5 kroków do szczęścia – dołącz do wyzwania! POWER PONIEDZIAŁEK #142 Kamila Rowińska – vlog

POWER PONIEDZIAŁEK — wideo z Kamilą Rowińską, w którym podpowiadam jak możesz mieć więcej pieniędzy, czasu i szczęścia.

Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK >> i dołącz do WYZWANIA. Wygraj nagrodę z puli nagród o wartości ponad 20 tysięcy! Udostępnij film dalej oraz podziel się swoimi działaniami w komentarzu, aby dostać nagrodę gwarantowaną!

Chcesz zacząć zarabiać więcej pieniędzy?
Chcesz mieć więcej wolnego czasu?
Chcesz być bardziej szczęśliwą
i mieć jeszcze większą satysfakcję ze swojego życia?

Jeżeli choć raz odpowiedziałaś (-eś) TAK, to koniecznie zarezerwuj sobie 40 minut, zobacz dzisiejszy odcinek Power Poniedziałku i weź udział w WYZWANIU!

Poruszam w nim bardzo ważną kwestię – emocje, które towarzyszą nam od kilku miesięcy. Wojna u sąsiadów, kryzys ekonomiczny i gospodarczy, inflacja, drożyzna… to słowa, którymi atakują nas mass media ze wszystkich stron i które niestety bardzo mocno wpływają na nasze emocje.

Czy nadal marzysz? Wierzysz w swoje marzenia, plany? Mimo wszystko idziesz z dziarsko podniesioną głową w kierunku wytyczonych celów?

Czy może należysz do niemałej części osób, która przestała wierzyć w swoje plany i marzenia? Jesteś nastawiona(y) na przetrwanie zamiast na realizację swoich celów i marzenie o tym, aby jutro było jeszcze lepiej? Jeżeli tak czujesz, to wiedz, że to nie Twoja wina.

Z poczuciem przepracowania, braku czasu dla siebie, na swój rozwój, na pasje, aktywność fizyczną, z przytłoczeniem sytuacją finansową, niepokojem i poczuciem braku stabilności i bezpieczeństwa możesz wygrać. Możesz to wszystko zamienić w poczucie szczęścia i spełnienia. Mam dla Ciebie rozwiązania, o których mówię w dzisiejszym Power Poniedziałku.

Wiedz, że zawsze masz dwie drogi do wyboru.

  1. Drogę ofiary, w której zakładasz, że wszystko co Ci się w życiu przytrafia nie zależy od Ciebie, na nic nie masz wpływu, i wszystko to wina… świata i innych. Wybierasz pozorny brak decyzji czyli decydujesz, że nie podejmujesz żadnego działania Pamiętaj jednak, że brak decyzji to również decyzja. Ta droga ani prędzej, ani później nie przyniesie Ci rozwiązania. Twoja sytuacja wówczas prawdopodobnie będzie gorsza niż ta, w której jesteś teraz. Stać Cię na to? Możesz sobie na to pozwolić?
  2. Drogę proaktywną – droga osoby, która przejmuje odpowiedzialność za swoje życie, decyzje i wybory. Osoby, która akceptuje swoją aktualną sytuację, przyjmuje ją jako fakt i DZIAŁA. Wyrusza z miejsca, w którym jest aktualnie. Postanawia coś z tym zrobić!

Którą drogę TY wybierasz?

Jeżeli decydujesz się działać, to koniecznie zapoznaj się z 5 krokami do sukcesu, o których mówię w tym nagraniu. To wskazówki, które są piekielnie skuteczne i jednocześnie szybkie do zastosowania. Przekonaj się, jak bardzo te wskazówki pomogą Ci odnieść sukces w 3 obszarach! W dzisiejszym nagraniu będzie to obszar dotyczący szczęścia.

W kolejne poniedziałki oczekuj nagrań dotyczących pozostałych dwóch obszarów: większej ilości wolnego czasu oraz większej ilości pieniędzy. Zgarnij w ciągu tych 3 tygodni wszystkie nagrody gwarantowane!


DOŁĄCZ DO WYZWANIA I ZGARNIJ NAGRODY!

[WYZWANIE ZAKOŃCZONE 18.09.2022]

W wyzwaniu 5 kroków do sukcesu biorą udział tylko i wyłącznie osoby, które zostawią komentarz pod tym odcinkiem. Masz na to 7 dni, czyli możesz się zgłosić do 4 września do 23:59.
5 i 12 września opublikujemy kolejne Power Poniedziałki, w których również możesz zostawić komentarz i zwiększyć swoją szansę na wygranie jednej z nagród z puli nagród o wartości 20 000 zł.

Odbierz pierwszą nagrodę gwarantowaną, którą jest
E-book Jak pokonać strach przed działaniem?

  1. Zapisz się na konferencję wchodząc na stronę kamilarowinska.pl/live
  2. Zostaw komentarz na blogu pod tym nagraniem o treści:

    Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr …
    (Tu wstaw numer wskazówki z tego odcinka. Jeżeli zamierzasz wdrożyć wszystkie, napisz to.)

  3. Podaj swoje imię i adres e-mail – koniecznie sprawdź jego poprawność, bo na ten adres zostanie wysłany gwarantowany e-book.

Jak dać sobie szansę na wygranie pozostałych nagród w ramach WYZWANIA, których łączna pula przekracza 20 000 zł?

  1. Zgłoś swój udział w wyzwaniu na stronie kamilarowinska.pl/wyzwanie.
  2. Napisz jakie masz wyniki z wdrożenia przynajmniej jednej z omawianych w wideo wskazówek. Masz na to czas do 4 września do godziny 23:59.
  3. Pamiętaj, że aby walczyć o nagrody z puli o wartości 20 000 zł warunkiem koniecznym jest umieszczenie komentarza pod przynajmniej jednym z Power Poniedziałków (tj. numer 142, 143, 144) w wymaganym terminie, czyli w ciągu 7 dni od daty ich publikacji.

Przez 7 dni ja oraz Zespół RBC będziemy czytali te historie i wybierzemy 10 inspirujących wpisów i podczas konferencji w dniu 25 września o godzinie 20:00 ogłosimy wyniki, a następnie przekażemy nagrody zwycięzcom.

Wśród nagród znajduje się m. in. kurs online z asertywności, z budowania pewności siebie, z maksymalnej produktywności, ze wzmacniania pewności siebie swojego dziecka, albo skórzane torby na laptopa, planery czy książki.

Szczegóły i zasady wyzwania dostępne są w regulaminie TUTAJ.

Udostępnij to dzisiejsze nagranie – zależy mi na tym, aby jak najwięcej kobiet skorzystało z mojej wiedzy oraz wsparcia całej społeczności RBC.

