Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK #144 Kamila Rowińska – vlog

Większość poradników o zarabianiu zaczyna się od „pracuj ciężej”. To rada, która ma sufit — doba ma 24 godziny i nikt tego nie przeskoczy. Pięć dźwigni poniżej działa inaczej: każda z nich zwiększa to, ile dostajesz za tę samą jednostkę swojego czasu, albo uwalnia pieniądze, które już masz. Przejdź je po kolei i zaznacz te, których u siebie jeszcze nie ruszyłaś.

Dlaczego „więcej pracy” przestaje działać

Jeżeli każdą godzinę swojego czasu wymieniasz na konkretną kwotę — jedna godzina, jedna stawka — to jesteś dobrze opłacaną osobą samozatrudnioną, nawet jeśli formalnie prowadzisz firmę. Możesz już dziś policzyć, ile zarobisz do końca życia: wystarczy pomnożyć stawkę przez liczbę godzin, które jesteś w stanie przepracować. To jest sufit i on się nie podniesie od samego wysiłku.

Dlatego pytanie nie brzmi „jak pracować więcej”, tylko „gdzie w moim obecnym układzie jest dźwignia” — miejsce, w którym mały ruch daje nieproporcjonalnie duży efekt. Kamila Rowińska wskazuje pięć takich miejsc. Poniżej rozkładam każde na konkretne działania.

Dźwignia 1. Sprawdź, kiedy ostatnio zmieniła się Twoja cena

To pytanie brzmi banalnie, dopóki nie odpowiesz na nie datą. Bardzo wiele osób pracuje od kilku lat na tym samym stanowisku, bez awansu i bez podwyżki, jednocześnie narzekając, że wszystko drożeje. W tym czasie ich doświadczenie rosło — a wynagrodzenie nie.

Na etacie

Zanim poprosisz o podwyżkę, zbierz materiał dowodowy: co zaczęłaś robić od ostatniej rozmowy o wynagrodzeniu, jakie zadania przejęłaś, co dzięki Tobie działa lepiej. Rozmowa o pieniądzach z listą faktów jest zupełnie innym rodzajem rozmowy niż rozmowa o poczuciu, że „należy mi się”.

We własnej firmie

Najczęstszy błąd: decydujesz za klienta, że nie zapłaci więcej — na podstawie własnej sytuacji finansowej albo tego, co słyszysz w mediach. Tymczasem nawet w wymagającym otoczeniu gospodarczym istnieją klienci gotowi zapłacić uczciwą cenę za dobrą usługę. Warto sprawdzić, czy Twoje ceny nie stoją na tym samym poziomie zbyt długo.

I druga rzecz, którą Kamila podkreśla mocno: jeśli jedynym argumentem za wyborem Twojej oferty jest to, że jest tanio, to nie masz marki — masz promocję. Czasem lepiej zainwestować w kompetencje sprzedażowe niż zbijać cenę.

Zanim policzysz przychody, policz koszty

Pieniądze odzyskane z obciętego kosztu masz od razu i w całości — nie musisz ich najpierw zarobić ani opodatkować. To najszybsza dostępna dźwignia i najczęściej pomijana.

Kamila opisuje własny przykład: przy przeglądzie wydatków okazało się, że drugi samochód w gospodarstwie domowym pełni głównie funkcję dekoracyjną — stoi przed domem i jest używany rzadko. Po przeliczeniu pełnego kosztu utrzymania (nie tylko paliwa) wyszło, że taniej wypada okazjonalna taksówka albo wynajem. Samochód został sprzedany, a uwolnione pieniądze poszły na inwestycję w nieruchomość, która zaczęła generować przychód pasywny. Jeden przegląd wydatków zamienił koszt w źródło dochodu.

Dźwignia 2. Ćwiczenie „dopisz zero”

To autorskie ćwiczenie, które Kamila poznała w 2014 roku na szkoleniu w Mediolanie i od tego czasu stosuje na własnych szkoleniach. Wygląda tak:

  1. Zapisz kwotę, którą zarabiasz miesięcznie.
  2. Dopisz na końcu jedno zero.
  3. Nie zastanawiaj się, czy to możliwe. Zadaj jedno pytanie: „co musiałoby się wydarzyć, żebym zarabiała tyle miesięcznie?”

Cała siła tego ćwiczenia siedzi w trzecim kroku. Odruchowa reakcja na dziesięciokrotność brzmi „to niemożliwe” i na tym rozmowa się kończy. Pytanie „co musiałoby się wydarzyć” nie pozwala zamknąć tematu — zmusza do wypisania konkretów: awans o kilka szczebli, brakujące kompetencje, zmiana modelu sprzedaży, inne miasto, własna firma, świadomie podjęte ryzyko.

Kamila mówi wprost, co zobaczyła, gdy zrobiła to ćwiczenie na serio: sprzedając indywidualne konsultacje po 190 zł za godzinę, nigdy nie dojdzie do poziomu, który sobie wyznaczyła. Nie dlatego, że pracuje za mało. Dlatego, że model sprzedaży miał wbudowany sufit. To ćwiczenie nie służy do marzenia — służy do zdiagnozowania, że problemem jest konstrukcja, a nie wysiłek.

Dźwignia 3. Przestań wymieniać godziny na złotówki jeden do jednego

Skoro sufit siedzi w modelu, trzeba znaleźć przychód, który nie wymaga Twojej obecności. Trzy kierunki, które nie wymagają zmiany branży:

  • Produkt zamiast godziny. Jesteś księgową albo prawniczką? Szablon umowy, checklista, gotowy zestaw dokumentów kosztuje ułamek Twojej stawki godzinowej i trafia do osób, których dziś i tak nie obsłużysz. Jedna trzecia stawki bez Twojego czasu bije sto procent stawki z Twoim czasem — bo tę godzinę możesz sprzedać jeszcze raz.
  • Podnajem tego, co i tak stoi. Gabinet kosmetologiczny w weekend, sala konferencyjna po godzinach, biurko, garaż, miejsce postojowe, sprzęt zabiegowy w dni, w które nie pracujesz. To nie są duże kwoty na starcie — ale nie wymagają one od Ciebie ani jednej dodatkowej godziny pracy.
  • Automatyzacja i sprzedaż online. Kurs czy produkt cyfrowy sprzedaje się wtedy, kiedy Ty śpisz, jesteś na urlopie albo na zwolnieniu. Na początku bywa drugą albo trzecią nogą biznesu — z czasem potrafi wyjść na prowadzenie.

Dźwignia 4. Pracuj w swojej najwyższej stawce godzinowej

Zasada jest prosta: rób to, w czym jesteś niezastąpiona i co jest najlepiej płatne, a resztę oddaj. Trudność nie polega na zrozumieniu tej zasady, tylko na policzeniu, ile kosztuje jej ignorowanie.

Świetny fotograf, który sam umawia terminy, sam wystawia faktury i sam obrabia zdjęcia, pracuje przez większość dnia w stawce asystenta. Fryzjerka, która ma osobę do mycia i pielęgnacji, obsłuży w tym samym czasie więcej klientek. Stylistka paznokci, która przyuczy jedną osobę, może z czasem przejść na zupełnie inną stawkę — szkolenie kolejnych stylistek.

Tak, delegowanie kosztuje: trzeba komuś zapłacić, wdrożyć go i przez jakiś czas pilnować. Ale alternatywa też ma cenę. Jeśli nie masz wolnych terminów, klienci nie czekają — idą do konkurencji. Lepiej zatrzymać kilkanaście procent z pracy współpracownika niż stracić całość. Jak to zrobić krok po kroku, rozkładamy w tekście Delegowanie zadań: 7 kroków, żeby ktoś naprawdę przejął pracę.

Dźwignia 5. Sprzedaj albo wynajmij to, czego nie używasz

Bardzo dużo pieniędzy leży zamrożonych w rzeczach, po które nikt już nie sięga. Sprzęt, towar, torebka, z której nie korzystałaś od czterech lat. Kluczowa obserwacja: większość takich przedmiotów nie zyskuje na wartości — traci. Im dłużej czekasz, tym mniej dostaniesz i tym mniej osób będzie zainteresowanych.

Lepiej odzyskać jedną czwartą ceny zakupu niż patrzeć na pełną kwotę, której nigdy nie zrealizujesz. Wyjątkiem są rzeczy, które faktycznie drożeją — te trzymaj świadomie, a nie z przyzwyczajenia.

Przykład w liczbach: co naprawdę daje 10% podwyżki ceny

Załóżmy usługę za 300 zł, 60 usług miesięcznie i koszty stałe 9 000 zł.

  • Dziś: 60 × 300 zł = 18 000 zł przychodu. Po kosztach zostaje 9 000 zł.
  • Po podniesieniu ceny o 10%: 60 × 330 zł = 19 800 zł. Koszty się nie zmieniły, więc zostaje 10 800 zł.

Cena wzrosła o 10%, a to, co zostaje w kieszeni — o 20%. To jest mechanizm dźwigni: podwyżka ceny idzie w całości na wynik, bo nie pociąga za sobą kosztów. Żeby osiągnąć ten sam efekt pracą, musiałabyś wykonać 6 usług więcej — czyli dołożyć sobie kilka godzin miesięcznie.

Ten sam rachunek działa w drugą stronę przy kosztach: 500 zł miesięcznie ścięte z abonamentów, których nie używasz, to 6 000 zł rocznie, których nie musisz zarobić ani opodatkować.

Checklista: dziewięć pytań na najbliższy tydzień

  1. Kiedy dokładnie ostatnio zmieniła się moja cena albo moje wynagrodzenie?
  2. Jakie mam argumenty — konkretne, wypisane — żeby poprosić o więcej?
  3. Który mój wydatek stały nie przeszedłby dziś testu „czy kupiłabym to jeszcze raz”?
  4. Ile zarabiam miesięcznie z dopisanym zerem i co musiałoby się wydarzyć, żeby to była realna kwota?
  5. Co w mojej pracy da się sprzedać jako produkt, a nie jako godzinę?
  6. Co w moim otoczeniu stoi puste w godzinach, w których nie pracuję?
  7. Które z moich zadań ma najniższą stawkę godzinową i kto mógłby je przejąć?
  8. Co leży u mnie nieużywane od ponad roku i ile jest dziś realnie warte?
  9. Którą z tych dźwigni uruchamiam jako pierwszą — i w jakim dniu?

