Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK #144 Kamila Rowińska – vlog

Większość poradników o zarabianiu zaczyna się od „pracuj ciężej”. To rada, która ma sufit — doba ma 24 godziny i nikt tego nie przeskoczy. Pięć dźwigni poniżej działa inaczej: każda z nich zwiększa to, ile dostajesz za tę samą jednostkę swojego czasu, albo uwalnia pieniądze, które już masz. Przejdź je po kolei i zaznacz te, których u siebie jeszcze nie ruszyłaś.

Dlaczego „więcej pracy” przestaje działać

Jeżeli każdą godzinę swojego czasu wymieniasz na konkretną kwotę — jedna godzina, jedna stawka — to jesteś dobrze opłacaną osobą samozatrudnioną, nawet jeśli formalnie prowadzisz firmę. Możesz już dziś policzyć, ile zarobisz do końca życia: wystarczy pomnożyć stawkę przez liczbę godzin, które jesteś w stanie przepracować. To jest sufit i on się nie podniesie od samego wysiłku.

Dlatego pytanie nie brzmi „jak pracować więcej”, tylko „gdzie w moim obecnym układzie jest dźwignia” — miejsce, w którym mały ruch daje nieproporcjonalnie duży efekt. Kamila Rowińska wskazuje pięć takich miejsc. Poniżej rozkładam każde na konkretne działania.

Dźwignia 1. Sprawdź, kiedy ostatnio zmieniła się Twoja cena

To pytanie brzmi banalnie, dopóki nie odpowiesz na nie datą. Bardzo wiele osób pracuje od kilku lat na tym samym stanowisku, bez awansu i bez podwyżki, jednocześnie narzekając, że wszystko drożeje. W tym czasie ich doświadczenie rosło — a wynagrodzenie nie.

Na etacie

Zanim poprosisz o podwyżkę, zbierz materiał dowodowy: co zaczęłaś robić od ostatniej rozmowy o wynagrodzeniu, jakie zadania przejęłaś, co dzięki Tobie działa lepiej. Rozmowa o pieniądzach z listą faktów jest zupełnie innym rodzajem rozmowy niż rozmowa o poczuciu, że „należy mi się”.

We własnej firmie

Najczęstszy błąd: decydujesz za klienta, że nie zapłaci więcej — na podstawie własnej sytuacji finansowej albo tego, co słyszysz w mediach. Tymczasem nawet w wymagającym otoczeniu gospodarczym istnieją klienci gotowi zapłacić uczciwą cenę za dobrą usługę. Warto sprawdzić, czy Twoje ceny nie stoją na tym samym poziomie zbyt długo.

I druga rzecz, którą Kamila podkreśla mocno: jeśli jedynym argumentem za wyborem Twojej oferty jest to, że jest tanio, to nie masz marki — masz promocję. Czasem lepiej zainwestować w kompetencje sprzedażowe niż zbijać cenę.

Zanim policzysz przychody, policz koszty

Pieniądze odzyskane z obciętego kosztu masz od razu i w całości — nie musisz ich najpierw zarobić ani opodatkować. To najszybsza dostępna dźwignia i najczęściej pomijana.

Kamila opisuje własny przykład: przy przeglądzie wydatków okazało się, że drugi samochód w gospodarstwie domowym pełni głównie funkcję dekoracyjną — stoi przed domem i jest używany rzadko. Po przeliczeniu pełnego kosztu utrzymania (nie tylko paliwa) wyszło, że taniej wypada okazjonalna taksówka albo wynajem. Samochód został sprzedany, a uwolnione pieniądze poszły na inwestycję w nieruchomość, która zaczęła generować przychód pasywny. Jeden przegląd wydatków zamienił koszt w źródło dochodu.

Dźwignia 2. Ćwiczenie „dopisz zero”

To autorskie ćwiczenie, które Kamila poznała w 2014 roku na szkoleniu w Mediolanie i od tego czasu stosuje na własnych szkoleniach. Wygląda tak:

  1. Zapisz kwotę, którą zarabiasz miesięcznie.
  2. Dopisz na końcu jedno zero.
  3. Nie zastanawiaj się, czy to możliwe. Zadaj jedno pytanie: „co musiałoby się wydarzyć, żebym zarabiała tyle miesięcznie?”

Cała siła tego ćwiczenia siedzi w trzecim kroku. Odruchowa reakcja na dziesięciokrotność brzmi „to niemożliwe” i na tym rozmowa się kończy. Pytanie „co musiałoby się wydarzyć” nie pozwala zamknąć tematu — zmusza do wypisania konkretów: awans o kilka szczebli, brakujące kompetencje, zmiana modelu sprzedaży, inne miasto, własna firma, świadomie podjęte ryzyko.

Kamila mówi wprost, co zobaczyła, gdy zrobiła to ćwiczenie na serio: sprzedając indywidualne konsultacje po 190 zł za godzinę, nigdy nie dojdzie do poziomu, który sobie wyznaczyła. Nie dlatego, że pracuje za mało. Dlatego, że model sprzedaży miał wbudowany sufit. To ćwiczenie nie służy do marzenia — służy do zdiagnozowania, że problemem jest konstrukcja, a nie wysiłek.

Dźwignia 3. Przestań wymieniać godziny na złotówki jeden do jednego

Skoro sufit siedzi w modelu, trzeba znaleźć przychód, który nie wymaga Twojej obecności. Trzy kierunki, które nie wymagają zmiany branży:

  • Produkt zamiast godziny. Jesteś księgową albo prawniczką? Szablon umowy, checklista, gotowy zestaw dokumentów kosztuje ułamek Twojej stawki godzinowej i trafia do osób, których dziś i tak nie obsłużysz. Jedna trzecia stawki bez Twojego czasu bije sto procent stawki z Twoim czasem — bo tę godzinę możesz sprzedać jeszcze raz.
  • Podnajem tego, co i tak stoi. Gabinet kosmetologiczny w weekend, sala konferencyjna po godzinach, biurko, garaż, miejsce postojowe, sprzęt zabiegowy w dni, w które nie pracujesz. To nie są duże kwoty na starcie — ale nie wymagają one od Ciebie ani jednej dodatkowej godziny pracy.
  • Automatyzacja i sprzedaż online. Kurs czy produkt cyfrowy sprzedaje się wtedy, kiedy Ty śpisz, jesteś na urlopie albo na zwolnieniu. Na początku bywa drugą albo trzecią nogą biznesu — z czasem potrafi wyjść na prowadzenie.

Dźwignia 4. Pracuj w swojej najwyższej stawce godzinowej

Zasada jest prosta: rób to, w czym jesteś niezastąpiona i co jest najlepiej płatne, a resztę oddaj. Trudność nie polega na zrozumieniu tej zasady, tylko na policzeniu, ile kosztuje jej ignorowanie.

