Jak pokonać strach przed działaniem? 3 kroki, żeby ruszyć z miejsca

Strach przed działaniem jest reakcją naturalną — i to jest dobra wiadomość, bo naturalne reakcje da się wykorzystać na własną korzyść zamiast z nimi walczyć. Poniżej dwie sytuacje, w których blokuje najczęściej, jedna myśl, która zmienia sposób patrzenia na zwlekanie, i trzy kroki, od których warto zacząć.

To nie jest Twój prywatny problem

W ankiecie przeprowadzonej wśród społeczności RBC Kamila Rowińska zebrała ponad 5 000 odpowiedzi. Po ich przeanalizowaniu najmocniej wybrzmiał jeden wątek — i nie był nim brak czasu ani brak pomysłu. Był nim strach, a konkretnie pytanie: jak ruszyć z miejsca, kiedy paraliżuje.

Warto to usłyszeć, zanim przejdziemy dalej: jeśli tak masz, nie jesteś w tym sama. To jest najczęstsza pojedyncza blokada w całej tej społeczności.

Dwie sytuacje, w których strach blokuje najczęściej

1. Zmiana pracy

Najtrudniejsza wtedy, gdy masz zobowiązania — kredyt, dzieci, stałe rachunki. Dochodzą do tego dwie obawy naraz: że zostaniesz bez środków do życia i że nie podołasz nowym obowiązkom, bo brakuje Ci kompetencji.

2. Zmiana własnej postawy

Chcesz być niezależna finansowo i mentalnie, ale pojawia się pytanie, jak odbierze to partner. Czy nie poczuje się zagrożony. Czy relacja to wytrzyma. I bardzo często kończy się to decyzją, żeby jednak wszystko zostało po staremu.

Obie sytuacje mają wspólny mianownik: koszt zmiany jest konkretny i widoczny, a koszt braku zmiany rozłożony w czasie i przez to niewidzialny.

Myśl, która to odwraca

Najważniejsze zdanie z całego materiału brzmi tak:

To, że nie podejmujesz decyzji, jest już decyzją.

Jeśli nie zaczynasz działać, wybierasz, że wszystko zostaje bez zmian. To nie jest zawieszenie wyboru — to jest wybór, tylko podjęty biernie. Rowińska dokłada do tego argument, który bywa nieprzyjemny, ale jest prawdziwy: jeśli nie zdecydujesz Ty, prędzej czy później zdecyduje ktoś inny albo życie.

Przykład jest banalny i dlatego działa. Wahasz się miesiącami nad zmianą pracy, w której nie czujesz się na miejscu. W pewnym momencie pracodawca zauważa dokładnie to samo — i decyzja zapada bez Ciebie, w gorszym dla Ciebie momencie i na gorszych warunkach.

Różnica między działaniem a zwlekaniem rzadko polega więc na tym, czy zmiana nastąpi. Polega na tym, czy nastąpi na Twoich warunkach.

„Postęp jest niemożliwy bez zmiany, a ci, którzy nie mogą zmienić swoich umysłów, nie mogą zmienić niczego.” — George Bernard Shaw

Co zyskujesz, kiedy przestajesz zwlekać

  • Życie przestaje Cię zaskakiwać — bo to Ty ustawiasz kolejność wydarzeń.
  • Znikają decyzje paniczne. Gwałtowne, nieprzemyślane ruchy biorą się z przyparcia do muru, a nie z odwagi.
  • Jesteś na pozycji uprzywilejowanej — negocjujesz, mając wybór, a nie mając nóż na gardle.

Trzy kroki, od których zacząć

W nagraniu poniżej Kamila Rowińska rozkłada to na trzy konkretne ruchy. Skrótowo — bo warto obejrzeć całość:

  1. Przygotowanie do zmiany pracy — co zrobić, zanim złożysz wypowiedzenie, żeby nie startować z pozycji desperacji.
  2. Zabezpieczenie finansowe — ile odłożyć i po co, żeby strach przestał mieć realne podstawy. Bo część lęku przed zmianą to nie fobia, tylko trafna ocena sytuacji: przy zerowych oszczędnościach obawa jest uzasadniona.
  3. Rozmowa z partnerem — jak powiedzieć o planowanych zmianach tak, żeby druga strona chciała Cię wesprzeć. To jest ten fragment, który najczęściej decyduje o powodzeniu całej reszty.

Kolejność nie jest przypadkowa: dopóki nie ma poduszki finansowej i rozmowy w domu, samo „przełamanie się” zwykle nie wystarcza.

