Jak być asertywną: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Asertywności nie ma się od urodzenia — ma się ją wyćwiczoną albo nie. To dobra wiadomość, bo umiejętności da się nauczyć. Poniżej znajdziesz gotowy trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, listę praw, z których większość ludzi nie korzysta, oraz osiem prawdziwych sytuacji z konkretnymi zdaniami do użycia — z materiału Kamili Rowińskiej, która szkoli z asertywności od kilkunastu lat.
Czym jest asertywność — i czym nie jest
Definicja, którą Kamila Rowińska stosuje na szkoleniach, jest krótka i zaskakująco precyzyjna:
Asertywność to umiejętność wyrażania swoich uczuć, potrzeb, emocji i opinii oraz zaznaczania granic — bez świadomej intencji ranienia innych ludzi.
Cały ciężar tej definicji leży w ostatnim członie. To on odróżnia asertywność od agresji, bo agresja też potrafi być szczera i konkretna — tylko jej celem jest zrobienie komuś przykrości.
Najlepiej działa tu obraz płotu. Twoja granica to ogrodzenie między Twoją a cudzą przestrzenią, w którym jest furtka — pokazujesz drugiej osobie, którędy może do Ciebie wejść. To jest asertywność. Jeśli zaczynasz przerzucać śmieci przez ten płot na cudze podwórko, bo Tobie przeszkadzają — to jest agresja. A jeśli pozwalasz sąsiadowi urządzać Twój ogród, bo jemu tak ładniej z balkonu — to jest uległość.
Warto dodać: nikt nie jest asertywny w stu procentach i zawsze. Bywa gorszy dzień, zaskoczenie, zmęczenie. Dlatego celem nie jest „być osobą asertywną”, tylko być bardziej asertywną, częściej niż dotąd.
Nikt się nie rodzi asertywny
Rowińska opowiada o momencie, od którego zaczęła się jej własna nauka. Zarządzała wtedy trzyipółtysięcznym zespołem sprzedażowym o bardzo dobrych wynikach — i zauważyła, że przy świetnych kompetencjach sprzedażowych zespół zaczyna tonąć w niedomówieniach: obozy, plotki, sprawy zamiatane pod dywan, konflikty personalne pochłaniające pół dnia pracy.
Jej pierwsza reakcja nie była asertywna. Zwołała zespół i nakrzyczała na wszystkich; część osób się rozpłakała. Dopiero potem zaczęła szukać szkoleń i pracy z psychologiem. Uczyła się asertywności sześć lat — i sama porównuje to do nauki języka obcego.
To porównanie jest trafniejsze, niż się wydaje. Na co dzień posługujemy się trzema innymi „językami”: agresywnym, uległym i manipulacyjnym. Asertywnym — rzadko, bo w dzieciństwie zwykle nikt nas za niego nie nagradzał. Większość z nas słyszała raczej: bądź grzeczna, bądź skromna, ustąp, mądrzejszy ustępuje.
Stąd bierze się dorosły odruch, żeby zgodzić się wbrew sobie. Najczęstsze przyczyny to strach (przed odrzuceniem, przed cudzą opinią, przed utratą pracy) oraz poczucie winy. Ten wątek Kamila rozwija osobno w odcinku 4 przyczyny braku asertywności.
Gotowy wzór na komunikat asertywny
To najbardziej praktyczna część całego materiału. Rowińska nazywa to gramatyką asertywności — tak jak w języku obcym uczysz się szyku zdania, tak tutaj uczysz się kolejności trzech elementów.
Krok 1. Nazwij swoje uczucie
Zaczynasz od siebie, nie od drugiej osoby: „Czuję się zakłopotana…”, „Czuję się zirytowana…”, „Czuję się nieważna…”, „Czuję się zaskoczona…”. To jest jedyna część zdania, o którą nikt nie może się spierać — nikt nie powie Ci, że nie czujesz tego, co czujesz.
