Jak uwierzyć w siebie i odbudować wewnętrzną siłę?

Wewnętrzna siła działa jak paliwo. Bez niej można jeszcze przez chwilę pchać samochód i wskakiwać do niego w biegu — ale nie da się tak jechać długo. Poniżej: skąd bierze się jej brak, dlaczego cudze opinie tak łatwo ją gaszą i od czego zacząć jej odbudowę.

Po czym poznać, że paliwa zabrakło

Brak wewnętrznej siły rzadko wygląda dramatycznie. Zwykle wygląda tak: godzisz się na codzienność, w której realizujesz cudzy plan, a nie własny. Nielubiana praca. Kolejna kłótnia w domu. Comiesięczne odliczanie, czy wystarczy do wypłaty. Podwijasz rękawy i robisz — bo musisz.

Kamila Rowińska nazywa to utratą siły sprawczej: stanu, w którym to Ty decydujesz, dokąd idziesz, zamiast reagować na to, co się przydarza. Pytanie kontrolne jest proste i nieprzyjemne: a gdybyś robiła to, co chcesz, zamiast tego, co musisz?

Powodów takiego stanu bywa wiele i rzadko jest to jeden: zakończony albo rozpadający się związek, kłopoty finansowe, konflikt w pracy, przemęczenie, problemy zdrowotne, trudna sytuacja rodzinna. Zwykle nakładają się na siebie i trwają nie dni, tylko miesiące — stąd wrażenie równi pochyłej, na której wszystko zamiast się rozwiązywać, zapętla się mocniej.

„Siła jest kobietą” — co mówi Twoja pierwsza reakcja

Rowińska proponuje krótkie ćwiczenie. Przeczytaj to zdanie i sprawdź, co pomyślałaś w pierwszej sekundzie.

Jeśli słowo „siła” odruchowo skojarzyło Ci się z mężczyzną, a słowo „kobieta” z kimś cichym i delikatnym — to nie jest opis rzeczywistości. To są Twoje przekonania, wyniesione z domu, ze szkoły, ze środowiska, w którym dorastałaś albo w którym jesteś teraz.

To rozróżnienie jest praktyczne, a nie filozoficzne. Przekonanie można sprawdzić i zmienić. Cechę charakteru — dużo trudniej. Dlatego warto najpierw ustalić, z czym właściwie mamy do czynienia.

To, co słyszysz od bliskich, to ich przekonania o Tobie

Przy pierwszych próbach zmiany zwykle pojawia się chór: że pomysł nie ma sensu, że projekt nie wypali, że jesteś za młoda albo za stara, że powinnaś cieszyć się tym, co masz, że taka jest Twoja rola i nie ma co odwracać porządku do góry nogami.

Rowińska stawia w tym miejscu zdanie, które warto zapamiętać: to wszystko są ich przekonania o Tobie — nie prawda o Tobie. Ludzie oceniają Cię przez pryzmat własnych możliwości i własnych lęków, bo innego pryzmatu nie mają.

Nie znaczy to, że każda krytyka jest bezwartościowa. Znaczy tyle, że cudza opinia o Twoich szansach nie jest danymi — jest opinią. I ma dokładnie taką wagę, jaką jej nadasz.

Skąd ona to wie

Ta metoda nie powstała z lektury. Rowińska mówi o niej z pozycji kogoś, kto przeszedł serię bardzo trudnych doświadczeń — dom dziecka, stratę rodziców, zerwanie kontraktu zawodowego po tym, jak zaszła w ciążę, poważne kłopoty zdrowotne, rozwód. Wchodząc w dorosłość, nie miała wsparcia finansowego rodziny ani żadnego startowego majątku.

Sama podkreśla, że nie chodzi o licytowanie się, kto miał gorzej. Chodzi o coś innego: czy z tych testów wychodzi się słabszym, czy silniejszym — i że to akurat zależy od podejścia, a nie od tego, ile ciosów się dostało.