Co dalej

Ten materiał jest pierwszą częścią serii o ruszaniu z miejsca. Pozostałe dwie części odpowiadają na kolejne dwie blokady, które pojawiają się zaraz po strachu:


Chcesz przejść przez zmianę z planem, a nie na przeczucie?

Strach maleje najszybciej wtedy, gdy zamiast ogólnego „muszę coś zmienić” masz rozpisany cel i kolejne kroki. Kamila Rowińska uczy tego w kursie online.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

A jeśli największą blokadą jest dla Ciebie zabezpieczenie finansowe na czas zmiany — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagranie

Poniżej pełne nagranie, w którym Kamila Rowińska pokazuje trzy kroki do pokonania strachu przed działaniem.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o tym samym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2018 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania na tę samą frazę; treść została połączona tutaj, a starszy adres przekierowany. Dane z ankiety (ponad 5 000 odpowiedzi) oraz przykłady pochodzą z relacji Kamili Rowińskiej. Materiały dodatkowe i oferty wymieniane w pierwotnych wersjach pochodziły z lat 2018–2020 i są nieaktualne — celowo ich nie powtórzono.

Powiązane artykuły

Skomentuj

    1. Najważniejsze lekcje to zabezpieczyć się finansowo przed zmianą pracy , inwestować w nowe szkolenia bo to one pozwolą nam lepiej zarabiać I nie bać się opinii ludzi bo wszystkim się nie dogodzi. Pozdrawiam i do zobaczenia .

  1. Najbardziej boje się tego ze inni mnie ocenia , a gdybym to odpuścił to zmieniłbym prace , która zwykle zarezerwowana jest dla kobiet

  2. Gdybym się nie bała to poszukałabym nowej pracy. A czego boje się najbardziej ? Tego, ze mogę nie znaleźć niczego lepszego i trafie z deszczu pod rynnę ?

  3. Ja się obawiam tego, ze nie pozyskam nowych klientów . A gdybym się nie bała to bym podniosła ceny moich usług .

    1. Wczoraj poinformowałam jednego ze swoich klientów o tym, że podnoszę stawkę za swoje usługi. I tak długo zwlekałam, bo nie zrobiłam tego przez półtora roku, a to dlatego… ŻE SIĘ BAŁAM, ŻE ZREZYGNUJE Z MOICH USŁUG. Bardzo się stresowałam, odkładałam telefon przez kilka godzin, a przed wykręceniem jego numeru żołądek zawiązał mi się w supeł. Klient nie był zadowolony, był wręcz oburzony, że podnoszę stawkę i w ogóle jak to, skoro przez półtora roku pracowałam za ustaloną wcześniej kwotę za godzinę, która jego zdaniem i tak jest wysoka, zwłaszcza że pracuję dla niego coraz więcej i jest zdania, że z tego powodu powinnam tę dotychczasową stawkę obniżyć. Przed rozmową wypisałam sobie plan, co po kolei powiem, żeby się nie pogubić, bo emocje jednak robią swoje, listę rzeczy, które robię i w których doszkalam się także po to, aby jeszcze lepiej pracować dla jego biznesu, kilka ostatnich projektów, których efekty były świetne, i pożarów, które zgasiłam, bo nie mógł się tym zająć osobiście. Przez kilkadziesiąt minut odpowiadałam na jego próby przekonania mnie, że i tak dużo mi płaci, po czym westchnął i stwierdził: „ech, widzę, że się przygotowałaś”. Także głowa do góry, pierś do przodu, zastanów się, co oferujesz (nie tylko same usługi, lecz także swoje podejście, zaangażowanie, chęć pogłębiania wiedzy dostępność dla klientów, szybkość reakcji, możliwości reagowania kryzysowego, jeśli zajdzie taka potrzeba, i tak dalej), wyceń to uczciwie i ruszaj do przodu. Trzymam kciuki!

  4. A ja nie mam obaw ale z przyjemnością oglądam Twoje video i mam wtedy jeszcze większa chęć do działania i zdobywania nowych szczytów w sferze biznesu!

