Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.
Czym jest asertywność — i czym nie jest
Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.
Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.
Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.
Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.
Nikt się nie rodzi asertywny
Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.
Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.
To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.
Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.
Gotowy wzór na komunikat asertywny
To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.
Krok 1. Nazwij swoje uczucie
Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.
Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka
„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.
Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz
„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.
Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”
Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.
To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.
Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta
Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
- Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
- Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
- Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
- Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
- Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.
Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:
„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”
Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.
Osiem sytuacji i gotowe zdania
Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.
1. Partner przekłada rzeczy po swojemu
Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.
2. Brat po raz kolejny pożycza samochód
„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.
3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy
Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”
4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie
Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.
5. Rodzice traktują Cię jak dziecko
W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.
6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”
Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.
7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”
To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”
8. Nie umiesz odmówić dziecku
Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.
Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru
Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:
Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.
Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.
Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
- Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
- Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
- Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.
Pięć błędów na starcie
- Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
- Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
- Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
- Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
- Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.
FAQ
Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?
Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.
Jak odmówić, nie psując relacji?
Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.
Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?
Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.
Czy asertywność to to samo co pewność siebie?
Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?
Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.
Podsumowanie
Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.
Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.
Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?
Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.
Zobacz więcej materiałów
- Jak rozmawiać z partnerem, gdy gotujesz się ze złości?
- Jak być bardziej asertywną? [wideo]
- Asertywność w finansach — POWER PONIEDZIAŁEK #132
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Lekcja: masz prawo wyrazić swoje odmienne zdanie bez poczucia winy
Jadną lekcje? Ciężko wybrać! Film super, naładowany wiedzą i super przykładami! Wydaje mi się, że największe wrażenie zrobił na mnie przykład odpowiedzi na prośbę o pożyczenie pieniędzy. Najprawdopodobniej dlatego, że w tej kwestii nie potrafiłam być niegdy asertywna. Tak, to moja najważniejsza lekcja – mieć prawo do odmówienia, bez zbędnych wymowek. Dziękuję! 🙂
Pamiętać o nie komunikowaniu rodzinie swoich odczuć i oczekiwań z agresją.
Dla mnie najwazniejsza lekcja to “nie pouczaj, nie wychowuj innych, nie praw morałów” to sobie biore, bo czasem kusi, zeby byc Wujkiem Dobra Rada. A to do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Dziekuję:)
Asertywność to prosty przekaz bez zbędnego tłumaczenia sie i używania drobnych kłamstewek; asertywność w tym wykonaniu daje wolność i buduje pewność siebie
Umiejętność korzystania ze wzoru. Podejście bez złości, nerwów i spokojne komunikacja zgodnie ze wzorem. uświadomiłam sobie ze łatwiej jest marudzić, psioczyć na te osobę niż komunikować , przyjąć postawę asertywną.
Moja lekcja: warto komunikować jasnt przekaz i nie bac się reakcji innych. Może to usprawnić relacje.
Ważne jest, żeby mówić “Ja” a nie “Ty”. Ja czuję, ja oczekuję… Szczerze, ale “miękko” 🙂
Asertywność pomaga czuć się pewniej i lepiej samemu ze sobą
W przypadku rodziny stosowanie postawy miękkiej – wyrażanie prośby a nie oczekiwania.
Najwazniejsza jest intencja. Prawienie morałow – zachowanie agresywne
Asertywność pomaga w wyrażaniu własnego zdania w sposób konkretny ale nie raniący inną osobę.
Moja lekcja a raczej moja prawda, że mówienie prawdy daje poczucie wolności 🙂
Często się kogoś krytykuje, ale nie określa zachowania jakie by się chciało widzieć ?
Wyrażanie jasno swoich uczuć to niby takie proste a jednak często tak trudne.
Postepujac asertywnie pokazuje, ze mam prawo do wlasnego zdania i szanowania samej siebie.
