Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.
Czym jest asertywność — i czym nie jest
Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.
Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.
Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.
Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.
Nikt się nie rodzi asertywny
Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.
Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.
To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.
Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.
Gotowy wzór na komunikat asertywny
To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.
Krok 1. Nazwij swoje uczucie
Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.
Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka
„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.
Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz
„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.
Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”
Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.
To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.
Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta
Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
- Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
- Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
- Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
- Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
- Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.
Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:
„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”
Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.
Osiem sytuacji i gotowe zdania
Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.
1. Partner przekłada rzeczy po swojemu
Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.
2. Brat po raz kolejny pożycza samochód
„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.
3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy
Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”
4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie
Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.
5. Rodzice traktują Cię jak dziecko
W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.
6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”
Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.
7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”
To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”
8. Nie umiesz odmówić dziecku
Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.
Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru
Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:
Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.
Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.
Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
- Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
- Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
- Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.
Pięć błędów na starcie
- Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
- Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
- Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
- Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
- Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.
FAQ
Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?
Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.
Jak odmówić, nie psując relacji?
Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.
Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?
Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.
Czy asertywność to to samo co pewność siebie?
Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?
Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.
Podsumowanie
Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.
Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.
Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?
Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.
Zobacz więcej materiałów
- Jak rozmawiać z partnerem, gdy gotujesz się ze złości?
- Jak być bardziej asertywną? [wideo]
- Asertywność w finansach — POWER PONIEDZIAŁEK #132
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Ważna lekcja dla mnie….mam prawo źle się czuć w niekorzystnych dla mnie sytuacjach, mam prawo odmówić, nie muszę się tłumaczyć, nie wszyscy muszą mnie lubić….najwyższy czas zadbać o siebie !
Potwierdziłas ze prawda jest najważniejsza. Gdy przekazujemy prawde z głębi duszy przekazujemy ja spokojnie nawet życzliwie wlasnie ze zrozumieniem drugiej strony stawiając jednocześnie granice. Uczę sie tego. Dziekuje <3
Lekcja dla mnie: przekazywać informacje na bieżąco, dotyczące konkretnej sytuacji i mówić o tym z osobą, której dotyczy. Do tej pory starając się nikogo nie urazić, mówiłam ogólnie na spotkaniu ze wszystkimi pracownikami. Niestety, do siebie brali to najczęściej ci, co do których nie miałam zastrzeżeń a ci, do których było to skierowane, nawet tego nie zauważyli…
Jedna lekcja najważniejsza: mam prawo odmówić. Ostatnio się tego uczę ale środowisko nie bardzo chce to zaakceptować . Słyszę ciągle nieprzychylne komentarze na swój temat.
Ja też, albo nawet, przedewszystkim – jestem WAZNA. Zawsze mi się wydawało, że dla mnie zarezerwowana jest jedynie funkcja uslugowa.
Zrozumiałam, że wyrażając się asertywnie mogę również kogoś zranić ale jeśli nie jest to moja intencją to nie muszę brać za to odpowiedzialności.
Dla mnie bycie asertywność to umiejętność wyrażania tego co czuje w jasny i czytelny sposób.
Uwazam za bardzo pomocne wszystkie przyklady, ktore zostaly przytoczone a w szczegolnosci dobor slownictwa i przyklady uzasadnien.
Lekcja jaka otrzymałam to z jednej strony banał ale dla mnie coś co w ostatnich dniach nie daje mi spokoju….
Asertywność to umiejętność mówienia nie ale bez świadomego ranienia drugiej osoby.
Tyle książek o asertywności i pewności siebie się naczytałam, ale nikt nie przedstawił mi tej definicji do końca… Żeby świadomie nie ranić innych. A dzięki Pani, po obejrzeniu nagrania widzę i wierzę że to jest możliwe, lepsze, zdrowsze, fajniejsze… Tu muszę nadrobić zaległości i dziękuję Pani Kamilo za te lekcję…
Mam prawo! mam prawo odmówić, mam prawo źle się czuć w niektórych sytuacjach, mam prawo o tym powiedzieć, bo najzwyczajniej w świecie taka jestem. Tyle i aż tyle. Nie każdy musi się że mną zgadzać, ale powinien mnie szanować. A ja powinnam! mieć szacunek do samej siebie, a to osiągnę poprzez szczere, jasne komunikaty.
