Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.
Czym jest asertywność — i czym nie jest
Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.
Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.
Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.
Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.
Nikt się nie rodzi asertywny
Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.
Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.
To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.
Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.
Gotowy wzór na komunikat asertywny
To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.
Krok 1. Nazwij swoje uczucie
Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.
Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka
„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.
Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz
„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.
Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”
Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.
To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.
Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta
Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
- Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
- Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
- Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
- Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
- Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.
Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:
„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”
Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.
Osiem sytuacji i gotowe zdania
Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.
1. Partner przekłada rzeczy po swojemu
Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.
2. Brat po raz kolejny pożycza samochód
„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.
3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy
Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”
4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie
Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.
5. Rodzice traktują Cię jak dziecko
W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.
6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”
Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.
7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”
To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”
8. Nie umiesz odmówić dziecku
Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.
Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru
Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:
Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.
Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.
Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
- Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
- Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
- Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.
Pięć błędów na starcie
- Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
- Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
- Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
- Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
- Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.
FAQ
Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?
Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.
Jak odmówić, nie psując relacji?
Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.
Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?
Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.
Czy asertywność to to samo co pewność siebie?
Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?
Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.
Podsumowanie
Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.
Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.
Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?
Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.
Zobacz więcej materiałów
- Jak rozmawiać z partnerem, gdy gotujesz się ze złości?
- Jak być bardziej asertywną? [wideo]
- Asertywność w finansach — POWER PONIEDZIAŁEK #132
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Lekcja wyniesiona: Trzymaj sie modelu, w sytuacji, gdzie ciezko ogranac mysli
Zawsze wiedzialam ,że brak mi asertywności. To wspaniałe wideo tylko to utwierdzilo ale najważniejsze, że świetnie to tlumaczysz Kamila. Czas sie nauczyć asertywności. Dzięki:)
Moja lekcja, do zapamiętania na zawsze: ja czuję… – > kiedy Ty… – > oczekuję…
Twoje przykłady były bardzo łatwe do zapamiętania, myślę, że na reszcie zapamiętam ten schemat, nawet w momencie dużych emocji 😉
Moja lekcja
*Mam czyste sumienie bo nikogo nie tanie i nie stawiam go w zakłopotanie
*Nie mam wyrzutów sumienia że jestem egoistką gdy odmawiam
Mam prawo odmówić, bez tłumaczenia i nie czyni mnie to gorszym człowiekiem… Teoria była, czas na praktykę:)
Uczucie…oczekiwanie…działanie
A ja jestem asertywna 🙂 Byłam na stacjonarnym szkoleniu Kamili i polecam. Asertywność należy ćwiczyć i wzmacniać.
A ja jestem asertywna 🙂 Asertywność należy ćwiczyć i wzmacniać.
Mam prawo odmowic i nie pozyczyc pieniedzy ani sie tlumaczyc dlaczego. Istnieje ryzyko ze ich pozniej nie odzyskam.
Kolejna lekcja to sposob rozmowy na temat wychowywania wnukow. Przekaz w taki sposob aby nie wywiazac rodzinnej awantury.
Nagranie bomba. Krótko i na temat.
Lekcja 1:
Ja czuję- kiedy ty- oczekuję
Bardzo mi przypadł ten wzór
Nigdy nie wiedziałam jak to powiedzieć, ale przede wszystkim określić , ze oczekuję….
Lekcja 2:
Możność odmawiania. Że mogę. I nie muszę się tłumaczyć.
Dla mnie najważniejsza lekcja to komunikat asertywności
-Ja czuje ….Kiedy Ty…Oczekuje
Dziękuje ?
Ja czuję … kiedy ty… Oczekuję…
Asertwyność pomoże mi lepiej zagospodarować swój czas, nie tylko na prace..
Mam prawo wyrażać swoje uczucia. Nie muszę się zgadzać na wszystko.
Moja najważniejsza lekcja: wyartykulowac swoje uczucia!
Moja lekcja: Jeśli chce żyć swoim życiem a nie życiem innych to muszę nauczyć się asertywności!!!
Moja lekcja to:
– uczciwość
– dbanie o swoje uczucia
– bycie uczciwym wobec siebie i innych
– wyrażanie swoich potrzeb
Lekcja, którą wyciągam z tego nagrania, oprócz oczywiście tego modelu “Ja czuję… Kiedy Ty… Oczekuję…”, to to, żeby komunikaty były krótkie i jasne. Bez krążenia po nie wiadomo jakich tematach, bez owijania w bawełnę. Mam prawo powiedzieć nie.
Moje lekcje:
– uczyć się wyrażania swoich uczuć i oczekiwań oraz unikać tłumaczenia się
W wielu sytuacjach potrafię być asertywna dokładnie w sposób jaki opisałaś. Niestety nieraz, zwłaszcza kiedy sytuacja mnie zaskoczy, wchodzę w uległy tryb, czuję się bardzo zakłopotana i nie potrafię tego wyrazić ani odmówić. Bardzo często też czuję, przymus tłumaczenia się, tak jakby moje uczucia, oczekiwania i potrzeby były mniej istotne.
