Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia

Jak być bardziej asertywną

Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.

Czym jest asertywność — i czym nie jest

Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:

Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.

Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.

Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.

Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.

Nikt się nie rodzi asertywny

Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.

Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.

To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.

Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.

Gotowy wzór na komunikat asertywny

To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.

Krok 1. Nazwij swoje uczucie

Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.

Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka

„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.

Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz

„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.

Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”

Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.

To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.

Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta

Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.

  1. Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
  2. Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
  3. Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
  4. Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
  5. Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.

Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:

„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”

Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.

Osiem sytuacji i gotowe zdania

Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.

1. Partner przekłada rzeczy po swojemu

Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.

2. Brat po raz kolejny pożycza samochód

„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.

3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy

Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”

4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie

Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.

5. Rodzice traktują Cię jak dziecko

W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.

6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”

Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.

7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”

To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”

8. Nie umiesz odmówić dziecku

Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.

Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru

Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:

Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.

Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.

Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie

  • Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
  • Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
  • Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
  • Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.

Pięć błędów na starcie

  1. Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
  2. Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
  3. Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
  4. Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
  5. Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.

FAQ

Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?

Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.

Jak odmówić, nie psując relacji?

Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.

Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?

Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.

Czy asertywność to to samo co pewność siebie?

Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.

Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?

Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.

Podsumowanie

Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.

Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.


Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?

Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.

▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online

Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.


Zobacz więcej materiałów


Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł

Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.


Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.

Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Moja lekcja: umiejetność określania /nazywania uczuć i emocji to fundament nie tylko asertywnego funkcjonowania ale również uważnego życia 🙂

  2. Dzień dobry !:) Bardzo podoba mi się Pani materiał, O asertywności słyszę dość często. Niestety większość pojęć różni się od Pani treściwego video. Bardzo dziękuję za poruszenie tematu.
    Mam olbrzymi problem z asertywnością, przede wszystkim w relacjach z moimi rodzicami, siostrą i mężem. Wydaje mi się, że powinnam pomóc bo jak nie ja to kto? Z resztą lubię pomagać i jakoś tak to sobie tłumaczę. Nie zawsze mam czas i siłę bo w domu czeka na mnie dwuletnia córka. Spiszę sobie karteczkę z kolejnością wskazaną w video i będę miała zawsze przy sobie. Ten materiał pokazuje jak ważne oprócz wyrażenia swoich uczuć/odczuć jest wypowiedzenie OCZEKIWAŃ. O tym ZAWSZE zapominam. Wkurzam się, mówię o emocjach, ewentualnie w moją wypowiedź wcisnę “kiedy Ty”, ale o 3 punkcie zapominam. Dziękuję jeszcze raz za video, pozdrawiam serdecznie.

  3. Swietny schemat: 3 proste kroki. Trzeba byc konkretnym. Mnie zawsze bylo trudno zwracac uwage innym na ich nieprawidlowe zachowanie. Bardzo Ci dziekuje Kamilo za to video.

  4. Moje lekcje-komunikat asertywny uczucie,dzialanie,oczekiwanie
    -jasno wyrazac swoje uczucia,mowic prawde,nikogo przy tym nie ranic
    Bardzo dobre przyklady z zycia wziete

  5. Cześć, Kamila. Całe wideo i pokazane przykłady były dla mnie wartością. Szczególnie jednak zainteresował mnie przykład z pożyczaniem pieniędzy znajomym, rodzinie. Spotkałem się w życiu parę razy z pewnym negatywnym zachowaniem osób znajomych, czy w rodzinie, kiedy poprosili mnie o pożyczkę. Polegało to na wzbudzeniu we mnie poczucia winy, że nie chcę pożyczyć osobom potrzebującym, chociaż te osoby miały po za mną również inne sposoby pozyskania pieniędzy. Po prostu, ja byłem pod ręką. 🙂 Na pewno wykorzystam twoje rady i z niecierpliwością czekam na kolejne videa. Pozdrawiam.

  6. Najważniejsze lekcje dla mnie

    1. Nie musze godzić się na zachowania rodziców/teściów, gdy opiekują się moim dzieckiem.

    2. Warto szczerze i wprost mówić o swoich uczuciach i wyrażać swoje oczekiwania.

  7. Poprawna budowa komunikatu, odniesienie się do swoich uczuć oraz cadzienna praca nad asertywnością to ogromna wartość zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Dziękuję Kamila za Twoją wiedzę i pracę.

  8. Moja lekcja 🙂
    1. Odmawiając / mówiąc nie , nie muszę się tłumaczyć ze swojej decyzji i czuć skrepowana że odmawiam ponieważ mam do tego prawo. Nie mam tez prawa w takiej sytuacji pomimo zakłopotania i zestresowania zacząć zachowywać się agresywnie , krzyczeć czy umoralniać !