[WYZWANIE ZAKOŃCZONE 18.09.2022]

Zacznij działać już teraz! Zobacz więcej materiałów, które są pomocne w drodze do niezależności:

POWER PONIEDZIAŁEK — TO MOŻE CI POMÓC:

WSZYSTKIE ODCINKI POWER PONIEDZIAŁEK ▶ KLIKNIJ TUTAJ

ZOBACZ POWER PONIEDZIAŁEK “CO WPŁYWA NA MOJĄ SKUTECZNOŚĆ?” ▶ KLIKNIJ TUTAJ

POZNAJ SKUTECZNE NARZĘDZIA DO PLANOWANIA  ▶KLIKNIJ TUTAJ ◀


Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Cześć. Czas na wyniki z wdrożenia wskazówek 🙂
    To były 4 dni bardzo intensywnej pracy ze wskazówkami 1,2,3,4. Na początku nie było dla mnie oczywistym, że należy mentalnie odciąć się od przeszłości. Patrzyłam na ten krok bardzo sceptycznie, a z drugiej strony czułam, że to właśnie ten krok, którego pominąć nie mogę, jeśli chcę budować coś nowego. Gdy bliżej przyjrzałam się temu zagadnieniu, uświadomiłam sobie, że przez ostatnie lata bardzo często zdarzało mi się żyć wspomnieniami wspaniałych projektów, podróży, cudownych ludzi. Wracałam do chwil swoich zwycięstw i zatapiałam się w nich bez końca. Tęskniąc za tym, co było i już nie wróci. To nie było nic wspierającego moją przyszłość, czy moje cele.

    Postawione przez Ciebie wyzwanie uświadomiło mi, że aby coś zmienić, muszę zmienić podejście i że wykonana przeze mnie ostatnio zmiana pracy ( po 18 latach) jest w sumie dobrym momentem na powiedzenie “podsumowuję i odkreślam grubą kreską”. Wykonałam więc listę swoich sukcesów ( okazała się bardzo długa) i zestawiałam ją z listą rzeczy, które niekoniecznie mi się udały. Na początku nazwałam te rzeczy porażkami, ale kiedy wykonałam porównanie zobaczyłam, że to nie były wcale moje porażki 🙂 Z każdego bowiem doświadczenia bowiem wyciągnęłam wnioski i wprowadziłam korekty do swojego życia. Porażką – wg mojej definicji – jest natomiast popełniać kilka razy ten sam błąd.

    Dzięki temu ćwiczeniu zobaczyłam wyraźnie, że tkwienie w tęsknocie za przeszłością pomyliłam z poczuciem porażki, co przysłoniło mi całkowicie obraz rzeczywistości. Dzięki temu ćwiczeniu zobaczyłam z jak wieloma wyzwaniami się mierzyłam i jak wielkie były moje osiągnięcia. Zobaczyłam też wyraźnie obszary, które być może jeszcze wymagają pracy.

    Już po tym ćwiczeniu przyszedł do mnie spokój oraz bardzo bogata lista wdzięczności 🙂 wraz z którą przyszła radość 🙂

    Dzięki tym 2 krokom mój główny cel na najbliższe lata stał się klarowny, w SM znalazłam osoby, od których chcę się uczyć. Plan działania jest jeszcze nieco chaotyczny, ale…….. jest lepszy niż ten, który tworzyłam w ostatnich miesiącach i nie udało się go mi nigdy utworzyć.

    Praca z 4 krokiem nie należała do najprostszych. Oj bardzo trudno samemu ocenić co jest zapleczem człowieka, który jest dla nas inspiracją i do którego się porównujemy. Zadałam sobie szereg pytań, a kluczowymi= najbardziej odkrywczymi były
    “CO WG MNIE MUSI ROBIĆ OSOBA, KTÓRĄ OBSERWUJĘ, BY MIEĆ TO CO JA DZIŚ PODZIWIAM?”
    “CZY CHCĘ ROBIĆ TO SAMO, BY OSIĄGNAC TO SAMO?”

    Odpowiedzi, których tu udzieliłam, spowodowały, że zmniejszyłam sobie poziom presji, który sama na siebie wywieram.

    Dziękuje Ci Kamilo za to wyzwanie 🙂
    Serdeczności
    Aleksandra

    1. Dla mnie wskazówki 1,2,3,4, są właśnie krokiem milowym do zamiany moje rzeczywistości i zerwania z nałogiem bycia sobą. Właśnie to rozkodowałam!!! Jest jasne, że nie muszę robić tego samego co np. Ty Kamila,aby osiągnąć tak spektakularny sukces❤️
      Więc: Cudowna Kamilo, biorę udział w wyzwaniu!
      Poprzez wytyczenie sobie sposobu myślenia i postępowania zmieniam siebie swój sposób myślenia a tym samym zmienia się moje życie! Zmienia się moja rzeczywistość😊
      Wytyczam cele i KONSEKWENTNIE realizuję. W tym zawierają się aplikacje w telefonie i plan działania na następny dzień, tydzień , miesiąc, rok w moim planerze
      Dbałość o zdrowie, konkretny przegląd techniczny w klinice zdrowia raz na rok, nie spożywanie produktów zawierających każdy rodzaj cukru, spożywanie produktów Bio, nie gotowanie w garnkach aluminiowych i emaliowanych, gimnastyka 3x w tygodniu, cudowna atmosfera pełna miłości w domu,wspólne posiłki na ile to tylko możliwe…Tworzę tą nową Aldonę staję się tą nową miliarderką. Pomagam moim bliskim i tym, którzy tego potrzebują dzięki tej pracy.
      Niezwykle potrzebna jest tu systematyczność i szczerość z publicznością a także wysoka kultura osobista i estetyczny ubiór.
      Tylko kochając siebie oraz to co robię mogę mieć tak spektakularne sukcesy, to
      ogromna pasja i zafascynowanie że mogę dzięki moim zdolnościom i charyzmie żyć życiem jakie sobie wymarzyłam zamiast zaraz kopiować moich couchów….! KREUJĘ najlepszy produkt jakim jestem JA.
      Dziękuję Ci Kamila za to wyzwanie.
      Niezmiernie serdecznie pozdrawiam Cię
      oraz wspaniały zespół RBC( uwielbiam Was!!!❤️❤️❤️)

      Z miłością,

      Aldona
      Ortyl- Drożdż.

