Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK #144 Kamila Rowińska – vlog
Większość poradników o zarabianiu zaczyna się od „pracuj ciężej”. To rada, która ma sufit — doba ma 24 godziny i nikt tego nie przeskoczy. Pięć dźwigni poniżej działa inaczej: każda z nich zwiększa to, ile dostajesz za tę samą jednostkę swojego czasu, albo uwalnia pieniądze, które już masz. Przejdź je po kolei i zaznacz te, których u siebie jeszcze nie ruszyłaś.
Dlaczego „więcej pracy” przestaje działać
Jeżeli każdą godzinę swojego czasu wymieniasz na konkretną kwotę — jedna godzina, jedna stawka — to jesteś dobrze opłacaną osobą samozatrudnioną, nawet jeśli formalnie prowadzisz firmę. Możesz już dziś policzyć, ile zarobisz do końca życia: wystarczy pomnożyć stawkę przez liczbę godzin, które jesteś w stanie przepracować. To jest sufit i on się nie podniesie od samego wysiłku.
Dlatego pytanie nie brzmi „jak pracować więcej”, tylko „gdzie w moim obecnym układzie jest dźwignia” — miejsce, w którym mały ruch daje nieproporcjonalnie duży efekt. Kamila Rowińska wskazuje pięć takich miejsc. Poniżej rozkładam każde na konkretne działania.
Dźwignia 1. Sprawdź, kiedy ostatnio zmieniła się Twoja cena
To pytanie brzmi banalnie, dopóki nie odpowiesz na nie datą. Bardzo wiele osób pracuje od kilku lat na tym samym stanowisku, bez awansu i bez podwyżki, jednocześnie narzekając, że wszystko drożeje. W tym czasie ich doświadczenie rosło — a wynagrodzenie nie.
Na etacie
Zanim poprosisz o podwyżkę, zbierz materiał dowodowy: co zaczęłaś robić od ostatniej rozmowy o wynagrodzeniu, jakie zadania przejęłaś, co dzięki Tobie działa lepiej. Rozmowa o pieniądzach z listą faktów jest zupełnie innym rodzajem rozmowy niż rozmowa o poczuciu, że „należy mi się”.
We własnej firmie
Najczęstszy błąd: decydujesz za klienta, że nie zapłaci więcej — na podstawie własnej sytuacji finansowej albo tego, co słyszysz w mediach. Tymczasem nawet w wymagającym otoczeniu gospodarczym istnieją klienci gotowi zapłacić uczciwą cenę za dobrą usługę. Warto sprawdzić, czy Twoje ceny nie stoją na tym samym poziomie zbyt długo.
I druga rzecz, którą Kamila podkreśla mocno: jeśli jedynym argumentem za wyborem Twojej oferty jest to, że jest tanio, to nie masz marki — masz promocję. Czasem lepiej zainwestować w kompetencje sprzedażowe niż zbijać cenę.
Zanim policzysz przychody, policz koszty
Pieniądze odzyskane z obciętego kosztu masz od razu i w całości — nie musisz ich najpierw zarobić ani opodatkować. To najszybsza dostępna dźwignia i najczęściej pomijana.
Kamila opisuje własny przykład: przy przeglądzie wydatków okazało się, że drugi samochód w gospodarstwie domowym pełni głównie funkcję dekoracyjną — stoi przed domem i jest używany rzadko. Po przeliczeniu pełnego kosztu utrzymania (nie tylko paliwa) wyszło, że taniej wypada okazjonalna taksówka albo wynajem. Samochód został sprzedany, a uwolnione pieniądze poszły na inwestycję w nieruchomość, która zaczęła generować przychód pasywny. Jeden przegląd wydatków zamienił koszt w źródło dochodu.
Dźwignia 2. Ćwiczenie „dopisz zero”
To autorskie ćwiczenie, które Kamila poznała w 2014 roku na szkoleniu w Mediolanie i od tego czasu stosuje na własnych szkoleniach. Wygląda tak:
- Zapisz kwotę, którą zarabiasz miesięcznie.
- Dopisz na końcu jedno zero.
- Nie zastanawiaj się, czy to możliwe. Zadaj jedno pytanie: „co musiałoby się wydarzyć, żebym zarabiała tyle miesięcznie?”
Cała siła tego ćwiczenia siedzi w trzecim kroku. Odruchowa reakcja na dziesięciokrotność brzmi „to niemożliwe” i na tym rozmowa się kończy. Pytanie „co musiałoby się wydarzyć” nie pozwala zamknąć tematu — zmusza do wypisania konkretów: awans o kilka szczebli, brakujące kompetencje, zmiana modelu sprzedaży, inne miasto, własna firma, świadomie podjęte ryzyko.
Kamila mówi wprost, co zobaczyła, gdy zrobiła to ćwiczenie na serio: sprzedając indywidualne konsultacje po 190 zł za godzinę, nigdy nie dojdzie do poziomu, który sobie wyznaczyła. Nie dlatego, że pracuje za mało. Dlatego, że model sprzedaży miał wbudowany sufit. To ćwiczenie nie służy do marzenia — służy do zdiagnozowania, że problemem jest konstrukcja, a nie wysiłek.
Dźwignia 3. Przestań wymieniać godziny na złotówki jeden do jednego
Skoro sufit siedzi w modelu, trzeba znaleźć przychód, który nie wymaga Twojej obecności. Trzy kierunki, które nie wymagają zmiany branży:
- Produkt zamiast godziny. Jesteś księgową albo prawniczką? Szablon umowy, checklista, gotowy zestaw dokumentów kosztuje ułamek Twojej stawki godzinowej i trafia do osób, których dziś i tak nie obsłużysz. Jedna trzecia stawki bez Twojego czasu bije sto procent stawki z Twoim czasem — bo tę godzinę możesz sprzedać jeszcze raz.
- Podnajem tego, co i tak stoi. Gabinet kosmetologiczny w weekend, sala konferencyjna po godzinach, biurko, garaż, miejsce postojowe, sprzęt zabiegowy w dni, w które nie pracujesz. To nie są duże kwoty na starcie — ale nie wymagają one od Ciebie ani jednej dodatkowej godziny pracy.
- Automatyzacja i sprzedaż online. Kurs czy produkt cyfrowy sprzedaje się wtedy, kiedy Ty śpisz, jesteś na urlopie albo na zwolnieniu. Na początku bywa drugą albo trzecią nogą biznesu — z czasem potrafi wyjść na prowadzenie.