Jej własna kolejność była taka: najpierw wiedziała bardzo dokładnie, jakiego życia na pewno nie chce. Dopiero z tego wyprowadziła to, jakie życie chce wieść — i wtedy zabrała się do działania. To jest wskazówka użyteczna dla każdego, kto nie potrafi odpowiedzieć na pytanie „czego chcesz”: zacznij od drugiej strony, bo listę rzeczy nie do przyjęcia zwykle da się napisać od ręki.

Od czego zacząć

  1. Wypisz, czego na pewno nie chcesz w swoim życiu zawodowym i prywatnym. Bez cenzury i bez zastanawiania się, czy da się to zmienić.
  2. Odwróć tę listę — co jest jej przeciwieństwem? To jest pierwszy szkic tego, czego chcesz.
  3. Rozdziel fakty od przekonań. Przy każdej blokadzie zapisz, czy to jest okoliczność (fakt), czy zdanie, które ktoś kiedyś wypowiedział.
  4. Wybierz jeden obszar — nie wszystkie naraz. Zmiana w jednym miejscu podnosi siłę potrzebną do kolejnego.
  5. Zaplanuj pierwszy krok tak mały, żeby nie dało się go nie zrobić w tym tygodniu.

Pełną metodę — siedem kroków budowania wewnętrznej siły — Kamila omawia w nagraniu poniżej. Warto zarezerwować sobie na nie godzinę i obejrzeć bez pośpiechu, bo to nie jest materiał do puszczenia w tle.

Co dalej

Ten materiał jest częścią serii o ruszaniu z miejsca. Jeśli po odbudowaniu siły blokuje Cię coś konkretnego, tu są kolejne części:


Chcesz przełożyć to na konkretny plan?

Wewnętrzna siła rośnie najszybciej wtedy, gdy widzisz efekty — a efekty pojawiają się, kiedy masz cel rozpisany na kroki, a nie ogólne postanowienie.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

Jeśli Twoim tematem jest niezależność — mentalna i finansowa naraz — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagrania

Pierwsze nagranie to pełna metoda — siedem kroków budowania wewnętrznej siły i wiary w siebie.

Drugie to rozmowa, w której Kamila Rowińska po raz pierwszy publicznie opowiedziała o tym, jak wyglądało jej życie, zanim zaczęła uczyć innych.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o identycznym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2017 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania; treść i oba nagrania połączono tutaj, a drugi adres przekierowano. Informacje o doświadczeniach życiowych autorki pochodzą z jej własnych, publicznych wypowiedzi w tych materiałach i podano je w takim zakresie, w jakim sama je przedstawiła. Pełna metoda siedmiu kroków znajduje się w nagraniu — w artykule celowo jej nie streszczono, żeby nie zniekształcić przekazu.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. Lekcje, które wyciągnęłam z video:
    1. Z każdej sytuacji jest wyjście, pod warunkiem, że podejmujemy działanie.
    2. Traktowanie siebie z czułością i wyrozumiałościa. Skupia nie się na dobrych stronach.

  2. Dla mnie najważniejsze lekcje to: zaakceptować przeszłość, planowanie krótkotermnowe i zerwanie toksycznych telacji. Ostatnie chyba najtrudniejsze, gdyż dotyczy to rodziny

  3. Gratuluję tak dobrego nagrania! 20 minut tak zmienia pogląd na wszystko i motywuje do działania. Najważniejsze dwie lekcje jakie z wyciągnęłam: akceptacja swojej przeszłości, pogodzenie się z trudnosciami przez jakie przeszłam i czerpac z micha lekcje. Drugą lekcją równie ważną dla mnie jest stawianie sobie krotkoterminowych celów i ich realizacja.

  4. Moje dwie najważniejsze lekcje z tego nagrania to przede wszystkim inwestowanie w swoje kompetencje i cele krótkoterminowe. Myśle, ze do tej pory sprawiało mi to najwiecej problemów, a dzięki temu nagraniu wiem, ze bez tego ciężko jest osiągnąć sukces w jakiejkolwiek dziedzinie! Mam nadzieje ze uda mi się w przyszłym roku trafić do Ciebie na szkolenie! Pozdrawiam Cię serdecznie i Twój cały zespół