      Dziękuję❤️❤️

  2. Podejmuję wyzwanie!
    A w zasadzie podjęłam! I jestem z tego bardzo dumna 😉 Power poniedziałek obejrzałam w od razu po premierze. Było to w zasadzie podsumowanie wiedzy, którą już udało mi się zdobyć – czy też słuchając wcześniejszych materiałów Kamili Rowińskiej czy innych kanałów o podobnej tematyce. Wiedzę udało się zdobyć, ale nie zastosować. Wiele z tych wskazówek próbowałam wdrażać wcześniej – z większym lub mniejszym skutkiem. W dziedzinach, jak np. otocznie udało mi się już zrobić porządki. Z wieloma tymi wskazówkami rozpoczęłam więc pracę jakiś czas temu – z wieloma oprócz jednej, a mianowicie z praktykowaniem wdzięczności. Zawsze uważałam to działanie za zwykłe natchnione gadanie, które nie ma wymiernych efektów. Przecież wiem, co jest cenne w moim życiu. Obejrzałam więc odcinek jak zwykle, stwierdziłam, że bardzo mądra wiedza, ale na tym etapie rozwoju nic nowego nie wnosi. W połowie tygodnia, po zakończeniu oglądania innego materiału na youtube, power poniedziałek włączył mi się automatycznie i leciał w tle. Ponownie wybrzmiało pytanie: gdybym jutro miała obudzić się tylko z tym, za co podziękowałam dzisiaj, co by to było? Wybrzmiało i zakiełkowało w mojej głowie. Stwierdziłam, że raz spróbuje, przecież to takie łatwe i oczywiste i tyle. Cały wieczór próbowałam wykrztusić z siebie obszary za które jestem wdzięczna. Na początku szło bardzo opornie. Oprócz dość oczywistych kwestii jak rodzina czy partner, nazywanych bardzo hasłowo, zaczęły mi przychodzić do głowy mniej oczywiste, choć nadal, bardzo typowe obszary. Nawet mnie to trochę zdołowało. To ja nie mam za co być wdzięczna? Przez dwa kolejne dni zdawałam sobie sprawę jak ciężko mi przyznać, że coś jest w moim życiu sukcesem lub nie wymaga poprawy. Ale próbowałam. Skupiłam się więc na mniejszych zakresach lub wydarzeniach. I ciągle zadawałam to pytanie. Powoli zaczęły pojawiać się obszary, na które nie zwracałam wcześniej uwagi, jako sukces, osiągnięcie czy zasób. Dzisiaj, po trzech dniach mam już wypisane (własnoręcznie!) dwie kartki wdzięczności i wiem, że nie będzie to koniec. Najważniejsze, jednak że zobaczyłam jak trudno jest mi zrozumieć, że mam naprawdę sporo w życiu. Na dodatek, rozpiera mnie duma kiedy zdam sobie sprawę, że dana kwestia to jest powód do wdzięczności (i mogę to wpisać na listę!). Czasem dany obszar jest wynikiem mojej ciężkiej pracy, czasem po prostu szczęścia, które mnie spotkało. To uzmysłowiło mi, że moje poczucie bycia nieszczęśliwą i niezadowoloną to jest kwestia braku zezwolenia na bycie szczęśliwym. Przez ostatnie trzy dni, nie wydarzyło się nic z kategorii „wielkich sukcesów i zmian”, a moje samopoczucie i przede wszystkim energia do działania wzrosło kilkukrotnie. Mam całkiem sporo szczęścia. Ale mogę mieć więcej. Chcę mieć za co być wdzięczna!
    Dziękuję Kamila za to wyzwanie.

  3. Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i mam zamiar wdrożyć wskazówkę numer 1 i 5.
    Myślałam, że to wyzwanie najbardziej pomoże mi w obszarze budowania swojej kariery, a jednak to w sferze prywatnej wywołało najwieksze zmiany. Rozwijając się z Tobą od ponad roku udało mi się połączyć dwie moje największe miłości – miłość do zwierząt i do stylizacji paznokci. W oparciu o Twój e-book o wyznaczaniu ambitnych celów zarysowałam swoją ścieżkę kariery prowadzącą do otworzenia ekologicznego, wegańskiego salonu kosmetycznego (a najlepiej sieci salonów i powiazanego kanału YouTube). Jestem osobą bardzo ambitną, skupioną na rozwoju osobistym, uwielbiam eksplorować świat, próbować nowych rzeczy, szukać własnej drogi do szczęścia. Równocześnie mój mąż to osoba bardzo stabilna, zrównoważona, ceniąca sobie dużo bardziej poczucie bezpieczeństwa od podążania za marzeniami. W ostatnim czasie nasze relacje znacznie się pogorszyły przez moje nastawienie do opisanych różnic między nami. Słuchając Twojego nagrania pomyślałam o tym, że stawiam się w roli ofiary, której mąż nie motywuje do działania, a przecież tak naprawdę ja nie potrzebuję takiej motywacji, ponieważ mam ją wewnątrz siebie! Wdrażając wskazówkę nr 1 pomyślałam o wszystkich wcześniej przeze mnie zapomnianych zaletach mojego męża oraz naszej relacji, za które jestem wdzięczna i dzięki którym czuję się wspierana w swoim rozwoju. Wdrażając wskazówkę nr 5 pomyślałam, że chciałabym żeby moje najbliższe otoczenie było bardziej nastawione na rozwój mentalny.. ale nie chcę zmieniać męża! I tak oto wpadłam na genialny pomysł zabrania mojego męża na moje wymarzone szkolenie 16 października “kobieta niezależna”, zaproponowałam mu to.. i od razu się zgodził! Być może dzięki temu będzie w stanie lepiej zrozumieć moje plany biznesowe i mój tok rozumowania, być może sam dla siebie wyniesie wiele wartościowych treści i chęć bycia bardziej proaktywnym.. nie mam konkretnych oczekiwań ale na pewno przyniesie to same korzyści. Od teraz razem z mężem bierzemy udział w Twoim wyzwaniu (nie było trudno go zachęcić) i czekamy na kolejne power poniedziałki i wskazówki, które będziemy wspólnie analizować i wdrażać w życie – cudowne doświadczenie i nowy etap w naszej długoletniej relacji. 🙂

  4. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1-5. W tym tygodniu chce skupić się szczególnie na praktykowaniu wdzięczności oraz otaczaniu się wspierającymi ludźmi (i nie tylko w tym tygodniu).
    Około 4 lata temu natknęłam się na Twoje materiały dzięki koleżance. Niesamowicie dużo dały mi Twoje Power Poniedziałki, potem były książki: „Kobieta Niezależna”, „Buduj Swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” (moja ulubiona), „Kobieta asertywna” oraz Twoje kursy online i szkolenia. To dzięki Tobie postanowiłam ruszyć z miejsca, pracować nad sobą, nad lepszymi relacjami w rodzinie, zaczęłam inwestować w swój rozwój osobisty i małymi kroczkami realizować swoje marzenia. Jestem Ci za to ogromnie wdzięczna i z tego miejsca chcę Ci serdecznie podziękować.
    To jest proces ciągłej pracy i sukcesywnego podnoszenia sobie poprzeczki i wychodzenia ze strefy komfortu. Dla mnie to również powracanie na właściwe tory bo zdarza mi się czasami przystanąć w miejscu. To wyzwanie motywuje mnie jeszcze bardziej -dziękuje.
    Postanowiłam zawalczyć o zdrowe relacje w rodzinie, zapisałam się na terapie grupowa (to właśnie jest m.in wspierające środowisko).
    Od roku czasu buduje również, przy etacie, swoją drugą nogę finansowa w branży networkmarketingu. Dla mnie to nie tylko kwestia gratyfikacji finansowej, odkryłam sposób na to, aby pomagać innym edukując i dając możliwości finansowe i wsparcie zdrowia (jest to doskonała odpowiedz na potrzeby dzisiejszych czasów). Moja misja jest mówić o tym publicznie, pokazywać wszystkie możliwości w nienachalny sposób i edukować w zakresie networku.
    Obecnie idę po swój pierwszy poważniejszy awans, właśnie we wrześniu! Zespol do którego należę oraz ten który tworzę, to również niesamowicie wspierające środowisko, dodaje skrzydeł w działaniu 😊.
    Przy Twoim wsparciu Kamilo, wykonałam spora prace nad wzmocnienie poczucia swojej wartości i pewności siebie. Nie jest to jeszcze poziom do którego zmierzam, dlatego w minionym i tym tygodniu praktykuje ze szczególna uwaga wdzięczność.
    Ruszyłam z miejsca jakiś czas temu, m.in. dzięki Tobie Kamilo, teraz chce również zachęcić innych do tego samego. Wokół nas jest tyle osób, ktore tego potrzebują, na początek wystarczy otworzyć dwoja głowę 😊

    Życzę wszystkim uczestnikom wyzwania powodzenia. Niech to będzie również inspiracja dla kolejnych osób.