Wideo to otworzyło mi oczy na możliwości jakimi dysponuje. Z pozoru zachowania, które do tej pory nazywałam asertywnymi okazały się agresywnymi, które potrafiły jedynie rozpętać burzę. Z niecierpliwością czekam na książkę i wskazówki w niej zawarte. 🙂
Asertywność – dążenie do postawienia znaku równości pomiędzy odczuwalnymi emocjami a umiejętnością ich wyrażania wobec osób trzecich.
Państwa materiał uświadomił mi, że mam prawo do wyznaczania swoich własnych granic, dbania o swój komfort, moje odczucia i wartości. Gdzie bez intencji zranienia, skrzywdzenia drugiego człowieka nie robię niczego złego. Prawda, jasne, czytelne, asertywne komunikaty wyzwalają. Tego się będę trzymać.
Do zastosowania od dzisiaj: Krótka odpowiedź asertywna …bez pouczania i prawienia morałów ani “głaskania” osoby której sie odmawia, bo byc może sprawiłam jej przykrość. Masz prawo odmówić bez poczucia winy !!!
Do zastosowania dla mnie od dzisiaj: Krótka odpowiedź asertywna …bez pouczania i prawienia morałów ani “głaskania” osoby której się odmawia, bo “być może sprawiłam jej przykrość”. Masz prawo odmówić bez poczucia winy !!!
Stosowanie komunikatów asertywnych ułatwia życie, nie muszę się tłumaczyć ze swoich decyzji.
mowienie prawdy daje poczucie wolnosci i podnosi poczucie walsnej wartosci
Zrozumiałam, że z Rodzicami tez mogę asertywnie ale delikatniej powiedzieć coś czego oczekuję.
Bardzo podobają mi się wskazòwki, żeby samemu nie pouczać, nie oceniać. Po prostu jeśli czegoś nie chcę, to tak mówić bez tłumaczenia się i kręcenia.
Asertywny komunikat to umiejętność mówienia wprost w sposób jasny i konkretnie bez zbędnego kręcenia albo tłumaczenia ale też bez intencji ranienia innych
Bardzo ważne video na drodze do asertywności. Mówić prawdę, na poziomie faktów komunikować swoje prawdziwe uczucia, przekonania i oczekiwania.
Mam prawo odmówić prośbom innych osób bez tłumaczenia.
Uświadomiłam sobie, że bardzo potrzebuję ćwiczyć się w asertywności
Nie jestem odpowiedzialna za uczucia innych jeżeli nie chce celowo kogoś zranić.
Zrozumiałam, że powinnam ćwiczyć asertywne wypowiedzi- stać za sobą nawet wtedy gdy chodzi o mniej ważne sprawy. Wtedy przy tych najważniejszych będę już miała więcej siły aby stanàć za sobą?
Dziękuję
Cóż nadal chcę ćwiczyć asertywne zachowania. Jestem asertywna ale niemal za każdym razem czuję się winna, że dbam o siebie a nie o innych (nawet jeśli ten inny nie jest uczciwy wobec mnie).
Dziękuję za cenne rady. Uświadomiłam sobie, że powinnam szczerze i otwarcie mówić na czym mi zależy.
Kamila, dzięki Tobie wchodzę na ścieżkę rozwoju osobistego, szanowania własnych granic i uczenia się mówienia “Nie” bez przejmowania się tym co pomyślą inni. Bardzo Ci dziękuję!
Mam prawo mówić nie dbając o siebie.
Niby o tym wiedziałam ale dopiero to do mnie dotarło… z uczuciami się nie dyskutuje! Budując komunikat asertywny w sposób przez Ciebie przedstawiony dyskutować możemy tylko o faktach – a takie dyskusje mają największe szanse na to, aby być merytoryczne. Świetny materiał!
