Jak mieć więcej czasu? 5 kroków i metoda karteczek Rowińskiej
Zarządzanie sobą w czasie rzadko rozbija się o brak technik. Rozbija się o to, że nikt nie sprawdził, na co ten czas faktycznie schodzi — i o to, że dzień zaczyna się od cudzych spraw zamiast od własnych. Poniżej pięć kroków Kamili Rowińskiej plus metoda karteczek na podział obowiązków w domu.
Krok 1. Odpowiedz najpierw: po co Ci więcej czasu?
To pytanie brzmi jak formalność, a jest sitem, przez które przechodzi cała reszta.
Rowińska zauważa rzecz niewygodną: ludzie deklarują, że gdyby mieli godzinę dziennie więcej, zaczęliby ćwiczyć, uczyć się języka, gotować zdrowiej albo spędzać czas z dziećmi. A kiedy ta godzina faktycznie się pojawia — najczęściej idzie na scrollowanie albo na sprawy, które przypadkiem wpadły.
Bez konkretnej odpowiedzi nie rodzi się determinacja do wdrożenia czegokolwiek. Dlatego zanim przejdziesz dalej, odpowiedz sobie na dwa pytania: po co konkretnie mi ten czas i co dokładnie z nim zrobię. Jeśli odpowiedź brzmi „będę wolniej żyć” — to też jest odpowiedź, byle świadoma.
Krok 2. Wypisz wszystko, co robisz
Wszystko, w skali tygodnia albo miesiąca. Rowińska podaje własną listę i jest ona celowo przyziemna: gotowanie, czytanie poczty, przelewy i opłaty, przygotowanie treści do mediów społecznościowych, treningi, odprowadzanie dzieci do szkoły albo na przystanek, sprzątanie, pranie, prasowanie, sprawy administracyjne, nagrania wideo, wizyta u weterynarza.
Porównanie, które to uzasadnia, jest najlepszym argumentem w całym materiale: to działa dokładnie tak jak z pieniędzmi. Żeby lepiej zarządzać budżetem, najpierw musisz wiedzieć, na co wydajesz. Z czasem jest identycznie — bez tej listy podejmujesz decyzje na wyczucie.
Krok 3. Kwestionuj, upraszczaj, deleguj
Teraz przechodzisz listę pozycja po pozycji z jednym pytaniem: po co to robię? I zadajesz je bez litości, także tam, gdzie odpowiedź wydaje się oczywista.
Powód jest prosty: bardzo wiele rzeczy robimy z rozpędu, od lat, w przekonaniu, że są potrzebne — podczas gdy nikt już o to nie prosi, a część zadań dawno mogłyby przejąć dzieci.
Przykłady, które podaje, są konkretne i warto je przeczytać jako wzorce, nie jako gotowce:
- Treningi na drugim końcu miasta — może da się je zrobić w domu albo online. Albo: gdy dziecko jest na zajęciach, zamiast siedzieć na telefonie, zrób w tym czasie własny trening i wróćcie razem.
- Zabiegi kosmetyczne. Jej własny przykład: zamiast jechać, parkować i siedzieć półtorej godziny u manikiurzystki, część wizyt zastąpiła robieniem paznokci w domu przy filmie — sprzęt kosztuje mniej więcej tyle co jedna, dwie wizyty. Z zastrzeżeniem, które sama dodaje: jeśli taka wizyta jest dla Ciebie formą odpoczynku, to zostaje.
- Przelewy i opłaty — jeden blok czasowy zamiast logowania do banku przy każdym rachunku z osobna.
- Obiady — gotowanie na dwa dni, mrożenie porcji, przygotowanie półproduktów przy okazji.
- Zakupy — raz w tygodniu online plus dokupienie świeżych warzyw, zamiast jeżdżenia co drugi dzień.
I uwaga przy delegowaniu, która ratuje ten krok przed „przecież dzieci są za małe”: nawet jeśli dziecko nie ugotuje obiadu, może nakryć do stołu i zrobić kilka innych rzeczy wokół. Ty zostajesz z tym, co wymaga Twojej odpowiedzialności — na przykład z tym, co jest niebezpieczne.
Metoda karteczek — podział obowiązków w domu
Do samego podziału obowiązków Rowińska ma osobną, bardzo prostą metodę:
- Wypisz wszystkie obowiązki domowe — każdy na osobnej karteczce.
- Zaproś rodzinę i rozłóż karteczki na stole.
- Każdy czyta i bierze do siebie te, które może wykonywać.
- Po podziale wiadomo, po czyjej stronie leży odpowiedzialność za każdą rzecz.
Różnica wobec grafiku narzuconego z góry jest zasadnicza: ludzie wybierają sami, więc traktują te zadania jak własne, a nie jak cudze polecenie.
Krok 4. Planuj tydzień i dzień — i zaczynaj od siebie
Bez planu zajmiesz się tym, co akurat wpadnie i będzie wyglądało na pilne — a zaniedbasz to, co kluczowe.
System, z którego korzysta, jest dwuczęściowy: kalendarz elektroniczny na wszystko, co ma konkretną godzinę i co trzeba mieć pod ręką na telefonie i komputerze, oraz planer albo dziennik na papierze na planowanie dnia.
W planerze stosuje prostą strukturę:
- Trzy najważniejsze zadania na dany dzień — priorytety, nie lista wszystkiego.
- Jedno zadanie „choćby skały srały” — to jedno, bez którego nie kończysz dnia. Rowińska używa dosadniejszego skrótu, ale zasada jest właśnie taka.
I najważniejsza reguła kolejności, która decyduje o wszystkim:
Jeżeli sama nie zaplanujesz swojego dnia, ktoś inny Ci go zaplanuje.
W praktyce znaczy to: zaczynasz dzień od swojej najważniejszej rzeczy, a nie od skrzynki mailowej ani mediów społecznościowych. Odwrotna kolejność sprawia, że przez pierwsze godziny realizujesz cudze potrzeby i odpowiadasz na cudze pytania. To, że telefon dzwoni, nie znaczy jeszcze, że masz po niego sięgnąć.
Krok 5. Ustal czas wykonania z góry — bloki czasowe
Różnica jest subtelna, a efekt ogromny. „O 16:00 zaczynam pisać ofertę, skończę, jak skończę” oznacza w praktyce: piszesz, w międzyczasie robisz zakupy online, zaglądasz na portal plotkarski, czytasz komentarze, wracasz do oferty.