Dźwignia 4. Pracuj w swojej najwyższej stawce godzinowej
Zasada jest prosta: rób to, w czym jesteś niezastąpiona i co jest najlepiej płatne, a resztę oddaj. Trudność nie polega na zrozumieniu tej zasady, tylko na policzeniu, ile kosztuje jej ignorowanie.
Świetny fotograf, który sam umawia terminy, sam wystawia faktury i sam obrabia zdjęcia, pracuje przez większość dnia w stawce asystenta. Fryzjerka, która ma osobę do mycia i pielęgnacji, obsłuży w tym samym czasie więcej klientek. Stylistka paznokci, która przyuczy jedną osobę, może z czasem przejść na zupełnie inną stawkę — szkolenie kolejnych stylistek.
Tak, delegowanie kosztuje: trzeba komuś zapłacić, wdrożyć go i przez jakiś czas pilnować. Ale alternatywa też ma cenę. Jeśli nie masz wolnych terminów, klienci nie czekają — idą do konkurencji. Lepiej zatrzymać kilkanaście procent z pracy współpracownika niż stracić całość. Jak to zrobić krok po kroku, rozkładamy w tekście Delegowanie zadań: 7 kroków, żeby ktoś naprawdę przejął pracę.
Dźwignia 5. Sprzedaj albo wynajmij to, czego nie używasz
Bardzo dużo pieniędzy leży zamrożonych w rzeczach, po które nikt już nie sięga. Sprzęt, towar, torebka, z której nie korzystałaś od czterech lat. Kluczowa obserwacja: większość takich przedmiotów nie zyskuje na wartości — traci. Im dłużej czekasz, tym mniej dostaniesz i tym mniej osób będzie zainteresowanych.
Lepiej odzyskać jedną czwartą ceny zakupu niż patrzeć na pełną kwotę, której nigdy nie zrealizujesz. Wyjątkiem są rzeczy, które faktycznie drożeją — te trzymaj świadomie, a nie z przyzwyczajenia.
Przykład w liczbach: co naprawdę daje 10% podwyżki ceny
Załóżmy usługę za 300 zł, 60 usług miesięcznie i koszty stałe 9 000 zł.
- Dziś: 60 × 300 zł = 18 000 zł przychodu. Po kosztach zostaje 9 000 zł.
- Po podniesieniu ceny o 10%: 60 × 330 zł = 19 800 zł. Koszty się nie zmieniły, więc zostaje 10 800 zł.
Cena wzrosła o 10%, a to, co zostaje w kieszeni — o 20%. To jest mechanizm dźwigni: podwyżka ceny idzie w całości na wynik, bo nie pociąga za sobą kosztów. Żeby osiągnąć ten sam efekt pracą, musiałabyś wykonać 6 usług więcej — czyli dołożyć sobie kilka godzin miesięcznie.
Ten sam rachunek działa w drugą stronę przy kosztach: 500 zł miesięcznie ścięte z abonamentów, których nie używasz, to 6 000 zł rocznie, których nie musisz zarobić ani opodatkować.
Checklista: dziewięć pytań na najbliższy tydzień
- Kiedy dokładnie ostatnio zmieniła się moja cena albo moje wynagrodzenie?
- Jakie mam argumenty — konkretne, wypisane — żeby poprosić o więcej?
- Który mój wydatek stały nie przeszedłby dziś testu „czy kupiłabym to jeszcze raz”?
- Ile zarabiam miesięcznie z dopisanym zerem i co musiałoby się wydarzyć, żeby to była realna kwota?
- Co w mojej pracy da się sprzedać jako produkt, a nie jako godzinę?
- Co w moim otoczeniu stoi puste w godzinach, w których nie pracuję?
- Które z moich zadań ma najniższą stawkę godzinową i kto mógłby je przejąć?
- Co leży u mnie nieużywane od ponad roku i ile jest dziś realnie warte?
- Którą z tych dźwigni uruchamiam jako pierwszą — i w jakim dniu?
Najczęstsze błędy
- Decydowanie za klienta. „Nikt mi tyle nie zapłaci” to hipoteza, nie fakt. Sprawdź ją na kilku ofertach, zanim uznasz za prawdę.
- Czekanie na lepszy moment. Zawsze jest jakiś powód, żeby nie podnosić ceny. Po kilku latach czekania cena jest realnie niższa, niż była na starcie.
- Liczenie tylko przychodów. Strona kosztowa daje efekt natychmiast i bez podatku, a bywa całkowicie pomijana.
- Delegowanie zadań, a nie odpowiedzialności. Jeśli po oddaniu zadania nadal wszystko sprawdzasz, nie odzyskałaś czasu.
- Traktowanie „dopisz zero” jak marzenia. Ćwiczenie ma sens tylko wtedy, gdy dojdziesz do trzeciego kroku i wypiszesz konkretne warunki.
Najczęstsze pytania
Od czego zacząć, jeśli mam mało czasu?
Od przeglądu kosztów. To jedyna dźwignia, która daje pieniądze w tym samym miesiącu i nie wymaga niczyjej zgody.
Czy podnoszenie cen w trudnym momencie gospodarczym ma sens?
Ryzyko jest realne, ale rzadko dotyczy całej bazy klientów naraz. Rozsądniej jest przetestować nową cenę na części oferty albo na nowych klientach, niż zmieniać cennik skokowo dla wszystkich.
Nie mam czego podnająć ani co sprzedać. Co wtedy?
Zostają dwie dźwignie: cena i stawka godzinowa. Zacznij od wypisania wszystkich swoich zadań z tygodnia i przypisania im szacunkowej stawki. To ćwiczenie zwykle pokazuje kilka godzin tygodniowo spędzanych w bardzo niskiej stawce.
Czy przychód pasywny naprawdę jest pasywny?
Nie na starcie. Produkt cyfrowy, szablon czy kurs wymagają pracy z góry — sens polega na tym, że tę pracę wykonujesz raz, a sprzedajesz wielokrotnie.
Ile czasu potrzeba, żeby to zadziałało?
Strona kosztowa — dni. Cena — jeden cykl rozmów z klientami albo jedna rozmowa z przełożonym. Zmiana modelu na produktowy — miesiące. Dlatego warto uruchamiać je równolegle, a nie po kolei.
Podsumowanie
Zarabianie więcej rzadko zaczyna się od większego wysiłku. Zaczyna się od czterech decyzji: aktualizacji ceny, przeglądu kosztów, znalezienia przychodu, który nie zależy od Twojej obecności, i oddania zadań o niskiej stawce. Piąta rzecz — sprzedaż tego, co leży bezużytecznie — daje mniej pieniędzy, ale jest najprostsza i dobrze się sprawdza jako pierwszy krok, bo pokazuje, że ruch jest możliwy od razu.
