Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.
Czym jest asertywność — i czym nie jest
Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.
Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.
Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.
Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.
Nikt się nie rodzi asertywny
Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.
Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.
To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.
Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.
Gotowy wzór na komunikat asertywny
To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.
Krok 1. Nazwij swoje uczucie
Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.
Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka
„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.
Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz
„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.
Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”
Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.
To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.
Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta
Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
- Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
- Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
- Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
- Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
- Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.
Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:
„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”
Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.
Osiem sytuacji i gotowe zdania
Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.
1. Partner przekłada rzeczy po swojemu
Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.
2. Brat po raz kolejny pożycza samochód
„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.
3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy
Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”
4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie
Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.
5. Rodzice traktują Cię jak dziecko
W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.
6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”
Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.
7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”
To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”
8. Nie umiesz odmówić dziecku
Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.
Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru
Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:
Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.
Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.
Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
- Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
- Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
- Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.
Pięć błędów na starcie
- Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
- Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
- Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
- Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
- Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.
FAQ
Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?
Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.
Jak odmówić, nie psując relacji?
Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.
Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?
Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.
Czy asertywność to to samo co pewność siebie?
Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?
Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.
Podsumowanie
Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.
Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.
Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?
Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.
Zobacz więcej materiałów
- Jak rozmawiać z partnerem, gdy gotujesz się ze złości?
- Jak być bardziej asertywną? [wideo]
- Asertywność w finansach — POWER PONIEDZIAŁEK #132
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Moja ważna lekcja – mogę odmówić zrobienia czegoś, nie raniąc przy tym innych
Moje lekcje z dziś: Mogę odmawiać i nie muszę się z tego tłumaczyć. Ważne, żeby być konkretnym w opisywaniu tego co ktoś robi. Dzięki Kamila!
Lekcja na dzis: mieć szacunek do siebie oraz mam prawo powiedzieć NIE lub odmówić czegoś. Kamilo? dziękuję Ci, że pojawilaś się w moim życiu. Nie ma dnia bez Ciebie. Pozdrawiam?
Asertywność to odpowiedzialność za moje uczucia. Jeśli ktoś się poczuje urażony, czy poczuje się źle z moim stanowiskiem to nie powinnam mieć z tego powodu poczucia winy bo nie było moją intencją zranić drugą osobę.
Asertywność pozwala mi żyć w spokoju bez strachu o zachowania i słowa innych ludzi
?Najważniejsza lekcja to oddzielić uczucia od konkretów w kroku drugim “wzoru” . Bardzo często, gdy mówię , Czuję ( krok 1)….kiedy Ty….(krok 2) to mówię za dużo i zagmatwanie. Już wiem, ze warto wyrażać się w sposób jasny i precyzyjny. To bardzo mi ułatwi życie. ???
?Druga lekcja jaką wyciągam, jest raczej wnioskiem do przetestowania: Będę stosowała ten schemat przy podsumowaniu własnych działań ( dni i tygodni). Myśle, ze powinno to spowodować, ze będę rzadziej odpuszczała i będę jeszcze bardziej produktywna.???
Sztuka asertywności przyda mi się na pewno w relacjach ze znajomymi, bo właśnie w tych relacjach brak mi pewności siebie i umiejętności wyznaczania granic
Moja lekcja to poprawna kominikacja, mowienie o swoich uczuciach zwiazanych z czyims faktycznym zachowaniem oraz wyrażanie oczekiwań zgodnych z moimi potrzebami
To video pomogło mi zrozumieć jak rozmawiać z rodzicami. Do tej pory chyba czuli się obrażeni jak mówiłam im swoje zdanie. Teraz już wiem dlaczego i jak mówić żeby ich nie obrazić.
Moja lekcja: człowiek asertywny nie równa się zły i niedobry.
Moja lekcja: mam prawo odmówić bez intencji ranienia innych. Postawa asertywna daje nam szacunek do siebie.
1. Moja lekcja polega na tym, że dowiedziałam się jak odmówić koleżance, która chce pożyczyć ode mnie dużą sumę pieniędzy.