„Piszę ofertę od 16:00 do 17:30″ ustawia koncentrację na zadaniu. Zwróć uwagę, jak działasz, gdy termin jest blisko — nagle wszystko inne przestaje mieć znaczenie i okazuje się, że dało się to zrobić pięć dni wcześniej.
Jeśli sama dyscyplina nie wystarcza, Rowińska podpowiada mechanizm zewnętrzny: podziel zadanie na etapy i do każdego przypisz termin oraz osobę, której go wyślesz. Przy prezentacji będzie to: zebranie materiałów → konspekt → szablon → wersja z grafikami. Cztery etapy, cztery terminy, cztery momenty, w których ktoś czeka. To działa nawet wtedy, gdy własne postanowienia zawodzą.
Przykład w liczbach: ile odzyskasz na jednym kroku
Poniższy rachunek jest ilustracją na przyjętych założeniach — podstaw swoje.
Weź trzy pozycje z kroku trzeciego:
- zakupy co drugi dzień zamienione na raz w tygodniu online: oszczędność ok. 2 godzin tygodniowo,
- opłaty załatwiane w jednym bloku zamiast na bieżąco: ok. 30 minut tygodniowo,
- gotowanie na dwa dni zamiast codziennie: ok. 2,5 godziny tygodniowo.
Razem 5 godzin tygodniowo. W skali roku, przy 48 tygodniach, to 240 godzin — czyli równowartość sześciu tygodni pełnego etatu, odzyskanych bez zmiany pracy i bez wstawania wcześniej.
Checklista na pierwszy tydzień
- Zapisz jednym zdaniem, po co Ci więcej czasu i co konkretnie z nim zrobisz.
- Przez siedem dni notuj wszystko, co robisz — również drobiazgi.
- Przy każdej pozycji zadaj pytanie: po co to robię?
- Wskaż trzy rzeczy do uproszczenia i jedną do oddania komuś innemu.
- Zrób w domu podział obowiązków metodą karteczek.
- Wprowadź trzy najważniejsze zadania dnia plus jedno obowiązkowe.
- Przez tydzień zaczynaj dzień od swojego zadania, nie od skrzynki.
- Jednemu zadaniu w tygodniu wyznacz sztywny blok czasowy — od której do której.
Pięć błędów, które zjadają efekt
- Szukanie technik przed zrobieniem listy. Bez wiedzy, na co schodzi czas, każda metoda jest zgadywaniem.
- Zaczynanie dnia od maili. Pierwsze dwie godziny to najlepszy czas, jaki masz — i najłatwiej go oddać innym.
- Zadania bez godziny końcowej. Rozlewają się dokładnie na tyle czasu, ile im dasz.
- Delegowanie wszystkiego naraz. Zwłaszcza w domu — lepiej jedna karteczka więcej co tydzień niż rewolucja w niedzielę.
- Odzyskany czas bez przeznaczenia. Jeśli nie wiesz, po co go odzyskujesz, wróci tam, skąd przyszedł.
FAQ
Od czego zacząć zarządzanie sobą w czasie?
Od tygodniowego spisu wszystkiego, co robisz. To najbardziej pomijany krok i jednocześnie ten, bez którego reszta nie działa — dokładnie tak samo jak przy budżecie domowym.
Papierowy planer czy aplikacja?
Oba, ale do różnych rzeczy: kalendarz elektroniczny na spotkania i zobowiązania z konkretną godziną, papier na planowanie dnia i priorytety.
Ile zadań planować na dzień?
Trzy ważne plus jedno, które musi zostać zrobione bez względu na wszystko. Dłuższa lista przestaje być priorytetem, a staje się spisem.
Co zrobić, gdy nie mam dyscypliny, żeby trzymać bloki czasowe?
Wprowadź kogoś z zewnątrz: podziel zadanie na etapy i umów się, że o konkretnej godzinie wyślesz komuś efekt danego etapu. Zewnętrzny termin działa tam, gdzie własny zawodzi.
Jak przekonać rodzinę do podziału obowiązków?
Nie przydzielaj — rozłóż karteczki i pozwól wybrać. Zadanie wybrane samodzielnie jest traktowane jak własne, a przydzielone jak cudze polecenie.
Podsumowanie
Pięć kroków układa się w jedną sekwencję: ustal po co → zobacz, na co schodzi czas → zakwestionuj i oddaj → zaplanuj → zamknij w blokach. Żaden z nich nie wymaga nowego narzędzia ani nowej aplikacji.
Najtrudniejszy jest krok pierwszy, a najbardziej opłacalny — trzeci. I jedna zasada, która sama w sobie zmienia dzień: zaczynaj od tego, co ważne dla Ciebie, zanim otworzysz skrzynkę.
Chcesz poukładać to w system?
Pięć kroków to fundament. Pełną metodę — od odgruzowania otoczenia, przez planowanie, po dobór narzędzi i godzenie ról zawodowych z prywatnymi — Kamila Rowińska prowadzi w kursie online.
▶ Maksymalna Produktywność — kurs online Kamili Rowińskiej
Jeśli Twoim problemem jest przede wszystkim to, że zadań jest więcej niż godzin, zacznij od krótszego kursu Zarządzanie w niedoczasie.
Zobacz więcej materiałów
- Delegowanie zadań: 7 kroków, żeby ktoś naprawdę przejął pracę
- Higiena cyfrowa: 5 zasad, dzięki którym odzyskasz 121 godzin w roku
- Jak kończyć to, co się zaczęło? 6 kroków do dowożenia projektów
Obejrzyj nagrania
Pierwsze nagranie to pełne omówienie pięciu kroków.
Drugie dotyczy metody karteczek i podziału obowiązków w domu.
Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o tym samym temacie, publikowanych wcześniej pod osobnymi adresami — „Jak mieć więcej czasu?” oraz „Jak mieć więcej czasu dla siebie?”. Obie strony konkurowały ze sobą o tę samą frazę; treść i oba nagrania połączono tutaj, a drugi adres przekierowano.
Pięć kroków, metoda karteczek oraz przykłady upraszczania codziennych czynności pochodzą z relacji Kamili Rowińskiej. Rachunek odzyskanych godzin jest przykładem obliczeniowym na przyjętych założeniach (5 godzin tygodniowo, 48 tygodni), a nie pomiarem.