Najczęstsze błędy

  • Decydowanie za klienta. „Nikt mi tyle nie zapłaci” to hipoteza, nie fakt. Sprawdź ją na kilku ofertach, zanim uznasz za prawdę.
  • Czekanie na lepszy moment. Zawsze jest jakiś powód, żeby nie podnosić ceny. Po kilku latach czekania cena jest realnie niższa, niż była na starcie.
  • Liczenie tylko przychodów. Strona kosztowa daje efekt natychmiast i bez podatku, a bywa całkowicie pomijana.
  • Delegowanie zadań, a nie odpowiedzialności. Jeśli po oddaniu zadania nadal wszystko sprawdzasz, nie odzyskałaś czasu.
  • Traktowanie „dopisz zero” jak marzenia. Ćwiczenie ma sens tylko wtedy, gdy dojdziesz do trzeciego kroku i wypiszesz konkretne warunki.

Najczęstsze pytania

Od czego zacząć, jeśli mam mało czasu?
Od przeglądu kosztów. To jedyna dźwignia, która daje pieniądze w tym samym miesiącu i nie wymaga niczyjej zgody.

Czy podnoszenie cen w trudnym momencie gospodarczym ma sens?
Ryzyko jest realne, ale rzadko dotyczy całej bazy klientów naraz. Rozsądniej jest przetestować nową cenę na części oferty albo na nowych klientach, niż zmieniać cennik skokowo dla wszystkich.

Nie mam czego podnająć ani co sprzedać. Co wtedy?
Zostają dwie dźwignie: cena i stawka godzinowa. Zacznij od wypisania wszystkich swoich zadań z tygodnia i przypisania im szacunkowej stawki. To ćwiczenie zwykle pokazuje kilka godzin tygodniowo spędzanych w bardzo niskiej stawce.

Czy przychód pasywny naprawdę jest pasywny?
Nie na starcie. Produkt cyfrowy, szablon czy kurs wymagają pracy z góry — sens polega na tym, że tę pracę wykonujesz raz, a sprzedajesz wielokrotnie.

Ile czasu potrzeba, żeby to zadziałało?
Strona kosztowa — dni. Cena — jeden cykl rozmów z klientami albo jedna rozmowa z przełożonym. Zmiana modelu na produktowy — miesiące. Dlatego warto uruchamiać je równolegle, a nie po kolei.

Podsumowanie

Zarabianie więcej rzadko zaczyna się od większego wysiłku. Zaczyna się od czterech decyzji: aktualizacji ceny, przeglądu kosztów, znalezienia przychodu, który nie zależy od Twojej obecności, i oddania zadań o niskiej stawce. Piąta rzecz — sprzedaż tego, co leży bezużytecznie — daje mniej pieniędzy, ale jest najprostsza i dobrze się sprawdza jako pierwszy krok, bo pokazuje, że ruch jest możliwy od razu.

Jeżeli chcesz przejść przez to z prowadzeniem, od diagnozy własnej sytuacji finansowej po plan na kolejne miesiące — kurs online Kobieta Niezależna jest dokładnie o tym.


TO MOŻE CI POMÓC

AKADEMIA SPRZEDAŻY RBC >> KLIKNIJ TUTAJ <<

FINANSE OSOBISTE — ZARZĄDZANIE BUDŻETEM DOMOWYM >> KLIKNIJ TUTAJ <<

JAK OSZCZĘDZAĆ PIENIĄDZE, KIEDY BUDŻET SIĘ NIE SPINA >> KLIKNIJ TUTAJ <<

PODUSZKA FINANSOWA: ILE, OD CZEGO ZACZĄĆ I SKĄD WZIĄĆ >> KLIKNIJ TUTAJ <<

ASERTYWNOŚĆ W FINANSACH >> KLIKNIJ TUTAJ <<

WSZYSTKIE ODCINKI POWER PONIEDZIAŁEK >> KLIKNIJ TUTAJ <<


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ KOLEJNE NAGRANIA

SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK 144″, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.

Nagranie źródłowe powstało we wrześniu 2022 roku, w okresie wysokiej inflacji. Dane o dynamice cen: Główny Urząd Statystyczny, wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych — w pierwszym półroczu 2026 roku ceny były o 2,7% wyższe niż rok wcześniej, wobec wzrostu o 11,8% w 2022 roku. Przykłady liczbowe w tekście są opracowaniem własnym i mają charakter poglądowy.

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Cześć Kamila,
    Oczywiście biorę udział w wyzwaniu i na sam początek wdrożę zasadę nr 5. Mówiąc szczerze to jeszcze przed ukazaniem się filmu postanowiłam to zrobić. Nie myśl, że wpadłam na to sama 😀. Nic bardziej mylnego. Zainspirowałaś mnie Ty, gdy obejrzałam jeden z twoich filmów. Mówiłaś w nim, że wrzesień to taki styczeń i trzeba zrobić nowe postanowienia i posprzątać swoją przestrzeń aby znalazła się w niej nowa możliwość rozwoju.
    Ale od początku. W sierpniu wyjechałam na wakacje z rodziną. Podczas rozmów z mężem i kolejnych godzin spędzonych na narzekaniu na pracę i los zrozumiałam, że czas z tym skończyć. Postanowiłam, że najwyższy czas coś zrobić ze swoim życiem a nie tylko się rozczulać. Pierwsza myśl oczywiście poszła w kierunku rozwoju osobistego. I tak właśnie trafiłam na Ciebie. Bardzo się cieszę chociaż nie ukrywam pytania, które czasami zadajesz są mega ciężkie. Na wakacjach postanowiłam, że podniosę swoje kwalifikacje zawodowe. W tym celu zapisałam się na dodatkowe szkolenia. Dzięki temu uda mi się zmienić pracę i zrealizować radę nr 1.
    Przede mną jeszcze długa droga ale uważam, że wyznaczjąc sobie kolejne cele zdobędę wymarzony szczyt. Super, że inspirujesz kobiety bo MY KOBIETY MAMY MOC. Jeszcze raz dzięki.

  2. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5! Od już jakiegoś czasu się do tego zbierałam, ale.. ciągle coś, i tak mnie ten filmik zmotywował, żeby w końcu pozbyć się tego co zbędne i choć trochę przy tym zyskać, spodobał mi się też ten cytat o ludziach biednych i bogatych, też daje do myślenia, Nad innymi punktami też się zastanowię, ale chyba na razie są poza moim zasięgiem, więc obstaję przy 5 póki co i chciałabym jeszcze Ci podziękować za ten odcinek! notatki porobione i mam nadzieję, że uda mi się choć ten 1 punkt zrealizować w 100%

  3. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, mimo, że pracuję na etacie i nie każdą przedstawioną mogę przenieść 1 do 1 😉

    Jeśli chodzi o wskazówkę nr 1 – czy moje ceny są aktualne? Tak! Dlatego, że staram się, aby tak było. Pracuję na etacie ale podejmuję regularnie rozmowy na temat zarobków – po to, żeby zbadać możliwości w firmie bądź podjąć decyzję o zmianie miejsca zatrudnienia ale także wiedzieć czy są jakieś kompetencje po których uzyskaniu mogę liczyć na podniesienie zarobków. Myślę, że takie rozmowy są ważne również z tego względu, żeby zwyczajnie przyzwyczaić się do konstruktywnego dyskutowania z przełożonym w tym obszarze. W przyszłym tygodniu wracamy do rozmów – trzymaj za mnie kciuki 😉

    Wskazówka nr 2 – zwiększ skalę działania
    Dopisałam zero… jak matrę powtarzam w głowie pytanie “co musiałby się wydarzyć aby tyle zarabiać” żeby zagłuszyć wrzask w mojej głowie “noł łej!” 😉 Wbrew pozorom – samo pytanie otwiera głowę na nowe możliwości

    Wskazówka nr 3 – użyj lewaru dla swojej działaności
    Tutaj wciąż myślę, jak przełożyć tą wskazówkę na etat

    Wskazówka nr 4 – Pracuj w wysokiej stawce godzinowej
    Znana mi wskazówka z kursu “Maksymalna produktywność” – tutaj upatruję sporego pola do działania. Kluczowa jest zmiana myslenia – z reguły mamy wpojone, że co zrobione samodzielnie to najlepiej. Z tym przekonaniem warto się pożegnać – staram się to robić każdego dnia.

    Wskazówka nr 5 – Sprzedaj/ wynajmij to z czego nie korzystasz
    Bez reklamowania – znalazłam stronę na której można sprzedać książki. Mnóstwo ich zalegało na półkach. Szkoda je było oddać za bezcen ale ich ilość zaczęła mi ciążyć. Na wartości nie zyskają, tak jak mówisz, więc nawet jeśli sprzedałam je za 20% wartości to pieniądz te wróciły do mnie, nie zabierając mi przestrzeni w mieszkaniu w postaci książek, które były już czytane. Tak samo dzieje się z ubraniami i ubrankami dziecka, które sprzedaję na vited regularnie – jeśli się nie sprzedają, wymieniam je w paczkach za np. kawę. Wciąż szukam sposobów by odgracic przestań a jednocześnie “odmrozić” ulokowaną w nich gotówkę.

  4. Witaj Kamilo,
    Twoje wskazówki są bardzo cenne. Dotyczą jednak osób już zarabiających. Obecnie jestem na urlopie wychowawczym i chcę zmienić swój zawód lub wykonywać go inaczej niż dotychczas. Czy masz też jakieś wskazówki dla tych, którzy chcą zacząć od zera? Lub znaleźć nowy sposób na wykonywanie swojego zawodu?
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps wskazówkę nr 5 wykonuję na przestrzeni domowej i wciąż myślę i szukam pomysłów na dochód pasywny.

