Przeprowadzamy się! POWER PONIEDZIAŁEK #113 Kamila Rowińska – vlog

Przeprowadzamy_sie

Prawie wszystko, co przeczytasz o zmianie zawodu po czterdziestce, odpowiada na jedno pytanie: w jaki zawód się przekwalifikować. Ten tekst odpowiada na inne, o którym mówi się znacznie rzadziej: co zrobić, kiedy zmiana już się dokonała, powiodła się — a potem coś zupełnie od Ciebie niezależnego ją przekreśliło. To sytuacja, w której nie pomaga żadna lista perspektywicznych branż, bo problemem nie jest wybór kierunku, tylko decyzja, co dalej.

Historia, która pokazuje skalę ryzyka

Kamila Rowińska opowiada tę historię w odcinku z 2021 roku, mówiąc wprost, że to nie jest odcinek edukacyjny — tylko relacja z własnego życia. Warto ją znać, bo jest niemal laboratoryjnie czysta.

Jej mąż pracował od dziesięciu lat w Komisji Europejskiej. Miał marzenie, żeby zostać pilotem linii lotniczych — nie amatorsko, tylko zawodowo. Przez siedem lat uczył się do tego obok pełnego etatu: egzaminy, kursy, weekendy, wakacje, każda wolna godzina. Zainwestowali w to również własne pieniądze.

Udało się. Zdał, dostał się do kilku linii, wybrał tę, w której mógł pracować z Polski. Rodzina przeprowadziła się z Belgii do Gdyni właśnie po to, żeby on mógł latać, a Kamila była rodzicem na miejscu. Wyszkolił się na konkretny typ samolotu, dostał mundury.

Kilka tygodni później zaczęła się pandemia.

Skala tego, co się wydarzyło, jest dobrze udokumentowana: według IATA globalny ruch pasażerski w 2020 roku spadł o 65,9% wobec roku poprzedniego, a ruch międzynarodowy o 75,6% — był to najostrzejszy spadek w historii lotnictwa. Loty odwoływano masowo, a zwalniano w pierwszej kolejności tych, którzy dopiero zaczęli.

Kamila dodaje obserwację, która jest sednem problemu: wielu pilotów nie ma zawodu zapasowego. Umieją latać — i tyle, i aż tyle.

W momencie podejmowania decyzji mąż miał 42 lata, ona 41.

Dlaczego to nie jest historia o porażce

Kamila mówi, że zapytała go wprost, czy żałuje siedmiu lat i pieniędzy. Odpowiedź brzmiała: nie. Marzenie zostało spełnione — na krótko, ale zostało.

To rozróżnienie warto zatrzymać, bo bywa mylone. Cel osiągnięty i utracony to nie to samo co cel nieosiągnięty. Licencja, wyszkolenie i tysiące godzin nauki nie zniknęły razem z odwołanymi lotami — zniknął rynek, na którym dało się z nich korzystać. To dwie różne straty i tylko jedna z nich jest o Tobie.

Cztery pytania, które rozstrzygnęły tę decyzję

To jest najbardziej użyteczna część całej historii — konkretne kryteria, według których dwoje dorosłych ludzi zdecydowało, co dalej.

1. Czy czekamy, aż wróci normalność?

Odpowiedź brzmiała: nie. Kamila formułuje to bardzo stanowczo — nie można zatrzymywać życia i czekać, co się wydarzy. Lotnictwo miało podnosić się latami i nikt nie potrafił powiedzieć, czy wróci do stanu sprzed pandemii.

To pytanie jest pierwsze, bo od niego zależą wszystkie pozostałe. Czekanie samo w sobie jest decyzją — tyle że podejmowaną biernie i zwykle przez wiele miesięcy naraz. Praktyczna wersja tego pytania brzmi: ile czasu jestem gotowa czekać i co zrobię, jeśli po tym terminie nic się nie zmieni? Termin bez odpowiedzi na drugą część nie jest terminem.