Moja lekcja: nie tłumacz się…. A tak poza tym zaczęłam się zastanawiać kiedy i dlaczego zaczęłam wprowadzać wymówki bo kiedyś tego nie robilam i nie było małych ani dużych klamstewek
Dla mnie asertywność wymaga wielkiego wysiłku, uczę się jak nie pozwolić sobie wejśc na głowę, a to wideo na pewno mi pomoże
Lekcja pierwsza: mówić zawsze prawdę i jasno wyrażać swoje potrzeby , myśli oraz emocje w taki sposób, aby nie zranić drugiej strony.;)
Moja lekcja z tego nagrania to: ja czuję….kiedy Ty….oczekuję.
Pozdrowienia od Policjantki??
Niezwykle ważne było dowiedzieć się, że radzenie i pouczanie ludzi to zwyczajnie pewna forma agresji i nie jest zachowaniem które charakteryzuje ludzi dojrzałych i rozwijających się. To częsta cecha w moim otoczeniu, doradzanie, chociaż dana osoba nie prosiła. Jakbyśmy mieli obowiązek wychowywać. Wszechobecne moralizowanie. Kłamstwo. Matkowanie to mój słaby punkt 😉 Dziękuję 🙂
Nie muszę tłumaczyć, dlaczego nie pożyczę komuś pieniędzy
Najtrudniej jest zacząć.
Kiedy nie jesteś człowiekiem asertywnym, to ciężko Ci nagle nim być.
Moja lekcja jest taka: Zacznij, powoli, małymi kroczkami, ale coś z tym brakiem asertywności zrób!!!
Pozdrawiam,
Ola
Dwie lekcje:
1. Wyrazic swoje uczucia
2. Niw tlumaczyc sie.
Lekcja: mam prawo odmówić, bez tłumaczenia się dlaczego i nie czuć się z tego powodu winna
Lekcja, nie bój się komunikować i oczekiwać. Jasny przekaz powala uniknąć zakłopotania.
Schemat bardzo przydatny , przede wszystkim nazywać swoje uczucia. Niestety mam z tym problem
Moja nacenniejsza lekcja to “Mam prawo odmówić nie tłumacząc się dlaczego”
Asertywność jest wyrazem szacunku do samego siebie ?.
Mam prawo odmowic i nie bedzie oznaczac to ze jestem zla osoba
Mam prawo odmówić bez zbędnego tłumaczenia się 🙂
Przede wszystkim dostałam zastrzyk pewności siebie w odmawianiu i tłumaczeniu sie z odmowy. Tak naprawdę w większości przypadków nie odmawiałam niestety i od dzis się to zmieni. Dziękuję i pozdrawiam
mówienie prawdy wzmacnia osobowość i daje poczucie wolności !
Szacunek do siebie dzięki asertywności, wyrażenie uczyć bez ranienia drugiej strony.
Potrzebowałam tych słów, mam prawo odmówić nie tłumacząc dlaczego.
Można być asertywnym nie krzywdząc innych
Dla mnie ważna lekcja to zrozumienie, że mogę odmówić bez tłumaczenia się komukolwiek z mojej decyzji. Ponadto podobnie do Ciebie lubię różnego rodzaju “wzory”, w które można osadzić cis co nam ułatwi chociażby budowanie takiego komunikatu. Super!!! 🙂
Moja lekcja: moge odmowic jesli mi cos nie pasuje bez zadnych wyrzutow sumienia.
Prosta lekcja: Każdy ma prawo zapytać, a ja mam prawo odmówić??
Moja lekcja: nie wolno bać sie odrzucenia i tego że ktoś nas nie będzie lubił czy zranimy czyjeś uczucia, przez to że odmówimy komuś bliskiemu, czy też jeśli chodzi o pracę to jeśli powiemy w kulturalny ale stanowczy sposób jakis rozkaz, nie wolno myśleć co sobie o nas pomyślą inni : dziękuję że jesteś Kamila :)
Asertywnosc to szczere wyrazanie wlasnych uczuc i oczekiwan.
Podoba mi się sposób w jaki mogę odmówić wykonywanie czynności których nie chcę robić. Sposób odmowy podczas prośby o pożyczenie pieniędzy.
Wniosek dla mnie jest taki,aby zawsze w tym co czuje i oczekuje nazywać rzeczy po imieniu. Czyli wyrażać się konkretnie mówiąc zawsze prawdę. Dzięki asertywności będę uczciwa sama ze sobą oraz okaże sobie i innym szacunek.
Moja lekcja to zrozumienie, że asertywność do szacunek do siebie i do innych. Wyrażanie swoich uczyć bez atakowania.
Moja lekcja: aby nie ranić drugiej osoby swoją odmową powołać się na swoje odczucia.
Moja lekcja: szczerość, brak intencji ranienia innych, jasne formułowanie oczekiwań, odpowiedzialność.
Warto jasno komunikować swoje potrzeby. Każdy ma prawo prosić, a ja zawsze mam prawo odmowić, odwolujac się do swoich uczuć i granic.
DLa mnie najważniejsze jest to, że asertywność to mówienie prawdy. Podoba mi się ogromnie, że wyrażając asertywną opinię koncentruję się tylko na jednej rzeczy, nie rozgrzebuje przeszłości, nie szukam na siłę.