Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.
Czym jest asertywność — i czym nie jest
Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.
Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.
Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.
Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.
Nikt się nie rodzi asertywny
Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.
Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.
To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.
Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.
Gotowy wzór na komunikat asertywny
To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.
Krok 1. Nazwij swoje uczucie
Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.
Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka
„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.
Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz
„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.
Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”
Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.
To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.
Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta
Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
- Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
- Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
- Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
- Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
- Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.
Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:
„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”
Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.
Osiem sytuacji i gotowe zdania
Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.
1. Partner przekłada rzeczy po swojemu
Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.
2. Brat po raz kolejny pożycza samochód
„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.
3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy
Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”
4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie
Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.
5. Rodzice traktują Cię jak dziecko
W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.
6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”
Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.
7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”
To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”
8. Nie umiesz odmówić dziecku
Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.
Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru
Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:
Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.
Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.
Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
- Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
- Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
- Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.
Pięć błędów na starcie
- Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
- Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
- Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
- Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
- Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.
FAQ
Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?
Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.
Jak odmówić, nie psując relacji?
Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.
Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?
Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.
Czy asertywność to to samo co pewność siebie?
Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?
Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.
Podsumowanie
Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.
Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.
Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?
Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.
Zobacz więcej materiałów
- Jak rozmawiać z partnerem, gdy gotujesz się ze złości?
- Jak być bardziej asertywną? [wideo]
- Asertywność w finansach — POWER PONIEDZIAŁEK #132
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Mówienie o swoich uczuciach i bycie w prawdzie! 🙂
Każdy z nas miał wiele podobnych sytuacji. Wszystko zależy od relacji z daną osobą.
Niektórym łatwo odmówić, a osobom, na którym nam zależy nie. Zrobimy dla nich wiele, nawet wbrew sobie, zaczynamy być ulegli i z czasem dochodzi do manipulacji. Tracimy poczucie własnej wartości.
Należy wysyłać jasne komunikaty i nie godzić się na pewne sytuacje, w których czujemy się nie komfortowo.
Jak do tej pory z zachowaniem asertywnym bywało u mnie różnie. Częściej zgadzałam się na dodatkowe obowiązki niż asertywnie odmawiałam . Źle się z tym czuję i dlatego podjęłam próbę budowania u siebie postawy asertywnej. Dziękuję bardzo za wskazówki, schemat komunikatu. Bez problemu stosuję go w życiu prywatnym, szczególnie w rozmowie z partnerem. Bardzo nam ułatwia komunikację. Jest krótki i esensjonalny. W najbliższym czasie czeka mnie rozmowa z dyrektorem. Spodziewam się, że zostanie mi przydzielone dodatkowe zadanie, którego wykonania nie chcę się podjąć. Dwa pierwsze człony komunikatu mam ,,przećwiczone”:). Co do treści po słowie ” oczekuję” jeszcze się zastanawiam .
Kamilo serdecznie dziękuję za cenne sugestie.
Dorota
Moja lekcja z tego materiału: wyrażaj otwarcie swoje uczucia nie raniąc innych.
Jestem ciekawa Kamili sugestii odnosnie asertywnej komunikacji z szefostwem i przykladu nadmiernych obowiazkow.
Biore formulke i ide ćwiczyć na rodzinie !
Zazwyczaj moje zachowanie było agresywne, po obejrzeniu tego wideo będę starała się zachowywać asertywnie nie raniąc innych
Asertywność pozwala mówić prawdę, buduje człowieka od środka i daje wolność
ASERTYWNOŚĆ =WOLNOŚĆ
JA czuję…. Kiedy Ty…I oczekuję
od dzisiaj powtarzam to codziennie jak afirmacje aż stanie się moją codziennością o naturalnością ?
Asertywnosc to nie jest tylko i wylacznie mowienie nie. Asertywnosc to wyrazanie swoich uczuc bez intencji ranienia innych. Mowienie najpierw o swoich uczuciach, zwrocenie sie do drugiej osoby o konkretne zachowanie i powiedzenie swoich oczekiwan. Niby takie proste, ale jednak bardzo ciezko wypowiadac sie asertywnie. Najtrudniejsze dla mnie jest powiedzenie o swoich uczuciach.
Wiem, ze nie jestem osobą asertywna i chce to zmienić ? wierzę, ze mi sie to uda z Twoja pomoca !
Hmn …
wydawało mi się, ze jestem asertywna, a przynajmniej za taka uchodzę…
Jestem gotowa na naukę i na doskonalenie siebie 🙂
Grzeczne odmawianie bez tłumaczenia się. Tego ciągle się uczę! Dziękuję za to video i mam nadzieję otrzymać wspomniane kolejne
Komunikat asertywny powinien być krotki – ma to sens 🙂
mam prawo odmówić a inni mają prawo do postrzegania sytuacji na swój własny sposób
Uwazam, ze mowienie prawdy oczyszcza. I to bylo najlepsze co wyniosłam
Asertywność pozwala mówić prawdę. Mówienie prawdy to jest coś, co buduje człowieka wewnętrznie.