  5. 🌸Cześć Kamila🌸
    podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówki 1-5.

    Wiele rzeczy w moim życiu nie działo się tak jak bym tego oczekiwała… Właśnie „oczekiwała”, żyjąc marzeniami o pięknym, dostatnim i szczęśliwym życiu. Tylko nic z tych marzeń się nie spełniało 😢 Pojawiła się ogromna frustracja, gniew, ogromne problemy finansowe i zdrowotne, rozpad związku, dramat trójki dzieci. Ściana była blisko i droga ofiary również. Tak lewitowało moje życie przez dobrych kilka lat i z każdym dniem było tylko gorzej….
    Nie wiedziałam gdzie szukać pomocy i wtedy los podsunął mi twoje książki i szkolenie „Kobieta niezależna”. Bo w życiu nic nie dzieje się przypadkowo. Nie chciałam takiego życia, już miałam go dosyć , mam trójkę wspaniałych dzieci i postanowiłam ze ani im ani dobie tego nie zrobię.
    Zaczęłam od siebie, intensywnie od 3 lat pracuję nad sobą, swoją fitmą i swoim życiem. Pracy jest ogrom, bo jak przez czterdzieści lat się balaganiło to trudno w rok wszystko naprawić. Są wzloty i upadki, ale widzę to światełko w tunelu, te efekty innych niezależnych kobiet, które wyszły czasem z większego bagna niż moje. I to mnie inspiruje i motywuje do działania. Dodaje odwagi i wiary w siebie. Hamuję swoją niecierpliwość i powoli realizuje cele.
    Pracuję intensywnie nad akceptacją przeszłości (1) na wielu płaszczyznach. Wiele spraw wymaga poukładania i zrozumienia. Czuje przeogromna radość ze swoich efektów i zmian jakie zachodzą w moim życiu. Ta energia wysyłana w swiat jest przecudowna i wraca ze zdwojona siłą. Rezonuje na moje otoczenie i moje cudowne dzieci. I każdego dnia cieszę się ze żyje i dziekuje za dary jakie otrzymałam (2). Już się złoszczę, już nie płacze … po prostu jestem wdzięczna za wszystko i to dobre i to złe. Teraz z większa uwaznością przeżywam każdy dzień. Zrobiłam listę celów dużych i małych, rozpisałam w czasie (3). Stworzyłam mapę myśli i w miarę możliwości ją realizuje. Nie wkurzam się jak coś nie idzie w swoim tempie, widocznie tak ma być 😊 Ważne że to się dzieje, to proces i sama droga jest bardzo inspirująca.
    Wiele osób mówi zrob to czy tamto, „a zobacz co robią inni” (4), ale w tym momencie czuje inaczej. Wsłuchuję się w głos intuicji i działam w zgodzie ze sobą. Jestem bardzo ambitna i u mnie nie ma pośrednich numerow albo 1 albo 10. Pracując nad sobą zaczęłam dostrzegać te mniejsze kroki, zobaczyłam ze jest poziom 2,4 czy 6. Działam z tym co mam , w „swoich butach” i ze swoimi możliwościami. Nie patrzę na innych, ale znajduje inspirujące osoby, które dodają mi energii do działania. (5) I to również spowodowało zmiane otoczenia.
    Wiele nowych osób, wspaniałych i inspirujących kobiet znalazłam w społeczności Kamilii Rowinskiej.
    Dziekuje Kamila za wszystko
    Kasia od ogrodow

  6. Cześć Kamila, chcę wdrożyć wszystkie wskazówki, ale zacznę od drugiej. Usiądę teraz i zapiszę 3 rzeczy, za które jestem wdzięczna. Chciałabym codziennie zapisywać i czuć wdzięczność, i doceniać ludzi wokół mnie, a przede wszystkim męża i dzieci.

  7. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, czyli odpowiedź na pytanie, po co mi właściwie ten ‘dodatkowy’ czas. Jest to dla mnie o tyle ważne, że wg. mnie całkiem dobrze radzę sobie z zapisywaniem aktywności i planowaniem rzeczy, co swoją drogą bardzo cenię, gdyż pozwala mi to ‘uwolnić’ głowę od natłoku zadań, gdyż wiem, że wszystko zostało zapisane. Nowością jest dla mnie jednak odpowiedź na pytanie po co mi ten czas, gdyż mam poczucie, że to może bardzo pomóc w optymalizowaniu zadań i nadaniu im priorytetów i tak naprawdę jest świetnym wstępem do reszty wskazówek, o których wspomniałaś w odcinku: Jak mieć więcej czasu. Biorę udział w wyzwaniu, gdyż mam poczucie, że warto dopracowywać nie tylko swoje słabsze strony, ale i rzeczy, w których się jest dobrym, by stać się jeszcze lepszym/efektywniejszym, stąd jak dotąd skupiłam się na wskazówkach dotyczących wyznaczania celów, ale jak i ich wdrażania, planowania i organizacji. Nie ukrywam, że nie jest to łatwe zadania, gdy Twoje otoczenie powątpiewa w te metody i wręcz je kwestionuje, natomiast ja jestem przekonana o ich słuszności, gdyż już widzę pierwsze efekty co do zwiększenia jakości życia, ale także poczucia satysfakcji i spełnienia. Niby tak nie wiele, a robi tak ogromną różnicę.
    Dziękuję Kamilo i zespole za to co robicie. Wszystkiego dobrego!
    P.S. Do zobaczenia na szkoleniu Kobieta niezależna w Warszawie 🙂
    Katarzyna

    1. Cześć Kamila!

      Podejmuje wyzwanie i wdrażam wszystkie Twoje wskazówki!