2. Co jest najlepsze dla całej rodziny, a nie dla jednej osoby?

To kryterium mają zapisane w czymś, co nazywają rodzinnym kodeksem honorowym. Misja tej rodziny brzmi: wspierać się wzajemnie w realizowaniu marzeń — ale rozstrzygnięcie zapada zawsze na poziomie całości, nie jednostki.

Widać to w obie strony. Wcześniej Kamila zgodziła się wrócić do Polski, żeby mąż mógł latać, choć to ona przez cztery lata dużo podróżowała. Później to ona pierwsza powiedziała: porozmawiajmy o powrocie do Belgii — mimo że w Polsce było jej bardzo dobrze i to ona wcześniej naciskała na przeprowadzkę.

Praktyczny wniosek: jeśli decyzja o zmianie zawodu dotyczy także innych osób, kryterium „czego ja chcę” jest niewystarczające — i będzie wracać jako konflikt.

3. Czy pasję da się utrzymać w innej formie?

To pytanie zmienia charakter decyzji z „koniec” na „inna forma”. Kamila mówi mężowi wprost: nadal możesz latać, możesz uczyć się bycia instruktorem, możesz zająć się lotami akrobatycznymi. Zawodowa ścieżka została zamknięta — kompetencja i pasja nie.

Ostatecznie wraca do Komisji Europejskiej, ale szuka stanowiska, które wykorzysta również to, czego się nauczył — studiował przecież zarządzanie w lotnictwie. To nie jest powrót do punktu wyjścia, tylko wejście w ten sam obszar innymi drzwiami.

4. Ile źródeł dochodu ma rodzina?

Tu Kamila jest bardzo uczciwa: nie groziły im trudne sytuacje finansowe i mogli utrzymać się z jednego dochodu. A mimo to jej mąż nie chciał, żeby taki stan trwał dłużej — bo jedno źródło dochodu w rodzinie to ryzyko, które się kumuluje, nawet jeśli dziś nie boli.

„Płacę cenę za życie, które chcę wieść”

To zdanie Kamili jest zasadą, która spina całą tę historię. Stawia je w opozycji do postawy, którą opisuje jako upieranie się: mieszkam w małym mieście, nie mam możliwości, jestem skazana, nic nie mogę zrobić.

Różnica jest taka, że pierwsza postawa akceptuje koszt i działa, druga uznaje warunki za nienegocjowalne i czeka. Przy zmianie zawodu po czterdziestce ta różnica jest kosztowna, bo koszt tu zawsze istnieje — czas, pieniądze, wygoda, czasem miejsce zamieszkania. Pytanie nie brzmi, czy zapłacisz, tylko czy wiesz, za co płacisz.

Czego ta historia nie mówi — i to jest ważne

Poradniki o zmianie zawodu po czterdziestce brzmią zwykle bardzo optymistycznie: masz doświadczenie, dojrzałość, kompetencje miękkie, do dzieła. To wszystko prawda, ale ta konkretna historia pokazuje też drugą stronę i byłoby nieuczciwe ją pominąć.

Ta rodzina miała opcję odwrotu. Mąż nie zwolnił się z Komisji Europejskiej — wziął urlop bezpłatny, przysługujący mu po dziesięciu latach pracy. Mógł więc wrócić. Mieli też poduszkę finansową i drugi dochód.

Gdyby zamiast urlopu bezpłatnego było wypowiedzenie, a zamiast drugiego dochodu kredyt na jedno wynagrodzenie, ta sama decyzja wyglądałaby zupełnie inaczej — i pewnie zapadłaby wcześniej, pod presją, a nie na spokojnie, gdy dzieci pojechały do rodziny.

Dlatego pierwszym pytaniem przed zmianą zawodu nie jest „jaki zawód”, tylko „jak wygląda moja droga odwrotu”.

Przykład w liczbach: ile naprawdę kosztuje przekwalifikowanie obok etatu

Siedem lat brzmi abstrakcyjnie. Przeliczmy to na godziny, przyjmując ostrożne założenie: 10 godzin nauki tygodniowo — czyli mniej więcej dwa wieczory w tygodniu plus część weekendu.