  5. Cześć. Wdrozylam już wskazówkę nr 1. Podniosłam ceny z dnia na dzień o kilka stówek. I obserwuje że , przychodzą klienci których na to stać a ci marudzacy o rabaty poprostu odeszli Dzięki Kamila ❤️

  6. Cześć Kamilo
    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr1,2,3,4,5

    Muszę szczerze powiedzieć że byłam autentycznie zła gdy rozpoczęło się wyzwanie .Dlaczego ? Potrzebowałam na już rozwiązań do moich problemów finansowych a tu o szczęściu a potem czasie.. chciałam przeczekać te dwa tygodnie.
    Ale że od dawna korzystam z darmowych treści na YouTube ,Instagramie czytałam książkę Kobieta Niezależna więc wysłuchałam I część i wzięłam nawet udział w wyzwaniu.
    Teraz po tych dwóch tygodniach widzę że ta kolejność miała sens.
    Pierwsza cześć dała mi możliwość popatrzenia na cel który zgubiłam ,chaos który mnie ściskał, uciekające marzenia, ludzi którymi się otaczam i moim nieprzygotowaniu do prowadzenia swojej działalności. Zawiesiłam działalność by pokładać wszystko.
    Druga uspokojenia ,poukładania przestrzeni wokół siebie.
    A trzecia i tu się zaczęło !!!
    Gdzie w pierwszej i drugiej było kilka wskazówek którym się bliżej przyjrzałam to tu aż 5!!
    1.Atut mojej firmy TANIO ,od dawna otrzymywałam sygnały nawet od klientów że czemu tak tanio? a ja cieszyłam się że są ,chociaż widziałam że mój kalendarz prześwituje a konkurencja z cenami z wysokiej półki i ta mniejszym doświadczeniem nie przywiązująca uwagi do szczegółów rozwija się bardzo szybko. Pracowałam dużo ,bardzo dużo jednak utrzymywanie cen na tak niskim poziomie w stosunku do jakości, inwestycje w nowe produkty, podnoszenie kwalifikacje ,zatrudnienie dwóch pracowników na umowę zlecenie, inflacja doprowadziły do ogromnego minusa na moim koncie.
    Jak pisałam wcześniej zawiesiłam działalność 1 września nawet wysłałam kilka cv, jednak klienci nie odpuszczają ,,od poniedziałku zaczęłam z wyższymi i nadal chcą moich usług
    2.Zdanie “Co musiałoby się wydążyć bym chciała zarabiać o wiele więcej ?
    CIĄGLE trzyma mnie w swym uścisku strach i lęk bo przecież moje zobowiązania tak nagle nie znikną.
    Z tego wszystkiego nie widziałam innych dróg tylko ”dostanę pieniądze zapłacę kolejne zobowiązanie i tylko w takim takim kołowrotku się kręcę”
    3.Tak dokładnie Kamilo jak mówisz, jak ja nie pracuję wszystko stoi.
    Co się zadziało że doszło do momentu że nie pracuję ?O tym później…
    W tym punkcie widzę że idę powoli w dobrym kierunku tj. otworzyłam wypożyczalnię moich dekoracji ale to już zrobiłam w czasie pandemii i bardzo się sprawdziło.
    4.Wysoka stawka godzinowa A CO TO?
    W tym temacie dużo do zrobienia łączy mi ze wskazówką nr.3 ,gdzie osoby będące w mojej działalności na umowie zlecenie mają większą stawkę niż ja ponieważ zajmują się przypisanymi działaniami co robią bardzo dobrze a ja wszystkim innym. Nie wiem czy wspomniałam jest działalność zajmująca się dekoracją przygotowaniem uroczystości weselnych, urodzinowych. To straszne bo okazuje się że kelner którym byłam ponad 20 lat zarabia więcej z etatu. A ja mając takie doświadczenie w obsłudze, pracy barmana po najlepszych szkoleniach i podstawach dotyczących sommelierstwa tj. tematyka win, bardzo dobrym kontakcie z menadżerami sal z którymi współpracuję, wyszukiwaniem podwykonawców i tysiącem spraw nie potrafię spiąć budżetu.
    Prowadzenie szkoleń o co wprost proszą mnie restauracje czy polecenie pracownika ,sabotuję sama siebie.
    5.Bardzo dziękuję za prezent po komentarzu z I części wyzwania ,udało mi się już od tamtego poniedziałku sprzedać kilka rzeczy.

    Dziękuję babeczki, możliwe że to co napisałam jest w odbierze bardzo chaotyczne jednak nie miałam nigdy możliwości by bez maski pisać czy mówić o swoich słabościach wiedząc ze po drugiej stronie są osoby które wiele już słyszały i widziały w życiu

    Na końcu chcę byście wiedziały że nie zawsze tak było ….
    Przełomowym momentem który wpłynął na moje wypalenie, zaniedbania, wiara w to ze poza kwestą życia i śmierci nie ma ważniejszych spraw była właśnie śmierć.
    Śmierć męża samobójcza po 10 lat depresji, ratowanie córki po traumie znalezienia ojca i syn autystyk. Ucieczka w pracę a właściwie utrzymanie tego wszystkiego doprowadziło do tego że ledwo trzymam się na powierzchni mam na myśli tej finansowej ponieważ są wokół mnie osoby wspierające

  7. Cześć Kamila,
    Pracuję na etacie, więc nie wszystkie tipy sie w to wpasowują. Tym razem wdrażam wskazówkę nr 1 oraz 2.
    Najważniejsze dla mnie jest teraz to, aby podnieść swoje kwalifikacje bądź całkiem zmienić branżę, ponieważ moje wynagrodzenie nie jest aktualne, a dalej szukam profesji, która sprawiałaby mi mega frajdę. Działam 💪🏽

  8. Wszystkie wskazówki są w punkt i wszystkie należy przepracować.
    Zacznę najpierw od 1. Pora dostosować cenę usług do pędzącej inflacji, a nie tłumaczyć się, kto tyle zapłaci w kryzysie. Najwyżej będę miała więcej czasu na podnoszenie kompetencji, aby po kryzysie wystartować z nową stawką godzinową 🙂

  9. Cześć Kamila
    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Jestem na etapie szukania pracy po 5 letniej przerwie związanej z wychowaniem dzieci ale wiem, że do nich wrócę a wskazówka nr 5 jest wspaniałym początkiem na oczyszczenie przestrzeni a plusem są dodatkowe PLN. Mam założony zeszyt i wypisuje wszystkie wskazówki z poszczególnych nagrań. W maju poznałam słowo cel i instrukcję wypisz 10. A u mnie pustka. Postanowiłam, że zacznę od 3, dzisiaj jest wrzesień a jak mam konkretny plan, 10 celów, które stale ewoluują. Dzięki za inspirację i, że warto walczyć o marzenia

  10. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i na początek zamierzam wdrożyć wskazówkę numer 5- sprzedaż zbędnych przedmiotów, ubrań, przeczytanych książek. Z czasem wdrożę kolejne Twoje wskazówki, które są mega cenne. Dziękuję za motywację i inspirację!

  11. Cześć Kamila..
    Idąc za słowami ” Nic nie dzieje się bez przyczyny ” dzisiaj zupełnie przez przypadek trafiłam ponownie na Twoją stronę.. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wszystkie wskazówki u siebie w firmie na różnych płaszczyznach również mojego rozwoju..
    Czy aby na pewno to jest przypadek- nie sądzę? Jakiś czas temu uczestniczyłam w kursach i mam 3 Twoje książki, chyba przyszedł czas na kontynuację tego czego jeszcze nie ukończyłam lub nie dałam rady wdrożyć .. Ważne, że moje małe kroki chcę robić dalej i kolejny raz widzieć ich efekty.
    Bardzo mi się spodobał cytat, który został przytoczony w wywiadzie : ” Pieniądze sprawiają, że jesteśmy sobą bardziej” , słowa te utwierdziły mnie, że jestem w dobrym miejscu i tylko czas jest bodźcem do dalszego działania i realizacji marzeń, które stały się sposobem na życie, zachowując dalej miłość do pasji..
    A więc wskazówka nr 1
    Czy moje ceny są aktualne? Jest to bardzo dobre pytanie, które wprowadziłam do funkcjonowania mojej firmy tej wiosny. Sytuacje z czasów ostatnich wielu miesięcy sprawiły, że moje autorskie produkty otrzymały miano ekskluzywnych, na rynku regionalnym na którym funkcjonowałam, dlatego też podjęłam decyzję o podniesieniu ich prestiżu, wprowadzeniu kolejnych nowych rozwiązań, dostosowaniu cen i realizacji pięknych projektów na terenie kraju – kwestią czasu dalsze wyjazdy; tego jestem pewna, ponieważ wszędzie ludzie cenią pięknie podane jedzenie, a owoce i warzywa na których pracuję są tylko bezdyskusyjnym plusem.
    Wskazówka nr 2
    Zwiększ skalę swojego działania.
    Od wiosny zwiększyłam skalę działań w social mediach, prowadzę soją grupę carvingową, gdzie dzielę się wiedzą i inspiruję innych, uruchomiłam swoją stronę internetową z możliwością prowadzenia bloga
    ( tutaj etap wdrażania nad którym pracuję ). Głowa otwarta na nowe pomysły natomiast kwestia organizacji czasu- wraca i ma wiele do życzenia..
    Dopisane zero.. Tylko utwierdza mnie w tym, że mimo trudności warto mieć obrany kierunek, w którym się idzie.. Kolejny pozytywny bodziec do działania..
    Wskazówka nr 3
    Użyj lewaru do swojej działalności. Tutaj pomysły są, a ja jestem na etapie: Jak To ma wyglądać ostatecznie. Z kim mogę wejść we współpracę aby otrzymać konkretną wiedzę do realizacji i wdrożenia tych moich autorskich pomysłów.
    Wskazówka nr 4
    Pracuj w wysokiej stawce godzinowej. Znane mi słowa, które wdrażam od jakiegoś czasu, oczywiście z różnym skutkiem finansowym, natomiast już wiem, że są rzeczy których nikt inny nie zrobi i jest to praca nad autorskimi pomysłami, których wartość nabierze mocy finansowej już niebawem w odpowiednim momencie za wysoką stawkę godzinową.
    Wskazówka nr 5
    Sprzedaj /Wynajmij .. Hmm tutaj etap do wdrożenia procesu sprzedaży pojedynczych elementów, które tworzyły niesamowitą całość..
    Sporo tych technicznych spraw do wdrożenia, ale to jest proces, który trwa i się rozwija. Wiele do zrobienia, ale cóż przynajmniej wiem ile już zrobiłam, gdzie byłam jakiś czas temu i mam skalę porównawczą. Najważniejsze by chcieć, a mi się chce; zmieniać standardy, wprowadzać nowe rozwiązania, łamać stereotypy, zachwycać, zaskakiwać swoją pracą.
    Pozdrawiam i przytulam Wszystkie Niezależne Kobiety, które poczuły wartość chęci bycia tu i teraz:-)
    Agnieszka Mielniczuk