Ważny dla mnie punkt to asertywna rozmowa z rodzicami i sposób wypowiedzi w tym przypadku
Mam prawo odmówić bez usprawiedliwiania się, tłumaczenia, kręcenia… Świetne opracowanie, obejrzę jeszcze raz.
Konkretne kroki w działaniu i przykłady w sposób bardzo jasny i zrozumiały określa znaczenie asertywności. Do wykorzystania w życiu codziennym, bardzo przydatne.
Mam prawo do swojego zdania i nie muszę się tłumaczyć.
Nauczyłam się w prosty sposób odmówić. Nie muszę już kłamać. Prawda buduje. Ten schemat zastosuje przy pierwszej lepszej okazji:) jestem przekonana, że w codziennym życiu będę mogła go stosować kilka razy w ciągu dnia.
Najważniejsza lekcja, jaką wyciągnęłam z tego nagrania, to “mam prawo odmówić”, jeśli coś mi nie odpowiada. Nie muszę się tłumaczyć dlaczego powiedziałam nie i mam prawo, by powiedzieć nie. Oczywiście mogę również powiedzieć tak, jeśli rzeczywiście chcę. Mam prawo do wyrażania własnej opinii i to jest bardzo ważne.Dziękuję za tą lekcję.
Ważna lekcja to mówienie prawdy przez co mamy szacunek do samych siebie.
Dla mnie ważną lekcją jest: nie praw morałów, bo to jest agresywność a nie asertywność.
Dla mnie ważną lekcją jest: nie praw morałów, bo to jest agresywność a nie asertywność.
Napewno zastosuję trzy kroki budowsnia wypowiedzi asertywnej, które ułatwią mi komunikację w pracy i rodzinie tak aby nikogo nie ranić.
Najważniejsze żeby zawsze mówić jasno czego oczekuję, bez zbędnego tłumaczenia się
Mam problem z asertywnością zawsze robię wszystko dla innych,a siebie stawiam na szarym końcu.Napewno zastosuję trzy kroki budowsnia wypowiedzi asertywnej, które ułatwią mi komunikację w pracy i rodzinie tak aby nikogo nie ranić.
Najważniejsze żeby zawsze mówić jasno czego oczekuję, bez zbędnego tłumaczenia się
„Ja czuję”->”kiedy Ty”->”oczekuję/proszę”.
Dopiero teraz dotarło do mnie, że asertywność daje poczucie własnej wartości.
Prawienie morałow i pouczanie jest zachowaniem agresywnym.
Prawienie morałow i pouczanie jest zachowaniem agresywnym. Moja lekcja to skupienie sie na nazywaniu swoich uczuc. Z osobami bliskimi rozmawiamy i sawiamy granice “na miekko”.
dzieki temi filmikowi moga wyrazac jasno to co czuje szczegolnie gry ktos w pracy lub domu prosi mi o cos czego nie mam ochoty zrobic a zgadzalam sie na to przed obejrzeniem materialu 🙂 dziekuje za super rade 🙂
Najważniejsze to być w zgodzie ze sobą.
dzieki temu filmikowi mogw wyraz swoje uczucia i odmawiac zadan ktorych nie chce robic w pracy lu b domu
Prawienie moralów to coś co jest w nas zakorzenione. Więc zaczynam walkę z agresja w postaci moralów
nie praw morałów bo to agresywność a nie asertywność
Kamilo, dziękuję za kolejną ważną lekcję. Uczę się z Tobą asertywności Od lipca a i tym razem nauczyłam się nowej rzeczy: asertywność pozwala mówić prawdę! Dotarło to do mnie dopiero po tym filmie. Już sama świadomość tego daje mi jeszcze większą pewność siebie. Jeszcze raz dziękuje za możliwość uczenia się z Tobą.
Spójność wewnętrzna jest możliwa do osiągnięciami o różnych nalecialosci i konwenanse spolecznych
Zauważyłam, ze asertywność to w głównej mierze, prawidłowe przekazanie informacji zwrotnej w nawiązaniu do metoda FUKO.