoczynam podróż. Moi drodzy podejmuję wyzwanie tez podróży.
POZDRAWIAM SERDECZNIE Z LOTNISKA
MONIKA ZAWADZKA
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę numer 5.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki numer 1, 2, 3, 5:
Wskazówka nr 1: „Zaakceptuj swoją przeszłość”.
Z pomocą psychologów, książek oraz dobrych ludzi, którzy zaczęli mnie otaczać zaczęłam uczyć się akceptować swoją przeszłość i nadal to robię – czyli uczyć się akceptować, to co nie wyszło, to co było złym doświadczeniem (na który nie miałam wpływu) – jak na przykład choroba i śmierć mojej siostry bliźniaczki oraz mój stan zdrowia i walka z chorobą, z którą żyję do dziś, przez co miałam problemy w szkole z rówieśnikami, nawet z nauczycielami, bo mnie nie akceptowano – taką jaką byłam. A oceniano mnie pod kątem choroby – że nic nie potrafię, że jestem nie wartościowa, że nie mam poczucia humoru… Co nie było prawdą, bo nikt nie chciał tak naprawdę mnie poznać, bo nie mieli odwagi, by się wyłamać i pokazać, że można komuś podać rękę i z nim po prostu rozmawiać…
Wskazówka nr 2: „Projektuj wdzięczność”.
Od jakiegoś czasu, od ok. miesiąca przed zaśnięciem zamykam oczy i dziękuję za kilka rzeczy, sytuacji, chwil, które miały miejsce w moim życiu i są dla mnie bardzo istotne, ponieważ budują mnie i motywują do życia, do działania, do tego by myśleć pozytywnie i widzieć szklankę do połowy pełną, a nie do połowy pustą. Dlatego jestem wdzięczna za moja inteligencję emocjonalną, za wiedzę, za dojrzałość mimo młodego wieku, za doświadczenie życiowe, za odwagę, za pomysłowość, za upór, za poczucie humoru, za to że wychowałam się mając pełny dom (rodzeństwo, rodzice), za to, że miałam odwagę wyjechać sama z małego miasta w województwie podkarpackim do stolicy. Za to, że ukończyłam wymarzone studia na Uniwersytecie Warszawskim, za to że mam pracę i dzięki niej stać mnie na opłatę stancji oraz, że dzięki pracy mogę spełniać swoje marzenia odnośnie podróżowania po Polsce, którą kocham i doceniam. Jestem wdzięczna za to, że stać mnie na wykup leków oraz na środek ortopedyczny, który jest mi potrzebny do codziennego funkcjonowania. Jestem wdzięczna za znajomych jakich mam wkoło, którzy mnie lubią, szanują i akceptują mnie taką jaka jestem. Jestem wdzięczna, że mieszkam w kraju w którym są cztery pory roku, za to, że są lasy, parki, jeziora, góry i morze oraz pustynię.
Wskazówka nr 3: „Wytycz swój cel”.
Moje cele to:
– Zgrabniejsza i zdrowsza sylwetka (przez regularne ćwiczenia oraz odpowiednie żywienie),
– Podróże po Polsce („wizyta” w 3 województwach, w których jeszcze nie byłam),
– Cel zawodowy – przedłużenie umowy z okresu próbnego na okres 12 miesięcy,
– Nauka pływania,
– Zrobienie prawa jazdy.
Wskazówka nr 5: „Zadbaj o wspierające otoczenie”.
Tak jak napisałam wyżej – „Jestem wdzięczna za znajomych jakich mam wkoło, którzy mnie lubią, szanują i akceptują mnie taką jaka jestem”. Kilka lat temu zauważyłam, że jestem dla swoich znajomych, głównie koleżanek psychologiem, „bankomatem”, „opiekunką”, „koleżanką-dobrą radą”, a niestety to nie wracało do mnie, gdy to ja miałam problemy na wielu płaszczyznach – od braku pracy, po szukanie nowego miejsca zamieszkania, czy jak byłam unieruchomiona przez kilka miesięcy, mając nogę w gibsie. W ubiegłym roku po przeczytaniu m.in. takich książek jak: „Kobieta Niezależna”, „Kobieta Asertywna”, „Radykalne Wybaczanie”, „Potęga Podświadomości”, poczułam, że czas postawić na „SIEBIE – NA MAGDALENĘ” – zaczęłam mieć odwagę „ucinać” pewne relacje, które mnie nie budowały, lecz dołowały. Pomyślałam, że czas konkretnie zmienić ludzi wkoło i iść do przodu, nie oglądając się za siebie i nie brać pod uwagę ich komentarzy oraz ocen. Teraz jest mi znacznie lepiej i łatwej, bo wiem jak dużo jestem warta dla samej siebie, za co jestem wdzięczna, że w końcu to zauważyłam ❤
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki numer 1, 2, 3, 5:
Wskazówka nr 1: „Zaakceptuj swoją przeszłość”.
Z pomocą psychologów, książek oraz dobrych ludzi, którzy zaczęli mnie otaczać zaczęłam uczyć się akceptować swoją przeszłość i nadal to robię – czyli uczyć się akceptować, to co nie wyszło, to co było złym doświadczeniem (na który nie miałam wpływu) – jak na przykład choroba i śmierć mojej siostry bliźniaczki oraz mój stan zdrowia i walka z chorobą, z którą żyję do dziś, przez co miałam problemy w szkole z rówieśnikami, nawet z nauczycielami, bo mnie nie akceptowano – taką jaką byłam. A oceniano mnie pod kątem choroby – że nic nie potrafię, że jestem nie wartościowa, że nie mam poczucia humoru… Co nie było prawdą, bo nikt nie chciał tak naprawdę mnie poznać, bo nie mieli odwagi, by się wyłamać i pokazać, że można komuś podać rękę i z nim po prostu rozmawiać…
Wskazówka nr 2: „Projektuj wdzięczność”.
Od jakiegoś czasu, od ok. miesiąca przed zaśnięciem zamykam oczy i dziękuję za kilka rzeczy, sytuacji, chwil, które miały miejsce w moim życiu i są dla mnie bardzo istotne, ponieważ budują mnie i motywują do życia, do działania, do tego by myśleć pozytywnie i widzieć szklankę do połowy pełną, a nie do połowy pustą. Dlatego jestem wdzięczna za moja inteligencję emocjonalną, za wiedzę, za dojrzałość mimo młodego wieku, za doświadczenie życiowe, za odwagę, za pomysłowość, za upór, za poczucie humoru, za to że wychowałam się mając pełny dom (rodzeństwo, rodzice), za to, że miałam odwagę wyjechać sama z małego miasta w województwie podkarpackim do stolicy. Za to, że ukończyłam wymarzone studia na Uniwersytecie Warszawskim, za to że mam pracę i dzięki niej stać mnie na opłatę stancji oraz, że dzięki pracy mogę spełniać swoje marzenia odnośnie podróżowania po Polsce, którą kocham i doceniam. Jestem wdzięczna za to, że stać mnie na wykup leków oraz na środek ortopedyczny, który jest mi potrzebny do codziennego funkcjonowania. Jestem wdzięczna za znajomych jakich mam wkoło, którzy mnie lubią, szanują i akceptują mnie taką jaka jestem. Jestem wdzięczna, że mieszkam w kraju w którym są cztery pory roku, za to, że są lasy, parki, jeziora, góry i morze oraz pustynię.
Wskazówka nr 3: „Wytycz swój cel”.
Moje cele to:
– Zgrabniejsza i zdrowsza sylwetka (przez regularne ćwiczenia oraz odpowiednie żywienie),
– Podróże po Polsce („wizyta” w 3 województwach, w których jeszcze nie byłam),
– Cel zawodowy – przedłużenie umowy z okresu próbnego na okres 12 miesięcy,
– Nauka pływania,
– Zrobienie prawa jazdy.
Wskazówka nr 5: „Zadbaj o wspierające otoczenie”.
Tak jak napisałam wyżej – „Jestem wdzięczna za znajomych jakich mam wkoło, którzy mnie lubią, szanują i akceptują mnie taką jaka jestem”. Kilka lat temu zauważyłam, że jestem dla swoich znajomych, głównie koleżanek psychologiem, „bankomatem”, „opiekunką”, „koleżanką-dobrą radą”, a niestety to nie wracało do mnie, gdy to ja miałam problemy na wielu płaszczyznach – od braku pracy, po szukanie nowego miejsca zamieszkania, czy jak byłam unieruchomiona przez kilka miesięcy, mając nogę w gibsie. W ubiegłym roku po przeczytaniu m.in. takich książek jak: „Kobieta Niezależna”, „Kobieta Asertywna”, „Radykalne Wybaczanie”, „Potęga Podświadomości”, poczułam, że czas postawić na „SIEBIE – NA MAGDALENĘ” – zaczęłam mieć odwagę „ucinać” pewne relacje, które mnie nie budowały, lecz dołowały. Pomyślałam, że czas konkretnie zmienić ludzi wkoło i iść do przodu, nie oglądając się za siebie i nie brać pod uwagę ich komentarzy oraz ocen. Teraz jest mi znacznie lepiej i łatwej, bo wiem jak dużo jestem warta dla samej siebie, za co jestem wdzięczna, że w końcu to zauważyłam.
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena
Cześć Kamila, oczywiście, że podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. To ciekawe, że akurat kiedy Cię potrzebuję to wpadasz na mojego maila z wyzwaniem. Dziękuję i do dzieła! 😍
Cześć dołączam do wyzwania.
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie I zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki które wymieniłaś, z bardziej świeżą energią. Ponieważ jestem już tutaj dłużej, to znam i stosuje na bieżąco każdą z nich, ale motywujący kopniak z video dodał świeżości w ich stosowaniu. Czekam na kolejne nagrania, wtedy opiszę jak idzie moją historię.
Pozdrawiam Kasia
Biorę udział w wyzwaniu.
Będę jeszcze bardziej pracować nad punktem 3 i 5.
Kamila co wdrażam zdecydowanie największe braki ma z wdzięcznością, wciąż chce więcej, idę do przodu ale nie o to raczej chodzi.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 4.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1-5. Zastanawiałam się nad każdą z nich przez dłuższy czas i każda jest warta zastowania w moim życiu. Zanim Cię poznałam, myślałam że niewiele w moim życiu może się zmienić, dopiero po spotkaniu z Tobą, szkoleniach, poznaniu zespołu RBC, społeczności wiem że wszystko może się zmienić a przede wszystkim to ja mam na to wpływ. Dziękuję.
Cześć Kamila.
Podejmuję wyzwanie. Pracuje nad wdrożeniem punktu nr 3 oraz powrót do praktykowania wdzięczności.