Jeżeli chcesz przejść przez to z prowadzeniem, od diagnozy własnej sytuacji finansowej po plan na kolejne miesiące — kurs online Kobieta Niezależna jest dokładnie o tym.
TO MOŻE CI POMÓC
AKADEMIA SPRZEDAŻY RBC >> KLIKNIJ TUTAJ <<
FINANSE OSOBISTE — ZARZĄDZANIE BUDŻETEM DOMOWYM >> KLIKNIJ TUTAJ <<
JAK OSZCZĘDZAĆ PIENIĄDZE, KIEDY BUDŻET SIĘ NIE SPINA >> KLIKNIJ TUTAJ <<
PODUSZKA FINANSOWA: ILE, OD CZEGO ZACZĄĆ I SKĄD WZIĄĆ >> KLIKNIJ TUTAJ <<
ASERTYWNOŚĆ W FINANSACH >> KLIKNIJ TUTAJ <<
WSZYSTKIE ODCINKI POWER PONIEDZIAŁEK >> KLIKNIJ TUTAJ <<
ABY NIE OMIJAŁY CIĘ KOLEJNE NAGRANIA
SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak zarabiać więcej pieniędzy? [WYZWANIE] POWER PONIEDZIAŁEK 144″, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Nagranie źródłowe powstało we wrześniu 2022 roku, w okresie wysokiej inflacji. Dane o dynamice cen: Główny Urząd Statystyczny, wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych — w pierwszym półroczu 2026 roku ceny były o 2,7% wyższe niż rok wcześniej, wobec wzrostu o 11,8% w 2022 roku. Przykłady liczbowe w tekście są opracowaniem własnym i mają charakter poglądowy.
Cześć Kamila. Aktualnie wdrażam wskazówkę nr 5.
Dzień dobry Kamila. Podejmuję wyzwanie nr 5. Dziękuję Ci serdecznie za dzisiejszy POWER Poniedziałek! Już po oglądnięciu wideo mam w sobie dużo energii i myślę jak zwiększyć swoje dochody. Przekonanie na temat pieniędzy zmieniłam kilka lat temu teraz przyszedł czas na kolejne kroki i działania w celu zarabiania pieniędzy o jakich marzę i jakie są niezbędne do rozwoju, szczęścia i spełniania marzeń!
Dobrego dnia!
Dominika Jurczak
Cześć, z dzisiejszego power poniedziałku wdrażam 5.
Małymi krokami będę szukać dodatkowych pieniędzy z rzeczy zbędnych, dziś zacznę od segregacji swoich rzeczy i ewentualnej sprzedaży.
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i aktualnie skupiam się na wskazówce nr 5 🙂 oczyszczenie przestrzeni z rzeczy, których już nie potrzebuje jest dla mnie symbolicznym aktem oczyszczenia ze zbędnych myśli, które najczęściej podpowiadają, ze mnie nie stać na to, aby marzenie o np. awansie czy sukcesie o realizacji projektu marzeń team-leader.pl się ziściło. Pracuje obecnie z Dziennikiem coachingowym i każdego dnia staram się przybliżać do celu, na razie jest pod górkę . Ale nikt nie powiedział ze będzie lekko. Niebywałe jest to jak nasze myśli kreują obraz nas samych i jak bardzo stawiają nam ograniczenia. Lubię walczyć wiec postanowiłam zawalczyć o swoją niezależność. Ponownie. Wstając z kolan ruszam przed siebie!
Cześć Kamila. Wdrażam wskazówkę nr 3 oraz nr 5.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr …5 czyli oczyszczenie przestrzeni np.domu z niepotrzebnych rzeczy, dodatków, zalegaczy szafy i innych rzeczy zatrzymujących przepływ energii w naszej osobistej przestrzeni.
Te wskazówkę wdrażam już co jakiś czas gdy czuje że ciężko zaczyna mi się funkcjonować w swojej przestrzeni.
Takie porządki, nie tylko w domu czy mieszkaniu są potrzebne, ale trzeba je również przenieść na inne obszary życia, by żyło się lepiej, swobodniej i mogło oddychać pełnią siebie.
czesc, mam zamiar wdrozyc wskazówkę nr 1, 4, 5
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2=zwiększam skale swojego działania- chce zwiększyć swoje umiejetnosci-zapisuje sie na studia MBA po francusku, wystartuje na wyższe stanowisko-wynegocjuję wyższą pensję i zapisze się na jakieś kolejne szkolenie Kamili.:) działam. Zapisuje już sobie od jakiegoś czasu kwotę która zarabiam zwiększoną o jedno zero i mam w planie budować swoja niezależność finansowa. Bez planu, spisanych celów oraz wymarzonej kwoty trudno by mi było mieć tyle siły która mam.
Dzielę się ta wiedzą z córką 12 letnia, ona też spisuje cele, które chce osiągnąć również te finansowe.
To wspaniale ze są te darmowe power poniedziałki, bo to ogrom wiedzy za darmo i do szybkiego wdrożenia.
dziękuje!
no to update: studia odhaczone-zapisana. Z nowym stanowiskiem moze nie poszlo jak myslalam ale dzialam dalej i sie nie poddaje:) dopisalam zero to wyplaty i kreuje rzeczywistosc:) i wskazowka o czyszceniu otoczenia wdrozona, dom uprzatniety ze wszystkich niepotrzebnych rzeczy. tak to mozna dzialac:) dziekuje
Podejmuję wyzwanie nr 5 i 3. Nr 5 – mogę to zacząć już dziś. Zrobię wstępny przegląd rzeczy, które mogę sprzedać. Natomiast wyzwanie nr 3 wymaga nieco więcej pracy i czasu. Potrzebuje określić cele, drogę ich osiągnięcia i… zacząć nią podążać. Ale wiem, że to będzie dla mnie dobre rozwiązanie 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5.
Witam,
wskazówka nr 2, nią wdrażam, ponieważ muszę przyznać , że utknęłam na tym etapie. A także pracuję ze wskazówką nr 4, ponieważ w moim przypadku, obie, nr 2 i 4, wspaniale się łączą.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 4.
Cześć Kamila,
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3.
Cześć Kamila,
Zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3.
Cześć Kamila;
Z dzisiejszego powerponiedziałku wdrażam wskazówkę nr 1, 2, 4.