  12. Cześć Kamila..
    Idąc za słowami ” Nic nie dzieje się bez przyczyny ” dzisiaj zupełnie przez przypadek trafiłam ponownie na Twoją stronę.. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wszystkie wskazówki u siebie w firmie na różnych płaszczyznach również mojego rozwoju..
    Czy aby na pewno to jest przypadek- nie sądzę? Jakiś czas temu uczestniczyłam w kursach i mam 3 Twoje książki, chyba przyszedł czas na kontynuację tego czego jeszcze nie ukończyłam lub nie dałam rady wdrożyć .. Ważne, że moje małe kroki chcę robić dalej i kolejny raz widzieć ich efekty.
    Bardzo mi się spodobał cytat, który został przytoczony w wywiadzie : ” Pieniądze sprawiają, że jesteśmy sobą bardziej” , słowa te utwierdziły mnie, że jestem w dobrym miejscu i tylko czas jest bodźcem do dalszego działania i realizacji marzeń, które stały się sposobem na życie, zachowując dalej miłość do pasji..
    A więc wskazówka nr 1
    Jakie mam ceny, czy są aktualne? Jest to bardzo dobre pytanie, które wprowadziłam do funkcjonowania mojej firmy tej wiosny. Sytuacje z czasów ostatnich wielu miesięcy sprawiły, że moje autorskie produkty otrzymały miano ekskluzywnych, na rynku regionalnym na którym funkcjonowałam, dlatego też podjęłam decyzję o podniesieniu ich prestiżu, wprowadzeniu kolejnych nowych rozwiązań, dostosowaniu cen i realizacji pięknych projektów na terenie kraju – kwestią czasu dalsze wyjazdy; tego jestem pewna, ponieważ wszędzie ludzie cenią pięknie podane jedzenie, a owoce i warzywa na których pracuję są tylko bezdyskusyjnym plusem.
    Wskazówka nr 2
    Działania – zwiększenie ich skali.
    Od wiosny zwiększyłam skalę działań w social mediach, prowadzę soją grupę carvingową, gdzie dzielę się wiedzą i inspiruję innych, uruchomiłam swoją stronę internetową z możliwością prowadzenia bloga
    ( tutaj etap wdrażania nad którym pracuję ). Głowa otwarta na nowe pomysły natomiast kwestia organizacji czasu- wraca i ma wiele do życzenia..
    Dopisane zero.. Tylko utwierdza mnie w tym, że mimo trudności warto mieć obrany kierunek, w którym się idzie.. Kolejny pozytywny bodziec do działania..
    Wskazówka nr 3
    Użyj potencjału swojej działalności- przychód pasywny. Tutaj pomysły są, a ja jestem na etapie: Jak To ma wyglądać ostatecznie. Z kim mogę wejść we współpracę aby otrzymać konkretną wiedzę do realizacji i wdrożenia tych moich autorskich pomysłów.
    Wskazówka nr 4
    Wysoka stawka godzinowa – jej zastosowanie w pracy. Znane mi słowa, które wdrażam od jakiegoś czasu, oczywiście z różnym skutkiem finansowym, natomiast już wiem, że są rzeczy których nikt inny nie zrobi i jest to praca nad autorskimi pomysłami, których wartość nabierze mocy finansowej już niebawem w odpowiednim momencie za wysoką stawkę godzinową.
    Wskazówka nr 5
    Sprzedaj /Wynajmij ..
    Hmm tutaj etap do wdrożenia procesu sprzedaży pojedynczych elementów, które tworzyły niesamowitą całość..
    Sporo tych technicznych spraw do wdrożenia, ale to jest proces, który trwa i się rozwija. Wiele do zrobienia, ale cóż przynajmniej wiem ile już zrobiłam, gdzie byłam jakiś czas temu i mam skalę porównawczą. Najważniejsze by chcieć, a mi się chce; zmieniać standardy, wprowadzać nowe rozwiązania, łamać stereotypy, zachwycać, zaskakiwać swoją pracą.
    Pozdrawiam i przytulam Wszystkie Niezależne Kobiety, które poczuły wartość chęci bycia tu i teraz:-)
    Agnieszka Mielniczuk

  13. Cześć Kamila,

    Co musieliby się wydarzyć żebym mogła zarabiać takie pieniądze…

    Obecnie pracuję w Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie.
    Starałam się o tę pracę od 2 lat. Pracuje już 2,5 miesiąca.
    Myślę że jedyne co musiałabym zrobić to rezygnacja z pracy i kolejne przekwalifikowanie – Czyli założenie własnej działalności gospodarczej.
    Na studiach pracowałam w jednej z warszawskich kawiarni. Zakochałam się w robieniu kawy. Moim marzeniem jest mieć własną kawiarnię. Jestem zachwycona robieniem różnego rodzaju kaw, dla mnie to jest jak deser, sztuka.
    Natomiast nie mam doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy. Zawsze byłam na etacie w “państwòwkach”…
    A nie ukrywam strachu przed taką zmianą, czy podjęciem takie decyzji. Blokuje mnie brak doświadczenia oraz brak zasobów finansowych… I tu na samą myśl o tym boli mnie brzuch, bo tak naprawdę nie mam na siebie żadnego innego planu…

  14. Cześć Kamila,

    Podejmuję wyzwanie i wszystkie wskazówki są do wdrożenia na mojej liście.

    Wskazówkę nr 5 już zaczęłam wdrażać sprzedając nieużywane rzeczy.
    Swoje ubrania wystawiłam na vinted i córka za moim przykladem wystawila seoje ubrania.

  15. Cześć Kamila,
    Podjęłam już wyzwanie meldując się wcześniej w komentarzach. Chciałabym podzielić się aktualizacjami z wdrożonych wskazówek z trzech Power Poniedziałków.
    1. Power poniedziałek o Szczęściu i niesamowita historia Ani od matmy!
    Zastosowałam wskazówkę o wdzięczności, która praktykuje porankami – jestem mama 5 latka i 3 miesięcznego maleństwa – trudno mi było wychwycić kiedy mogę ustalić swój stały rytm praktyki wdzięczności i … stwierdziłam ze to będzie najbardziej krytyczny dla mnie moment poranka, po nieprzespanej nocy kiedy w końcu po 30 minutach snu mały znów się budzi – ot idealny moment zamiast skrzywiona mina patrzę w oczy smiejacego sie babla i recytuje wdzięczność za wszystko co mam.
    Pracuje również nad moim otoczeniem, aby było w nim jak najwiecej pozytywnych wibracji. A ta wibracja właśnie spowodowała ze kupiłam Szkolenie Kobieta Niezależna Online 🤜🤛
    2. Power poniedziałek o Czasie
    Zweryfikowałam listę prac które wykonuje każdego dnia/tygodniowo/miesięcznie i podzieliłam na kategorie do delegacji/moje/kompletnie zbędne
    Czesc prac zamiast codziennie wykonuje 2 razy w tyg, stworzyłam listę w chmurze zakupów dla męża aby za każdym razem nie pisac CO TRZEBA i tracić czas – tym samym oddelegowałam mu większe tygodniowe zakupy
    Zamiast przeglądać niepotrzebne strony, odkładam telefon i spędzam czas z dziećmi – w końcu osiągnęłam swój cel bycia bardziej uważna
    Rozplanowałam bardziej świadomie swój dzień i tym samym wygospodarowałam czas na pisanie draftow na bloga, który czeka i czeka na rozwój.
    3. Power poniedziałek i Pieniądze 🙂
    Wdrożyłem wskazówkę 5 i wystawiłam na jednym z portali sprzedażowych to czego już nie potrzebuje. Oczyszczam swój umysł i swoje szafy 🙂 pozostawiając więcej przestrzeni na nowe, nieznane i zdecydowanie lepsze !

  16. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 i 5. Planuję się przebranżowić i w tym celu już podjęłam naukę i nawiązała kontakty z różnymi osobami, które pomogą mi dotrzeć do celu 🙂
    A w domu zalega całkiem sporo rzeczy ze starego mieszkania, które się nie mieszczą w nowym 🙂 trzeba nimi uszczęśliwić ludzi, którym mogą się przydać 😀

    1. Pomyślałam, że dorzucę jeden sposób na oszczędzanie od siebie. Nie jest on dla wszystkich, ale może ktoś skorzysta. Znalazłam aplikację “Too Good To Go”. W aplikacji sklepy, piekarni, cukiernie, restauracje itp wystawiają na sprzedaż paczki z jedzeniem, które nie zeszło z dnia poprzedniego za 1/3 ich wartości 🙂 Paczki są na prawdę obfite i często można się w ten sposób zaopatrzyć na jedzenie na cały tydzień (albo dłużej) za 30/50 zł 🙂 Jeśli komuś nie przeszkadza, że nie wie co będzie jadł przez następne parę dni i nie boi się produktów bliskich terminu ważności to na prawdę polecam 😉

  17. Cześć, Kamila przystępuje do wyzwania na początek wdrażam wskazówkę 1 i 5.
    Nie mam jeszcze swojej firmy pracuje na etacie ale od października rozpoczynam studia aby poszerzyć moje kompetencje co za tym idzie moja stawka godzinowa będzie większa, nastawiona jestem obecnie na swój rozwój teraz następuje Mój czas. Rozwój jest dla mnie ważny co za tym idzie jestem cenniejsza dla mojego pracodawcy dlatego będę wnioskować o wyższe stawki 😉
    Wskazówką nr 5 nie ma niczego co mogłabym wynająć, ale mam trochę niezbędnych rzeczy które mogłabym sprzedać.
    Posegregowałam szafę dziecięcą na początku i okazało się że jest tam trochę rzeczy które są już za małe wystawiłam na jeden z portali sprzedażowych i w ciągu 2 dni udało się sprzedać trochę rzeczy i parę złoty wpadnie na konto.