Mam prawo odmówić, krótko i rzeczowo bez tłumaczenia się.
Bardzo prosta, krotka regulka. Bez tlumaczenia sie – to chyba jest najwazniejsze.
Asertywność to mówienie o swoich uczuciach bez intencji ranienia innych. Skąd inni mieliby wiedzieć, że coś mnie wkurza, denerwuje, albo mi się nie podoba – jeżeli im tego nie powiem? I cudowna porada – jak odmawiać bez tłumaczenia się. Dziękuję.
“Mówienie prawdy buduję” – mnie zbudowało wyartykułowanie tego tu na wizji – piękne 🙂 Miło, jest słuchać o krzewieniu takich postaw.
Asertywne komunikowanie się nie wymaga tłumaczenia. Ma być krótko i na temat. Jednocześnie nauczyłam się, że ktoś też ma mi prawo odmówić i powinnam to uszanować.
3 proste kroki a jak ważne dla dobre komunikacji!
moje wnioski po obejrzeniu tego materiału nie bój się mówić otwarcie o tym co czujesz i co cię irytuje ale bez agresywnych słów i bez zastanawiania się co inni o tobie pomyślą a muszę przyznać że to mnie zawsze
ograniczało
Świetny material ! Mam nadzieje, ze końcu bede potrafiła/ miała odwagę odmówić bez poczucia winy.
Dowiedziałam się jak wyrażać to co czuje i oczekuję nie raniąc innych. Bardzo wartościowy film. Dziękuję.
Bardzo wartościowy film. Dowiedziałam się że bycia asertywnym można się nauczyć. Bo wyrażanie tego co czuje i nieranienie przy tym innych to umiejetność którą dzięki praktyce możemy wypracować.
Przez różne publikacje miałam utrwalone, ze
asertywność to po prostu mówienie nie, kiedy czujemy, że czegoś nie chcemy. Nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje schemat asertywnego wyrażania swojego zdania
Ja czuję… Kiedy Ty… Oczekuję…
Widzę,że mam duży problem z wyrażaniem swoich uczuć. Warto sobie je przypomnieć.
Nie chcę być już niewolnikiem własnego ja.
Dziękuję.
Jestem bardzo zderminowany, aby być wolnym…
Uświadomienie sobie, że można odmówić bez tłumaczenia się – bezcenne.
Dziękuję za pouczające nagranie.
Przez mówienie prawdy i wypowiadanie szczerych i jawnych komunikatów człowiek nabiera większego szacunku do siebie samego i pokazuje innym swoje granice. Z pewnością trudniej czasem przenieść to na praktykę i pewnie sytuacje z życia codziennego ale wydaje mi się, ze im częściej świadomie buduję takie komunikaty tym bardziej naturalne robią się one dla mnie. Nic tylko dalej ćwiczyć!
Dla mnie najważniejsza zasada – zawsze mów prawdę. Niestety bardzo często coś ukrywam, aby kogoś nie zranić np słowem. Boję się np. że inaczej myślę ,że mam inne zdanie . Wtedy albo potakuję , albo zmieniam to swoje zdanie itp. Oj , dużo muszę popracować nad tym.
Uświadomiłam sobie że moja wartością jest prawdomówność nigdy nie umiałam ściemniać ? właśnie np w spotkaniu z policją? ale już wartość uczciwość chodź tak bliska już nie jest moją wartością bo nie żyje zbyt uczciwie ( to temat rzeka) osobiste życie;
Bardzo ważne w tej asertywności dla mnie jest to że mówimy o uczuciach : nie podoba mi się to i to ; abyś zwrócił uwagę że to i to nie jest lub nie jest dla mnie ważne : rozstaję się z partnerem i próbuje rozmawiać na poziomie po 4 latach okazuje się że nie dokonać mi z nim po drodze że są pewne rzeczy które mi nie służą zmagam się z tym od listopada, już te święta były byle jakie , ale on uważa że jestem egoistką,zniszczyłam my życie, itd mimo że z mlm ktorym się zajęłam muszę zrobić sobie porządek w głowie bo wiem że mam ograniczenia to tu w tym związku wiem co mi nie gra i mu przekazuje nie raniąc go nie wiem jak mi się to udaje ale wiem że mi wychodzi, wiem czego chcę jak chce żyć i nie uda mi się razem z nim obserwuje nas od kilku miesięcy i postanowiłam powiedzieć na głos : przykro mi ale nie jest nam po drodze, mamy różne podejście do pracy życia czasu wolnego i męczy mnie obecność jego osoby w moim życiu i poczułam ulgę radość motyle w brzuchu i to chyba wszystko wyjaśnia, poczułam się wolna i tego od życia chce.?