Dzień dobry!
Dołączam do wyzwania realizując wskazówki – wyznaczenie celu.
Jestem na zawodowym rozdrożu. I tak bardzo skupiłam się w ostatnich dwóch miesiącach na tym obszarze swojego życia, że zapomniałam, iż cele mogą, a właściwie powinny, dotyczyć wszystkich sfer życia. Wyciągnęłam zatem z szuflady przysypany szpargałami „Dziennik coachingowy” i w rytmie wypełniania kolejnych zapisków, określam i zapisuję to, ku czemu dążę. Sprawdzam, co już osiągnęłam, co zrobiłam tak jak chciałam, a w czym okazałam się być elastyczna i dopasowałam swoje sposoby na realizację celu, to tego co niezależne ode mnie.
Jak mi idzie? Dobrze jest widzieć, co się już ma za sobą, dobrze dostrzegać z czego wyrośliśmy i co już nie jest tak ważne, by nazywać to celem. To pierwsze refleksje.
Kolejne – to truizm, ale myślę, że powinny wybrzmieć. Cel to nie tylko zdanie wypisane na kartce. Cel to gotowość to dostrzegania tego, co nam sprzyja w realizacji zamierzenia i praca, czasami polegająca na przełamywaniu własnego lenistwa, nad tym, by dojść tam, gdzie się chce.
Jestem w drodze. Najlepszej, bo wiem, gdzie chcę dojść 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki ale na pewno musze zastosować się do wskazówki 2,3 oraz 4.
Do Kamili, Zespołu RBC i Was wszystkich.
Wdrożyłam w swoje życie wszystkie wskazówki.
Zanim to zrobiłam, wysłuchałam 3 razy LIVE i założyłam zeszyt rozwoju. Dlaczego? Bo mój styl myślenia to BADACZ. Potrzebuję sprawdzić kilka razy, przeanalizować a na końcu podjąć najlepszą decyzję!
NO I CO?
1. ZAAKCEPTUJ SWOJĄ PRZESZŁOŚĆ.
Wzięłam wielką kartkę, narysowałam wielką krechę- linię życia. Obok niej chronologicznie zapisałam zdarzenia trudne, dramatyczne, traumatyczne, takie z którymi ciężko się pogodzić.
UWAGA CO ZROBIŁAM:
Powiedziałam sobie: TO NIE BYŁA MOJA WINA. NIE CHCE JUŻ TEGO WIĘCEJ. DOKŁADNIE WIEM TEŻ CZEGO CHCĘ. Wzięłam z kuchni garnek i w nim spaliłam tą kartkę. Otulając się ciepłymi myślami, poszłam dalej po to czego tak NAPRAWDĘ pragnę.
2. SESJE WDZIĘCZNOŚCI – zaraziłam 10-latkę (CELOWO!)
Założyłam kolejne 2 zeszyty i wtedy stała się magia!
Sama JA zaczęłam WIDZIEĆ i CZUĆ co mnie otacza. Już teraz wiem, że mam JUŻ teraz TAK DUŻO!
10-latka-moja własna, która nigdy przedtem tego nie robiła, rozczula mnie, szokuje i jest powodem do mojej pękającej dumy! Zagina mnie samą.
– „JESTEM WDZIĘCZNA ZA DOM”.
-„CHODZĘ I MAM 2 RĘCE”.
-„Jestem wdzięczna, że mam babcię”
-„Jestem wdzięczna, że mam pokój”
POKAŻCIE SWOIM DZIECIOM, ŻE ONE JUŻ TERAZ MAJĄ TAK DUŻO! <3
3. WYTYCZ CEL.
Wytyczyłam. Uwzględniłam to co mam każdego dnia jako samodzielna mama do zrobienia i jako osoba pracująca. Planuję swoje działania z kilkudniowym wyprzedzeniem. I to co mam do zrobienia, się dzieje!
4. PORÓWNYWANIE SIĘ DO INNYCH.
Pamiętam i powtarzam to sobie i porównuję się TYLKO do siebie z dnia poprzedniego!
wow! Okazało się, że jest POSTĘP! Że idę do przodu! Bo wczoraj nie umiałam jeszcze tego, co umiem już dziś!
5. ZADBAJ O WSPIERAJĄCE OTOCZENIE.
Zaczęłam już wcześniej. Skończyłam teraz,
Dokładnie widziałam kto ciągnie mnie za sobą do dołu, kto wywołuje u mnie negatywne emocje.
POZWOLIŁAM IM ODEJŚĆ Z MOJEJ GŁOWY. W NIEKTÓRYCH PRZYPADKACH TRZEBA BYŁO DAĆ KOPA W DUPĘ, BO INACZEJ NIE WYNIOSŁABY SIĘ TA OSOBA Z MOJEGO ŚWIATA.
I CO?
Mój świat jest CZYSTY i PRZEJRZYSTY.
Inspiruj się i mierz swoją miarą!
<3
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2, 3 i 5.
W nagraniu świetnie ponownie nam pokazałaś motywującą drogę do spełniania swoich celów w postaci „5 kroków do sukcesu”.
Cieszę się, że ponownie trafiłam w odpowiednim momencie do Ciebie i mogę znów przemyśleć swoje dążenie do celu poprzez WYZWANIE. Moje kolejne z Twoich wyzwań, od kobiety asertywnej aż tu dziś.
Wdrażam wskazówki, o których mówisz w nagraniu, które są drogowskazami do spełnienia i dążenia do sukcesu.
1) Przeszłość. Zdecydowanie nie skupiać się na przeszłości albo jeśli już to przebić ją w dobra rzecz. Pogodnie jak zrobiłaś to Ty Kamilo. Każdy z nas ma różne doświadczenie z przeszłości, z którym sobie albo poradził i je przepracował albo tą drogą jest jeszcze przed nim. Ja ogromnie się cieszę, że ten punkt szybko sobie ułożyłam w głowie i od wielu lat skupiam się tylko na pozytywach. Dążę do rozwoju od wielu lat, zawsze wykształcenie było dla mnie kluczowe, więc przed sobą nie widziałam ograniczeń, skończyłam świetne studia na AGH, znalazłam mentorów, dzięki którym rozwijam swoje życie ku lepszemu. Zawsze chciałam pracować w pięknym miejscu, pracy która rozwija i zadowala. Patrząc z tego punktu widzenia zawsze trafiałam do pracy, którą sobie wymarzyłam. Czasem jedynie nie sprecyzowuję celów dokładnie np. w kwestii wynagrodzenia, wyceniania swojej pracy i nad tą kwestią muszę mocno pracować. Zawsze chcę pracę w pięknym miejscu, wśród książek, z dobrymi ludźmi, gdzie mogę się rozwijać. I tak zawsze się dzieje, jeszcze tylko muszę sprecyzować i umieć wyceniać swoją pracę i jestem na dobrej drodze. Na szczęście mam świadomość skąd się to bierze i wiem, że troszkę tę przeszłość jeszcze trzeba przepracować. Wierzę się siebie i mam wpływ na to gdzie i kiedy będę.
2) Praktykowanie wdzięczności – co raz częściej stosuje, bo wiem jakie to ważne i często trafiam na ludzi, którzy mówią jak ma to na nich dobry wpływ w ich życiu. Rozmawiam z synami i mężem o tym za co jesteśmy wdzięczni w danym dniu. Sama czasem też te rzeczy zapisuje, chociaż zdecydowanie nie regularnie i wiem, że chce nad tym pracować. Wiem, że większa częstotliwość praktykowania wdzięczności bądź też poranna rutyna uważności wraz z wdzięcznością daje wymierne korzyści. Nasz organizm, mózg potrzebuje tych dobrych emocji, abyśmy byli też dla siebie empatyczni, dobrzy. Ten punkt jest zdecydowanie do przepracowania i mocnego praktykowania. Wiem też, że w nim mogą pomóc dzienniki Kamili Rowinskiej, które już wiele razy chce mieć i jeszcze nie zakupiłam. Cieszę się jednak, że wiele lat temu trafiłam Kamilo na Ciebie i nawet na moje urodziny kilka lat temu od moich znajomych z pracy otrzymałam pierwszą książkę „Kobieta Niezależna”. Uwielbiam do niej nie raz wracać. Uważam, że każda kobieta dla siebie powinna być niezależna pod każdym względem, także finansowym. Bo jak pisała Kim Kiyosaki „pieniądze nie są najważniejsze, ale mają wpływ na wszystko co jest ważne”. Uwielbiam ten tekst, bo jest bardzo prawdziwy. Teraz mogę także zmienić te słowa na Pieniądze szczęście dają i mają wpływ na wszystko co jest ważne. Świetnie, że tak wiele kobiet chce uświadamiać inne kobiety, bo to niezwykle ważne. Teraz Joanna Przetakiewicz też stawia na kobiety i super, bo świetna z niej kobieta z zupełnie inna drogą, która przeszła. Wiemy jednak kto wiele lat pracował na świadomość kobiet. Ty Kamilo przeszkoliłaś tak ogromną ilość kobiet, że jesteś nr 1 w Polsce zdecydowanie!
Dziękuję ❤️ za to, w którym teraz miejscu jestem. Dziękuję za to, że trafiłam znów na WYZWANIE Kamili Rowińskiej. Jest to kolejne, w którym biorę udział. Zawsze inspirują do działania.
3) Wytyczanie swojego celu. Widzę każdego dnia jak jest to ważne. Pamiętam jak w mojej długoletniej pracy jak pani Prezes powiedziała że najczęściej ludzie chcą COŚ osiągnąć i dążą do tego, ale nie mają sprecyzowanych planów konkretnych, szczegółowych, nie wiedzą czego chcą i jest to najprawdziwsza z prawd. Ludzie i często ja sama widzę też to u siebie nie wyznaczają sobie konkretnego celu bo jest to naprawdę trudne. Chcemy coś osiągnąć jednak nie jesteśmy sami w stanie określić szczegółów celu, jak do niego dojść, czy faktycznie jesteśmy w stanie poświęcić i zrezygnować z kilku rzeczy i własnej strefy komfortu. Sama czasem się na tym łapię. Kamila świetnie pokazuje jak wyznaczać cele i jak sprecyzowane dają wymierne rezultaty. Tak wiele osób, które postawiły na szkolenia Kamili Rowińskiej (m.in. Ania z nagrania, Marta Ossolińska, Architekt Porządku, Beata z RBC i wiele innych świetnych osób) rozwijają się i są już o kilka stopni wyżej i bliżej celu albo już na szczycie. Konkretnie wytyczone w czasie cele będą nas popychały do działania. Wiele rzeczy w moich celach już wykonałam (mam własną firmę florystyczną, pracuje w pięknym miejscu, pełnym książek i możliwości realizacji i spełniam się). Jednak ze szkoleniami Kamili i wiarą w siebie można wykonać je szybciej i to gwarantuje nam Kamila wraz ze swoim super rozwojowym działem RBC.