Najważniejsze czy moje ceny y są aktualne? Zawsze miałam tendencje do zaniżania cen, chociaż wiem że wszystko dookoła coraz droższe, a ja patrzę na to i mówię sobie, dlaczego tak mało zarabiam.
Zbudować większą skalę swojego działania.
Muszę bardziej otworzyć swój umysł, aby móc bardziej przyjrzeć się swojej działalności.
I ostatnie i dla mnie najważniejsze. Pracowanie w wysokiej stawce godzinowej. To byłoby cudowne. Prowadzę Gabinet dietetyczny. Cieszę się sukcesami swoich pacjentów. Jestem i farmaceutą, i dietetykiem, więc potrafię medycznie podejść do tematu dietetyki. Zawsze miałam tendencje do zaniżania cen, bo bałam się że klient odejdzie.
Mam nadzieję, że to wszystko wdrożę i będę jeszcze bardziej cieszyła się swoimi wynikami finansowymi.
Cześć Kamila, już dziś podjęłam wyzwanie nr 5. A z dzisiejszego Power Poniedziałku wyniosę kilka naprawdę cennych rad które zapisałam sobie na kartę. Postaram się odpowiedzieć na kilka dość niekomfortowych dla mnie pytań, tak aby uświadomić sobie kilka rzeczy. Ustalenie kwoty którą chce zarabiać plus dodanie do niej kolejnego “0” jest jak mnie na dzień dzisiejszy abstrakcyjne aczkolwiek skoro inni dali radę dlaczego i ja mam nie dać. Duże cele i marzenia warto rozbić na mniejsze i osiągalne w danym czasie . A systematyczność i dobre nawyki to podstawa !
Dziś rano po obejrzeniu twojego odcinka postanowiłam działać.. poszłam na strych i zrobiłam zdjęcia rzeczy oraz sprzętów których nie używam a jeszcze są sprawne aby sprzedać je w internecie i zarobić trochę dodatkowych pieniędzy na które już mam świetny pomysł. Dziękuję za świetną energię !
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego dnia !
Klaudia
witam, szczerze przeraził mnie ten filmik 🤭ogólnie zarobki mam ok i widuję aneksy do umowy. Ale to jedno zero … obejrzałam już dwa razy ten filmik i dalej mam ciary jak na filmie szczęki brakuje tylko tej melodii. Choć z drugiej strony inflacja tak szybko rośnie, że za chwilę wszyscy będziemy zarabiać miliony jak nasi rodzice😂 aktualnie nie napiszę co jaką wybieram wskazówkę, bo nie wiem. Muszę jeszcze raz to przetrawić i jeszcze raz i jeszcze raz
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie. Aktualnie wdrażam wskazówkę nr. 5
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Obecnie mieszkam za granica, jednakże rozważamy z partnerem powrót do Polski, pomysł powstał z inicjatywy partnera. Nie ukrywam, że na początku w ogóle nie brałam tej opcji pod uwagę, głównie ze względów finansowych. Obecnie posiadam dobrą pracę z dobrym wynagrodzeniem, która pozwala mi na satysfakcjonujące życie, jak i realizacje swoich pasji w tym wspaniałych podróży. Gdy mieszkałam w Polsce nie mogłam sobie na to pozwolić, gdyż dopiero zaczynałam swoją karierę zawodową i taki też obraz pozostał w mojej głowie. Bardzo pragnę życia na godnym poziomie, tak bym ja i moi bliscy mogli czuć się bezpiecznie, a także byśmy mogli cieszyć z życiem, poprzez odkrywanie siebie i świata, co według mnie umożliwiają mądrze wykorzystane pieniądze. Dorastałam w skromnych warunkach i wiem, że moja samodzielnie wychowująca mnie mama musiała poświecić całą siebie by móc zapewnić nam godny byt. Już wtedy w mojej głowie powstała myśl, że chciałabym mieć w przyszłości łatwiejsze i bardziej satysfakcjonujące życie niż moja najukochańsza mama. Realizacja tego celu kosztowało mnie wiele wyrzeczeń i poświeceń by dotrzeć do miejsca w którym jestem obecnie i w którym jestem z siebie bardzo dumna. Wzruszam się pisząc to do Was. Powrót do Polski kojarzył mi się jednak z pewnym krokiem wstecz, gdzie musiałabym zrezygnować z czegoś, co osiągnęłam do tej pory mieszkając za granicą, a bardzo nie chciałabym takiego stanu rzeczy, gdyż włożyłam w to ogrom pracy i całe swoje serducho. Twoje filmiki jednak dały mi wiarę i nadzieję w to, że jest o wiele więcej możliwości na godne życie w naszym ojczystym kraju, a konieczne w tym jest niestandardowe myślenie, otwartość i konsekwencja w działaniu. Dlatego zamierzam skonkretyzować swoje działania mając na celu zwiększenia swoich zarobków (także w Polsce ), a ta wizualizacja która zaproponowałaś w punkcie nr 2 ma mi w tym pomóc.
Wszystkiego dobrego i do zobaczenia ja szkoleniu Kobieta niezależna w Warszawie!
Szykują się u Ciebie duże zmiany! Do zobaczenia niedługo!
Cześć, biorę udział w wyzwaniu. Torebka już wystawiona na VINTED i intensywnie myślę co musiałoby się stać żebym zarabiała o 0 więcej.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Sama myśl o zwiększeniu skali swojego działania dała mi moc planowania i ustalania celów. Działam w branży artystycznej, do tej pory moje zarobki wyglądały jak sinusoida przed trzęsieniem ziemi: ruch i cisza, ruch-cisza, duży ruch, erupcja (duży przypływ gotówki) i dłuższy okres ciszy. Myślałam, że aby ustabilizować tę sytuację i skrócić okresy ciszy powinnam zwiększyć ilość swojego działania. Cóż za słodki błąd logiki! Po wysłuchaniu Twojego odcinka dotarło do mnie, że chcę zwiększyć jego skalę. Że to, co robię nie prowadzi mnie do pełnej satysfakcji finansowej – a mam wszelkie możliwości, by taką osiągnąć. Skala działań wyrażona w pytaniu „Co by się musiało wydarzyć, abym zarabiała wymarzoną kwotę miesięcznie?” skierowała mnie do napisania zarysu biznesplanu. Piękny to krok i dziękuję Ci za to, że dzielisz się swoją wiedzą.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 5.
