Jak mieć więcej czasu? 5 kroków i metoda karteczek Rowińskiej

Zarządzanie sobą w czasie rzadko rozbija się o brak technik. Rozbija się o to, że nikt nie sprawdził, na co ten czas faktycznie schodzi — i o to, że dzień zaczyna się od cudzych spraw zamiast od własnych. Poniżej pięć kroków Kamili Rowińskiej plus metoda karteczek na podział obowiązków w domu.

Krok 1. Odpowiedz najpierw: po co Ci więcej czasu?

To pytanie brzmi jak formalność, a jest sitem, przez które przechodzi cała reszta.

Rowińska zauważa rzecz niewygodną: ludzie deklarują, że gdyby mieli godzinę dziennie więcej, zaczęliby ćwiczyć, uczyć się języka, gotować zdrowiej albo spędzać czas z dziećmi. A kiedy ta godzina faktycznie się pojawia — najczęściej idzie na scrollowanie albo na sprawy, które przypadkiem wpadły.

Bez konkretnej odpowiedzi nie rodzi się determinacja do wdrożenia czegokolwiek. Dlatego zanim przejdziesz dalej, odpowiedz sobie na dwa pytania: po co konkretnie mi ten czas i co dokładnie z nim zrobię. Jeśli odpowiedź brzmi „będę wolniej żyć” — to też jest odpowiedź, byle świadoma.

Krok 2. Wypisz wszystko, co robisz

Wszystko, w skali tygodnia albo miesiąca. Rowińska podaje własną listę i jest ona celowo przyziemna: gotowanie, czytanie poczty, przelewy i opłaty, przygotowanie treści do mediów społecznościowych, treningi, odprowadzanie dzieci do szkoły albo na przystanek, sprzątanie, pranie, prasowanie, sprawy administracyjne, nagrania wideo, wizyta u weterynarza.

Porównanie, które to uzasadnia, jest najlepszym argumentem w całym materiale: to działa dokładnie tak jak z pieniędzmi. Żeby lepiej zarządzać budżetem, najpierw musisz wiedzieć, na co wydajesz. Z czasem jest identycznie — bez tej listy podejmujesz decyzje na wyczucie.

Krok 3. Kwestionuj, upraszczaj, deleguj

Teraz przechodzisz listę pozycja po pozycji z jednym pytaniem: po co to robię? I zadajesz je bez litości, także tam, gdzie odpowiedź wydaje się oczywista.

Powód jest prosty: bardzo wiele rzeczy robimy z rozpędu, od lat, w przekonaniu, że są potrzebne — podczas gdy nikt już o to nie prosi, a część zadań dawno mogłyby przejąć dzieci.

Przykłady, które podaje, są konkretne i warto je przeczytać jako wzorce, nie jako gotowce:

  • Treningi na drugim końcu miasta — może da się je zrobić w domu albo online. Albo: gdy dziecko jest na zajęciach, zamiast siedzieć na telefonie, zrób w tym czasie własny trening i wróćcie razem.
  • Zabiegi kosmetyczne. Jej własny przykład: zamiast jechać, parkować i siedzieć półtorej godziny u manikiurzystki, część wizyt zastąpiła robieniem paznokci w domu przy filmie — sprzęt kosztuje mniej więcej tyle co jedna, dwie wizyty. Z zastrzeżeniem, które sama dodaje: jeśli taka wizyta jest dla Ciebie formą odpoczynku, to zostaje.
  • Przelewy i opłaty — jeden blok czasowy zamiast logowania do banku przy każdym rachunku z osobna.
  • Obiady — gotowanie na dwa dni, mrożenie porcji, przygotowanie półproduktów przy okazji.
  • Zakupy — raz w tygodniu online plus dokupienie świeżych warzyw, zamiast jeżdżenia co drugi dzień.

I uwaga przy delegowaniu, która ratuje ten krok przed „przecież dzieci są za małe”: nawet jeśli dziecko nie ugotuje obiadu, może nakryć do stołu i zrobić kilka innych rzeczy wokół. Ty zostajesz z tym, co wymaga Twojej odpowiedzialności — na przykład z tym, co jest niebezpieczne.