5) Zadbaj o wspierające otoczenie. O tak!
To bardzo ważne. Zdecydowanie.
Myślę także, że swoją pozytywną postawą tych ludzi można również „motywować” i poniekąd „zmieniać” ich wibracje. Najważniejsze otoczenie to głównie rodziną, domownicy (mąż/żona/dzieci). Jeśli Wam na sobie zależy to będą pomocni, wspierający. Czasem jednak należy zwrócić się do terapeuty, psychologa by poprawić te relacje. Ja tak z mężem zrobiłam 😉 Dobrze też spotykać na swojej drodze świetnych, inspirujących i wspierających ludzi, którzy dają wiatr w skrzydła i żagle.
Zapraszam do wyzwania także moja siostrę, która po wielu latach braku pracy nad swoją niezależnością trochę zatraciła się i szczególnie jej jest zmiana w życiu potrzeba.
Zakończę jeszcze punktem nr 4, który na szczęście jest mi już zupełnie obcy. Zdecydowanie nie porównuję się do innych, bo wiem, że nic mi w życiu to nie pomogło. Jeśli już to myślę o tym jaką drogę mogli przejść ludzie, aby być w tym miejscu gdzie są. Bardziej inspirować się innymi w dążeniu do celu i osiąganiu sukcesu.
Dziękuję za to wyzwanie.
Dało mi na tę punkty wiele do przemyślenia.
Pozdrawiam serdecznie
Paulina Bobryk
Cześć Kamila,
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 4 i 5.
Tak naprawdę wideo obejrzałam wczoraj pierwszy raz, a dziś drugi. Natomiast wskazówkę nr 4 realizuję już od dłuższego czasu, a wskazówkę nr 5
od 3 tygodni i to wtedy właśnie przerofmułowałam to, o czym mówisz we wskazówce nr 4 :). Film pt. „Jak osiągnąć szczęście? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK 142”, zmotywował mnie do tego, aby dołączyć do swojego życia jeszcze wskazówkę nr 1 i wziąć udział w Twoim wyzwaniu.
“Nie wypuszczę tego szkolenia. Jest za słabe. Tamta O., E., czy “Jot”, już o tym mówiła”. “ Tamta to dopiero wrzuciła reels, wycofuję się”. “Jak można tak mówić? Co za brak kompetencji” . To tylko niektóre myśli, które ujarzmiam w tym Wyzwaniu, wdrażając wskazówkę 2 i 4. Ograniczyłam obserwowanie kont na IG, które bezmyślnie przeglądam, porównując się, marnując przy tym czas, ale nie robiąc nic, co pozwoliłoby mi realizować siebie. Mniej demotywujących treści to mniejszy bałagan w głowie i większa przestrzeń do działania;). Coraz bardziej uświadamiam sobie, że to „podglądanie” innych nie jest moją motywacją, jak zakładałam, ale czymś, co mnie stopuje… Postanowiłam zatem wrócić do Planera Kobiety Niezależnej i zapisanych tam rok temu notatek, przemyśleń, planów. Poszłam za radą Kamili i porównałam się do siebie z tamtego czasu. Widzę, gdzie byłam, jak duży progres zrobiłam, jakie nawyki udało mi się wprowadzić i kontynuować, zobaczyłam,gdzie jestem teraz. I…Łał! Jedna prosta rada przypomniała mi, jak ważny jest czas na refleksję i analizę.
Uświadomiłam sobie, ile świetnych rzeczy zrobiłam:
Od ponad roku wstaję codziennie o 5:00, aby mieć czas dla siebie i realizować swoje pomysły zawodowe.
Ukończyłam Wyzwanie Fundacji Kobieta Niezależna i wzięłam udział w Gali Finiszerów.
Przebiegłam Półmaraton.
Pokonałam strach przed oceną innych.
Nagrałam kurs online, ogarniając przy tym wszystkie techniczne kwestie.
Regularnie ćwiczę w domu, biegam.
Trwam w postanowieniu zdrowego odżywiania.
Wróciłam do formy po ciążach.
Pracuję, dzięki czemu buduję niezależność finansową. A chciałabym w tym być masterem;)
Zapisałam się na szkolenie Kobieta Niezależna w Rzeszowie.
Wiem, że za rok, też chcę doświadczyć tego „łał!”, patrząc jedynie na siebie i progres, jaki zrobiłam, z takim zapleczem i możliwościami, jakie posiadam.
Teraz, gdy to piszę, widzę jak wielki krok udało mi się zrobić. Nakręcają mnie słowa Kamili: “ Przestań marzyć o sukcesie. Zacznij na niego pracować”. Gdy czasem nie chce mi się wstać, przypominam sobie, że to właśnie tę cenę chcę płacić za swój rozwój, sukces. Wiem, jak wiele pracy jeszcze przede mną, ale chcę się rozwijać, świadomie przeżyć życie, z poczuciem satysfakcji. Kamila wielka w tym Twoja zasługa. 🙂 Dziękuję.
A skoro jesteśmy przy podziękowaniach:) Udało mi się wdrożyć poranną i wieczorną sesję wdzięczności. Na nowo wyrabiam w sobie nawyk zapisywania tego, za co dziękuję. Wyrażenie wdzięczności pomogło mi dostrzec, ile wspaniałych rzeczy spotyka mnie w życiu, ile mam, co udało mi się osiągnąć, a co po prostu każdego dnia otrzymuję za darmo- śpiew ptaków, piękne wschody i zachody słońca, power poniedziałki Kamili :). Każdego dnia wieczorem dziękuję mojemu mężowi i dzieciom za jedną wybraną rzecz. I spotykam się z wielką wzajemnością, więc mamy rodzinne wieczorne sesje wdzięczności 🙂
Działam nadal ku większej niezależności. Jedziesz Bejbe!
“Nie wypuszczę tego szkolenia. Jest za słabe. Tamta O., E., czy “Jot”, już o tym mówiła”. “ Tamta to dopiero wrzuciła reels, wycofuję się”. “Jak można tak mówić? Co za brak kompetencji” . To tylko niektóre myśli, które ujarzmiam w tym Wyzwaniu, wdrażając wskazówkę 2 i 4. Ograniczyłam obserwowanie kont na IG, które bezmyślnie przeglądam, porównując się, marnując przy tym czas, ale nie robiąc nic, co pozwoliłoby mi realizować siebie. Mniej demotywujących treści to mniejszy bałagan w głowie i większa przestrzeń do działania;). Coraz bardziej uświadamiam sobie, że to “podglądanie” innych nie jest moją motywacją, jak zakładałam, ale czymś, co mnie stopuje… Postanowiłam zatem wrócić do Planera Kobiety Niezależnej i zapisanych tam rok temu notatek, przemyśleń, planów. Poszłam za radą Kamili i porównałam się do siebie z tamtego czasu. Widzę, gdzie byłam, jak duży progres zrobiłam, jakie nawyki udało mi się wprowadzić i kontynuować, zobaczyłam,gdzie jestem teraz. I…Łał! Jedna prosta rada przypomniała mi, jak ważny jest czas na refleksję i analizę.
Uświadomiłam sobie, ile świetnych rzeczy zrobiłam:
Od ponad roku wstaję codziennie o 5:00, aby mieć czas dla siebie i realizować swoje pomysły zawodowe.
Ukończyłam Wyzwanie Fundacji Kobieta Niezależna i wzięłam udział w Gali Finiszerów.
Przebiegłam Półmaraton.
Pokonałam strach przed oceną innych.
Nagrałam kurs online, ogarniając przy tym wszystkie techniczne kwestie.
Regularnie ćwiczę w domu, biegam.
Trwam w postanowieniu zdrowego odżywiania.
Wróciłam do formy po ciążach.
Pracuję, dzięki czemu buduję niezależność finansową. A chciałabym w tym być masterem;)
Zapisałam się na szkolenie Kobieta Niezależna w Rzeszowie.
Wiem, że za rok, też chcę doświadczyć tego “łał!”, patrząc jedynie na siebie i progres, jaki zrobiłam, z takim zapleczem i możliwościami, jakie posiadam.
Teraz, gdy to piszę, widzę jak wielki krok udało mi się zrobić. Nakręcają mnie słowa Kamili: “ Przestań marzyć o sukcesie. Zacznij na niego pracować”. Gdy czasem nie chce mi się wstać, przypominam sobie, że to właśnie tę cenę chcę płacić za swój rozwój, sukces. Wiem, jak wiele pracy jeszcze przede mną, ale chcę się rozwijać, świadomie przeżyć życie, z poczuciem satysfakcji. Kamila wielka w tym Twoja zasługa. 🙂 Dziękuję.
A skoro jesteśmy przy podziękowaniach:) Udało mi się wdrożyć poranną i wieczorną sesję wdzięczności. Na nowo wyrabiam w sobie nawyk zapisywania tego, za co dziękuję. Wyrażenie wdzięczności pomogło mi dostrzec, ile wspaniałych rzeczy spotyka mnie w życiu, ile mam, co udało mi się osiągnąć, a co po prostu każdego dnia otrzymuję za darmo- śpiew ptaków, piękne wschody i zachody słońca, power poniedziałki Kamili :). Każdego dnia wieczorem dziękuję mojemu mężowi i dzieciom za jedną wybraną rzecz. I spotykam się z wielką wzajemnością, więc mamy rodzinne wieczorne sesje wdzięczności 🙂
Działam nadal ku większej niezależności. Jedziesz Bejbe!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. Zamierzam z lepszym skutkiem praktykować wdzięczność , realizować cele. Z otoczenia wyeliminowałam juz osoby toksyczne i nie przejmuje się opiniami innych. Staram się zawsze myślec pozytywnie ale jestem w zyciu teraz na takim etapie że nie wiem co dalej. Mam dorosłe dzieci, stabilna pracę. Ale czuje pustke, szukam więc nowego pomysłu na siebie. Może udzial w tym wyzwaniu da mi jakiegoś kopa i coś nowego fajnego pojawi się na horyzoncie.
Cześć Kamila 🙂
Nie mogę odnaleźć swojego wcześniejszego komantarza, dlatego piszę nowy odnośnie moich pierwszych kroków. Gdy obejrzałam flmik, chciałam podjąć wyzwanie pracując nad wdzięcznością.
