Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.
Czym jest asertywność — i czym nie jest
Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.
Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.
Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.
Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.
Nikt się nie rodzi asertywny
Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.
Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.
To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.
Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.
Gotowy wzór na komunikat asertywny
To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.
Krok 1. Nazwij swoje uczucie
Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.
Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka
„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.
Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz
„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.
Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”
Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.
To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.
Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta
Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
- Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
- Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
- Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
- Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
- Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.
Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:
„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”
Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.
Osiem sytuacji i gotowe zdania
Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.
1. Partner przekłada rzeczy po swojemu
Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.
2. Brat po raz kolejny pożycza samochód
„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.
3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy
Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”
4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie
Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.
5. Rodzice traktują Cię jak dziecko
W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.
6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”
Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.
7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”
To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”
8. Nie umiesz odmówić dziecku
Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.
Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru
Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:
Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.
Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.
Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
- Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
- Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
- Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.
Pięć błędów na starcie
- Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
- Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
- Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
- Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
- Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.
FAQ
Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?
Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.
Jak odmówić, nie psując relacji?
Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.
Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?
Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.
Czy asertywność to to samo co pewność siebie?
Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?
Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.
Podsumowanie
Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.
Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.
Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?
Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.
Zobacz więcej materiałów
- Jak rozmawiać z partnerem, gdy gotujesz się ze złości?
- Jak być bardziej asertywną? [wideo]
- Asertywność w finansach — POWER PONIEDZIAŁEK #132
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Moje lekcje to: zawsze masz prawo odmówić w sposób godny dla siebie i dla swojego rozmówcy (bez negatywnie nacechowanych komentarzy)
Lekcja: uczyć się asertywnie odmawiać osobom które lubię i nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia
Asertywność buduje poczucie własnej wartości, wolności, autentyczności, szacunek do siebie i automatycznie “wyrzuca” ze środowiska ludzi, którzy lubią tylko brać i oceniać “rybę po tym jak wspina się na drzewo” i wejść w nowe otoczenie ludzi, którzy pokazują nam nasz potencjał, to na co tak naprawdę nas stać.
Moja lekcja – nie muszę się tłumaczyć, gdy odmawiam. Wprowadza to nową jakość do życia. Druga lekcja – z dzieckiem też warto rozmawiać asertywnie, a nie pouczać i mówić co ma robić. Dzięki Kamila!
Moje lekcje: asertywność jak każdą umiejętność należy ćwiczyć, mam mówić o swoich uczuciach związanych z zachowaniem danej osoby a nie oceniać/pouczać daną osobę.
Wyznaczam granice, potrafię odmawiać bez tłumaczenia się.
Ważna lekcja: jesli coś mi nie pasuje – nie oceniam tylko odmawiam, bo mam do tego prawo!
Moja Lekcja: Bez agresji. Umiem powiedziec nie, ale robie to w nieodpowiedni sposob. Ta moja asertywnosc troszku rani innych.
Ważna lekcja: nie pouczajmy innych, bo prawienie morałów to zachowanie agresywne. Każdy ma prawo do własnych decyzji.
Bycie asertywnym pomaga uzyskać taki spokój psychiczny, pomaga żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami, pomaga czuć się spełnionym i to jest dla mnie najważniejsza lekcja. Dziękuję za to video ponieważ potwierdza to, co myślę. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że jesteś, Kamilo 😉
Ciekawy jest algorytm asertywnosci i łatwy do zapamiętania ?
Moja lekcja to taka że nie mogę martwić się żeby kogoś nie postawić w nie zręcznej dla niego sytuacji przecież to co ja chcę czy uważam jest ważne .
Asertywność jest umiejętnością stawiania granic i składa się z 3 kroków ja czuję, kiedy ty, oczekuję
Dla mnie ważną lekcją jest to, że nie muszę się z niczego tłumaczyć, jeśli czegoś nie chcę zrobić. Wciąż jeszcze zbyt często uciekam się do wymówek lub mam wyrzuty sumienia. A najczęściej czuję strach. I tu przy okazji pytanie: jak przestać się bać trudnych i agresywnych pytań (mimo że mam już rodzinę to mieszkamy jeszcze z moimi rodzicami i właśnie mój tata często wbija nam “szpilę”)?
Wcześniej nie umiałam odmówić bez tłumaczenia się,zawsze sie niepotrzebnie tłumaczyłam teraz wiem że odmówić bez zbędnych komentarzy to nic złego
Kamila, czuję ogromną wdzięczność, kiedy publikujesz kolejne materiały zawierające cenne wskazówki dotyczące funkcjonowania w życiu prywatnym i zawodowym. Bardzo proszę o kolejne! 🙂
Dowiedziałam się, że odmawiając w konkretny sposób nie wysyłam agresywnego sygnału.