Dziękuję bardzo za super:-) nagranie dla mnie jesteś wielka/
Dziękuję bardzo, jest super
Bardzo się cieszymy:-) Wszystkiego dobrego! Lucyna (Zespół RBC)
Dziękuję Kamila za lekcję, uświadomiłam sobie, że można odmówić Komuś bez tłumaczenia się.
Człowiek całe życie się czegoś uczy.
Różnica między postawą asertywną a agresywną.
Różnica między postawą asertywną a agresywną. Wychodzi na to, że jestem mniej asertywna niż mi sie zdawało ?
Jestem bardzo dobrą “asertywistka” prawie w każdej sytuacji. Prawie, ponieważ jest tylko jedna osoba na tym świecie gdzie moja asertywność chowa się do kieszeni gdy mój partner przypomina mi o tym że jestem nauczycielka yogi więc powinnam być bardziej delikatna w obyciu ?
Asertywność to bycie fair wobec siebie i wobec innych. To tak naprawdę jedyna metoda skutecznej komunikacji.
Asertywność nie boli, nikt Cię za nią nie zamknie ani nie zrobi Ci krzywdy. Myślę, że sposób trzech kroków idealnie pokazuje jak odmówić grzecznie i z klasą a jednocześnie pozostać w zgodzie z własnymi wartościami. Dziękuję za ten filmik!
Ważne żeby mówić o swoich odczuciach.
Wyzwaniem dla mnie jest brak konieczności tłumaczenia się bez poczucia winy. Jednocześnie brakuje mi umiejętności asertywnej odmowy w życiu zawodowym. Czekam na porady z tego zakresu.
Bardzo mądra myśl i dobrze ujęta: Rodzice chcą dla nas dobrze zgodnie z ich systemem wartości. Czasem też ktoś daje nam dobre rady i one też są zgodne z systemem wartości tego kogoś. A przecież wartości każdego są inne. Nie potrafiłam wcześniej być asertywna w tych obszarach. Dziękuję:)
Z filmiku nauczylam sie tego iz jeszcze bardziej chce pracowac nad tym aby byc bardziej asertywnym i walczyc o siebie!
Bardzo się cieszę że mogę dostać tyle wiedzy w tak krótkim czasie ,pracuję nad tym aby być bardziej asertywna i nie ranić innych
Mogę się skutecznie pozbyć poczucia winy
Widzę, że zdarza mi się mylić asertywność z agresją, przez co później mam poczucie winy. Już po przeczytaniu “Kobiety niezależnej” zaczęłam pracę nad swoją asertywnością, choć nie jest to łatwe.
Mówienie prawdy uwalnia
Mam prawo czuć to, co czuję w związku z daną sytuacją i mam prawo do tego, żeby nie zgadzać się na coś, co mi nie odpowiada. Jeżeli powiem szczerze, co czuję, jaki jest tego powód i czego oczekuję, lepiej będzie się żyło zarówno mi, jak i ludziom w moim otoczeniu.
Postrzegania mówienia NIE w ten sposób ułatwia budowanie zdrowych relacji.
Bardzo dziękuje za to nagranie, za to, że pomagasz kobietom patrzeć na swoje życie wdzięcznie i odpowiedzialnie. W sposób przejrzysty pokazujesz, jak komunikować się łagodnie i stanowczo, nie raniąc i nie zrzucając winy na innych.
Mówiąc o swoich uczuciach i oczekiwaniach jednocześnie nie atakuje się rozmówcy.
Od dziś wiem co to znaczy być asertywnym w pozytywnym znaczeniu. Będę to celebrować. Dziekuje
Cała wiedza przekazana w tym materiale jest dla mnie bardzo cenną lekcją jednak szczególnie “wstrząsnęła” mną prostota schematu komunikatu asertywnego. Rozumiem, że bycie asertywna wcale nie jest łatwe ponieważ trzeba rozpoznać swoje emocje, potrzeby i przekazać je bez intencji ranienia innych. Do tej pory było to dla mnie trudne jednak świadomość, że można to zrobić z pomocą tych trzech kroków odblokowała mnie i bardzo pomaga. Dziękuję i pozdrawiam
Uważam, że mówienie o uczuciach , czyli 1 część komunikatu powoduje , że ten komunikat jest nam łatwiej przekazać. Dziękuję na pewno popracuję więcej nad swoją asertywnością.