    Dziękuje Ci za cenne a zarazem tak proste wskazówki. Małymi krokami zbliżam się do swoich celi 😉

  18. Cześć,
    wdrożę wszystkie wskazówki, ale krok po kroku.
    Sprzedaje swoje rzeczy bez, zostawiając sentyment w kieszeni.
    Jestem na drodze do wymyślania dodatkowego dochodu pasywnego, a w międzyczasie tworzę coś pięknego- swoją markę.
    Cudownie, że mogę rozwijać się z Tobą 🙂

  19. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1. Szczególnie teraz, kiedy inflacja jest bardzo duża, a sytuacja na rynku jest niepewna. Tym bardziej pilnuję swoich stawek godzinowych i zwiększam swoje kompetencje.

  20. Cześć Kamila

    $$$$ Podejmuję wyzwanie (trochę mi głupio, że akurat w tym temacie także, ale co tam!) raz się żyję. $$$$$

    Piszę głupio, bo aktualnie nie pracuję i NIE POSIADAM BIZNESU, więc w sumie po co się wypowiadać.
    Jednak, żyję już trochę na tym świecie i z pieniędzmi nie zawsze było mi po drodze. W sumie to chyba tylko na studiach, gdzie bardzo szybko zaczęłam zarabiać jak na tamte czasy i mój wiek całkiem ładną kwotę- ucząć w szkole tańca. Stałam się szybko samodzielna i niezależna od rodziców.
    Potem było coraz gorzej, firma, która nie zarabiała a ostatecznie przyniosła długi , wyjazd za granicę i praca poniżej kwalifikacji, macierzyński i aktualnie CAŁKOWITA FINANSOWA ZALEŻNOŚĆ od wypłaty męża…

    Są dni kiedy jest mi z tym wygodnie, niczego nam nie brakuje…

    Ale wiem, że NIE CZUJĘ SIĘ DO KOŃCA SZCZĘŚLIWA. Piszę to, bo może któraś z Twoich czytelniczek / słuchaczek Kamilo ma podobnie i podpowie jak wyszła z tej sytuacji albo utożsamia się z moją.

    Jestem z natury ambitna, zorganizowana i lubię wolność, lubię spotykać ludzi – czasem mam wrażenie, że MAM W SOBIE WIELE TALENTÓW, ALE PIENIĘDZY JAKOŚ NIE UMIEM ZARABIAĆ (tych dobrych) Marnuję się! Wkurza mnie to na maksa! Nie wiem czy to kwestia, że się sparzyłam i teraz się boję (mowa o własnej firmie). Do etatu nigdy mnie nie ciągnęło, poszłam i wytrzymałam 2 miesiące pomiędzy 2-oma macierzyńskimi. Jednak jeśli rozmawiamy o pieniądzach – etat brzmi bardzo kusząco. Może to po prostu nie była odpowiednia firma do której miałam trafić.
    Nie wiem – NIE PODJĘŁAM DECYZJI CO CHCĘ W ŻYCIU ROBIĆ i sytuacja w której się nie rozwijam i nie zarabiam, cały czas przeciąga się w czasie.
    Czuję się czasem jak CHOMIK W KOŁOWROTKU… Kiedy nie mam jasnego celu w który głęboko wierzę, to odwlekam i koło się zamyka! A lata lecą…. Z drugiej strony wiem, że teraz ta decyzja powinna być już trafna, bo mam już 37 lat i zabawa się skończyła. To jeszcze bardziej paraliżuje mnie przed dokonaniem złego wyboru.

    $$$ Odnośnie finansów i twojej WSKAZÓWKI NR 1 $$$ – to mam wdrożone. Co miesiąc prowadzę nasz domowy budżet – analizuje koszty, dopisuje nowe, wpisuje grubsze wydatki. Przeznaczamy z mężem częśc na oszczędzanie, na rozrywkę, zajęcia dodatkowe dzieci itp. Tu jest dobrze, ale dzięki webinarowi przyjrzałam się niektórym kosztom i poddałam je do męża jako te wątpliwe np. 3 x abonamenty na netflixy i tym podobne. Także proces ulepszania budżetu trwa.

    $$$$ Natomiast Twoja wskazówka 2 MNIE ZSZOKOWAŁA! $$$$
    – Jak 30 tys?
    – jak 50?
    – że ja >? Sama miałabym tyle zarabiać?
    – nie będąc programistą ;)))? (mąż kiedyś stwierdził, że zrobi ze mnie programistkę 😉 bez sukcesów hehe)
    Na razie szczytem marzeń byłoby regularne 4 – 5 tys. i praca, która naprawdę by mnie satysfakcjonowała, czułabym, że robię coś wartościowego,co ma większy sens, spotykam fajnych ludzi, pomagam, wykorzystuje swoje talenty… tworzę

    Ciężko mi myśleć CO BY MUSIAŁO SIĘ STAĆ – skoro nie wiem jeszcze w jakiej branży wyląduje ostatecznie, ale na pewno tą wskazówkę wziełam sobie do serca i jak tylko osiągnę GOAL NR 1 to wdrażam TĘ WSKAZÓWKĘ NA 100%.
    RAZEM ZE WSKAZÓWKĄ NR 3 – muszę pamiętać, aby cała moja zawodowa kariera nie opierała się tylko i wyłącznie o mój czas (który przy dzieciach jest deficytowy)
    Koniecznie musi mieć w sobie wymiar ONLINE, musi być częściowo zdalna- to wiem na pewno i Twoja wskazówka mnie w tym utwierdziła.

    $$$$ WSKAZÓWKA NR 4 $$$
    Z tym zawsze jeszcze jak miałam firmę miałam problem, część rzeczy faktycznie delegowałam, ale nie byłam do tego przekonana. Zawsze mi się wydawało, że to generuje niepotrzebne koszty i trud szukania tych innych osób, żeby im coś zdelegować.
    Ale teraz jestem otwarta na nowe i będę się starać łamać wszystkie swoje dotychczasowe schematy i przekonania i ufać ludziom, którzy tak robią i osiągają sukcesy. Ludziom mądrzejszym ode mnie. Skoro tak mówisz, żeby tak robić, to Ci ufam.

    $$$ WSKAZÓWKA 5 $$$$
    Przemyślałam to i poważnie rozważam sprzedaż skutera, którym i tak nie jeżdzę oraz zrobiłam przegląd w szafie. Częśc rzeczy będę odsprzedawać na aukcjach.

    I na koniec jeszcze w kwestii pieniędzy.
    Myślę, że tak ogólnie jestem w życiu wdzięczna, choć może to dziwne, że zaznałam jako młoda osoba FINANSOWEGO DNA, bo naprawdę dużo mnie to nauczyło. Doceniam wartość pieniądza o wiele bardziej niż wcześniej. WSZYSTKO JEST PO COŚ … Zastanawiam się jak tego nauczyć moje córki, bo wiadomo nie chcę życzyć im źle 😉 ale chcę, żeby nie przyzwyczaiły się , że wszystko mają na tacy.

    Dla siebie chcę WOLNOŚCI FINANSOWEJ I NIEZALEŻNOŚCI. Wiem, że muszę to osiągnąć! Moi rodzice są po rozwodzie i gdzieś tam z tyłu głowy czasem też odzywa się taki głos, że w życiu może być różnie. Musimy sami WZIĄĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SIEBIE.

    Ania G.

    1. Cześć Aniu,

      Trzeci Power Poniedziałek z wyzwania okazał się dla mnie najcięższy i najbardziej zaskakujący.
      –> 5 kroków do szczęścia? – zapisane, wdrażane, lekcje wyciągnięte, jestem na dobrym kursie
      –> 5 rad jak mieć więcej czasu? – to jest coś nad czym mocno we wrześniu pracuję, także dziękuję za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że idę w dobrą stronę, ale…
      nie o tym chciałam Ci napisać.
      –> 5 wskazówek jak zarabiać więcej pieniędzy? ja? tego nie jestem w stanie teraz wdrożyć. Myślałam, że się w ogóle nie będę w tym temacie udzielać. Przesłuchałam materiał. Zanotowałam lekcje, tylko jak z nich skorzystać skoro nie pracuję, a działalność mam tylko “na papierze”. Nie wchodząc zbytnio w szczegóły, temat ten odpuściłam, bo mnie “nie dotyczy”, ale jednak daje do myślenia.
      Wtedy zaczęłam przeglądać komentarze i zatrzymałam się na Twojej historii, a tam… jakbym czytała o sobie. Nawet nasz wiek się zgadza.
      W pełni rozumiem i utożsamiam się z opisaną sytuacją. Ja też nie potrafię podjąć decyzji co chcę w życiu robić, a to że nie muszę jej podejmować działa tylko na moją niekorzyść. Czuję, że stać mnie na więcej. Nie wiem jednak w którą stronę zrobić krok, a czas mija.
      Życzę nam, żeby udało nam się zawalczyć o wolność finansową i wyjść z tego błędnego koła zachowując niezależność. Znaleźć pomysł na siebie i szczęście we własnym wzroście i rozwoju.