Moja lekcja to m.in. ktoś ma prawo zapytać, a ja mam prawo odmówić bez tłumaczenia dlaczego.
Moja lekcja:
Asertywność to umiejętność wyznaczania granic – prawo odmowy bez podania przyczyny. A także wyrażanie własnego zdania bez pouczania.
Lekcją dla mnie będzie intensywna praca nad tym, abym nie usiłowała uszczęśliwić innych bardziej od siebie…dzięki Tobie to się udaje 🙂
Scnemat Ja czuję…. kiedy ty….oczekuje….
Dla mnie ważna lekcja z powyższego nagrania, to taka, że uświadomiłam sobie, że nie muszę się tłumaczyć, wymyślać tysiąca powodów dlaczego tak a nie inaczej, moja wypowiedż nawet krótka powinna zawierać w sobie te 3 rzeczy i to wszystko. Kolejną bardzo ważną rzeczą, to to, że jedyną drogą do bycia wolnym i pewną siebie osobą, jest mówienie prawdy.
Moja lekcja – asertywność daje nam poczucie wolności oraz szacunek do samych siebie. Dzięki Kamila, wszystko co nam przekazujesz jest niby takie oczywiste, ale dobrze jak ktoś nam oczy otwiera i dobrze kiedy jesteś to Ty.
Mów co myslisz nie ma co się szczypac. Pozdrawiam
Nazywanie swoich uczuć, mówienie prawdy i nie ocenianie zachowań innych z pewnością polepszy moją komunikację z innymi.
Lekcja dla mnie z tego video :Nie kłamać, gdy chce odmówić np.przy pozyczeniu pieniędzy
Moje Lekcje: “Precyzuj swoje oczekiwania i nie bądź agresywny” oraz “Masz prawo odmówić”
Mówić to, co przyjdzie na myśl. Nie mielić w głowie, czy wypada czy mogę czy to tamto sramto 😉 bo wtedy tracę Siebie.
Bardzo prosty komunikat, ktory mozna uzyc w sytuacjach zawodowych i prywatnych. Rodzinne sytuacje sa najczesciej najtrudniejsze, aby obeszly sie bez moralizowania, irytacji i niepotrzebnych emocji, nawet wytykania sobie roznych rzeczy. Jednak jesli pomyslisz, jak sformulowac to w swojej glowie wg tych trzech krokow, to napewno z czasem komunikacja sie poprawi. Osobiscie mam zawsze problem jak tu starszym czlonkom rodziny powiedziec, ze ja mam inny plan na swoje zycie niz to co oni oczekuja. Wiec napewno zapamietam i pomysle wczesniej jak siebie wyrazic.
Mam prawo powiedziec nie, man prawo powiedziec tak! Tak dlugo jak nie man intencji zranienia inne osoby, to mam prawo asertywnie opowiedziec.
Pamiętać o schemacie: moje uczucia + twoje zachowania + moje oczekiwania.
Dziękuję za wartościowe wideo
✨ Muszę dumnie przyznać że asertywność jest częścią mojego życia, chociaż zdarzają się potknięcia. Moje wnioski są takie,że mamy prawo by odmówić i nie mieć wyrzutów sumienia sumienia ?uważam, że podstawą asertywności jest praca nad sobą – poznanie siebie, swoich uczuć, wartości… Czyli wszystko to o czym Kamila mówi, pisze, szkoli i prezentuje w dzienniku. Myślę, że bez tego trudno byłoby nauczyć się asertywności. Pozdrawiam
Moja lekcja – prosty i czytelny wzór na zbudowanie wypowiedzi asertywnej.
Asertywny nie znaczy agresywny.
Nagranie utwierdziło mnie w przekonaniu, że można zawsze w zgodzie ze sobą mówić prawdę bez “owijania w bawełnę”. Ważne było też to, że można szczerze wyrażać swoje potrzeby i uczucia także wobec starszych (rodziców) i przełożonych.
