Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK #144 Kamila Rowińska – vlog

Większość poradników o zarabianiu zaczyna się od „pracuj ciężej”. To rada, która ma sufit — doba ma 24 godziny i nikt tego nie przeskoczy. Pięć dźwigni poniżej działa inaczej: każda z nich zwiększa to, ile dostajesz za tę samą jednostkę swojego czasu, albo uwalnia pieniądze, które już masz. Przejdź je po kolei i zaznacz te, których u siebie jeszcze nie ruszyłaś.

Dlaczego „więcej pracy” przestaje działać

Jeżeli każdą godzinę swojego czasu wymieniasz na konkretną kwotę — jedna godzina, jedna stawka — to jesteś dobrze opłacaną osobą samozatrudnioną, nawet jeśli formalnie prowadzisz firmę. Możesz już dziś policzyć, ile zarobisz do końca życia: wystarczy pomnożyć stawkę przez liczbę godzin, które jesteś w stanie przepracować. To jest sufit i on się nie podniesie od samego wysiłku.

Dlatego pytanie nie brzmi „jak pracować więcej”, tylko „gdzie w moim obecnym układzie jest dźwignia” — miejsce, w którym mały ruch daje nieproporcjonalnie duży efekt. Kamila Rowińska wskazuje pięć takich miejsc. Poniżej rozkładam każde na konkretne działania.

Dźwignia 1. Sprawdź, kiedy ostatnio zmieniła się Twoja cena

To pytanie brzmi banalnie, dopóki nie odpowiesz na nie datą. Bardzo wiele osób pracuje od kilku lat na tym samym stanowisku, bez awansu i bez podwyżki, jednocześnie narzekając, że wszystko drożeje. W tym czasie ich doświadczenie rosło — a wynagrodzenie nie.

Na etacie

Zanim poprosisz o podwyżkę, zbierz materiał dowodowy: co zaczęłaś robić od ostatniej rozmowy o wynagrodzeniu, jakie zadania przejęłaś, co dzięki Tobie działa lepiej. Rozmowa o pieniądzach z listą faktów jest zupełnie innym rodzajem rozmowy niż rozmowa o poczuciu, że „należy mi się”.

We własnej firmie

Najczęstszy błąd: decydujesz za klienta, że nie zapłaci więcej — na podstawie własnej sytuacji finansowej albo tego, co słyszysz w mediach. Tymczasem nawet w wymagającym otoczeniu gospodarczym istnieją klienci gotowi zapłacić uczciwą cenę za dobrą usługę. Warto sprawdzić, czy Twoje ceny nie stoją na tym samym poziomie zbyt długo.

I druga rzecz, którą Kamila podkreśla mocno: jeśli jedynym argumentem za wyborem Twojej oferty jest to, że jest tanio, to nie masz marki — masz promocję. Czasem lepiej zainwestować w kompetencje sprzedażowe niż zbijać cenę.

Zanim policzysz przychody, policz koszty

Pieniądze odzyskane z obciętego kosztu masz od razu i w całości — nie musisz ich najpierw zarobić ani opodatkować. To najszybsza dostępna dźwignia i najczęściej pomijana.

Kamila opisuje własny przykład: przy przeglądzie wydatków okazało się, że drugi samochód w gospodarstwie domowym pełni głównie funkcję dekoracyjną — stoi przed domem i jest używany rzadko. Po przeliczeniu pełnego kosztu utrzymania (nie tylko paliwa) wyszło, że taniej wypada okazjonalna taksówka albo wynajem. Samochód został sprzedany, a uwolnione pieniądze poszły na inwestycję w nieruchomość, która zaczęła generować przychód pasywny. Jeden przegląd wydatków zamienił koszt w źródło dochodu.

Dźwignia 2. Ćwiczenie „dopisz zero”

To autorskie ćwiczenie, które Kamila poznała w 2014 roku na szkoleniu w Mediolanie i od tego czasu stosuje na własnych szkoleniach. Wygląda tak:

  1. Zapisz kwotę, którą zarabiasz miesięcznie.
  2. Dopisz na końcu jedno zero.
  3. Nie zastanawiaj się, czy to możliwe. Zadaj jedno pytanie: „co musiałoby się wydarzyć, żebym zarabiała tyle miesięcznie?”

Cała siła tego ćwiczenia siedzi w trzecim kroku. Odruchowa reakcja na dziesięciokrotność brzmi „to niemożliwe” i na tym rozmowa się kończy. Pytanie „co musiałoby się wydarzyć” nie pozwala zamknąć tematu — zmusza do wypisania konkretów: awans o kilka szczebli, brakujące kompetencje, zmiana modelu sprzedaży, inne miasto, własna firma, świadomie podjęte ryzyko.

Kamila mówi wprost, co zobaczyła, gdy zrobiła to ćwiczenie na serio: sprzedając indywidualne konsultacje po 190 zł za godzinę, nigdy nie dojdzie do poziomu, który sobie wyznaczyła. Nie dlatego, że pracuje za mało. Dlatego, że model sprzedaży miał wbudowany sufit. To ćwiczenie nie służy do marzenia — służy do zdiagnozowania, że problemem jest konstrukcja, a nie wysiłek.

Dźwignia 3. Przestań wymieniać godziny na złotówki jeden do jednego

Skoro sufit siedzi w modelu, trzeba znaleźć przychód, który nie wymaga Twojej obecności. Trzy kierunki, które nie wymagają zmiany branży:

  • Produkt zamiast godziny. Jesteś księgową albo prawniczką? Szablon umowy, checklista, gotowy zestaw dokumentów kosztuje ułamek Twojej stawki godzinowej i trafia do osób, których dziś i tak nie obsłużysz. Jedna trzecia stawki bez Twojego czasu bije sto procent stawki z Twoim czasem — bo tę godzinę możesz sprzedać jeszcze raz.
  • Podnajem tego, co i tak stoi. Gabinet kosmetologiczny w weekend, sala konferencyjna po godzinach, biurko, garaż, miejsce postojowe, sprzęt zabiegowy w dni, w które nie pracujesz. To nie są duże kwoty na starcie — ale nie wymagają one od Ciebie ani jednej dodatkowej godziny pracy.
  • Automatyzacja i sprzedaż online. Kurs czy produkt cyfrowy sprzedaje się wtedy, kiedy Ty śpisz, jesteś na urlopie albo na zwolnieniu. Na początku bywa drugą albo trzecią nogą biznesu — z czasem potrafi wyjść na prowadzenie.

Dźwignia 4. Pracuj w swojej najwyższej stawce godzinowej

Zasada jest prosta: rób to, w czym jesteś niezastąpiona i co jest najlepiej płatne, a resztę oddaj. Trudność nie polega na zrozumieniu tej zasady, tylko na policzeniu, ile kosztuje jej ignorowanie.

Świetny fotograf, który sam umawia terminy, sam wystawia faktury i sam obrabia zdjęcia, pracuje przez większość dnia w stawce asystenta. Fryzjerka, która ma osobę do mycia i pielęgnacji, obsłuży w tym samym czasie więcej klientek. Stylistka paznokci, która przyuczy jedną osobę, może z czasem przejść na zupełnie inną stawkę — szkolenie kolejnych stylistek.

Tak, delegowanie kosztuje: trzeba komuś zapłacić, wdrożyć go i przez jakiś czas pilnować. Ale alternatywa też ma cenę. Jeśli nie masz wolnych terminów, klienci nie czekają — idą do konkurencji. Lepiej zatrzymać kilkanaście procent z pracy współpracownika niż stracić całość. Jak to zrobić krok po kroku, rozkładamy w tekście Delegowanie zadań: 7 kroków, żeby ktoś naprawdę przejął pracę.

Dźwignia 5. Sprzedaj albo wynajmij to, czego nie używasz

Bardzo dużo pieniędzy leży zamrożonych w rzeczach, po które nikt już nie sięga. Sprzęt, towar, torebka, z której nie korzystałaś od czterech lat. Kluczowa obserwacja: większość takich przedmiotów nie zyskuje na wartości — traci. Im dłużej czekasz, tym mniej dostaniesz i tym mniej osób będzie zainteresowanych.

Lepiej odzyskać jedną czwartą ceny zakupu niż patrzeć na pełną kwotę, której nigdy nie zrealizujesz. Wyjątkiem są rzeczy, które faktycznie drożeją — te trzymaj świadomie, a nie z przyzwyczajenia.

Przykład w liczbach: co naprawdę daje 10% podwyżki ceny

Załóżmy usługę za 300 zł, 60 usług miesięcznie i koszty stałe 9 000 zł.

  • Dziś: 60 × 300 zł = 18 000 zł przychodu. Po kosztach zostaje 9 000 zł.
  • Po podniesieniu ceny o 10%: 60 × 330 zł = 19 800 zł. Koszty się nie zmieniły, więc zostaje 10 800 zł.

Cena wzrosła o 10%, a to, co zostaje w kieszeni — o 20%. To jest mechanizm dźwigni: podwyżka ceny idzie w całości na wynik, bo nie pociąga za sobą kosztów. Żeby osiągnąć ten sam efekt pracą, musiałabyś wykonać 6 usług więcej — czyli dołożyć sobie kilka godzin miesięcznie.

Ten sam rachunek działa w drugą stronę przy kosztach: 500 zł miesięcznie ścięte z abonamentów, których nie używasz, to 6 000 zł rocznie, których nie musisz zarobić ani opodatkować.

Checklista: dziewięć pytań na najbliższy tydzień

  1. Kiedy dokładnie ostatnio zmieniła się moja cena albo moje wynagrodzenie?
  2. Jakie mam argumenty — konkretne, wypisane — żeby poprosić o więcej?
  3. Który mój wydatek stały nie przeszedłby dziś testu „czy kupiłabym to jeszcze raz”?
  4. Ile zarabiam miesięcznie z dopisanym zerem i co musiałoby się wydarzyć, żeby to była realna kwota?
  5. Co w mojej pracy da się sprzedać jako produkt, a nie jako godzinę?
  6. Co w moim otoczeniu stoi puste w godzinach, w których nie pracuję?
  7. Które z moich zadań ma najniższą stawkę godzinową i kto mógłby je przejąć?
  8. Co leży u mnie nieużywane od ponad roku i ile jest dziś realnie warte?
  9. Którą z tych dźwigni uruchamiam jako pierwszą — i w jakim dniu?

Najczęstsze błędy

  • Decydowanie za klienta. „Nikt mi tyle nie zapłaci” to hipoteza, nie fakt. Sprawdź ją na kilku ofertach, zanim uznasz za prawdę.
  • Czekanie na lepszy moment. Zawsze jest jakiś powód, żeby nie podnosić ceny. Po kilku latach czekania cena jest realnie niższa, niż była na starcie.
  • Liczenie tylko przychodów. Strona kosztowa daje efekt natychmiast i bez podatku, a bywa całkowicie pomijana.
  • Delegowanie zadań, a nie odpowiedzialności. Jeśli po oddaniu zadania nadal wszystko sprawdzasz, nie odzyskałaś czasu.
  • Traktowanie „dopisz zero” jak marzenia. Ćwiczenie ma sens tylko wtedy, gdy dojdziesz do trzeciego kroku i wypiszesz konkretne warunki.