  • 10 godzin × 52 tygodnie = 520 godzin rocznie
  • 520 × 7 lat = 3 640 godzin

Rok pracy na pełnym etacie to około 2 000 godzin. 3 640 godzin to zatem równowartość niemal dwóch lat pełnego etatu — przepracowanych wieczorami, w weekendy i w wakacje, obok normalnej pracy i rodziny.

Ta liczba jest ważna z dwóch powodów. Po pierwsze pokazuje, że przekwalifikowanie obok etatu jest wykonalne — bo on to zrobił. Po drugie pokazuje, że to nie jest projekt na kilka miesięcy i że warto policzyć go uczciwie, zanim się zacznie.

Checklista: zanim zmienisz zawód po 40

  • Jak wygląda Twoja droga odwrotu? Urlop bezpłatny, obniżony etat, praca na pół gwizdka — czy wypowiedzenie bez powrotu? To pytanie pierwsze, nie ostatnie.
  • Na ile miesięcy wystarczy Wam poduszka finansowa? Policz w miesiącach, nie w złotówkach — miesiące podejmują decyzje.
  • Czy nowy zawód ma jedno wąskie gardło? Pilot potrzebuje linii lotniczych. Jeśli branża ma jednego typu pracodawcę, ryzyko jest inne niż przy kompetencji, którą kupuje wiele rynków.
  • Które z Twoich obecnych kompetencji przechodzą razem z Tobą? Zarządzanie, sprzedaż, prowadzenie ludzi, znajomość branży — to nie zeruje się przy zmianie.
  • Kto jeszcze podejmuje tę decyzję? Jeśli ktokolwiek poza Tobą — rozmowa musi się odbyć przed, nie po.
  • Ile czasu dajesz sobie i co zrobisz, jeśli nie wyjdzie? Termin plus plan B. Bez tego drugiego termin jest życzeniem.

Pięć błędów przy zmianie zawodu po czterdziestce

1. Palenie mostów na starcie. Najdroższy błąd i najczęściej podejmowany w emocjach. Odwracalne wyjście kosztuje mniej niż nieodwracalne — nawet jeśli wygląda mniej odważnie.

2. Czekanie bez terminu. „Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie” potrafi trwać dwa lata i nie jest decyzją, tylko jej odroczeniem.

3. Podejmowanie decyzji w pojedynkę, gdy dotyczy ona kilku osób. To wraca — jako pretensja, zwykle w najgorszym momencie.

4. Traktowanie utraconego celu jak nieosiągniętego. Kompetencja zostaje. Zmienił się rynek, nie Ty.

5. Rezygnacja z pasji, kiedy zamknęła się tylko jedna jej forma. Zawodowa droga to jedna z kilku — instruktor, mentor, doradca, autor to nadal ten sam obszar.

FAQ — najczęstsze pytania

Czy 40 lat to za późno na zmianę zawodu?
Nie — ale rachunek jest inny niż w wieku 25 lat. Masz więcej kompetencji przenośnych i zwykle więcej zobowiązań. To przesuwa punkt ciężkości z pytania „czy dam radę się nauczyć” na pytanie „jak zorganizować przejście, żeby nikt na tym nie ucierpiał”.

Czy da się przekwalifikować bez rzucania pracy?
Tak i to jest wersja domyślna, nie awaryjna. Przykład z tego artykułu to siedem lat nauki obok pełnego etatu — około 3 640 godzin wieczorami i w weekendy.

Co zrobić, gdy nowy zawód okazał się ślepą uliczką nie z mojej winy?
Rozdziel dwie rzeczy: rynek i siebie. Potem odpowiedz na cztery pytania z tego tekstu — czy czekasz, co jest najlepsze dla wszystkich zainteresowanych, w jakiej innej formie da się utrzymać kompetencję i ile macie źródeł dochodu.