Krok 2. Opisz sytuację, nie człowieka
„…wtedy, kiedy ty…” — i tu wchodzi konkretne zachowanie w konkretnej sytuacji. Nie „jesteś bałaganiarzem”, tylko „wtedy, kiedy rzeczy z kuchni nie wracają na swoje miejsce”.
Krok 3. Powiedz, czego oczekujesz
„…chciałabym / oczekuję, że…” plus, jeśli to pomaga, jedno zdanie dlaczego to dla Ciebie ważne. Bez tego kroku komunikat jest tylko skargą.
Całość na przykładzie: „Czuję się zirytowana wtedy, kiedy chcę ugotować obiad, a rzeczy z kuchni są poprzekładane. Chciałabym, żebyś odkładał je na miejsce — wtedy mogę od razu zacząć gotować.”
Co psuje ten komunikat: pouczanie („ogarnij się”, „jesteś dorosły”), uogólnienia typu „zawsze” i „nigdy”, ironia oraz dokładanie ocen człowieka zamiast opisu sytuacji. W momencie, w którym pojawia się pouczanie, komunikat przestaje być asertywny i staje się agresywny — nawet jeśli formalnie zaczyna się od „czuję”.
To jest wersja podstawowa. Jeśli po trzech, czterech spokojnych podejściach nic się nie zmienia, potrzebna jest wersja zaawansowana — czyli stopniowanie stanowczości, którego uczy się już na treningu.
Pięć praw, z których większość ludzi nie korzysta
Zanim zaczniesz używać wzoru, warto wiedzieć, do czego masz prawo. Rowińska wymienia je wprost — z jednym istotnym zastrzeżeniem, o którym za chwilę.
- Masz prawo wyrażać swoje opinie, potrzeby i uczucia — tak długo, jak Twoją intencją nie jest świadome zranienie kogoś. To ważne rozróżnienie: „mam prawo do swojej opinii” nie jest usprawiedliwieniem dla obraźliwego komentarza.
- Masz prawo dysponować swoim czasem, swoją własnością i swoim ciałem. To prawo jest szczególnie ważne dla kobiet i dla dzieci — i o nim warto z dziećmi rozmawiać wprost.
- Masz prawo prosić innych o pomoc — pod warunkiem, że dajesz im realne prawo do odmowy i przyjmujesz ją do wiadomości. Jeśli prośba nie dopuszcza „nie”, to nie jest prośba.
- Masz prawo do dyskusji w sytuacjach niejednoznacznych — do powiedzenia, że czegoś nie rozumiesz, że coś Cię niepokoi, że potrzebujesz doprecyzowania.
- Masz prawo do zastanowienia się nad odpowiedzią. To prawo jest najrzadziej używane i najbardziej niedoceniane.
Zatrzymajmy się przy piątym. Znasz to: ktoś zaskakuje Cię prośbą, zgadzasz się odruchowo, a potem masz pretensje i do siebie, że się zgodziłaś, i do tej osoby, że w ogóle śmiała zapytać. Tego całego ciągu można uniknąć jednym zdaniem:
„Czuję się zaskoczona tym pytaniem. Pozwól, że się zastanowię — wrócę do Ciebie jutro.”
Zastrzeżenie: te same prawa mają wszyscy pozostali. To jest najczęstsza pułapka na drodze od uległości do asertywności — człowiek nadaje sobie tyle praw, że przestaje przyznawać je innym, i z uległości ląduje prosto w agresji.
Osiem sytuacji i gotowe zdania
Poniższe przykłady pochodzą z pytań, które uczestniczki szkoleń przysyłały Kamili Rowińskiej. Nie traktuj ich jako formułek do wyklepania — traktuj jako wzorce do przerobienia na swoje słowa.