Metoda karteczek — podział obowiązków w domu

Do samego podziału obowiązków Rowińska ma osobną, bardzo prostą metodę:

  1. Wypisz wszystkie obowiązki domowe — każdy na osobnej karteczce.
  2. Zaproś rodzinę i rozłóż karteczki na stole.
  3. Każdy czyta i bierze do siebie te, które może wykonywać.
  4. Po podziale wiadomo, po czyjej stronie leży odpowiedzialność za każdą rzecz.

Różnica wobec grafiku narzuconego z góry jest zasadnicza: ludzie wybierają sami, więc traktują te zadania jak własne, a nie jak cudze polecenie.

Krok 4. Planuj tydzień i dzień — i zaczynaj od siebie

Bez planu zajmiesz się tym, co akurat wpadnie i będzie wyglądało na pilne — a zaniedbasz to, co kluczowe.

System, z którego korzysta, jest dwuczęściowy: kalendarz elektroniczny na wszystko, co ma konkretną godzinę i co trzeba mieć pod ręką na telefonie i komputerze, oraz planer albo dziennik na papierze na planowanie dnia.

W planerze stosuje prostą strukturę:

  • Trzy najważniejsze zadania na dany dzień — priorytety, nie lista wszystkiego.
  • Jedno zadanie „choćby skały srały” — to jedno, bez którego nie kończysz dnia. Rowińska używa dosadniejszego skrótu, ale zasada jest właśnie taka.

I najważniejsza reguła kolejności, która decyduje o wszystkim:

Jeżeli sama nie zaplanujesz swojego dnia, ktoś inny Ci go zaplanuje.

W praktyce znaczy to: zaczynasz dzień od swojej najważniejszej rzeczy, a nie od skrzynki mailowej ani mediów społecznościowych. Odwrotna kolejność sprawia, że przez pierwsze godziny realizujesz cudze potrzeby i odpowiadasz na cudze pytania. To, że telefon dzwoni, nie znaczy jeszcze, że masz po niego sięgnąć.

Krok 5. Ustal czas wykonania z góry — bloki czasowe

Różnica jest subtelna, a efekt ogromny. „O 16:00 zaczynam pisać ofertę, skończę, jak skończę” oznacza w praktyce: piszesz, w międzyczasie robisz zakupy online, zaglądasz na portal plotkarski, czytasz komentarze, wracasz do oferty.

„Piszę ofertę od 16:00 do 17:30″ ustawia koncentrację na zadaniu. Zwróć uwagę, jak działasz, gdy termin jest blisko — nagle wszystko inne przestaje mieć znaczenie i okazuje się, że dało się to zrobić pięć dni wcześniej.

Jeśli sama dyscyplina nie wystarcza, Rowińska podpowiada mechanizm zewnętrzny: podziel zadanie na etapy i do każdego przypisz termin oraz osobę, której go wyślesz. Przy prezentacji będzie to: zebranie materiałów → konspekt → szablon → wersja z grafikami. Cztery etapy, cztery terminy, cztery momenty, w których ktoś czeka. To działa nawet wtedy, gdy własne postanowienia zawodzą.

Przykład w liczbach: ile odzyskasz na jednym kroku

Poniższy rachunek jest ilustracją na przyjętych założeniach — podstaw swoje.

Weź trzy pozycje z kroku trzeciego:

  • zakupy co drugi dzień zamienione na raz w tygodniu online: oszczędność ok. 2 godzin tygodniowo,
  • opłaty załatwiane w jednym bloku zamiast na bieżąco: ok. 30 minut tygodniowo,
  • gotowanie na dwa dni zamiast codziennie: ok. 2,5 godziny tygodniowo.

Razem 5 godzin tygodniowo. W skali roku, przy 48 tygodniach, to 240 godzin — czyli równowartość sześciu tygodni pełnego etatu, odzyskanych bez zmiany pracy i bez wstawania wcześniej.

Checklista na pierwszy tydzień

  • Zapisz jednym zdaniem, po co Ci więcej czasu i co konkretnie z nim zrobisz.
  • Przez siedem dni notuj wszystko, co robisz — również drobiazgi.
  • Przy każdej pozycji zadaj pytanie: po co to robię?
  • Wskaż trzy rzeczy do uproszczenia i jedną do oddania komuś innemu.
  • Zrób w domu podział obowiązków metodą karteczek.
  • Wprowadź trzy najważniejsze zadania dnia plus jedno obowiązkowe.
  • Przez tydzień zaczynaj dzień od swojego zadania, nie od skrzynki.
  • Jednemu zadaniu w tygodniu wyznacz sztywny blok czasowy — od której do której.