Czy warto żałować czasu włożonego w coś, co się nie udało?
Żal jest naturalny i nie trzeba go sobie odbierać. Warto natomiast oddzielić go od oceny decyzji — bo decyzja podjęta na podstawie tego, co wiedziało się wtedy, może być dobra nawet wtedy, gdy wynik był zły.

Od czego zacząć, jeśli dopiero rozważam zmianę?
Od dwóch rzeczy naraz: policzenia drogi odwrotu i policzenia godzin. Wybór branży jest ważny, ale jest pytaniem trzecim, nie pierwszym.

Podsumowanie

Zmiana zawodu po czterdziestce rzadko rozbija się o wiek. Rozbija się o brak drogi odwrotu, o czekanie bez terminu i o decyzje podejmowane w pojedynkę, choć dotyczą kilku osób.

Historia z tego odcinka jest o tym, co się dzieje, gdy wszystko zrobiło się dobrze — siedem lat nauki, zdane egzaminy, praca w zawodzie — a i tak nie wyszło. Odpowiedzią nie było ani czekanie, ani uznanie tych lat za stracone. Były cztery pytania i decyzja: nie zatrzymuj życia w oczekiwaniu, aż wróci normalność, której nikt Ci nie obiecał.

Jeśli Twoim problemem jest nie tyle kierunek, ile pierwszy krok, zajrzyj też do tekstu jak wyjść ze strefy komfortu metodą małych kroków. A jeśli w tym samym czasie spadło na Ciebie za dużo naraz — tu opisujemy, jak wyjść z chaosu w czterech krokach.

Zobacz materiał wideo

Całą historię — wraz z kulisami decyzji o powrocie do Belgii — Kamila Rowińska opowiada w tym odcinku cyklu POWER PONIEDZIAŁEK:

Jeśli stoisz przed taką decyzją

Cztery pytania z tego artykułu porządkują sytuację, ale nie zastąpią wyznaczenia celu i doprowadzenia się do niego przez kolejne miesiące. Tym zajmuje się kurs, w którym Kamila Rowińska przechodzi przez cały model krok po kroku:

Model coachingowy — jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele >>

Jeśli natomiast najbliższym krokiem jest konkretnie zmiana pracy — przygotowanie, rozmowy, dokumenty — praktyczne wsparcie znajdziesz w książce Szukam pracy! Znajdź pracę, o której marzysz Justyny Pytko.

Źródła zewnętrzne wykorzystane w artykule:
IATA (International Air Transport Association), wyniki ruchu pasażerskiego za rok 2020 — spadek popytu o 65,9% wobec 2019 r., ruch międzynarodowy niższy o 75,6%; najostrzejszy spadek w historii lotnictwa.

Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: «Przeprowadzamy się! POWER PONIEDZIAŁEK 113», opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne. Odcinek nagrano w lutym 2021 roku — opisane wydarzenia dotyczą tamtego okresu.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. Zatem wszystkiego najlepszego na ,,nowej drodze życia” :). Nie ukrywam, bardzo się wzruszyłam.

  2. Życzę wam dużo siły w tym ciężkim dla was czasie. Wierzę, ze wykorzystacie nową sytuację jak najlepiej. Dziękuję, ze podzieliliscie się z nami ta historia. Myśle, ze pozwoli ona wielu osobom – w tym mi, inaczej spojrzeć na niespełnione marzenia. Czasami decydujemy my, a czasami los wybiera dla nas tę (lepszą?)- drogę.

  3. Kamila rozumiem Cię doskonale to jest bardzo trudna decyzja ale z biegiem czasu odkryjesz czy była właściwą czy nie.Mam to samo uczucie nazywam to tęsknotą za krajem,rodziną i przyjaciółmi.Myslalam nad powrotem do Polski ale niestety z powodu pandemi powrót muszę odłożyć na później.W Belgii sytuacja nie jest najlepsza ale o niebo lepsza niż w Polsce tutaj dzieci chodzą normalnie do szkoły tylko starsze mają częściowo zdalne nauczanie,w szpitalach bez problemu umawiasz się na konsultacje ,można wymieniać wiele plusów ale do wakacji może covid jakoś odpuści.Zycze Ci powodzenia no bo któż jak nie Ty mógłby sobie poradzić Kobieto Wojowniku kapelusz do góry i na przód.Pozdrawiam “zakrecona_żona”???.