      Wskazówka nr 1:
      Zależy mi na tym, aby mieć przynajmniej 2h więcej dziennie na to, aby móc zadbać o zdrowie poprzez samodzielne przygotowywanie zdrowych , zbilansowanych posiłków oraz codzienne treningi całego ciała.
      Wskazówka nr 2 i 3:
      Po spisaniu działań miesięcznych okazało się, że mnóstwo ucieka mi na przeglądanie mediów społecznościowych, nieprzemyślane zakupy spożywcze bez listy, długie dojazdy na zajęcia i do domu (stanie w korkach/ połączenia pociągowe z wieloma przesiadkami) gdzie możnaby wyjechać np. wcześniej i spędzić ten czas produktywnie.
      Wskazówka nr 4 i 5:
      Zaczęłam planować posiłki, wyjazdy do domu, treningi, naukę, czas na odpoczynek itd. dzięki czemu z góry wiem ile przeznaczę na co czasu (oczywiście z małym marginesem żeby się nie stresować)
      Już po pierwszym wdrożeniu wskazówek udało się wygospodarować czas na przygotowywanie posiłków i treningi, a w zeszłym roku zawsze brakowało na to czasu i jadłam często na mieście, a treningi odpiszczałam. Pora teraz na przyjrzenie się szerzej planom i wyznaczenie celów krótko, średnio i długoterminowych. Dziękuje Kamila i do zobaczenia na live ☺️
      Natalia Bartosik

  8. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 – przyjrzeć się znów temu co z rozpędu robię i jak mogę to uprościć. Jest to coś na ten moment u mnie. Po pierwsze potrzebuję bardziej planować to co robię, i zrezygnować z tego co już mogą robić dzieci. Po drugie potrzebuję więcej czasu na efektywne bycie z dziećmi i na tworzenie mojej marki i własnych materiałów.

  9. Cześć,

    Wracam tutaj aby podzielić się z moim postępem od momentu wyrażenia praktykowania wdzięczności z zeszłego tygodnia power poniedziałku.

    Było naprawdę trudno zwłaszcza pierwszego dnia.. czułam się niezręcznie z sama sobą i lustrem haha i tak naprawdę miałam problem z formułowaniem konkretnych zalet w mojej osobie albo życiu. Z każdym kolejnym dniem znajdowałam nowe co jest naprawdę szokujące ze nie zdawałam sobie wcześniej z nich sprawy.

    W mojej karierze jaka obrałam jest naprawdę wysoka konkurencja i pewność siebie z łatwością spada. Pracuje jako Aktorka, modelka i jesli nie mam obecnej roli to w czasie wolnym od mojej głównej kariery zajmuje sie oracja jako Stand in and assistant dorector w show-biznesie.

    A oto pare z moich przykładów wdzięczności które jak narazie praktykuje za nim przystąpię do wprowadzania następnego punktu od 19go stycznia jaki jest pogódź się ze swoją przeszłością.

    Jestem wdzięczna za:
    – moja rodzine, partnera i znajomych którzy mnie wspierają.
    – moje zdrowie i za moja nie orzecietna urodę
    – za moja odwagę ze zdecydowałam dążyć za moimi marzeniami po 30tym roku rzuciła
    – za to ze mam dach nad głowa i stać mnie na samochód
    – za to ze umiem porozumieć się w 3 językach i dalej się uczę.

    Życzę powodzenia każdej osobie biorącej udział! Wiem ze tylko jak narazie wprowadziłam jedna z 5 możliwych tipów ale dla mnie najważniejsze jest to ze nie stoję w miejscu „baby steps” i powodzenia w rozwoju!!!

    Sylwia xx

  10. Cześć Kamila, dziękuję za super wideo, ja osobiście zamierzam wdrożyć wszystkie pięć metod, ale krok po kroku. Zależy mi bardzo na lepszej organizacji czasu, gdyż w tym roku jestem w klasie maturalnej, jednocześnie pracuję jako kelnerka, jednocześnie prowadzę własne Social Media, biorę udział w projektach filmowych oraz dbam bardzo o siebie i uwielbiam się rozwijać. Dzięki twoim filmikom, a zwłaszcza power poniedziałkom udało mi się pokonać życiowy kryzys ( załamanie psychiczne trwające aż 4 miesiące), zbudować pewność siebie oraz zdyscyplinować się do działania. Będę pisać, jak działają twoje metody, a tymczasem lecę na trening. Udanego dnia życzę całemu zespołowi RBC. Dzięki, że jesteście!

  11. Cześć Kamila 🌸 podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki ale zacznę od praktyki wdzięczności bo jednak natłok obowiązków przy 4 dzieci powoduje że zapominam o tym by być wdzięczną za wszystko co mnie spotyka. Myśle ze to również pozwoli mi się odciąć od przeszłości i toksycznych relacji które już w pewien sposób ograniczone nie niszczą tak wewnętrznie pozwalając na poświęcenie czasu na przyjemności.

  12. Podejmuję wyzwanie, mimo że kroki są mi znane to jednak warto je realizować a deklaracja podjęcia wyzwania mi w tym pomoże. Pomyślę nad swoim nowym celem.

  13. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1-5. Niby proste kroki, jednak z racji mego zawieszenia, być może wypalenia, łatwe to one nie będą.
    Jestem na rozdrożu, i nie potrafię znaleźć odpowiedzi co robić dalej, dokąd pójść … Czy nadal działać z moją JDG (która to w X będzie miała 4 lata), lubię ją, ale chcę więcej zarabiać, by móc cieszyć się życiem w całej okazałości, rozwijać się i jeszcze bardziej kochać życie. Dlaczego? Bo na to zasługuję.
    Czy robić coś jeszcze oprócz jdg, a może w ogóle zmienić kierunek – tylko na jaki.
    I tu kłania się krok 3 – wytycz swój nowy cel. Ale jaki, co, gdzie, kiedy …? Dotrzeć do siebie, odnaleźć to coś! Przestać się kręcić jak chomik w kołowrotku.
    Kroki 1 i 2 już praktykuję, zwłaszcza 2, gdy codziennie zasypiam przy afirmacjach, gdy budzę się rano – dziękuję za tak wiele w moim życiu i później znów kilkanaście minut słucham dobrych afirmacji. Od 17 sierpnia budzę się z Klubem 555 Fryderyka, i pracuję nad nowym nawykiem – samodyscypliną, przyznam, nie jest to łatwe. Od dłuższego już czasu, gdy rano wstaję i spojrzę w lustro, najczęściej na głos wypowiadam słowa wdzięczności, oraz dobre słowa do siebie o sobie samej 🙂 I jest mi z tym fajnie, lepiej, niż dotychczas, bo zapomniałam o małej Monice z mego wnętrza i o tej dużej, co patrzy na siebie w lustrzanym odbiciu.
    Krok 1 – pracuję nad tym, ale lata dzieciństwa i wczesnej młodości zrobiły swoje, dlatego robię co mogę, aby mieć inne życie. W krokach 4 i 5, staram się nie porównywać do nikogo, wiem, że to tak nie idzie. Jedynie czasami tak szczerze zazdroszczę, podziwiam, co dana osoba osiągnęła, co reprezentuje, i cieszę się, że tak ma.
    Natomiast wspierające otoczenie, ojjj bardzo by się przydało, czuję, że w odpowiednim towarzystwie mogę frunąć w górę.
    Wszystkiego dobrego Wam życzę, i serdecznie pozdrawiam. Monika