Pięć błędów, które zjadają efekt

  1. Szukanie technik przed zrobieniem listy. Bez wiedzy, na co schodzi czas, każda metoda jest zgadywaniem.
  2. Zaczynanie dnia od maili. Pierwsze dwie godziny to najlepszy czas, jaki masz — i najłatwiej go oddać innym.
  3. Zadania bez godziny końcowej. Rozlewają się dokładnie na tyle czasu, ile im dasz.
  4. Delegowanie wszystkiego naraz. Zwłaszcza w domu — lepiej jedna karteczka więcej co tydzień niż rewolucja w niedzielę.
  5. Odzyskany czas bez przeznaczenia. Jeśli nie wiesz, po co go odzyskujesz, wróci tam, skąd przyszedł.

FAQ

Od czego zacząć zarządzanie sobą w czasie?

Od tygodniowego spisu wszystkiego, co robisz. To najbardziej pomijany krok i jednocześnie ten, bez którego reszta nie działa — dokładnie tak samo jak przy budżecie domowym.

Papierowy planer czy aplikacja?

Oba, ale do różnych rzeczy: kalendarz elektroniczny na spotkania i zobowiązania z konkretną godziną, papier na planowanie dnia i priorytety.

Ile zadań planować na dzień?

Trzy ważne plus jedno, które musi zostać zrobione bez względu na wszystko. Dłuższa lista przestaje być priorytetem, a staje się spisem.

Co zrobić, gdy nie mam dyscypliny, żeby trzymać bloki czasowe?

Wprowadź kogoś z zewnątrz: podziel zadanie na etapy i umów się, że o konkretnej godzinie wyślesz komuś efekt danego etapu. Zewnętrzny termin działa tam, gdzie własny zawodzi.

Jak przekonać rodzinę do podziału obowiązków?

Nie przydzielaj — rozłóż karteczki i pozwól wybrać. Zadanie wybrane samodzielnie jest traktowane jak własne, a przydzielone jak cudze polecenie.

Podsumowanie

Pięć kroków układa się w jedną sekwencję: ustal po co → zobacz, na co schodzi czas → zakwestionuj i oddaj → zaplanuj → zamknij w blokach. Żaden z nich nie wymaga nowego narzędzia ani nowej aplikacji.

Najtrudniejszy jest krok pierwszy, a najbardziej opłacalny — trzeci. I jedna zasada, która sama w sobie zmienia dzień: zaczynaj od tego, co ważne dla Ciebie, zanim otworzysz skrzynkę.


Chcesz poukładać to w system?

Pięć kroków to fundament. Pełną metodę — od odgruzowania otoczenia, przez planowanie, po dobór narzędzi i godzenie ról zawodowych z prywatnymi — Kamila Rowińska prowadzi w kursie online.

Maksymalna Produktywność — kurs online Kamili Rowińskiej

Jeśli Twoim problemem jest przede wszystkim to, że zadań jest więcej niż godzin, zacznij od krótszego kursu Zarządzanie w niedoczasie.


Zobacz więcej materiałów


Obejrzyj nagrania

Pierwsze nagranie to pełne omówienie pięciu kroków.

Drugie dotyczy metody karteczek i podziału obowiązków w domu.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o tym samym temacie, publikowanych wcześniej pod osobnymi adresami — „Jak mieć więcej czasu?” oraz „Jak mieć więcej czasu dla siebie?”. Obie strony konkurowały ze sobą o tę samą frazę; treść i oba nagrania połączono tutaj, a drugi adres przekierowano.
Pięć kroków, metoda karteczek oraz przykłady upraszczania codziennych czynności pochodzą z relacji Kamili Rowińskiej. Rachunek odzyskanych godzin jest przykładem obliczeniowym na przyjętych założeniach (5 godzin tygodniowo, 48 tygodni), a nie pomiarem.
Nagrania pochodzą z 2022 roku i zapowiadały konkurs oraz bezpłatne szkolenia online, których terminy dawno minęły, a strona zapisów nie działa — celowo ich nie powtórzono. Pominięto również rozmowę z uczestniczką programu, ponieważ miała charakter promocyjny, a nie metodyczny.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, rozpoczynając od nr 1 ponieważ mocno otworzyła mi oczy w kwestii organizacji czasu. Tak proste, a tak potrzebne znalezienie odpowiedzi na pytanie “po co?”. Jednocześnie będę analizować na co ten czas w ciągu tygodnia poświęcam i gdzie mi ucieka 🙂

  2. Cześć Kamila,
    z dzisiejszego odcinka wdrożę wskazówkę nr 5, bloki czasowe.
    Rzeczywiście przy pracy potrafię śledzić jakieś wydarzenia itd. 😀 Muszę się bardziej spiąć podczas pracy.