Nagrania pochodzą z 2022 roku i zapowiadały konkurs oraz bezpłatne szkolenia online, których terminy dawno minęły, a strona zapisów nie działa — celowo ich nie powtórzono. Pominięto również rozmowę z uczestniczką programu, ponieważ miała charakter promocyjny, a nie metodyczny.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i będę wdrażać wskazówkę nr 2 i 4
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki! Zacznę od …1!
Cześć, Kamila 🙂 W tym tygodniu zapisywałam wszystko co robię i uświadomiło mi to ile czasu tracę na niską, a wręcz zerową stawkę godzinową. Zaczęłam kwestionować te czynności i już wiem w którym kierunku iść:-) Dziękuję!
Zmiany wymagają odwagi… i dla mnie ten wrzesień jest właśnie o podejmowaniu odpowiedzialności za swoje odważne decyzje i “przeorganizowywaniu” życia w nowej rzeczywistości. Jestem Tobie Kamilo bardzo wdzięczna za poruszenie tej tematyki właśnie teraz- w tym czasie, gdy najbardziej tego potrzebuję, a wybrane przez Ciebie tematy mocno ze mną rezonują. W kwietniu, po kilku miesiącach a może i latach zastanawiania się, podjęłam odważną decyzję o odejściu z pracy etatowej i pozostaniu jedynie przy własnej działalności. Dodam, że pracowałam w szkole, a jak dobrze wiecie- teraz następują w oświacie duże zmiany, na które nie było we mnie zgody i nie chciałam być dalej częścią tego systemu. Od wakacji przeorganizowuję swoje życie- nie tylko zawodowe, ale i rodzinne. “Naginam” grafik, chcąc pogodzić pracę z życiem rodzinnym. I bardzo chcę w tym wszystkim zadbać o siebie – swoje zdrowie, znaleźć czas na poruszanie się (niekoniecznie siłownia, kijki i spacer w lesie też są super:) oraz rozwój. Kiedy oglądałam Kamilo Twoje poprzednie oraz najnowsze wideo – mocno utwierdziłam się w tym, że często “pomijałam siebie” planując życie zawodowe i rodzinne. Dosłownie wszystko było ważniejsze niż chwila dla siebie, odpoczynek, czas na regenerację. Przez ostatni rok podupadłam na zdrowiu, bóle mięśni i stawów nasilały się, przeszłam szereg badań by wykluczyć RZS czy toczeń. Stres i zapominanie o sobie i swoich potrzebach – potrafią wpłynąć na nasz stan zdrowia, a dla mnie – to było jak wciśnięcie hamulca bezpieczeństwa i zatrzymanie się oraz poprzyglądanie z uważnością – za czym tak pędzę? do czego zmierzam? o co chcę walczyć i jak chciałabym aby wyglądało dalsze moje życie? Teraz, gdy odpowiedziałam na te pytania, czuję się mocniejsza, ugruntowana. Wiem, że idę w dobrym kierunku. Mając zasoby – mogę lepiej zadbać o relacje z mężem i dziećmi, efektywniej pomagać moim klientom. Moja praca – psychologa dziecięcego i terapeuty – wymaga szczególnego dbania o siebie, bo-jak to w zawodach pomocowych- istnieje duża szansa wypalenia zawodowego. Patrzę w przyszłość z optymizmem, cieszę się, że mogę pracować z pasją i sercem. I doceniam siebie i swoje działania. Trzymam kciuki za wszystkie osoby, które również stają przed podjęciem decyzji dot. swojej dalszej drogi. Przesyłam Was ciepłe myśli. A szczególne słowa wsparcia kieruje do Mam- dbajcie kochane o siebie! Im więcej zasobów macie Wy- tym bardziej będziecie w stanie wspierać Wasze Maluchy! A.
Cześć Kamila. Podejmuję wyzwanie. Rozpocznę od wdrażania wskazówek 4 i 5.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1
Już wiem po co mi więcej czasu.
Wracam do regularnego pisania newslettera, bo celowo na pewnym etapie zrezygnowałam z tego. Mów newsletter będzie wychodził co tydzień w czwartek po 13:00. Pierwszy wyszedł już w minionym tygodniu, a teraz czas na kolejny.
Zamierzam też po raz kolejny (bo zrobiłam to już w styczniu 2022) przyjrzeć się temu co robię w ciągu dnia i tygodnia, by móc wyeliminować niepotrzebne zadania i tematy – to wskazówka nr 2.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5.
Mam dużo czasu na siebie, swoją rodzinę. Prace planuje i deleguje to co mogę. Jednak niektóre zadania rozciągają się w czasie i dlatego zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Dziękuję
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, ale przede wszystkim numer 2!
Kamila podejmuję wyzwanie, zastosuje wszystkie 5 kroków
Hej ,podejmuje wyzwanie,łapie wszystkie wskazówki w swój plan ale skupie się najbardziej na 3 i 5 bo nad tym najbardziej muszę popracować by być w pełni power ;D
Cześć Kamila! Biorę udział w wyzwaniu ❤️ Dotąd robiłam intuicyjnie punkty 4 i 5, natomiast właśnie odpowiedziałam sobie na pytanie „Po co mi więcej czasu” i od dzisiaj zabrałam się za punkt 2, by za tydzień przeanalizować to i wykonać punkt 3 ❤️ Idealny czas na polepszenie zarządzania sobą w czasie, bo za 1,5 tygodni wracam do pracy na etat po prawie 4 letniej przerwie (dwa urlopu macierzyńskie), rozwijam jednocześnie swój biznes online i opiekuje się czterema kawalerkami teścia, organizacja czasu przyda się zdecydowanie! 😂 Dziękuję ❤️🙏
Cześć Kamila. Zdecydowanie wdrażam już od tej chwili wskazówkę nr 5. Ja nie potrzebuje więcej czasu, potrzebuję odzyskać ten czas, który codziennie marnuję. Na szczęście mam już dużą świadomość tego co dzieje się z moim czasem, wielokrotnie już spisywałam codzienne czynności.
Moja lista zadań nie jest długa ale każda czynność jest bardzo czasochłonna. Dlatego przechodzę do wskazówki nr 5. Jestem pewna, że dzięki niej nadrobię zaległości i uwolnię się od wyrzutów sumienia powodowanych utraconym czasem.