  14. Cześć Kamila, zdecydowałam podzielić się swoją historią oraz moimi lekcjami po tygodniu wdrażania wskazówki nr 2, czyli wdzięczności.
    Postanowiłam skupić się na jednej wskazówce, dlatego, że stawiam na metodę małych kroków.
    Mam ogromną moc przyciągania do siebie wszystkiego, czego zapragnę, jednak wciąż mam poczucie, że jestem głodna osiągnięć. Chcę ciągle więcej, uznaje wiele rzeczy za oczywiste, wytyczam sobie coraz to nowe ambitne cele i przez to mam poczucie, że jestem w ciągłym biegu. Pewnie jest to powiązane z moimi talentami Gallupa, ale tak naprawdę to ode mnie zależy na co i jaki sposób wykorzystuję swój czas. Dlatego skupienie się na praktykowaniu wdzięczności przez ostatni tydzień pozwoliło mi zrobić coś, czego dawno nie robiłam, a mianowicie pobyć samej ze sobą. Tylko tyle i aż tyle. I poczułam się, jakbym otrzymała jakiś życiodajny napój, który z jednej strony mnie nasyca, a z drugiej orzeźwia. Pozwoliłam sobie na świętowanie swojego życia i to perspektywy osoby, która zarówno otrzymuje i daje. Od tygodnia skupiam się bardzo mocno na tych dobrych rzeczach wiedząc, że chcę sobie za nie podziękować, aby przed zaśnięciem mieć poczucie spełnienia. Moje małe codzienne wyzwanie polega na tym, aby przed snem wymienić co najmniej 5 rzeczy, za które jestem dziś wdzięczna.
    Dziękuję Kamila za to, że zmobilizowałaś mnie to praktykowania wdzięczności, bo dzięki temu codziennie doceniam własne życia i to co się w nim wydarza.
    Pozdrawiam,
    Ewa

  15. Kamila podejmuję wyzwanie.
    Jestem bardzo wdzięczna za to, że Anna podzieliła się swoją historią. Pracuje w dziale Ekstruzji w branży Automotive i od jakiegoś czasu zastanawiam się w jaki sposób mogę przenieść to do social mediów. Jednak boje się zrobić coś w tym kierunku. Widzę, że potrzebuje nazwać i skonfrontować się ze swoimi przekonaniami na temat tego co mnie hamuje. Anna jest dowodem na to, że wystarczy znaleźć sposób na pozornie nie instagramowe zawody i dzielić się wiedza na ten temat.
    Jeśli chodzi o gospodarowanie czasem to uczę się zarządzania sobą w czasie już dłuższy czas. Byłam między innymi na szkoleniu 7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie oraz przerabiam kurs Maksymalna produktywność. Próbuje zarządzać zadaniami w oparciu o dziennik kobiety niezależnej. Jednak brakuje mi konsekwencji w działaniu. Moim małym sukcesem jest nie sprawdzanie wszystkich maili które do mnie przychodzą. Wcześniej często musiałam mieć pusta skrzynkę pocztowa a każdy komunikat o nowej wiadomości automatycznie w moim mniemaniu wymagał mojej reakcji. Jestem aktualnie przed urlopem zostały mi trzy dni intensywnej pracy i muszę tak zaplanować oraz wykorzystać czas aby zamknąć wszystkie kluczowe sprawy przed urlopem. Dam znać w piątek jak mi poszło zastosowanie pracy w schemacie blokowym.

    1. Dzień dobry Kamilo.
      Wiem, że już po terminie tego filmu (za późno zobaczyłam, że robisz tak fajne wyzwanie), ale podejmuje je oczywiście.
      Rzecz jasna wszystkie wskazówki są i powinny u każdej z nas być wdrożone, ale najbardziej rezonuje ze mną wskazówka 1 choć walczy ze o uwagę że wskazówka nr 3. Niby tak oczywista a jednak… Mam 37 lat i jako młoda dziewczyna, która chyba za wcześnie otworzyła swój biznes i się zraziła – obecnie nie posiadam życia zawodowego. Byłam dobra w wielu rzeczach, skończyłam studia ale nie wiem zupełnie w którym kierunku powinnam teraz pójść. Spełnilam swój główny cel (mam nowy dom, rodzinę, dwójkę dzieci, wróciłam do Polski) ale czas zawalczyć o siebie i wyznaczyć nowe cele bo tak dni mijają jak mówiłaś w filmie – co się wydarzy , tak będzie. Przepływają przez palce skupione na zwykłej codzienności bez większego celu i sensu.
      W obawie że może nie warto zaczynać i pracować bo w sumie znowu się sparzę i i tak nie wiem co chce w życiu robić. Wiem że nie każdy ma tak komfortowa sytuację, ale to też jest swojego rodzaju pułapka i strefa komfortu z której wiem że muszę szybko uciec. Mam nadzieję że się tu zainspiruje i będę wiedziała jak to zrobić.

  16. Cześć Kamila i cały zespole RBC. W tym tygodniu nie wdroże jak w poprzednim wszystkich wskazówek na 100%, bo będzie od wyglądał trochę inaczej niż zwykle bo 3 dni spędzam na wyjazdowym szkoleniu.
    Wdrażam 1, częściowo 2 (z dni gdy nie jestem na wyjeździe i ten krok będę chciała jeszcze aktualizować po szkoleniu), 3 (po części, bo pewnie w kolejnym tygodniu wypisywania jeszcze dojdą nowe kwestie), 4 i 5 w pełni.
    Dziękuję za dzielenie się wiedzą i metodami

  17. Cześć, wdrażam wskazówkę 3 – precyzuję nowy cel zawodowy, aby uspokoić głowę, nie tracić czasu na kręcenie się w miejscu oraz wyznaczam punkty, które pomogą mi zobaczyć jak szybko osiągam kolejne etapy mojego celu, co poprawić. Wskazówkę nr 4 już dawno wprowadziłam / przykład z wystawą i zapleczem jest genialny/, bardzo pomaga mi budować uczucie zadowolenia z siebie. Wdrażając wskazówkę nr 5 – na poziomie zawodowym.

  18. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2. Tyle razy już słyszałam o wdzięczności i nawet był czas że zaczynałam to wypisywać ale poległam. Teraz wraca to do mnie jak bumerang i otrzymuję wiele potwierdzeń że to działa. Dziękuję za to poczucie obfitości które pojawia się po takiej sesji. Dziękuję za to że zmieniasz życie tak wielu ludzi. Życzę wielu sukcesów:-)

  19. Dzień dobry.
    Pragnę dołączyć do tego wspaniałego wyzwania. Zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 i 2 oraz dopracować 4 i 5 które staram się stosować chociaż moje małe pociechy często mają inne CHSS i MIT a z nimi na razie nie da się negocjować. Szczególnie przy ząbkowaniu. Wiem również że czas zadania z pierwszego wideo upłynął jednakże podejmuję się wdrożyć trzy rzeczy: praktykowanie wdzięczności(to dla ukojenia mojej duszy), nie porównuj swojego zaplecza do wystawy innych(to dla mojego ego-aby urosło) oraz zadbaj o wspierające otoczenie( to po to aby miał kto dmuchać w moje skrzydła). Dziękuję Ci za to wyzwanie i melduję się z efektami 11 września.