Świetny fotograf, który sam umawia terminy, sam wystawia faktury i sam obrabia zdjęcia, pracuje przez większość dnia w stawce asystenta. Fryzjerka, która ma osobę do mycia i pielęgnacji, obsłuży w tym samym czasie więcej klientek. Stylistka paznokci, która przyuczy jedną osobę, może z czasem przejść na zupełnie inną stawkę — szkolenie kolejnych stylistek.

Tak, delegowanie kosztuje: trzeba komuś zapłacić, wdrożyć go i przez jakiś czas pilnować. Ale alternatywa też ma cenę. Jeśli nie masz wolnych terminów, klienci nie czekają — idą do konkurencji. Lepiej zatrzymać kilkanaście procent z pracy współpracownika niż stracić całość. Jak to zrobić krok po kroku, rozkładamy w tekście Delegowanie zadań: 7 kroków, żeby ktoś naprawdę przejął pracę.

Dźwignia 5. Sprzedaj albo wynajmij to, czego nie używasz

Bardzo dużo pieniędzy leży zamrożonych w rzeczach, po które nikt już nie sięga. Sprzęt, towar, torebka, z której nie korzystałaś od czterech lat. Kluczowa obserwacja: większość takich przedmiotów nie zyskuje na wartości — traci. Im dłużej czekasz, tym mniej dostaniesz i tym mniej osób będzie zainteresowanych.

Lepiej odzyskać jedną czwartą ceny zakupu niż patrzeć na pełną kwotę, której nigdy nie zrealizujesz. Wyjątkiem są rzeczy, które faktycznie drożeją — te trzymaj świadomie, a nie z przyzwyczajenia.

Przykład w liczbach: co naprawdę daje 10% podwyżki ceny

Załóżmy usługę za 300 zł, 60 usług miesięcznie i koszty stałe 9 000 zł.

  • Dziś: 60 × 300 zł = 18 000 zł przychodu. Po kosztach zostaje 9 000 zł.
  • Po podniesieniu ceny o 10%: 60 × 330 zł = 19 800 zł. Koszty się nie zmieniły, więc zostaje 10 800 zł.

Cena wzrosła o 10%, a to, co zostaje w kieszeni — o 20%. To jest mechanizm dźwigni: podwyżka ceny idzie w całości na wynik, bo nie pociąga za sobą kosztów. Żeby osiągnąć ten sam efekt pracą, musiałabyś wykonać 6 usług więcej — czyli dołożyć sobie kilka godzin miesięcznie.

Ten sam rachunek działa w drugą stronę przy kosztach: 500 zł miesięcznie ścięte z abonamentów, których nie używasz, to 6 000 zł rocznie, których nie musisz zarobić ani opodatkować.

Checklista: dziewięć pytań na najbliższy tydzień

  1. Kiedy dokładnie ostatnio zmieniła się moja cena albo moje wynagrodzenie?
  2. Jakie mam argumenty — konkretne, wypisane — żeby poprosić o więcej?
  3. Który mój wydatek stały nie przeszedłby dziś testu „czy kupiłabym to jeszcze raz”?
  4. Ile zarabiam miesięcznie z dopisanym zerem i co musiałoby się wydarzyć, żeby to była realna kwota?
  5. Co w mojej pracy da się sprzedać jako produkt, a nie jako godzinę?
  6. Co w moim otoczeniu stoi puste w godzinach, w których nie pracuję?
  7. Które z moich zadań ma najniższą stawkę godzinową i kto mógłby je przejąć?
  8. Co leży u mnie nieużywane od ponad roku i ile jest dziś realnie warte?
  9. Którą z tych dźwigni uruchamiam jako pierwszą — i w jakim dniu?

Najczęstsze błędy

  • Decydowanie za klienta. „Nikt mi tyle nie zapłaci” to hipoteza, nie fakt. Sprawdź ją na kilku ofertach, zanim uznasz za prawdę.
  • Czekanie na lepszy moment. Zawsze jest jakiś powód, żeby nie podnosić ceny. Po kilku latach czekania cena jest realnie niższa, niż była na starcie.
  • Liczenie tylko przychodów. Strona kosztowa daje efekt natychmiast i bez podatku, a bywa całkowicie pomijana.
  • Delegowanie zadań, a nie odpowiedzialności. Jeśli po oddaniu zadania nadal wszystko sprawdzasz, nie odzyskałaś czasu.
  • Traktowanie „dopisz zero” jak marzenia. Ćwiczenie ma sens tylko wtedy, gdy dojdziesz do trzeciego kroku i wypiszesz konkretne warunki.

Najczęstsze pytania

Od czego zacząć, jeśli mam mało czasu?
Od przeglądu kosztów. To jedyna dźwignia, która daje pieniądze w tym samym miesiącu i nie wymaga niczyjej zgody.

Czy podnoszenie cen w trudnym momencie gospodarczym ma sens?
Ryzyko jest realne, ale rzadko dotyczy całej bazy klientów naraz. Rozsądniej jest przetestować nową cenę na części oferty albo na nowych klientach, niż zmieniać cennik skokowo dla wszystkich.

Nie mam czego podnająć ani co sprzedać. Co wtedy?
Zostają dwie dźwignie: cena i stawka godzinowa. Zacznij od wypisania wszystkich swoich zadań z tygodnia i przypisania im szacunkowej stawki. To ćwiczenie zwykle pokazuje kilka godzin tygodniowo spędzanych w bardzo niskiej stawce.

Czy przychód pasywny naprawdę jest pasywny?
Nie na starcie. Produkt cyfrowy, szablon czy kurs wymagają pracy z góry — sens polega na tym, że tę pracę wykonujesz raz, a sprzedajesz wielokrotnie.

Ile czasu potrzeba, żeby to zadziałało?
Strona kosztowa — dni. Cena — jeden cykl rozmów z klientami albo jedna rozmowa z przełożonym. Zmiana modelu na produktowy — miesiące. Dlatego warto uruchamiać je równolegle, a nie po kolei.

Podsumowanie

Zarabianie więcej rzadko zaczyna się od większego wysiłku. Zaczyna się od czterech decyzji: aktualizacji ceny, przeglądu kosztów, znalezienia przychodu, który nie zależy od Twojej obecności, i oddania zadań o niskiej stawce. Piąta rzecz — sprzedaż tego, co leży bezużytecznie — daje mniej pieniędzy, ale jest najprostsza i dobrze się sprawdza jako pierwszy krok, bo pokazuje, że ruch jest możliwy od razu.