Witam,
Zabieram się za wdrożenie wskazówki numer 2 i 5. Pora zacząć działać a nie znajdować coraz to nowe “usprawiedliwienia “.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Cześć Kamilo! Zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. I już biorę się do pracy! Pozdrawiam serdecznie
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,2,3,5
Cześć Kamila, na początek zamierzam wdrożyć wskazówki numer 4 i 5. Właściwie już zaczęłam działać w tym kierunku, a Twoje wideo jeszcze bardziej mnie zmotywowało 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam rozpocząć wdrożenie od wskazówki nr 5
Dopiero wczoraj dołączyłam do wyzwania. I od wczoraj zastanawiam się nad odpowiedzią do drugiego video. Nie mam problemów z planowaniem i delegowaniem zadań, więc wybrałam punkt o tym, aby zastanowić się na co przeznaczyłabym dodatkową godzinę wolnego czasu.
Bardzo trudno mi było znaleźć właściwą odpowiedź. Mam wrażenie, że nie potrzebuję tak naprawdę dodatkowego czasu. Jedyne co mi przyszło do głowy to dodatkowa godzina snu (8h snu to dla mnie ciągle za mało 😊 ). Ale, że jestem typowym mega śpiochem i mogłabym spać za pieniądze, zrezygnowałam z tego pomysłu. Stanęłam na tym, że dodatkowy czas nie jest mi właściwie potrzebny. Jest dobrze jak jest.
Do czasu. Słuchając dzisiejszego video zaczęłam zastanawiać się nad pytaniem ‘co musi się wydarzyć, żebym zaczęła zarabiać więcej pieniędzy?’. W pierwszej chwili trochę zmieniłam to pytanie w myśl poprzedniego zadania – czy ja chcę więcej zarabiać? W pierwszej chwili padło stanowcze NIE. Nie chcę więcej zarabiać bo to wymaga ode mnie nakładu pracy (w formie podszkolenia języka angielskiego). Nie chcę się teraz uczyć, nie chcę awansować (choć mam możliwość). Znam cenę i nakład pracy więc świadomie podejmuję tę decyzję. Wychodzę na lenia, ale nie boje się tego. Bo kilku latach ciągłego ‘gonienia króliczka’ – bo tak wypada, bo trzeba, bo kto się nie rozwija ten się cofa – powiedziałam sobie STOP. Odpuszczam i przekierowuję energię i czas w inne obszary życia.
Ale im dłużej słuchałam video – pojawiła się nutka wątpliwości. Czy chcę więcej zarabiać? Inaczej, czy chcę mieć więcej pieniędzy? CHCĘ 😊
No cóż, więc mimo swojego oporu wróciłam do wcześniejszego pytania – co musi się wydarzyć?
Musze rozwinąć przychód pasywny. Jak? Stawiam na inwestowanie. W co i jak? Nie mam zielonego pojęcia! I BINGO! Wiem co mogę robić w tą dodatkową, zyskaną godzinę w ciągu dnia – uczyć się inwestować 😊
Czy łatwo będzie znaleźć tę godzinę? Pewnie nie. Czy potrzebne będzie mi wsparcie męża? Koniecznie.
I znów, choć nie taki był mój cel, wracam myślami do pytania z pierwszego video (zadbaj o otoczenie) oraz z drugiego video (praktykuj wdzięczność). Przy pierwszym video zrobiłam notatkę o tym jakiego wsparcia potrzebuję, czego mi brakuje. Na drugim video – o wdzięczności do męża za wsparcie. Dopiero dziś dostrzegłam, że jedno z drugim się wyklucza! I dopiero dziś, zdałam sobie sprawę, że mam najlepsze wsparcie jakie mogłabym sobie wymarzyć – szczere i pełne troski. Mimo, że formie innej niż dotychczas uważałam, że potrzebuję.
Aż sama się sobie dziwię, że tak ‘prostymi’ (tak wiem, to najgorsze określenie z możliwych, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie na potrzeby tego wywodu😊) pytaniami można dojść do takich wniosków!
Podsumowując mój obszerny opis, po pracy z video zyskałam:
Wiem na co przeznaczę dodatkową godzinę czasu
Uświadomiłam sobie, że mam rewelacyjne wsparcie otoczenia
Jestem wdzięczna za ww wsparcie jak nigdy wcześniej
Wiem co się musi stać, żebym zarabiała więcej
Wiem jaki przychód pasywny chcę mieć
Mam cel – przychód pasywny
Wyznaczam drogę do celu – nauka
Dziękuję za te nagrania i ‘zmuszenie’ do myślenia.
Barbara, cudowne te Twoje przemyślenia i wspaniała praca, która wykonałaś z tymi materiałami.
Mam nadzieje, ze widzimy się na konferencji on line 25 września!
Cześć Kamila , podejmuję wyzwanie i zamierzam pracować nad wskazówkami 2, 4 i 5.
Cześć Kamila
podejmuję wyzwanie i zaczynam pracować nad wskazówką nr 2
Dziennik wyzwania: jak zarabiać więcej pieniędzy?
Dzień 1 poniedziałek:
W drodze do pracy tradycyjnie już odpalam nagranie z power poniedziałku. Mam mieszane uczucia przed odsłuchaniem nagrania. Pracuję na etacie i boję się, że wskazówki, będą głównie dla osób, które prowadzą firmę. Z drugiej strony zżera mnie ciekawość, bo dzięki wdrożeniu działań z poprzednich tygodni (praktykowaniu wdzięczności oraz pracy nad planowaniem czasu, jakość mojego życia się zmieniła). Nagranie mnie nie zawiodło. Wyciągnęłam z niego kilka rzeczy dla siebie. Zdecydowałam się na realizację wskazówki 2: zbuduj większą skalę swojego działania.
Dzień 2 wtorek:
Analizuję to, co powiedziała Kamila i zadaję sobie pytania, co musiałoby się wydarzyć. Rozpoczynam sprzedaż swojego produktu. Na razie wrzucam swoje ogłoszenia na grupy na fb.
Dzień 3 środa:
Spływają pierwsze zamówienia. Wszystko idzie powoli, ale ja się nie zniechęcam. Nie od razu będę zarabiała miliony 😉 ale małymi kroczkami zmierzam do celu.
Dzień 4 czwartek:
Zastanawiam się nad swoimi kompetencjami. Patrzę na szkolenia, które odbyłam i które mam zaplanowane na ten rok. Analizuję projekty, które robię w pracy. Stwierdzam, że mogę przeprowadzić jedno szkolenie i w ten sposób dorobić kolejną kwotę.
