Determinanty sukcesu: 7 zasad Kamili Rowińskiej

Siedem bordowych stopni prowadzących do złotego symbolu sukcesu

Determinanty sukcesu nie są listą rzeczy, które dobrze wyglądają z zewnątrz. Kamila Rowińska zaczyna od własnej definicji: sukces to realizowanie ważnych wartości na najwyższym poziomie, jaki jest dla Ciebie możliwy. Dopiero gdy wiesz, czym są Twoje wartości, możesz ocenić, czy osiągnięty wynik rzeczywiście jest Twój. W setnym odcinku Power Poniedziałku Kamila wskazuje siedem elementów, które budowały jej poczucie spełnienia, stabilności i zaufania do siebie.

Najpierw zdefiniuj, co sukces oznacza dla Ciebie

Dom z basenem, egzotyczne wakacje, dzieci „jak z obrazka” i atrakcyjny partner mogą wyglądać jak sukces, ale nie mówią, czy człowiek żyje zgodnie ze sobą. Dla Kamili sukces jest realizacją własnych wartości, a nie cudzej listy osiągnięć.

Jedną z jej wartości jest rodzina. Sukces oznacza więc tworzenie domu, w którym bliscy się wspierają, nawet jeśli nie przypomina on idealnej reklamy. Drugą wartością jest rozwój — jako przedsiębiorczyni, rodzica, żony, a nawet początkującej właścicielki ogrodu. Zdrowie realizuje przez badania wykonywane co roku w okolicach urodzin. Piękno odnajduje w muzyce, obrazie, fotografii i przedmiotach wykonanych przez rzemieślników. Stabilizację buduje między innymi przez decyzje finansowe i nieruchomości.

Nie musisz przejmować tej listy. Potrzebujesz własnej. Ćwiczenie z wartościami jest kompasem: pomaga rozpoznać, które cele są naprawdę Twoje, a które wybrała za Ciebie moda, rodzina albo otoczenie.

Jeśli chcesz lepiej rozpoznać własny kierunek, pomocny będzie materiał o tym, jak budować niezależność i sprawczość.

1. Podążanie za wartościami i odwaga do bycia inną

Pierwszym determinantem jest zgoda na to, że możesz różnić się od otoczenia. Kamila od dzieciństwa była poważniejsza niż rówieśnicy. Zamiast całe życie dopasowywać się do cudzego obrazu, uznała, że ta cecha jest częścią niej i może stać się siłą.

Autentyczność nie oznacza niezmienności. Kamila mówi, że z każdym rokiem odkrywa kolejną część siebie, na którą wcześniej sobie nie pozwalała. Chodzi o konsekwentne budowanie na wartościach, a nie o przywiązanie do jednego stroju, roli czy stylu komunikacji.

Nie wszyscy pójdą za osobą, która mówi i działa po swojemu. Ci, którzy podzielają jej wartości, widzą jednak spójność. To buduje zaufanie, ponieważ zawodowo i prywatnie spotykają tę samą osobę, a nie starannie dopasowaną maskę.

2. Działanie w oparciu o talenty

Kamila dość wcześnie zaczęła pytać nie tylko „co lubię?”, ale również „w czym mogę być naprawdę dobra?” oraz „co przychodzi mi naturalnie?”. Korzystała z badania talentów Gallupa, ale podkreśla też wartość obserwacji własnej pracy i zachowania.

Opowiada o rozmowie z czternastoletnim synem, który marzył o byciu kucharzem. Zamiast ocenić pomysł, zapytała, co naprawdę stoi za tym marzeniem: codzienne gotowanie w cudzej kuchni czy posiadanie własnej restauracji i gotowanie wtedy, gdy sam wybierze. Syn uznał, że zależy mu bardziej na prowadzeniu restauracji i niezależności. Taka odpowiedź zmienia ścieżkę nauki — potrzebne są nie tylko umiejętności kulinarne, ale również menedżerskie.