Następnego dnia miałam umówioną wizyte do fizjoterapeuty z powodu bólu głowy, spowodowanego stresem. Wizyta totalnie mnie rozwaliła emocjonalnie, bo w końcu pozwoliłam sobie na ukazanie emocji. Płacz, lęk, frustracja, zagubienie… Zaczynam pracę z psychosomatyką. Pomimo słabego poczucia psychicznego, czuję ogromną nadzieję, że ta droga rozwoju pozwoli mi na poznanie siebie na nowo, powrót do siebie i swoich potrzeb oraz szczęścia. Dlatego dziś wiem, że wdzięczność to za mało. Dodatkowo wdrażam w działanie obserwowanie siebie i porównywania siebie do samej siebie z wczoraj. Będę pracowac nad nieporównywaniem mojego zaplecza pełnego chaosu, do pięknych wystaw innych. Dodatkowo wdrażam zaakceptowanie przeszłości i pracę nad traumami, które dziś rzutują na moje życie. Długa i piękna droga przede mną.
Życzę sobie i innym uczestnikom wyzwania, wytrwałości w rozwoju! <3
Cześć Kamila:) !!
Bardzo długo zastanawiałam się czy powinnam do Ciebie napisać i czy mam odwagę brać udział w wyzwaniu??
Dzisiaj w ostatnim dniu przystąpienia do programu podejmuję decyzję, że tak. Jak nie teraz to kiedy!!
Teraz jest mój czas i chcę zmiany dla siebie.
Tak po krótce. Jestem bardzo nieśmiałą osobą z mega brakiem wiary w siebie. Zawsze uważałam się za gorszą, zawsze porównywałam się do innych i do ich osiągnięć. Nigdy a to przenigdy nie byłam zadowolona z siebie. Bałam się co powiedzą inni jak się dowiedzą że mam odwagę zrobić coś dla siebie. Chcę przez chwilę być egoistką i zawalczyć o siebie.
Biorę udział w wyzwaniu 2. Na początku dziwnie się czułam stojąc przed lustrem dziękując za nowy dzień, za zdrowie, za to że jestem, itp. Teraz sprawia mi to radość. Dziękuję będąc na spacerze, jadąc do pracy.
Wyzwanie nr 3 – mój cel to rozwój osobisty, nowe lektury, kursy, nauka j. angielskiego oraz zadbanie o wygląd czyli regularne ćwiczenia. Chciałabym wziąć udział w rocznym wyzwaniu jakie organizujecie dla Waszej społeczności.
Wyzwanie 4 – nie porównuj się do innych. To będzie dla mnie najtrudniejsze i najwięcej pracy będę musiała w to włożyć ale nie poddam się i spróbuję to zmienić.
Wyzwanie 5 – mam wokół siebie cudownych ludzi ale na pewno chciałabym być w Waszych szeregach cudownej społeczności i mam nadzieję, że będę miała na tyle siły i odwagi aby do Was dołączyć 🙂
Tak na koniec ja już jestem wygrana ponieważ pomimo moich oporów i leków napisałam do Ciebie Kamilo.
Dziękuje, że jesteś :):)
Dołączyłam do Twojego kolejnego wyzwania w wielkiem entuzjazmem <3 Jesteś pomysłodawczynią wyzwań o wielkiej mocy zmieniania życia ich uczestniczek/uczestników 🙂 W tej chwili po podjęciu bardzo trudnej,osobistej decyzji rok temu-wciąż jestem w trakcie akceptowania swojej przeszłości i nie zaglądania zbyt często we wsteczne lusterko 🙂 Widzę przed sobą piękną panoramę przez przednią szybę 🙂 Dołączyłam 2 lata temu do wspaniałego grona Twoich wyzwaniowców pod pieczą Fundacji Kobieta Niezależna – więc nie ma lepszego miejsca do dbania o wspierające ,podnoszące, dodające skrzydeł otoczenie <3 Mam 42 lata i postanowiłam być wdzięczna do końca swoich dnia za wszystko ,co mam tu i teraz,każdego pojedynczego dnia- bo mamy właśnie ten dzisiejszy dzień na pewno! Uczę się nie porównywać do innych i leczyć swój perfekcjonizm- to chyba lekcja najtrudniejsza-ale odrabiam pomału na bieżąco <3 Dziękuję Kamilo za gromadzenie wokół siebie tak wielu wspaniałych ludzi i za to,że mogłam do nich dołączyć ! Tulę,pozdrawiam,wielki szacunek <3
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1. Czas już przestać wracać do przeszłości, której nie da się zmienić. Nie ma co rozpamiętywać i żałować straconych lat. Czas ruszyć na przód.
Cześć Kamilo, teamie RBC i wszyscy dzielnie wprowadzający wskazówki 😊
To moje rozliczenie z wyzwania:
1. Zaakceptować przeszłość – gdy zobaczyłam ten punkt skupiłam się na doznaniu z swojego ciała i poczułam lekkość i ciepełko. Oj działo się w tym 30-letnim życiu. Jednak od 2 lat mogę powiedzieć, że dokonuję przełomu. Uświadomiłam sobie, że większość moich traum, wykorzystywania, przemocy psychicznej, błędnych schematów rodzinnych i związkowych wiązało się z naruszaniem moich zasad. Nieraz bardzo drastycznie, a nieraz niezauważalnym przesuwaniem ich dalej i dalej. Czuje lekkość, bo w końcu stoję za sobą. Czuje ciepło, bo w końcu porzuciłam swoje odrzucanie miłości rodziców, które brało się z uczucia niezadowalania ich.
W końcu dojrzałam też do wyjścia z schematu ofiary. W 2016r. poznałam i w 2019r. poślubiłam osobę żyjącą również w takim wzorcu, obwiniającą cały świat i widzącą we wszystkim skutek patologicznego środowiska w dzieciństwie. Mamy wspólnie 2-letnią córeczkę. Decyzja o rozwodzie była ciężka, ale śmieję się, że Kamila pomogłaś mi w obwieszczeniu jej. Gdy mój mąż wrócił z pracy, „zażartował”, że robili z chłopakami w pracy quiz i wyszło mu, że powinien mieć uległą żonę i że mam się zmienić, bo się robię jak Rowińska. Oburzył się, gdy powiedziałam mu, że bardzo mi miło i że w takim razie powinien zacząć szukać nowej żony. Najpierw dojrzałam do przestania bycia Matką Teresą w życiu zawodowym (to pacjentowi ma zależeć bardziej niż mnie, albo przynajmniej na równi a mnie zależy 😉 ) a teraz przyszedł czas na życie prywatne.
Jeśli chodzi o działania z tego tematu w tym tygodniu:
– załatwiłam z Starostwa Powiatowego, Urzędu Stanu Cywilnego i Urzędu Gminy dokumenty dla notariusza by rozwiązać kwestię działki
– odbyłam spotkanie z Panią adwokat i przygotowałam dowody
– odbyłam spotkanie z Panią psycholog
– codziennie medytuję i biorę prysznic z intencją zmywania z siebie stresu i lęku
2. Praktykowanie wdzięczności – Pamiętam jak jeszcze 3-4 lata temu wypełniałam Twój dziennik i zastanawiałam się po co je kupiłam, jak co drugi dzień ta praktyka wdzięczności. Jak wspomniałam od tego czasu wiele się zmieniło i nie dość że to punkt obowiązkowy, codziennie, to łapię się na tym, że mam tak cały czas. Dziękuję za masę, rzeczy wciągu całego dnia i obserwuje, że od życia otrzymuję tych powodów do wdzięczności coraz więcej.
3. Cele:
a) Rozwój osobisty- kontynuacja nawyku czytania choć 5 stron po przebudzeniu, oraz wieczorna, codzienna medytacja. Celem będzie też przeprowadzenie ciągiem 40 dni kriji jogi kundalini, w tym roku. Rozpocznę po zakończeniu 2 wyjazdowych szkoleń we wrześniu.
b) Małżonek- Rozwód w przeciągu maksymalnie 3 lat. Tu oczywiście wiele zależy od mojego męża i ostatecznej decyzji o rodzaju pozwu. Zabezpieczenie finansowe córki. Aktualnie mamy fazę mediacji.
c) Kariera- Rozwój działalności- w październiku minie rok odkąd prowadzę gabinet fizjoterapeutyczny. Moim celem jest wypełnienie w 100% grafiku, podniesienie o 20% dochodu, a w okresie kolejnego roku wprowadzenie zajęć grupowych oraz budowanie zespołu.
W tym celu od 1.09 odbywam szkolenie 9 kroków do skutecznej reklamy z stricte branży fizjoterapeutycznej u właścicieli jednego z czołowych gabinetów w Wwie. Przerobiłam 1 krok.
Zamówiłam bilety pkp na szkolenie, na które jadę w przyszłym tygodniu i które jest dalszym etapem w ścieżce do tytułu kinezjologa. We wrześniu mam jeszcze jedno szkolenie z tego zakresu oraz zakupiłam kurs on-line „Neurokręgosłup”, który jest usystematyzowaniem i uzupełnieniem wiedzy dot. Metod, którymi już pracuję w gabinecie- do końca roku go ukończę. W październiku zaplanuje plany szkoleniowe na kolejny rok.
d) Rodzina i przyjaciele- odpiszę na wiadomość przyjaciółki i spotkam się z nią w tym miesiącu jeśli będzie to z jej strony możliwe, jeśli nie zadzwonię. Rodzina- zajmę się dziećmi brata by mógł potańczyć w spokoju z żoną na weselu. W dalszym ciągu będę pracować nad relacją z rodzicami- wykonam ćwiczenia z ks. „Nie zaczęło się od Ciebie”, której połowę już przerobiłam do końca miesiąca. Kupię prezent niespodziankę mojej bratniej duszy, czyli koleżance z szkolenia z którą jadę na kolejny moduł.
e) Wypoczynek i rozrywka. Wrzuciłam już do walizki strój kąpielowy, by nie zapomnieć i móc skorzystać z basenu, sauny i groty solnej w hotelu podczas szkolenia. Już się zobowiązałyśmy z koleżanką. Jestem dumna, że oszczędzałam na drobnych rzeczach w ostatnim czasie, żeby móc zabookować hotel oferujący mi relaks po zdobywaniu wiedzy 😊
f) Otoczenie- codzienne minimum 30 min na zewnątrz do utrzymania. Szalik i rękawiczki wyciągnięte w tym tyg z szafy.
g) Finanse- mediacje z mężem, uzupełnienie arkusza finansowego na bieżąco. +20% dochodów
Po sporządzenie aktu notarialnego, zabezpieczenie ławy fundamentowej domu.
h) Zdrowie i sprawność fizyczna- podtrzymanie nawyku badań kobiecych w marcu, badań krwi w lipcu (moje ur) dodatkowo celem będzie przerzucenie się z aktywności z dzieckiem na zewnątrz i ćwiczeń na siłowni zewnętrznej podczas jej zabawy na placu zabaw na 3 treningi siłowe z gumami itp. W tyg + pozostałe dni choć pół godziny aktywności z córką na zewnątrz, wdrożyłam w tym tygodniu zaplanowaną suplementację i chce dokończyć jej plan, sprawdzę min. 30 przepisów z książki, którą kupiłam do końca roku.
