Jak pokonać strach przed działaniem? 3 kroki, żeby ruszyć z miejsca

Strach przed działaniem jest reakcją naturalną — i to jest dobra wiadomość, bo naturalne reakcje da się wykorzystać na własną korzyść zamiast z nimi walczyć. Poniżej dwie sytuacje, w których blokuje najczęściej, jedna myśl, która zmienia sposób patrzenia na zwlekanie, i trzy kroki, od których warto zacząć.

To nie jest Twój prywatny problem

W ankiecie przeprowadzonej wśród społeczności RBC Kamila Rowińska zebrała ponad 5 000 odpowiedzi. Po ich przeanalizowaniu najmocniej wybrzmiał jeden wątek — i nie był nim brak czasu ani brak pomysłu. Był nim strach, a konkretnie pytanie: jak ruszyć z miejsca, kiedy paraliżuje.

Warto to usłyszeć, zanim przejdziemy dalej: jeśli tak masz, nie jesteś w tym sama. To jest najczęstsza pojedyncza blokada w całej tej społeczności.

Dwie sytuacje, w których strach blokuje najczęściej

1. Zmiana pracy

Najtrudniejsza wtedy, gdy masz zobowiązania — kredyt, dzieci, stałe rachunki. Dochodzą do tego dwie obawy naraz: że zostaniesz bez środków do życia i że nie podołasz nowym obowiązkom, bo brakuje Ci kompetencji.

2. Zmiana własnej postawy

Chcesz być niezależna finansowo i mentalnie, ale pojawia się pytanie, jak odbierze to partner. Czy nie poczuje się zagrożony. Czy relacja to wytrzyma. I bardzo często kończy się to decyzją, żeby jednak wszystko zostało po staremu.

Obie sytuacje mają wspólny mianownik: koszt zmiany jest konkretny i widoczny, a koszt braku zmiany rozłożony w czasie i przez to niewidzialny.

Myśl, która to odwraca

Najważniejsze zdanie z całego materiału brzmi tak:

To, że nie podejmujesz decyzji, jest już decyzją.

Jeśli nie zaczynasz działać, wybierasz, że wszystko zostaje bez zmian. To nie jest zawieszenie wyboru — to jest wybór, tylko podjęty biernie. Rowińska dokłada do tego argument, który bywa nieprzyjemny, ale jest prawdziwy: jeśli nie zdecydujesz Ty, prędzej czy później zdecyduje ktoś inny albo życie.

Przykład jest banalny i dlatego działa. Wahasz się miesiącami nad zmianą pracy, w której nie czujesz się na miejscu. W pewnym momencie pracodawca zauważa dokładnie to samo — i decyzja zapada bez Ciebie, w gorszym dla Ciebie momencie i na gorszych warunkach.

Różnica między działaniem a zwlekaniem rzadko polega więc na tym, czy zmiana nastąpi. Polega na tym, czy nastąpi na Twoich warunkach.

„Postęp jest niemożliwy bez zmiany, a ci, którzy nie mogą zmienić swoich umysłów, nie mogą zmienić niczego.” — George Bernard Shaw

Co zyskujesz, kiedy przestajesz zwlekać

  • Życie przestaje Cię zaskakiwać — bo to Ty ustawiasz kolejność wydarzeń.
  • Znikają decyzje paniczne. Gwałtowne, nieprzemyślane ruchy biorą się z przyparcia do muru, a nie z odwagi.
  • Jesteś na pozycji uprzywilejowanej — negocjujesz, mając wybór, a nie mając nóż na gardle.

Trzy kroki, od których zacząć

W nagraniu poniżej Kamila Rowińska rozkłada to na trzy konkretne ruchy. Skrótowo — bo warto obejrzeć całość:

  1. Przygotowanie do zmiany pracy — co zrobić, zanim złożysz wypowiedzenie, żeby nie startować z pozycji desperacji.
  2. Zabezpieczenie finansowe — ile odłożyć i po co, żeby strach przestał mieć realne podstawy. Bo część lęku przed zmianą to nie fobia, tylko trafna ocena sytuacji: przy zerowych oszczędnościach obawa jest uzasadniona.
  3. Rozmowa z partnerem — jak powiedzieć o planowanych zmianach tak, żeby druga strona chciała Cię wesprzeć. To jest ten fragment, który najczęściej decyduje o powodzeniu całej reszty.