  20. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki 🙂 .
    Pierwszy punkt jest najtrudniejszy dla mnie. Chcę zaakceptować przeszłość, bo chyba tkwię w takim poczuciu bycia ofiarą i trochę narzekania. Mimo, że chcę działać i podejmuję próby – nie widzę oczekiwanych przeze mnie skutków. W szczególności biorę sobie te konkretne słowa “Pewne osoby zachowały się nieodpowiedzialnie … nie potrafiły zachować się lepiej” zapisują do notesu, by w trudnych momentach przypomnieć sobie o tym.
    Praktykowanie wdzięczności już ćwiczyłam, jednak z dużą nieregularnością. Od dziś podbijam to twoimi radami czyli na głos do lustra po umyciu zębów (bo o ty nie zapominam i już stoję przed lustrem 😉 )
    Wytyczenie konkretnego celu – zrobię plakat by mieć go ciągle przed oczami 🙂 i mieć codziennie motywację. Napiszę plan działania, by mieć wytyczoną ścieżkę działania i codziennie nie zastanawiać się co teraz robić.
    Jeśli chodzi o punkt 4 to wprowadzę do mojego życia myślenie, by od ludzi, którzy są dalej ode mnie brać przykład, inspirację i motywację gdzie może zaprowadzić mnie moja praca.
    Wspierające otoczenie to najbliższe na szczęście mam i jestem za to bardzo wdzięczna. 🙂 Ludzi nie wspierających nie słucham.
    Moc serdeczności dla Was 🙂

  21. Cześć Kamila, biorę udział w wyzwaniu. Zaczynam od wskazówki nr 3-zaczne kwestionować to corobie i liczę, że faktycznie uda się zweryfikować co jest potrzebne a co nie i co można oddelegować. Dziękuję!

  22. Cześć Kamila, biorę udział w wyzaniu. Zamierzam wdrożyć, a raczej bardziej skupić się nad tymi wskazówkami z 2 live’a. Ponieważ po kursie z maksymalnej produktywności już zaczęłam je powoli wdrażać, choć niejednokrotnie po drodze miałam odsetpstwa . Dlatego celem na najbliższy czas jest większa uwaga na to co robię I ile czasu mi zajmują dane czynności. Muszę poracowac nad wyeliminowanie czynności zabierających czas i rozpraszaczy. Chcę mocniej trzymać się planowania, co też jest kluczowe w mojej pracy dodatkowej, w której ważne jest planowanie. Czasem jest to trudne z uwagi na nieprzewidywalność w mojej etatowej pracy, ale postaram się zrobić wszystko co mogę aby utrzymać w strefie swojego wpływu to co mogę. Będę zapisywać od dziś wszystkie czynności by zobaczyć co mi zabiera czas. Mam zamiar bardziej upraszczać sobie zadania, grupować i zaczynac od najpilniejszych, a nie od najłatwiejszych. Delegować nie mam komu bo jestem sama w swoim gospodarstwie domowym. Zdecydowałam też bardziej trzymać się ram czasowych zaplanowanych działań i ws sposób asertywny komunikować ważność moich planów rodzinie.

  23. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki 😁 jak już coś robić to na całego, all inclusive 😁 choć nie ukrywam, że najbardziej mi się podoba Chss 🤣

  24. Cześć Kamila! Podejmuje wyzwanie i od dziś będę bardziej się skupiać nad punktami 3 i 4.
    Dlaczego 3? Zauważyłam, ze zbyt dużo zadań stwarzam sama z siebie, aby przede wszystkim ułatwić życie pozostałym członkom rodziny. To taki nawyk dziedziczony z pokolenia na pokolenie, którego strasznie nie cierpię u swojej mamy a ostatnio zauważyłam, ze sama tak robie. Niestety kończy to się totalnym wykończeniem po każdym dniu, i czasem usłyszeniem, ze „po co to robiłaś, nikt ci nie kazal” zamiast „dziekuje”. Niedawno zaczęłam obserwować to co robie i stwierdziłam, ze podejmę wyzwanie aby polepszyć swój komfort i nie robić zbędnych rzeczy a bardziej angażować pozostałych.
    Sposób czwarty będzie dla mnie motywacja, aby skoncentrować swoje działania na sobie i swoim rozwoju osobistym. Aby każdego dnia o poranku, godzinę- dwie przy kubku kawy realizować projekt, który w mojej głowie stworzyłam jakiś czas temu.
    Pozostałe punkty również zostaną wdrożone, gdyz marze o tym, aby być bardziej obecna na co dzień w życiu moich dzieci, bez głowy wypełnionej dźwiękiem tik-tak, przypominającym ze jeszcze tyle rzeczy do zrobienia.

  25. Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i mam zamiar wdrożyć wskazówkę numer 4. Tak ogladając materiał uświadomiłam sobie że chyba faktycznie marnuję sporo tego czasu. Do dzieła zatem. Dziekuję:-)

  26. Hej Kamila! Dziękuję za to wideo ❤️ Podejmuję wyzwanie!💪 Zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 2, 3, 4. Jeżeli chodzi o wskazówkę nr 5 to też postaram się zadbać o to aby mieć wspierające otoczenie!

  27. Cześć Kamila – podejmuję wyzwanie i …wracam do Ciebie i Twoich praktyk – bo to wszystko przecież przerabiałam w kursie “Maksymalana Produktywność”. To w nim odkryłam, że mój planer ma być papierowy i z godzinami na każdy dzień. I kiedy zauroczona kolorowym, pełnym bajerów kalendarzem dla nauczycielki przedszkola (tak! pracuję z “żywym” srebrem i złotem i mam pod opieką najcenniejsze skarby dorosłych ludzi) zamówiłam go i zaczęłam z nim pracować mój świat od 1 września br. totalnie się rozjechał… No – po prostu nie sklejał się.
    Do dziś, kiedy siedząc przy dziecięcych stolikach w pracy – na nowo, na kartce a4 rysowałam tabelki i wpisywałam zadania na najbliższy czas. A każdy wie, jak wygląda początek roku szkolnego 🙂 Narysowałam i …odetchnęłam z ulgą.
    A popołudniu odsłuchałam Twoje nagranie – i jestem CI bardzo wdzięczna, za to że to WSZYTKO mi przypominasz!
    Dziś pogrożę sobie chwilę palcem, a za chwilę poklepię po ramieniu – że mimo wszystko – kawał dobrej roboty robię! Nie każdą stać na takie myśli i działania.
    I …jak dobrze, że tydzień temu zamówiłam pierwszy raz Dziennik Kobiety Niezależnej – ten niebieściutki co już go wyprzedano.
    Wspaniała historia Pani Stomatolog uświadomiła mi że:
    1.LUBIĘ swoją pracę. Serio – choć po strajku nauczycieli świat nam się troszkę zmienił na gorsze. Ale ja naprawdę LUBIĘ swoją pracę bo …
    2. Wciąż udoskonalam i upraszczam nasz świat wśród dziecięcych zabawek – dla Siebie i dla moich dzieci także.
    3.Zauważam swoje marzenie – moją uwagę przyciąga “Szkolenie o finansach” – więc mam cel i wiem na co odkładać kasę.
    4. Brakuje mi dobrej społeczności – takiej, która szczerze się wspiera i dodaje motywacji – ale takiej jak dobrze pracować, a nie – jak nie pracować w ogóle.
    5. Hm… a ja jak się przedstawię w 30 sekund?