Najczęstsze pytania

Od czego zacząć, jeśli mam mało czasu?
Od przeglądu kosztów. To jedyna dźwignia, która daje pieniądze w tym samym miesiącu i nie wymaga niczyjej zgody.

Czy podnoszenie cen w trudnym momencie gospodarczym ma sens?
Ryzyko jest realne, ale rzadko dotyczy całej bazy klientów naraz. Rozsądniej jest przetestować nową cenę na części oferty albo na nowych klientach, niż zmieniać cennik skokowo dla wszystkich.

Nie mam czego podnająć ani co sprzedać. Co wtedy?
Zostają dwie dźwignie: cena i stawka godzinowa. Zacznij od wypisania wszystkich swoich zadań z tygodnia i przypisania im szacunkowej stawki. To ćwiczenie zwykle pokazuje kilka godzin tygodniowo spędzanych w bardzo niskiej stawce.

Czy przychód pasywny naprawdę jest pasywny?
Nie na starcie. Produkt cyfrowy, szablon czy kurs wymagają pracy z góry — sens polega na tym, że tę pracę wykonujesz raz, a sprzedajesz wielokrotnie.

Ile czasu potrzeba, żeby to zadziałało?
Strona kosztowa — dni. Cena — jeden cykl rozmów z klientami albo jedna rozmowa z przełożonym. Zmiana modelu na produktowy — miesiące. Dlatego warto uruchamiać je równolegle, a nie po kolei.

Podsumowanie

Zarabianie więcej rzadko zaczyna się od większego wysiłku. Zaczyna się od czterech decyzji: aktualizacji ceny, przeglądu kosztów, znalezienia przychodu, który nie zależy od Twojej obecności, i oddania zadań o niskiej stawce. Piąta rzecz — sprzedaż tego, co leży bezużytecznie — daje mniej pieniędzy, ale jest najprostsza i dobrze się sprawdza jako pierwszy krok, bo pokazuje, że ruch jest możliwy od razu.

Jeżeli chcesz przejść przez to z prowadzeniem, od diagnozy własnej sytuacji finansowej po plan na kolejne miesiące — kurs online Kobieta Niezależna jest dokładnie o tym.


TO MOŻE CI POMÓC

AKADEMIA SPRZEDAŻY RBC >> KLIKNIJ TUTAJ <<

FINANSE OSOBISTE — ZARZĄDZANIE BUDŻETEM DOMOWYM >> KLIKNIJ TUTAJ <<

JAK OSZCZĘDZAĆ PIENIĄDZE, KIEDY BUDŻET SIĘ NIE SPINA >> KLIKNIJ TUTAJ <<

PODUSZKA FINANSOWA: ILE, OD CZEGO ZACZĄĆ I SKĄD WZIĄĆ >> KLIKNIJ TUTAJ <<

ASERTYWNOŚĆ W FINANSACH >> KLIKNIJ TUTAJ <<

WSZYSTKIE ODCINKI POWER PONIEDZIAŁEK >> KLIKNIJ TUTAJ <<


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ KOLEJNE NAGRANIA

SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK 144″, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.

Nagranie źródłowe powstało we wrześniu 2022 roku, w okresie wysokiej inflacji. Dane o dynamice cen: Główny Urząd Statystyczny, wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych — w pierwszym półroczu 2026 roku ceny były o 2,7% wyższe niż rok wcześniej, wobec wzrostu o 11,8% w 2022 roku. Przykłady liczbowe w tekście są opracowaniem własnym i mają charakter poglądowy.

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki numer 2 i 5.

    Jestem po urlopie podczas którego zaczęłam słuchać Twoich podcastów – a raczej wręcz je pochłaniałam. Jestem Ci wdzięczna za to, że rozbudziłaś we mnie niezliczone pokłady motywacji, chęci do dokonywania dobrych dla mnie zmian. Zaprosiłaś mnie do rozwoju, który sobie cenię, ale w codziennym zabieganym życiu zdarzało mi się o nim zapominać. Czas to zmienić! 🙂

    To moje trzecie podejście do napisania swoich przemyśleń i wniosków dotyczących nagrania o tym jak zarabiać więcej pieniędzy. Już miałam się poddać, jak za drugim razem rozłączył się Internet i cały komentarz zniknął… Jednak powiedziałam sobie „nie poddawaj się, nie chcesz przecież rozczarować samej siebie!”. 🙂

    To moje najważniejsze przemyślenie – zacznij od szanowania siebie, a wtedy wszystko zacznie się układać. Szanuję siebie, więc zależy mi na tym, aby moje sytuacja finansowa uległa poprawie. Chciałabym, żeby pieniądze nie kojarzyły mi się ze zmartwieniem, a z przyjemnością.

    Przede wszystkim podjęłam decyzję, że wezmę udział w kursie, dzięki któremu będę miała poczucie, że zainwestowałam w swój rozwój zawodowy. Dzięki temu będę mogła ubiegać się o wyższe wynagrodzenie w obecnej pracy, bądź przełoży się to na zwiększenie szansy na rynku na znalezienie nowej pracy – z wyższym wynagrodzeniem. Na początku listopada będę miała operację, więc jak tylko dojdę do siebie, zacznę taki kurs. Bardzo zależy mi na tym, aby rozpocząć go w grudniu.

    Zawsze jak miałam więcej czasu, tworzyłam bransoletki z kamieni szlachetnych. Wśród moich znajomych rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. Przy okazji tego nagrania, pomyślałam, że to znak, by zrobić ich większą ilość i znaleźć różne sposoby na sprzedanie ich.
    Znalazłam w szafie ubrania, które tylko zajmują miejsce, a nie zakładałam ich od dłuższego czasu – wystawiłam je na sprzedaż. Podobnie zrobiłam z książkami.
    Zaciekawiłam się tematem pasywnego zarabiania i zaczęłam więcej na ten temat czytać.
    W pracy sporo czasu spędzam w samochodzie, a co za tym idzie – często kupuję kawę na stacjach paliw. Policzyłam ile pieniędzy wydaję na te kawy w ciągu miesiąca i podjęłam decyzję, że kupię termos i będę dzięki temu oszczędzać! 🙂

    Pierwszy raz biorę udział w Twoim konkursie – mam nadzieję, że to początek pięknej przygody! 🙂

  2. Dla mnie ostatnie Trzy POWER PONIEDZIAŁKI były “wbiciem kija w mrowisko”. Dosłownie. Na tę chwilę trudno opisać, co się dzieje w mojej głowie. Jakieś szaleństwo…(takie pozytywne). Zacznę od początku.
    W WYZWANIU 1 nie zdążyłam dołączyć komentarza, chociaż zadeklarowałam wykonanie 5 wskazówek. Jednym słowem. Zaakceptowałam soją przeszłość, która pozwala mi na (co prawda nieco powolną) realizację wytyczonego celu. Od pewnego czasu staram się codziennie praktykować wdzięczność. To działa!! Nie porównuję się do innych, ale czerpię z nich przykład. Odkąd rozpoczęłam oglądanie nie tylko POWER PONIEDZIAŁKÓW, ale również zaczytywanie się w licznych lekturach Kamili czuję duchowe wsparcie.
    W WYZWANIU 2 komentarz umieściłam “tam, gdzie nie powinnam” czyli pod filmem, a nie na vlogu…
    Jednym słowem, podjęłam się realizacji wszystkich wskazówek. Wolny czas poświęciłabym na czytanie “mądrych” książek. Od dawna codziennie wieczorem tworzę listę rzeczy do zrealizowania
    w dniu następnym. Jednak kartki A4 zamieniłam na piękny błękitny notes. Codziennie rano (między godziną 4 a 5) staram się praktykować jogę, zamiennie z innymi ćwiczeniami. Deleguję obowiązki domowe. Aby ułatwić sobie dzień, niekiedy korzystam z gotowych obiadów zamówionych w barze. Zaczęłam praktykować CHSS i 3MIT. Proces idzie powoli, ale nie poddaję się. I chyba najtrudniejsza wskazówka dla mnie do zrealizowania – to określenie czasu realizacji zadań. Zwłaszcza w pracy. Czasem idzie ciężko… Nie narzekam. Idę do przodu!!
    I na koniec, WYZWANIE 3. Podjęłam się realizacji wskazówki 1 i 5. Ze wzgląd na specyfikę mojej pracy nieco trudno zrealizować wszystkie wskazówki. Pracuję w budżetówce, gdzie pensja na moim stanowisku pracy jest ściśle określona. Po negocjacjach z “szefem” nie mogę liczyć na podwyżkę. Jestem nauczycielem – wychowawcą świetlicy. Bardzo lubię swoja pracę – jest twórcza, każdy dzień jest inny, niepowtarzalny. Jednak “COŚ MNIE ZACZĘŁO UWIERAĆ”….
    To, co mogę zrealizować we wskazówce 1, to zmniejszenie kosztów. Już w trakcie wakacji zaczęłam stosować wskazówkę, pytając siebie -“Czy aby, na pewno jest Ci to potrzebne?”. W czasie pandemii postanowiłam, że “po wszystkim” przez najbliższe pół roku nie kupię żadnego ubrania. Udało się. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyłam na zakupienie “mądrych” książek.
    Moim zdaniem, ze wskazówką 1 częściowo łączy się realizacja wskazówki 5. W wakacje postanowiłam raz na zawsze pozbyć się wielu ubrań. Część sprzedałam swoim koleżankom, część oddałam do komisu, pozostałe chcę wystawić na Vinted. Pozyskane pieniądze zainwestowałam w siebie, w swój rozwój – zakupiłam książki ze sklepu Kamili Rowińskiej, które czytam. Zapisałam się na szkolenie online “Kobieta niezależna”, które odbędzie się dopiero w styczniu. Zainwestowałam w inne kursy (nie tylko u Kamili), które doprowadzą mnie do zrealizowania moich celów. Dużo tego. Monika

  3. Dzień dobry,

    zasad z tego odcinka na razie nie mogę wdrożyć nie mam własnej firmy [jeszcze :D], pracuję w ośrodku gdzie stawka jest ustalona odgórnie, (oświata) i nawet jak poszłabym do Zarządcy, on nie może nic w tej kwestii zmienić…

    Myślę natomiast o otworzeniu własnej firmy z korepetycjami z matematyki, szczególnie zależy mi na lekcjach on line i tu mogłabym wdrożyć Pani wskazówki 🙂

    Mój pierwszy wpis był bardzo smutny, mama 3 dzieci ze związanymi rękami, bez zrozumienia, bez czasu dla siebie, dzięki Pani szukam rozwiązań… praktykuję wdzięczność z dziećmi, deleguję także zadania i planuję ..