Dzień 5 piątek:
Rozpisuję sobie szkolenie i zaczynam tworzyć ofertę. Daję sobie 2 tygodnie na jej dopracowanie. Następnie planuję odezwać się do 2 firm z branży i przedstawić im mój pomysł. Dalej reklamuję swój produkt na fb.
Dzień 6 sobota:
Odzywa się do mnie szefowa, z prośbą, abym przez dłuższy czas zastąpiła chorą koleżankę. Zgadzam się, zaczynam przeliczać zyski z nadgodzin, sprzedaży produktu (na razie są niewielkie) oraz szacuję koszt szkolenia. Chcę te pieniądze odłożyć, żeby powoli budować kapitał na jakiś dochód pasywny.
Dzień 7 niedziela:
Powoli zabieram się za planowanie tygodnia, Jest mi to potrzebne, żeby skutecznie osiągnąć swoje cele.
Cześć Kamila, od razu wdrażam wskazówki 2 i 5.
Cześć Kamila. Aktualnie wdrażam wskazówkę nr 5.
cześć Kamila, dziękuje za nagranie i zamierzam wdrążyć wskazówkę nr 2
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam zacząć od wskazówki 5, ale również chce zaplanować zwiększenie skali swojego działania.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2,3 i 4.
Od jakiegoś czasu już sprawdzam wszystkie swoje koszty i zaczynam myśleć pozytywnie i mimo że od marca nie mam stałego etatu to nie martwię się już o pieniądze. Naprawdę kontrola swoich wydatków i eliminacja tych które już w danym momencie mi nie służą a generują tylko większe koszty pozytywnie wpłynęły na mój budżet,
Odważyłam się też zacząć działać i jestem w trakcie otwierania swojego własnego biura. Wizja która już od dawna chodziła mi po głowie staje się powoli faktem. Zaprzyjaźniłam się też z portalami sprzedażowymi i sprzedaję to co mi już nie służy tak jak mówiłaś w wskazówce 5. Nastawiam się teraz na budowanie swojej społeczności i liczę na to że moja skala działania się zacznie zwiększać. Bardzo pomaga mi w tym wszystkim fakt że od roku stawiam na poznanie siebie i przełamywanie własnych granic, wyjście naprzeciw lękom i obawom, które nadal we mnie są a jednak powoli i konsekwentnie planuję działania i idę do przodu. Dziękuję Ci za ten POWER poniedziałek #144
Zamierzam wdrożyć wskazówkę numer 1 i 3.
Cześć Kamila, Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 2,4 i 5.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 i 5
Czesc Kamila.Zamierzam wdrożyć wskazówki 1,2,3 i 5. Pozdrawiam serdecznie i cieszę się,że jesteś:) Dodajesz mi dużo energii do działania.Dziękuję i życzę Ci wszystkiego dobrego:)
Cześć Kamila,
Podejmuję wyzwanie. Tym razem do wdrożenia wskazówka 5. Wszystko jest mi potrzebne nie potrafię się rozstać z rzeczami. 🙁
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę 1,2,5.
Dzisiejsza data jest wyjątkowa ponieważ 13 lat temu podjęłam jedna z ważniejszych decyzji w moim życiu. Dziś świętuje trzynastą rocznicę ślubu. Dodatkowo dziś jest dzień uważności najwyższa pora zastanowić się czego oczekuje od życia.
Wizja wypłaty z dodatkowym zerem albo kwoty w euro jest powalająca i wiem ze jeśli naprawdę będę tego chciała to możliwa.
Krok 1 – Moja cena na etacie od 15 lat chociaż z kilkoma podwyżkami nie jest już aktualna. Podejmę kroki aby ja zaktualizować. Uwaga !!! Nadchodzę – wizyta z Zarządem w sprawie płacy umówiona.
Krok 2 – zastanowię się nad tym jak mogę zwiększyć skalę mojego działania.
Krok 5 – Sprzedam to czego nie używam. Myśle ze na strychu leży pokaźna sumka która dobrze zainwestowana umożliwi mi poszerzenie kompetencji które w przyszłości pozwolą mi zarabiać większe pieniądze.
Od rana siedzę, myślę i notuję i wiem jedno – w przyszłym roku chcę rozpocząć studia. Koszt kolosalny. Więc myślę i kombinuję,co się musi wydarzyć żeby te pieniądze się pojawiły na moim koncie. I tu pojawia się światełko w tunelu – moje hobby. Jak je spieniężyć? Na co mam czas, w sensie realnie, bo pracuje na etat.
Po 2 godzinnej analizie już widzę gdzie mogę uciąć niektóre wydatki i przekierować je np by otworzyć sklep online? Człowiek, to ślepy rocznie płacę 800euro za pakiet Adobe, a wykorzystuje 1/4 pakietu, który kosztuje połowe. Z jednej stronuy załamka w 2 lata w błoto poszlo 800 euro ale z drugiej radość 3 raz się to nie wydarzy – dziękuję. Ciekawe gdzie jeszcze pieniądze drzemią. Pkt 2 na tapecie w tym tygodniu.
Jeśli chodzi o pracę na etet to napewno rozmowa ewaulacyjna mi pomoże , Uważam że moje kompetencje wzrosły w ciągu ostatnich dwóch lat i jest podstawa by poprosić o podwyżkę. Pierwszy raz w życiu wykażę inicjatywę w tym kierunky – aż strach się bać. Nie mniej jednak zdaje sobie sprawę, że innej drogi nie ma. Zdaje sobie również sprawę, że bez dodatkowych szkolen/umiejętności nie awansuje w przyszłości więc bardzo pomocnym będzie przedyskutowanie możliwości i oczekiwań ze strony pracodawcy,
W przyszłości chciałabym zmienić zawód kompletnie stąd pomysł powrotu do szkoły ale szkoła trwa, a pieniądze z nieba nie lecą wię moja obecna praca zabezpiecza mnie i moja rodzinę, a skoro jest opcja zarabiania więcej trzeba zrobić rozeznanie i skorzystać – wiec Pkt 1 tez.
Witaj Kamilo,
podejmuje wyzwanie. Zastosuje wskazowke nr 2 i bede dzialac miedzynarodowo. Dopiero pare tygodni temu skonczylam trening na certyfikowanego trenera radykalnego wybaczania, ale dzieki temu, ze sledze Ciebie juz od paru lat znam swoje cele i wiem co chce osiagnac. Z przyjemnoscia podejme to wyzwanie aby zdobyc wiecej pieniedzy do swojego budzetu. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za materialy.