  5. Moje dwie najważniejsze lekcje z tego nagrania to przede wszystkim inwestowanie w swoje kompetencje i cele krótkoterminowe. Myśle, ze do tej pory sprawiało mi to najwiecej problemów, a dzięki temu nagraniu wiem, ze bez tego ciężko jest osiągnąć sukces w kazdej dziedzinie jakiejkolwiek tylko zapragnę! Jesteś wspaniałym przykładem, który na swoim życiu pokazuje, ze nie wolno sie w życiu poddawać oraz , ze tylko i wyłącznie my jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie. Mam nadzieje ze uda mi się w przyszłym roku trafić do Ciebie na szkolenie! Pozdrawiam Cię serdecznie i Twój cały zespół

  6. Mam ogromny problem z zaakceptowaniem przeszłości i z uwierzeniem w siebie i w swoje możliwości. To, co przeczytałam daje mi wiele do myślenia. Chciałabym być chociaż w połowie taka jak Kamila. Jesteś bardzo silna i mądrą kobietą.

  7. Dla mnie pierwszym krokiem do “nowego” życia jest pogodzenie się z przeszłością i unikanie ludzi toksycznych. Te dwa czynniki demotywują mnie najbardziej do dalszego działania.

  8. Dobry wieczór,
    To, co mnie uderzyło najbardziej w Pani wypowiedzi, to wezwanie o przejęcie odpowiedzialności za swoje życie. Wydaje mi się, że jestem jeszcze za bardzo zewnątrz sterowna (spełnianie oczekiwań innych osób kosztem swoich pragnień; zwracanie uwagi na to, co inni powiedzą; zwracanie zbytniej uwag co nie wypada etc.). Druga to inwestowanie w siebie. Kiedyś wymyślałam sobie szkolenie za szkoleniem od 7:00 rano do wieczora i w weekendy a rozpoczęcie kolejnych kierunków nie były dla mnie straszne. Miałam do tego wszystkiego pacę, związek, hobby i życie towarzyskie. Taka super kobieta. Teraz zaczynam wychodzić ze stagnacji rozwoju zawodowego i osobistego, w jakim się znalazłam. Dziękuję Pani za siłę i motywację, którą od Pani otrzymuje.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Marta

  9. Moje dwie najważniejsze lekcje, które wyniosłam z prezentowanego szkolenia:
    1. Rusz tyłek z kanapy – samo się nic nie zrobi.
    2. Uwierz w siebie i zrealizuj w końcu zaplanowane cele.
    Dziękuję za motywację, która dała mi wielkiego “kopa” do działania.

  10. Najważniejsze dla mnie lekcje to:
    1. pozbycie się toksycznych ludzi- to uczyniłam, zrobiłam czystkę zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym- nie powiem było ciężko ale było warto;
    2. wyznaczać sobie cele krótkoterminowe.

    Dziękuję i pozdrawiam.

  11. Dziękuję Pani Kamilo za to, że podzieliła się Pani swoją historią.

    Moje dwie najważniejsze lekcje:
    – Inwestuj w swoje kompetencje
    – Wytyczaj cele krótkoterminowo

  12. Dla mnie najwazniejsze jest:
    – spisanie moich sukcesow i nieumniejszanie przy tym swoich zaslug
    – TRZYMANIE sie wytyczonych celow .
    Teraz trzymam kciuki sama za siebie 🙂

  13. Moje dwie ważne lekcje po tym video to:
    1. zrobienie listy swoich sukcesów i nie skupianie się na porażkach
    2. inwestowanie w kompetencje, które już zaczęłam – książki już są teraz czaz na kolejne kroki -nowe szkolenia i kolejne pozycje książkowe.
    Jednk najważniejsza lekcja to – ZACZNIJ DZIAŁAĆ 😉
    Dziękuję za extra dawkę motywacji 🙂

  14. Dla mnie najważniejsze były dwa zdania, które zacytuję: “Jeśli wiesz, że potrafisz – błyszczysz pozytywną energią” i “Jeśli Ty działasz – to wszystko działa”.