Pozdrawiam serdecznie
Iwona Marek-Paprocka
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i będę wdrażała wskazówki 2 i 3.
Małe przypomnienie dlaczego nie mam czasu i po co mi więcej czasu dobrze mi zrobiło .
najbardziej przytłaczają mnie obowiązki domowe, swego czasu delegowałam je domownikom ale nie utrzymało się to zbyt długo. Pamiętam Twoje rady ale zbyt długo pełny zlew u mnie nie zdaje egzaminu, a nie posprzątana klatka zwierzaka , muszę się litować bo mi go szkoda.
Wprowadziłam na nowo starą ale dobrze sprawdzającą się zasadę , ładowanie zmywarki na noc aby mąż ją rano wypakowywał- bo to był jego obowiązek.
i wracam do karteczek i check list bo po wakacjach wszyscy się rozleniwili,
Dzięki za małe przypomnienie 🙂
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę 3,4 i 5.
Wskazówka 3 :uzmysłowiła mi, że niektórych zadań, działań nie muszę robić już za dzieci. Czas na więcej samodzielności. Choć od pewnego czasu staram się delegować więcej zadań, ale jest jeszcze sporo do zrobienia.
Wskazówka 4 i 5 : to chyba największa zmora dla mnie, gdzie każdy dzień prawie zależy od działań moich klientów i czasami to co miałam zaplanowane nie zostaje zrealizowane z powodu gaszenia pożaru, ale czas chyba nad tym popracować
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki. Dla mnie one wszystkie tworzą spójną całość i krok po kroku pozwoli mi nauczyć się planowania i nie tracenia czasu na głupoty.
Niedobór czasu to moja odwieczna zmora. Zawsze jestem w niedoczasie i czegoś nie zdążę zrobić. Najczęściej czegoś dla siebie… Kiedyś zapytana jaką chciałabym mieć magiczną moc odpowiedziałam móc wszystkim zatrzymać czas a sama nadrobić zaległości, zadania których już nie zdążę zrobić. A jednak problem nie dotyczy zbyt małej ilości czasu bo każdy przecież ma te 24 godziny na dobę lecz braku planu, delegowania i odpuszczania.
Z dodatkową godziną zadbałabym bardziej o siebie: o swój wygląd, czytała więcej książek i rozpoczęła biznes. Tak jak radziłaś zanotowałam wszystkie czynności i je przeanalizowałam. Doszłam do wniosku, że za dużo na siebie biorę w domu jak i w pracy. Porozmawiałam w sobotę z mężem i oddałam mu część obowiązków. Dzieci choć małe (2 i 4 lata) też zaczęły sukcesywnie sprzątać po sobie zabawki i odnosić talerzyki do zlewu 🙂 Mam nadzieję że nie zboczymy z tej ścieżki.
Zaplanowałam sobie każdego dnia najważniejsze rzeczy do zrobienia i określiłam czas jaki potrzebuję na ich realizację. Nie potrafię zaplanować jeszcze całego dnia, ale kluczowe czynniki już tak. Mit i chss są u mnie wytyczane i wykonywane wg planu.
Wcześniej wychodziłam z założenia że cokolwiek zaplanuję nie pójdzie po mojej myśli. Teraz wiem że plan jest ważny. Nawet jeśli będzie kilka odstępstw to podążam w wyznaczonym kierunku.
I tak zaczynam swoją przygodę z organizowaniem wydarzenia w Białymstoku 🙂 Plan jest, w 10% już zrealizowany. Dzięki Tobie wierzę że dam radę. Po prostu muszę dziać i postanawiam wygrać 😁
Do zobaczenia 😉
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. Zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. Liczę, że dzięki blokom czasowym moja doba przestanie się rozciągać w nieskonczoność.
Cześć Kamila,
Lista rzeczy która robię od wczoraj się zapełnia i daje do myślenia….
Zaczynam pracę z plan erem, bo widzę, że darowane godziny mijają bez echa… Niemal niezauważone
Pozdrawiam
Serdecznosci
Kamila
Cześć Kamila po kolei będę wdrażać wszystkie wskazówki, bo każda jest dla mnie ciekawa i w każdej widzę potrzebę popracowania…
Najbardziej jednak utkwiły mi w pamięci dwie wskazówki, którym mocniej się przyglądam i chcę wdrożyć.
Po pierwsze wskazówka nr 3 “Zacznij kwestionować, upraszczać i delegować swoje zadania”, w szczególności “kwestionowanie”… Rozważanie, dlaczego?, po co?, czemu ja?, za kogo? wykonuję daną czynność, czy zadanie daje wiele do myślenia. Zbyt dużo my (również ja) jako kobiety, żony, matki, siostry, pracownicy itp. bierzemy na siebie – tylko pytanie DLACZEGO? i jak to zmienić.
Po drugie wskazówka nr 5 “Z góry ustalaj czas wykonania zadania”, bo czasem “rozciągam” czasowo wykonanie jakiegoś zadania-czynności, lub zbyt długo nad jakąś pracuję, przez co inne zadania nad tym cierpią, oraz tracę “spokojną głowę”, bo znów na coś innego braknie czasu.
Cześć Kamila,
podejmuję wyzwanie i biorę do serca Twoje zdanie: ” Jeśli Ty sama nie zaplanujesz swojego dnia, ktoś inny Ci go zaplanuje”.
Część Kamila😊 biorę udział w wyzwaniu i więcej wolnego czasu potrzebuje na: już od dawna wiem i żyję pragnieniem by pracując i zarabiając pieniądze mieć czas na aktywność fizyczną dla dobrej kondycji i życia bez bólu stawów, rezygnacja z pracy po nocach co nie służy zdrowiu i by mieć czas na rękodzieło i metamorfozy mebli oraz na podróże będąc codziennie w pracy nie będzie to możliwe. Więc pomału zmieniam styl pracy.
Delegować ile mogę to deleguje jak mam komu😊 mieszkam praktycznie sama. Planuje moje zadania wpisuje je w kalendarz co mam do zrobienia i moje pomysły wtedy mniej się gubie. A wdrażam wskazówkę ChSS , mam wrażenie że wszystko jest ważne i trudno mi wybrać co jest najważniejsze. No i najważniejsze dla mnie wdrożyć blok czasowy do zrobienia danej pracy, bo mam wrażenie że nawalam, rozpraszam się dość łatwo.