  4. Pani Kamilo ciezka decyzja ale jakże piękna. Dużo ludzi może wsiąść przykład z tej decyzji. Rodzina to jest coś pięknego inwestycja na całe życie pod warunkiem ze wszyscy o to dbają , słuchają siebie i patrzą na potrzeby drugiej osoby. Życzę duzo sily podczas przeprowadzki i pięknych lat w Belgi.

  5. Jesteś niesamowitym człowiekiem Kamilo. Bardzo dużo dobrego wniosłaś w moje życie i do końca życia będę powtarzać, że to dzięki Tobie przeszłam taką przemianę 🙂 Gdy opowiadasz o dokonywaniu w życiu trudnych wyborów, o potrzebach poszczególnych członków rodziny, o tym jakie wartości są dla Ciebie ważne to czuję bardzo bliską więź z Tobą. I teraz też tak jest. Trzymam gorąco kciuki za całą Waszą rodzinę i jednocześnie dziękuję za to, że dzielisz się z nami swoimi doświadczeniami. 🙂

  6. Kamila !!!! No wyrwało mnie z butów !!! Mam żołądek w gardle i włos mi się najeżył! ? Podziwiam Cię – Was ! Życzę sukcesów, jesteś wzorem do naśladowania, ale zwroty w sytuacjach mogą zszokować ! Nie wątpię ze sobie rewelacyjnie poradzicie, ale towarzyszyłam Ci przez cały ten czas i poczułam teraz, jak bym sama się miała przeprowadzać ! Trzymam kciuki ! Love You !!!

  7. Dużo siły i pozytywnej energii na najbliższy rok. Znając Ciebie dacie sobie świetnie radę, Powodzenia! Super materiał do przemyślenia swojego życia 🙂

  8. Widać, że to nagranie kosztowało Cię Kamilo sporo emocji. Trzymam kciuki i wysyłam dużo pozytywnej energii.

  9. To piękne, jak się nawzajem wspieracie w rodzinie i jak dbacie o to, aby każdy czuł się szczęśliwy i spełniony. Decyzja trudna, emocje na pewno jeszcze biorą górę, bo przecież tak przykro zostawiać tyle dobrych ludzi, miejsc, rzeczy i wspomnień… Pamiętam, jak dopiero pakowaliście pudełka i wyprowadzaliście się do Belgii, a tu proszę – historia zatoczyła koło 🙂 Trzymam mocno kciuki za was i wysyłam duuuuużo wsparcia. Pozdrawiam serdecznie!

  10. Kamilo jesteś wzorem dla innych ? przykro że tak wszystko się potoczyło ale życzę z całego serca żeby wszystko się ułożyło ?

  11. Powodzenia i szczęścia na dalszej drodze! Czasem zmiany (nawet zaskakujące i niechciane) nie są złe 🙂 Wspaniale, że dzieci się cieszą 🙂 Pozdrawiam z Jastrzębiej Góry!

  12. Podziwiam Panią bardzo za odwagę i konsekwencję w przechodzeniu procesu zmiany i życie w zgodzie z wartościami ❤️.. Powodzenia i wszystkiego dobrego na tym nowym etapie „podróży” przez życie – dla Pani i całej Waszej wspaniałej rodziny .. pozdrawiam serdecznie z Krakowa