  3. Witaj Kamilo. Planowanie działań rozpoczęłam po szkoleniu z Tobą i przynosi to efekty, zamierzam wdrożyć delegowanie zadań i zapisywanie tego robię. Z pewnością są sprawy, które można zrobić inaczej, kiedy indziej i wykorzystać czas bardziej efektywnie. Dziękuję.

  4. Przyjmuję wyzwanie. Chciałabym wdrożyć wszystkie wskazówki. Szczególnie tą z zapisywaniem codziennych czynności i delegowaniem zadań.

  5. Hej.

    Dziękuję Kamilu za kolejny krok w polepszaniu mojego życia. Wybieram z dziś metody 1,2 oraz 4. Pod koniec tygodnia napiszę więcej jak mi poszło.

  6. Zacznę kwestionować czy to co robię za członków rodziny nie można podzielić na resztę i przejąć za to odpowiedzialność ,przy czym wkoncu znajdę czas na rozwój mojego życia zawodowego i odnalezienia siebie i tego kim jestem,by stać się ważnym,wiarygodnie wyglądać i zacząć wkoncu zarabiać pieniądze,a przy tym mieć szacunek innych o swój do siebie. Najtrudniejsze będzie zapisywanie planów oraz nadanie im ważności. Spotkam się z buntem w rodzinie o kwestionowano głównie od 11 córki która asertywność wyraża aktualny nadprogram,ale będzie to norma z korzyścią dla niej.Dlaczego daje prawo innym nie sobie. Widzę potencjał w innych i motywuje czego nie dostaje w zamian.Dlaczego takie to trudne,przecież od zawsze świat jest tak skonstruowany,a ja jakoś z księżyca spadłam.Nie dostosuje się będę kwestionować,planować z korzyścią dla siebie. Cieszę się że można z podbudowania innych wyżyć i to może być praca dla zespołu i gromadzic ludzi którym się chce 💪

  7. Kamila, przyjmuję wyzwanie. Każdy krok ma dla mnie ogromne znaczenie. Będę wdrażać krok po kroku każdy z nich. Zaczynam od wskazówki nr 5.

  8. Cześć Kamilo i cała grupo,
    Zamierzam poddać wyzwaniu działania od 1 do 4. Piątego punktu jeszcze się boję🙈
    Zamelduję się za kilka dni, sama za siebie trzymam kciuki✊

  9. Cześć Kamila,

    podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Od jakiegoś czasu próbuję zorganizować życie swojej rodziny, bo idą wielkie zmiany i Twoje wskazówki są uporządkowaniem “chaosu organizacyjnego”. Dziękuję!

  10. Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie z dzisiejszego video i wdrażam wszystkie 5 wskazówek. Ta część jest dla mnie kontynuacją poprzedniego video z wyzwania a jak już wdrażać to chcę zaangażować się na 100% bo już po 1 części wyzwania zaczynają się piękne zmiany.

  11. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie nr 1. Takie proste a jednak nigdy nie wpadłam na to żeby sobie to uzmysłowić a później faktycznie jak ma się ten czas siadam na telefon bo z głowy ucieka mi to co chciałam robić w tym swoim wolnym czasie. Genialne 🙂 dziękuje 🙂

  12. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć na początek wskazówkę nr 4 i 5. Docelowo zamierzam przetestować wszystkie metody 🙂

  13. pracuję ze wskazówka nr 3 – kwestionowanie zadań i po analizie odrzucenie tych, które oddalają mnie / lub nie przybliżają do mojego celu. Pracuje też nad wskazówką nr 4 / CHSS i MIT / w połączeniu z nr 5 – metoda łączenia zadań w bloki w moim przypadku sprawdza się idealnie / daje niesamowite przyspieszenie w realizacji zadań, a przy tym dostaje duży zastrzyk energii połączonej z motywacją i satysfakcją/.