    Muszę się pochwalić czytam Pani drugą książkę i staram się wskazówki wdrażać w życie…

    Bolesne jest jednak to jak mówię o swoich uczuciach, a ktoś odpowiada “przesadzasz”, “źle myślisz”, “znowu to samo” czy szyderczo “tak, tak”. Może czytając do końca książki dowiem się co wtedy odpowiedzieć, a może ktoś ze Społeczności mi doradzi…

    Nie mogę doczekać się Konferencji, a może kiedyś nadejdzie taki moment, że coś zarobię i będę mogła spotkać się z Panią na żywo.. 🙂

  4. Kamilo,
    Oto moje wnioski z pracy nad wskazówkami. Ten trzeci pp jest najtrudniejszy. Dotyczy bowiem obszaru , w którym raczkuję. Typy 1.4.5 to rzeczy, które poprzez szkolenia z Tobą już dawno wdrożyłam.
    Wskazówki 3, 4 to dla mnie ogromne wyzwanie.
    Już wiem, co musi się wydarzyć by zwiększyć swój dochód. Przerażające jest jednak robienie tego samemu. Dlatego zdecydowałam się zainwestować duża ilość pieniędzy we wsparcie specjalistów w obszarze, w którym sama nie domagam. To jest dla mnie właśnie lewar biznesowy. Wsparcie ekipy z komplementarnymi umiejętnościami.

    Mimo zrealizowania niejako tych 2 tipow, mam świadomość, że praca nad nimi jeszcze będzie trwać bardzo długo.
    Potrzebuję pokuladać swoje produkty, potrzebuje ulozyc pod nie strategie.

    Każdego więc dnia wracam do pytań z serii, co musiałoby się wydarzyć. Bo każdego dnia przychodzą do mnie nowe zagadnienia wymagające rozwiązania.
    Dziękuję za pp144, będę so niego wracać w trudnych momentach.

    Serdeczności 😀
    Aleksandra

  5. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 – zbudowanie większej skali swojego działania. Już nawet to robię. 💪Rozpisalam jasną wizję miejsca, do którego chcę dojść (nawet powtórzyłam sobie ćwiczenie z Kobiety Niezależnej o którym wspomniała Karolina, a mianowicie pisaniu kwoty i dopisywanie zera 🙊🍷). Zrobiłam listę rzeczy, z których mogę zrezygnować – podoba mi się to, co powiedziałaś, że to nie musi być na zawsze, a na jakiś czas. Zrobiłam listę szkoleń, które mogą być mi pomocne, aby podnieść kompetencje (hasło ‘klient premium’ brzmi interesująco…) i książek, które warto przeczytać; dodałam do tego ludzi, z którymi warto się spotkać i porozmawiać. Wiesz, to chyba najtrudniejszy dla mnie materiał z tych 3, które przygotowałaś…Ale podejmuję rękawicę i działam. 🙂 Postanowiłam, że ten rok, zaczynając od września, będzie poświęcony mojemu rozwojowi i nawet jeśli będę musiała coś powtórzyć ( jak ten wpis, bo poprzedni zniknął…), to to zrobię, bo ‘wygrywają nie najpiękniejsi i najmądrzejsi, ale ci, którzy postanawiają wygrać”. Ogromna inspiracją była historia wyzwaniowca, który musiał powtórzyć bieg, bo aplikacja zawiodła. 💪 Dziękuję, że dzielisz się wiedzą.🙂

  6. Witam
    Co do wywiadu Karoliny to poruszyła ważne kwestie a mianowicie że sami tak naprawdę nie wiemy kim jesteśmy i nie zadajemy sobie pytań co chcemy osiągnąć i czego chcemy dopóki się coś wydarzy albo czegoś mocno doświadczymy. Nasłuchamy się starych stereotypów uważając że to właściwe. Potem na szkoleniu lub z wywiadu inni się dowiadują że są inne drogi i mogą się rozwijać myśleć bardziej ekonomicznie i przyszłościowo. Że trzeba pokonać ograniczenia i opuścić strefę komfortu. Jeśli chcemy lepszego życia bo nikt za nas tego nie zrobi. Trzeba powoli wdrażać różne sposoby a przed wszystkim spojrzeć na swoje działania i życie . 1 Dopiero po przeprowadzce i zmianie pracy z przyczyn losowych trochę lepiej zarabiam ale ta praca nie daje mi satysfakcji i rozwoju. Jedno z celów priorytetowych było przeprowadzka do miasta otoczenie ma trochę inne myślenie mentalne. 2 Nabyć nowe kompetencje. Przypomniał mi się wywiad Briana Trace o pieniądzach że ludzie żeby stać się bogadci inwestują a nie kupują rzeczy by się pokazać jak inni w ten sposób nie staną się majętni ponieważ wydają pieniądze na rzeczy które nie przynoszą zysku. To tak na marginesie z przypomnienia . Po za tym trzeba zweryfikować na co wydajemy pieniądze czasem na nie potrzebne rzeczy. Wdrożenie kontroli wydatków.

  7. Droga Kamilo,
    podejmuję wyzwanie. Aby poprawić moją sytuację zawodowo-finansową musiałabym wdrożyć w mniejszym lub większym stopniu wskazówki od 1 do 4.
    Na ten moment moja sytuacja finansowa nie jest w żadnym wypadku zła – pracuję na etacie, a moim drugim (niemal równie mocnym, a w niektórych miesiącach nawet i mocniejszym) źródłem dochodu jest działalność jako tłumacz przysięgły. Nie mam długów, dzięki systematycznym nadpłatom spłaciłam już kredyt hipoteczny, mam pewne oszczędności. Wydawałoby się, że wszystko gra, i tak jestem przecież w lepszej sytuacji niż spora część Polaków. Można zadać sobie pytanie, po co jeszcze poprawiać sytuację?

    Ano po to, bym mogła wreszcie z czystym sumieniem wybrać, czy etat czy własna działalność (mam nadzieję, że to drugie) i odzyskać równowagę w życiu. Chcę tak rozwinąć swoją karierę, aby nie musieć pracować po kilkanaście godzin na dobę i mieć więcej czasu dla rodziny i dla siebie. Chcę uzyskać pozycję eksperta i rozwinąć skrzydła w biznesie, chcę wreszcie wydostać się z tego zawodowego rozkroku i przestać gonić własny ogon.

    Do zastosowania na już – wskazówka nr 1 – weryfikacja stawek i wskazówka nr 4 – praca w wysokiej stawce godzinowej. Ale najważniejsze – ale jednocześnie też trudniejsze do wdrożenia – będą moim zdaniem wskazówki nr 2 i 3 – zwiększenie skali działalności oraz użycie lewaru, zdobycie pasywnych źródeł dochodów – to one pozwolą mi wypłynąć na szersze wody. Mam zatem nad czym rozmyślać.

    Cieszę się, że to wideo powstało – dla mnie absolutna petarda, słuchałam kilka razy. Oglądam Twoje publikacje już od
    dłuższego czasu, ale najbardziej czekałam chyba na to nagranie. Niech moc będzie z nami, Kobietami (i facetami oczywiście też!)
    Pozdrawiam,
    Joanna

  8. Cześć Kamila 🙂 podjęłam już wyzwanie, a teraz kontynuuję obrany cel. Ten komentarz jest zwieńczeniem moich działań, Chcę Ci zatem jeszcze raz powiedzieć, że dla mnie z terminem tego szkolenia trafiłaś w 10! Zmobilizowałam się dzięki Twoim materiałom do poprowadzenia do końca tematów związanych z wykończeniem domu. I jestem na dobrej drodze, żeby podomykać te tematy, bardzo Ci dziękuję za całokształt Twojej pracy, a tymczasem małe podsumowanie. Zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2, czyli zbudować większą skalę swojego działania. Kiedy odpowiedziałam sobie na pytanie, co musiało by się wydarzyć, żebym zarabiała kwotę “x” do głowy przyszło mi kilka pomysłów. Dzięki temu utwierdziłam się w swoich przekonaniach i działaniach, które za tym powinny pójść. Wypisałam co konkretnie powinnam zrobić, żeby się to wydarzyło. Wypisałam 7 punktów, które mogą dawać mi dochód. Łączy się to u mnie również ze wskazówką nr 3 o Po pierwsze chcę awansować, wiąże się to z kawałkiem ciężkiej pracy, ale mam nadzieję, że starczy mi motywacji i wiedzy, którą zdobędę na Twoim szkoleniu 🙂 Chciałabym oprócz sprzedaży bezpośredniej rozwinąć swój zespół, który pozwoli mi zwiększyć skalę mojego działania. Już stawiam pierwsze kroki w tym temacie. Po drugie myślę o napisaniu książki, więc zaczęłam już od pisania spisu treści, tak aby poukładać w głowie, o czym chcę tam napisać światu 😀 Rozbudowywanie mojego zespołu i rekomendacja oferty, którą mój mąż dysponuje, w ogólnym rozrachunku, całej naszej rodzinie przyniesie stabilniejszą sytuację finansową. Przy okazji już tu wykorzystam możliwość 🙂 Mój mąż prowadzi firmę i organizuje eventy, animacje, pokazy ognia, ledshow, pokazy cyrkowe, szczudlarzy, kuglarzy, żywe rzeźby i wiele, wiele innych. Jednym słowem dba o to, by zapewnić ludziom rozrywkę, na najwyższym poziomie 🙂 Co do wskazówki nr 4 już od jakiegoś czasu mam świadomość własnej stawki godzinowej, liczę się z tym i zrezygnowałam już z pracy, która jest dla mnie nieopłacalna. Kiedyś nie potrafiłam tak myśleć. Myślałam, że jestem chciwa i pracowałam za niskie stawki. Teraz już cenię siebie 🙂
    Punkt ten jednak przypomniał mi o rekomndacjach, o których nie zawsze pamiętam, a dzięki tej wskazówce uświadomiłam sobie, że na spotkania z danym klientem, mogę prosić o zapraszanie większej liczby osób, tak by informacja o moim produkcie, w tym samym czasie, dotarła do większej liczby osób. I czas na ostatnią wskazówkę! O zgrozo, wiecznie o tym myślę, ale ciągle tego nie robię. Ale teraz już poszło, założyłam konto na Vinted i sprzedam to czego nie potrzbuję. Niebawem przeprowadzamy się do nowego domu, więc będzie to świetna okazja na puszczenie w świat tego, czego nie potrzebuję.

    Jeszcze raz wielkie dzięki za wyzwanie i do zobaczenia 25 września 🙂
    39:02 – 5. Sprzedaj / wynajmij to, czego nie potrzebujesz.

  9. Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie.

    Są takie zdania, które zapadają głęboko bo dotykają czegoś naprawdę prawdziwego.
    ** Co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała taka kwotę co miesiąc?**
    Woow!!! Żadnego: czy mogę?, czy mi się należy?, czy zasługuje?, czy to nie za dużo?, co rodzina sobie pomyśli?.
    Proste * Co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała taka kwotę co miesiąc? *❤️‍🔥❤️‍🔥

    I zaczęłam sobie na to odpowiadać:
    – potrzebuje więcej wiary w siebie i odwagi do zmiany. Po to jadę w listopadzie na Twoje szkolenie o budowaniu pewności siebie❤️

    – potrzebuje wytrwałości i konsekwencji. Zapisuje się na wyzwanie Fundacji Kobieta Niezależna i już od 2 tyg biegam codziennie po pracy.