  5. Świetne nagranie?☺️ Moja lekcja: pozbyć się towarzyszącego strachu przed sprzedażą, nie powinien mi on towarzyszyć, ponieważ oferuje produkty, których najpierw sama używałam i wiem, że są dobre, mogą komuś pomoc. 1.czego się boję: teraz to aż ciężko powiedzieć czego dokładnie, może boje się opinii innych na temat sprzedaży czy opinii negatywnych osób, które źle myślą o ludziach ambitnych, o ludziach sukcesu. 2. Co bym zrobiła gdybym się nie bała: sprzedawałabym dużo więcej a przy tym o wiele więcej zarabiała

  6. Boję się,że po zmianie pracy i miejsca zamieszkania okaże się to złą decyzją. Chyba boję się podjąć ryzka.

  7. Świetne wideo.Dzięki niemu uświadomiłam sobie,że muszę przestać bać się ryzyka.

  8. Moja lekcja: zdobyć poduszkę finansową.
    Najbardziej się boję, że nie uda mi się pozyskać klientów na moje usługi.
    Gdybym się nie bała założyłabym swoją firmę.

  9. Lubie sluchac Twoich nagran,pieknie ustawiaja do pionu! W teorii jestem dobra ale boje sie oceny,brak mi pewnosci siebie.Gdybym byla pewna siebie to bym szla przez zycie jak torpeda! A tak -wiele sytuacji biznezowych przxeszlo mi kolo nosa,bo nie poszlam na jakas konferencje czy spotkanie z powodu wrodzonej niesmialosci.

  10. Moim strachem jest to, ze nie podołam z obowiązkami domowymi i zaniedbam dzieci. Gdyby nie to to jeździłabym więcej na szkolenia i założyłabym kreatywna szkołe dla dzieciaków.

  11. Obecnie najbardziej boję się założyć działalność. Gdybym się nie bała, robiłabym to co kocham 😉

  12. Po tym nagraniu stwierdziłam, że z jednej strony boję się najbardziej o dzieci o zapewnienie im stabilnej sytuacji ale z drugiej chciałabym,żeby miały mamę spełniona i uśmiechniętą 🙂 Jak tylko pokonam lęk i wytłumaczę sobie jego pochodzenie oraz przeorganizuje swoje dni zacznę robić wszystko aby pracować z ludźmi i otworzyć swój sklep zielarski z poradą dietetyczna 🙂

  13. Wielka motywacja płynie z tego filmu! Przesłanie dla mnie – za każde działanie, jakie podejmę, zapłacę cenę i tylko ode mnie samej zależy, czy to ryzyko przekuję w sukces! Jestem na etapie tworzenia własnej firmy, więc doskonale znam to uczucie, kiedy nie jesteśmy pewni, czy sobie poradzimy. Z natury jednak jestem osobą zdecydowaną i wytrwałą, więc nie czekając na “idealny moment” zaczęłam działać – zorganizowałam pieniądze, przygotowałam biznesplan i ruszyłam! Czy się bałam? Trochę tak, ale dokładne przeanalizowanie działań pomogło mi ten strach przezwyciężyć! Na ten moment nie ma takiej rzeczy, której nie jestem w stanie zrobić z uwagi na wewnętrzną obawę. Jedyny problem, z którym się borykam, to chwilowy brak motywacji – niepowodzenia działają na mnie demotywująco, a chciałabym, żeby było kompletnie odwrotnie! 🙂

  14. Video świetne. Bardzo konkretne. Czasami mam takie poczucie, że mam za mało wsparcia. Ale słuchając Ciebie zastanawiam się, czy tak naprawdę kiedykolwiek powiedziałam czego oczekuję. Chyba nie. I to jest właśnie moja lekcja!

  15. Co mnie powstrzymuje? Na chwilę obecną to niestabilność finansowa, pracuję w kilku miejscach na dobrych warunkach, ale w zależności od ilości zleceń w miesiącu wypłaty są różne, myślę powoli o własnym biznesie, mam tak naprawdę wszystko czego potrzebuję, aby to robić, ale właśnie koncentruje się na pozyskiwaniu nowych kontrahentów. Kiedy to w końcu osiągnę będę bardziej zadowolona ze swojego życia, bez szefa, który dyktuje warunki 🙂

  16. Ja obawiam się najbardziej ze mój nowy biznes ( o którym marże) nie będzie na tyle dochodowy abym mogła się utrzymać wraz z dziećmi i po niedługim czasie poddam się , zabraknie mi konsekwencji i wytrwałości .

  17. A ja się nie boję zmian. Jestem świeżo po zmianie pracy na lepiej płatną. Mimo wszystko nie potrafię się w niej odnaleźć i mi się nie podoba. Muszę się zmuszać do wyjścia. Ale jestem bogatsza o doświadczenie, poza tym muszę ponosić konsekwencje swoich decyzji.