  14. Czesc Kamila. Podejmuję wyzwanie.Zamierzam pracować i rozwijać się z metodą nr 3 i 4. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  15. Cześć Kamila,

    podejmuję wyzwanie i skupiam się na wdrożeniu krok po kroku wszystkich 5 genialnych wskazówek 🙂

    1.”Po co mi w ogóle więcej czasu?”- na robieniu rzeczy na które standardowo brakuje czasu, a może się nam tylko wydawać. W co konkretnie zainwestować swój czas, żeby osiągnąć satysfakcjonujący efekt końcowy i zadowolenie.
    Zamierzam pracować na maksymalnym zobaczeniu na co ja w ogóle tracę czas, żeby móc go odzyskać i poświęcić na rzeczy priorytetowe w moim życiu.

    2.Zapisuj wszystko, co robisz w ciągu tygodnia lub miesiąca. Zakładam zeszyt z tygodniowym, a później miesięcznym monitoringiem co dokładnie godzina po godzinie robię w ciągu tygodnia/miesiąca. Pozwoli mi to na spojrzenie na moje życie z szerszej perspektywy i wyłuskaniu niuansów co mogę ulepszyć, zmienić lub poprawić, żeby czas spędzać bardziej wartościowo na rzeczy które również są konieczne do zrobienia w pierwszej kolejności.

    3.Zacznij kwestionować, upraszczać i delegować swoje zadania. Biorę pod lupę rzeczy które codziennie wykonuję i zastanawiam się czy to jest niezbędne i w jakim celu to robię? Upraszczanie rzeczy lub je skondensowanie jednorazowo w tygodniu lub w miesiącu zminimalizuje starty poniesione w ciągu kilkurazowego robienia tego samego. Jeśli na coś będę poświęcała dużo czasu i według mnie za dużo postanawiam to dać innej osobie.

    4.Zacznij planować swoje działania w tygodniu/w miesiącu. Organizowanie swojego dnia rozpoczynam od planowania swoich zadań, celów, planów oraz priorytetów. Na dalszy plan idą inne sprawy. Na początek “kamienie milowe a później żwirek i piasek”, wtedy zrobię więcej rzeczy i dzień będzie bardziej satysfakcjonujący i radosny 🙂

    5.Z góry ustalaj czas wykonania zadania. Z tym mam niezły problem do rozwiązania. Dla mnie nie istnieje termin wykonania zadania. Dopiero będę się tego uczyć, żeby wyznaczać końcowy czas na wykonanie konkretnego zadania. Za dużo rzeczy w różnym czasie i po parę razy wracanie do tej samej rzeczy teraz to ewidentnie widzę, że to marnowanie swojego czasu i życia. Zaczynam pracować w blokach czasowych, bo to jest bardziej skuteczne.

    Bardzo dziękuję za świetne wskazówki, które otwierają oczy na wiele prostych, ale jak istotnych kwestii dotyczących całokształtu życia.

  16. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. Zamierzam na początek wdrożyć przede wszystkim bloki czasowe, ba! już je wdrożyłam i bardzo poprawiły jakość mojego życia i pracy. Dziękuję! A teraz idę dalej do przodu po lepsze i bardziej świadome osiąganie wyznaczonych celów.

  17. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 2,3 oraz 5.
    Odnośnie nr 2: zapisywałam już wszystkie wydatki oraz delegowałam częściowo rodzinnie zadania (karteczki Rowińskiej), zapisywałam też kiedyś wszystkie moje czynności w ciągu jednego dnia. Te wszystkie działania dały mi świadomość jak jeszcze wiele mam w tej kwestii do zrobienia:) Podoba mi się sposób zapisywania moich działań w ciągu tygodnia, a nawet miesiąca, więc wrzesień przeznaczę właśnie na takie wpisy aby się temu przyjrzeć z góry.
    Wskazówka nr 3 jest już moim działaniem od jakiegoś czasu – zakwestionowałam wiele moich domowych działań i delegowałam je pozostałym domownikom; pozostała jeszcze kwestia upraszczania pewnych działań, np. prasując, często oglądam kursy online np. z panelu Master Business Training:) z tym, że często przerywam, bo potrzebuję coś zapisać:) ale ewidentnie sprawa upraszczania np. gotowania obiadów w tygodniu lub prania – jest jeszcze do przedyskutowania. A więc delegowanie już jest, czas na upraszczanie. Zdanie „zacznij kwestionować swoje nawyki” bardzo we mnie rezonuje: zaobserwowałam, że ostatnio sięgam częściej ponadprogramowo po komórkę, aby zerkać na Instagram, pod przykrywką obserwacji i inspiracji działaniami innych. Ale ewidentnie czuję, że czas mi przelatuje przez palce, więc taki nawyk potrzebuję ubrać w konkretne ramy czasowe, np. w czasie drogi do pracy, jadąc busem.
    Natomiast wskazówka nr 5 będzie moim wyzwaniem, gdyż tak, jak potrafię obliczyć świetnie czas w swojej branży w swojej pracy, tak gdy jestem w domu, czas umyka masakrycznie. Stawiam więc na ustalanie czasu wszystkich moich działań, nie tylko tych związanych z fortepianem, nagrywaniem czy dydaktyką.