    – potrzebuje dodatkowych pieniędzy na rozwój dlatego szukam dodatkowego zajęcia na sobotnie poranki. Jestem gotowa asertywnie przedstawić moja stawkę.

    Od dawna planuje budżet i kwestionuje wydatki dlatego potrafiłam zrealizować juz jedna inwestycje , która przynosi mi co miesiąc dochód. Teraz skupiam się na kolejnej.

    Kamila dziękuje za wyzwanie i mądre słowa. Dziękuje za to, ze każdej z nas dajesz wędkę i mocna wiarę w to, ze małymi krokami można dojść naprawdę daleko.

    Do zobaczenia w listopadzie na szkoleniu. Mam nadzieje, ze następne będzie Kobieta Niezależna. ❤️❤️❤️

  10. Cześć Kamila,

    Podejmuję wyzwanie i wdrażam… o dziwo wskazówkę nr 3.

    Dzisiaj oglądając to nagranie, zdałam sobie sprawę z tego, że od momentu, kiedy się z tobą rozwijam… zarabiam praktycznie 10x więcej niż wtedy pracując nadal na etacie.

    Zmiany w moim życiu dotyczą nie tylko finansów, przede wszystkim życia osobistego. Dzięki tobie wyszłam z pozycji ofiary i zakończyłam toksyczny związek a dzisiaj mam cudownego męża i pełne miłości relacje oparte na asertywnej komunikacji.

    Ciągle się dzięki tobie rozwijam. Zaplanowałam swoją ścieżkę kariery i awansowałam w obcym kraju, pomimo tego, że zaczynałam tutaj od zera.

    Wydawało mi się, że z moimi kompetencjami nie da się założyć firmy. Dzisiaj wiem, że jeszcze muszę trochę popracować nad kompetencjami i jest to możliwe.

    A dzisiaj podrzuciłaś mi kolejny pomysł.

    Dzięki za wszystko co robisz!
    Pozdrawiam ciepło! 🙂

  11. Cześć Kamila,

    Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę 1 i 4. Podnoszę stawki, i tak organizuję zlecenia żeby pracować w najwyższej stawce godzinowej. Strasznie się boję, bo co powiedzą moi klienci? Jak zareagują? A jak odejdą? Nie stać mnie na ich odejście. Trudno. Skoro mówisz żeby zweryfikować swoje ceny to tak robię. Ryzykuję. W sumie to masz rację, jakość musi iść z ceną w parze.

  12. Czesc Kamila,

    bardzo dobre wideo.
    1. Przede wszystkim jeszcze raz zastanowilam sie ile chce zarabiac. Ta suma mnie troche przerazila bo to jest 30.000€ miesiecznie i musze sie do niej przyzwyczaic.
    2. Moim celem jest zrobienie 3 odnog finansowania w tym co najmniej jedna pasywna w biznesie mlm.
    3. Moja idea jest wynajwecie sciany przydroznej szopy na reklame, stworzenie kursu online dla kobiet zyjacych na emigracji.
    4. Wezme pod lupe z czego mozemy zrezygnowac albo zaktualizowac tak aby miec wiecej np abonament za telefon lub internet.
    5. Przemysle jakie zadania sa w mojej najwyzszej stawce godzinowej i te z najnizszej oddeleguje na inne osoby.
    6. Jezeli chodzi od odgracenie przestrzeni wokol mnie to regularnie przegladam ubrania moje i mojej rodziny i oddaje je do sklepu, ktory sprzedaje je dalej a pieniadze uzyskane inwestuje w projekty wspierajace kobiety w panstawch trzeciego swiata. To jest moje delegowanie poniewaz czas spedzony na opisywaniu ubran na platformach sprzedazowych jest cenniejszy niz to co otrzymam ze sprzedazy. Mam wtedy satysfakcje, ze pomoglam kobiecie w potrzebie, ktora pokrywa sie z moja misja zyciowa. Wczesniej pomagalam innym za darmo ale nie wszyscy to szanowali dlatego tez wprowadzilam cennik cegielke, np zbieram na szkolenie, ksiazke i prosze o dorzucenie sie.

    Z niecierpliwoscio czekam na ogloszenie wynikow i trzymam kciuki za pozostalach uczestnikow wyzwania

  13. Cześć Kamilo, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Widzę w niej ogromny potencjał także dla mnie.

    Zacząłem jej stosowanie jednak od NIEKUPOWANIA masy rzeczy, np. książek. Oczywiście, warto mieć wartościowy księgozbiór na swojej półce z pozycjami, do których będę powracać. Przekonałem się jednak w ostatnich miesiącach do korzystania z biblioteki, Legimi, wymiany książek zamiast zakupów. Dzięki tym pomysłom można zaoszczędzić masę przestrzeni we własnych czterech ścianach i oczywiście niezłą gotówkę.

    Podobnie jak Kamila nie jestem przekonany z moją kochaną Anią do drugiego samochodu w naszym gospodarstwie. Przy naszym trybie życia i pracy jedno auto to absolutny max. Co więcej mimo tego, że sam polubiłem cztery kółka to wciąż uważam komunikację publiczną za bardzo ważną sprawę i od czasu do czasu z niej korzystam.

    Chce być zamożnym człowiekiem. Dlatego też patrzę na każdy grosz a nie tylko złotówki. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia wszystkim w Wyzwaniu.

  14. Cześć Kamilo!
    Tak jak napisałam w poniedziałek, zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2 i 5. Co to oznacza?
    Wskazówka nr 1.
    Odpowiedź na pytanie, czy twoje ceny są aktualne brzmi: ZDECYDOWANIE NIE! Jako nauczycielka – polonistka w średniej szkole w ciągu ostatnich trzech lat zdobyłam mnóstwo nowych kompetencji, przede wszystkim cyfrowych, W ostatnim roku zajmowałam się też prowadzeniem kółka dziennikarskiego i medialnego – więc w tych obszarach też liznęłam co nieco, a przede wszystkim poznałam swoją wartość, nie boję się nowych wyzwań, wiem, że prawie wszystkiego można się nauczyć – to tylko kwestia motywacji. Napisałam dwie książki, jedną na konkurs do Biedronki (byłam w śród 100 najlepszych, choć kasy nie wygrałam), drugą – biograficzną, o patronce szkoły, z którą od lat jestem związana. Stawka za tę ostatnią publikację była żenująco niska, co tylko podkreśla fakt, jak długa droga przede mną do zarabiania kasy, jaką bym chciała. Ceny za moją wiedzę i moje umiejętności zdecydowanie nie są aktualne i zamierzam to zmienić.
    Wskazówka nr 2.
    Zamierzam zbudować większą skalę swojego działania. Pytanie, co bym musiała zrobić, by zarabiać miesięcznie 10 razy tyle, co obecnie siedziało mi w głowie przez cały tydzień. Problem w tym, że boję się tak odważnie myśleć. Wiem, czego nie wiem, a powinnam wiedzieć – to już coś i muszę się tym zająć bez marudzenia. Muszę się bardziej zaangażować, ruszyć tyłek, zmienić zawód lub obszar działania. Na pewno nie dam się już wykorzystywać w publicznej edukacji. Muszę podjąć ryzyko, a Ty, Kamilo, Na pewno zdajesz sobie sprawę, co to znaczy dla kogoś, kto przez 22 lata wykonywał jeden zawód. Cieszę się jednak, bo 22 lata temu wyjechałam na Białoruś, by tam uczyć polskie dzieci polskiego. Zrobiłam to i był to bardzo dobry krok w moim życiu, bo dzięki niemu kupiłam dwupokojowe mieszkanko w moim rodzinnym mieście i teraz…
    Wskazówka nr 5
    … mogę je wynająć (choć aktualnie zajmuję się jego remontem, czyli KOSZTY), mogę wynająć też garaż, o czym wcześniej nie pomyślałam, chcę urządzić wyprzedaż garażową, bo mam mnóstwo rzeczy do pozbycia się (chomik ze mnie). Może poznam przy okazji jakichś ciekawych ludzi z mojej miejscowości, w której wciąż czuję się nowa?
    Trzymaj kciuki, Kamilo. Ty najlepiej wiesz, jaki krok milowy trzeba wykonać, by przejść od marzeń i planów do ich realizacji. Dobrze, że jesteś.
    Pozdrawiam
    Anna Boguszewska

  15. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 3 i 5. Jestem mamą trójki dzieci, pracującą na etacie, w ciągłym biegu i niedoczasie. We wrześniu moje najmłodsze dziecko zaczęło uczęszczać do żłobka, a ja, będąc jeszcze na urlopie macierzyńskim, maksimum tego czasu postanowiłam przeznaczyć na swój rozwój. Obszary, na których się skupiłam to organizacja czasu, ponieważ jest ogromna różnica pomiędzy dwojgiem a trojgiem dzieci, oraz zwiększenie dochodów. W pierwszej kolejności wraz z mężem podsumowaliśmy nasze dochody i rozpisaliśmy wydatki. Kwoty jakie nam wyszły, w szczególności po stronie wydatków, były dla nas sporym zaskoczeniem, dlatego kierując się wskazówkami ze szkolenia o budżecie domowym określiliśmy sobie limity na poszczególne obszary naszych wydatków. Podjęłam również działania, aby pozbyć się rzeczy, które zalegają w naszym domu, na co nigdy nie mogłam znaleźć czasu, albo raczej nie potrafiłam się zorganizować. Kolejny krok to dochód pasywny, który chcę z czasem osiągnąć rozwijając moją działalność w marketingu sieciowym.
    Widząc już małe efekty podjętych czynności w zakresie ograniczenia niepotrzebnych wydatków oraz sprzedaży części zalegających w domu, niepotrzebnych już rzeczy, jestem pełna pozytywnej energii i działam dalej.

  16. Cześć Kamilo,
    jestem w wyzwaniu trzeci tydzień, ale brnę dalej i głębiej. Jestem w trakcie przekwalifikowywania się, więc dzięki Twoim wskazówkom mój nowy start będzie lepszy. Wiem, że mój czas jest cenny i nie zamierzam oddawać go innym za darmo, co do niedawna czyniłam nagminnie. Wiem też, że nie muszę mieć certyfikatu czy dyplomu z każdej kompetencji, żeby na niej zarabiać – i to jest dla mnie niezwykle ważna nauka, ciągły rozwój tak, ale w jego trakcie też trzeba żyć. Wszystkie zasady będę stosować, ale zaczynam od 5. Pierwszą decyzją jest ogarnięcie mojej przestrzeni – mam mnóstwo rzeczy, które zalegają gdzieś w szafach i na strychu, o niektórych zapomniałam, że w ogóle je mam, inne zostawiłam na pamiątkę… postanowiłam uwolnić tę gotówkę i zainwestować ją w swój UKIERUNKOWANY rozwój. To kilka pieczeni na jednym ogniu, bo dodatkowo będę (i moje dzieci przy okazji też) lepiej funkcjonowała.