4. Nie porównywanie się do innych –Ile ludzi, tyle rzeczywistości. Wdrożone. Teraz uczę tego innych w swojej pracy.
5. Wspierające otoczenie – Tu czuję brak, który powoli się zapełnia. Podczas związku z moim mężem wiele znajomości kulało, bo nie odpowiadali mu moi znajomi, bo byli tacy, owacy. Odskocznią była praca i kontakt z ludźmi oraz podcasty, Power Poniedziałki, jedna z Twoich uczennic- Sabina Gagaczowska oraz program Szkoła Selflove online. Moja córeczka jest mała co dawało mi wymówkę, że ciężko zaplanować spotkania w realu, że brak czasu (jej drzemkę poświęcałam na pracę czy samorozwój). Na szczęście na każdy tydzień wprowadzam już choć małe zadanie (telefon, wiadomość) by odnowić pewne relacje, oraz staram się szukać ludzi z pasją (w ten weekend moja córka pierwszy raz jeździła konno, a ja nawiązałam wzajemną promocję z instruktorką jeździectwa, kto wie, może z dalszym rozwojem jakiejś współpracy).
Wydrukowane. Do sprawdzenia tradycyjnie jak koło życia co 3 miesiące.
Dziękuję Ci i całemu RBC za wsparcie i inspiracje.
Już czuję się wygrana. W końcu znów żyję w zgodzie z własnymi wartościami.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Paulina Domagała
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i na początek zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 czyli praktykowanie wdzięczności.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1.
To niewiarygodne, że ogarniam swoje życie od 2 lat z pomocą Twoich książek, jestem na terapii od 2 lat a dopiero podczas oglądania tego nagrania, pod wpływem Twoich słów, uświadomiłam sobie, że tkwię w roli ofiary.
To niewiarygodne, bo bycie ofiarą to ostatnia rzecz jaką mogłabym o sobie pomyśleć. A jednak. Uświadomiłam sobie, że wcale nie podjęłam wyzwania pogodzenia się z przeszłością, zaakceptowania jej i zasypania tego dołka, w którym siedzę.
Jest we mnie ciagle ogrom złości na wszystkich, którzy są odpowiedzialni za moje dzieciństwo i wcale nie śpieszę się, żeby się z tym pogodzić i podjąć odpowiedzialność za moje życie.
To naprawdę niewiarygodne bo dotąd myślałam jaka jestem silna, odpowiedzialna i niezależna. Muszę wziąć się poważnie do pracy, kupić łopatę, zasypać dołek 🤔
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 2, 3, 4 oraz 5.
Cześć. Czas na wyniki z wdrożenia wskazówek 🙂
To były 4 dni bardzo intensywnej pracy ze wskazówkami 1,2,3,4. Na początku nie było dla mnie oczywistym, że należy mentalnie odciąć się od przeszłości. Patrzyłam na ten krok bardzo sceptycznie, a z drugiej strony czułam, że to właśnie ten krok, którego pominąć nie mogę, jeśli chcę budować coś nowego. Gdy bliżej przyjrzałam się temu zagadnieniu, uświadomiłam sobie, że przez ostatnie lata bardzo często zdarzało mi się żyć wspomnieniami wspaniałych projektów, podróży, cudownych ludzi. Wracałam do chwil swoich zwycięstw i zatapiałam się w nich bez końca. Tęskniąc za tym, co było i już nie wróci. To nie było nic wspierającego moją przyszłość, czy moje cele.
Postawione przez Ciebie wyzwanie uświadomiło mi, że aby coś zmienić, muszę zmienić podejście i że wykonana przeze mnie ostatnio zmiana pracy ( po 18 latach) jest w sumie dobrym momentem na powiedzenie „podsumowuję i odkreślam grubą kreską”. Wykonałam więc listę swoich sukcesów ( okazała się bardzo długa) i zestawiałam ją z listą rzeczy, które niekoniecznie mi się udały. Na początku nazwałam te rzeczy porażkami, ale kiedy wykonałam porównanie zobaczyłam, że to nie były wcale moje porażki 🙂 Z każdego bowiem doświadczenia bowiem wyciągnęłam wnioski i wprowadziłam korekty do swojego życia. Porażką – wg mojej definicji – jest natomiast popełniać kilka razy ten sam błąd.
Dzięki temu ćwiczeniu zobaczyłam wyraźnie, że tkwienie w tęsknocie za przeszłością pomyliłam z poczuciem porażki, co przysłoniło mi całkowicie obraz rzeczywistości. Dzięki temu ćwiczeniu zobaczyłam z jak wieloma wyzwaniami się mierzyłam i jak wielkie były moje osiągnięcia. Zobaczyłam też wyraźnie obszary, które być może jeszcze wymagają pracy.
Już po tym ćwiczeniu przyszedł do mnie spokój oraz bardzo bogata lista wdzięczności 🙂 wraz z którą przyszła radość 🙂
Dzięki tym 2 krokom mój główny cel na najbliższe lata stał się klarowny, w SM znalazłam osoby, od których chcę się uczyć. Plan działania jest jeszcze nieco chaotyczny, ale…….. jest lepszy niż ten, który tworzyłam w ostatnich miesiącach i nie udało się go mi nigdy utworzyć.
Praca z 4 krokiem nie należała do najprostszych. Oj bardzo trudno samemu ocenić co jest zapleczem człowieka, który jest dla nas inspiracją i do którego się porównujemy. Zadałam sobie szereg pytań, a kluczowymi= najbardziej odkrywczymi były
„CO WG MNIE MUSI ROBIĆ OSOBA, KTÓRĄ OBSERWUJĘ, BY MIEĆ TO CO JA DZIŚ PODZIWIAM?”
„CZY CHCĘ ROBIĆ TO SAMO, BY OSIĄGNAC TO SAMO?”
Odpowiedzi, których tu udzieliłam, spowodowały, że zmniejszyłam sobie poziom presji, który sama na siebie wywieram.
Dziękuje Ci Kamilo za to wyzwanie 🙂
Serdeczności
Aleksandra
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 – wytyczenie nowego celu.
Jakiś czas temu miłam wytyczone cele w 7 obszarach życia, miałam czas dla siebie, dla dzieci i na randkę z mężem. Czułam się spokojnie, ponieważ wiedziałam do czego dążę. A najpiękniejsze w tym było to, że we wszystkim miałam niesamowite wsparcie w mężu. Cele codziennie przepisywałam aby ich nie stracić z oczu. Później, zaprzestałam tej praktyki i zapomniałam o celach, jakie miałam.
Po obejrzeniu tego nagrania otworzyłam tamten zeszyt, żeby wrócić do tamtych celów i byłam w szoku. Część z nich zrealizowałam. To było takie niesamowite uczucie zdać sobie sprawę, że prezentowane przez Ciebie metody działają.
Dlatego też teraz wracam do wytyczenia celu. Bardzo zarezonowało ze mną też to, co powiedziałaś na jednym ze szkoleń, o których wspomniała Ania od matmy- skup się tylko na jednym działaniu. I to jest coś złotego dla mnie. Przez ostatni rok kręciłam się w kółko. Sama już nie wiedziałam co chę robić. Milion pomysłów na minutę. Wieczna presja na siebie, że robię za mało a mogłabym więcej. Przecież inni mają po 2,3,5 czy 10 biznesów. A ja co? Dlatego ten 1 cel, biznesowy będzie moją mantrą na kolejne miesiące, dopóki go nie zrealizuję. Zrobiłam z nim tak samo, jak ostatnio- codziennie go przepisuję, aby jeszcze mocniej wbijał się w moją świadomość jak i podświadomość.
Dziękuję Ci Kamilo jak całemu zespołowi RBC, za to piękne wyzwanie. Wracam na stare dobre tory.
Dobry wieczór,
W ostatnim tygodniu walczyłam o to by całościowo zaakceptować swoją przeszłość: swoją historię, niewykorzystane szanse, błędy i gafy, nierozsądne decyzje. Dziś wiem, że to jedyna droga, by pójść dalej. Przestać rozpamiętywać i wchodzić w rolę krytyka, który kradnie mój czas i energię. W tym obszarze równie ważne było dla mnie praktykowanie wdzięczności, czyli dostrzeganie tych wszystkich skarbów i zasobów które posiadam, i doszłam do wniosku, że nawet największe gafy i błędy, w efekcie stały się rozwojowe, zyskałam świadomość, odporność, mądrość, i doceniłam siebie, i to co mam: rodzinę, męża, dzieci, a nawet doświadczenia których wcześniej nie akceptowałam. Dopiero przebaczenie sobie i zamknięcie przeszłości zintegrowało mnie wewnętrznie, a także dało poczucie siły, sensu i pokoju wewnętrznego. Te doświadczenia pokazały mi także czego chcę, a czego nie chcę, co dla mnie ważne i najważniejsze, a także pomogły mi sprecyzować cel. Praktyka wdzięczności wyczuliła mnie też na to by się nie porównywać, żyć swoim własnym życiem, i wykorzystywać swój własny potencjał i niepowtarzalność. To wszystko o czym piszę było i nadal jest procesem. Zaczęło się od depresji, (kryzys który stał się przebudzeniem) 2 letniego leczenia, terapii (zyskania wiedzy, świadomości), zaakceptowania siebie, swojej historii, a w efekcie rozbudzenia ciekawości i głodu wiedzy. Dziś studiuje psychologię na 3.roku, jestem mamą 4-ki dzieci i żoną wspaniałego męża. Marzymy o wspólnym biznesie i dążymy małymi krokami do tego celu, nie dołując się już tym ile czasu zmarnowaliśmy wcześniej, Wszystko to doprowadziło nas tu gdzie jesteśmy, gdzie chcemy być razem i wspólnie się rozwijać i wspierać w rozwoju, i osiągnąć nasz cel!
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za inspirację i możliwość uporządkowania sobie tego w głowie! 😉
Cześć Kamila, zamierzam przystąpić do wyzwania i wdrożyć wskazówkę nr 2. Czuję ogromną wdzięczność, że los postawił mi Ciebie na drodze a ja poszłam za wskazówkami które wprowadzasz u siebie i w swoim zespole. Czuję wdzięczność, że mogę obserwować jak wzrastasz i jak rosnął ludzie obok Ciebie. W tym ja. Dziękuję
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. Zamierzam zrealizować 5 wskazówek.