  9. Najważniejsze — NIE MUSZĘ SIĘ TŁUMACZYĆ – to jest dla mnie zwykle problem.
    Trenuję asertywne odmawianie, jednak często po krótkim i rzeczowym zdaniu, o jakim mówi Kamila, widząc błędny, czy też zdziwiony/smutny wzrok drugiej strony, włącza mi się “ojej, uraziłam go, będzie mu/jej przykro” i tu następuję słowotok i tłumaczenie się i chęć pomocy poprzez proponowanie innych rozwiązań tej sytuacji
    “przepraszam, ale… rozumiem cię doskonale, bo wiesz, kiedyś miałam podobnie, ale… ale może zapytaj X” itd. Wrrr…
    PS Kamila, żeby tak łatwo dało się rozmawiać z teściową… są typy najmądrzejsze na świecie, które każdą sugestię, prośbę, czy nawet groźbę mają za nic, przecież co ja tam wiem (40 lat – dziecko!)
    “Dziecko, ja mam dorosłe dzieci, wychowałam je, więc wiem co mam robić, te wasze głupkowate sposoby żywienia i wychowania!”
    czuję się jak Syzyf, jak grochem o ścianę… temat rzeka…

  10. Przedstawiać jasny komunikat wg wzoru. I mowic to co sie czuje w sercu a nie robic wszystkim dobrze. Dużo lepiej by mi się żyło gdybym go stosowala wczesniej. 🙂

  11. Należy wyrażać swoje uczucia, a nie tylko oczekiwania. Odnosić się do konkretnych działań a nie do osoby. Każdy ma prawo zapytać/poprosić o wszystko, a ja mam prawo nie zgodzić się.

  12. Moja lekcja: mam prawo odmówić, służy do tego forma prostego i jasnego komunikatu, asertywne zachowanie jest jednym z elementów budowania zdrowych relacji międzyludzkich.

  13. 3 proste i zrozumiałe lekcje by swoją asertywnością nie ranić przy okazji innych ludzi np. Ja czuje , Kiedy Ty , Oczekuje ….np.asertywne zachowanie :
    ” Nie czuje się ważna kiedy Ty wysyłasz mi w wiadomości tylko palucha ?.Oczekuje że zamienisz go w wartościową , nawet krótką , ale treść ” ??

  14. Dowiedziałam się o trzech krokach waznych przy byciu asertywnym: 1.Co ja czuje, 2. Kiedy ty..(dokladne zachowanie, ktore nam nie odpowiada) 3.swoje oczekiwanie. Sama teoria nie jest skomplikowana, ale wprowadzenie jej w zycie staje się juz dla mnie ogromnym wyzwaniem, gdyż boje się odmowic by druga osoba sie na mnie nie obraziła, czuje strach.

  15. Moja lekcja: masz prawo odmówić ( chodzi o pożyczanie pieniędzy) takie oczywiste, a jakie trudne ( szczególnie to poczucie winy po odmowie) ..

  16. Nie wiedziałam, że zaczyna się od nazwania uczucia. Zawsze uważałam, że powiedzenie tak to słabość ( nie wiem dlaczego). Zdecydowanie muszę wypróbować tą technikę.

  17. A dla mnie ważne było i jest to, że moralizowanie jest forma agresji. I to, że ludzie maja prawo do rożnych osądów, stanowisk ale je nie muszę tego prawa realizować. Moje zadanie to zająć się wpierw sobą. By być lepsza i wolna:)
    Dziękuję Kamilo

  18. Moje lekcje to :
    1. Asertywność to życie w zgodzie ze sobą nie krzywdząc innych
    2. żyjąc i komunikując się asertywnie żyjesz w zgodzie ze swoimi wartościami

  19. Bardzo wazna lekcja
    to metoda trzech kroków: co czuję…, kiedy Ty…, oczekuję/bardzo Cię proszę…

    Ten film dał mi,przyzwolenie, ze nie nalezy sie bac wyrazac swoich uczuc i ze warto je wyartykulowac. Bedac bardziej asertywnym tworzymy dla siebie lepsze zycie.

  20. Witam!
    Kamilo jak zawsze same konkretne rzeczy poparte przykładem, super!
    Moja lekcja to :
    Warto mówić prawdę, która buduje pewność siebie.
    Czekam na kolejny film

  21. Asertywnosc to moja pieta achillesowa. Szczegolnie jesli chodzi o pozyczanie i norma juz jest ze pozniej nie dostaje tych pieniedzy z powrotem.lub mam znajoma co ciagle mowi kup mi to czy tamto.Ten filmik mowi jak ladnie powiedziec nie.ale w sposob nie w moim stylu i brzmialo by to sztucznie.kazdy filmik o asertywnosci na wage zlota

  22. Kamilo, Twoje nagranie zbiegło się w czasie z lekturą „Kobiety niezależnej” (akurat z rozdziałem 6). Lekcja dla mnie; rób i żyj tak jak chcesz a nie tak jak wypada; masz prawo wyrażać swoje uczucia i oczekiwania. Dużo pracy przede mną… po obejrzeniu wideo miałam już okazję zastosować Twoje wskazówki w praktyce. Nie dość że zdefiniowałam skutecznie 3 kroki to jeszcze uzyskałam pożądany rezultat. Pozdrawiam i dziękuję!

  23. Moja ważna lekcja, to: nie kombinować, mówić prawdę. Często bowiem wymyślam drobne kłamstewka, żeby komuś nie zrobić przykrości, odmawiając.