Po raz kolejny dowiedziałam się, albo raczej utwierdziłam się w tym, jak ważna jest komunikacja pozbawiona agresji i negatywnych uczuć
Teraz wiem, że muszę jasno sprecyzować jakie uczucie mi towarzyszy i szczerze je definiować drugiej osobie.
Przypomniałam sobie schemat, jak asertwyny komunikat powinien wyglądać. Dziękuję Kamilo.
Nauczyłam się że mogę powiedzieć nie i wcale to nie znaczy że relacja się kończy. Nauczyłam się że mówienie o swoich uczuciach i wyrażanie prośby czy oczekiwania dodaje wiele siły i wzmacnia.
W każdej sytuacji ktoś ma prawo pytać,prosić, a ja mam prawo zgodzić się lub też odmówić. Daj sobie prawo..Od zawsze je miałaś. Asertywne zachowanie buduje moją wewnętrzną siłę.
W trudnych dla mnie sytuacjach nigdy nie potrafiłam postawić czoła problemom. Brałam to do siebie bez słowa komentarza, co powodowało jeszcze większą frustrację. Pokazałaś mi Kamilo, że nie powinnam przymykac na takie sytuacje oczu tylko umieć wyrazić swoje uczucia i poprosić o to czego oczekuję. Dziękuję.
Moja lekcja jest taka, że przede wszystkim warto ze sobą rozmawiać a w szczególności mówić o swoich uczuciach bez intencji zranienia drugiej osoby.
Mowić nie tylko, co czujemy lub co nam sie nie podoba, ale czego oczekujemy.
Ja też mam prawo odmówić i powiedzieć to krótko, zwięźle i na temat, bez zbędnego usprawiedliwiania się. Dziękuję…
Moja lekcja z tego video to, nie prawić morałów. Jasno komunikować to co się czuje i określić oczekiwania.
Poza tym również to, że mam prawo czuć to co czuję, nie ma w tym nic złego i mam prawo komunikowania swoje uczucia innym.
Pozdrawiam Agnieszka ☺
Świadomość swoich przekonań i wartości bardzo pomaga odnaleźć w sobie asertywność. Mnie bardzo pomogło zastanowienie się co jest ważne dla mnie i jakie są moje priorytety. Oczywiście był to proces, zmiana sposobu myślenia chwilę trwała.
Moja lekcja,
Ktos ma prawo zapytac /poprosic a ja mam prawo odmowic.
Dziękuję Kamila
Najważniejsze jest to żeby odmawiać z intencją nie krzywdzenia drugiej osoby. Bardzo podoba mi się schemat asertywnego odmawiania.
Ja też mam prawo odmówić i nie muszę się z tego tłumaczyć. Krótko, zwięźle i na temat! Dziękuję….
Asertywność daje mi wolność wyboru, ułatwia to realizację celów, które mam.
Najważniejsze jest to, żeby odmawiać z intencją nie krzywdzenia drugiej osoby. Bardzo podoba mi się schemat asertywnego odmawiania. Znam ten sposób i jest bardzo konstruktywny. Polecam.
Asertywność to umiejętność zachowania się z szacunkiem do siebie i do innych.
Odmawiam bez tłumaczenia dlaczego.Mówię tak by nie skrzywdzić drugiej osoby.Konkretnie wyrażam swoje potrzeby.
Kamila jak zawsze trafiłaś z tematem w dziesiątkę!!! Asertywność to podstawa do osiągnięcia czegokolwiek innego. Już zapisalam się na szkolenie online. Zabierajmy sie do działania dziewczyny ?
Najwazniejsza lekcja to nie robić niczego wbrew sobie.
Mówienie prawdy zgadzam się z tym w 100% szkoda ze to takie trudne
Lekcja dla mnie: można wyrazić swoje oczekiwania bez moralizowania i pouczania.
Mówić o swoich uczuciach i mówić prawdę. Dziękuję
Moja lekcja:
1. Mówić krótko i zwięźle
2. Unikać postawy agresywnej
Prawienie morałów i pouczanie jest zachowaniem agresywnym, a nie asertywnym.
Asertywnosc opiera się na mówieniu prawdy bez intencji ranienia kogos
Budujac komunikat: Badz szczera. Powiedz dokladnie, co ktos zrobil. Odnies sie do faktow.
Kiedy wyrazasz uczucia , to jest niepodawazlne. Z opinia zawsze mozna dyskutowac.
Masz prawo pytac. Druga osoba ma prawo odmowic.
Moja lekcja z tego szkolenia to przyznanie sie przed soba do tego,że nie chciałam tolerować i uznać wymagań mojego syna i synowej do tego,że chcieli wychowac dziecko bez dawania mu słodyczy w ogóle,a ja nie chciałam zrozumieć tego,chociaz staram sie zdrowo odzywiac.Widze teraz,że ani oni ani ja nie umielismy o tym porozmawiać ,ciągle obrazalismy się na siebie i mieli do siebie pretensje.
Wzór uwazam za bardzo przydatny i będę starała się go jak najczęściej wykorzystywac.
Moje lekcja to brak prawienia morałów w byciu asertywnym. Nie musimy się tłumaczyć np. gdy komuś odmawiamy. To wyrażanie swojego zdania bez intencji ranienia innych.
Oraz bardzo ważna, aby wyrażać swoje uczucia jakie nam towarzysza w sytuacji gdy coś nam się nie podoba ☺️???
Lekcja: mówienie prawdy się opłaca, bo dzięki temu moje relacje z bliskimi będą łatwiejsze, a ja odzyskam wewnętrzny spokój 🙂
Mam prawo do odmowy
Szalenie spodobał mi się twój sposób wyznaczania granic w dialogu z drugą osobą. Muszę trochę to poćwiczyć, a z pewnością taka umiejetność bardzo ułatwi mi życie w kontaktach międzyludzkich. Dziękuję za wspaniała lekcję.
ja czuję…… ,kiedy ty …… oczekuje ……od dzisiaj będę pamiętała o tym schemacie i poczuje się dobrze i spokojnie nie raniąc innych a wyrażając siebie.Dziękuję
Przykład z pożyczeniem pieniędzy jest dla mnie bardzo pomocny. Dziękuję bardzo za to nagranie, za wiele cennych rad. Moja mama wiele razy została wykorzystana finansowo. Uważała, że to obowiązek pomoc koleżance kiedy ta przychodziła po pożyczkę. Niestety ja też czułam się w obowiązku takiej pomocy. Myślałem, że jak nie pożyczę kolazance pieniędzy to będę złym człowiekiem i stracę znajomość. Po tym nagraniu przekazała mi Pani wielka wartość, jaką jest szacunek do samej siebie, żeby żyć w zgodzie z sobą samym, nie zmuszać się, nie ulegać. Kiedy pieniądze nie zostaną zwrócone, poczucie naiwności, straty i żalu było okropne. Od dziś wiem, że będę asertywna. Wiem, że mam prawo odmówić. Ten ostatni przykład był bydła mnie bardzo cenny. Otworzył mi oczy. Dziękuję bardzo.
To, co dla mnie ważne i ciekawe z Twojej wypowiedzi: asertywność to elastyczność wobec sytuacji i okoliczności, wobec innych osób.. Nie należy mylić z bezczelnością czy narzucaniem swojego zdania. Zdecydowanie warto “uzbroić się” w tą umiejętność, poprawiając tym samym nasze relacje z innymi, wzajemną komunikację, szacunek i atmosferę wokół, pozostawiając daleko za sobą ciężar kłamstw i kombinacji.
Mówię krótko i konkretnie , nie daje się wykorzystywać. Ja też jestem ważna. Mam prawo wyrażać swoje zdanie i nie zawsze muszę się na wszystko godzić.