By móc ruszyć z miejsca muszę pogodzić się z przeszłością, której i tak nie zmienię. Dziękuję za przypomnienie ważnej kwestii dotyczącej wdzięczności za to co mamy, bo zwykle w natłoku zajęć jak sama powiedziałaś, skupiamy się bardziej na tym co nie mamy niż mamy. Jak mówi prawo przyciągania to o czym myślisz, to przyciągasz. Kiedy się skupimy na tym co dobre, przyjdzie do nas prędzej czy później.
Moim celem na najbliższe miesiące to skupić się na sobie w osiągnięciu celów, gdyż mając czwórkę dzieci łapię się, że zawsze każdy jest ważniejszy niż ja, nawet ktoś bliski. Zapominam by zadbać bardziej o siebie, zrobić coś dla siebie. Zapisałam się na konferencję, znajdę czas by dokończyć zaczęte Twoje szkolenie z Maksymalnej produktywności bo chcę być produktywna, a nie zajęta. Zapiski zrobione w kalendarzu, teraz pora na działanie.
Co do porównywania słuchając Ciebie doszłam do wniosku, że łatwo się ocenia, że ktoś ma prościej, łatwiej, że ma więcej szczęścia itd. zapominając nieraz o swoich próbach, osiągnięciach. Masz 100% rację, że nie można oceniać czyjejś wystawy. Dziękuję.
5 wskazówkę staram się wprowadzać od jakiegoś czasu bo jesteśmy wypadkową 5 osób z którymi spędzamy najwięcej czasu. Złe towarzystwo psuje pożyteczne zwyczaje, więc nie bez znaczenia jest fakt, z kim się spotykamy. Mimo że w Twojej społeczności mam osoby z którymi jestem w kontakcie i się spotykamy, postanowiłam, że przynajmniej raz w tygodniu odezwać się do choćby jednej osoby by spytać o realizacje planów, celów i czy w czymś mogę pomóc. Lubię pomagać, Twoje materiały również staram się przekazywać innym. Wiele się już nauczyłam, trochę materiałów już za mną i ciekawych książek również. Przyznam, że czekam na kolejne. Jestem wdzięczna, że dana mi była możliwość Cię poznać i uczyć się od Ciebie.
Pozdrawiam Cię serdecznie, Twój zespól RBC również. Do zobaczenia i usłyszenia w kolejnych materiałach, a potem na konferencji.
Cześć Kamila!
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 4.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,2,3,4
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i już zaprosiłam do niego dwie kobitki! Sama chcę skupić się na wdzięczności, a w niej na uświadomieniu sobie co jest dla mnie tym czymś najważniejszym, z czym po obudzeniu się mogę iść dalej. To jest to coś, co wyróżnia Twój program i Twoje podejście do coachingu. O wdzięczności mówi sporo coachów, ale nie w takim kontekście. Teraz, na moim obecnym etapie życia, czuję wdzięczność za bardzo wiele rzeczy, stanów, sytuacji… i już działam by zebrać te najważniejsze, żeby je dobrze wyrazić. Za to co posiadam; i jak do tego doszłam; za to kim jestem i jaka jestem; za zdrowie i sylwetkę, która zmienia się nieznacznie w jedną czy drugą stronę od trzydziestu paru lat; za mojego męża-partnera-przyjaciela i kochanka w jednej osobie; za pracę, która znalazła się po paru katach przerwy i w której czuję się doceniona; za podróże, które były i są moją ogromną pasją i radością; za przeżycia nazbierane na sześciu kontynentach i fotografie, które znalazły swoje miejsce w pięknej fotoksiążce, którą zrobiłam sobie na 55 urodziny… i za zylion innych.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć najpierw wskazówkę nr 2 – praktykowanie wdzięczności.
Zapisuję codziennie w zeszycie za co jestem wdzięczna każdego dnia . Zaczęłam robić również godzinę siły każdego dnia .
Cześć Kamila😊 Podjęłam wyzwanie nr 2, ponieważ nie potrafiłam poradzić sobie z poczuciem niezadowolenia. Rzeczy, na których skupiałam uwagę, były niedostatkami i nie potrafiłam inaczej. Zachodziłam w głowę, co zrobić, żeby zmienić sposób myślenia. Chcę żyć w poczuciu obfitości, a nie w poczuciu niedostatku, bo choć nie mam wszystkiego i dużo jeszcze chciałabym osiągnąć i zdobyć, to jednak mam wiele i chcę potrafić się tym cieszyć. Chcę żyć z poczuciem dostatku i radości, a nie braku i zgorzknienia. Zamiast skupiać się na rzeczach fajnych i ważnych, ja skupiałam się na wszystkim, co mi nie pasuje. Chciałam praktykować wdzięczność, ale nie potrafiłam. Bo ilekroć myślałam o czymś, za co mogłabym być wdzięczna, wyszukiwałam w tej rzeczy niedostatków i moja uwaga była przekierowywana na nie. Za Twoją sprawą Kamilo doznałam olśnienia. „Jeśli jutro miałabyś się obudzić, tylko z tymi rzeczami, za które dziś podziękowałaś, to co by to było?” Wyobraź sobie, że to jedno zdanie mnie wyleczyło. Zobaczyłam, za ile rzeczy mogę podziękować, zamiast widzieć, ile rzeczy mi nie pasuje. Zestawiłam to, co mam z zupełnym brakiem. To podobnie jak we fraszcze” Na zdrowie” J. Kochanowskiego „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz”. Ja poczułam, jakby to było, gdyby zdrowie i wszystko inne mi się „zepsuło”. I poczułam, że mam ogromnie, naprawdę ogromnie dużo rzeczy, za które mogę być wdzięczna. I jestem 😊🌼 Z tą wdzienoscia to u mnie tak, jak z tym Instagramem i porównywaniem swojego zaplecza do witryn innych, tylko ja porównywałam swoje zaplecze z idealnym jego obrazem w mojej głowie i wciąż byłam niezadowolona. Teraz jestem dużo spokojniejsza, przestałam przejmować się duperelami i więcej się uśmiecham. Dziękuję Kamilo 😊
Cześć Kamila,
Chcę wdrożyć wszystkie wskazówki ale zaczynam od 4 i 5 punktu. Nie mam zamiaru dłużej marnować swojego czasu. Dziękuję za za dodawanie poweru i motywację.
Pozdrawiam serdecznie.
Cześć Kamila! Dziękuję za Twój newsletter, dzięki któremu dochodzą do mnie te j formację podejmuje wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 4. i super skróty MIT oraz CHSS.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Pozdrawiam Ewa ☺
Cześć Kamilo.
Już jakiś czas rozwijam się korzystając z Teojej wiedzy i doświadczenia. Podejmuję wyzwanie, gdyż zauważam, że brakuje mi czasu na to by zadbać o swoje zdrowie i kondycję fizyczną. Wszystkie inne sprawy domowe i bzdury bardziej mnie zajmują a przecież mam tylko jedno życie. Podejmuję wszystkie 5 wskazówek. Rozpoczęłam od pierwszej, już mam motywację.
Cześć Kamilo. Podejmuje wyzwanie i zamierzam kwestionować i delegować.
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam odpowiedzieć na pytanie nr 1. Myślę że to podstawa i nie bez powodu jest to jako punkt pierwszy.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2.
Cześć Kamila 😁Będą w pracy znalazłam czas na Twój powerponiedzielek o czasie. Biorę udział w wyzwaniu i podejmuje wszystkie kroki a w pierwszej kolejności 1,2 i 3
Hej Kamila! Biorę udział w wyzwaniu! Najbardziej na poczatek chcę się przyjrzeć swojemu dniu z lotu ptaka i zacząć ustalac priorytety – czyli wskazowka 4 i 5 czuje ze jest mi najbardziej na poczatek potzrebna, bo ciagle czuje ze czas mi ucieka przez palce ☺️ dzięki za wskazowki! Cudownie spojrzeć z boku na naszą organizację dnia i czasu, i usłyszeć tyle cennych wskazówek 😍
Cześć Wszystkim.
Ja również biorę udział w wyzwaniu .
Mimo iż czas się skończył na komentarz pod tym filmem, chcialammimo to podzielić się tym co udało mi się zrealizować, z czego jestem ogromnie dumna.
A mianowicie od jakiegoś czas po obejzeniu filmu Kamili Rowińskiej, wróciłam do praktyki wdzięczności, co jest dla mnie największą radością i duma , że praktykę tę kontynuuje wraz zoim mężem.
Codziennie wieczorem przed snem razem głośno dziekuje za to co mamy, co nas spotkało w danym dniu.
To niesowite i bardzo fajne.
Zwłaszcza gdy robi się to z kimś ważnym i bliskim naszemu ♥
Dziekuje , za ten film jeszcze raz i również wprowadzam kolejne punkty do swojego życia
Cześć Kamila! Zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Jednak najtrudniej będzie mi zapisywać wszystko co robię w ciągu dnia, ale myślę, że to największy krok milowy do zmiany, bo mogę zobaczyć gdzie marnuję swój cenny czas.
Dzień dobry,
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie pięć wskazówek. Dziękuję za cenną wiedzę.
Droga Kamilo,
dziekuje za tak krotki ale bardzo zwiezly „power poniedzialek”. Juz od dawna ogladam i czytam Twoje ksiazki aczkolwiek, nie do konca wykorzystujac wiedze, ktora nam przekazujesz, a wiec krotko mowiac- przepuszczam swoj czas pomiedzy palcami.
Dzisiaj chce powiedziec jedno, ciesze sie iz kiedys znajoma polecila mi abym posluchala Twoich nagrac (to jest juz przeszlo okolo 10 lat temu ! )….
Kamilo, podejmuje wyzwanie i z pewnoscia zastosuje Twoje dzisiejsze wskazowki w planowaniu swoich zadan.
Podrawiam i trzymam kciuki aby wszystko ukladalo sie po Twojej mysli.
Do uslyszenia i mam nadzieje, ze kiedys sie spotkamy!
Witam, podejmuje wyzwanie. Wdrazam wskazowke 2,4 i 5. Obecnie nie jest to dla mnie nie najlepszy czas. Obecnie jestem bez pracy i dla wielu osob byloby to cudowne miec za duzo czasu ale dla mnie jest to moja zmora. Pracuje,od kiedy mialam 17 lat i kiedy mialam duzo pracy, obowiazkow, szkole- musialam sobie tak wyznaczac czas zeby mi go na wszystko starczylo i udawalo mi sie to. Teraz jednak gdy mam go za duzo, ja nie umiem sie w tym wszystkim odnalezc. Spycham wszystko na drugi dzien, pozniej na kolejny…. Wiem, ze ja zatracam sie w tym wszystkim… Nie jestem juz ta sama osoba. Dlatego, z Twoja pomoca wdrazam te wskazowki i jestem przekonana ze uda mi sie przebrnac przez trudny okres w moim zyciu.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie!