Witam,
Zacznę od podsumowania pierwszego tygodnia wyzwania. Pracowałam nad tym, aby się nie porównywać z innymi. Było to dosyć wymagające, ale przez to szybko zauważałam gdy po raz kolejny wpadałam w pułapkę porównywania się z innymi. Wówczas przypominało mi się zdanie, które Kamila powiedziała podczas nagrania ” Nie porównuj swojego zaplecza do cudzej wystawy.” I to pomagało mi wrócić na dobry tor by nie porównywać się z innymi tylko do siebie samej z dnia poprzedniego.
Po obejrzeniu 2 materiału video postanawiam zapisywać bloki czasowe do wykonywania zadań by nie rozpraszać swojej uwagi na innych nie potrzebnych aspektach. Dodatkowo chcę wprowadzić uproszczenia i ukończenia rzeczy, które rozpoczęłam.
Dziękuję z serca za te wyzwanie.
Pozdrawiam serdecznie,
Ania
Cześć Kamila.
Wiele z tych punktów już wdrażam, ale dążymy do poziomu mistrzowksiego 🙂
Dla mnie najważniesze w tym tygdoniu jest punkt “5. Z góry ustalaj czas wykonania zadania.”.
Dziękuję!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 i 3
Cześć Kamila podejmuję wyzwanie i wprowadziłam wskazówki numer 1 2 3 i 4.
Oto moja historia z wdrażania tych wskazówek:
Cześć Kamila,
Nazywam się Anna Disterheft jestem pomocą domowa oraz dbam o porządek i dezynfekcje w firmach. Chciałabym podzielić się z Tobą moją historią z wprowadzenia w życie wskazówek z ostatniego wideo-jak mieć więcej czasu.
W mojej poprzedniej historii pod filmem jak być szczęśliwą nakreśliłam Tobie swoją prace nad płynnością finansowa w dobie kryzysu oraz wnioskami, doświadczeniami i rezultatami z wprowadzenia w życie przedstawionych przez Ciebie wskazówek dotyczących szczęścia.
W tej historii temat finansów nadal jest moim tematem przewodnim, ponieważ nad nim skupiam się obecnie najbardziej i w jego obrębie Twoje wskazówki dają mi piękne, wymierne efekty. Posłuchaj proszę.
Odpowiadając sobie na pytanie/wskazówkę po co mi więcej czasu, odpowiedz brzmiała dla mnie tak, że potrzebuję czasu, po to aby podczas jednego dnia pracy zamiast świadczyć jedna usługę, mogłabym zmieścić ich dwie. Inspirując się wypowiedzią Ani od matmy postanowiłam być najlepszą w swojej dziedzinie. Zaczęłam zastanawiać się i obserwować swoją efektywnością w pracy, uczę się jak pracować wydajniej. Uwierz mi, że nawet w dziedzinie sprzątania można zastosować wiele technik na większą wydajność, szybkość i już zauważyłam efekty. Dało mi to nowe , świeże spojrzenie na moją prace i ogromną satysfakcje, której już zaczynało brakować po trzyletnim stażu.
Idąc dalej według podanych przez Ciebie kroków rozpisałam sobie wszystko, co robię w danym miejscu pracy. I przyjrzałam się ich sensowności. Doszłam do wniosku, że będąc w tym samym miejscu dwa lub trzy dni moje zadania można rozłożyć na te dni w czasie, a nie robić wszystko za każdym razem, jeśli jest taka możliwość. Są zadania, które mogę wykonywać nawet cztery razy w roku. Proszę jaka oszczędność czasu!
Pogrupowałam swoje zadania, wykonuję je według klasyfikacji na przykład: co sprzątnąć na sucho, co na mokro. Robię najpierw jedne, potem drugie, a nie naprzemiennie. Pomysłów i technik oczywiście mam więcej. Przytaczam tu tylko poglądowy przykład. Wprowadziłam listy zadań dla swoich dwóch domów i firmy którą mam pod opieką.
Zachęcona taką skutecznością Twoich wskazówek odpowiedziałam na ofertę świadczenia kolejnej usługi w swoim mieście. Idąc dalej, słuchając i patrząc na wspaniałe kobiety występujące w ostatnich dwóch odcinkach Power Poniedziałku: Annę Stęrzewską i Annę Babczyńską-Staszewską wpadłam na śmiały pomysł, że jeśli nie na dodatkowe usługi, to zapas czas mogłabym poświecić na swoją działalność w Internecie. Moje doświadczenia mogłyby zainteresować osoby prowadzące pensjonaty lub pokoje do wynajęcia, którzy sami dbają o porządek w swoich obiektach. Temat jak się zabrać za bycie pomocą domową mógłby zainteresować chętne mamy, które mają kilka wolnych godzin, kiedy dziecko jest w przedszkolu.
Jak już wspominałam temat finansów jest teraz dla mnie teraz numerem jeden. Nie mogę się doczekać na kolejny odcinek Power Poniedziałku jak zarabiać więcej.
Pozdrawiam serdecznie
Anna Disterheft
Czesc Kamila,
podejmuje w wyzwaniu, bede wdrazac wszystkie wskazowki!
CHSS i MIT z pewnością będę stosować z jeszcze większą konsekwencją niż dotychczas.
Rezultaty – w 99% przypadków zrealizowane zadania, a przecież o to chodzi.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie (Power Poniedziałek z dn. 12.09.2022 r. – „Jak mieć więcej czasu?” – #143) i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4.
Moją motywacją jest podjęcie wyzwania – „ZACZNIJ PLANOWAĆ SWOJE DZIAŁANIA”. Ogólnie jestem osobą dobrze zorganizowaną. Lubię mieć przygotowane jedzenie do pracy na 2 dni (obiad, śniadanie oraz m.in. produkty, by zrobić sobie w pracy 1,5 litrowy dzbanek wody z domowym sposobem na wodę alkaiczną). Lubię mieć przygotowane ubranie do pracy na 2-3 dni do przodu + do tego biżuterię oraz buty. Mam poukładaną suplementację na kilka tygodni, by niczego nie pominąć. W kalendarzu notuję, co mam zrobić w danym tygodniu, m.in. wpisuję moje codzienną poranną gimnastykę, którą wykonuję w tygodniu w którym chodzę do pracy o godz. 5:40 (w weekendy jest to późniejsza godzina) i ćwiczę przez ok. 10 min. Zapisuję również moje obowiązki po pracy, jak: zakupy, wizyta na poczcie, paczkomat, telefon do rodziców (w weekend), wizyta u lekarza, spacer, moje szkolenia online m.in. bezpłatne u Kamili Rowińskiej, cotygodniowe treningi, spotkania towarzyskie oraz planowane koncerty, czy też zaplanowanych gości na weekend. To wszystko bardzo ułatwia mi życie i dzięki temu nie czuję się zagubiona. Natomiast nie brałam pod uwagę, by wpisywać czytania książek (co robię w drodze do pracy i w drodze z pracy do domu), czy też sprzątanie w szafie (co wybitnie odkładam), czy też prasowanie, które już zdążyło nieźle urosnąć. Myślę, że mogę jeszcze wdrożyć wiele zmian, by moja organizacja był jeszcze efektywniejsza.