1. Partner przekłada rzeczy po swojemu
Najpierw rozstrzygnij, czyja to przestrzeń. Jeśli to jego szafka, to on ma prawo mieć w niej porządek po swojemu — nawet dziwny. Oczekiwanie, że dorosły człowiek ułoży swoje rzeczy tak, jak Ty chcesz, jest oczekiwaniem agresywnym. Wzór stosujesz tylko do przestrzeni wspólnej.
2. Brat po raz kolejny pożycza samochód
„Czuję się zmęczona tymi prośbami o pożyczenie samochodu. Chciałabym, żebyś organizował swoje przejazdy samodzielnie.” Albo wersja z kompromisem: propozycja podziału kosztów paliwa, ubezpieczenia i opon proporcjonalnie do użycia. Czego nie robić: nie dokładać „ogarnij się, kup sobie auto” — to już nie jest granica, to pouczanie.
3. Szkoła wciąga Cię w kolejne inicjatywy
Odwróć kolejność: sama wybierz na początku roku jedną rolę, która Cię najmniej kosztuje, i zgłoś się do niej. Potem masz czyste sumienie i gotową odpowiedź: „Zrobiłam to i to. To wszystko, co mogę zaproponować w tym roku. Bardzo proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.” Na nalegania: „Rozumiem. Mam też wiele innych obowiązków i uważam, że inni rodzice również mają szansę się wykazać — ponownie proszę o skierowanie tej prośby do kogoś innego.”
4. Nie potrafisz wyrwać czasu dla siebie
Kluczowa zmiana nawyku: nie testuj bliskich, czy się domyślą. Rowińska opowiada, jak wracając chora z podróży, zadzwoniła z drogi i powiedziała wprost, czego potrzebuje — zamiast czekać, aż mąż zauważy. Ten sam mechanizm dotyczy treningu czy własnych zajęć: ustal termin, poproś o wpisanie go do kalendarza, przypomnij rano, a resztę logistyki zostaw dorosłej osobie.
5. Rodzice traktują Cię jak dziecko
W dorosłości relacja zmienia formułę: to już nie jest „rodzic wie, dziecko słucha”. To nie jest zerwanie kontaktu — to zmiana zasad. Licz się z tym, że rodzice mogą tego nie przyjąć od razu; bywa, że obrażają się na kilka miesięcy. Wtedy wracasz i mówisz: „Mamo, jest mi smutno, że nie rozmawiamy. Czy jesteś gotowa porozmawiać o tym, co nas poróżniło?” — i powtarzasz komunikat spokojnie.
6. Rozmowa z kimś „ważniejszym”
Nie ustawiaj się niżej z automatu. Osoba na wysokim stanowisku bywa zwyczajnym człowiekiem z gorszym dniem i własnymi kompleksami — a bycie traktowaną protekcjonalnie warto zauważyć i spokojnie zaznaczyć granicę. Rowińska podkreśla: zaznaczała ją zawsze łagodnie, ale stanowczo — i zwykle zyskiwała na tym w oczach rozmówcy.
7. Robisz pracę za pracownika „dla świętego spokoju”
To działa krótko, a potem rośnie irytacja i przestajesz być przyjemna. Rozwiązanie systemowe: raz w roku przejrzyj z każdą osobą realny zakres obowiązków — co robi, co miała robić, co się zdezaktualizowało — i zaktualizuj to na piśmie. Rozwiązanie na już: „Zdarza się, że wykonuję pewne rzeczy za ciebie i rośnie we mnie irytacja. Chciałabym, żebyś przejęła te obowiązki. Porozmawiajmy o twoim zakresie raz jeszcze.”
8. Nie umiesz odmówić dziecku
Najpierw ustal zasadę z drugim rodzicem, żeby nie było dwóch wersji. Potem nazwij wprost, że odmowa jest trudna także dla Ciebie: „Zależy mi na tobie i jestem odpowiedzialna za to, żeby cię dobrze odżywiać. Wiem, że czujesz złość, kiedy odmawiam — to jest trudne również dla mnie.” Rowińska stosuje też rozmowę przez analogię, w której dziecko samo dochodzi do wniosku, oraz szuka zdrowych odpowiedników zamiast samego zakazu.