  18. Jestem w sytuacji o której wspomniałaś w nagraniu, nie podjęłam decyzji o zmianie pracy i firma zrobiła to za mnie.
    Teraz muszę pokonać zaniżone poczucie wartości i swój lęk i podjąć działanie w celu znalezienia nowej pracy. To video zmusiło mnie do działania i za chwilę wyślę swoją aplikację na ogłoszenie , które idealnie pasuje do moich kompetencji. Mimo, że wiem o swojej wartości coś nie pozwala mi działać.
    Dziękuję za nagranie,

  19. Obawiam się, że nie pozyskam klientów.
    Gdybym się nie bała – moja motywacja skoczyłaby do maksymalnego poziomu i nie straciłabym celu z oczu.

  20. Wszystkie te cenne wskazówki, o ktor6ch mowa w tym nagraniu uświadomilam sobie juz jakis czas temu i zaczęłam dzialac. Wyznaczylam sobie realne do osiągnięcia cele i zgodnie ze swoim tempem i mozliwosciami konsekwentnie dązę do ich zrealizowania. Jest jednak małe ” ale” , ktore trochę odbiera mi nadzieję na powodzenie i ktore sprawia, ze czuję lęk ( chociaz nie pozwalam by blokowalo mnie w dzialaniu) Tym ” ale” jest mój wiek. Bardzo często slyszę dookola taki przekaz w spoleczeństwie, ze w pewnym wieku jest trudno o pracę w ogóle, a co dopiero jesli chodzi o pracę w wyzszej siatce płac, ktora wymaga posiadaniania odpowiednich kwalifikacji ( ktorych zdobycie z kolei kosztuje nas czas, a jego upływ nie dziala na naszą korzysc) Wideo mega wazne, z mądrym i praktycznym przekazem, z ktorym w pełni się zgadzam. Pozdrawiam.

  21. Gdybym się nie bała to już byśmy (z mężem) wrócili do Polski. Nie wiem tylko czego bardziej się boje. W moim przypadku zmiana pracy to zmiana miejsca zamieszkania, powrót do Polski i kompletna zmiana stylu życia. Z jednej strony o tym marze, a z drugiej boje się, bo to co mam już znam i nauczyłam się w tym żyć. Duża odległość od rodziców i teściów daje mi duży komfort i święty spokój. Boję się to utracić, Boje się, że nawet się nie zorientuję gdy wejdą mi na głowę. A relacje znów będę toksyczne. A poza tym krytyka… paraliżuje mnie krytyka, którą ciągle słyszę i komentarze jakie to cudne życie prowadzimy, jaka genialną pracę mamy. Od kuchni wygląda to zupełnie inaczej ale nikt nam nie wierzyć, wszyscy uważają, że nam się w głowie przewróciło. Poza tym straszą nas, że sobie w Polsce nie poradzimy. Nie wierze, w to. Wiem, że sobie poradzimy, ale… jeśli okaże się, że jednak mieli rację?

  22. Obawiam się rozmowy rekrutacyjnej ponieważ w obecnej firmie awansowałam od najniższego stanowiska. Dlatego też przejście w miarę bezstresowo przez rozmowy spowodowałoby moją większą motywację do zmiany pracy.

  23. Lekcja: nie bać się zmiany, przygotować się na nią.Boję się: ryzyka. Jako matka samotnie wychowująca dziecko, nie mogę liczyć na wsparcie partnera, bo go nie mam. Mam za to dużo zobowiązań. Jestem w trakcie zmiany pracy i boję się czy podołam bo wiem, że czeka mnie sporo nauki.Gdybym się nie bała… zainwestowałabym w swój wygląd, bo do tej pory na tym oszczędzałam. Wydawałabym pieniądze na indywidualną naukę angielskiego, a za jakiś czas także rosyjskiego, zainwestowałabym w trenera personalnego.Mój adres emai: [email protected]

  24. Największy strach, który towarzyszy mi od dawna, to ten przed osiągnięciem sukcesu. Im więcej dostaję dowodów popierających i popychających mnie do tego sukcesu, tym bardziej się wycofuję i po czasie zaczynam ponownie. Strach ten z jednej strony wynika z braku pewności siebie, a z drugiej z moich przekonań o sobie, że jestem leniwa.

  25. Czego najbardziej się obawiam przy zmianie pracy na działalność- niepowodzenia – porażki, szukania na siłę klientów i zbyt nachalnego sprzedawania. Obawiam się również nieprzewidywalnego poziomu dochodów z miesiąca na miesiąc i zbyt mało własnej konsekwencji i uporu w dążeniu do celu.