Jeżeli chcesz przejść przez to z prowadzeniem, od diagnozy własnej sytuacji finansowej po plan na kolejne miesiące — kurs online Kobieta Niezależna jest dokładnie o tym.


TO MOŻE CI POMÓC

AKADEMIA SPRZEDAŻY RBC >> KLIKNIJ TUTAJ <<

FINANSE OSOBISTE — ZARZĄDZANIE BUDŻETEM DOMOWYM >> KLIKNIJ TUTAJ <<

JAK OSZCZĘDZAĆ PIENIĄDZE, KIEDY BUDŻET SIĘ NIE SPINA >> KLIKNIJ TUTAJ <<

PODUSZKA FINANSOWA: ILE, OD CZEGO ZACZĄĆ I SKĄD WZIĄĆ >> KLIKNIJ TUTAJ <<

ASERTYWNOŚĆ W FINANSACH >> KLIKNIJ TUTAJ <<

WSZYSTKIE ODCINKI POWER PONIEDZIAŁEK >> KLIKNIJ TUTAJ <<


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ KOLEJNE NAGRANIA

SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK 144″, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.

Nagranie źródłowe powstało we wrześniu 2022 roku, w okresie wysokiej inflacji. Dane o dynamice cen: Główny Urząd Statystyczny, wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych — w pierwszym półroczu 2026 roku ceny były o 2,7% wyższe niż rok wcześniej, wobec wzrostu o 11,8% w 2022 roku. Przykłady liczbowe w tekście są opracowaniem własnym i mają charakter poglądowy.

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    1. Podsumowując wyzwanie:
      #1 robiąc zakupy zastanawiałam się co wkładam do koszyka i czy faktycznie jest mi to potrzebne. Przejrzałam wszystkie swoje wydatki. Z tych niepotrzebnych rezygnuję i zaczęłam inwestować w swój rozwój i małymi krokami buduję swoją markę osobistą.
      #2 ta wskazówka pozwoliła mi spojrzeć na moje cele z innej strony oraz sprecyzować zarówno cele jak i działania. Dzięki tej wskazówce zaczęłam działać. 😊 Jestem na etapie szukania odpowiedniego dla mnie dochodu pasywnego.

      Jestem na początku mojej drogi do niezależności, ale widzę efekty w postaci zmiany myślenia, zapisałam się na kursy i rozwijam się i chcę więcej. ❤️ W najbliższym czasie wdrożę również wskazówkę #5.

  1. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 oraz 5. Dzięki temu, że od jakiegoś czasu słucham u wdrażam wskazówki udało mi się osiągnąć wskazówkę nr 1. Dodatkowo mam już ułożony plan dla wskazówki nr 2 i jestem na etapie jego wdrażania. Natomiast nr 3 chcę wykorzystać jako dodatkowo źródło dochodu. Wskazówka nr 5 jest świetna, gdyż jest to możliwość oczyszczania swojej przestrzeni lub jej wykorzystania uzyskując jednocześnie dodatkowy dochód. Akurat mam kilka takich rzeczy, które leżą i nie zarabiają na siebie, więc dzięki sprzedaży będę mogła zainwestować pieniądze w to co faktycznie potrzebuję na dalszy rozwój.

  2. Cześć Kamila.
    Dla mnie najważniejsza wskazówka to wskazówka nr jeden i numer pięć. Nad resztą również od jakiegoś czasu pracuje.
    Chętnie dowiedziałabym się więcej na temat tego w jaki sposób rozmawiać z szefem o podwyżce w jakich odstępach czasowych powtarzać tą rozmowę jeśli za pierwszym razem się nie uda i jakimi argumentami się podpierać. Przerabiam już wiele możliwych opcji ale mam bardzo odpornego przeciwnika😀

  3. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2.

    Koszty — liczę, optymalizuję. Ograniczyłam i dalej to robię – ilość rzeczy materialnych, Szczególnie po ostatnich przeprowadzkach przekonałam się, jak nie wiele z nich jest nam ich potrzebnych. Te, które już mam porządkuje jak Architekt Porządku, wszystko ma swoje miejsce.

    Wiem, co powinnam zrobić, aby więcej zarabiać, ale przyznaję, że nie wiele z tym robię, Brakuje mi większej samodyscypliny i determinacji, czasem pomysłu, aby osiągnąć ten cel. Myślę, że jest to punkt, nad którym powinnam się pochylić najbardziej, tu i teraz. Bez tego kręcę się jak chomik w kołowrotku.

    Lewar, pasywny dochód — jak wyżej. Nie jestem specjalistą w określonej dziedzinie, więc nie mogę stworzyć żadnego produktu online, czyli znowu — muszę podnieść  kompetencje.

    Reasumując. Inwestycja w wiedzę i umiejętności zwraca się najszybciej i przynosi największe zyski.

    Jeszcze jedna ważna lekcja dla mnie z tego video — każde większe kwoty zostały zbudowane na początku z mniejszych.

  4. Cześć Kamila, zastosuje wskazówkę nr 5 w tym najbliższym tyg, bo po 9 miesiącach musiałam zamknąć projekt który był błędem finansowym, w następnym tyg zastanowię się nad kolejnymi 🙂 pozdrawiam

  5. Witaj Kamilo
    Bardzo chciałabym wprowadzić w życie wskazówkę nr 5.
    Potrzebuję bardzo pozbyć się rzeczy,których nie używam i zawalczyć o przestrzeń jednocześnie zarabiając na tym.
    Pozdrawiam i ruszam do działania.

  6. Witaj Kamila z przyjemnością biorę udział w wyzwaniu. Od dziś zacznę stosować wskazówkę nr 2 i 5 , są dzięki wskazówce nr 2 zamierzam podnieść swoje kompetencje które dadzą mi możliwości pozyskania większej ilości klientów , natomiast wskazówka nr 5 pomoże oczyścić mój dom z niepotrzebnych rzeczy które zagracają moje mieszkanie i zabierają moja energię. Wiem że czeka mnie dużo pracy , zapewne będę musiała wcześniej wstawać i lepiej organizować swój czas… Co z trójką dzieci nie jest łatwe . Od zawsze miałam wielkie ambicje apetyt na sławę i pieniądze, czas pokazał jednak że marzenia nie wystarczą że aby osiągnąć cel trzeba ciężko pracować… życie ułożyło się nieco inaczej jak chciałam skończyłam studia które niekoniecznie mnie interesowały a w życiu prywatnym związałam się z mężczyzną który nie koniecznie dorósł do roli ojca i męża… I tak kilka lat temu przypadkiem trafiłam do pracy w branży transportowej. Ta praca nauczyła mnie dyscypliny oraz wiary w to że jeśli chcemy możemy nauczyć się naprawdę dużo, adrenalina oraz rozległe kontakty przynosiły mi wielką satysfakcje ponieważ wszystkiego uczyłam się sama. Dziękuję Ci za treści które przekazujesz, dzięki Tobie wiem że mogę więcej, mam nadzieję że dzięki Tobie nie będę musiała z czasem martwić budżetem domowym. Mam nadzieję że razem z Tobą napiszę nową historię a marzenia się urzeczywistnia ♥️