    Dziękuję Ci za to co robisz i mam nadzieję do zobaczenia niedługo.

  17. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć kilka wskazówek, o których informowała w Power Poniedziałku.
    Dałaś mi dużo do myślenia, bo kwestia zarabiania nie jest idealnie przerobiona w moim życiu. Uwielbiam zarabiać pieniądze, ale często niezbyt dobrze wyceniam swoją pracę.

    Zaczynając od wskazówek, o których mówisz w nagraniu, wiem które są dla mnie szczególnie ważne i chcę je wdrażać w swoje życie. Z pewnością szczególnie stawiam na nr 1, 2, 3 oraz postaram się pracować nad 4 i 5. Każda jest ważna. Zaskoczyła mnie szczególnie nr 2.

    1) Zdecydowanie muszę AKTUALIZOWAĆ ceny za moje usługi i produkty. Często myślę, że wystarczy, żebym wykonywała to co kocham. Gorzej zawsze jest z wyceną, często deprecjonuje swoje umiejętności i zbyt nisko wyceniam swoją pracę. Myślę, że ktoś tych moich rzeczy i usług potrzebuje, ale nie za taką kwotę jaką początkowo bym chciała otrzymać. Sama jeszcze mam tę kwestię do przepracowania. Co raz to bardziej wierzę w siebie i wiem także po tym nagraniu, że dam radę dobrze wycenić swoją pracę. Będę sprawdzała czy wszystkie koszty są mi potrzebne.
    2) Zbuduj większą skalę swojego działania.
    Ten punkt mnie bardzo zaskoczył. Podobnie jak Ciebie Kamilo na Twoim spotkaniu. Pamiętam jak kilka lat temu zrobiłam swoją pierwszą mapę marzeń i wpisałam kwotę jaką chciałabym zarabiać. Co ciekawe dopiero niedawno wreszcie działałam tak, aby do tej wymarzonej kwoty się mocno zbliżyć. Tak zaczęło się dziać i teraz wiem też, że można osiągnąć kwotę, o której się marzy. Dzięki Tobie zaczynam też wierzyć, że da się ją także pomnożyć przez 10 😉
    Zaczynam dokładnie myśleć co musiałoby się wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy. Wiem, że moje działania od dłuższego czasu do tego mnie prowadzą. Widzę, gdzie mogę zarobić więcej i teraz tylko czas na realizację tych celów i planów. Czasem z czegoś trzeba zrezygnować chcąc osiągnąć większe możliwości. PIENIĄDZE szczęście dają i mają WPŁYW na WSZYSTKO co jest WAŻNE 🍀🏆
    3) Użyj lewaru dla swojej działalności gospodarczej. To fajny punkt, bo rzeczywiście trzeba o tym pomyśleć, aby mieć więcej pieniędzy, za które można tak wiele działać. Dochód pasywny to najlepszy z możliwych sposób zarabiania. Bardzo podoba mi się jak wiele osób wykorzystuje moc dochodu pasywnego. Czas także postawić na ten temat, bo zdecydowanie pomoże w zbudowaniu niezależności i wiem jak mogę to rozpocząć, poniekąd już zaczęłam. Zawsze o tym marzyłam, teraz czas na realizację tego punktu. Pamiętam jak pewna osoba wskazywała mi wiele lat temu, że pasywny dochód jest niezbędny, aby w tym samym czasie zarabiać więcej.

    4) Pracowanie w wysokiej stawce godzinowej.
    Muszę nauczyć się i przemyśleć co mogę zrobić, aby delegować pracę innym, by móc w tym czasie zarobić i skupić się na tym na czym znam się najbardziej. Zdecydowanie do przewartościowania co jest ważniejsze i na co postawić, a co mogę oddać innym. Widzę teraz jak jest to ważne i pamiętam wiele rozmów i nagrań, w których to także było poruszane. Widzę teraz jak traciłam np. swój czas przy tworzeniu warsztatów florystycznych, kiedy jechałam daleko na giełdy kwiatowe albo w kwestii zakupów i czasu na nie, których nie wliczałam w cenę usługi.
    Tak, chce pracować w wysokiej stawce godzinowej!
    5) Przyjrzę się rzeczom, których nie potrzebuje. Staram się nie być konsumentem, który wszystkiego potrzebuje i myślę nad racjonalnymi zakupami. Nie otaczam się dużą ilością rzeczy. Przemyśle kilka kwestii w tym temacie.

    Dziękuję Tobie Kamilo za kolejny czas, który dajesz mi na tych wyzwaniach i power poniedziałkach. Niezwykle ważny jest taki czas przemyśleń i rozwój, który widzę z każdym czasem po przeczytaniu książek, obejrzeniu nagrań. Wiem, że wszystko jest we mnie i muszę uwierzyć i działać tak, aby spełnić te moje cele. Dziękuję za tak wiele wskazówek do osiągnięcia sukcesu.

    Życzę sobie spełnienia i realizacji moich postanowień finansowych. Życzę go także każdej z nas kobiet będących w tych wyzwaniach. Powodzenia dla nas wszystkich 😉🍀🏆

  18. Czesc Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam realizować punkt 1 i 5. A w sumie to kontynuować gdyż co jakiś czas robię przegląd i “porządki w szafie” by nie mieć nadmiaru rzeczy, a tylko te praktyczne.
    Gorzej z wycena swojej pracy ale to wyzwanie i podejmuje rękawice.
    Dziękuję za kolejne materiały i za te które będziesz tworzyć. Za książki , które mogę pochłaniać bo je bardzo lubię i lubię do nich wracać. Kilka sugestii już wdrożyłam i jej inaczej, na plus. Sesje wdzięczności, delegacji zadań itd. A to wszystko by było prościej. I pomyśleć, że proste rozwiązania są tak łatwe a tak trudno jest na nie wpaść… Dziękuję jeszcze raz❤️❤️❤️
    Czekam na konferencję . Pozdrawiam serdecznie

  19. Czesc Kamila. Podejmuje wyzwanie i zamierzam realizować punkt 1 i 5. A w sumie to kontynuować gdyż co jakiś czas robię przegląd i “porządki w szafie” by nie mieć nadmiaru rzeczy, a tylko te praktyczne.
    Gorzej z wycena swojej pracy ale to wyzwanie i podejmuje rękawice. Co roku analizuje co się zmieniło, co mogę zmienić i ciekawa jestem efektów za rok. Chciałabym kiedyś moc spotkać się na żywo. Ze szkoleń póki co to tylko on-line więc wszystko przede mną.
    Dziękuję za kolejne materiały i za te które będziesz tworzyć. Za książki , które mogę pochłaniać bo je bardzo lubię i lubię do nich wracać. Kilka sugestii już wdrożyłam i jej inaczej, na plus. Sesje wdzięczności, delegacji zadań itd. A to wszystko by było prościej. I pomyśleć, że proste rozwiązania są tak łatwe a tak trudno jest na nie wpaść… Dziękuję jeszcze raz❤️❤️❤️
    Czekam na konferencję . Pozdrawiam serdecznie

  20. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr5.
    Dlaczego te? Ponieważ dotyczy zarówno rzeczy dużych jak i tych najmniejszych, ktore nie zawsze sa doceniane, a chyba niesłusznie;)Najtrudniej jest zrobic pierwszy krok. Gdy ten sie uda, zaczyna rosnac apetyt na kolejny i kolejny…i zupelnie przypadkowo, gdy spojrzysz wstecz okaze sie, jak duzy postep udalo sie zrobic. Na początek, dzięki “szafie w porzadku” zaczelam z większą refleksja podchodzić do tego czy “to jest mi w ogóle potrzebne”? I okazało się, że wiele rzeczy to tylko chwilowa zachcianka, wiec z zakupu po prostu zrezygnowalam. Zaczelam zapisywac kwoty ktore nie zostaly wydane, okazalo sie ze kwota jest wieksza niż moglabym sie spodziewac. Kartke zostawilam sobie, dla satysfakcji ze udalo sie w prosty sposob zaoszczedzic pewna sume. Kolejny krok: przejrzałam szafę, mam kilka ubrań do sprzedania. I znowu pojawia się Twój wplyw, mianowicie pytanie: Co zrobie z pieniędzmi gdy sprzedam ubrania? (Twoje pytanie co zrobisz z czasem ktory chcesz zaoszczedzic z poprzednich PP) Bez konkretnego celu na co je przeznaczę, rozpłyną sie i tyle. A przeznaczę je na “Kobietę niezalezna”, bo chce mieć cel, motywację żeby wytrwać w postanowieniu. Chcę mieć satysfakcję ze udało mi sie wytrwac w postanowieniu i osiągnęłam wyznaczony cel. W pewnym momencie wypadłam z torów na których się znajdowałam, teraz walczę o to, żeby na nie wrócić. Ty pokazujesz, że można to zrobić, że nie zawsze jest słodko i lukrowo, ale nie można się poddawać. Teraz mam cel, żeby uzbierać na szkolenie, gdy go osiągnę, będzie satysfakcja, wzrośnie pewność siebie, wiara we własne siły, w to że jak chce to mogę. Przecwicze wytrwałość w dążeniu do celu, wyznaczanie celow, czyli coś czego potrzebuje żeby wrócić na tory. A może na szkoleniu zobaczę nowe tory na które warto wskoczyć? A zaczęło się od sprzedaży ubrań z szafy. Mam apetyt na więcej, chce znowu uwierzyć że mogę. Kolejny krok- wyzwanie FKN, nie wiem czy dam radę, ale wiem że chce spróbować i wiem że już sama droga może mnie przybliżyć do celu, do wzmocnienia mnie. Trzymajcie kciuki!

  21. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 i 5, a w przyszłości chcę też pochylić się nad wskazówkami nr 1, 2 i 3. Każda ze wskazówek jest warta wdrożenia.

    Moje wyniki po wdrożeniu wskazówek 4 i 5 w tym tygodniu:

    Zadecydowałam, że w ciągu tego tygodnia będę wstanie wspomóc moją wysoką stawkę godzinową w pracy etatowej. Na codzień posługuję się masą raportów i danych, które codziennie potrzebuję pobierać z systemu i bazy raportowej. Zajmuje to dużo czasu i wymaga ciągłego powtarzania tych samych czynności. W moim odczuciu jest to niska stawka godzinowa. Dlatego chcąc wdrożyć wskazówkę o wysokiej stawce godzinowej, zaplanowałam blok czasowy 3h (2x po 1,5h) w tym tygodniu i popracowałam nad usprawnieniem. Założyłam odpowiednie filtry i moduły, które będą pamiętać moje ustawienia (nie będę już robić tego ręcznie) , stworzyłam swoją bazę danych i pliki, które pomogą mi obrabiać już wygenerowane raporty. Szacuję, że w skali tygodnia zaoszczędze 60-70% czasu jakie zabierały mi te czynnosci. Przeznaczę je na moją wysoką stawkę godzinową.