Biorę od razu wskazówkę nr 1 i już wiem po co mi więcej czasu.
Cześć Kamila,podejmuje wyzwanie skorzystam na pewno z 5 wskazówki.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazowki.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 4 i 5
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 4 i 5.
Podejmuję wyzwanie!
Cześć i dziękuję za to wideo. Jestem osobą, która lubi działać i podejmować wiele aktywności na raz. Lubię kiedy się dzieje 🙂 Stąd zaskakującym było dla mnie usłyszeć wskazówkę nr 1 o odpowiedzeniu sobie na pytanie <> Przyszło ono w samą porę, bo w ten sam dzień postanowiłam zacząć budować nawyk wstawania o 5 rano. Mogłam jeszcze bardziej sprecyzować swój cel i przekonać się, ze ma to sens. Dodatkową godzinę przeznaczam albo na pilates albo na naukę francuskiego. Dzięki temu zaczynam dzień z poczuciem, że jedna z tych dwóch istotnych dla mnie rzeczy została zrobiona i mogę ruszać dalej na podbój świata 🙂 Nie byłoby to możliwe bez planowania, czyli wskazówki nr 2, które pomaga mi na skupieniu się tylko na najważniejszych rzeczach, które mam do robienia w ciągu dnia i wcześniejszego chodzenia spać bez wieczornego gonienia się z czasem. Napisanie tego komentarza tez było na tej liście 🙂
Raz jeszcze dziękuję za motywację i cieszę się, że jest tutaj miejsce, w którym można podzielić się swoimi małymi codziennymi sukcesami. Pozdrawiam!
Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2, 3, 4
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam odświeżyć wskazówkę nr 2. Praktykowanie wdzięczności to naprawdę dobry sposób na leszpe samopoczucie i docenienie tego co już mamy, by dostrzegać więcej. Kiedyś to stosowałam, ale zaprzestałam, więc zamierzam do tego wrócić. Wskazówkę nr 3 już mam w swoim życiu. Nie były to ani łatwe, ani szybkie porządki, ale czasami relacje same umierały śmiercią naturalna nie powodując u mnie poczucia żałoby. Dzisiaj stawiam na jakoś nie ilość.. Wartościowe znajomości są dla mnie dużo bardziej istotne niż dziesiątki płytkich.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2,3, 5
Cześć Kamila zamierzam wdrożyć każdą z Twoich wskazówek.
Cześć Kamila,
podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, jedna już nawet wdrozyłam i zdałam sobie sprawę jak łatwo jest zautomatyzować niektóre czynności. Oglądając wideo wsiąkałam jak gąbka wszystko co mówisz. Przedstawilas jedną „sytuacje” którą mogłam wdrożyć odrazu. Było to coś banalnego ponieważ, zrobiłam manicure oglądając film z mężem, jednak było to dla mnie coś zupełnie nowego. Totalny „quality time” połączenie przyjemnego z pożytecznym. Wpisuje sobie wszystkie cenne wskazówki a podcasty słucham w aucie, jestem żoną, mama dwójki chłopców a od niedawna przedsiębiorcą więc bardzo cierpię na brak czasu i staram się zautomatyzować jak najwięcej zadań. Dziękuję za to że dzielisz się swoją wiedzą i mam nadzieję że będę miała okazję poznać cię na którymś z następnych szkoleń. Serdecznie cię pozdrawiam,
Agnieszka
Hej Kamila,
Podejmuje wyzwanie i biorę udział w wyzwaniu. Chce być lepiej zorganizowana i spokojnie zaczynać dzień, Moi celem jest przeorganizowanie całego systemu w domu jak i w pracy zwłaszcza po urlopie macierzyńskim.
Cześć Kamila, biorę udział w wyzwaniu i postanowiłam wyznaczyć sobie cel. WSKAZÓWKA NR 3.
To niesamowite jak czas i przyziemne, codzienne wydarzenia mogą przewartościować życie. Wiele z nas ma cele i marzenia z tzw. 'efektem wow’, chce robić niesamowite rzeczy, być wszędzie, płynąć na fali sukcesu i każdy ten sukces inaczej postrzega. Jeszcze do niedawna miałam bardzo jasno określony cel zawodowy – natomiast ostatnia sytuacja w kraju i na świecie uzmysłowiła mi, że może warto odłożyć to na później – gdy będzie trochę bezpieczniej, pomyślałam, że zajmę się obecną pracą, w końcu dzięki Twoim szkoleniom Kamila bardzo rozwinęłam się jako menadżer zespołu w dużej korporacji. Powiedziałam sobie – skoro na ten moment nie jesteś gotowa na zmianę – rób to co robisz najlepiej jak potrafisz. I robiłam. Tylko, że coraz ciężej było mi wstać rano, w pracy nie wszystko szło jak chciałam pomimo wielkiego zaangażowania, kryzys i rosnące oczekiwania organizacji, w domu wieczna presja niedokończonych zajęć i spraw. Miałam dość. Mam bardzo wspierającego partnera – człowiek anioł, więc nie jestem z tym wszystkim sama. Nie mniej jednak coś zaczęło się we mnie sypać. Wiem, że największe wsparcie bliskich osób nie da nic, jeśli sama się nie wezmę w garść.
Już od dłuższego czasu korzystam z Twoich książek, szkoleń, materiałów, dzięki temu stałam się również osobą mocno wspierającą wiele bliskich mi osób w temacie niezależności, budowania wewnętrznej siły, asertywności. Z natury jestem bardzo otwartą i wesołą osobą, angażującą się w wiele przedsięwzięć, ale wiele z tych rzeczy przestawało mnie już cieszyć. Zaczęłam żyć mechanicznie. Odrzuciłam swój kolejny cel…
I wtedy wchodzisz TY Kamilo.. cała na biało… i w Power Poniedziałku przypominasz mi kilka ważnych wskazówek, które doskonale znam, wskazówek, które usłyszane w tym właśnie momencie otwierają mi oczy i zapalają lampkę. Nie rozwinę się, nie pójdę na przód nie mając celu. Jasne, zawsze najważniejsza jest dla mnie droga, to ona uczy i hartuje. Ale droga do czego? Postanowiłam się zatrzymać, a nawet cofnąć, poszukać siebie w tym wszystkim. Nie ukrywam, że dużym wsparciem były dla mnie wszelkie materiały z Twoich szkoleń, z których korzystałam. Wróciłam do dziennika coachingowego, skorzystałam ze szkolenia jego współautorki Kamili Kozioł. Uświadomiłam sobie jedną rzecz. Wszelkie niepowodzenia, które ostatnio kumulowały się na mojej drodze wynikały z braku pewności siebie. Szczerze? jeszcze jakiś czas temu ostatnia rzeczą jaką bym o sobie pomyślała, to to, ze czegoś się boję i nie jestem siebie pewna! A jednak…
To mój nowy cel, poszukanie siebie, wzmocnienie siebie, odgrzebanie dawnej, energicznej i kreatywnej Sylwii – dziewczyny wulkanu, której uśmiech nie schodzi z twarzy. Brzmi banalnie? Możliwe. Nie marzę o bogactwie, sławie i poklasku innych? Najtrudniejsze dla mnie było przyznać się przed samą sobą, że straciłam wiarę w siebie – przecież jestem zarąbista… Czy aby na pewno? Postawiłam diagnozę, to już dla mnie coś – jestem świadoma. Teraz biorę się za odkopywanie tego, co we mnie najlepsze. Wiem, że nie pójdę dalej jeśli nie pogodzę się sama ze sobą. Przede mną długo droga, ale wiem, że warto.
Cześć Kamila 🙂
Podejmuje wyzwanie i wdrażam wszystkie 5 wskazówek. Dzisiaj zaplanowałam czas tylko dla siebie, aby jaknajlepiej przygotować się do nowego tygodnia (bo mam wrażenie, że kręcę się w kółko z poczuciem „nie odrobiłam się”) Twoje nagranie bardzo mi pomogło zauważyć z czym mam trudności i określić nad czym w najbliższym czasie chce popracować.
1. Potrzbuje więcej czasu… aby każdego dnia mieć chwilę tylko dla siebie – dbając o siebie i swoje potrzeby oraz mieć codzienny spokojny, bez pośpiechu rodzinny czas
2,3 – chce wdrażać tą wskazówkę przez najbliższy tydzień, aby z lotu ptaka popatrzeć jak wygląda mój dzień/tydzień
4, 5 – Najblizysz tydzień zaplanowany z uwzględnieniem czasu jaki potrzbuje na wykonanie konkretnych zadań oraz na poranne określenie priorytetów.
Dziękuję Ci za ten materiał!
Już przekazałam go dalej! 🧡
Hej Kamila ❤️
podejmuje się wyzwania!
Wprowadzam w życie punkt. 3 kwestionować, upraszczać i delegować zadania 💪🏻🔥
Ooo dużo się o sobie dowiedziałam, o swoim myśleniu, działaniu i też braku działania- konsekwencji w życiu. Zobaczyłam, że są zadania i obowiązki które lubię robić bo…. nie muszę wychodzić ze swoistej strefy komfortu a w innych się ociągam bo wymagają ode mnie więcej pracy, dyskomfortu i też przez to zajmują mi więcej czasu. Niby o czasie, jego planowaniu i uwalnianiu, a przy okazji wychodziły głębsze rzeczy. Pytanie, które mi towarzyszy to – zacznij od dlaczego? Dlaczego to robię albo dlaczego nie robie?
Dzięki, że wierzysz w kobiety i podciągasz nas wyżej ❤️
Raport z tygodnia:
Zakładałam, że wdrożę wszystkie wskazówki… ale życie zweryfikowało moje plany… Bardzo się rozchorowałam, i ostatni tydzień spędziłam nieprzytomna w łóżku na antybiotyku… W pierwszej chwili załamałam się całkowitym brakiem kontroli, sama w domu z 4-ką dzieci, mąż w pracy, bałagan w domu, a ja bez sił w łóżku…
Życie nie pozostawiło mi wyboru, musiałam natychmiast wdrożyć wskazówkę nr 3 – „Zacznij kwestionować, upraszczać, delegować”. Na szczęście w weekend mąż powiesił zrobioną przez siebie rozpiskę z dyżurami: wyładowywanie/pakowanie zmywarki, nakrywanie do stołu i zbieranie po jedzeniu, oraz ładowanie prania do pralki i wyciąganie i ładowanie suszarki i wyciąganie. Plan jest przejrzysty bo jest zrobiony w formie tabelki z podziałem na dni i dzieci, a konkretne zadania są narysowane w formie grafik. Dodatkowo mój genialny mąż wymyślił, że można zdobyć żetony za zadania dodatkowe np. składanie pranie. Żetony zbiera się przez cały tydzień i w kolejny tydzień można je wymienić np.na 15 gry w Minecrafta 😉 Jestem zachwycona tym pomysłem i już po tygodniu widzę wielkie zmiany: 1) w motywacji i nastawieniu do obowiązków dzieci, pomagają chętniej!, 2) jestem bardzo odciążona.. Byłam już mocno przeciążona i sfrutrowana nadmiarem zadań i obowiązków, a kiedy zachorowałam wydawało mi się, że teraz to już koniec, świat się zawali beze mnie! Nie zawalił się! Mało tego, dużo lepiej funkcjonuje! 😀 Dziękuję za wskazówkę, kopa w tyłek! 🙂
Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie- Pani Wymowka- Mrs Excuse.