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr: 1, 2, 3, 4.
1. Po co mi więcej czasu? Żeby osiągnąć cel, który postawiłam sobie w poprzednim wyzwaniu – mieć czas, aby przygotować się do uprawnień i zdać egzamin.
2. Zapisywanie wszystkiego co robię w skali tygodnia/miesiąca – do czasu, aż nie spisałam tego na kartce nie zdawałam siebie sprawy z tego ile rzeczy robię…
3. Kwestionowanie, upraszczanie, delegowanie zadań – mając wypisane wszystkie zadania rzeczywiście cześć z nich zaczęłam kwestionować, sporządziłam plan jak niektóre uprościć (i wdrazam juz go w zycie) i moja największa zmora – delegowanie… Zawsze miałam z tym problem, uważając że jak nie zrobię, nie dopilnuje czegoś sama, to niekoniecznie będę zadowolona z efektu. Ale będę nad tym pracować, a zaczęłam od dzielenia domowych obowiązków ( wyraz twarzy mojego męża bezcenny, gdy powiedziałam, że zaczynam delegować zadania i może w czasie, gdy przygotowuję kolacje mógłby wykąpać dzieci 🤣 ).
4. Planowanie swoich działań – kupiłam kalendarz i zaczęłam zapisywać 3xMIT na każdy dzień oraz CHSS (to określenie już na stałe zagości w moim słowniku:) ). I po raz kolejny takie zapisywanie pomaga i naprawdę działa.
Jeśli chodzi o pkt 5 wyzwania – jest to dla mnie najtrudniejsze, bo pracuje dla kogoś i tak zwane “wrzutki” rujnują mój harmonogram każdego dnia. Ale i na to znajdę kiedyś sposób 😉
Dziękuję i pozdrawiam
Sylwia
Cześć Kamila.
Podejmuje wyzwanie. Zacznę od 1 wskazówki.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie.
Wprowadzę wszystkie 5 wskazówek. 🙂
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie.
Chcę wprowadzić wszystkie 5 wskazówek. :). Dla mnie moje życie to ciągłe bieganie i brak czasu, jestem już tym zmęczona. Czas się ogarnąć!
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1, 4 i 5
Hej Kamila, podejmuję wyzwanie 🙂 Największą zmianę wniesie w moje życie zastosowanie wskazówki nr 5.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Wskazówka nr 1 – Potrzebuję więcej czasu, aby uczyć się angielskiego oraz móc samemu przygotowywać posiłki do pracy w domu, aby nie kupować gotowców (to pomoże mi zaoszczędzić przy okazji pieniądze) oraz czytać więcej książek.
Wskazówka nr 2 – Po tym jak przez 2 dni pisałam na kartce co robię okazało się, że sporo czasu spędzam przeglądając różne rzeczy na telefonie. (Np. jadąc tramwajem do pracy piszę z kimś o bzdurach, albo przeglądam Instagrama), albo na bezczynnym siedzeniu i patrzeniu w okno i słuchaniu przy tym muzyki. Postanowiłam w ustawieniach telefonu założyć sobie blokadę na aplikacje, które zabierają mi najwięcej czasu, ustawiając limit czasowy. Po przekroczeniu limitu, pojawia się czarny ekran z informacją, że limit czasowy został przekroczony i aplikacja się zamyka. Poza tym po przeliczeniu ile ostatecznie zajmowały mi te czynności, okazuje się, że uzyskałam godzinę i 20 min. W związku z tym drogę do pracy zamieniam na naukę angielskiego w aplikacji do nauki języków, naukę słówek z fiszek lub słuchanie podcastów, a drogę z pracy na czytanie książek.
Wskazówka nr. 3 – wdrożyłam ją trochę wcześniej, zanim obejrzałam odcinek 143 – zaczęłam częściej używać aplikacji do listy zakupów, którą dzielę z mężem (mąż już dawno suszył mi głowę, żebym zapisywała, jeśli widzę, że coś się kończy), umówiliśmy się, że na zakupy jedziemy tylko raz w tygodniu i zaopatrujemy się na cały tydzień, teraz też obiady zaczęliśmy planować z tygodniowym wyprzedzeniem i gotujemy na dwa dni, przy czym gotujemy na zmianę.
Wskazówka 4 i 5 – trochę się łączą. Wypisałam wszystko, co chcę zrobić w ciągu tego miesiąca i wybrałam te najważniejsze. Są to raczej “większe” zadania, które podzieliłam na etapy i zaplanowałam sobie kolejne 2 tygodnie. Wybrałam sobie 3 dni w tygodniu, kiedy po pracy zajmuję się tylko tym, mam wpisane w kalendarz Google z określonymi ramami czasowymi, przez co mój mąż np. już wie, że będę niedostępna i nie będzie kusił mnie np. oglądaniem z nim jakiegoś filmu.
Cześć Kamila,
zamierzam wdrożyć wskazówkę 4 i 5, tj. planować swoje działania nadając im priorytet (szczególnie spodobał mi się skrót CHSS xD) oraz określać blok czasu, w którym dane zadanie ma być wykonane.