  7. Droga Kamilo ✨ Dziękuję za kolejne cenne wskazówki! Podejmuję wyzwanie i wdrożenie wskazówek. Tę nr 1 mam już za sobą, w swojej pracy zawodowej zawalczyła o podwyżkę i nową funkcję, aktualizując w ten sposób zarobki odpowiednio do zakresu obowiązków:) Wskazówka nr 2 nadal mnie przeraża, ale jednocześnie pozytywnie ekscytuje. Pora się zastanowić nad tym, co dokładnie musi się wydarzyć, aby moje miesięczne zarobki zwiększyły się o jedno zero. Może pora zadbać o nabycie nowych kompetencji… chodzą mi po głowie studia podyplomowe, ale tez kursy podnoszące umiejętności sprzedażowe, które z kolei mogłyby pozytywnie wpłynąć na moje dodatkowe działania networkingowe. Zacznę od zapisania wszystkich pomysłów 📝 Wskazówka nr 3 działa od niedawana u mnie funkcjonuje, zainwestowałam w remont mieszkania i zaczynam widzieć możliwości budowania dochodu pasywnego z wynajmu. Wskazówka nr 4 jest dla mnie trudna, ale Twoje słowa dały mi mocno do myślenia, wiec małymi krokami postaram się ją wprowadzić. Może zamiast trwonić czas po pracy zawodowej na prasowanie tony ubrań, mogłabym oddelegować to zadanie licealistce chcącej sobie dorobić, a sama zająć się zwiększaniem ilości klientów zespołu networkingowego oraz budowaniem zespołu osób, które ucząc się ode mnie same by zarabiały ale także tworzyły mój przychód. Dziękuję za wszystkie rady, są zanotowane i co najważniejsze pokazały mi, że są możliwości zmiany.

  8. Kamilo,
    Pierwszy raz słuchałam Twojego filmu. Od dawna drepczę w miejscu, zastanawiając się co dalej. Dzięki temu co usłyszałam od Ciebie wiem, że zamiast się zastanawiać czas zaplanować i pojąć działania. Dość narzekania. Zacznę od mojej stawki godzinowej, a następnie będę się edukować, żeby zwiększyć swój zasięg. Mam wszystko, co potrzebuje by osiągnąć swobodę finansową. Chcę się uczyć i iść do przodu. Jestem wdzięczna za dzisiejszy dzień i Ciebie.

  9. Hej Kamila, wdrożone przezemnie wskazówki jakimi mnie zainspirowałaś, mimo mojego umysłu, który próbował wiedzieć lepiej. Poradziłam sobie z tym chachlikiem i idę małymi pewnymi krokami, bo pokazałaś mi, że warto! Dziękuję Ci za to, że inspirujesz do zmian .. Bardzo się cieszę, że w końcu trafił się Ktoś, kto potrafił ułożyć mi w głowie to co sama powinnam już dawno zrobić, tylko sama jakoś nie mogłam. Ściskam mocno.

  10. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr. 1, 2, oraz w miarę możliwości wskazówkę nr. 5. Jeżeli chodzi o wskazówkę nr. 1- jestem na takim etapie swojego rozwoju, w którym mam świadomość, że moje ceny/ wynagrodzenie nie jest według mojej świadomości aktualne. Wskazówka nr. 2 – uświadamia mnie, że jestem w stanie zbudować większą skalę świadczenia swoich usług. Ściśle ze wskazówką nr. 1 związana jest wskazówka nr. 4, która wykazuje korelację z aktualnością cen/wynagrodzenia. Tak jak już wspomniałam, wskazówka nr. 5 jest dla mnie wspomagaczem w miarę możliwości pozbycia się tego co dla mnie już nie jest przydatne, a co stanowiłobymoj dochód z jego sprzedaży (bez względu na to jak drogi jest to przedmiot)- w myśl słów T. Harv Ekera. Osobiście wiele razy byłam świadkiem słuszności jego stwierdzenia, że to bogaci schylają się po każdy grosz. Ze swojej strony bardzo dziękuję Pani Kamilo za każdą wskazówkę, która jest dla mnie cenna.

  11. Od zawsze wiedziałam ze mogę więcej niż mi sie wydaje ale od nigdy nie miałam wiary w siebie dzięki Tobie i twoim nagrania jestem bardziej zdeterminowana a wizja dodatkowego zera przy mojej wypłacie jest bardzo ekscytująca. Na chwile obecna wdrażam wskazówkę nr 5, jak również inwestuje w siebie.

  12. Cześć Kamila, podejmuje kolejne wyzwanie i wdrażam wskazówkę numer 5.
    Dzięki Twoim wskazówkom z poprzedniego odcinka i zaplanowaniu dnia oraz tygodnia, wpisałam w kalendarz i wyznaczyłam sobie czas na oglądnięcie tego odcinka, zrobienie notatek i zaplanowanie realizacji zadań z wyzwania. Podsumowując mój dzień, mam w sobie ogromną wdzięczność za tak produktywny dzień i poczucie, że nie odpuściłam i zrealizowałam to co zaplanowałam na maximum swoich możliwości.

    Dziękuję Ci! 🧡

  13. Cześć Kamila, wysłuchałam z uwagą twoich zaleceń i myślę, że zastosowałabym wskazówkę nr 1. Jestem nauczycielem, więc ciężko będzie starać się o podwyżkę, bo wszyscy znamy sytuację nauczycieli w tym kraju – marne pieniądze i ciesz się z tego co masz. Pracuję w tym zawodzie już tyle lat i cały czas poszukuje nowych pomysłów, nowych rozwiązań, muszę robić coś z niczego, że może dobrze byłoby wykorzystać tę umiejętności. Fajnie byłoby na przykład stworzyć coś w formie korepetycji, zajęć pozalekcyjnych. Mam kilka koleżanek z ciekawymi pomysłami na zajęcia, więc może zwiekszylybysmy swój dochód. W oświacie na razie nic się nie zmieni, ale narzekanie też nie daje korzyści. Myślę, że dobrze byłoby wziąć zarobki w swoje ręce i nie czekać na widzimisie kolejnego ministra.