Cześć Kamila biorę udział w wyzwaniu i wdrażam już wskazówkę nr2 pozbywam się zbędnych kosztów zrezygnowałam już z leasingu, poruszam sie komunikacją, szukałam możliwości i nadal jestem otwarta na zmiany, które wdrażam idzie to powoli ,by w rezultacie właśnie tworzyć dochód pasywny. Zaczęłam wdrażać również wskazówkę nr 3 ; już dawno zadałam sobie pytanie : a co jak zachoruje, jak nie będę mogła wyjść?? Więc warto zmieniać i zaczynam tworzyć produkt on-line, który będzie tworzył dochód. Wdrażam też wskazówkę nr 5 sprzedaje to czego nie potrzebuje lub wytwarzam własnymi rękami. Przygotowuje się również do zmiany w moim życiu by zacząć jednocześnie spełniać marzenie i łączyć je z zarabianiem, a to będzie wykonywanie zupełnie innej działalności niż mój zawód.:)
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 i 5. Pierwsza z nich to praca w wysokiej stawce godzinowej. Od poprzedniego video o tym jak mieć więcej czasu, zgodnie z Twoją sugestią, zaczęłam zapisywać wszystko to co robię w ciągu dnia. Jako że pracuję z domu, sama decyduję o tym co, kiedy i jak długo robię, i okazało się że część godzin, które przeznaczam na pracę, nie znajduję się w mojej wysokiej stawce godzinowej. Dało mi to dużo do myślenia. To ćwiczenie jest na prawdę genialne. Pokazuje, ile pieniędzy się traci, pracując w niskiej zamiast wysokiej stawce godzinowej. Podjęłam już kroki, aby czynności które nie należą do wysokiej stawki godzinowej usunąć lub delegować. Okazało się, że pod koniec dnia, mam zrobione rzeczy najważniejsze szybciej niż zaplanowałam.
Natomiast drugą wskazówkę którą zamierzam wdrożyć od dzisiaj to sprzedać rzeczy których już nie potrzebuję. Zaczynam od ubrań, butów, torebek i dodatków nigdy nie używanych, których jak się okazało, po przeglądzie szafy metodą z Twojego kursu Maksymalna Produktywność, trochę się nazbierało. Pieniądze odzyskane przeznaczę na kurs językowy który podniesie moje kwalifikacje, a także pozwoli na lepsze porozumiewanie się w języku ojczystym mojego partnera. Dziękuję za wszystkie wskazówki i do zobaczenia na konferencji! 🙂
Cześć Kamila, wdrażam wskazówkę nr 2 i 3. Pozdrawiam:)
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,2,3 i 5
Dzień dobry! Kolejny dzień, kolejne działania! Tym razem biore się za wskazówkę nr 1, 2 i 5! Do dzieła!
Kamilo,
Pierwszy raz słuchałam Twojego filmu. Od dawna drepczę w miejscu, zastanawiając się co dalej. Dzięki temu co usłyszałam od Ciebie wiem, że zamiast się zastanawiać czas zaplanować i pojąć działania. Dość narzekania. Zacznę od mojej stawki godzinowej, a następnie będę się edukować, żeby zwiększyć swój zasięg. Mam wszystko, co potrzebuje by osiągnąć swobodę finansową. Chcę się uczyć i iść do przodu. Jestem wdzięczna za dzisiejszy dzień i Ciebie.
Czesc Kamila, podejmuje wyzwanie i wdrazam wskazowke nr 5 z filmu ,,Jak zarabiac wiecej pieniedzy,,
Juz po Twoim jednym szkoleniu nastapily w moim zyciu ogromne zmiany ale master kupiony bo chce wiecej i nie mam zamiaru sie wstydzic muwic o tym ze chce czegos wiecej od zycia. Oglodajac ten film wlasnie patrze ta ogromny worek pelen ubran mojego syna i wlasnie nadszedl czas zeby je sprzedac i sprzedam wlasnie wystawie je dzis wieczorem na vinted . Sprzedam wszystkie swoje perfumy kture dostalam na urodziny a nawet ich nnie otworzylam . Tydzien temu wdrozylam wskazowke o zapisywaniu wszystkiego co musze robic na kartce ,zabrac sie najpierw za najwazniejsze i dac sobie okreslony czas na to. Naprawde pomoglo .Caly stres splynol ze mnie bo wiem ze mam wszystko ogarniete i po calym dniu pracy i nauki gdy juz odbiore syna ze szkoly o 18.00 jestem naprawde wolna i mam czas dla rodziny.Jeszcze pare tygodni temu czas mi lecial sama nie wiem na co.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2,3 i 5
Witaj Kamila,
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Ale też pragnę podzielić się moją historią.
Nazywam się Iwona. Buduję, życie na własnych warunkach. W 2010 roku zaczęłam kreować życie jakie zawsze pragnęłam. Odeszłam od męża, wyszłam z depresji, od 12 lat samotnie wychowuję dwoje dzieci: 18 letnią córkę i 13 letniego syna. Kupiłam dom swoich marzeń. Robię to co kocham, pracuję z kim chcę i kiedy chcę w pięknych okolicznościach przyrody i z zacisza własnego domu.
Przepracowałam traumy z dzieciństwa, nauczyłam się kochać siebie, stałam się asertywna, pewna siebie. Otaczam się mądrzejszymi od siebie ludźmi, od których się nieustannie uczę. Jestem kobietą szczęśliwą i spełnioną. I naprawdę niezależną i świadomą. Po rozwodzie całą swoją energię poświęciłam na rozwój zawodowy, osobisty, finansowy i duchowy. Nie miałam potrzeby wchodzenia w nowy związek. Buduję relację z samą sobą. To długotrwały proces.
Pamiętam z jakim podekscytowaniem jechałam na pierwsze szkolenie Kobieta niezależna. Był rok 2017 styczeń. Z zapartym tchem chłonełam wszystko, by jeszcze sprawniej wdrażać wiedzę, by osiągnąć stabilność i wolność finansową, którą zawsze ceniłam.
Pamiętam jedno z ćwiczeń na szkoleniu, dotyczące mojej sytuacji finansowej, które wywarło na mnie ogromne wrażenie. To był punkt przełomowy w moim życiu. Miałam wtedy £83 000 kredytu, pracowałam na etacie, z którego nie byłam zadowolona. Coraz bardziej pragnęłam wolności, pracy która będzie sprawiała mi radość. Miałam na szczęście solidną, wystarczającą na rok poduszkę bezpieczeństwa. A oprócz pieknego domu, który wciąż spłacałam, 1/2 kawalerki w Polsce, która systematycznie generowała przychody. Dzieliłam je z siostrą.