Zasada, która zdejmuje połowę ciężaru
Najczęstsza obawa przed asertywnością brzmi: „dobrze, powiem tak, ale co, jeśli on odpowie…”. I tu pada zdanie, które zmienia najwięcej:
Odpowiadasz wyłącznie za to, co powiedziałaś — nie za to, jak druga osoba zareaguje.
Druga osoba ma prawo nie być asertywna. Ma prawo się obrazić, nie zrozumieć, nie chcieć się tym tematem w ogóle zainteresować. Twoim zadaniem jest zadbać o formę i o intencję. Reszta do Ciebie nie należy — i to jest jedyny sposób, żeby w ogóle zacząć.
Jak ćwiczyć — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1. Obserwuj. Zapisuj sytuacje, w których zgodziłaś się wbrew sobie. Nic nie zmieniaj. Zwykle wyłania się wzór: konkretna osoba albo konkretny typ prośby.
- Tydzień 2. Ćwicz jedno prawo — do zastanowienia się. Przy każdej zaskakującej prośbie mówisz: „pozwól, że się zastanowię, wrócę do ciebie”. Nic więcej.
- Tydzień 3. Napisz trzy komunikaty według wzoru — do trzech konkretnych sytuacji z tygodnia pierwszego. Na kartce, wcześniej, na spokojnie. Wypowiedz je na głos.
- Tydzień 4. Zacznij od najłatwiejszej relacji. Nie od tej najtrudniejszej — od takiej, w której koszt błędu jest niski. Do najtrudniejszej wracasz, kiedy wzór zaczyna Ci wychodzić naturalnie.
Pięć błędów na starcie
- Zaczynasz od najtrudniejszej relacji. Pierwsza rozmowa asertywna z osobą, która latami korzystała z Twojej uległości, prawie zawsze kończy się źle i zniechęca na miesiące.
- Mylisz asertywność ze szczerością bez hamulców. „Mam prawo do swojej opinii” nie jest przepustką do dowalenia komuś.
- Dodajesz do komunikatu pouczenie. Trzy kroki wzoru wystarczą. Czwarte zdanie zwykle wszystko psuje.
- Oczekujesz natychmiastowego efektu. Otoczenie najpierw testuje, czy zmiana jest trwała — usłyszysz „zmieniłaś się” albo „nie tak cię wychowaliśmy”. Dopiero potem przychodzi rezerwa, a po niej szacunek.
- Przeskakujesz z uległości w agresję. Nadajesz sobie prawa, ale przestajesz przyznawać je innym. To nie jest asertywność, to zamiana jednej skrajności na drugą.
FAQ
Czy asertywności można się nauczyć w dorosłym życiu?
Tak — i tylko tak, bo prawie nikt nie wynosi jej z domu. To umiejętność, nie cecha charakteru. Kamila Rowińska uczyła się jej sześć lat i porównuje ten proces do nauki języka obcego: najpierw znasz zasady, potem układasz zdania świadomie, w końcu mówisz bez zastanowienia.
Jak odmówić, nie psując relacji?
Odmawiaj konkretnej prośbie, nie człowiekowi, i użyj trzech kroków wzoru. Nie tłumacz się długo — im dłuższe uzasadnienie, tym więcej punktów zaczepienia do negocjacji.
Co zrobić, gdy komunikat asertywny nie działa?
Sprawdź najpierw, czy naprawdę był asertywny — czy nie doszło do niego pouczenie, ironia albo „zawsze i nigdy”. Jeśli był poprawny i powtórzyłaś go kilka razy bez skutku, potrzebna jest wersja zaawansowana, czyli stopniowanie stanowczości.
Czy asertywność to to samo co pewność siebie?