  13. Droga Pani Kamilo,
    Dziękuję bardzo za podzielenie się tą inspirującą historią!! Studiowałam budowę samolotów i statków powietrznych przez 6 lat na uniwersytecie technicznym w Niemczech i w tym roku kończę studia. Czuję nić porozumienia po usłyszeniu historii Pani męża. Też jestem teraz w miejscu, gdzie staram się odnaleźć dla siebie nową drogę, bo jak mało samolotów lata to też zainteresowanie nowymi maszynami jest znikome. Sytuacja na rynku pracy dla inżynierów lotnictwa jest bardzo zła, więc moje marzenie, na które pracowałam tyle lat na emigracji runęło w gruzach. Ale śledzę Panią już od prawie dwóch lat i doskonale pamiętam pierwsze materiały, które zrobiły na mnie takie wrażenie, że postanowiłam się jeszcze bardziej rozwijać i jeszcze rozszerzyć moją dość wąską specjalizacje o inne technologie, jak np. robotyka i przeprowadziłam się na staż do innego miasta. Teraz z persepektywy czasu wiem, że to była właściwa decyzja, która mnie aktualnie zawodowo uratowała i sprawiła, że mam dodatkowe kwalifikacje na rynku pracy.
    Chciałam się podzielić moją historią i bardzo serdecznie podziękować za Pani czas i materiały merytoryczne i dzielenie się historią życia! Zmieniłam swoje życie i teraz zmierzam w kierunku, by osiągnąć sukces, pomimo niesprzyjających warunków. Pozdrawiam!

    1. Proszę pamiętać że tutaj w Belgii też są Polskie kobiety-liczne, doświadczone, dobrze zorganizowane które też mogą być dla Pani inspiracją a nawet grupą docelową. Zatem kto wie: może do zobaczenia. Tymczasem powodzenia w przeprowadzce.

  14. wow! Kamila dzieki za to wideo,masz duza odwage zyciowa ktora podziwiam i cenie w Tobie jeszcze bardziej! Niesamowicie wspierasz innych (w tym mnie) za co Ci bardzo dziekuje. Życze Ci duzo sił w kazdej sferze, w jakiej beda Ci teraz potrzebne. Duzo dobra i wsparcia dla Ciebie! Pozdrawiam goraco!

  15. Pani Kamilo, moc ciepłych myśli i wirtualnego wsparcia.

    Za dwa tygodnie się przeprowadzam, zamiast do własnego upragnionego mieszkania, do którego klucze kilka dni temu odebrałam – do mieszkania Partnera, poza miasto, ale dla mnie – to jak do Brukseli ;).

  16. Wysyłam dużo wsparcia i siły na kolejną przeprowadzkę, nie ukrywam, że trochę mnie to smuci, ale przecież dla Pani społeczności nic się zmieni. Smutno jednak, że nasze “narodowe dobro” wyjeżdża za granicę.

  17. Pani Kamilo, Jak ja to czuje co Pani mówi. Bardzo sie wzruszyłam..
    Mieszkam sama za granica i nosze moja tęsknotę w sercu ?
    Wysyłam dużo energii i bardzo dziękuje, ze Pani podzieliła sie tym z nami- jest to dla mnie bardzo inspirujące ???

  18. Powodzenia w dalszej życiowej podróży, dużo zdrówka i radości. Serdeczności ze Sztokholmu

  19. Kochana, kochana, kochana!!! Po prostu jestes kochana Kamilo!!!
    Zycze z calego serca powodzenia i zycze pieknych wiatrow w zagle…
    Ps uwielbiam ludzi, ktorzy sa swiadomi tego ze, to oni sa rezyserami wlasnego filmu xxx

  20. Kamilo, trzymam kciuki za Was i zycze powodzenia na kolejnych etapach w zyciu.
    Podobnie ja Twoj maz, poswiecilam mnostwo pieniedzy, czasu i energii na zmiane kierunku mojej kariery i spelnienie mojego marzenia. Okazalo sie jednak za sama praca nie jest zgodna z moimi wartosciami, bardzo mnie frustruje i stresuje.