Kolejność nie jest przypadkowa: dopóki nie ma poduszki finansowej i rozmowy w domu, samo „przełamanie się” zwykle nie wystarcza.

Co dalej

Ten materiał jest pierwszą częścią serii o ruszaniu z miejsca. Pozostałe dwie części odpowiadają na kolejne dwie blokady, które pojawiają się zaraz po strachu:


Chcesz przejść przez zmianę z planem, a nie na przeczucie?

Strach maleje najszybciej wtedy, gdy zamiast ogólnego „muszę coś zmienić” masz rozpisany cel i kolejne kroki. Kamila Rowińska uczy tego w kursie online.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

A jeśli największą blokadą jest dla Ciebie zabezpieczenie finansowe na czas zmiany — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagranie

Poniżej pełne nagranie, w którym Kamila Rowińska pokazuje trzy kroki do pokonania strachu przed działaniem.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o tym samym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2018 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania na tę samą frazę; treść została połączona tutaj, a starszy adres przekierowany. Dane z ankiety (ponad 5 000 odpowiedzi) oraz przykłady pochodzą z relacji Kamili Rowińskiej. Materiały dodatkowe i oferty wymieniane w pierwotnych wersjach pochodziły z lat 2018–2020 i są nieaktualne — celowo ich nie powtórzono.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. 1. Boję się, że mój biznes mógłby się nie powieść. Boję się kompromitacji. Boję się sytuacji, w której inni powiedzą „a mówiłam Ci, że się nie uda”. Boję się, że braknie mi motywacji. Boję się, że zabraknie mi pomysłów na dalsze rozwijanie biznesu. Boję się, kosztów finansowych jakie muszę ponieść by założyć własny biznes.
    2. Pragnę mieć własny biznes, chcę być sama sobie szefem bo praca na etacie mnie tłamsi. Marzę by wymyśleć jakiś biznes, ale pomimo wielu pomysłów nie jestem do żadnego przekonana na 100% i wciąż szukam czegoś co sprawi że codziennie będę z radością i spełnieniem oddawała się pracy. Ale nie mam żadnego konkretnego pomysłu.. Czy jest sposób jak znaleźć pomysł na biznes? ?

  2. Koniec z czekanie na odpowiedni moment.Czas wziąć swoje życie w swoje ręce.
    Gdybym nie miała tyle “strachow” już dawno zmieniłabym pracę.

  3. 1. Najbardziej obawiam się opinii ludzi. Krytyki, niezrozumienia.
    2. co byś zrobiła ,gdyby nie paraliżował Cię strach? UŚMIECHNĘŁABYM SIĘ 🙂 KAŻDA RELACJA Z LUDŹMI JEST SZANSĄ NA ROZWÓJ. ODE MNIE ZALEŻY JAK JĄ WYKORZYSTAM

  4. 1. Prowadzę własną firmę, ale niestety moim wspólnikiem w pracy jest mój partner. Łączenie życia osobistego i zawodowego to katastrofa w naszym wypadku, wiec chciałabym rozstać się z partnerem, ale wtedy zostanę sama w życiu zawodowym i będę musiała poradzić sobie z prowadzeniem firmy. Jest to niemożliwe ponieważ podzieliliśmy zadania według naszych najlepszych kompetencji i po prostu fizycznie nie pociągnę firmy sama. Boję się, że rozstanie z partnerem sprawi, że firma upadnie, a poza tym nie ułożę sobie ponownie życia prywatnego.

    2. Gdybym się tego nie bała – rozstałabym się momentalnie z moim partnerem, tak prywatnie jak i zawodowo. spróbowałabym pozyskać do pracy ludzi, którzy będą wykonywać pracę, której podejmował się do tej pory mój partner oraz odważyłabym się szukać odpowiedniego dla mnie partnera w życiu prywatnym.