Mówić uczuciach. Świat się nie zawali jak będę mówić nie.
Moja najważniejsza lekcja z tego video to to że asertywność jest wyrażeniem swojego zdania/odczuć ale w sposób kulturalny bez pouczania drugiej osoby. Opis za pomocą schematów badzo pomógł w lepszym zrozumieniu .
Dziekuje Kamila 🙂
Mówić o swoich uczuciach.
Zawsze mam problem z tym, że chcę zrobić wszystko czego inni ode mnie oczekują, ażeby ich zadowolić i żeby mieli o mnie super zdanie. Zaczęłam dorastać do tego, że nie w tym tkwi sukces, bo sukces to kwestia samozadowolenia, a nie wszystkich innych dokoła. Fajnie było się tylko w tym utwierdzić i usłyszeć to od Ciebie Kamila.
Świetny materiał!
Lekcja dla mnie to możliwość negocjacji z działami – nie musimy się godzić na wszystko co robią tylko dlatego, bo opiekują się dziećmi, mamy prawo prosić ich, aby cześć postępowań próbowali zmienić jeśli nam to nie odpowiada 🙂
Jeśli chcę być bardziej pewna siebie muszę nauczyć się być asertywna
Moja lekcja 1. Nie pouczać (nie wychowywać) najbliższych mi osob (dorosłym, np. rodziców, partnera).
Lekcja 2. Pamiętać o “ja czuję… kiedy ty…. oczekuję…
Dziękuję Kamila oraz pozdrawiam również cały zespół RBC.
Często nie jestem asertywna, ponieważ nie chcę zrobić komuś przykrości…Lecz jeśli martwię się o kogoś, to dlaczego nie dbam o siebie, o swoje uczucia? Pierwszy krok: co ja czuję ? I druga ważna rzecz: żeby być asertywnym nie trzeba atakować, być agresywnym, nie można moralizować. Wtedy ta druga osoba nie będzie czuła się zagrożona i szybciej zacznie współpracować.
Moja lekcja: nie bój się mówić prawdy i nazywać swoich emocji
Lekcja dla mnie? Taka najwazniejsza to chyba sama definicja asertywności 😉 bo o tyle o ile potrafię powiedzieć czuje odnośnie niechcianych przeze mnie sytuacji, to zawsze dorzucam też swoje przemyślenia na ten temat.. muszę się tego oduczyć 😉 pozdrawiam i dziękuję za video 😉
Moje lekcje:
1. nie moralizuj i nie pouczaj, nie tłumacz się dlaczego odmawiasz
2. nie grilluj kogoś, ani siebie (!)
Nie pouczaj i nie krytykuj – bądz asertywny a nie agresywny
Moja lekcja to prawda buduje poczucie wartości- dzięki Kamila
Moja lekcja to: mówienie o moich uczuciach jako pierwszego elementu asertywnej wypowiedzi. Do tej pory najpierw mówiłam o co mi chodzi, a dopiero potem jak się z tym czuję.
Dziękuję ❤️❤️❤️
Moja lekcja -koniecznie muszę nauczyć się krótkiego zwięzłego udzielania odpowiedzi na pytania. Bez dygresji itp.
Umiejętność odmawiania bez tlumaczenia się i bez ranienia uczuć innych osób
Lekcja 1. Zawsze mów prawdę i wyrażaj uczucia 2. Mów jakiego zachowania oczekujesz na przyszłość
Moja lekcja to fakt, że ludziom asertywnym łatwiej się żyje, więc warto być asertywnym ?
Maja najważniejsza lekcja to: jak ładnie odmówić gdy ktoś chce pożyczyć pieniądze mówiąc ” Ty masz więc mi pożycz”
Bądź precyzyjny w odniesieniu do sytuacji, zachowania, które wywołało Twoje emocje.