  21. Witaj Kmila biorę udział w wyzwaniu . Ten Power Poniedziałek dopełnia całości mojego przebudzenia . Wdrążam wskazówkę 2 i3 . Inwestycja w kompetencje i przychód pasywny . Długo zastanawiałam się co mogę zrobić dla siebie . Zdecydowałam sie na prace w MLM i wykupilam szkolenie. Potrzebuje zmiany w lutym widzimy sie na szkoleniu Kobieta niezależna . Praktykuje wdzięczność i dzieki zapiskom tego co robilam do tej pory znalazłam czas na dodatkowe zajęcie. Dziękuje za te materiały . Trzy tygodnie wielkich zmian . Wielkie DZIĘKI że dzielisz sie z nami wiedzą.

    1. Cześć Kamila,
      Podejmuje wyzwanie i w tym tygodniu☺ Jedną z zasad juz zrealizowalam, zmieniajac prace kilka miesięcy temu na duzo lepiej platną. Jednak pieniążków nigdy nie jest dosyć, wiec wdrozylam w zycie zasade nr5. Przejrzałam swoje rachunki i zaczelam od rachunku bankowego- obnizylam koszt utrzymania konta rezygnujac z pewnej uslugi. Z tej uslugi korzystalam sporadycznie, wiec jesli bedzie taka potrzeba skorzystania, to koszt bedzie nizszy niz miesieczna stala oplata😉
      Dziękuje że nas wciaz uświadamiasz😉
      Pozdrawiam,
      Bogusia

  22. Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 , ponieważ jest ona dla mnie najtrudniejsza i najmniej znana.Doszkalam się w tym temacie korzystając z książek, ebooków, szkoleń. A przygodę z racjonalnym budżetem zaczęłam od Twojego kursu ma temat budżetu domowego, bardzo polecam jeśli ktoś nie ma pojęcia w jaki sposób rozdysponować swoje przychody i w efekcie pieniądze z wypłaty nagle gdzieś się rozchodzą!
    Dziękuje, ze jesteście !

  23. Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie i zaczelam od wskazowki nr 5. Pozbieralam rzeczy, ksiazki, plyty, i ubrania i nawet sporo sie tego nazbieralo. Rzeczywiscie juz nie uzywam i spokojnie mozna sprzedac. Zawsze to jakas dodatkowa kasa, ktora mozna wykorzystac na inne inwestycje. Dziekuje za wskazowki :).

  24. Cześć Kamila,
    Podejmuję wyzwanie i zastosuję wskazówkę nr 2, czyli zwiększam zasięg działania.
    Jest mi teraz to szczególnie potrzebne. 2 tygodnie temu po 5 latach pracy, szefowa chciała obniżyć wynagrodzenie, pomimo tego, że spełniałam wszystkie obowiązki. Podjęłam decyzję o rezygnacji z pracy. Na całe szczęście rok temu podjęłam decyzję o budowaniu własnej marki (z resztą dzięki Kursowi Mistrz Sprzedaży online na Twojej platformie). Dzięki tej decyzji dawnych współpracowników mogę przekierowywać na swojego bloga i media społecznościowe. Poza tym gdyby nie rozwój osobisty, a obserwuję Cię od 2017 roku, to pewnie byłbym na innym poziomie mentalnym i inaczej poradziłabym sobie w tej sytuacji. A tak wiem, że trzeba wziąć się garść i iść dalej.
    Moim celem teraz jest zwiększenie skali dotarcia do innych. Kolejnym krokiem będzie wskazówka nr 3. czyli znalezienie produktów, które będą pracowały na mnie jako źródło dochodu pasywnego.

  25. “Jestem niezależna finansowo. Mam kilka źródeł dochodów”- to jedna z moich afirmacji. O niezależności uczyła mnie już babcia: “Pamiętaj, zawsze musisz mieć swoje pieniądze. Być niezależna od faceta”-słyszałam. Zarabiam od 15 roku życia. Na początku wakacyjne plenienie sadzonek w szkółce leśnej. W upale; ciężko, jednocześnie wesoło, a “zapach” pierwszych samodzielnie zarobionych pieniędzy- bezcenny. Polubiłam się z niezależnością. Odtąd kolejne wakacje spędzałam w kawiarni. Od świtu do nocy, serwując, obsługując, myjąc i sprzątając. Miałam mega satysfakcję, że mogłam kupić laptopa za własne pieniądze. Wyjechałam na winobranie do Niemiec- zarobek w euro to było coś! Chciałam zarabiać lepiej, jednocześnie nie chciałam dłużej pracować fizycznie, stać w upale,deszczu, czy biegać z tacą. Postawiłam na rozwój, w wąskiej dziedzinie- kursy, szkolenia i szybko znalazłam pracę w zawodzie. Niestety w budżetówce. Potraktowałam to jednak jako poligon. Zaczęłam zdobywać doświadczenie, pracowałam na 2 etatach, dojeżdżałem w kilka miejsc, miałam pieniądze, ale brakowało mi satysfakcji finansowej…I wtedy trafiłam na Ciebie Kamilo. Powoli uczyłam się o niezależności, o tym, że nie ważne z jakiego poziomu startuję, jakie mam zaplecze. Wykorzystywałam to, co miałam. Pracowałam na etacie, jednocześnie przyjmując prywatnych pacjentów. Mogłam ustalić swoje ceny, co było dla mnie wolnością, ale i wyzwaniem- mam trudność z ustalaniem cen. Na jednej z Twoich bezpłatnych konferencji, zapytałam Cię, JAK się przełamać, aby wycenić pracę na więcej. Powiedziałaś, że w pierwszej kolejności muszę pomyśleć o sobie, o rodzinie, o swoich zobowiązaniach, opłatach, życiu. To zdanie jest ze mną cały czas. Przełamałam się i wdrożyłam w życie wskazówkę nr 1- uaktualniłam ceny i to znacznie. Bałam się. I co? I pracuję teraz o wiele mniej, a zarabiam tyle, co na etacie. 😉 Znalazły się osoby, które chętnie płacą za moje usługi, a co lepsze- chcą jeszcze więcej! Pokonałam strach, zaufałam Ci i zrozumiałam, że wszystko jest w mojej głowie. A granice stawiam sobie sama…Dzięki tej zmianie pracuję mniej i jednocześnie mam więcej czasu na poszerzanie skali mojego działania. To kolejna wskazówka, którą wdrażam. Oprócz pracy z klientem, rozwijam się w kierunku szkoleń, przygotowuję kurs online, rozwijam swoje kompetencje w dziedzinie branżowej, uczę się bycia na Instagramie, niejednokrotnie wychodząc ze strefy komfortu. Chcę się rozwijać, mieć otwarty umysł, doświadczać nowości, dlatego cierpliwie wstaję codziennie o 5 rano, by pracować na swój sukces. To cena, którą teraz chcę płacić. Rozwój jest moją życiową wartością i nie zrezygnuję z niej. Chcę się rozwijać z Tobą, bo dzięki Tobie odkryłam, jakie w ogóle mam wartości.:) Stałam się też nieco zuchwała i choć nadal nieśmiale, to jednak z ekscytacją dopisuję kolejne “zero” do moich wymarzonych zarobków.;)
    W kwestiach finansowych zaczęliśmy z mężem prowadzić budżet domowy, spisujemy wszystkie wydatki, oszczędzamy wg. wskazówek zawartych w Twoich książkach. Analiza danych otworzyła mi oczy. Każdemu polecam zobaczyć, jak niewinna pierdółka za 2,5 zł wrzucona do koszyka po raz 10ty robi niepotrzebne wydatki. Staram się świadomie rezygnować z niepotrzebnych zakupów. Z radością spoglądam na subkonta w banku i widzę, jak niewielkie kwoty po pewnym czasie dają pokaźną sumę. Mam kieszonkowe, pieniądze odłożone na inwestycje, teraz chcę uczyć się inwestowania i pomnażania dochodu.
    Czas na wskazówkę nr 5. Pierwsze partie ubranek i sprzętów po dzieciach wyjechały już z mojego domu, a na konto z piskiem wjechały pieniądze ;). Kolejne ubrania, czekają już na swoją kolej. Bardzo Ci dziękuję za tę prostą wskazówkę. Nie dość, że mam odgraconą przestrzeń to jeszcze na tym zarabiam. Ale nie tylko, bo ustawiam myślenie na ścieżkę-jak mogę spieniężyć to, co mam? Co mogę zrobić, aby mieć dodatkowe pieniądze? Świadomie szukam takich możliwości.
    Cieszę się, że wzięłam udział w Twoim wyzwaniu. Dzięki pisaniu komentarzy miałam okazję do refleksji, przyjrzenia się, jaki progres zrobiłam, czego się nauczyłam, wdrażając Twoje wskazówki. Jestem wdzięczna Tobie i sobie. Wiem, że wiele wiedzy i umiejętności nadal przede mną. Chcę stać się przedsiębiorcą przez duże ”P”, zbudować zespół. Jestem przekonana, że wdrażając Twoje sugestie krok po kroku będę mogła realizować siebie, wspierać innych, i budować swoją niezależność. A później przekazać tę wiedzę i przekonania mojej córce. Choć wiedza wiedzą, ale wdrożenie i działanie są najistotniejsze! Pozdrawiam!

  26. Cześć Kamila. Piszę to podsumowanie wyzwania z trzeciego filmiku o pieniądzach i szeroko się uśmecham. Podejmując to wyzwanie od pierwszego odcinka powiedziałam sobie, że teraz alno nigdy bo nie ma zmian bez zmian. I wdrażając wszystko po kolei w każdym tygodniu dzisiaj widzę ile się zmieniło.
    Każdy tydzień przyniósł mi realne i namacalne zmiany i sama jestem w szoku ile się zmieniło.