Mówić prawdę. Zapamiętam wzór : ja i moje uczucie >kiedy ty mówisz +robisz to >oczekuje abyś…
Moja lekcja: nie trzeba klarowac komus, grilowac kogos (przy okazji swietne okreslenie), zeby osiagnac cel. Wystarczy powiedziec w jednym zdaniu, to co sie czuje kiedy ktos cos robi, czego my bysmy nie chcieli, zeby ktos robil. I juz. To takie proste. U mnie do tej pory to nie dzialalo, bo myslalam ze musze dokladnie komus wytlumaczyc w czym rzecz, tylko to bylo zawsze powiedziane malo taktownie. Zapetlalam sie w swej wypowiedzi, za duzo bylo w tym emocji i prowadzilo do klotni. Ludzie obrazali sie na mnie mowiac, ze jestem niewdzieczna, ze tyle mi pomogli a ja teraz im takie rzeczy mowie. Nie moglam zrozumiec dlaczego nie moge siebie wyrazic, ze nie pojmuja tego mojego “nie” lub tego ze cos moze mi sie nie podobac. Teraz juz wiem. Wspaniale w swej prostocie. Dziekuje Kamila.
Moja lekcja: pamietac aby uzywac komunikatu asertywnego: ja czuje- kiedy ty- oczekuje. Pracowac nad poczuciem winy ktore bardzo czesto mi towarzyszy gdy odmawiam, nawet jesli nie mam zlych intencji
Formułuj swoje oczekiwania. Mówienie o uczuciach nie oznacza słabości a wewnętrzną siłę. I Ty i druga strona zawsze macie prawo by odmówić.
Moja lekcja to wyrażać jasno swoje emocje, szczerze ale z szacunkiem do siebie i rozmówcy. Asertywnisc wpływa na poczucie wartości, lepsza komunikacje w rodzinie .
Ważne lekcje dla mnie.
Nie bać się wyrażać swoje własne zdanie.
Mówię to co myślę i nie jest moja intencją zranienie czy urażenie drugiej osoby.
Być sobą.
Ważne jest konkretne nazwanie problemu ☺️
Moja ważna lekcja: nie kręcić i nie kombinować, że coś tam, tylko zawsze asertywnie mówić jak naprawdę jest, nie uciekać przed odpowiedzią komuś jeśli jest negatywna, tylko stawić temu czoło, ponieważ to buduje w nas dodatkowo poczucie wewnętrznej siły
Jeśli chcesz być osobą szczęśliwą i żyć w zgodzie ze sobą – nie powinnaś zgadzać się na rzeczy i zachowania, na które nie masz ochoty lub w których czujesz się niekomfortowo.
Moja lekcja: żyć w zgodzie ze sobą i w taki sposób podchodzić do próśb i zachowań innych.. ☺️
Moja lekcja to wzór-nie boję się mówić o uczuciach,ale zbyt dużo słów używam i np. mój partner już z tego nic nie wie,czasem nawet się obraża,że ZNÓW zwracam mu uwagę…wrrr,nie cierpię tego uczucia, jak ja czuję się źle z czymś,wyrażam to ,a i tak jestem atakowana, że znów się czepiam.
Dowiedziałam sie jak zbudować komunikat asertywny:
1. dokładnie koncentruje sie na swoim uczuciu
2. zastanawiam sie co zrobiła druga osoba, ze tak sie czuje
3. i komunikuje czego oczekuje
Dziękuję Ci Kamilo i calemu zespołowi za tak wartościowy materiał. Uczę się mówić o swoich uczuciach i oczekiwaniach, a po obejrzeniu filmiku wiem jak bardzo jest to ważne. Pozdrawiam
1. Trzymaj emocje na wodzy i komunikuj się bez oceniania i moralizowania – to jest moja pięta achillesowa.
2. Nauczenie się mechanizmu komunikacji asertywnej i rozpoznanie jej w komunikatach innych osób, pozwala unikać wzajemnego niezrozumienia, nadinterpretacji intencji i uczucia bycia urażoną 🙂
Zdałam sobie sprawę, że oszukiwałam samą siebie, że jestem asertywna, a tak naprawdę nie jestem. Lekcja z tego wideo jaką wyniosłam, to żyć według wartości chrześcijańskich, które w dzisiejszych czasach są spychane na dalszy plan. Temat asertywności to temat rzeka. My Polacy godząc się na pracę za np. najniższą krajową, przy obecnych cenach w ogóle nie jesteśmy asertywni. Godzenie się na wyzysk to brak asertywności. Brak asertywności, to przyzwolenie na niedobre traktowanie siebie, lub najbliższych. Oświeciłaś mnie Kamilo naprawdę. Często łapię się na tym, że nie mam do końca podstaw ogarniętych (i jak zauważyłam wiele ludzi tak ma, dlatego sama często w rozmowach ze znajomymi przypominam o rzeczach prostych, o których zapominamy.)Dlatego nigdy nie zamykam się na wartościowy przekaz i taki jest Twój Kamilo. Dzięki, pozdrawiam,