Nie, ale są ściśle powiązane: brak asertywności bardzo często idzie w parze z niskim poczuciem własnej wartości i silną potrzebą cudzej akceptacji. Zależność działa w obie strony — każde postawienie granicy podnosi szacunek do samej siebie.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedną rzecz?
Od prawa do zastanowienia się. Jedno zdanie, zero konfrontacji, a odcina największą grupę sytuacji, w których zgadzasz się wbrew sobie.
Podsumowanie
Asertywność nie jest cechą, z którą się rodzisz, i nie jest sztuką mówienia „nie”. Jest umiejętnością mówienia o sobie tak, żeby druga osoba wiedziała, gdzie jest Twoja granica i gdzie jest w niej furtka.
Masz do tego trzy kroki wzoru, pięć praw i osiem sytuacji z gotowymi zdaniami. Zacznij od jednego prawa i jednej łatwej relacji — reszta jest kwestią powtórzeń, tak jak w każdym języku.
Chcesz przećwiczyć to pod okiem trenerki?
Wzór i prawa to szkielet. Trudność zaczyna się przy wersji zaawansowanej i przy relacjach, w których stawka jest wysoka — z rodzicami, z partnerem, z przełożonym. Tego Kamila Rowińska uczy w pełnym kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od czegoś krótszego, jest też nagranie szkolenia: Asertywność w pracy i biznesie. A całość w formie książki znajdziesz w Asertywna i Spełniona — to nowe, rozszerzone wydanie książki o asertywności autorstwa Kamili Rowińskiej.
Zobacz więcej materiałów
- Jak rozmawiać z partnerem, gdy gotujesz się ze złości?
- Jak być bardziej asertywną? [wideo]
- Asertywność w finansach — POWER PONIEDZIAŁEK #132
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej pełny zapis konferencji online, podczas której Kamila Rowińska omawia asertywność, stawianie granic i budowanie zdrowych relacji.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą merytoryczną artykułu jest autorskie ujęcie asertywności Kamili Rowińskiej — definicja, trzyczęściowy wzór na komunikat asertywny, lista praw oraz przykłady zebrane podczas jej szkoleń. Doświadczenia opisane w pierwszej osobie (praca z zespołem sprzedażowym, sześć lat nauki asertywności) pochodzą z jej relacji.
Nagranie pochodzi z konferencji towarzyszącej premierze książki o asertywności. Książka funkcjonuje dziś pod zmienionym tytułem — „Asertywna i Spełniona” — jako nowe, rozszerzone wydanie; ceny, zestawy przedpremierowe i szkolenia stacjonarne wymieniane w nagraniu są nieaktualne i celowo nie zostały w artykule powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak budować zdrowe relacje? Asertywność i pewność siebie. – Kamila Rowińska”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
Bardzo dziękuje bardzo pomocne i prawdziwie odkrywcze nagranie Ta świetna formuła pozwala napewno uniknąć wielu nieporozumień w pracy i życiu prywatnym
Szkoda ze wcześniej nie trafiłam na Kamilę pewnie pomogło by mi to uniknąć niektórych problemów
Dziękuje
Uczę się asertywności,to video pomogło mi zrozumieć jak być lepsza babcia . Prosta reguła, a tak wiele moze zmienic
Uczę się asertywności,to video pomogło mi zrozumieć jak być lepsza babcia . Prosta reguła, a tak wiele moze zmienic.Mam nadzie ze w najbliższym czasie uda mi się zamówić książkę
Niezwykle prosty i praktyczny sposób mówienia o czymś co nam nie pasuje. Zamierzam wykorzystać w pracy i w życiu.
Dziękuję za to nagranie. Dzięki niemu dowiedziałam się, że istnieje naprawdę skuteczna i zarazem nie raniąca uczuć drugiej osoby forma odmowy.