  5. Lekcja: kto nie ryzykuje ten ryzykuje podwójnie! Brawo. Dodaje odwagi.
    Czego się obawiam?
    Że nie wynegocjuje odpowiedniej kwoty którą mnie będzie satysfakcjonować.
    Co bym zrobiła nie bojąc się- byłabym pewniejsze siebie i działała konkretnie.

  6. Obawiam się, że inwestuję nie w tą część siebie, w którą powinnam.

    Gdyby nie paraliżował mnie strach…
    Paraliżującego strachu nie odczuwam, natomiast mam obawy, które spowalniają moje działania ponieważ brakuje mi pewności co do tego co jest dla mnie właściwe.

    1. Moje lekcje:
      1. Nie ma idealnego momentu…nie trać czasu-DZIAŁAJ
      2. Nie ma co oglądać się na innych…oni za Ciebie życia nie przeżyją 🙂 Ryzykuj więcej zyskasz niż myślisz 🙂

  7. Bardzo dziękuję za to video!
    Najbardziej boję się porażki i braku motywacji, gdy pojawią się trudności.
    Zaczęłabym działać, podjęłabym ryzyko założenia swojej działalności lub częściej i śmielej chodziłabym na rozmowy kwalifikacyjne do firm, w których chciałabym pracować.
    Pozdrawiam

  8. Najbardziej obawiam się, że nie mam odpowiednich kompetencji, aby rozwijać się w kierunku w którym idę, obawiam się również tego, że to co teraz robię, nie jest do końca tym, co tak naprawdę w głębi czuję i chciałabym robić, że moje życie płynie torami, ale to nie są moje tory, jednak największa obawą jest to, że nie znajdę w sobie odwagi, aby zrobić ten krok by odnaleźć i zmienić (albo dodać) w swoim życiu to co bym chciała, tego w czym naprawdę wiem, że byłabym dobra. Gdybym się tego nie obawiała już dawno rozwijałabym swoją pasję, biznes, czułabym się w pełni sobą. To ja miałabym kontrolę nad własnym życiem, bez tego dręczącego uczucia, że czas mija, a zmian brak tam gdzie być powinny, choć tak bardzo czuje się ich potrzebę.

  9. Moją lekcją z nagrania jest to, że tak naprawdę jestem właśnie w świetnej sytuacji do podjęcia działania! Zaczęłam się zastanawiać nad wszystkim, co powiedziałaś i doszłam do wniosku, że mogę łatwo rozwiązać wszystkie problemy, które wypisałam.
    Największym moim strachem jest to, że nie poradzę sobie z konkurencją na rynku – planuję zająć się wizażem/makijażem i słyszałam już wielokrotnie, że mam do tego rękę, ale mimo to boję się zaryzykować.
    Gdyby nie paraliżował mnie strach, to łatwiej mówiłabym o swoich uczuciach i znacznie bardziej wierzyłabym w swoje talenty 🙂

  10. Studia podyplomowe
    1. Najbardziej obawiam się, że podjęcie studiów podyplomowych skomplikuje nasze życie rodzinne, co w konsekwencji będzie prowadziło do konfliktów, a finalnie spowoduje, że nie dotrwam do końca.
    2. Gdyby nie paraliżował mnie strach, z radością i nadzieją na swój rozwój, uczestniczyłabym w zajęciach.

  11. 1. strach przed samodyscypliną i konsekwencją
    2. gdyby nie strach dużo wcześniej zaczęłabym działać

  12. Niesamowicie przemawiają do mnie przykłady na to jak można upraszczać finansowo swoje życie i oszczędzać 🙂 Jestem minimalistką, w dodatku lubię wyprzedawać niepotrzebne rzeczy więc po tym video nabrałam do tego jeszcze większej motywacji.
    Chciałabym zmienić pracę a najlepiej założyć własną firmę ale no właśnie….brak mi konkretnego pomysłu na ten moment i boję się swoich ograniczeń mentalnych, tego że nie jestem w stanie posiąść odpowiedniej wiedzy, umiejętności, że świat pędzi za szybko w stosunku do tego co jestem w stanie zrobić.