Kamila proponuje rozwijać mocne strony „do granic możliwości”. Słabsze obszary, które są niezbędne, można ćwiczyć, delegować albo uzupełniać talentami współpracowników. Zespół nie powinien składać się z kopii lidera, lecz z osób, które wzajemnie wypełniają luki.

Więcej o tej pracy przeczytasz w artykule Talenty Gallupa — jak poznać swoje mocne strony?.

3. Maksymalne wykorzystywanie dostępnych możliwości

Trzeci determinant nie oznacza robienia wszystkiego za wszelką cenę. Oznacza pytanie: „Ile z tej szansy mogę wykorzystać w warunkach, które mam?”.

Kamila była w ciąży z drugim synem, gdy pojawiła się możliwość udziału w pięciodniowym szkoleniu trenerskim w Londynie. Termin wypadał około miesiąca po porodzie, więc osobisty wyjazd nie był dla niej realny. Nie odłożyła jednak całej szansy na kolejny rok. Poprosiła męża, aby pojechał za nią, wykorzystał swój talent do uczenia się i świetną znajomość angielskiego, a następnie przygotował najlepsze możliwe notatki.

Mąż pojechał, przywiózł materiał i konsultował z Kamilą to, czego potrzebowała. Już podczas szkolenia prowadzonego w listopadzie mogła zastosować nowe metody, choć sama nie była w Londynie. Nie miała stu procent idealnego doświadczenia, ale wykorzystała sto procent możliwości dostępnych w tamtym momencie.

Ta zasada przydała się również podczas pandemii. Zamiast czekać dwa lata na powrót dawnych warunków, Kamila uczyła się, przenosiła działania do internetu i pracowała na tym, co było możliwe.

4. Ludzie i zdrowe relacje

Kamila mówi wprost: sukcesu zawodowego i biznesowego nie buduje się w pojedynkę. Potrzebujesz umieć tworzyć relacje, wychodzić z inicjatywą, dzwonić, pytać, proponować wsparcie, wyrażać wdzięczność i również prosić o pomoc.

Zdrowa relacja nie oznacza rezygnowania z siebie. Możesz zaprosić znajomych na wyjazd i zaakceptować odmowę. Możesz poprosić doświadczone osoby o towarzyszenie w ważnej rozmowie biznesowej, a jednocześnie uznać, że nie są dostępne. Nie zawłaszczasz ludzi i nie uzależniasz przyjaźni od spełniania każdej prośby.

Ta sama zasada dotyczy zespołu. Możesz kogoś lubić i mimo to zakończyć współpracę, jeśli po kolejnych ustaleniach oraz ostrzeżeniach nie dowozi tego, na co się umówiliście. Szacunek obejmuje także sprawiedliwość wobec reszty zespołu i firmy.

W budowaniu takich granic pomaga asertywna komunikacja.

5. Gotowość do ciężkiej pracy

Kamila nie twierdzi, że sukces wymaga pracy bez końca. Mówi o gotowości: nawet jeśli dziś możesz żyć wygodniej, wiesz, że w trudnej sytuacji potrafisz się zmobilizować, nauczyć nowej rzeczy albo wykonać pracę, której wcześniej nie planowałaś.

Przywołuje remont domu przed wizytą gości. Została jedna ściana do wyszlifowania i pomalowania. Dla osoby przyzwyczajonej do etatu godzina 22 czy 23 oznaczała koniec pracy. Dla Kamili i wykonawcy ważniejsze było domknięcie zadania, które dało się skończyć tej nocy. Ten drobny obraz pokazuje różnicę w podejściu: przedsiębiorca często kończy wtedy, gdy rezultat jest dowieziony, a nie wyłącznie wtedy, gdy wybija określona godzina.

Gotowość do wysiłku buduje zaufanie do siebie. Kamila wie, że jeśli sytuacja się zmieni, może zmniejszyć firmę, zdobyć nowe kompetencje albo podjąć pracę fizyczną. Nie wie z góry, co będzie potrzebne, ale ufa własnej zdolności działania.