Moja lekcja: Mam prawo do odmowy i nie muszę się tłumaczyć
Przeczytałam Twoją książkę KOBIETA ASERTYWNA i wypróbowałam wiedzę na moim mężu. Mój mąż zaniemówił Gdy po dłuższej chwili milczenia zapytałam go co o tym myśli odpowiedział , że pomyśli i rozwiąże tą sprawę. .Nie poznaję własnego męża. Dzisiejsze wideo ugruntowało moją wiedzę .Kamilo serdecznie Ci dziękuję.
Świetny sposób na kulturalne, a zarazem konkretne, broniące swoich praw z zachowaniem szacunku do innych zachowanie
Kiedyś nie potrafiłam być asertywna, obecnie coś u siebie wypracowałam ale zauważyłam, że ludzie tego nie lubią. Mam czasami jeszcze z asertywnością problem.
Poznałam różnicę między opinią a uczuciem
Poprzez tą lekcję nie mam obaw mówić prawdy o tym co czuję w danym momencie. Jest to mowienie”Nie” w kulturalny sposób , który nie powoduje dalszych nieprzyjemnych sytuacji.
To co na pewno się dowiedziałam ,że trzeba wyrażać swoje uczucia oczywiście nie agresywnie , może w nerwach tak jak do tej pory mi się to zdarzało tylko spokojnie zakomunikować , co czuje , że mam prawo powiedzieć co mi przeszkadza i wyrazić to czego oczekuje . Wszystko mogę powiedzieć tylko ten sposób przekazu jest bardzo istotny .
Dziękuje pięknie
Dowiedziałam się, że asertywność to, poza nieraniącą wypowiedzią swoich uczuć, forma szczerości oraz budulec pewności siebie. Zależy mi na tym, aby wyrażać siebie w sposób prawdziwy oraz zyskać więcej odwagi w kontaktach z innymi.
To nagranie pokazało mi, w jaki sposób mogę komuś zakomunikować swoje zdanie, swoje uczucia w rożnych sytuacjach. Do tej pory nie umiałam w ten sposób odmówić komuś czegoś co mi nie odpowiadało nie raniąc drugiej osoby, teraz będę to ćwiczyć 🙂 dziękuję za to nagranie.
Prosty i jasny schemat na pewno pomoże w nauce asertywności. Mogę i powinnam wyrażać swoje uczucia bez zamiaru zranienia innych.
Powiedzieć o tym co czuje
Ciesze, ze wiem juz jak wyrazac swoje uczucia. Latwy do zapamietania sposob i mozna cwiczyc ! 🙂
Jestem świeżo po przeczytaniu książki, która jest dla mnie numerem 1, bo z nią utożsamiam się najbardziej, zrozumiałam co to asertywność i to, że brakuje jej u mnie i członków mojej rodziny.
Wnioski z wideo jakie wyciągnęłam, to przede wszystkim komunikować się z moim mężem wyrażając swoje potrzeby, ale nie raniąc jego uczuć oraz, żeby zrobić wszystko nie narzucać innym swojego zdania w sposób agresywny.
Dotychczas nie mówiłam o tym jak się czuję gdy ktoś “przekraczał moje granice”. Ostatnio nawet obiecałam sobie, że powiem ale niestety weszłam w stary schemat, zaczęłam się bronić i tłumaczyć. Muszę nad tym popracować.
Często zgadzałam się na coś a potem byłam zła i miałam pretensje. Teraz uczę się odmawiać i wybierać to co dla mnie ważne.