    Kamilo – tak jak pisałam – wracam i wdrażam wszystkie : 1,2,3,4,5 – wskazówki i …działam
    Biorę od Ciebie jeszcze motto: „Dziel się z innymi tym co dobre”.
    I dziękuję, że Jesteś 
    Kasia

    1. Zrobiłam ćwiczenie. Zastanowiłam się, co robiłabym w wolnym czasie, gdybym go miała więcej. Mam odpowiedź: nie potrzebuję więcej czasu. Osiągnęłam niezłą harmonię między pracą (która wsącza się w całe moje życie) oraz życiem rodzinnym. Chcę za to lepiej wykorzystać wolny czas, który już mam.

  28. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i mam zamiar wdrożyć wskazówkę nr 2 i 4.
    Sama jestem ciekawa i zarazem zaniepokojona co się dowiem o sobie- jak wykorzystuję czas.
    Co do wskazówki nr 1, to chcę więcej czasu na to, by w spokoju posiedzieć popatrzeć na kwiaty, drzewa zwierzęta, słońce, poczuć wiatr. Po prostu po całodziennym zabieganiu mieć tę godzinę na odzyskanie równowagi. Kiedyś słyszałam taka historię o wyprawie w Himalaje, gdzie przewodnikami byli mieszkańcy Nepalu. Europejscy uczestnicy wyprawy chcieli osiągnąć swoje cele jak najszybciej i tempo było wręcz mordercze. W pewnym momencie przewodnicy z Nepalu usiedli i siedzieli już dłuższą chwilę. Europejczycy zaczęli się denerwować i ponaglali przewodników. Oni odpowiedzieli, że szli tak szybko i ich dusze zostały daleko za nimi a teraz muszą zaczekać, aż te dusze ich dogonią i połączą się z nimi.
    Pozdrawiam

  29. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr

    1. Po co mi więcej czasu i 2. Zapisać wszystko co robię w przeciągu tygodnia albo miesiąca.

    Wdrążenie obu wskazówek do Soboty 10.09.2022 godziny 17.00.

    🙂

    1. Hej Kamila jak cudownie że ja cię znalazłam podeimuje wyzwanie i zaczynam pomału od ChSS wspaniałe:) czy mogłabym prosić o przesłanie planeta tygodniowego?

  30. Cześć Kamilo, biorę udział w wyzwaniu i zamierzam wdrożyć zasadę nr 5. Liczę, że bloki czasowe sprawia, że moja dobra przestanie się rozciągać w nieskończoność.

  31. Cześć Kamila,
    1 wskazówka uderzyła mnie od razu. Tego samego dnia “dostałam” godzinę od życia i… Nic się nie wydarzyło. Minęła bez echa. We wtorek juz nie zmarnowałam takiego prezentu i przez godzinę śmigałam na rowerze, co obiecywałam sobie od miesięcy. Satysfakcja 1000💪
    Teraz juz zabieram się za pracę z planerem kelendarzem. Od wczoraj notuje wszystkie aktywności. Oj daje ta lista do myślenia 🤔
    Dziękuję, serdeczności

  32. Dzień dobry Kamilo i dziękuję.
    Po tym tygodniu wyzawania jestem:
    – 1 kg lżejsza fizycznie,
    – 100 kg lżejsza psychicznie,
    Życzę wszystkim wytrwałości i kontynuacji wprowadzonych nowych nawyków.

  33. Cześć Kamila! 🤗❤️

    Bardzo Ci dziękuję za super odcinek #143 Power Poniedziałek!!! 💚💚💚

    Wdrażam wszystkie Twoje rewelacyjne 5 wskazówek!!! ❤️‍🔥❤️‍🔥❤️‍🔥📝📝📝

    📍1. Zadaj sobie pytanie:
    „Po co mi w ogóle więcej czasu?” 🔥

    📍2. Zapisuj wszystko, co robisz w ciągu tygodnia lub miesiąca. 🔥

    📍3. Zacznij kwestionować, upraszczać i delegować swoje działania. 🔥

    📍4. Zacznij planować swoje działania. 🔥

    📍5. Z góry ustalaj czas wykonania zadania. 🔥

    📍Oraz:

    📌 MIT! ❤️‍🔥📝🔥

    📌 CHSS! ❤️‍🔥📝🔥

    JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ LIVE 25 WRZEŚNIA, BY ZDOBYĆ WIĘCEJ BEZCENNEJ WIEDZY!!! ❤️❤️❤️

    🍀🌹🍀🌹🌹🌹🍀🌹🍀

    Kamila, pozdrawiam Cię serdecznie! 🤗❤️🌞
    Natalia 💚

    1. Cześć Kamila!

      Podejmuje wyzwanie i wdrażam wszystkie Twoje wskazówki!

      Wskazówka nr 1:
      Zależy mi na tym, aby mieć przynajmniej 2h więcej dziennie na to, aby móc zadbać o zdrowie poprzez samodzielne przygotowywanie zdrowych , zbilansowanych posiłków oraz codzienne treningi całego ciała.
      Wskazówka nr 2 i 3:
      Po spisaniu działań miesięcznych okazało się, że mnóstwo ucieka mi na przeglądanie mediów społecznościowych, nieprzemyślane zakupy spożywcze bez listy, długie dojazdy na zajęcia i do domu (stanie w korkach/ połączenia pociągowe z wieloma przesiadkami) gdzie możnaby wyjechać np. wcześniej i spędzić ten czas produktywnie.
      Wskazówka nr 4 i 5:
      Zaczęłam planować posiłki, wyjazdy do domu, treningi, naukę, czas na odpoczynek itd. dzięki czemu z góry wiem ile przeznaczę na co czasu (oczywiście z małym marginesem żeby się nie stresować)
      Już po pierwszym wdrożeniu wskazówek udało się wygospodarować czas na przygotowywanie posiłków i treningi, a w zeszłym roku zawsze brakowało na to czasu i jadłam często na mieście, a treningi odpiszczałam. Pora teraz na przyjrzenie się szerzej planom i wyznaczenie celów krótko, średnio i długoterminowych. Dziękuje Kamila i do zobaczenia na live ☺️
      Natalia Bartosik