    Pieniądze to trudny dla mnie był temat. Bo kto ich nie chce w życiu. Jakoś u mnie nigdy się mnie nie trzymały, ale już słuchając odcinka miałam odpowiedzi dlaczego i jak mogę mieć ich więcej.
    Już w poniedziałek pod wpływem motywacji z odcinka przygotowałam prawie 50 książek do sprzedaży i sprzedałam je w 3 dni. Odsprzedałam też sporo ubrań, ale co najważniejsze wystawiliśmy nasz drugi samochód na sprzedaż(zawsze miałam argumenty, że jest nam potrzebny), ale poniedziałkowy Power Poniedziałek dał mi kopa, solidnego kopa. Pieniądze zamrożne a teraz będę mogły na nas pracować a n8e stać na podjeździe.
    Obecnie nie pracuję, bo mam chorego synka i podjęłam świadomą decyzję o opiekę nad nim bo potrzebuje jej bardzo. Dla mnie to była trudna decyJa bo 13 lat pracowałam w korporacjach i zarabiałam dobrze. I od sierpnia zastanawiałam się, co dalej.
    A w filmiku padają słowa o dochodzie pasywnym. Co? Jak? Gdzie? Tyle pytań się pojawiało. I sygnały, że to moja możliwość, skoro nie etat bo jestem z synkiem, to inne opcje. Nagle drzwi się otwierają do nowych rozwiązań.
    I może to się wydać nierealne w środę odzywa się koleżanka, z którą nie widziałam się rok czasu, proponuje spotkanie i przedstawia mi niesamowite rozwiązanie. Wszechświat od razu zareagował. Dzisiaj zaczynam budować swoją dodatkową nogę finansową.

    Jestem wdzięczna za to wyzwanie, za Ciebie Kamila i Twoją bezcenną wiedzę ale przede wszystkim bardzo skureczną wiedzę jeśli się ją wdroży w życie.

  27. Cześć Kamila,

    Biorę udział w wyzwaniu i wprowadzam kilka zasad.

    Zasada numer JEDEN – Od 7 lat prowadzę mały biznes i właśnie zdałam sobie sprawę, że od samego początku nie aktualizowałam cen. Myślę, że jako dodatkowe źródło dochodu nie było to dla mnie aż tak ważne a po drugie to chyba bałam się stracić klientów, a nie miałam ani czasu, ani pomysłu ani czasu na szukanie nowych. Jednak po ostatnim Power Poniedziałku postanowiłam zerknąć ma cennik konkurencji, ceny nie są drastycznie wyższe, ale jednak. Koniecznie murze przeanalizować, swoje koszty i swój czas. Myślę, ze podniesienie ceny i zrobię to stopniowo jest niezbędne.

    W życiu prywatnym prowadzę już Excel ze wszystkimi przychodami i wydatkami jednak nadal czegoś mi brakuje. Postanowiłam zapisać się na Twój kur o budżecie, który będę zaczynać w przyszłym tygodniu. Jestem pewna, ze znajdę tam równe pomocne wskazówki.

    Zasada numer DWA

    To dla mnie na chwile obecna jedna z najważniejszy zasad. Chce zarabiać więcej, mieć komfort psychiczny, ze mogę odłożyć czy zainwestować stałą kwotę pieniędzy i nie robić tygodniowych kopert z podziałem ile na co mogę wydać.
    Myślę, że podniesienie kwalifikacji to bardzo dobra droga dla mnie bo mam dużo planów i marzeń do zrealizowania. Jeśli chodzi o pracę na cały etat nie jest zła, jednak po trzech latach dopadły mnie myśli, że stoję w miejscu, nie mam wielkich perspektyw na awans. I tutaj narodziła się już jakiś czas temu myśl co ja mogłabym robić z czego jestem dobra. Obecnie pracuję jako Sales Support i Salesforce Administrator (jednak bez kwalifikacji) Kiedy zrobiłam resorach jakie zarobki mają inni Administratorzy i jakie możliwości daje ta praca oniemiałam… Tym bardziej, że jest to coś co lubię, i mogę pracować w pojedynkę. Bałam się strasznie i nadal tak jest, ale podjęłam kurs i działam. Co do finansów certyfikat z pewnością da mi możliwość poproszenia o adekwatna podwyżkę.

    Mam wielkie aspiracje. Skończę pierwszy kurs, podejmę się wersji zaawansowanej. Rzucę moje dotychczasowe dodatkowe zajecie i chciałabym się zaangażować do projektów, które pozwolą mi zdobyć jeszcze większe doświadczenie. Chciałabym kiedyś w przyszłości zostać konsultantem, a może i trenerem 🙂 Połączyłabym marzenia bycia wykładowca i posiadaczem własnej firmy jednocześnie.
    Wszystko przede mną i będę na to solidnie pracować. Ale najważniejsze, żeby również pracować na sobą, wydobyć co najlepsze. I mam nadzieje, że Womentoring Z FKN mi w tym pomoże.

    Zasada numer 5

    Jakże wspaniały czas na czyszczenie szafy 😀 To jedna z myśli jaka przychodź i mi do głowy, pozbyć się czegoś czego nie używam.
    Kiedy przychodzi jesień zawsze wymieniam ubrania z wiosenno – letnich na jesienno – zimowe. Będzie wielki przegląd i to co jest nienoszone zostanie sprzedane i już będzie to dodatkowy grosz do “wakacyjnej skarbonki”. Podobnie będzie z przeglądem garażu…

    Na sam koniec chciałam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie lekcje i czekam na kolejne.

    Super jest czytać komentarze innych, one również są wielką motywacją i nie raz inspirują do podejmowania działam u siebie.

    Pozdrawiam
    Ania

  28. Cześć Kamila. Szczerze powiedziawszy, gdy zaczynałam słuchać tego power poniedziałku zastanawiałam się nad wyzwaniami. Po głowie chodziły mi różne myśli. Albo ja jestem jakąś przytłumiona, albo ten odcinek nie jest dla mnie. I usłyszałam Twoje słowa “Co by się musiało wydarzyć, abyś zarabiała…” i tutaj wyobraziłam sobie kwotę. I zaczęłam się nad tym zastanawiać. I to jest to nad czym muszę popracować. Muszę mieć swoją wizję, do czego chcę dążyć. I na koniec punkt 5, posprzedawać rzeczy, których już nie potrzebuję.
    Życzę wszystkiego dobrego.

  29. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć każdą wskazówkę.

    Wskazówka nr 5:
    Chyba najłatwiej mi od niej zacząć. Pora zrobić szczegółowy przegląd szafy, bo odkąd zostałam mamą prawie 10 miesięcznej córki, to zmienił mi się rozmiar oraz styl ubierania. Dotyczy to również butów. Pora to spieniężyć.

    Wskazówka nr 3:
    Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim, ale nadal pozostaje aktywna zawodowo. Mam w ofercie jeden produkt, którego sprzedaż daje mi przychód pasywny. Dodatkowo jest możliwość jego zakupu całkowicie online bez mojego udziału. Wystarczy, że klient będzie miał mój dedykowany link. Po prostu mogę go częściej polecać, mówić o nim w SM.

    Wskazówka nr 4:
    Od kiedy pierwszy raz rozpisałam sobie, co należy do mojej wysokiej i niskiej stawki godzinowej, to wyraźnie mi pokazało, że potrzebuję asystentki. Jednak ciąża i macierzyństwo pokazało mi, które czynności sprawiają mi łatwość i które wykonuje z przyjemnością i lekkością. Są to właśnie czynności z niskiej stawki godzinowej. Głos w głowie (intuicja) zaczęły mi podpowiadać, jak by móc te czynności z niskiej stawki godzinowej zamienić na wysoką stawkę. Przyjaciółki z mastermindu zasugerowały mi to, co już czułam od dłuższego czasu. Konkurs #celujezrowinska był zapalnikiem. Postanowiłam przebranżowić się na wirtualną asystentkę i wystartować z początkiem nowego roku z ofertą. Jestem w trakcie rozpisywania moich kompetencji pod stworzenie oferty sprzedażowej.

    Wskazówka nr 1:
    Jako że w mojej obecnej pracy jestem wynagradzana za sprzedaż, a ceny ubezpieczeń i prowizja od lat nie ulegały zmianie na korzyć pośredników, to przebranżowienie się na wirtualną asystentkę pozwoli mi samodzielnie określić moje zarobki, dostosować je do mojego zakresu obowiązków, do wykonanej pracy oraz uwzględniać na bieżące zmiany rynkowe (np. kwestie podatkowe czy inflację). Będę w końcu wynagradzana za mój czas i moją wykonaną pracę.

    Wskazówka nr 2:
    Na ten moment mam kilka pomysłów, co by się musiało wydarzyć, aby zarabiać 50.000 zł miesięcznie (dodałam już tu “0” na koniec), ale chcę to zostawić dla siebie, gdyż muszę zbadać zapotrzebowanie na te usługi wśród mojej grupy docelowej i nie chcę, aby dowiedziała się o tych pomysłach moja konkurencja na dzień dzisiejszy, gdyż jeszcze nie znalazłam takich usług podczas analizy konkurencji. 😉