6. Pokora i szacunek

Pokora przypomina Kamili, że dzisiejszy status nie jest dany na zawsze. Firma, majątek, pozycja i zdrowie mogą się zmienić. Zamiast definiować siebie wyłącznie komplementami typu „najlepsza trenerka”, buduje wartość na tym, kim jest i jak pracuje.

Świadomość, że ktoś może być bardziej zdolny, zaangażowany albo wygodniejszy we współpracy, nie odbiera jej wartości. Zachęca do dalszego rozwoju i szacunku dla odbiorcy. Dlatego przy produkcie liczy się nie tylko główna idea, ale także skóra, woreczek, dotyk opakowania, wynagrodzenie rzemieślnika i finansowe bezpieczeństwo spółki.

Pokora nie jest pomniejszaniem siebie. Jest pamięcią o proporcjach: jesteś małą częścią świata, a jednocześnie dla kogoś możesz być całym światem. To zobowiązuje do jakości bez budowania pychy.

7. Bycie długodystansowcem

Ostatni determinant to cierpliwość. Kamila mówi, że nie jest mistrzynią pierwszego wrażenia, lecz zyskuje przy dłuższym poznaniu. Po roku, dwóch czy trzech współpracy ludzie widzą, że dba o relacje i można na niej polegać.

Długo przygotowuje fundację, szkolenia i nowe produkty, ponieważ chce, aby miały ręce i nogi. Osoby obserwujące ją przez pięć czy dziesięć lat widzą rozwój, ale także stałość podstawowych wartości. Niektórzy odchodzą na jakiś czas i wracają, bo rozpoznają znajomy kierunek.

Nie każdy wynik da się przyspieszyć. Niektóre potrzebują powtarzania, reputacji i czasu. Długodystansowiec nie myli pojedynczego sukcesu z trwałą pozycją i nie porzuca drogi dlatego, że pierwsza próba nie przyniosła spektakularnego efektu.

O konsekwentnym wykonywaniu planu przeczytasz także w materiale Ile celów warto realizować jednocześnie?.

Jak zastosować siedem determinantów w praktyce

  1. Zapisz pięć najważniejszych wartości i sprawdź, czy obecne cele je realizują.
  2. Wybierz trzy talenty, na których chcesz budować, oraz jedną lukę do uzupełnienia.
  3. Nazwij szansę, z której nie możesz skorzystać idealnie, ale możesz częściowo.
  4. Zadzwoń do jednej ważnej osoby i zapytaj, jak możesz ją wesprzeć.
  5. Dokończ jedno zadanie, które od dawna pozostaje „prawie gotowe”.
  6. Sprawdź, gdzie pewność siebie zmieniła się w brak uważności na innych.
  7. Wybierz wynik, któremu dasz rok systematycznej pracy zamiast tygodnia zrywu.

FAQ: determinanty sukcesu

Czy sukces zawsze oznacza wysokie zarobki?

Nie. Dla Kamili stabilizacja finansowa jest jedną z wartości, ale sukces obejmuje również rodzinę, rozwój, zdrowie i piękno. Każda osoba potrzebuje własnej definicji.

Czy ciężka praca oznacza pracę bez odpoczynku?

Nie. Chodzi o gotowość do intensywnego działania, gdy sytuacja tego wymaga, oraz o zaufanie, że potrafisz się dostosować.

Czy trzeba rozwijać wszystkie słabe strony?

Nie. Niezbędne luki można ćwiczyć, ale wiele obszarów lepiej uzupełnić talentami innych osób.

Który determinant wdrożyć jako pierwszy?

Zacznij od wartości. Bez nich trudno ocenić, czy talenty, wysiłek i relacje prowadzą do sukcesu, którego naprawdę chcesz.

Jeśli chcesz przełożyć wartości i cele na priorytety, kalendarz oraz regularne działanie, poznaj kurs online Maksymalna Produktywność Kamili Rowińskiej.

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *