Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia

Jak być bardziej asertywną

Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.

Czym jest asertywność — i czym nie jest

Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:

Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.

Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.

Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.

Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.

Nikt się nie rodzi asertywny

Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.

Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.

To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.

Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.

Gotowy wzór na komunikat asertywny

To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.

Krok 1. Nazwij swoje uczucie

Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.

Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka

„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.

Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz

„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.

Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”

Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.

To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.

Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta

Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.

  1. Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
  2. Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
  3. Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
  4. Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
  5. Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.

Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:

„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”

Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.

Osiem sytuacji i gotowe zdania

Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.

1. Partner przekłada rzeczy po swojemu

Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.

2. Brat po raz kolejny pożycza samochód

„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.

3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy

Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”

4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie

Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.

5. Rodzice traktują Cię jak dziecko

W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.

6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”

Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.

7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”

To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”

8. Nie umiesz odmówić dziecku

Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.

Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru

Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:

Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.

Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.

Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie

  • Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
  • Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
  • Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
  • Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.

Pięć błędów na starcie

  1. Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
  2. Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
  3. Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
  4. Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
  5. Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.

FAQ

Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?

Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.

Jak odmówić, nie psując relacji?

Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.

Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?

Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.

Czy asertywność to to samo co pewność siebie?

Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.

Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?

Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.

Podsumowanie

Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.

Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.


Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?

Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.

Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online

Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.


Zobacz więcej materiałów


Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł

Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.


Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.

Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Unikaj udzielania rad, oceniana tj. Reakcji agresywnej. Skup się jedynie na wyjaśnieniu i argumentacji swojej odmowy/decyzji.

  2. Mnie ponoszą niestety czasami emocje przez co mój komunikat może być agresywny ale o dziwo mimo wszystko zaskoczyło mnie to, że nie jest ze mną najgorzej. Chyba podświadomie w tej kwestii w miarę dobrze funkcjonowałam… ale to też zależy od tego komu przekazujemy komunikat. Łatwiej przychodzi powiedzenie bliskim niż szefowi.. jeśli zależy nam na pracy i ze strachu boimy się przyznać się do tego co myślimy.

  3. Moje lekcje: mam prawo odmawiać i wyrażać głośno swoje zdanie. Mam prawo wyrażać swoje uczucia mając na uwadze uczucia innych i szanując je. Czuję zadowolenie kiedy Ty Kamilo przekazujesz mi cenne informacje:) ale oczekuję od siebie, że je wprowadzę w swoje życie. Dziękuję

  4. Moja lekcja: w asertywności ważna jest konsekwencja w zakresie swobodnego wyrażania swoich odczuć, stawiania granic, komunikowania swoich potrzeb i prawa do odmowy, jeśli realizacja czyjeś prośby jest sprzeczna z moimi zasadami czy też planami.

  5. Szczere wyrażanie uczuć poprzez jasne komunikaty pomagają nam w budowaniu zdrowych relacji, w byciu w zgodzie z samym sobą i w dbaniu o własne interesy.

  6. Dotarło do mnie, że musze budować swoją komunikację w jasny i krótki sposób. Rozbudowanie tylko jednego z etapów komunikacji wpływa na brak efektywności.

  7. Dwie najważniesze lekcje:
    1. Asertywność pozawala mi mówić prawdę. Prawda daje szacunek do samej siebie i uczucie wolności.
    2. Ludzie mają prawo pytać (o wszystko), a ja mam prawo powiedzieć NIE.

  8. 1. Mam prawo odmówić bez poczucia winny. Mówić otwarcie o tym co czuje bez ranienia innych. 2. Jak prawidłowo formułować wypowiedź asertywną. Przede wszystkim nazywanie uczuć.

  9. Ten film przybliżył mi pojęcie asertywności o lata świetlne. Schematy, to jest to, co lubię dlatego teoria przekazana w postaci grafu bardzo do mnie przemawia, ta zaś poparta jest przykładami zastosowań. Dzięki temu nagraniu, wiem jak poprawnie powinnam zabrać się do tworzenia asertywnych komunikatów. Jest dla mnie bazą.

  10. 1. ASERTYWNOŚĆ – umiejętność wyrażania swoich uczuć, intencji bez urażania uczuć innych.
    2. Komunikat asertywny: co czuję – kiedy ty – oczekuję

  11. Najważniejszym wnioskiem, który zapisałam w notesie jest definicja asertywności. Zawsze kojarzyłam słowo asertywność z umiejętnością mówienia “nie”, wówczas gdy jest to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, bez intencji ranienia innych. Definicja jest dla mnie “momentem wow” całego video.
    Dziękuję Kamila! 🙂

  12. W sumie jak widzę miałam ogromny problem z asertywnoscią, bo faktycznie nie potrafiłam powiedzieć nie i często byłam wykorzystywana. Film powoli uczy mnie jak temu zapobiec.

  13. 1. Asertywnosć jest to umiejętność wyrażania swoich uczuć, emocji i potrzeb bez intencji ranienia innych ludzi.
    2. Komunikat ; co czuję – kiedy ty – oczekuję

  14. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest podejście bez emocji, na spokojnie. Czasem jak ktoś coś próbuje na mnie wymusić, od razu podnosi mi się ciśnienie, czasem wywołuje też panikę. Koniecznie muszę nauczyć się rozmawiać z innymi używając „czuję się”.

  15. Lekcja dla mnie – działanie asertywne to sztuka trzymania emocji na smyczy. Wyrażanie spokojnie uczuć, dobre komunikowanie się! Niby każdy wie o co chodzi z asertywnością w teorii, ale rozmowa z użyciem „czuję się” wydaje się być sztuką, którą opanowali nieliczni. Na szczęście do wyuczenia.

  16. Moja lekcja dotyczy trzeciej części komunikatu : jak odważnie ? powiedzieć “oczekuję” zamiast “bardzo Cię prosze”

    1. To tez moze zalezec do kogo mowisz. Jesli jest to sytuacja intymna z bliska osoba, to oczywiste ze poprosisz. Jesli natomiast , ktos juz solidnie wchodzi Ci na glowe to trzeba zmienic ton piosenki.

  17. Moja lekcja-wzór. Niby każdy wie, ja też jak zachowywać się asertywnie, ale ten prosty wzór pomaga uświadomić sobie co i z czym i jak zjeść?. Bardzo dziękuję za “krótko i na temat”!!!

  18. Moje lekce:
    1. Skupić się na intencji, nie próbując na siłę domyśleć się jak odbierze moje zamiary druga osoba – na to przecież nie zawsze mamy wpływ.
    2. Jasny, konkretny przekaz zdziała więcej niż tłumaczenie drugiej osobie, dlaczego mówię NIE. Mam PRAWO powiedzieć nie i nie mam OBOWIĄZKU tłumaczyć się z tego.

  19. Ktoś ma prawo zapytać/poprosić, ja mam prawo ODMÓWIĆ, bez wyrzutów sumienia bo to ja jestem właścicielką moich pieniędzy i nie muszę się tłumaczyć na co jej przeznaczę ani skąd je mam.

  20. 1. Dla mnie istotną informacją jest to, jak ważna jest umiejętność nazwania swoich emocji w związku z zachowaniami innych ludzi w naszych relacjach z nimi.
    2. Jasne i precyzyjne tworzenie komunikatów w sposób asertywny.
    3. Bardzo ważna kwestia, to umiejętność powiedzenia o swoich oczekiwaniach – z tym idzie mi chyba najtrudniej.

  21. Asertywność, prawda, szacunek dl samego siebie wypowiadanie tego co czujemy w prost. Tak jak plwinno być!
    Nie moge doczekac sie września!

  22. Zawsze miałam problem z powiedzeniem komuś NIE ,dlatego że zastawiałam się co ta druga osoba
    sobie pomyśli ,czy nie będzie jej przykro.Szkoda tylko ,że ta druga osoba nie zastanawia się jak Ja
    się mogę czuć w tej sytuacji.Po tej lekcji mam zamiar popracować nad sobą i wdrożyć 3 punkty
    o których była mowa .Bardzo dziękuję .Pozdrawiam Danuta.

  23. Podoba mi się definicja w formie grafu. Dobry sposób na przekazanie swoich odczuć i oczekiwań, bez ranienia drugiej osoby.

  24. Moja lekcja: nie muszę ukrywać swoich uczuć, mam prawo mówić o nich głośno i na pewno nie oznacza to, że sprawie komuś przykrość. Bycie asertywnym oznacza bycie szczerym przede wszystkim wobec siebie, a później wobec innych. Dzięki temu można zachować zdrowe relacje z ludźmi i wytyczyć pewne granice:)

  25. 29.05.2018 zostawilam komentarz z lekcja po video i do tego moentu tj 9:44 31.05.2018 nie otrzymalam dostepu do scenek. Czuje sie zawiedziona, ze nie otrzymalam od RBC scenek i posze o ich przeslanie.

  26. Moja lekcja: warto najpierw zastanowić się co dokładnie mi przeszkadza, denerwuje, umieć określić jakie uczucia temu towarzysza, nazwać je i uświadomić sobie czego oczekujemy. Następnie przekazać to w zdaniu Czuje się…. kiedy ty…. proszę….! Najważniejsze zeby samemu wiedzieć, bo jeśli sami nie wiemy o co dokładnie nam chodzi, to inni na bank nie będą wiedzieli.

  27. Moja najważniejsza lekcja, jaką wyciągam z video to wzór : ja czuję – kiedy Ty – oczekuję. Dziękuję za tą cenną lekcję ?

  28. Może ja cenna lekcja: mogę swobodnie wyrażać swoje myśli i uczucia i nie muszę kłamać ani się usprawiedliwiać. Mam w pełni prawo do bycia taką osobą jaką jestem ze swoimi zasadami, słabościami i innymi ułomnościami

  29. Odkryciem dla mnie jest, że to tylko i aż trzy kroki: co czuję, kiedy ty i oczekuję/ proszę. Super!. Wydaje się proste, ale dla mnie lekcja podstawowa to pracować nad ‘Czuję’ to mega trudne, ale będę próbować. Dziękuję za wspaniałe, krótkie i skuteczne wskazówki w pigułce. Pozdrawiam serdecznie ?

  30. Super przyklady. Bylismy w takich sytuacjach.niestety nie bylismy asertywni, czego zaluje, poniewaz zwrot pieniędzy ciagle sie oddala…nastepnego razu jyz nie bedzie i wiem jak to zrobic.dziekuje.

  31. Już od teraz i zawsze będę miała w pamięci 3 kroki w jaki sposób być asertywną:
    “Co czuje,
    kiedy Ty,
    oczekuję”
    Szczególnie przyda mi się to na gruncie zawodowym. Dziękuję

  32. Mona lekcja: działaj w zgodzie ze swoimi uczuciami a nie spełniajàc oczekiwania innych.To jest dla mine trudne, ale codziennie się tego uczę.