  13. Moja lekcja z filmu to konkretnie przekazać mężowi w czym ma mi pomóc, abym ja miała czas na swój rozwój i zmiany zawodowe.

  14. Za kazdym razem jak podejmuje duze decyzje zyciowe, to boje sie, ze moge zle wybrac i ze moge zalowac (bo to co mam jest juz bardzo dobre, a ja akurat szukam czegos wiecej). W mysl przyslowia ‘trawa nie jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie…’

  15. Boję się:oceny innych osób, że będą się ze mnie śmiać jak słabo umiem mówić po angielsku, że za słabo się wysławiam i nie umiem opowiadać. Gdybym się nie bała byłabym na wysokim stanowisku, byłabym pewna siebie i wierzyłam w siebie

  16. Chciałabym założyć pracownię i sklep z ręcznie malowanym jedwabiem ale boję się że nie dam rady sprzedać tyle żebym mogła pokryć koszty utrzymania

  17. Lekcja. Nie czekaj na właściwy moment. On może nie nadejść zacznij działać już dziś. Czego się boję. Paraliżuje mnie strach przed wystąpieniami publicznymi. Boje się że nie będę wiedziała co powiedzieć i ze się nie spodobam słuchaczom.

  18. Jedyna rzecza jakiej się naprawdę obawiam to to, że spodziewam się dziecka i nie wiem jak sobie poradzę. Zawsze chciałam mieć swój biznes, w styczniu zrobiłam pierwszy krok zakładając StartUp. Po tyg dowiedziałam się że jestem w ciąży. Będąc na zwolnieniu nie będę mogła wykonywać żadnych działań w tym marketingowych, dlatego póki co jestem jeszcze na etacie i po godzinach dłubie, ale czuję że nie mam już tyle siły co wcześniej. Boję się że po rozwiązaniu nie będę miała czasu na rozwój siebie, rozwój biznesu, pogodzenie potrzeb moich i mojego dziecka i męża. Jednocześnie muszę być niezależna i nieugieta i nie dać się przytykom toksyczne go rodzica, który co prawda nie jest w pobliżu ale cały czas wwierca się w głowę.

  19. Lekcja: migawka ze zdjęć, poruszajaca droga, pokazane doświadczenie, wystąpienia, ale też z drugiej strony to, że tyle nas, robi konkretne kroki ku zmianie.
    Lęki: obawa przed tym, że nie dam rady, że zawiodę siebie, swoich najbliższych, że nie wykorzystam danej mi szansy, że zmarnuję zainwestowane pieniądze, że mój nowy wybór po jakimś czasie wcale nie okaże się moim marzeniem i pasją.
    Miałabym siedlisko, może dom rekolekcyjny, miejsce sprzyjające ciszy, na bardzo dużym terenie. Dużo pięknych kwiatów, drzew, alejki. Z jednej strony byłaby tam możliwość ciszy, poszukiwania siebie, warsztatów psychologicznych, a z drugiej malowanie, robienie na drutach, szydełku, lepienie z gliny.

  20. Boję się, że podczas dążenia do celu moją mobilizacja spadnie i poddam się zanim cokolwiek zrobię.

    Gdybym się nie bała poszlabym do wszystkich możliwych osób aby zarazić ich moim pomysłem na lepsze życie.

  21. Lekcja: lepiej w życiu zarządzać sobą, swoją karierą niż pozostać z niczym.
    Boję się zostać swoim szefem, boję się że nie jestem zbyt silna aby sobie poradzić, zbyt odważna. Gdyby nie paraliżował mnie ten strach, to czuję że wyzwoliłabym w sobie ogromny potencjał, aż sama bym się nie mogła poznać.

  22. Dziękuję za wideo i energię jaką dzięki niemu przesyłasz 🙂

    1. Boję się porażki i odrzucenia/samotności. Strach przed tym, że coś może się nie udać powoduje blokadę. Skoro coś może się nie udać to po co tracić czas na zaczynanie. Strach przed odrzuceniem/samotnością powoduje utrzymywanie toksycznych lub bezproduktywnych relacji. Lepiej przyzwyczaić się do tego co jakoś się toczy niż być samemu lub źle ocenionym.
    2. Podejmowałabym więcej życiowych wyzwań np. wykształcenie, uczenie się nowych rzeczy itp Zakończyłabym niepotrzebne relacje, zaczęłabym jasno komunikować swoje potrzeby i oczekiwania.