szczerze takich rzeczy to powinni uczyć w szkole ponieważ jest to wiedza bardzo potrzebna w życiu i to na każdym etapie czy jesteśmy dziećmi, pracownikami, małżonkami, rodzicami itp. ogólnie mam “ciężki” charakter jestem bardzo wymagająca od siebie i od innych, ale nie komunikowałam tego w sposób asertywny tylko kłótnie żale i pretensje. dopiero w momencie urodzenia dziecka poczułam wielką chęć zmiany gdyż jak widziałam jak on wszystko naśladuje to chce żeby w domu zapanował spokój i zrozumienie wzajemne. Oprócz Kamili chodzę do psychologa, żeby zamknąć traumy z dzieciństwa…
Z mojego doświadczenia niestety komunikat asertywny dużo słabiej trafia do mężczyzn. Dla nich słowa “ja czuję” są trochę jakby z matrycy do innego kodu genetycznego. Po rozwodzie wiedziałam jedynie, że ex nie słuchał kompletnie kiedy mówiłam o moich emocjach, wydawało mi się nawet wtedy, ze takich facetów nie ma, dzis już wiem, ze są i tylko taki moze być moim partnerem. Zatem nigdy nie miałam problemu z tworzeniem komunikatu asertywnego, tylko jako dorastająca dziewczyna nie zostałam pouczona: “zobacz jak on reaguje”. Zdrowa relacja to taka, w której jest zdrowa reakcja na postawione granice. Problemem jest, że na co dzień jeden czy dwa komunikaty asertywne nie wywołują kroku w tył u trudnego rozmówcy. To są całe potyczki, w trakcie których mierzymy się z agresją. Mam szefa , który żyje “kulturą zapierd…lu”, jak to ładnie ostatnio ujęłaś i dla niego mój komunikat o rozczarowaniu, zaskoczeniu, zmęczeniu itp jest niczym. On ma swój cel i będzie tak długo ujeżdżał kogoś aż go zmęczy podczas takiej rozmowy. Czekam na szersze podanie tematu. Jak radzić sobie z silnym agresorem, jakie techniki stosować? bo same mówienie o uczuciach i oczekiwanie od agresora wycofania się , jest jakby grochem o ścianę.
1. Mam prawo mówić co czuję
2. Dam radę
Asertywne zachowanie to szacunek dla siebie oraz dla rozmówcy.
Frustracja z ciągłego ulegania tak narasta, że po cichu wkrada się w nasze życie napięcie i agresja. A tego właśnie doświadczyłam.
Zabieram dla siebie schemat wypowiedzi i postawy asertywnej. Zrozumiałam, że bycie uległą szkodzi zarówno mi, jak i osobom wokół mnie.
1. muszę dużo popracować nad sobą
2. muszę przyjrzeć się sobie w różnych sytuacjach
Musze przyjrzec sie swoim emocjom i zaczac prace nad nimi
Moje wnioski
1 przyjzec się swoim zachowaniom
2 nauczyć się wyrażać asertywnie korzystając ze wzoru
Dziękuję
To jest świetne narzedzie
Dziękuję za nagranie
1 nauczę się byc asertywna
2 przyjże się sobie i zmianie swoje zachowanie
1. Mam prawo mówić, co naprawdę czuję jeśli moją intencją nie jest zranienie drugiej osoby/innych ludzi.
2. Nieasertywne zachowanie prowadzi do niechcianych sytuacji, niechcianych relacji, niechcianych zachowań i poczucia dyskomfortu.
Istotne dla mnie jest postępowanie w zgodzie ze swoimi wartościami oraz umiejętne mówienie wprost o swoich odczuciach i przekonaniach
Asertywność to umiejętność wyrażania uczuć bez intencji ranienia innych
Dzięki asertywności czujemy się lepiej, bo dbamy o swoje potrzeby.
Biorę: JA czuję…. Kiedy Ty…I oczekuję
Bardzo przydatny odcinek z przykładami, które są po to żeby ktoś nie wszedł nam na głowe, żebyśmy szanowali siebie.
Dzięki asertywności czujemy się lepiej, bo dbamy o swoje potrzeby.
Bardzo przydatny odcinek z przykładami, które są po to żeby ktoś nie wszedł nam na głowe, żebyśmy szanowali siebie.
Furmuła zapisana, będę stosowała. Czy myślała Pani żeby taki odcinek nagrać dla dzieci?