  14. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 5, jestem podekscytowana tym, że się odważyłam 🙂 już od kilku godzin obmyślam, jakie kroki podjąć, mam plan i zamierzam go zrealizować, zrobić to o czym od dawna myślałam, tylko wciąż odkładałam na później, na ten lepszy moment – pozdrawiam serdecznie Ania Lipińska 🙂

  15. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5 jako pierwsza- żeby zrobić miejsce na nowe, oraz wskazówkę numer 1….bo przecież moja wiedza ( która stale się rozrasta) oraz moje doświadczenie, które też z tygodnia na tydzień jest coraz większe …są tego warte. :).

  16. Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie i zamierzam wróżyć wskazówkę nr 1, 2, 3,4 i 5. Pracuję od wielu lat w sferze budżetowej na państwowym etacie. Kilka lat temu była to praca moich marzeń, poświęciłam mnóstwo czasu, sił, wyrzeczeń i energii aby zdobyć tą pracę. Podwyżki są niezależne ode mnie, jestem wdzięczna, że jakieś wogole są. Jednak od kilku miesięcy chodzi za mną pragnienie, aby sięgnąć po więcej…🙈tylko jeszcze nie wiem w którym kierunku miałabym iść? 🤔Mają pasją są wędrówki górskie, ale jak to zamienić na pracę marzeń? Wiele lat temu przeszłam terapię uzależnień, wiodę piękne życie o jakim zawsze marzyłam….zastanawiam się nad studiami w tym kierunku, może mogłabym swoim przykładem zainspirować szczególnie kobiety do zmian na lepsze? Tylko jak z tego rozkręcić działalność która przyniosłaby mi sumę o jakiej marzę? Marzę o zarabianiu 10 tys miesięcznie 😁Dziś tego nie wiem, ale wiem, że jak znajdę odpowiedź na to pytanie, to jestem w stanie zrealizować swój plan w 100%. W 2018 roku ukończyłam rocze wyzwanie biegowe, które nauczyło mnie systematyczności, konsekwencji w działaniu, uporu i wiary we własne możliwości. Jestem w stanie zrealizować każdy cel jaki sobie wyznaczę. Więc chce zarabiać pieniądze o których marzę. Dzięki prezentowi- 7 kroków do osiągnięcia ambitnych celów rozpisalam sobie jak w 8 kolejnych lat spłacę kredyt hipoteczny. Jak znajdę odpowiedź na pytanie w jaki sposób zmienić zmienić swoje życie, aby zarabiać wymażoną kwotę pieniędzy w ten sam sposób rozpiszę ten plan🙂analizuję swoje miesięczne wydatki i obcinam niepotrzebne koszty. Np zamiast kupować wodę, piję filtrowaną. Zamiast do kosmetyczki, robię sobie maseczki i pilingi w domu. Nauczę się sprzedawać niepotrzebne rzeczy z domu, które do tej pory oddawałam za darmo. Nauczę się szukania pasywnego dochodu. Zastanawiam się, czy wcześniejsza emerytura może być takim dochodem🤔w ciągu najbilzych lat nabędę nowe umiejętności do innej pracy, które wykorzystam w przyszłości, a z emerytury z obecnej pracy stworzę dochód pasywny. Na wiele pytań wciąż szukam odpowiedzi, ale dzieki Tobie Kamila chce mi się chcieć, zmieniać, rozwijać i sięgnąć w życiu po jeszcze więcej. Dziękuję 🙂🍀

  17. Cześć Kamila. Podejmuje wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 2 oraz 5.
    Moja przygoda z Power Poniedziałkiem rozpoczęła się kilka tygodni temu, po wysłuchaniu podcastu z Twoim udziałem. Ten moment był dla mnie przełomowy. Zaczęłam pochłaniać treści zawarte w Twoich filmach, a co za tym idzie analizować swoje zachowania i decyzję.
    Czuję, że mój umysł się otworzył. Jestem pełna wiary oraz siły do realizacji swojego celu. Który od lat czeka na dokończenie.
    Wskazówki omawiane w ostatnich trzech Power Poniedzialkach zostały już wprowadzone w życie. Po pierwsze: praktyka wdzięczności, tak aby nie zapomnieć gdzie się znajduje i jaka droga do tego doszłam. Po drugie: organizacja czasu, ustawianie priorytetów, zapisywanie zadań do wykonania. Ustalanie z rodziną grafiku zajęć (dzieci mają dwie szkoły, w tym jedna muzyczna), pod,ial obowiązków. To już się dzieje. Trzeci punkt to nabywanie przeze mnie nowych kompetencji osobistych i zawodowych. Za rok pragnę być mentalnie i zawodowo w innym miejscu.
    Obecnie jestem w trakcie przygotowywania się do ważnego egzaminu, który planuje zdać w październiku.
    I jeszcze jedno. Nie mogę doczekać się listopada, kiedy to będę miała okazję spotkać Cie na żywo podczas szkolenia Kobieta Niezależna (jestem już zapisana).

  18. Cześć Kamila i ekipo RBC, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki 1,2,3.
    Ależ ta kawka była przebudzająca. Dziękuję Ci za nią.
    Jeśli chodzi o pkt.1- dzięki Tobie dojrzałam do ujednolicenia ceny za wizytę wszystkim klientom. Po podwyżce cen najmu podnosiłam cenę tylko nowym klientom, a znajomi mieli ceny z 20% rabatem. Ale dojrzałam do tego, że pora je podnieść i ujenolicić, zwłaszcza że różne ceny= chaos w pliku excel z podsumowaniami skuteczności i w konsekwencji więcej pracy dla mnie.
    Pkt.2- Poszukam pomysłów na to by jedno zero więcej się pojawiło.
    Pkt.3- Zamiast studni bez dna na przyszłość, bo chcę wybudować dom mogę wykorzystać póki co działkę na miejsce na banery reklamowe. Budowa będzie zdala za to przestrzeń przy głównej drodze przelotowej między miejscowościami może być atrakcyjna.
    Jeśli chodzi o punkt 4 najpierw chcę skończyć szkolenie dot. sprzedaży by zapełnić swój grafik i następnie gdy będzie mnie stać, zlecę komuś sprzątanie mojej kolejki na porządkowanie miejsca w którym wynajmuję lokal, a ten czas przeznaczę na pracę gabinetową.
    Co do punktu 5 jestem od dłuższego czasu w trakcie. I jest mi dużo lżej bez tych rzeczy, a z drugiej strony pozwoliły mi na odbycie szkoleń zawodowych (Na które myślałam, że mnie nie stać, ale po wpisaniu ich w kalendarz i zakasanie rękawów udało mi się je zdobyć). Jeśli po za zrobieniem tych punktów, do których się zobowiązałam, będę mieć przestrzeń to wystawię ubranka córki z których wyrosła.