    Gdybym się nie bała powyższych sytuacji pewnie szybciej zdecydowałabym się na zmianę pracy lub na przejście jedynie na własną działalność gosp.

    Pozdrawiam i dziękuję Kamilo za Twoje inspirujące nagrania !

  26. Obawiam się, że cena moich usług jest zbyt wysoka, co powoduje, że mam za mało klientów, a za tym zbyt mało pieniędzy. Podejrzewam, że jeśli nie bałabym się to sprzedaż moich usług by wzrosła, być może dużo lepiej bym się sprzedawała nie czując presji, że nie przeżyję kolejnego miesiąca.

  27. 1. Moja lekcja, im więcej chcę od życia, tym wyższą cenę będę potrzebowała za to zapłacić.
    2. Najbardziej boję się, że dostatecznie sobie poradzę prowadząc własną firmę.
    3. W sytuacji gdybym niczego się nie obawiała, dużo szybciej zdecydowałabym się na założenie i rozwój swojego biznesu.

  28. Dzień dobry, należy również pamiętać, ze strach ma oprócz negatywnych, to również pozytywne cechy, które posiadając adrenalinę, motywują Nas do działania. Strach istnieje w każdej dziedzinie zycia i jest on nieodłączną częścią naszej egzystencji, należy umieć go tylko przełamać, albo sobie z nim radzić.
    Ja osobiście dostałam nominację na stanowisko Support Manager/Londyn, czekam na interwiev, ale ten czas pożytkuję na przygotowania do tej właśnie rozmowy, uczę się, czytam, udoskonalam swój angielski… Mogłabym się bać, ale czego? Osobiście uważam, ze zawsze zmiany idą na lepsze, a strach to również ryzyko i należy je podejmować, gdy tylko nadarzy Wam się okazja.
    Trzymam kciuki za wszystkich, jesteście wielcy i ja skromnie również.
    Pozdrawiam cały RBC/ Londyn

  29. Właśnie jestem na etapie zmiany pracy i Twoje nagranie pojawiło się w idealnym momencie.
    Jest wiele rzeczy, których się obawiam i które blokują mnie przed działaniem. W kwestii zmiany pracy blokuje mnie strach, że mam za niski poziom językowy, chociaż moi znajomi, którzy są native speakerami twierdzą, że na pewno sobie poradzę, a także boję się, że nie pozyskam tylu klientów ile trzeba i nie zrealizuję swojego planu sprzedażowego.

  30. Ja najbardziej boję się braku wsparcia. Tego, że będę sama w potrzebie, bo coś się nie uda i nie będzie nikogo, kto mógłby mi pomóc. Do tego odpowiedzialność nie tylko za mnie samą ale też za dziecko…

  31. Boję się oceny innych w szczególności najbliższych, którym mogą nie podobać się moje wybory życiowe.

  32. Ja już zrobiłam pierwszy krok, postawiłam wszystko na jedną kartę i odeszłam z pracy. Wtedy wydawało mi się, że mam cały proces zmiany zaplanowany. Jednak teraz brakuje konsekwencji w działaniu, pewności co do kierunku nowej drogi zawodowej. A najtrudniejsze jest to, że facet powtarza “I tak nie skończysz tego co zaczniesz”. Co zrobiłabym gdybym się nie bała? zaczęłabym studia podyplomowe, gdybym mogła na nie przeznaczyć swoje marne oszczędności 😉

  33. Najbardziej obawiam się tego, że inni będą mnie oceniać, krytykować, że ludziom nie spodoba się mój pomysł… A gdyby nie paraliżował mnie strach założyłabym własną firmę, o której myślę już dłuższy czas.

  34. Obawiam sie zmiany, nowej sytuacji, nieprzewidywalnosci ktora ze soba niesie (np. nowa praca). Jakbym sie nie bala podjelabym prace wamagajaca wiekszej innowacyjnosci i kreatywnosci, bo mam te zasoby w sobie.

  35. Bardzo chce “siegnac” po lepsza prace, wyzsze stanowisko ale brak mi wiary w siebie i mysle ze brak tez kompetencji.
    Co bym zrobila. …na 1 miejscu zdecydowanie musze wlasnie podniesc swoje kompetencje

  36. Najbardziej się boję wystąpień prze innymi ludźmi – czy to publicznie, czy w małym gronie. Wiem, co potrafię i nie umiem tego przekazać. Zawsze ten sam paraliż i obawa przed oceną. Dzięki za to wideo 🙂

  37. Kamila ! <3

    jestes niesamowita! Kibicuję Ci od 2011 roku!
    Dziękuje, ze jestes!
    Juz dawno zaryzykowalam i podjelam decyzję, a śledząc Twoje motywacyjne wypowiedzi, wiem ze bylo warto 🙂
    Obawy – finansowa stabilizacja. Gdyby nie strach – inwestowalabym wieksze kwoty w rozwój.
    pozdrawiam!