Dziękuję Kamila, mówienie wprost czego oczekuję , na co się godzę , a co dl mnie jest nieakceptowalne !!! Najważniejsze , żeby być zdecydowaną i w prosty sposób komunikować to co jest dla mnie najlepsze z szacunkiem do innej osoby !!!
Każdego dnia jestem w tym coraz lepsza
1. Przez asertywne zachowanie wyrażamy szacunek dla siebie i innych.
2. Komunikat: JA czuję… Kiedy Ty… Oczekuję…
Zabieram ze sobą:
– komunikat: JA czuję… Kiedy Ty… i Oczekuję…
– odmawianie bez intencji ranienia innych
– gdzie kończę się Ja, a gdzie zaczynają się inni?
– koncentracja na sobie a nie na innych osobach
– działać zgodnie z własnymi wartościami
Pracuję nad moją asertywnością, sukcesem jest to, że już uświadamiam sobie, w których sytuacjach zachowuję się ulegle lub agresywnie. Największą trudność sprawia mi bronienie swoich wartości, odmawianie komuś w sytuacjach niekomfortowych dla mnie i wyrażanie uczuć. Pozdrawiam serdecznie 🙂
Mam prawo do odczuwania emocji i nie muszę być przy tym agresywna. Dziękuję bardzo za sugestie.
Mama prawo do odczuwania emocji i nie muszę być przy tym agresywna. Dziękuję.
Mama prawo do odczuwania emocji i akceptacji . Trudniej z byciem nie agresywnym. Dziękuję.
1.. Komunikat: JA czuję… Kiedy Ty… Oczekuję…
2. Zmienie swoje zachowanie na asertywne
Asertywność to szanowanie siebie i innych z prawdziwym szacunkiem.
Szkoda, że w dzieciństwie wtłacza nam się tyle bzdur. Potem trzeba się uczyć od nowa, a nawet gorzej rozgrzebując stare fundamenty zamiast rozwijać się w tym w czym chcemy. To ważna refleksja dla nauczycieli i rodziców oraz przyszłych rodziców. Szacunek dla dziecka pomaga budować w nim wspaniałego dorosłego.
Kluczowe jest dla mnie hasło „odmawianie bez intencji ranienia innych”. Muszę bardzo nad tym popracować i postawić granice gdzie kończę się ja i zaczynają inni. Będę pracować by to robić bez agresji
1. nie godzę się na rzeczy z którymi się nie zgadzam
2. szanuję siebie i swoje prawa
Dziękuję za kolejną cenną lekcję. Bardzo lubię słuchać Twoich szkoleń
Będę mówiła nie jak to jest niezgodne z moimi potrzebmi.Zastosuję zasady i reguły asertywności podane w firmie.
Będę dobra dla siebie nie raniąc innych
Najważniejsze jest moje dobro, będę podejmować decyzje w zgodzie z własnymi zasadami aby czuć się dobrze i nie robić nic wbrew siebie
Najważniejsze jest moje dobro, będę podejmować decyzje w zgodzie z własnymi zasadami aby czuć się dobrze i nie robić nic wbrew siebie, będę otwarcie mówić co czuje i obserwować jak reaguje rozmówca
1. Zacząć stosować zasadę “czuje się…gdy ty… chciałbym”
2. Zacząć walczyć o swoje prawa i mówić o swoich uczuciach
1. Zacząć walczyć o swoje prawa i
2. Mówić o swoich uczuciach
To fakt, że atakowani stajemy się agresywni i boimy się otworzyć na innych. Faktycznie, przyciągamy osoby które pokazują nam jeszcze więcej agresji do nas, gdy jesteśmy w postawie uległej . Najważniejsze, że przy asertywności odzyskuje wiarę w sama siebie. Mam mnóstwo wniosków, ale te są najważniejsze. Dobrze mi z asertywnością. Jednym z celów jest obecnie nauka. Dzięki Kamila.
wsłuchiwać się w swoje ja – moje potrzeby, moje emocje są ważne
działać asertywnie, bez agresji
dziękuję za ten materiał video