  19. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Nie lubię otaczać się zbędnymi rzeczami gdyż wolę minimalizm. Zazwyczaj po prostu szukałam kogoś komu mogę oddać rzeczy z których nie korzystam gdyż nie chciało mi się angażować w fotografowanie, wystawianie, wysyłanie… A to może być dodatkowy zastrzyk gotówki na spełnianie swoich marzeń. Ze wskazówką nr 1 jestem już zaprzyjaźniona 🙂
    Pozdrawiam,

  20. Witaj Kamilo,
    Zamierzam wdrozyc i to jak najszybciej wskazowke nr 1. Osobiscie pochodze z rodziny, w ktorej bardzo przykladalo sie wage do finansow oraz budgetowania, wiec tutaj nie mialam nigdy problemow 🙂 Zapisywanie wydatkow w zeszycie mam we krwi! Nie mam problemow rowniez z gromadzeniem zbednych rzeczy czy ubran wokol siebie. Nie lubie przytloczenia i preferuje minimalizm.
    Ale mam ogromny problem z mindsetem… Juz drugi coach wtlacza mi do glowy, ze powinnam znaczaco podniesc ceny za swoje uslugi i dalej robie to bardzo malymi krokami.. Ale faktycznie inflacja poszla znaczaco w gore, koszty zycia rowniez, ja nadal chce sie rozwijac i inwestowac w siebie, pora wiec o tym pomyslec na powaznie..

  21. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 i 5 🙂
    Wszystkie Twoje wskazówki są dla mnie cenne – uwielbiam Cię słuchać, od tygodnia oglądam kolejne fimy z bloga pracując z domu 😀
    Dzięki Twoim wskazówkom postawiłam sobie cele swoich bieżących wydatków i zaczęłam planowanie budżetu tygodniowego – to dla mnie nowość.
    Przyznaję, że nad zarobkami nie miałam do tej pory kontroli: wiedząc, że nie mam “poważnych” zobowiązań (bo zarabiam i wydaję tylko na siebie, nie mając rodziny) nie kontrolowałam na co i ile wydaję – część środków odkładałam po wypłacie na konto oszczędnościowe ale niejednokrotnie na koniec miesiąca spowrotem przelewałam pieniądze z oszczędnościowego na bieżący rachunek, bo mi brakło.
    Twoje wskazówki, nie tylko z tego wideo ale wszystkie dotyczące planowania i budżetu, są tak proste a dla mnie odkrywcze: teraz wiem, że mój budżet nigdy nie stanie się większy, skoro nie kontrolowałam do tej pory skromnego dochodu.
    Komentarze dziewczyn pod wideo są również bardzo inspirujące! Czytając je widzę, jak proaktywność popłaca – jestem pełna podziwu dla całej społeczności, ile tu zaradnych osób:)

  22. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Sprzedaj/ wynajmij to czego nie potrzebujesz.

    Również sprawdziłam swoje konto bankowe i moje direct debits i subskrypcje. Okazało się ze nie korzystam z niektórych i udało mi się zaoszczędzić na miesiąc £65 funtów a to jest aż £780 funtow na rok :)! Dziękuje.

  23. Cześć Kamila,
    podejmuję wyzwanie i wdroże wskazówki numer 1,2,3 i 5.

    Oto moja historia z wrożenia wskazówek: jak zarabiać więcej pieniędzy?

    Witaj Kamilo!
    Sztos! Takie określenie, często słyszane u nastolatków, przychodzi mi na myśl o pracy ze wskazówkami z ostatniego materiału wideo: ”Jak zarabiać więcej pieniędzy?”.
    Zawsze bardzo chętnie pracuję z Twoimi wskazówkami, więc i za te pięć zabrałam się pełna entuzjazmu i dobrego humoru. Przerobiłam pisemnie i wyciągnęłam wnioski z dwóch wskazówek: czy moje ceny są aktualne? oraz użyj lewaru dla swojej działalności. Jednak prawdziwą bombą okazało się dla mnie zadanie polegające na odpowiedzi na pytanie z wskazówki: zbuduj większą skalę swojego działania. Odpowiedź na pytanie:” Co musiałoby się wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie?” nie sprawiła mi kłopotu. Moja wyobraźnia szalała, a papier przyjmował wszystko. Jedyny mały szkopuł polegał na tym, że łatwo wymyślić, a wprowadzić w życie trudniej. Poszłam więc o krok dalej. Wybrałam jedną z moich odpowiedzi, czyli „musiałabym podjąć z kimś współpracę” i drążę temat dalej pytając: „co musiałoby się wydarzyć abym taką współpracę podjęła? Odpowiedź, która padła powaliła mnie na kolana. Rzuciła światło na tak banalną, a zarazem tak istotną treść z której nie zdawałam sobie dotąd sprawy. To co usłyszałam w swojej głowie brzmiało:” Musiałabyś przestać się bać!” Doznałam olśnienia. Przeniosłam to pytanie na inne aspekty mojego życia na których mi zależy i odpowiedź powtarzała się jak mantra – musiałabyś przestać się bać, musiałabyś przestać się bać, musiałabyś przestać się bać…
    Moje wnioski Kamilo są takie, że świat stoi dla mnie otworem, żyję w czasach, kiedy tyle jest możliwe, do tylu rzeczy, informacji, osób mam łatwy dostęp i tylko ja sama poprzez swoje przekonania ograniczam sobie do nich dostęp. Żal nie skorzystać ze wszystkich możliwości z powodu niematerialnego i irracjonalnego strachu. Będę przyglądać się swoim decyzjom, poczynaniom i analizować, czy nie są czasem podszyte strachem.
    Dziękuję Ci za tę wartościową lekcję.
    Pozdrawiam serdecznie
    Anna Disterheft

  24. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 2 i 5.
    1. Czy moje wynagrodzenie jest aktualne – chyba już nie… Czy wszystkie koszty, które ponoszę są potrzebne – auto jest mi potrzebne, ale może warto pomyśleć o zmianie na mniejsze i bardziej ekonomiczne. Wizyty u fryzjera już dawno zamieniłam na samodzielne farbowanie w domu. Na prezent urodzinowy poprosiłam o lampę i o paznokcie dbam sama oszczędzając czas i pieniądze. Wyciągnęłam też z szafy dzbanek filtrujący, bo zaniechałam jego używania, a wodę u nas w domu pije się litrami. Myślę,że po podsumowaniu miesięcznych wydatków jeszcze coś znajdzie się na tej liście.
    2. Zbudować większą skalę swojego działania – jeszcze rok temu kwota, która powstała przez dopisanie zera na końcu mojej pensji wydawała mi się absolutnie nieosiągalna. Teraz mam na to troszkę inne spojrzenie. Co by musiało się wydarzyć, żebym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie – liczę na to, że osiągnięcie mojego celu jakim jest zdobycie uprawnień, moje zaangażowanie i ponad 12letnie doświadczenie w połączeniu z dodatkowymi zleceniami po godzinach przełożą się wreszcie na większy dochód.
    5. Sprzedawanie tego, co nie jest już potrzebne – zaczęłam miesiąc temu od wystawienia na sprzedaż sukienek, które tylko zajmowały miejsce w szafie, a jeszcze sporo takich rzeczy leży w piwnicy…
    Dziękuję za inspirację i kopa do działania. Biorę się do pracy 🙂
    Pozdrawiam
    Sylwia