    Sprzedaj/wynajmij to czego nie potrzebujesz => tutaj działałam na poziomie prywatnym- domowym. Jestem na etapie zmian w moimi otoczeniu i tez w mojej szafie. Postanowiłam, że to czego nie używam/ nie noszę/ już mi się nie podoba- sprzedam. W tym tygodniu skupiłam sie na sprawdzeniu garderoby. W przyszłym tygodniu wystawiam rzeczy do sprzedaży.

    Ten tydzień był pełen wyzwań w życiu prywatnym i zawodowym. Cieszę się, że zrobiłam tyle, ile moglam.
    <3 Jestem z siebie dumna 😀

  22. Cześć Kamila,
    Podsumowując te 3 tygodnie wyzwania, widzę w sobie ogromne zmiany, a za razem czuje ekscytacje ile może się zmienić w przeciągu miesiąca, roku czy kilku lat gdy pracuje się nad sobą, bez odpuszczania!
    Codzienne praktykowanie wdzięczności, pokazało mi jak wiele w życiu dzieje się dobrego – wcześniej już starałam się wprowadzić ten nawyk w swoją codzienność, ale dopiero dzięki wyzwaniu, nawet w trudniejsze dni, starałam się skupić swoją uwagę na tym co cenne i ważne, akceptując trudniejsze momenty.

    Kolejny ważny aspekt, to nauka systematyczności i planowania – to coś nad czym cały czas pracuje… natomiast wyzwanie pokazało mi i uświadomiło, gdzie marnuje swój czas i jak wiele można zrobić w ciągu dnia zapisując rano 3 MIT i 1 CHSS. Dzięki temu, kończę dzień z poczuciem spełnienia, wytrwałości i produktywności, a tego bardzo potrzebowałam, bo ciągle miałam wrażenie, że jestem nie odrobiona!

    Przez ostatni tydzień mocno skupiłam się na mojej domowej przestrzeni i rzeczach, których nie używam. Poczucie, że teraz jest wyzwanie i to mój plan na ten tydzień pomogło mi motywować się aby każdego dnia posprzątać coś i zastanowić się czy faktycznie tego potrzebuje czy mogę to sprzedać dalej.

    Kamilo, dziękuję za ten bardzo produktywny czas i każdą cenną wskazówkę, która pomaga mi stawać się w pełni Kobietą jaką pragnę być! 🧡

    Pozdrawiam Cię serdecznie! 🧡

  23. Kamilo, dziękuję za ten odcinek. To było mocne i tylko dowodzi, że czasem trzeba usłyszeć coś po raz drugi, żeby w końcu dotarło i zarezonowało na całego. Tak było w przypadku tego power poniedziałku. W tym przypadku dodanie jednego 0 do mojej pensji wcięło mnie w fotel i choć zapewne gdzieś to u Ciebie już słyszałam, dopiero teraz „usłyszałam” !!!. Tak więc na pewno wskazówka nr 2 – zbuduj większą skalę swojego działania. Poszerzam ciągle swoje pudełko komfortu i nabywam nowe umiejętności, aby to, nad czym obecnie pracuję, a więc nad kursem online gry na fortepianie – z sukcesem sprzedawać, gdy produkt będzie już gotowy. Dodatkowo, podczas oglądania tego odcinka przyszły mi do głowy jeszcze nowe pomysły odnośnie innych produktów online, i oczywiście to sobie zapisałam – to znowu może poszerzyć moją ofertę. Wskazówka nr 1 o tyle jest dla mnie istotna, że choć mam mocno ograniczony budżet domowy, to i tak widzę, że trzeba zakwestionować niektóre wydatki i zadać sobie pytanie, gdzie można obciąć koszty. Do tego dokładam wskazówkę nr 5, a więc sprzedaję rzeczy dla mnie już zbędne, a zagracające szafy. Ruszyłaś mnie z totalnymi porządkami jeśli chodzi o rzeczy, ubrania dzieci oraz nasze książki. Cały prawie weekend poświęciliśmy na porządki, segregowanie rzeczy i ustaliliśmy też, jakie gry planszowe dzieci wystawią na sprzedaż. Podsumowując widzę, że nawet jeśli, mam skromny budżet – mogę poszukać jeszcze innych funduszy, a dodanie jednego zera i ta myśl „co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy rocznie?” zostają we mnie na zawsze. Jak już będę miała to zero dodane – na pewno dowiesz się pierwsza – promissss!

  24. Cześć Kamila, jestem zupełnie ZAKRĘCONA
    zupełnie nie zauważyłam, że po nagraniu z power poniedziałku nr 142 mój komentarz wpisałam przypadkiem pod nr 141 😂 i nie wiem czy się tu śmiać czy płakać.
    Cieszę się, że zdarzyła chociaż w ostatnim wyzwaniu 😉🍀

    Jednak wpisuje też moje przemyślenia z pierwszego wyzwania.
    Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2, 3 i 5.
    W nagraniu świetnie ponownie nam pokazałaś motywującą drogę do spełniania swoich celów w postaci “5 kroków do sukcesu”.

    Cieszę się, że ponownie trafiłam w odpowiednim momencie do Ciebie i mogę znów przemyśleć swoje dążenie do celu poprzez WYZWANIE. Moje kolejne z Twoich wyzwań, od kobiety asertywnej aż tu dziś.

    Wdrażam wskazówki, o których mówisz w nagraniu, które są drogowskazami do spełnienia i dążenia do sukcesu.
    1) Przeszłość. Zdecydowanie nie skupiać się na przeszłości albo jeśli już to przebić ją w dobra rzecz. Pogodnie jak zrobiłaś to Ty Kamilo. Każdy z nas ma różne doświadczenie z przeszłości, z którym sobie albo poradził i je przepracował albo tą drogą jest jeszcze przed nim. Ja ogromnie się cieszę, że ten punkt szybko sobie ułożyłam w głowie i od wielu lat skupiam się tylko na pozytywach. Dążę do rozwoju od wielu lat, zawsze wykształcenie było dla mnie kluczowe, więc przed sobą nie widziałam ograniczeń, skończyłam świetne studia na AGH, znalazłam mentorów, dzięki którym rozwijam swoje życie ku lepszemu. Zawsze chciałam pracować w pięknym miejscu, pracy która rozwija i zadowala. Patrząc z tego punktu widzenia zawsze trafiałam do pracy, którą sobie wymarzyłam. Czasem jedynie nie sprecyzowuję celów dokładnie np. w kwestii wynagrodzenia, wyceniania swojej pracy i nad tą kwestią muszę mocno pracować. Zawsze chcę pracę w pięknym miejscu, wśród książek, z dobrymi ludźmi, gdzie mogę się rozwijać. I tak zawsze się dzieje, jeszcze tylko muszę sprecyzować i umieć wyceniać swoją pracę i jestem na dobrej drodze. Na szczęście mam świadomość skąd się to bierze i wiem, że troszkę tę przeszłość jeszcze trzeba przepracować. Wierzę się siebie i mam wpływ na to gdzie i kiedy będę.

    2) Praktykowanie wdzięczności – co raz częściej stosuje, bo wiem jakie to ważne i często trafiam na ludzi, którzy mówią jak ma to na nich dobry wpływ w ich życiu. Rozmawiam z synami i mężem o tym za co jesteśmy wdzięczni w danym dniu. Sama czasem też te rzeczy zapisuje, chociaż zdecydowanie nie regularnie i wiem, że chce nad tym pracować. Wiem, że większa częstotliwość praktykowania wdzięczności bądź też poranna rutyna uważności wraz z wdzięcznością daje wymierne korzyści. Nasz organizm, mózg potrzebuje tych dobrych emocji, abyśmy byli też dla siebie empatyczni, dobrzy. Ten punkt jest zdecydowanie do przepracowania i mocnego praktykowania. Wiem też, że w nim mogą pomóc dzienniki Kamili Rowinskiej, które już wiele razy chce mieć i jeszcze nie zakupiłam. Cieszę się jednak, że wiele lat temu trafiłam Kamilo na Ciebie i nawet na moje urodziny kilka lat temu od moich znajomych z pracy otrzymałam pierwszą książkę “Kobieta Niezależna”. Uwielbiam do niej nie raz wracać. Uważam, że każda kobieta dla siebie powinna być niezależna pod każdym względem, także finansowym. Bo jak pisała Kim Kiyosaki “pieniądze nie są najważniejsze, ale mają wpływ na wszystko co jest ważne”. Uwielbiam ten tekst, bo jest bardzo prawdziwy. Teraz mogę także zmienić te słowa na Pieniądze szczęście dają i mają wpływ na wszystko co jest ważne. Świetnie, że tak wiele kobiet chce uświadamiać inne kobiety, bo to niezwykle ważne. Teraz Joanna Przetakiewicz też stawia na kobiety i super, bo świetna z niej kobieta z zupełnie inna drogą, która przeszła. Wiemy jednak kto wiele lat pracował na świadomość kobiet. Ty Kamilo przeszkoliłaś tak ogromną ilość kobiet, że jesteś nr 1 w Polsce zdecydowanie!
    Dziękuję ❤️ za to, w którym teraz miejscu jestem. Dziękuję za to, że trafiłam znów na WYZWANIE Kamili Rowińskiej. Jest to kolejne, w którym biorę udział. Zawsze inspirują do działania.

    3) Wytyczanie swojego celu. Widzę każdego dnia jak jest to ważne. Pamiętam jak w mojej długoletniej pracy jak pani Prezes powiedziała że najczęściej ludzie chcą COŚ osiągnąć i dążą do tego, ale nie mają sprecyzowanych planów konkretnych, szczegółowych, nie wiedzą czego chcą i jest to najprawdziwsza z prawd. Ludzie i często ja sama widzę też to u siebie nie wyznaczają sobie konkretnego celu bo jest to naprawdę trudne. Chcemy coś osiągnąć jednak nie jesteśmy sami w stanie określić szczegółów celu, jak do niego dojść, czy faktycznie jesteśmy w stanie poświęcić i zrezygnować z kilku rzeczy i własnej strefy komfortu. Sama czasem się na tym łapię. Kamila świetnie pokazuje jak wyznaczać cele i jak sprecyzowane dają wymierne rezultaty. Tak wiele osób, które postawiły na szkolenia Kamili Rowińskiej (m.in. Ania z nagrania, Marta Ossolińska, Architekt Porządku, Beata z RBC i wiele innych świetnych osób) rozwijają się i są już o kilka stopni wyżej i bliżej celu albo już na szczycie. Konkretnie wytyczone w czasie cele będą nas popychały do działania. Wiele rzeczy w moich celach już wykonałam (mam własną firmę florystyczną, pracuje w pięknym miejscu, pełnym książek i możliwości realizacji i spełniam się). Jednak ze szkoleniami Kamili i wiarą w siebie można wykonać je szybciej i to gwarantuje nam Kamila wraz ze swoim super rozwojowym działem RBC.