Po szkoleniu, wiedziałam już, że idę w bardzo dobrym kierunku. Ale ja chciałam jeszcze więcej. Umówiłam się sama ze sobą, że biorę sprawy w swoje ręce. Zaczęłam aktywnie działać. Przeniosłam się na pół etatu. Zaczęłam podyplomowe studia w Londynie, a także w tym samym czasie rozwijałam kolejne źródła dochodu, docelowo pragnąc przejść na swoje.
Minęło ponad 5 lat. Jestem w zupełnie innym miejscu. Spłaciłam kredyt za dom, a miesiąc temu za gotówkę kupiłam dwupokojowe mieszkanko w Polsce. Przygotowanym szczęście sprzyja, a cash is king. Wynegocjowałam atrakcyjną cenę i już niedługo, kolejne źródełko dochodów.
Moja poduszka bezpieczeństwa urosła 3 razy, a w planach mam kupno kolejnego domu na wynajem w UK. To za rok. Oczywiście za gotówkę. Pewnie domyślasz się, że jestem zwolenniczką kupowania za gotówkę. Nie mam nic przeciwko kredytom hipotecznym, bo to dobry kredyt, pod warunkiem, że zaciągnięty z pożądnym wkładem własnym, opcją nadpłacania oraz nie więcej niż na 10 – 15 lat. Owszem, z kredytem było by szybciej budować wolność finansową, ale to może w czasach, kiedy oferty będą bardziej atrakcyjne.
Aha no i najważniejsze. Pracuję dla siebie. Prowadzę własną działalność gospodarczą. A 2020/2021 był przełomowy i najlepszy pod względem finansowym. Teraz tylko z górki. Nie mam żadnych kredytów, pożyczek, długów. Pożadna poducha finansowa, ulokowana w bezpiecznym miejscu, chroni mnie, ale też daje kolejne pieniądze. A spirala generowanych aktywów, przyśpiesza proces budowania bogactwa.
Dzisiejszy odcinek jest najważniejszy w tym wyzwaniu. Podejmuję się go. Chcę wznieść finanse na jeszcze wyższy poziom. Pieniądze są ważne. Dzięki nim czuję się stabilnie i bezpieczne, mogę realizować swoje pasje, podróżować, rozwijać się, ale też pomagać dzieciom, potrzebującym lub uczestniczyć w akcjach humanitarnych. Mając gotówkę, chętnie dodatkowo negocjuję, a systematyczna optymalizacja zostawia, sporo pieniędzy w portfelu.
Nie boję się podwyższać cen moich usługi, wręcz przeciwnie wierzę, że dzięki temu przyciągnę klientów z jeszcze wyższej półki, którzy są w stanie zapłacić tyle ile chcę. Pomimo nieustannie rosnącej inflacji, bardzo drastycznych podwyżek za gaz i prąd od 1 września tego roku podniosłam ceny o 25%, mimo to stali klienci zostali i pojawili się nowi kolejni, zarekomendowani, przez tych pierwszych. To dzięki oszczędnościom, a także kilku źródłom przychodów podejmuję śmiałe decyzje, a Wszechświat mnie w tym wspiera. Jestem niezmiernie wdzięczna za ogrom dobra jakie do mnie wraca, oraz liczne okazje, które systematycznie się pojawiają.
Dzieki wskazówkom Kamili podjęłam kolejne mądre decyzje. Wielokrotnie korzystałam z jej szkoleń i kursów.
Mam duży piękny dom. Moja córka wyjeżdża na studia, a ja już szukam najemcy do jej pokoju. Tak, podnajmę pokój w moim domu. Na szczęście mój dom jest 2 piętrowy, więc wynajmujący będzie miał swój prywatny pokój z łazienką. Całe pietro do dyspozycji. Kolejne źrodło dochodu. Sporządziłam listę rzeczy, których już nie potrzebuje. Sprzedam je. Nazbierało się sporo. Robię więcej przestrzeni w kuchni, schowkach i szafie. Ceny używanych samochodów rosną 00, sprzedaje swoje auto. Najlepszy czas jest teraz. Ceny używanych aut poszybowały w górę. To najlepszy czas, by skorzystać z okazji. Odzyskam ok. 40-50 % wartości samochodu. Pracuję z domu, a jeśli wyjeżdżam, bardziej opłaca mi się podróż pociągiem, czy samolotem.
No i jeszcze jedna rzecz, która wydarzyła się dzisiaj. Pracuję z domu, większość czasu przeznaczam na rozwijanie działalności. Dzięki wskazówkom z poprzedniego tygodnia nauczyłam się pracować w przedziałach czasowych i odkryłam, jak bardzo motywujący jest upływający czas i brak rozpraszaczy. Mam więc dodatkowy czas, by pomagać innym. Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani, która potrzebuje mojej pomocy. Kolejna nowa klientka. Życie jest piękne, a szczęście mi sprzyja, jeśli ma się jasno określony cel, podróż jest wielką przyjemnością.
Wiem też jak bardzo ryzykowne jest w dzisiejszych czasach tylko jedno źródło dochodu. Gdy ma się jedno źródło przychodu, ryzyko utraty wynosi 100%. Mając drugie – takie zagrożenie zmniejsza się o połowę.
Dzięki wskazówkom Kamili, 50% pieniędzy ze sprzedaży i 100% z podnajmu, zasilać będzie fundusz inwestycyjny. By kolejne źródełka aktywów, przybliżały mnie do upragnionej wolności finansowej. Marzy mi się podróż dookoła świata sfinansowana z samych aktywów, oraz zautomatyzacji mojej działalności.
Pieniądze są ważne, choć dużo ważniejsze jest szczęście. Jak się ma jedno i drugie życie smakuje lepiej. Czego wszystim życzę. Z miłością Iwona
Gratulację Iwona,
pięknie się czyta Twoją historię.
Pokazujesz, że się da 🙂
Cześć Kamila, zaczynam od wdrożenia wskazówki nr 5.
Cześć Kamila! ❤️
Bardzo Ci dziękuję za odcinek #144 Power Poniedziałek! 💚💚💚
Wdrażam Twoją wskazówkę nr 5!
5. Sprzedaj / Wynajmij, to czego nie potrzebujesz.
Kamila, pozdrawiam Cię serdecznie! 🤗❤️🌞🍀
Natalia 💚