  18. Witaj Kamilo,
    Najbardziej zaskoczył mnie pierwszy punkt,czyli sprecyzowanie tego na co potrzebuję mieć więcej czasu,ale podejmuję wyzwanie w zakresie wszystkich pięciu punktów.
    Pozdrawiam

  19. Cześć Kamila;
    Zamierzam wdrożyć wszystkie Twoje wskazowki:
    1. Po co mi w ogóle więcej czasu??
    Zastanowię się na co trwonie swój czas i co mogłabym zmienić, aby lepiej nim zarządać.
    Powiem Tobie, że samodzielne wykonywanie sobie paznokci, to super oszczędność czasu, robię to już od dawna i sprawia mi ogromną przyjemność i do tego mam więcej czasu dla siebie.
    2.Zapisywac wszystko co robię w ciągu tygodnia. Takie planowanie i rozpisywanie jest fantastyczne, aby nadać sprawom odpowiedni priorytet.
    3.Kwestionowac, upraszczać, delegować zadania. Tak dokładnie, może pewne sprawy może wykonać dziecko albo członek rodziny, nie zawsze ja. Delegowanie zadań, to coś nad czym będę musiała mocno popracować.
    4.Planować swoje działania tygodniowo/miesięcznie. Nadać swoim sprawom odpowiedni priorytet, mieć poczucie, że najważniejsze sprawy zostały załatwione, wytyczyć codziennie HSS i to musi być zrobione, inaczej nie idę spać.
    5.Z góry ustalić czas wykonywania zadania. Skupić się maksymalnie na danym zadaniu, odpowiednio je zaplanować czasowo, aby nikt i nic mnie nie rozpraszało.
    Tak Zamierzam to wszystko wdrożyć. Inspirujesz mnie Kamilo i myślę, że z Tobą osiągnę swój wymarzony sukces.

  20. Cześć Kamila, będę wdrażała wskazówkę nr 1 – zakupy tylko raz w tygodniu, a nie każdego dnia! Będę też pierwsze robiła te zadania “CHOĆBY SKAŁY S… ;)”

  21. Cześć Kamila, biorę wskazówkę 4 i 5 bo po pierwsze zwykle za dużo planuje i nie wychodzi a po drugie zwykle przesadzam w stronę ze daje sobie za mało czasu na wykonanie zadania

  22. Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Najbardziej zainteresował mnie punkt pierwszy.

  23. Po obejrzeniu nagrania uprzejmie donoszę, że od dziś wdrażam punkt 5, czyli Z GÓRY USTALAM CZAS WYKONANIA ZADANIA.

  24. Cześć Kamila! Moja imienniczko. Jestem wdzięczna za Twój newsletter, przychodzą do mnie takie treści, których potrzebuję w tym momencie życia. Biorę udział w wyzwaniu. Zamierzam wdrożyć wskazówkę nr. 4 – planowanie działań w połączeniu z 5. określaniem ich czasu i co ważne określaniu PRIORYTETU – MIT oraz CHSS. Te skróty wymiatają!!!

  25. Cześć Kamila, wdrożę wskazówkę nr 2. Na pewno wnioski z tego doświadczenia będą interesujące. Zaczynam dzisiaj.

  26. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wszystkie wskazówki. Pozdrawiam

  27. Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. W ubiegłym tygodniu ustaliłam plan działania w ramach nowego projektu. Podzieliłam działania na mniejsze etapy i czynności. Teraz pora na ustalenie czasu na wykonywanie działań i “odhaczanie” ich 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie!!

Comments are closed.