    Podjelam juz decyzje o zupelnie nowej sciezce zycia, i przygotowuje sie do kolejnego kroku, Twoje kursy mi tez w tym pomagaja. Ekscytacja miiesza sie ze zwatpieniem, nie wiem, co mnie czeka, czy i kiedy wroce do Polski. Czasem trudno mi zaakceptowac te lekcje ktorych jeszcze nie rozumiem, moze moj plan nie byl taki idelany dla mnie jak mi sie wydawalo. Nie zaluje, ze sprobowalam, i jestem dumna z moich osiagniec, teraz jest moment zeby pojsc inna sciezka, i jestem pewna ze z perspektywy czasu wszystko nabierze sensu. W srodku wiem, ze to dobra decyzja w tym moemncie.

  21. Bardzo wzruszająca wypowiedź! Wszystkiego dobrego i pogody ducha! Wszystko jest po coś. Trzymam kciuki i wspieram! Podziwiam i gratuluję !
    Pozdrawiam serdecznie Monika

  22. Kamila, dziekuje za ten emocjonalny odcinek! Ciesze sie ze postanowilas sie z nami podzielic fragmentem swojego zycia, od naszego pierwszego spotkania na szkoleniu urzekla mnie Twoja autentycznosc, jest to element ktory sprawia ze to wlasnie Twoje lekcje do mnie przemawiaja. Rozumiem ze decyzja ktora podjeliscie nie byla latwa, dziekuje ze podzielilas sie tym procesem z nami, i trzymam kciuki za powodzenie Waszych planow. Moj maz rowniez postanowil sie rozstac z praca na lotnisku i rozpoczal nowa kariere, co wprowadzilo do naszego zycia rodzinnego duzo zmian, pozytywnych ale nie tylko. Mam nadzieje ze zmiany spelnia oczekiwania Waszej rodziny, przesylam duzo pozytywnej energii i serdecznosci 🙂

  23. Kochani (Tak, Ty Kamila i cała Twoja Rodzina), bardzo serdecznie gratuluję Wam całego Waszego kodeksu rodzinnego, Waszej mądrości życiowej dzięki której potraficie w tak szczególny sposób dbać o siebie nawzajem i znaleść rozwiązanie w dosłownie każdej sytuacji które wydaje się być najlepsze z poziomu głowy, natomiast optymalne z poziomu serca. Gratuluję Wam z całego serca!

  24. Mamy dokładnie taka sama sytuacje jak ty, żona prowadzi firmę online w Pl z Norwegii- zastanawiamy się nad powrotem do Pl…
    Zapraszamy do Bergen- samoloty krajowe latają 🙂

  25. Dziękuję za tę historię, bardzo mnie poruszyła! Ujmuje mnie Wasze wzajemne wsparcie i miłość – bardzo to budujące! Życzę, by serce harmonijnie współpracowało z ustaleniami – proszę o relacje z nowego etapu życia!

  26. Wszystkiego dobrego Pani Kamilo!
    Zycze powodzenia i sily niech Pani sie skupi na pozytywach tej sytuacji..
    Slychac po Pani ze Pani przykro.
    Przesylam duzo sily i wsparcia.

  27. Kamila widać, że jest Ci smutno… Po prostu widać, że robisz to dla dobra swojej rodziny. Czasem tak trzeba. 3maj się :*

  28. Ścisnęło mnie w gardle ? w podobnym co Ty czasie przeprowadziłam się do nowego, wymarzonego domu i jak pomysle, ze sytuacja wymagałaby przeprowadzki to płakałabym dniami i nocami choć pewnie rozum podpowiadały ze to rozsądne rozwiązanie. Jesteś wspaniała żona, ze podjelas tak trudna decyzje i wyszłaś z propozycja przeprowadzki ze swojego ukochanego i wypieszczonej domu. Mówi się, ze dom jest tam gdzie rodzina wiec w Belgi tez napewno się odnajdziesz. Jestem z Tobą całym sercem ♥️

  29. Kamila,
    dziękuję za ten odcinek:). Trzymaj się ciepło. Dasz radę, kto jak nie Ty?!
    Zmiany towarzyszą nam przez całe życie. 🙂 Wszystko dzieje się po coś.

    Wszystkiego dobrego i może do zobaczenia w Belgii, Polsce czy w świecie.