  25. Cześć Kamila, zaczne od wskazowki numer 1. Dzisiaj dowiedzialam sie o mozliwosci awansu w pracy co wiaze sie z nauka nowych rzeczy, przejeciem nowych procesow. Zostawie swoj proces gdzie nie ma mozliwosci wiekszego rozwoju i wyplyne na nowe wody. Powinnam tez doskonalic dalej swoj wloski co tez mogloby mi dac wyzsze wynagrodzenie.
    Dziekuje za solidna dawke motywacji!

  26. Cześć Kamila, wdrażam wskazówkę nr 5 , już zaczełam segregację zbędnyh rzeczy, które tylko tracą na wartości. Czyli idę małymi pewnymi krokami mimo przeciwności, poniekąd dzięki Tobie, a napewno stosuje się do Twoich wskazówek, które ułatwiają mi drogę. Mimo przeciwności ale z wiarą w lepszy czas je odrzucam i skupiam się na konkretach. W moim przypadku lekko nie jest, dziekuję że mogę uczestniczyć tej drodze..nie poddam się

  27. Witam,
    W tym tygodniu szczególnie mocno postawiłam na 1 i 5, ponieważ potrzebuje ułożyć w głowie plan oszczędzania na najbliższe miesiące oraz porządkowania mojego otoczenia – działam z tymi tematami od pewnego czasu, jednak teraz nadam temu tempa. Kupiłam mieszkanie, będę utrzymywać się sama, wiec świadomość, kontrola muszą być na najwyższym poziomie + nie mrożę pieniędzy! Wyprzedaż trwa 😉 nie zmienia o faktu, że pozostałe punkty również biorę pod uwagę. Szukam rozwiązania, jak stworzyć sobie dodatkowe żródło dochodu, w co powinnam zainwestować swój czas, z jakich talentów skorzystać. Cele rozwojowe i rozwój mojej kariery zawodowej zaplanowałam, teraz rozpoczynam wdrażanie konkretnych działań. Od 2009 roku rozwijam się pod wieloma względami. Studiując rozpoczęłam pracę jako recepcjonistka, a dziś jestem już menedżerem z kilkoma fakultetami. To mnie jeszcze bardziej napędza, ponieważ znam swoją wartość, wiem, ze to co postanowię, zrealizuje! Dlatego pracuję nad swoją marką osobistą ponieważ mocno wierzę, że to zaprocentuje. Dziękuję za możliwość skorzystania z takich materiałów oraz za wiele innych. Stanowi to dla mnie dodatkową porcję motywacji i wewnętrznej siły 🙂 powrócę w niedziele z moim podsumowaniem. Tymczasem odliczam dni do live z Kamilą !! 🙂

    1. Cześć Martyna,

      czytając Twój komentarz miałam wrażenie jakbym to ja pisała….
      ….ale to Ty 🙂 To jest niewiarygodne 🙂 Jedyna zmiana to taka, że mam swój dom, a nie mieszkanie…serio.
      Proszę napisz do mnie w jakim kierunku zmierza Twoja marka osobista:-)

      Trzymam za Ciebie kciuki, widzimy się 25.09 i czekam na Twoją wygraną 🙂

      Do zobaczenia 🙂

      Pamiętaj: nie ma przypadków 🙂

      1. Cześć Martyna :)) normalnie mega uśmiech zagościł na mojej Twarzy po tym co przeczytałam. Potwierdzam, w życiu nie ma przypadków 🙂
        Odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie marki osobistej, przedstawia się to następująco:
        1/ Wiedza – rozwijanie się na poziomie mistrzowskim w tematyce, która da mi przewagę nad innymi osobami, czy to w przedsiębiorstwie, w którym pracuję, czy to w poza biznesowych obszarach.
        2/ Dążenie do doskonałości w wykonywaniu swoich działań. Być człowiekiem, który potrafi dać dobrą radę, być autorytetem w wybranej dziedzinie, który w sposób ponadprzeciętny będzie wykonywał swoje obowiązki – prywatnie i zawodowo.
        3/ Mówić o swoich sukcesach, bo przecież jak inni mogą usłyszeć o naszych sukcesach, jeśli będziemy trzymały to dla siebie – piszę to też w kontekście wystąpienia Edyty Kurek na KN, gdzie zdanie, aby sobie nie umniejszać dźwięczy mi do dziś. Przecież, kiedy wkładasz cały swój duży wysiłek, czas, poświęcasz i zaniedbujesz niekiedy inne aspekty życia, nie pozostaje nam nic innego, jak z czystą intencją eksponować swoje sukcesy, na które zapracowałyśmy.
        4/ Zachować wizerunek normalnego człowieka :))

        To chyba tak w skrócie, ponieważ musiałabym to rozłożyć na czynniki pierwsze i przedstawić swój plan, mniejsze działania w ww. kierunku. Oczywiście, bardzo mocno Ci kibicuję i również czekam i na Twoją wygraną, ponieważ zasługujesz na to i pracujesz na taki wynik :)) Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy !!