  38. Świetne wideo! Ja poduszkę finansową budowałam od kiedy zaczęłam pracować. Dziś widzę, że była to bardzo dobra decyzja. W tej chwili jestem na rozdrożu zawodowym, nie wiem jak nim dalej pokierować – do tej pory zawsze pracowałam dla kogoś (etat), w ostatnich latach zajmowałam stanowiska kierownicze. W tej chwili jestem totalnie wypalona zawodowo i bardzo potrzebuje zmiany – i tu pojawia się pytanie: kolejny etat czy może własna działalność (jeśli ta ostatnia, to jaka?)…

  39. Świetne nagranie. Lekcja jaka wyciągam po obejrzeniu ze nie należy za bardzo się przejmować opiniami innych, zazwyczaj “zyczliwych” osób, psuedo-przyjaciół. Trzeba mysleco najbliższych i postawić sobie cele i je realizować ale bez szkody dla rodziny. 1. Najbardziej się boję że mi nie wyjdzie i właśnie inni mnie wysmieja. 2. Gdybym się nie obawiała o swoją przyszłość zrobilabym uprawnienia zawodowe i się przekwalifikowala. Pozdrawiam

  40. Najbardziej paraliżuje mnie strach przed tym że okaże się że jednak się do czegoś nie nadaje i to odbije się na mojej pewności siebie :/

  41. Obecnie boję się konsekwencji skarbowych gdyż prowadziłam firmę dbając bardziej o klienta niż o “rachunkowość” podobnie jak Marcin Kokoszka. Gdybym się nie bała poświęciłabym więcej czasu i pieniędzy na rozwój firmy ponieważ strach paraliżuje moje działania.

  42. Dziękuję za to nagranie! Trafiłaś prosto w sedno – tego, czego najbardziej się boję? że “nie dam rady” – kłania się brak wiary w swoje siły i możliwości 🙁 a chętnie poprowadziłabym od strony administracyjnej fajną firmę 🙂 coraz częściej myślę, żeby się jednak odważyć …

  43. Odwieczny strach przed rozmową z drugim człowiekiem. Skąd ten problem? Z przekonania że i tak moja działania nic nie wyniosą a raczej przyniosą problemy. Jaki rezultat? Depresja, długi,problemy w małżeństwie. Wszystko przez strach przed powodzeniem. Co można zrobić? Pokonać go. Wyjść do ludzi. Nie jest to łatwe. Rzeczy leżą po kilka lat..czekają na wystawienie i sprzedaż. Czas na zabranie się za to. Porzucenie myśli “kto kupi używane?” Wiedząc że tyle ludzi kupuje. Dziękuję za te rady. Bardzo dobry moment dla mnie na wysłuchanie i działanie.

  44. Główną lekcją dla mnie jest to, że mogę jeszcze bardziej ograniczyć swoje wydatki, by polepszyć swoja sytuację finansową.
    Najbardziej obawiam się tego, że mój partner biznesowy mnie oszuka i nic nie będą mogła z tym zrobić. Gdybym się nie bała, mogłabym zrobić jeszcze więcej bez poczucia strachu.

  45. Ja najbardziej obawiam się tego, że mam zbyt małą poduszkę finansową, aby zaangażować się tylko we własną działalność. Poza tym, gdy już zacznę, to obawiam się, że nie będę miała zbyt wielu klientow, aby się utrzymać.
    Gdybym się nie bała, to prowadziłabym tylko własną działalność. Czas, który przeznaczam na pracę na etatcie wykorzystałabym na opracowanie oferty i tworzenie bazy klientów. Już zaczęłam ku temu działać, więc dzięki za to nagranie ☺️

  46. Boję się oceny innych ludzi, krytyki, wstydu, że ktoś powie, że nie potrafię, że się do tego nie nadaję. Gdybym pokonała ten strach założyłabym sklep online i zaczęła sprzedawać ubrania, które projektuję i szyję. Marzę o rozwoju swojej firmy, zarobione pieniądze zainwestowałabym w swój rozwój i naukę.

Comments are closed.