Zastanawiam się nad tym, czy można takie działania wdrażać na dwóch płaszczyznach równolegle, tj. 1. w zakresie czasu i przestrzeni w pracy, czyli pracuję np. od 8 do 16, od poniedziałku do piątku i wiem, że ten czas jest zarezerwowany dla pracy. 2. w zakresie czasu i przestrzeni poza pracą. W ramach pracy mogę mieć zadania, które będą miały wyższy bądź niższy priorytet ale dotyczą one czasu kiedy jestem w pracy. Natomiast w czasie poza pracą też mam działania do wykonania, którym chciałabym nadać priorytet. Czyli w ciągu jednego dnia mogłabym mieć 2 zadania z priorytetem CHSS, jedno w pracy, drugie w domu. Dodam tylko, że staram się mocno rozdzielać czas pracy i czas poza pracą, starając się, trochę metodą prób i błędów wprowadzać work-life balance 🙂
W sierpniu żaliłam się mojej przyjaciółce, którą nazywam ‘dobrym Aniołem’, że brakuje mi motywacji, sposobu działania, by zbliżyć się choć trochę do swojego celu, poczucia, że jestem wystarczająco dobra i potrzebna – szczególnie w sferze zawodowej. Że jakoś ten czas ucieka mi przez palce i nim się obejrzę, to pora wychodzić z pracy, a w sumie niewiele zostało zrobione…
– Kasia, zacznij zapisywać wszystko, co robisz. Nie tylko w pracy, ale w ogóle. Wtedy zdasz sobie sprawę, jak ten czas faktycznie wykorzystujesz – doradził mi mój Anioł 😇
I nagle bach! Ta sama rada pojawia się w wyzwaniu Rowińskiej! Przypadek? Nie sądzę 😎 To ZNAK, że pora najwyższa zacząć wdrażać w swoje życie wskazówkę nr 2, którą połączę (pozostając w sferze “zapisywania”) ze wskazówką nr 4 👇
W swoim życiu miałam mnóstwo terminarzy. Ale zawsze pozostawały niewypełnione, więc w grudniu służyły już jako notes czy brudnopis. Dziś wiem, że planując sobie tylko coś w głowie, moje plany i cele bardzo szybko się rozmyją. Począwszy od planów codziennych, a skończywszy na osiągnięciach rocznych. Bombardowana rozpraszaczami – czy to od strony social mediów czy moimi myślami pt. “a wejdę na chwilkę, kupię tylko Frankowi buty”, nie mogę skupić się na priorytetowych zadaniach. Dlatego chcę zapisywać każdego wieczoru MIT i CHSS na następny dzień – by mieć poczucie, że wszystko, co było najważniejsze, zrobiłam. Wierzę, że to zbuduje mnie od środka i da poczucie spełnienia. Bardzo mi na tym zależy, bo źle się czuję z takim “czasowym chaosem”, tym bardziej, że nawet mąż ciągle mi zarzuca, że jestem wolna i niezorganizowana. Oczywiście chcę to ogarnąć dla siebie. Ale myślę, że ten mój drugi Anioł również na tym skorzysta 😊 a tym samym usprawni się życie rodzinne 🤍
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4. Pozdrawiam serdecznie❤🦋
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Wskazówka nr 1:
Chcę mieć więcej czasu, aby spędzać go z córką, towarzyszyć jej w podróży na tym świecie. Obecnie ma prawie 10 miesięcy, więc całe życie przed nią, wiele cudownych chwil, jak również i wyzwań, z którymi będzie musiała się zmierzyć. Chcę być przy niej, szczególnie wtedy, gdy będzie mnie potrzebować.
Chcę mieć również więcej czasu dla siebie, aby o siebie zadbać fizycznie i psychicznie, aby żyć zgodnie z moimi wartościami. Chcę również rozwijać się zawodowo i finansowo, co pozwoli mi realizować coraz więcej moich celów i marzeń.
Chcę również mieć więcej czasu dla mojego męża, naszego małżeństwa, aby je pielęgnować, aby rozkwitało, abyśmy dbali o siebie nawzajem i nasze potrzeby.
Wskazówka nr 2:
Już wdrożona, dzięki czemu już wiem, co muszę wyeliminować z mojego życia (wskazówka nr 3), jaki negatywny nałóg muszę porzucić, co uprościć. Gdy tylko mój mąż będzie miał wolny dzień od pracy, ponownie wykonamy podział obowiązków z pomocą “Karteczek Rowińskiej”, abym mogła oddelegować część obowiązków, bo czuję i wiem, że mam zbyt dużo “na głowie”.
Wskazówka nr 4:
Uwielbiam planowanie, więc tą wskazówkę nie muszę wdrażać, a tylko nadal pielęgnować. Zamierzam jedynie rozszerzyć ją o wskazówkę nr 5, dzięki czemu będę mieć czas na wszystko, co dla mnie w życiu ważne. Np. 30 min każdego dnia będę czytać (podczas karmienia piersią), co pozwoli mi pielęgnować jedną z moich wartości życiowych, którą jest rozwój. Metoda małych kroków sprawdza się u mnie najlepiej.
Ściskam
Maria Kusz-Jóźwiak
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Pozdrawiam serdecznie.
Cześć Kamila, podjęłam wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 5 💪 planuję z kalendarzem Google od dawna, ale nie określałam czasu trwania. Teraz dołożyłam czas, przypisuję ChSS 😁😁 na dany dzień i nadaję priorytet pozostałym czynnościom. P. S. Od czasu jak “poznałam” Kamilę wywracam życie do góry nogami 🤪 czytam, słucham, przekazuję wiedzę dzieciakom i Mężowi 😉 oj dzieje się dużo. Kamila dzięki 💪 jesteś inspiracją
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 4 i 5
Cześć Kamila! 🤗❤️
Bardzo Ci dziękuję za super odcinek #143 Power Poniedziałek!!! 💚💚💚
Wdrażam wszystkie Twoje rewelacyjne 5 wskazówek!!! ❤️🔥❤️🔥❤️🔥📝📝📝
📍1. Zadaj sobie pytanie:
„Po co mi w ogóle więcej czasu?” 🔥
📍2. Zapisuj wszystko, co robisz w ciągu tygodnia lub miesiąca. 🔥
📍3. Zacznij kwestionować, upraszczać i delegować swoje działania. 🔥
📍4. Zacznij planować swoje działania. 🔥
📍5. Z góry ustalaj czas wykonania zadania. 🔥
📍Oraz:
📌 MIT! ❤️🔥📝🔥
📌 CHSS! ❤️🔥📝🔥
JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ LIVE 25 WRZEŚNIA, BY ZDOBYĆ WIĘCEJ BEZCENNEJ WIEDZY!!! ❤️❤️❤️
🍀🌹🍀🌹🌹🌹🍀🌹🍀
Kamila, pozdrawiam Cię serdecznie! 🤗❤️🌞
Natalia 💚
Cześć Kamila,
Wskazówka 1- Po ci w ogóle więcej czasu?