    5) Zadbaj o wspierające otoczenie. O tak!
    To bardzo ważne. Zdecydowanie.
    Myślę także, że swoją pozytywną postawą tych ludzi można również “motywować” i poniekąd “zmieniać” ich wibracje. Najważniejsze otoczenie to głównie rodziną, domownicy (mąż/żona/dzieci). Jeśli Wam na sobie zależy to będą pomocni, wspierający. Czasem jednak należy zwrócić się do terapeuty, psychologa by poprawić te relacje. Ja tak z mężem zrobiłam 😉 Dobrze też spotykać na swojej drodze świetnych, inspirujących i wspierających ludzi, którzy dają wiatr w skrzydła i żagle.
    Zapraszam do wyzwania także moja siostrę, która po wielu latach braku pracy nad swoją niezależnością trochę zatraciła się i szczególnie jej jest zmiana w życiu potrzeba.

    Zakończę jeszcze punktem nr 4, który na szczęście jest mi już zupełnie obcy.

    Życzę powodzenia każdemu i aby już nikt nie pomylił miejsca wpisania komentarzy. 🍀🌿😂🏆

  25. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Najłatwiej jest zacząć od tego co masz w zasięgu ręki, więc już zaczęłam przygotowywać rzeczy z szafy, których nie noszę, a które komuś innemu mogą sprawić radość. Ile znalazłam rzeczy jeszcze z metkami (!), co tylko świadczy o tym, że wcale nie potrzebuję aż tylu rzeczy, natomiast mogę to sprzedać, a pieniądze zainwestować w swój rozwój. Jestem w procesie przebranżowienia, który prosty nie jest, więc gdy dziecko od września zaczęło przedszkole, staram się skupić na swoim celu. Dziękuję za Twoją wiedzę, gdyż Twoja osoba ciągle mi przypomina do czego dążę.

  26. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. W obecnej sytuacji zaczęłam od wdrażać wskazówkę nr 5. Sprzedałam kilka rzeczy, zainwestowałam w książkę “Szukam pracy”. Przewietrzyłam szafę i czuję się lekko. Od 10 lat jestem house managerem :). Zatrzymałam się w domu, wychowując 3 dzieci. Wycofałam się całkowicie z życia zawodowego ze względu na dysfunkcje zdrowotne mojej najstarszej córki. Na swojej drodze zmierzyłam się również z depresją i wypaleniem macierzyństwem, domem. Poszłam na terapię. Potraktowałam to jako inwestycję w siebie. Od kilku miesięcy budzę się do życia, wszystko zaczęłam przewartościowywać. Przypadkiem( tak, wiem ponoć przypadków nie ma) obejrzałam rozmowę Kamili w Bentleyu i zakupiłam książkę. Przeczytałam w wakacje “Kobietę Niezależną” i zaczęłam otwierać oczy. Powoli, małymi krokami zaczęłam wdrażać wskazówki zawarte w książce i odczuwam dużą poprawę w swoim życiu jak i w życiu rodzinnym. Po obejrzeniu wyzwania zapisałam sobie pytanie: Co musiałoby się wydarzyć abym zarobiła 50000? Pierwszy raz pomyślałam o tym realnie a nie jak kiedyś, że to niemożliwe. Wychowałam się w rodzinie gdzie pieniądze były złem i że najlepiej jak kobieta siedzi w domu z dziećmi. Gdzieś wewnątrz czułam, że chcę się rozwijać ale w końcu i tak powieliłam rodzinny schemat. Teraz wiem, że zawsze jest możliwość, żeby zmienić obecny stan.
    “Jak zarabiać więcej pieniędzy” jest dla mnie kolejnym drogowskazem na drodze powrotu do życia zawodowego.
    Kiedyś zaniżałam swoje możliwości, swoje wynagrodzenie aby tylko ktoś skorzystał( i nie narzekał na wysokie ceny), zapłacił i żebym przez chwilę czuła się bezpiecznie. Dziś widzę to zupełnie inaczej. Warto inwestować w siebie, w swój rozwój a potem dbać o swoje finanse, o swoją markę.
    Jestem wdzięczna za każdy PowerPoniedziałek i kopalnię wiedzy w nich zawartą. Dziękuję najbardziej i najmocniej na świecie

  27. Dzień dobry/dobry wieczór Kamilo, dzień dobry/dobry wieczór wszystkim!

    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5 Sprzedaj/wynajmij to czego nie potrzebujesz.

    Uważam, że z całego wyzwania można napisać dosłownie książkę i wszystkie wskazówki, nawet te nam znane, odświeżyć i na nowo wdrożyć lub ulepszyć. Dziękuję za wiedzę i motywację! 🙏

    W pierwszej kolejności postanowiłam wybrać wskazówkę nr 5, ponieważ idealnie wpasowuje się w końcówkę roku, czas świątecznych prezentów i porządków. Dzięki pierwszemu filmikowi przypomniałam sobie jak wiele mam i odkurzyłam formułę wdzięczności. Pięknie połączyło mi się to ze wskazówką nr 5. Zaczęłam dosłownie porządkować to wszystko co mam, w poczuciu wielkiej obfitości, a jednocześnie świadomości, że mogę się tym podzielić ze światem i jednocześnie wesprzeć siebie finansowo. Kamila przypomniała mi, że nie warto trzymać się pewnych rzeczy kurczowo. I tak, mam już przygotowany pakiet prezentów, które wiem, że ucieszą obdarowanych, a mi oszczędzą wydatków. Dodatkowo część rzeczy planuję sprzedać, a część oddać na aukcje charytatywne (do tej pory tylko na nich licytowałam). Przy okazji porządków odnalazłam też trochę rzeczy, o których zapomniałam, a które mogę teraz wykorzystać, zamiast kupować coś nowego. Mogłoby się wydawać, że to mało, ale sumując, okazuje się, że będę na niezłym plusie. W prostych rozwiązaniach często tkwi siła. 💪

    Zapisałam wskazówki ze wszystkich dni wyzwania i postanowiłam sukcesywnie wprowadzać je w ruch. Jeszcze raz dziękuję i życzę wszystkim powodzenia w kreowaniu swojego wymarzonego życia. ❤️

  28. Zbuduj większą skalę swojego działania. Ta wskazówka do mnie szczególnie trafiła!
    Zwiększam swoje kompetencje!

    Wstaję o codziennie o 5 rano!
    Robię godziny siły.
    Przerabiam program Mastera do końca roku 2022.
    Uczę się języka niemieckiego i angielskiego.
    Pomagam w nauce dzieciom z języka niemieckiego i angielskiego.
    Czytam conajmiej 1 książkę na 2 tygodnie.
    Dołączam do wyzwania Kobieta Niezależna 2022/2023

    Dziękuję za materiał!
    Pozdrawiam,
    Seweryna

  29. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. To już mój trzeci wpis. Pod każdym wideo załączyłam swoje notki i jestem pod ogromnym wrażeniem zwłaszcza tego ostatniego video.
    To co się zadziewa przyprawia mnie o gęsią skórkę, a ekscytacja sięga zenitu.
    Podsumowując poprzednie dwa filmiki: od 3 tygodni praktykuję wdzięczność, zaakceptowałam przeszłość, pracuję z MIT i CHSS, podzieliłam obowiązki pomiędzy domownikami, a teraz odpaliłaś rakietę dzięki której mogłam spojrzeć na swoją pracę i zarobki. Ooo jaka byłam niedojrzała w swoich decyzjach, a ile popełniłam błędów…
    Z tego video wprowadziłam już kilka ważnych decyzji w swoje życie, ale najpiękniejszą wskazówką jest numer 2 – zbuduj większą skalę swojego działania. Idę w kierunku zarabiania pieniędzy, które będą adekwatne do moich możliwości, kompetencji i wartości jakimi się kieruję. W pracy na etacie nie mogłam awansować o kilka stanowisk pomimo tego że rozwijałam i pogłębiałam swoje zawodowe kompetencje, odbijałam się od szklanego sufitu, czułam się jak piąte koło u wozu i odliczałam dni kiedy odejdę. Wyczekałam moment w którym coraz bardziej rozrastała się nasza wspólna z mężem firma i odeszłam z państwowego etatu, przeprowadziłam się wraz z synem do miasta swojego obecnego męża, ale też podjęłam ryzyko wszelkich zmian, oczywiście które było krytykowane w moim rodzinnym gronie, ale ja nie zważając na to postawiłam właśnie wszystkie karty na nas, nasze szczęście i naszą firmę – zaryzykowałam – z ogromnym sukcesem. Wtedy zainwestowałam 100 procent swojego zaangażowania w naszą firmę i to był strzał w dziesiątkę. Nasz biznes wystrzelił, firma się rozrasta, realizujemy nowe pomysły i wreszcie nie mamy szklanego sufitu. Sami jesteśmy dla siebie szefami, decydujemy o zmianach, projektach czy nietuzinkowych realizacjach.
    Wprowadziłam również wskazówkę numer 3 – lewar dla swojej działalności gospodarczej. Ależ mnie tym napędziłaś do działania i skalowania swojego biznesu. Wooow!!! Wpadł mi fantastyczny pomysł do głowy!
    Zastosowałam wskazówkę numer 5 – wynajęliśmy busa, który był używany sezonowo, teraz on przynosi nam dodatkowy dochód. Sprzedałam książki do których wiem ze już nie wrócę. Na bieżąco sprzedaję ubrania na platformach.
    A teraz mocno trzymam kciuki za wszystkich uczestników, i niecierpliwię się do momentu ogłoszenia wyników.
    Mów do mnie więcej!!!