  23. Lekcja z wideo: inwestuj w siebie, pozbąź się strachu i niepotrzebnych rzeczy,
    Czego się boję? Boję się, że mi nie wyjdzie, że nie jestem wystarczająco dobra aby poszli za mną inni ludzie, że nie jestem dobrym liderem dla osób z ktorymi chcę współpracować, boję sie prowadzić transmisje na żywo, szkolenia online dla grupy, boję sie ze nie będe wiedziała co powiedzieć, boję się wziąć odpowiedzialność za własną pracę, boję sie ze nie potrafię.
    Gdyby nie istniał strach; uwierzyłam bym w siebie i swoje zdolności, mój biznes mlm rozwijał by się szybko, ludzie chcieli by robić to co ja, pracowałabym z większym przekonaniem i motywacją, konsekwentnie dążyłabym do celu, inicowałabym pracę, wdrażałabym własne pomysły.

  24. Nie wiem jak wytłumaczyć mężowi, że trzeba czasem zaryzykować i że naprawdę wiem co robię i wiem, że mi się to uda.

  25. Blokada przed zmianą pracy, lęk przed niepowodzeniem. Lek przed wyjściem ze swojej strefy komfortu -spokoju,stabilizacji.
    Lek ze zmiana wcale nie bedzie lepsza.
    I odwieczne tlumaczenie ze nie mam czasu, bo….

    [email protected]

  26. Lekcja: lepiej w życiu zarządzać sobą, swoją karierą niż pozostać z niczym.
    Boję się zostać swoim szefem, boję się że nie jestem zbyt silna aby sobie poradzić, zbyt odważna. Gdyby odrzuciła te ograniczenia, to czuję że wyzwoliłabym w sobie ogromny potencjał, aż sama bym się nie mogła poznać.

  27. Moje lekcje:
    – działaj, działaj, działaj
    – zastanów się czego tak naprawdę się boisz – może to nie są ogromne przeszkody…
    – idealny moment nieistnieje
    Czego się najbardziej boję? – Krytyki najbliższych.
    Co bym zrobiła… Próbowałabym różnych sposobów!

  28. JESLI CHODZI O ZMIANY TO OBAWIAM SIE PRZEDE WSZYTKIM NIEZNANYCH UCZUC, KTORE MOGA TOWARZYSZYC NOWYM DZIALANIOM- NIE LUBIE CZUC SIE NIE FAJNIE- A TO MOZE SIE PRZECIEZ ZDARZYC- JESLI BEDE PROBOWALA WYJSC POZA TO CO JUZ ZNANE I JAKBY OSWOJONE…GDYBYM WIEDZALA JAK PORADZIC SOBIE Z NIEPRZEJEMNYMI UCZUCIAMI W TZW. OKRESIE PRZEJSCIOWYM SIEGNALABYM PO TO CO NA RAZIE POZOSTAJE W SFERZE MOICH MARZEN.

  29. 1.Boję się najbardziej ,że prowadzac swój biznes nie będę mieć czasu dla rodziny . 2. Juz działałabym ,a nie czekała na odpowiedniejszy moment.

  30. Czego Sie Boje? Ze nie starczy mi pieniedzy, nie wiem skad ten strach jest Taki silny.
    Mimo strachu Otworzylam moj gabinet I jestem najszczesliwsza na swiecie. Niepotrzebnie balam sie Tyle lat.
    Co mi dalo to Video? Przyjrze sie bardzo dokladnie moim wydatkom. Pozdrawiam Kamilo, dajesz mi duzo sily

  31. 1. Najbardziej obawiam się porażki, każdy pomysł po “5” minutach wydaje mi się beznadziejny i mam wrażenie że to się nie uda.
    2. Pewnie otworzyłabym w końcu działalność gospodarczą.