  30. Kamilo, kiedy zobaczyłam tytuł, pomyślałam, że to tylko przenośnia.  Pracuję z Tobą od dawna, pamiętam Twoją pierwszą przeprowadzkę do Belgii….
    Pierwszy raz po obejrzeniu Twojego materiału jestem tak wzruszona. Fakt, był inspirujący, mądry, ale i wzruszający. Dla mnie podwójnie, bo przypomniała mi się kiedyś przymusowa zmiana moich planów w Melbourne (do dziś pamiętam tamtą lekcję). Dziękuję Kamilo, że się podzieliłaś swoimi planami i uczuciami. Niech Wam tam będzie lepiej niż dobrze (ja też współpracuję z firmą BESTO od lat? ). 

  31. Kamilo. Podziwiam Cię. Mocno przytulam. Kto jak nie Ty. Masz Moc zmieniania świata i świat się Tobą zaopiekuje.
    Pozdrawiam

  32. Kamilo, zrozumienie punktu widzenia innych osób to wielka zaleta. Gratuluję decyzji!
    Zawsze chętnie Cię słucham m.in.dlatego, że dzielisz się prywatną sferą życia. Wzruszający i inspirujący odcinek! Trzymam kciuki za Was:)

  33. Rozumiem Pani sytuację i emocje. W wieku 19 lat przeprowadziłam się z podkarpacia do Anglii po roku depresjii i z powodu braku perspektyw i finansowych. Anglia dała mi niezależność i dała możliwości, cenne przyjaźnie. Po ośmiu latach znów zachorowałam znów na depresję i musiałam nagle wracać do Polski. Zajęło mi parę lat, żeby dojść do siebie a powrót do korzeni był bolesny. Nie mogłam się tu odnaleźć i miałam cały czas pod górkę. Powrót do Anglii na starych warunkach nie był możliwy. Po 5 latach zaczęłam wychodzić na prostą. Wiem, że chce wrócić do Anglii, aby dopracować do emerytury brytyjskiej i odłożyć jakies oszczędności. W chwili obecnej jest to niemożliwe, więc wykorzystuję teraz czas na szkolenie sie, pielegnowanie więzi rodzinnych, nawiązywanie nowych przyjaźni i zwiedzanie Polski. Na chwilę obecną myślę, ze kiedyś wrócę do Polski, ale również staram się byc elastyczna. Na razie planuję przeprowadzkę do Krakowa. Czasem nie można osiągnąć wytyczonych celi, ale zawsze się da żyć wybranymi wartościami

  34. Bardzo dziękuję za podzielenie się swoją historią i emocjami z nią związanymi. Było to dla mnie poruszające. Wielka i trudna decyzja. Trzymam kciuki i wspieram z całego serca. Dla mnie wysłuchanie Pani nagrania, Pani Kamilo, było bardzo dodające otuchy, że każdy staje przed trudnymi wyborami w życiu i trzeba podjąć decyzję, zawsze chce się podjąć tę najwłaściwszą tylko nigdy nie będzie się mieć 100% pewności, że to właśnie ta. Ale taka jest cena umiejętności podejmowania decyzji, którą trzeba brać na klatę, za co Panią bardzo cenię i dziękuje, że dzieli się Pani swoim doświadczeniem. Jeszcze raz życzę wszystkiego co najlepsze.

  35. Dziękuję za ten power poniedziałek! Stoję teraz przed podobną decyzją i uświadomiłaś mi, że powinnam przestać myśleć o czubku tylko swojego nosa i zacząć myśleć o wspólnym dobru. Naprawdę zawsze pojawisz się u mnie w odpowiednim momencie. Dziękuję życząc wiele wspaniałych chwil w nowym miejscu ❤️

  36. Kamila bardzo wzruszający odcinek, czułam uścisk w gardle i w sercu.
    Jesteś bardzo dzielną kobietą.
    Takie decyzje nie należą do łatwych.
    Życzę Ci powodzenia i jak najmniej rozterek wewnętrznych.
    Jesteś dla mnie wielką inspiracją.

Comments are closed.