Mam dzieci, wiec nie moge sie realizowac, nie mam czasu, musze obiad zrobic, posprzatc, ugotwac, wyprac.
Jestem zmeczona, ciezki dzien, dzis to nie dam rady juz, ale jutro….
Kurde mialam taki stresujacy dzien, myslalam ze sie uda, ale w pracy bylo pelno spotkan, I maz mnie zdenerwowal no juz nie mam sily dzis…Jutro…
Noc byal taka ciezka, babelek chyba zabkuje…. Jutro…
I tak z tym nowym wyzwaniem otworzylam Planer zamowiony 2 lata temu, kartka z kalendarza- WRZESIEN 2020- cele wypisane. I tyle. Rok przelecial… A ja jestem dokladnie w tym samamy miejscu.
Zaczelam dzialac. Male kroki. CHSS- no ma byc zrobione i juz. Nie poloze sie spac dotad doputy nie bedzie odchaczone.
Tak jest ciezko ale tylko ja na to mam wplyw, tylko ja moge to zmienic.
Kazda wskazowa jest cenna od ciebie Kamilo, od dwoch tygodni walcze o siebie o to aby znalezc czas zeby wypisac swoje cele, zaplanowac dzien. Wstaje codziennie o 6 rano. Pierwsza godzina jest dla mnie. Ciepla woda z cytryna, yoga, plan dnia. I jade….. .
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Zaczęłam od ustalenia, że potrzebuję więcej wolnego czasu aby zrealizować dwa cele: 1.rozwój osobisty, aby wrócić pewnie do pracy po urlopie macierzyńskim; oraz 2.poprawić kondycję fizyczną. Następnie zaczęłam notować czynności, które realizuję w ciągu tygodnia szukając tych które mogę ograniczyć lub delegować. W efekcie zauważyłam, iż dużo czasu poświęcam na codzienne zakupy. Dodatkowo w wolnej chwili i wieczorem spędzam za dużo czasu czytając informacje w komórce. Ustaliłam, że 1.będę robić raz w tygodniu listę zakupów, planować posiłki na poszczególne dni i robić duże zakupy online, pozostałe zakupy podzieliliśmy między członków rodziny. 2. wprowadziłam limit czasowy dla siebie na czytanie w internecie plus założenie, że na określone portale wchodzę raz dziennie. 3. robię listę spraw do załatwienia na kolejny tydzień, przy bardziej złożonych dzielę je na etapy aby nie robić wszystkiego last minute i walczyć z prokrastynacja 🙂 Zaoszczędzony czas wykorzystałam do tej pory na 1. zrobienie przeglądu ofert szkoleń rozwojowych w moim obszarze zainteresowań. 2. Przygotowanie listy szkoleń które chcę zrobić w ciągu kolejnych 3mcy wraz z ramowym terminem ukończenia poszczególnych. 3. zrobienia 3 wieczornych 20 minutowych treningów. Dało mi to dużą motywację do realizacji tych celów i poczucie że jest to możliwe! Dziękuję za inspirujące materiały.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i praktykować wdzięczność.
Podejmuje wyzwanie numer 1 najbardziej. Ogolnie wiele lat pracuje nad zarządzaniem sobą w czasie. Jednym z takich przykładów [adekwatnie do Kamili wypowiedzi] jest robienie paznokci, gdzie doszłam już do perfekcjonizmu: skórki oraz piłowanie załatwiam zaraz po wyjściu z prysznica [5 min] a maluje pazokcie w biurze [zaczynam prace mega wcześniej, nikogo nie ma, maluje, one schną a ja na komputerze klikam bez problemu] 🙂
A teraz postanowiłam zaoszczędzony czas poświęcać codziennie na szlifowanie angielskiego. Zapisuje w ciągu dnia pracy słówka jakich nie znam a potem, na drugi dzień rano uczę się ich [ok 15 – 30 min na to poświęcam]. Myślę ze po całym roku, mój zasób słownictwa będzie bardziej imponujący 🙂
Kolejny dzień, kolejne działania. Tym razem zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 5!
Kontynuuję wyzwanie. Będę pracować ze wskazówką nr 3
Cześć Kamila,
Dziękuję z serca za kolejne wartościowe wideo. Z tego materiału wideo przez ten tydzień zastosuję wskazówkę 2 oraz 5. Zastanowię się i otworzę swój umysł na to co mogę jeszcze zrobić aby zarobić więcej oraz pomyślę nad pytaniem ” Co musiałoby się wydarzyć abym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie.” Także mam przygotowane ciuszki po synku które leżą. Czas na zrobienie zdjęć i wystawienie ich na sprzedaż.
Dziękuję ślicznie,
Ania
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Wczoraj wracając z delegacji słuchałam z wypiekami rad, analizując co ja mogę już zrobić by nie odkładać ( miałam 4 h, więc myśli się kotłowały). Wieczorek sprzedałam zbiór książek które czekamy aż wystawie je na olx , ale ciecznie brakowało mi czasu, chęci etc., Znalazłam sklep kotry skupuje książki, dużo mniej zarobiłam ław zaoszczędziłam czas, energię na robieniu zdjęć, planowaniu każdej z osobna i czekaniu z ktoś kupi, właśnie przed chwilą przybył kurier by je odebrać. Mam więcej przestrzeni w domu, za chwilę kasy na koncie 😉 przeglądam obecnie lokaty gdzie moje pieniądze moga lepiej pracować dla mnie. Dziękuję za inspirację, działam dalej…miłego dnia!
Witaj Kamila
Z tej strony Kamila Twoja imienniczka 😁 Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twoje video i podkasty bo głównie słucham Cię w samochodzie😁 bo dobrze się Ciebie słucha i inspirujesz mnie do działania. Mam mnóstwo pomysłów i jestem w gorącej wodzie kaąpana ale brakuje mi dyscypliny dlatego postanawiam wdrożyć wszystkie atwoje wskazówki skupić się na tym co już robię oraz działać dalej. Myślę, że są tu wspaniałe wibracje i przede wszystkim motywacja. To co jest mi właśnie teraz potrzebne. Będę Cię słuchać dalej i być może do zobaczenia (kiedyś mam nadzieję że uda się spotkać). Biorę się do działania pozdrawiam serdecznie. Kamila
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Najłatwiej jest zacząć od tego co masz w zasięgu ręki, więc już zaczęłam przygotowywać rzeczy z szafy, których nie noszę, a które komuś innemu mogą sprawić radość. Ile znalazłam rzeczy jeszcze z metkami (!), co tylko świadczy o tym, że wcale nie potrzebuję aż tylu rzeczy, natomiast mogę to sprzedać, a pieniądze zainwestować w swój rozwój. Jestem w procesie przebranżowienia, który prosty nie jest, więc gdy dziecko od września zaczęło przedszkole, staram się skupić na swoim celu. Dziękuję za Twoją wiedzę, gdyż Twoja osoba ciągle mi przypomina do czego dążę.
Cześć Kamila, biorę udział w wyzwaniu, wdrażam wskazówkę nr 1,2,3,4,5. Niewiem dlaczego, ale wiem, już że moje komantarze nie trafiają pod te nr wyzwania co trzeba, więc niemam szans na nagrodę. W poprzednim wyzwaniu celuj z Rowińską, strach mnie sparaliżował i zwlekałam z decyzją udeostępnienia filmiku, gdy pojawiała się odwaga złośliwość rzeczy martwych sprawiała, że mój filmik załadował się parę minut po północy więc niemiałam szans. Ale jestem dumna z siebie, że to jest już trzeci tydzień i się nie poddałam. Ciągle idę po lepsze jutro i lepszą wersję siebie. Każdy z trzech tygodni wyzwania, daje mi nowe możliwości i wiarę w lepsze jutro. Zrezygnowałam z etatu i założyłam firmę, bo chcę więcej , etat mnie ograniczał. Choć wiem, że mam ograniczony czas pracy na swoim, ze zwględu na to że mam czwórkę dzieci, w tym dwoje z niepełnosprawnością, i popołudnia to czas spędzony na przeróżnych zajęciach terapeutycznych, ale to co wymieniłaś w 5 punktach, otworzyło mi oczy na co muszę zwrócić uwagę, że budować swoje życie zuchwale i odpowiedzialnie idąc po niezależność. Dziękuję za te trzy tygodnie wyzwania, Jestem ci bardzo wdzięczna, bo pokazujesz swoim przykładem będąc konsekwentnym w działniu, że można znaleść się na szczycie tak jak Ty. Dziękuje jeszcze raz, że prowadzisz mnie za rękę i pokazujesz, jak można coś zrobić w krótszym czasie, że wskazujesz ten tor drogi. Niemogę się doczekać listopada i spotkania z Tobą, mam nadzieje, że będę miała możliwość uścisnąć Twoją dłoń i osobiście podziękować za to co robisz dla innych.
Cześć Kamila, biore udział w wyzwaniu i wdrażam wszystkie 5 kroków.Sprzedaje niepotrzebne rzeczy,a kiedy kupuje 1 nowa to pozbywam się w zamian 2 innych.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam odświeżyć wskazówkę nr 2. Praktykowanie wdzięczności to naprawdę dobry sposób na leszpe samopoczucie i docenienie tego co już mamy, by dostrzegać więcej. Kiedyś to stosowałam, ale zaprzestałam, więc zamierzam do tego wrócić. Wskazówkę nr 3 już mam w swoim życiu. Nie były to ani łatwe, ani szybkie porządki, ale czasami relacje same umierały śmiercią naturalna nie powodując u mnie poczucia żałoby. Dzisiaj stawiam na jakoś nie ilość.. Wartościowe znajomości są dla mnie dużo bardziej istotne niż dziesiątki płytkich.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3,4,5 😉