  32. Najbardziej boję znowu zaufać i poczuć się odrzuconą przez pewnego osobnika płci męskiej.
    Gdybym się nie bała spróbowałabym znowu

  33. JESLI CHODZI O ZMIANY TO OBAWIAM SIE PRZEDE WSZYTKIM NIEZNANYCH UCZUC, KTORE MOGA TOWARZYSZYC NOWYM DZIALANIOM- NIE LUBIE CZUC SIE NIE FAJNIE- A TO MOZE SIE PRZECIEZ ZDARZYC- JESLI BEDE PROBOWALA WYJSC POZA TO CO JUZ ZNANE I JAKBY OSWOJONE…GDYBYM WIEDZALA JAK PORADZIC SOBIE Z NIEPRZEJEMNYMI UCZUCIAMI W TZW. OKRESIE PRZEJSCIOWYM SIEGNALABYM PO TO CO NA RAZIE POZOSTAJE W SFERZE MOICH MARZEN.

    TO JEST DRUGA WERSJA- BO NIE WIEM CZY PIERWSZA ZOSTALA POPRAWNIE ZAPISANA

  34. Ja już nie tyle boję się zmian, bo podjęłam pewne kroki i działania. Jestem na maxa zdeterminowana. Tylko mam problem, żeby zrealizować swoje cele. Staram się, szukam rozwiązań. Zdaję sobie sprawę, że przecież wcale nie musi być lekko i muszę przełknąć jeszcze trochę goryczy, grunt to nie poddawać się i cisnąć do przodu 🙂 Pracuję nad słabymi stronami i myślę jak się wyróżnić na rynku pracy.

  35. 1. Boję się notorycznie co inni o mnie pomyślą i jakie ktoś ma o mnie zdanie.
    2. Gdyby nie strach, otworzyłabym własny biznes.

  36. Kamilo, dzięki Twoim licznym nagraniom, pracy z dziennikiem coachingowym wiem jak chcę żyć, jak ma wyglądać moja praca. Cały czas podnoszę swoje kwalifikacje, rozwijam się, poszerzam horyzonty. Obecnie mam pracę stabilną, comiesięczną stałą wypłatę. Wiem jednak, że z tej pracy więcej pieniędzy już nie dostanę (sztywne widełki). Od wielu lat powtarzam sobie, że to już ostatni rok w tej pracy. I co? Tkwię w niej nadal. Czego się obawiam? Przejścia z etatu na własną działalność. Nie wiem, czy podołam wszystkim sprawom z tym związanych, czy starczy mi wytrwałości. Gdyby nie paraliżował mnie strach, zaczęłabym już teraz szukać klientów, aby odchodząc z etatu mieć już rozwijającą się własną działalność 🙂 Dziękuję Kamilo i czekam na Twoje kolejne nagrania 🙂

  37. Najbardziej obawiam się niesprostaniem oczekiwaniom szefa, brakiem wyników sprzedażowych zespołu którym miałabym zarządzać. Nigdy nie zarzadzalam ludzi a jednak zostałam w 3im etapie jako jedna z 2ch kandydatow na kierownika zespolu sprzedazowego. Finansowo w sumie nic nie tracę. Boję się braku zaangażowania podległych być może mi pracowników. Mam teraz stworzyć swój plan działania na najbliższy rok. Trochę pracy w terenie- niby prawo jazdy mam ..Ale nie poruszam się w terenie sprawnie i po dużych miastach….obawa przed wypadkiem…A mam małe dzieci. Dodatkowo mąż nie zawsze w domu …pracuje 2 tyg zagranica a tydzień w domu. Obawa ze fizycznie nie podolam. …A promic że strony rodziny raczej słaba. Gdybym się nie bała to bym “sprzedala” siebie najlepiej jak umiem i ciężko pracowała.

