Dlaczego kobiety nie awansują? 6 konkretnych kroków
Dlaczego kompetentna kobieta potrafi przez lata wykonywać świetną pracę, a mimo to nie zrobić kolejnego kroku w karierze? W rozmowie Kamili Rowińskiej z przedsiębiorcami Mariuszem Mszycą i Marcinem Kokoszką powtarza się jeden mechanizm: dobra praca jest konieczna, ale sama nie komunikuje ambicji.
Problem zaczyna się przed rozmową o awansie
Mariusz Mszyca i Marcin Kokoszka opisują firmy, w których płeć nie jest podstawowym kryterium decyzji personalnych. W firmie produkcyjnej Mariusza kobiety stanowiły w chwili nagrania około 10% całej załogi, ale dwie z pięciu osób kierujących działami były kobietami. W strukturach Marcina kobiety stanowiły 60–70% zatrudnionych, a w kadrze zarządzającej co najmniej połowę.
Ich obserwacja nie brzmi więc: „kobiety mają niższe kompetencje”. Przeciwnie — często mają kompetencje takie same albo wyższe. Różnica pojawia się wcześniej, gdy trzeba powiedzieć, czego się chce. Mariusz widzi, że kobiety rzadziej zgłaszają gotowość do awansu i ostrożniej wyznaczają ambitne cele. Marcin przytacza zdanie, które słyszał od pracownic: „Robię dobrą robotę i szef powinien to widzieć”. To zrozumiałe oczekiwanie, ale w praktyce przełożony ma również własne zadania i może nie zobaczyć właściwego momentu.
„Czy mogę?” zamiast „Chcę i wiem, jak to zrobię”
Drugi mechanizm jest jeszcze subtelniejszy. Według Marcina kobieta częściej najpierw pyta otoczenie, czy w ogóle może pomyśleć o wyższym stanowisku. Mężczyzna częściej deklaruje cel i od razu zaczyna szukać sposobu. Zanim pierwsza osoba zbierze zgodę koleżanek, kolegów i przełożonego, druga może już zgłosić kandydaturę, zapisać się na szkolenie i wykonać pierwsze zadanie.
To nie przesądza, kto będzie lepszym liderem. Marcin podkreśla, że kobiety po objęciu stanowiska bardzo dobrze sobie radzą, a w budowaniu więzi z zespołem często mają lepsze predyspozycje niż część mężczyzn. Problemem jest „falstart”: osoba, która pyta wszystkich, czy się nadaje, trudniej pokazuje przełożonemu gotowość do roli wymagającej decyzji.
Dlatego warto połączyć dwie rzeczy: rzetelną pracę oraz jasne zakomunikowanie ambicji. Pomocna będzie również świadoma praca nad asertywnością, pewnością siebie i skutecznością.
Kompetencje muszą być widoczne w działaniu
Mariusz, pytany o radę dla córki rozpoczynającej karierę, wskazuje trzy elementy: zdobywanie kompetencji, pokazywanie, że stać ją na więcej, oraz rzetelne wykonywanie obecnych zadań. Samo oczekiwanie na propozycję nie wystarczy — coś musi się wydarzyć po drodze, aby decyzja o awansie miała podstawę.
Marcin dodaje, że na początku kariery warto testować różne drogi, łączyć edukację ze zdobywaniem doświadczenia i nie stawiać od razu wszystkiego na jedną kartę. Gdy ścieżka jest już wybrana, trzeba patrzeć na siebie jak na człowieka z konkretnymi celami, zachować mocny kręgosłup moralny, iść po swoje i jednocześnie nie bać się prosić o pomoc. Ten tok myślenia dobrze uzupełnia materiał o tym, jak budować karierę zawodową, oraz artykuł o tworzeniu kariery, którą można naprawdę polubić.
Macierzyństwo wpływa na karierę, ale jej nie przekreśla
Rozmówcy nie udają, że ciąża i opieka nad dzieckiem nie mają wpływu na organizację pracy. Marcin mówi wprost: wpływ istnieje. Osoba może wypaść z części projektów, po powrocie pracować krócej, częściej korzystać ze zwolnień i potrzebować czasu, zanim ponownie przejmie duży projekt. Jednocześnie proponuje spojrzenie na całą, trzydziesto- lub czterdziestoletnią karierę. Ciąża trwa dziewięć miesięcy, przez część tego czasu wiele osób pracuje, później następuje przerwa i powrót. To fragment drogi, nie jej koniec.
Podkreśla też, że narodziny dziecka wpływają na oboje rodziców. Świeżo upieczeni ojcowie również bywają niewyspani, zmęczeni i mniej dostępni na nadgodziny. W dobrej relacji rodzice wspólnie wychowują dziecko, a pracodawca rozmawia z pracownicą o powrocie i dalszym rozwoju. W opisanym przykładzie, przy jasnych ustaleniach, w perspektywie około trzech lat od zajścia w ciążę kobieta może ponownie prowadzić duży projekt.
Co zrobić, jeśli chcesz awansować?
- Nazwij cel. Zdecyduj, jakiego stanowiska lub zakresu odpowiedzialności chcesz.
- Zbierz dowody kompetencji. Pokaż wyniki, przejęte zadania, rozwój i gotowość do większej odpowiedzialności.
- Powiedz to przełożonemu. Nie zakładaj, że sam domyśli się z jakości twojej pracy.
- Zapytaj o drogę, nie o pozwolenie. Zamiast „czy mogę?”, zapytaj, jakie kryteria trzeba spełnić i w jakim terminie wrócić do rozmowy.
- Zacznij działać. Zgłoś się do projektu, szkolenia albo zadania, które buduje potrzebne doświadczenie.
- Proś o pomoc. Wsparcie nie odbiera samodzielności; może skrócić drogę do celu.
FAQ: dlaczego kobiety nie awansują?
Czy dobra praca wystarczy do awansu?
Jest podstawą, ale rozmówcy pokazują, że potrzebne jest także jasne zgłoszenie aspiracji i gotowości do większej odpowiedzialności.
Czy brak awansu oznacza brak kompetencji?
Nie. W rozmowie wielokrotnie pada obserwacja, że kobiety mają kompetencje takie same albo wyższe, lecz rzadziej stanowczo komunikują cel.
Czy macierzyństwo zamyka drogę do kierowania projektami?
Nie. Może czasowo zmienić dostępność i zakres obowiązków, ale przy planie powrotu oraz dobrej komunikacji rozwój może być kontynuowany.
Jak przygotować się do rozmowy o awansie?
Warto mieć nazwany cel, dowody wyników, listę rozwiniętych kompetencji i propozycję kolejnych kroków z terminem ponownej rozmowy.
Jeśli chcesz ćwiczyć jasne komunikowanie wartości, potrzeb klienta i własnych celów, sprawdź Akademię Sprzedaży RBC.
Skomentuj