-aby realizować moje cele
– aby móc spędzać więcej czasu z rodziną
– aby poświęcać więcej
uwagi mojej osobie, pod względem psychicznym i fizycznym, aby koleżanka deoresja ponownie nie powróciła.
Wskazóeka 2 – Zapisuj wszyszko co robisz w ciągu tygodnia
-ooo tak muszę koniecznie, bo wiem , że mnóstwo rzeczy mogę odpuścić, a w wielu przyoadkach ograniczyć czad ich trwania 😅
Wskazówka 3 – już długo ją wdrażam, bo zawsze wszystko robiłam sama i w 2018 dopadła mnie właśnie koleżanka Depresja. Napewno nie jest to jeszcze diskonałr ale robię co mogę 😊
Wskazówka 4 – Zacznij planiwać swoje działania . Trn cytat mówi wszystko: ” Jeżeli ty sama nie zaplanujesz swojego dnia, ktoś inny ci go zaplanuje.”
Wskazówka 5 – Pracuj w blokach czasowych
– super pomysł , bez tego jest jak jest.
Wszystko dookoł rozprasza 😅🙉🙈
Pozdrawiam i dziękuje że jesteś ❤
–
Hej Kamila, podejmuję wyzwanie i będę wdrażać wszystkie wskazówki z naciskiem na nr 4 i 5 🖋
Hej Kamila podejmuje wyzwanie nietrwonienia czasu z naciskiem na punkt 3 (deleguj – nie jak do tej pory “ja sama, ja sama”) i punkt 4 czyli planuj swoje działania. Planuję założenie własnej firmy i biorę się efektywnie za planowanie swojego porannego czasu, który ucieka mi przez paluchy nim wyjde do pracy …
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam skorzystać ze wskazówki 2 i 3
Cześć Kamila,
Kiedy słuchałam tego nagrania, gratulowałam sobie w duchu, że naprawdę dobrze planuję swój czas. A jednocześnie mam świadomość, że to co przychodzi mi bardzo naturalnie, dla wielu może być ogromnym wyzwaniem. Długo zastanawiałam się nad cw 1 i stwierdziłam, że naprawdę nie potrzebuję więcej czasu, bo to co już robię, to ogrom, z którego jestem bardzo dumna. Wykonałam też cw 2, które tylko potwierdziło jak wiele robię każdego dnia i na tę chwilę jest mi z tym dobrze i wystarczająco.
Słuchając nagrania uświadomiłam sobie jednak, że tak jestem nastawiona na wielozadaniowość i ogarnianie swojej rzeczywistości, że trudno mi się w wielu sytuacjach zatrzymać na “tu i teraz”, skupić na jednym i tylko to wykonywać. Mam na myśli głównie czas z dziećmi, czy słuchanie męża. Moja praca polega więc na tym, by w czasie, który mam dla rodziny odpuścić myśli o załatwianiu różnych spraw, tylko skupić się na relacji i byciu razem. Bez odbierania telefonów, sprawdzania czegokolwiek. Dlatego przypomniałam sobie wskazówkę, którą kiedyś słyszałam od koleżanki, że warto mieć w domu specjalne miejsce na telefon, w które odkładamy go na czas, gdy nie jest nam potrzebny.
Pozdrawiam!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki, zawsze brak mi czasu.
Cześć po kolejnym tygodniu wiem , że do tych nagrań Power Poniedziałków będę wracać. Po obejrzeniu nagrania chciałam wdrożyć wskazówkę dotycząca spisania czynności , które robię w ciągu dnia. Dzisiaj tego nie zrobiłam – to znaczy nie spisałam ich natomiast nad każdą czynnością się pochyliłam zastanawiając się po co to robię. I już po pierwszych przemyśleniach wiem , że za dużo czasu marnotrawię skrolując Instagram i Facebook. Mam pewien pomysł na to jak to ograniczyć. Jutro wdrażam spisanie całego dnia . Wszystko co będę chciała zrobić w internecie będę musiała zrobić na laptopie. W ten sposób mam nadzieje, że ograniczę mój czas spędzony przy telefonie, sprawy załatwię znacznie szybciej. a i będę nadal robić listę spraw do załatwienia, to bardzo się sprawdziło, tylko muszę popracować nad systematycznością. Nie brałam więcej nic na swoje barki , bo u mnie dużo się dzieje także jedna wskazówka po drugiej będzie wprowadzana.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,3,5
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i zamierzam wprowadzić wszystkie wskazówki, ale najbardziej skupię się na 4 i 5. Moja wielozadaniowość często mnie gubi. Chcę nauczyć się planować działania a potem wprowadzać plan w życie. Moja gorąca natura potrzebuje zwolnienia, zastanowienia się i spokojnego działania.
Dziękuję za przypomnienie o tym jak ważna jest nauka organizacji czasu. Jestem w społeczności Pani Kamili od początku pandemii i udało mi się wprowadzić już wiele rzeczy w moje życie zawodowe czy rodzinne. Jedną z takich rzeczy jest nauka opuszczania, która jest dla mnie jak zbawienie. Jeszcze kilka lat temu praktycznie co tydzień myłam okna czy prałam dywan. Nawet moja przyjaciółka kiedyś prała go ze mną będąc u mnie na kawie, gdyż widziała jakiego mam fioła na punkcie perfekcyjności. Mówiła, że jestem bardzo wymagającą osobą a ja po prostu myślałam, że wszyscy ode mnie tego wymagają. Już nie sprzątam co tydzień jak na święta, ale to co przypomniał mi ten Power Poniedziałek to to, że w dalszym ciągu wręczam domowników w prostych zadaniach. Mamy karteczki Rowińskiej, ale jestem nie konsekwentna, gdyż jeszcze to myślenie “zrobię lepiej i szybciej” wygrywa. Druga kwestia oo zauważyłam też obszary w jakich tracimy z mężem niepotrzebnie czas np. zakupy, gotowanie. W moim przypadku to na czym chcę się bardziej skupić to bloki czasowe. Praktycznie od zawsze je stosowałam, ale od roku odpuściłam i przez to jestem mniej skupiona. Zabieram się za działanie!