Musze nauczyc sie mowic moim dzieciom, czego od nich oczekuje. Juz od jutra wprowadze ten schemat: czuje kiedy ty oczekuje… Jestem ciekawa czy bede w stanie zmienic ich zachowanie. Mam nadzieje ze tak!
Asertywność to mówienie prawdy. Asertywność to prawo do wyrażania swoich uczuć. Asertywność to dbanie o siebie bez celowego ranienia innych. Asertywność to także pozwolenie drugiej stronie na wyrażenie prośby, bez jej oceniania.
Podane przykłady komunikatów asertywnych są bardzo obrazowe i życiowe. Mimo że już słyszałam że “masz prawo odmówić bez podawania powodu” trzeba sobie o tym ciągle przypominać. Bo niestety siedzi w nas takie poczucie, że trzeba pomagać niezależnie od “ceny” albo zagryzc zęby i “do przodu”.
Moja lekcja. Prawda, prawda i tylko prawda. Mam prawo być niezadowoloną z czyjegoś zachowania. Mam wrażenie że powinnam zawsze się uśmiechać i potakiwac, a jednak nie. Mam prawo do własnych uczuć i własnego zdania. I powinno ono być uszanowane
A jednak prawie moraly jako dodatek do wydawaloby sie asertywnych odpowiedzi. DO PRZEPRACOWANIA
Mówienie prawdy czyni Cię wolnym człowiekiem
Moja lekcja to mówienie o uczuciach i nie prawienie morałów. Asertzwnosc dodaje pewnocsi siebe bo nie wsytdze sie tego co czuje i myslę!!!!
Moja ważna lekcja: pouczanie, ocenianie, prawienie morałów to zachowanie agresywne – nie robię tego!
Dla mnie bardzo ważną lekcją było to, że nie muszę zgadzać się na wszystkie sugestie dziadków, którzy mają swoje poglądy na wychowanie dzieci. Ja mogę wychowywać dzieci tak jak uważam, ponieważ to ja biorę za nie odpowiedzialność. Mogę również w asertywny sposób zwrócić uwagę, nie raniąc nikogo, ale pozostając przy swoim zdaniu, do którego mam prawo.
Moja lekcja jest to by nie tlumic emocji, uczuc, Bo z tego rodzi sie mega frustracja..tak bardzo boimi sie, ze zostaniemy ocenieni, ze wolimy przyjac postawe ulegla kosztem chociazby wlasnego dobrego samopoczucia, nie mowiac juz o poswieconym czasie, straconych pieniadzach itd
Lekcja: asertywność buduje pewność siebie
Asertywność nie oznacza agresywnosci. Jest to mądrość płynącą ze świadomości jakie uczucia,emocje w danych sytuacjach doświadczam, umiejętność zdrowego ich wyrazenia, okreslenia,zaznaczenia swoich granic oraz zachowanie szacunku do wartosci i postaw wyrazanych przez drugą osobe.
Moja ważna lekcja: Ja mam prawo zapytać , ktoś ma prawo odmówić.
Każdy ma prawo zapytać, a ja mam prawo odmówić 🙂
Jakie to proste 🙂
Ważne by mowić o swoich uczuciach.
Najważniejsza lekcja dla mnie to ta informacja, aby odnosić się do zachowania osoby a nie samej osoby
Lekcja:
Używanie asertywności wzmacnia pewność siebie
mów co czujesz
Hm… Skoro odpowiadam na pytania kontrolne zdecydowanie przecząco to chyba ten kurs nie jest dla mnie 😉 Niemniej super wzór na asertywność i na pewno go wykorzystam i przetestuję na mężu 😉 To nad czym na pewno popracuję i to jest moja lekcja – to wyrażać konkretnie swoje uczucia i oczekiwania 🙂
Czy kurs, to jeszcze nie wiemy 🙂 Nie masz kłopotu z uległością, sprawdź jeszcze opcję manipulacyjną i agresywną 🙂