  30. Witam Pani Kamilo,

    Wskazówki w tym tygodniu są bardzo pouczające jednak nie mogę ich jeszcze wykorzystać, ponieważ jeszcze nie wróciłam do pracy. Ale wysłuchałam fragment ebookaPani książki za który dziękuję i zgadzam się z wszystkim co zostało powiedziane. Po ponad 3 latach pobytu w domu, że duszę się w domu, muszę coś zmienić, ale jednocześnie boję się, że nie mam zbyt wiele do zaoferowania przy najbliższych rozmowach kwalifikacyjnych, ponieważ tak wiele się zmieniło id tego czasu.
    Wypełniłam ankietę wysłana emailem, dziękuję i czekam na telefon.
    Pozdrawiam,

  31. Witam,

    Wskazówki w tym tygodniu są bardzo pouczające jednak nie mogę ich jeszcze wykorzystać, ponieważ jeszcze nie wróciłam do pracy. Ale wysłuchałam fragment ebookaPani książki za który dziękuję i zgadzam się z wszystkim co zostało powiedziane. Po ponad 3 latach pobytu w domu, że duszę się w domu, muszę coś zmienić, ale jednocześnie boję się, że nie mam zbyt wiele do zaoferowania przy najbliższych rozmowach kwalifikacyjnych, ponieważ tak wiele się zmieniło id tego czasu.
    Wypełniłam ankietę wysłana emailem, dziękuję i czekam na telefon.
    Pozdrawiam,

  32. Witaj, wczoraj trafiłam na twoje dwa poprzednie filmy, dziś obejrzałam ten i dopiero teraz zauważyłam że jest już po terminie konkursu ale mimo wszystko podejmuję się wyzwania i zamierzam wprowadzić wszystkie rady z pierwszego wideo, choć z ostatnim punktem może być ciężko bo muszę znaleźć takie osoby. Te z najbliższego otoczenia niestety tylko mnie dołują a i tak nie jest mi łatwo z depresją z którą sobie nie radzę. Udało mi się wprowadzić punkt 2. I jestem wdzięczna za życie, za rodzinę, za dzieci których nie planowałam ale dzięki nim otworzyłam oczy na wiele rzeczy i zmobilizowałam się do zrobienia prawa jazdy mimo wielu trudności, o którym zawsze marzyłam ale jakoś nigdy nie było dobrej okazji, i jestem dumna z siebie że nauka idzie mi coraz lepiej. Zamierzam wprowadzić także wszystkie rady z drugiego filmu. Zapisałam sobie wszystko co robię i zdałam sobie sprawę że tak naprawdę większość dnia trwonię na bezsensowne rzeczy jak przeglądanie FB czy innych mediów, oglądanie seriali i wszystko inne byleby tylko nie zrobić tego co trzeba. Planowanie wprowadziłam po części już jakiś czas temu ale teraz widzę że nie było to dobre planowanie, bo mimo to że miałam większość rzeczy zaplanowane a nawet zapisane w kalendarzu na ścianie i w telefonie z przypomnieniem to i tak albo o nich zapomniałam bo zajęłam się czymś innym co mnie bardzo pochłonęło albo je tak naprawdę olewałam. Z tego filmu 5 radę wprowadziłam już dawno temu, rzeczy które są za małe lub nieużywane sprzedaję na vinted. I mimo że nie idzie to jakoś super, bo tylko kilka rzeczy dopiero faktycznie udało mi się sprzedać, to cieszę się choć z najmniejszego zysku bo lepszy mniejszy niż żaden. Co do reszty na chwilę obecną nie pracuje więc ciężko będzie je wprowadzić ale kiedy już będę to na pewno je wprowadzę. Na koniec chciałam podziękować za to co robisz, jesteś wielką inspiracją. Mam twoje 3 książki i każda bardzo mi pomogła, może nie wszystko idzie mi tak jak bym chciała ale staram się zmieniać i myślę że z czasem będzie lepiej.

  33. Cześć Kamila ! To już moj trzeci wpis tutaj. Tak jak wcześniej pisalam przygotowuję się do zmiany pracy a nie mogę tego zrobić z dnia na dzień. Pracuję na etacie w jednej instytucji 25 lat. Przestałam się rozwijać, ogarnął mnie marazm i zniechęcenie i stwierdziłam że nie chce tak dalej żyć. Jestem nieszczęśliwa, żyję od soboty do soboty. Do tego dochodzi ogromny stres który niestety odbija się na moim zdrowiu psychicznym i fizycznym. Żeby zmienić pracę podejmuję studia podyplomowe,żeby zwięks tc kompetencje ale muszę również odłożyć co najmniej 3 pensje i spłacić 2 pożyczki z pracy…łącznie 60 tysięcy. Skąd na to wszystko wziąć pieniądze ? Dzis znalazłam podpowiedź w tym video. W garażu stoi mój samochód który bardzo chciałam.miec….ale głównie stoi…ponieważ na codzień do pracy dojeżdżam komunikacją….może mogłabym.go sprzedać i wtedy beż problemu znajdą się dodatkowe pieniądze a ja odzyskam Wolność! Dziękuję Kamilo

  34. Cześć Kamila, postanowiłam zastosować wskazówkę nr1 i zastanowić się, czy wszystkie koszty są potrzebne i dokładnie przeanalizować, na co wydaję pieniądze. Tym bardziej, że w tym miesiącu już zabrakło mi pieniędzy…
    Zainspirowała mnie też wskazówka nr 5, rzeczywiście można sprzedać rzeczy, których nie używam. Chociaż na myśl o tym odczuwam blokadę i nie do końca wiem, dlaczego. Może najpierw wybiorę, co mogłoby się nadawać na sprzedaż.
    Dziękuję za inspirację.

  35. Cześć Kamilo, dziękuję za Twoje doświadczenia.
    Mam 30 lat, 2letnią córeczkę, swój gabinet, ledwie rozpoczętą budowę i pozew rozwodowy.
    Zawsze gdy pojawia się ten ból i samotność, przypomina mi się, tekst mojego męża, że to ja powinnam się zmienić i być uległa i że to moja wina, bo robię niezależna i zachowuję się jak druga Rowińska. (Co jest dla mnie ogromnym komplementem, poczucie że właśnie taka chce być i że jestem na słusznej drodze).
    Owszem boję się. Utrzymanie samej siebie i dziecka, chęć zbudowania dla nas domu, gdzie wszyscy uważają że się porywam z motyką na słońce, jednak zależy mi na niezależności i jednak chce mieć dla nas miejsce na świecie. Już poprzedni PP uświadomił mi, żeby myśleć bardziej przedsiębiorczo. Żeby szukać uchylonych okien, kiedy zamknięte są drzwi i by nastawić się na cel i jego osiąganie zamiast bać się drogi i stać w miejscu. Czas małżeństwa był dla mnie czasem stagnacji i uzależnienia, obniżenia lotów i pozbawienia kreatywności a teraz już nic mnie nie trzyma, przestałam też traktować macierzyństwo jak ograniczenie. To tylko etap, a ja chcę pokazać swojej córce, by nie bała się postawić na siebie. Dziękuję Ci za inspirację.

  36. Cześć Kamilo i teamie RBC.
    Wiem że sprawozdanie miało być do nd, ale zasnęłam przy usypianiu córki 🙂
    Ale by żyć w zgodzie z sobą pora na moje rozliczenie.
    1) Cennik w gabinecie zmieniony 😉
    2) Z punktem 2 się oswajam i póki co zapisałam i wizualizuję sobie przed wieczorną, codzienną praktyką widzięczności. Brat grafik zaprojektował mi ogłoszenie na baner o miejscach na reklamę na działce, na której się buduję, czekam na wydruk i liczę że będą chętni 🙂
    3) Nie do końca mam pomysł na dochód pasywny związany z moją specjalizacją (fizjoterapia) ale póki co stwierdziłam, że po skończeniu szkoleń w których jestem trakcie poświęcę więcej czasu na budowanie społeczności by móc stworzyć potem ebook/ nagrania jakiś zestawów ćwiczeń i zaleceń.
    4) Wyszczególniłam jakie zadania na tą chwilę mogę oddelegować i po osiągnięciu pełnego grafiku faktycznie będę je delegować, by móc pracować w tych godzinach w mojej stawce.
    5) W trakcie od dłuższego już czasu. Wystawiłam zeszłoroczne zimowe ubrania córki, by odzyskać choć część pieniędzy na nowe. Proces odgracania w toku. Zwłaszcza, że łączy się to z małą przeprowadzką i wzrostem samodzielności córeczki, która teraz będzie miała swój pokój, więc i motywacja by nie być zazgraconą większa, bo ja zyskuję całkiem swoją przestrzeń do ćwiczeń, snu i pracy, a młoda swój obszar.
    Super było podzielić się swoimi osiągnieciami i mieć dalszą energię do działania.

  37. cześć 🙂
    chciałam zaktualizować nasze (bo mąż się do tego dołączył) postępy we wdrożeniach wskazówek 1 i 5 🙂
    Jak pisałam zaczęłam zdobywać nowe kompetencje, żeby się przekwalifikować. Kocham to co robię, ale niestety nie daje mi to tyle pieniędzy ile bym chciała więc postanowiłam połączyć obecną wiedzę i umiejętności z nowymi rzeczami jakie znajdują się w IT 🙂 Liczę, że do końca roku uda mi się zmienić pracę – albo przynajmniej przejść na wypowiedzenie 🙂
    Zaproponowałam też mężowi, zmianę auta na tańsze w utrzymaniu i bardziej ekonomiczne. Okazało się, że mąż czuje tak wielki sentyment do samochodu, że zamiast przytaknąć na racjonalne argumenty, pobiegł do swojego przełożonego z pytaniem czego jeszcze musi się nauczyć w pracy, żeby dostać podwyżkę 😀
    Oprócz tego zaczęliśmy wdrażać nasze małe odkrycia pomagające w oszczędzaniu pieniędzy na zakupach w intrenecie, których robimy nie mało, bo jednak w sieci większość rzeczy – leki, bakalie, kosmetyki itp – jest tańsza niż w sklepach stacjonarnych. Korzystamy z cashbacków i innych aplikacji 🙂
    Dzięki za motywację do działania 😀
    Marysia

  38. Cześć Kamila, tym razem spóźniłam się na wyzwanie, nawet nie wiedziałam jaki jest temat tego Power Poniedziałku. I tak poza konkursem postanowiłam zostawić tutaj mój komentaż. Bowiem dzisiaj okazało się, że podczas tego 1,5 tygodnia realizowałam Twoją pierwszą wskazówkę 🙂
    Weryfikowałam moje koszty zarówno prywatne jak i firmowe, w pierwszej kolejności wypisałam się z płatnych subskrypcji, z których już nie korzystam, albo które nic nie wnoszą do mojego życia.
    Analizowałam też portfel moich usług i zaplanowałam zwiększenie kompetencji w takich, które zwiększają mój dochód pasywny oraz takich, z których mam największe wynagrodzenie.
    W mojej branży nie mam wpływu na wysokość cen oferowanych produktów, więc myślę, że to najlepsze rozwiązanie.
    A co biorę dzisiaj po obejrzeniu materiału?
    wskazówkę 3 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

  39. Cześć Kamila. Wdrażam wskazówkę numer 5, wystawiłam właśnie rzeczy, ciuchy oraz książki, które leżą i zajmują miejsce, a komuś mogą się przydać 🙂

  40. Cześć Kamila,

    Biorę udział w wyzwaniu. Na tą chwilę zdecydowałam się zacząć od Twojej wskazówki nr 5. sprzedaj/wynajmij to, czego nie potrzebujesz. Od jutra zajmuję się wystawianiem moich gratów na jakiś portal sprzedażowy.

    Dziękuję za otwarcie oczu na tak ważne aspekty, oczyszczę swoją przestrzeń i może zarobię kilka groszy.

    Karolina

  41. hej,
    nadrabiam, a tu taki sztos w materiale.
    Koniecznie muszę zacząć od wskazówki nr 1 żeby zobaczyć na co pieniądze wydaje, bo się rozpływają. Po analizie kolejna będzie wskazówka nr 5 może doda środki a na pewno zwiększy przestrzeń;)

  42. Mega inspirujące, podziwiam takie historie ludzi co się nie poddają i walczą o siebie. Troche motywacji na dzisiaj chyba potrzebuje