  38. Boję się porażki, opinii rodziny i znajomych, braku zabezpieczenia finansowego. Chciałabym otworzyć sklep dla dziewiarek, gdybym tylko miała więcej odwagi…

  39. Czego się boję? Najbardziej o to, by nie zaniedbać mojej rodziny wtedy kiedy moja kariera nabiera szalonego tempa.
    Gdyby nie paraliżował mnie strach rozpoczęłabym działania na większą skalę, dla większych grup.
    Moje lekcje: 1) Nigdy nie ma właściwego momentu dlatego należy zrobić krok już teraz. 2) Wyrażać jasno swoim bliskim czego oczekujemy, aby mogli nas w pełni wspierać w naszych marzeniach.

  40. Boję się mówić w języku angielskim mimo że uczę się go kilka lat. Tego że ośmiesze się z rozmówca. Wiem że pokonanie tej bariery umożliwia mi awansowanie na wyższe stanowisko i poprawienie swojej sytuacji materialnej.

  41. A ja się boję, bo nie mam pewności, że ścieżka którą wybrałam jest moja… Czy to dobra droga…
    Gdybym się nie bała, to pewnie bym nią szła dużo odważniej…

  42. Najbardziej podobało mi się stwierdzenie “Kto nie ryzykuje ten ryzykuje podwójnie.” Uważam, że kurczowe trzymanie się życia w jego aktualnym kształcie zamyka nas na wszystko to co mogłoby się w nim wydarzyć, gdyby udało nam się zaryzykować i wyjść z własnej strefy konfortu. To zamknięcie z czasem może przyczynić się do tego, że nasze życie może stać się nudne.

    Jakiś czas temu podjęłam decyzję o przekwalifikowaniu się na programistkę Java. Skrupulatnie dążę do swojego celu – jest to cel długoterminowy. W wybranym przeze mnie zawodzie zaledwie 4% stanowią kobiety.
    Obawa, z którą zmagam się obecnie jest związana z tym, że mogę być dyskryminowana w przydzielaniu ciekawych i ambitnych zadań pracy, tylko dlatego że jestem kobietą i mogłabym sobie z nimi nie poradzić (pytanie nr 1).
    Zakładam, że jeżeli nie będzie paraliżował mnie strach, to ambitnie oraz ze 100% zaangażowaniem będę podchodzić do powierzonych mi zadań. Będę również starać się na maksa wykorzytywać swoje umiejętności i wiedzę, które w chwili obecnej szlifuję. Zachowam też postawę otwartości na zespół oraz jego umiejętności tak by czerpać z jego doświadczeń. Mam nadzieję, że taką postawą szybko zyskam zaufanie mojego przełożonego oraz równe traktowanie i szacunek w moim zespole (pytanie nr 2).

  43. Obawiam się, ze nie poradzę sobie z realizacja marzeń. Że spróbuję i nie wyjdzie. A gdybym się nie bała otworzyłaby własną działalność i sama kreowała swoje życie.

  44. lekacja: ograniczyc wydatki, uprościć do minimu i zbierac na nowy start.
    obawa: strach przed zmiana miejsca zamieszkania i pracy oraz byciem soba. Gdybym sie nie bała wiodłabym zycie po swojemu z ukochanym.

  45. Lekcja: każdy moment jest dobry, żeby zacząć działać.
    1. Najbardziej obawiam się, że nie zrealizuję celów, które przed sobą postawiłam. Że będę zawiedziona swoją pracą nad nimi, że nie będzie ona wystarczająco konsekwentna.
    2. Założyłabym własnego bloga, fanpejdża i budowała powoli grupę docelową ludzi, żeby później móc otworzyć własny biznes i mieć już swoich wiernych klientów.

  46. Porażka to słowo, które mnie prześladune, biorę lekcje z nich owszem ale i tak nie wychodzi mi tak jak bym chciała aby było. Ile razy juz probowalam i decydowalam sie na zmiane pracy z determinacja podchodzilam do kolejnych rekrutacji i ciagle nic, nie wie co zle robiw,.co robie nie tak? Juz coraz bardziej brakuje mi wiary w wlasne mozliwosci.?

  47. Dziękuję za inspirację i cenne rady! Przede mną dużo zmian w tym roku i pytanie: czy podołam? Może wybierać, skupić się na jednym? I wyzwanie o imieniu Wytrwałość….

Comments are closed.