Jak znaleźć w sobie siłę po kryzysie? Trzy historie kobiet
Wewnętrzna siła nie zawsze objawia się brakiem strachu. Czasem jest decyzją podjętą wtedy, gdy życie właśnie się rozpadło. W tym materiale trzy uczestniczki programu Master Business Training opowiadają o kryzysie, niezależności i rozwoju, który wymagał od nich odpowiedzialności za własne życie.
Sylwia Bekier: kiedy zawalił się cały świat
Przez 13 lat Sylwia prowadziła z byłym mężem sieć sklepów i salon fryzjersko-kosmetyczny. Firma była zarejestrowana na nią, a finansami zajmował się mąż. Hazard doprowadził biznes do bankructwa. Na jaw wyszły zdrady, pojawiła się przemoc fizyczna i psychiczna. Sylwia uciekła z dziećmi do rodziców, później dała mężowi jeszcze jedną szansę, lecz ostatecznie złożyła pozew rozwodowy.
Została z milionem długów, bez domu i samochodu, z walizką ubrań. W najgorszym czasie musiała też walczyć o dzieci. Mówiła, że wiedziała, iż musi znaleźć w sobie wewnętrzną siłę, aby stawić czoła ogromnemu problemowi.
Ryzyko, odbudowa i nowe życie
Sylwia wynajęła lokal i za pożyczone 150 tysięcy złotych otworzyła salon kosmetyczny w nowej miejscowości. Traktowała tę decyzję jak grę va banque: albo zatonie, albo wypłynie. Salon szybko stał się dochodowy. Równolegle rozwijała współpracę z Forever Living Products, a gdy ten biznes urósł, sprzedała salon swojej byłej pracownicy.
Ważnym etapem było też wybaczenie i zamknięcie drzwi do wcześniejszego scenariusza. Sylwia odzyskała pewność siebie, zbudowała nową relację i rodzinę. Później szukała osoby, od której mogłaby się uczyć, ale ważne było dla niej podobieństwo wartości. Swoje doświadczenie chciała wykorzystać, by pokazywać innym kobietom, że można się podnieść.
Katarzyna Kraus-Piechnik: niezależność bywa pozorna
Druga część materiału stawia pytanie, czy kobiety rzeczywiście są niezależne, czy tylko tak im się wydaje. Katarzyna, radca prawny, mówi o słowach „kobieta powinna” i „kobieta musi”. Według niej wiele kobiet dostosowuje się do ról i potrzeb innych, tracąc z oczu własne potrzeby oraz zabezpieczenie finansowe, zawodowe i mentalne.
W swojej praktyce spotykała kobiety, które przez lata były mamami i żonami, pomagały w firmie męża, lecz nie budowały własnego dorobku. Gdy dzieci odchodziły z domu, a relacja się rozpadała, zostawały bez zaplecza. Jej wniosek nie był oskarżeniem, lecz ostrzeżeniem: warto świadomie dbać o siebie, kompetencje i możliwość decydowania.
Barbara Lech: inwestycja w rozwój uruchomiła działanie
Barbara spojrzała na zmiany z perspektywy około dwóch–dwóch i pół roku. Zaczynała z planem studiów coachingowych, a później była już coachem z praktyką, prowadziła klientów i szkolenia oraz została wicedyrektorem śląskiego oddziału Izby Coachingu.
Przyznawała, że myślała o zachowaniu pieniędzy przeznaczonych na pakiet rozwojowy. Gdyby stchórzyła, prawdopodobnie zostałaby w tym samym punkcie. Ograniczenie w czasie, koszt i konieczność dojazdów do Warszawy mobilizowały ją. Zmiana pomogła jej mocniej uwierzyć w siebie i „zuchwale sięgać” po to, czego chce.
Co łączy te trzy historie?
- Siła zaczyna się od uznania rzeczywistej sytuacji.
- Odpowiedzialność nie oznacza winy za to, co zrobili inni.
- Niezależność obejmuje pieniądze, kompetencje, granice i własne potrzeby.
- Wsparcie i nauka od osoby o podobnych wartościach mogą przyspieszyć rozwój.
- Decyzja staje się zmianą dopiero wtedy, gdy prowadzi do działania.
Historie nie obiecują łatwego przełomu. Pokazują za to, że nawet po dramatycznym doświadczeniu można krok po kroku odbudować życie, a później wykorzystać własne lekcje do wspierania innych.
FAQ
Czy odpowiedzialność oznacza, że jestem winna kryzysu?
Nie. W tych historiach odpowiedzialność oznacza przejęcie wpływu na kolejne decyzje, nie usprawiedliwianie przemocy, zdrady czy cudzych działań.
Od czego zacząć budowanie niezależności?
Od przyjrzenia się swoim finansom, kompetencjom, potrzebom i zależnościom oraz wybrania jednego konkretnego działania, które zwiększa sprawczość.
Czy rozwój zawsze wymaga dużego ryzyka?
Nie. Sylwia podjęła bardzo duże ryzyko w szczególnej sytuacji, natomiast pozostałe historie pokazują również stopniowe budowanie kompetencji i odwagi.
Jeśli chcesz uporządkować priorytety i konsekwentnie przejść od decyzji do działania, sprawdź kurs Maksymalna Produktywność.
Skomentuj