    2. Witam w kolejnym tygodniu, a raczej w jego podsumowaniu. W tym tygodniu podkreślałam, że chciałabym się mocniej skoncentrować nad kwestionowaniem wydatków oraz nad oczyszczaniem swojej przestrzeni. Nie mogę powiedzieć o sukcesie pełnym, ponieważ to dopiero początek, ale mam bardzo dobry start.
      Staram się racjonalnie podchodzić do wydatków, a jeśli jakiś pojawi się na horyzoncie, wówczas budżet pozyskam z punktu 5. Nie stałam się nagle gwiazdą Vinted, ale kilka rzeczy powędrowało w inne ręce, gdzie zamiast leżeć i zagracać przestrzeń, posłużą u kogoś innego, być może bardziej potrzebującego. Także stopniowo, do końca tego miesiąca, rozszerzę to na wszystkie obszary w życiu prywatnym, jak też w zawodowym, ale dla tego obszaru, nieco wydłużę sobie termin wykonania zadania, aby wszystko dobrze zaplanować, kogo trzeba w kilka spraw zaangażować, oddelegować to co jest moją niską stawką godzinową i móc skoncentrować się na tym, co przyniesie korzyść mnie oraz mojej organizacji. FRIS pokazał mi, że jestem zawodnikiem indywidualistą, ale zdecydowanie rozwijam w sobie również wizjonera. Wizjoner z zawodnikiem, powinni stworzyć zgrany duet i pomogą mi w zrealizowaniu zadań nie tylko z tego tygodnia, ale również z poprzednich. Poza celami, które w toku wyzwania doszły w moim życiu, bądź też wyraźniej się zaakcentowały, wiem i jestem głęboko przekonana, że wszystko co zaplanowałam osiągnę!! To co daje nam Kamila w realizacji celów, podbijam również moim ostatnim odkryciem, a mianowicie książką CELE. Wierzę w tok, że cała wiedza, jaką zdobyłam i zdobywać będę, pozwoli dojść na sam szczyt, o którym marzę i którego mocno pragnę! 🙂
      Dziękuję za taka formę POWER poniedziałków, ponieważ to kolejny, być morze mały, ale jakże znaczący krok w drodze do /według mnie/ doskonałości.
      Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie osoby tu zgromadzone, ponieważ wiem ile pracy każda z nas wkłada w to, aby za chwilę stanąć w miejscu o którym mocno marzy.

      Martyna

  28. Cześć, Kamilo.
    W tej chwili nie zarabiam, więc wskazówki dotyczące przeanalizowania kosztów życia oraz sprzedaży rzeczy zbędnych są jak najbardziej dla mnie. Wdrażam i z przyjemnością podzielę się informacjami, co mi z tego wyszło.
    Pozdrawiam i dziękuję za kolejne motywujące słowa 🙂

  29. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Zacznę właśnie od tej, ponieważ mam wiele rzeczy, których już dawno powinnam się pozbyć, ale cały czas to odkładałam. Pora się z tym rozprawić teraz. Pozdrawiam 🙂

  30. Cześć Kamila,

    to już 3 tydzień wyzwania 😉
    Już kolejny raz dziękuje że jesteś.
    Dla mnie szczególnie ważne są wskazówki 2 i 5 . To one pozwolą mi ruszyć z miejsca i oczyścic mój umysł i moja przestrzeń.
    Wskazówka 2 i pytanie co by się musiało wydarzyć , abym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie? ( Po dodaniu zera 😉
    Bo ja zarabiam w euro 😉)
    To pytanie może mieć tylko następujące odpowiedzi ;
    1) SYSTEMATYCZNOŚĆ
    2) PODWYŻSZENIE KOMPETENCJI
    To już wdrażam, w końcu odoalam.twoje kursy , które wykupiłam kilka miesięcy trmu 🙈
    3) WIĘKSZE ZAANGAŻOWANIE
    4) REGULARNE POSTOWANIE NA INSTA I FACEBOOKU AWARTOŚCIOWYCH POSTÓW, ŻEBY LUDZIE MIELI Z NICH KORZYŚCI ( WEBINAR Jak zbudować swoja personalną markę w świecie online) 🙃
    Wskazówka 5- Już częściow się zadziała.
    Właśnie zrobiłam porzadek z moimi torebkami 🙂 teraz biorę sie za dyfuzory i olejki 😅 bo mam ich zdecydowanie za dużo
    Ale ważna jest także wskazówka 3. Bardzo zależy mi na przychodzie pasywnym. Już działam w tym kierunku .
    I mam nadzieję, żr kiedys to działanie przyniesie mi duże kirzyści i będzie moim głównym źródłem dochodu Bo z dotychczasowego chciałabym zrezygnować. A jak już to się stanir.pomyśle nad kolrjnym dochodem pasywbym 😅
    Pozdrawiam
    Edyta

  31. Cześć Kamila. Dziękuję za kolejnego motywacyjnego kopa. Ja zaczynam od wskazówki nr 5. Przez jakiś czas gromadzenie rzeczy było dla mnie sposobem na poprawę humoru, ale bardzo mnie one obciążają, jest ich w mojej przestrzeni za dużo. Ruszam z akcją porządkowania domu i głowy!

  32. Witaj Kamilo! Działamy dalej. Po przesłuchaniu twoich power poniedziałków kolejnym moim krokiem było oczyszczenie przestrzeni w domu i wystawienie wszystkich niepotrzebnych rzeczy w internecie. Namówiłam także dzieci do sprzedaży starych niepotrzebnych zastawów LEGO. Chciałbym aby oni także uczyli się dobry nawyków związanych z zarabianiem pieniędzy. Podjęłam dodatkową dorywczą pracę 3 godziny w tygodniu, mój mąż także. Ale cały dochód z tych dwóch prac przeznaczymy na mój rozwój osobisty. Już odczuwam skutki wszystkich wdrożonych działań, “od jutra zacznę” poszło w zapomnienie liczy się tylko dziś!

  33. Witam, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę 5. Ja obecnie nie mam pracy i mam duzo wolnego czasu zeby sprzedac nieuzywane rzeczy. Z wieloma bedzie mi trudno sie rozstac ale tak jak powiedzialas nie nabieraja one wartosci tylko ja traca… Dzieki Tobie i Twoim wskazowkom ja inaczej patrze na inne rzeczy. Dziekuje za to ze jestes.

  34. Cześć Kamila,

    Cieszę się, że mogę uczestniczyć w tym wyzwaniu i wskazówki jakie zamierzam wdrożyć to numer 2 i 5. Gdy powiedziałaś podczas video aby dopisać jeszcze jedno zero. Mój umysł zaczął kręcić scenariusze, ale powiedziałam swojemu umysłowi spokojnie spróbujmy i napiszmy, jak coś się wydarzy zawsze możemy wrócić do kwoty poprzedniej. I teraz zastanawiam się nad pytaniem ” Co musiałoby się wydarzyć, abym zarabiała tyle pieniędzy miesięcznie?”. Także mam przygotowane ciuszki po moim maluszku, które czekają od jakiegoś czasu na wystawienie, a więc ten tydzień wykorzystam też aby się zabrać i zrobić zdjęcia i wystawić na sprzedaż.
    Dziękuję,
    Ania

  35. Hej Kamila,
    Zamierzam wdrozyc wszystkie wskazowki ale przyznaje, ze najwieksza mobilizacje czuje w tej nr 2. Co by musialo sie wydazyc, zebym mogla dolozyc jedno zero miesiecznie. Zeby to sobie jeszcze bardziej zwizualizowac podzielilam to na tygodnie, az w koncu doszlam co musialoby sie wydazyc abym zarabiala x dziennie. To jest wiadro zimnej wody na glowe 🙂 Podoba mi sie.