    Pozdrawiam
    Maria Kusz-Jóźwiak

  30. Podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 1i2.
    Prowadzę korepetycje prywatnie od kilkunastu lat. Wiem co robię i jestem w tym dobra -tak umiem już uczciwie sobie powiedzieć po kilku miesiącach pracy m.in z Tobą z Twoimi treściami a Kobieta Niezależna w Warszawie czeka na mnie w listopadzie 🙃
    Pomimo,że umiem tak sobie powiedzieć. ,to jeszcze mi daleko do np ustalenia uczciwej stawki za moją pracę ,wiem,że robię dużo więcej niż statystyczny korepetytor,wiem bo mówią mi o tym moi klienci ,uczniowie ,rodzice ….
    I dzięki mojej pracy nad sobą podniosłam nieco cenę ,jednak wiem ,że to jeszcze nie to co chciałabym osiągnąć ..prawda jest taka : nie umiem odpowiednio sprzedać swojego produktu. Będę nad tym pracować.
    Na codzien jestem nauczycielką języka polskiego,pracę w szkole społecznej rozpoczęłam w ubiegłym roku ,próbuję połączyć w tym nauczaniu wiedzę psychologiczną ( jestem na V roku Psychologii ) i też wiem,że robię o dużo więcej nic zwykłe uczenie polskiego,uczniowie przychodzą do mnie rozmawiać o swoich kłopotach ,zmaganiach itd….czuję,że na tym polu osiągnę sporo…chciałabym prowadzić kursy przygotowujące do egzaminów mam jakieś pomysły…wszystko jeszcze w w nieładzie bo i ja jeszcze w nieładzie ,jednak z dnia na dzień,krok po kroku….zmieniam to ! I zbuduję większą skalę swojego działania chss 😀
    Niezależność ?
    Myślałam do tej pory ,że przecież jakoś sobie radzę,to co tu jeszcze mogę zrobić .. myślałam,że jestem niezależna bo przecież zostałam z synem sama w kwestii finansowej wszystko jest na mojej głowie…
    Teraz już wiem,że jeszcze daleko mi do niezależności,z dnia na dzień rozumiem coraz więcej i działam coraz więcej…
    Ale nie poprzestanę dopóki nie poczuje spokoju o tzw jutro ..
    Nie chcę już tak,że pod koniec miesiąca muszę “przeczekiwać” z życiem do wypłaty ….to upokarzające uczucie.
    A skoro to zależy ode mnie to czas to zmienić. Już wiem,że mogę,że mam siłę …Znalazłam Ciebie ,Anię Piaseczną, ale przede wszystkim znalazłam siebie !
    Dziękuję 💚

  31. Cześć Kamila i cała społeczności RBC!
    Okazuję się, że tydzień trzeci wyzwania był dla mnie najtrudniejszy. Zmusiło mnie to do wielu przemyśleń i rozważań. Niestety nie pomogła krótka niedyspozycja spowodowana chorobą, ale dałam radę. Moje wnioski są następujące:
    1) Okazuje się, że pobieranie odpowiedniej ceny za usługi, które wykonuję to jest mój największy problem. Pomimo prawie 20 lat doświadczenia, bardzo dobrych szkoleń w które zainwestowałam i ukończyłam, nie potrafię się odpowiednio wycenić. Przykry wniosek po prawie 20 latach prowadzenia swojej działalności i pięcia się w górę. Przeanalizowałam swój cennik i naniosłam już zmiany. Zbiegło się to również z informacją o podwyżce cen od dostawców. Nadszedł czas, abym mogła brać odpowiednie wynagrodzenie za swoją bardzo dobrze wykonywaną pracę i doświadczenie.
    2) Jeżeli chodzi o zbudowanie większej skali mojego działania to od dwóch lat jestem na ścieżce rozwoju jako szkoleniowiec. Rozpoczęłam również pracę nad swoim autorskim szkoleniem, mam nadzieję, że z początkiem nowego roku będę mogła pokazać je całemu światu.
    Dwie pierwsze wskazówki z video zrealizowałam od razu.
    Jeżeli chodzi o wskazówkę numer 3 i 4 to są one dla mnie na ten moment mocno do przemyślenia i wymagają przeorganizowania swojej pracy. Mam ochotę to zrobić, ponieważ chcę zarabiać więcej.
    Wskazówka numer 5 będzie wdrażana myślę w ciągu miesiąca, dlatego, że zaplanowałam porządki domowe i potrzebuję przyjrzeć się przestrzeni w której żyję, a dokładniej oczyścić ją i sprzedać/oddać rzeczy, których nie używam. Mam ochotę wkroczyć na drogę minimalizmu.
    Kamila bardzo dziękuję za wyzwanie, pozwoliło mi ono przyjrzeć się sobie i swojej działalności. Wiem do czego dążę a dzięki Tobie codziennie dostaję dużą dawkę wzmocnienia w działaniu.
    Do zobaczenia na sali szkoleniowej i w programie Master Business Training.
    Ściskam mocno 😉
    Katarzyna Mareńko

  32. Cześć Kamila! Niedawno skończyłam 18 lat, dlatego do tej pory mogłam pochwalić się wyłącznie pracą dorywczą. Jednak wskazówki z filmu z tego tygodnia wzięłam sobie do serca, żeby móc je wdrażać w przyszłej pracy.
    W związku z tym, moje wyniki z ostatniego tygodnia opierają się głównie o wskazówkę nr 5. Wystawiłam i sprzedałam książki, które służyły mi w przygotowaniach do matury. Zajęłam się także ubraniami, dzięki czemu oprócz porządku i przejrzystości w szafie mogłam zdobyć dodatkową gotówkę.
    Dziękuję za ten film, będę do niego wracać w przyszłości – bo już teraz widzę, jak ważna jest niezależność i wolność finansowa. Widzę, jak ważna jest praca z przekonaniami o pieniądzach – że nie są wyłącznie źródłem zła, tylko pozwalają człowiekowi być sobą bardziej. Szanowanie swojego czasu, poprzez pracowanie w swojej wysokiej stawce godzinowej, czy posiadaniu aktualnych cen, pozwoli na osiągniecie swoich celów finansowych. Bez ,,zajeżdżania”się w pracy i braku czasu dla rodziny, czy na przyjemności. Podejmuję decyzję żeby w ten sposób dbać o swoje finanse, bo wiem, że jestem jedyną odpowiedzialną za nie osobą. A ciągłe pogłębianie wiedzy i szkolenia Kamili tylko mi w tym pomogą :))

    Pozdrawiam, Marta Górczyk

  33. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 5. In put jest numerem 1 w moich talentach Gallupa, więc odgruzowanie jest dla mnie wyzwaniem samym w sobie. Wskazówkę nr 3 będę wdrażała jako uczestniczka womentoringu. Aktualnie jestem w drodze po swoją niezależność. Z początkiem 2018 roku zapisałam się na Twój, a tym samym , na mój pierwszy w życiu webinar. Zaintrygowana zakupiłam kurs on line Kobieta Niezależna. Od tamtej pory nieustannie mi towarzyszysz, poprzez konferencje, książki, power poniedziałki, dziennik coachingowy. 28 września 2020 miałam możliwość celebrować 40 _ste urodziny mojej mentorki i rówieśniczki podczas stacjonarnego spotkania w Kwidzynie. W przypływie emocji zapisałam się na wyzwanie biegowe FKN, Które z sukcesem ukończyłam. W listopadzie 2021 otrzymałam zasłużony medal finiszera. Zapisałam się dla Ciebie, a ileż wyniosłam dla Siebie. Wszelkie Twoje treści uważam za skarbnicę wiedzy. Marzy mi się MBT. Każda z Twoich nagród jest dla mnie wartościowa.

  34. Dzień dobry Kamila,
    Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2 oraz 3.
    Zdałam sobie sprawę, że obecna praca nie pozwala mi na wykorzystanie mojego pełnego potenjału i kompetencji zawodowych, jakie zdobywałam przez lata rozwoju osobistego. Z tego powodu zamierzam rozszerzyć skalę działania, co pozwoli mi na wyjście ze strefy komfortu i wdrożenie nowych rozwiązań. Te z kolei podniosą moją stawkę godzinową. Będzie to wymagało czasu oraz zainwestowania w kolejne kursy/sprzęt ale dzięki temu będę mogła zrobić krok do przodu. Jest to róznież możliwe, ponieważ wokół mnie są ludzie, którzy są w stanie mi w tym pomóc. Kolejnym etapem będzie wdrożenie wskazówki numer trzy i zyskania pasywnych korzyści materialnych z działań, którę zamierzam podiąć w punkcie pierwszym i drugim. Dziękuję za ogromną motywację do działania!
    Pozdrawiam,
    Asia

  35. Cześć Kamila ! Zdecydowanie podjęłam to wyzwanie !
    Na pierwszy cel obrałam inwestycję w siebie, czyli kurs językowy, zaplanowałam to na pół roku, zgodnie z wcześniejszymi wskazówkami wprowadzania daty końcowej.
    Miesiąc październik będzie u mnie pod hasłem inwestycji. Chciałabym nadwyżki gotówki, które sobie śpią na moim koncie bankowym wysłać do pracy ! Chociaż ich część, chociaż mała inwestycja, żeby zacząć.
    Na sprzedaż idą również moje książki, ubrania i różne rzeczy, które już mi się nie przydadzą.
    Dodatkowo wzięłam się na poważnie za przekonania jakie są w mojej głowie na temat pieniędzy, chcę przestać sabotować swoje działania, zająć się sobą od podstaw.
    Jestem z siebie dumna, jestem dumna z mojego wspierającego otoczenia, jestem dumna ze wszystkich osób które także podejmują to wyzwanie 🙏
    Z wyrazami wdzięczności 🙏 Paulina

  36. Hej! Daję znać na jakim etapie jest wdrażanie wybranych przeze mnie wskazówek (analiza kosztów i sprzedaż zbędnych rzeczy z domu).

    1) Przeanalizowałam swoje nawyki żywieniowe, sposób robienia zakupów i patrząc perspektywicznie opracowałam tabelę, w której będę zapisywać wydatki od stycznia. W tej chwili korzystam z innej, udostępnionej przez kogoś i choć jest przejrzysta, nie do końca odpowiada mi szczegółowością zapisu. Jednak zapiski dot. roku zakończę w niej dla jednolitości w motodyce zapisu. W międzyczasie zdiagnozowano u mnie pewne schorzenie, przy którym warto wprowadzić modyfikację diety – zatem pewne produkty wypadają z mojej listy zakupowej. Koszty stałe – gaz, prąd – wdrożyłam zasady ekonomiczniejszego zarządzania. Zamiast treningów w siłowni, wybrałam aplikację treningową i wygospodarowałam godzinę o poranku na ćwiczenia.
    2) Przejrzałam książki na sprzedaż, zrobiłam zdjęcia i wystawiam na vinted. Właściwie, prowadzę tej proste/minimalistyczne życie, że nie mam nic innego na sprzedaż 😉

    Cieszę się, że mnie zmobilizowałaś; dziękuję🙂