  15. Dwie lekcje, które co prawda już wdrożyłam ale potwierdziłaś, że są bardzo ważne to przejecie odpowiedzialności za swoje życie oraz wyrwanie się z toksycznych relacji. To bardzo ważne, takie relacje miałam w pracy gdy postanowiłam odejść, znalazło się wiele możliwości, z których uczę się korzystać. Jestem u progu założenia własnej działalności bez tych rzeczy, o których mówisz nie dałabym rady. Dziękuję, że mi o tym przypomniałaś. Coś mi sie wydaje, że jeszcze nie raz sięgnę po Twoje wskazówki.

    Pozdrawiam swrdecznie
    Justyna

  16. Lekcje wyciagniete z nagrania :
    -brać odpowiedzialność za swoje życie
    -inwestować w siebie i swoje kompetencje
    -planować krotkoterminowe cele
    -jesli dzialam wszystko dziala

  17. Lekcja nr 1 : To moje życie i tylko ja jestem odpowiedzialna za moje wybory wtedy kiedy mi się chce i wtedy kiedy mi się nie chce
    Lekcja nr 2 : Pogódź się z przeszłością i podziękuj jej za to że dziś wyciągam takie lekcje i pragnę być cały czas lepszą wersją Siebie dla Siebie

  18. Napisanie tego komentarza może doda mi odwagi i wytrwałości w realizacji postawionych celów. Znam swoje mocne strony (albo mi się tak wydaje), mam pewne sukcesy na swoim koncie, ale jednak gdzieś ciągle popełniam te same błędy, które powodują że ciągle jestem w tym samym miejscu, uzależniona od pewnych sytuacji albo osób.

    1. Wypełnij proszę, koło życia, które do Ciebie wysłałam (sprawdź skrzynkę) i pomyśl poważnie o szkoleniu “Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”. Powodzenia!

  19. dwie cenne lekcje? siedziałam i beczałam, bo te siedem kroków niby łatwe, a takie trudne…ale prawda jest mam sukcesy: urodziłam śliczną, zdrową dziewczynkę, mam pracę która kocham, sprawia mi radość, jestem ceniona wśród rodziców i dzieci, skończyłam studia, znam biegle jezyki obce…
    musze pozbyć sie toksycznych ludzi, a to dosyc trudne będzie i prawda jest to, że on…próbuje sciagnać mnie do swojego poziomu…
    dziekuje za ten film bardzo, a ksiązki zakupie na pewno niebawem

  20. Kamilo bardzo dziękuje Ci za ten film. Bardzo mnie wzruszył. Trafił w samo sedno. Powoli do mnie dociera, że muszę odciąć się od przeszłości i iść dalej. Mimo skończonych studiów, szczęśliwego małżeństwa i cudownej córki czegoś mi brakuje. Wciąż czuje niedosyt i wiecznie jestem na etapie poszukiwania czegoś co to wszystko dopełni. Chyba nie umiem cieszyć się z tego co mam i nie dostrzegam swoich małych sukcesów ( jakikolwiek osiągnięć, bo jak już coś się uda to na pewno mi się fartło – nie zasłużyłam). Rzeczywiście muszę siąść i zrobić listę swoich sukcesów, docenić siebie. Musze też odkryć swoje moce
    strony. Znaleźć cel. Wiem już, że często moje decyzje były spowodowane wpływom i naciskom z mojego otocznia, powinnam to zmienić, przejąć kontrole nad decyzjami i życiem. Chciałabym mieć kiedyś tyle pewności siebie, odwagi, samozaparcia, determinacji, co ty Kamilo, ale też tej świadomości o samej sobie, że jestem piękna i mogę wszystko.

  21. Lekcji jest zdecydowanie więcej jak dwie, ale najważniejsze to działać (chociażby wykonywać ćwiczenia, a nie tylko je czytać ;), i inwestować w siebie, uczyć się, rozwijać… Co prawda już jakiś czas pracuję nad sobą (choć jeszcze duuużo pracy przede mną), ale cały czas szukam mentorów. Kamilo, od teraz jesteś jednym z nich 🙂 Bardzo dobrze się Ciebie słucha, bo widać że wiesz o czym mówisz. A ja wiem, że jeszcze kiedyś do czegoś dojdę i coś osiągnę! Wbrew temu co wpoiła mi przeszłość.

  22. Muszę sobie powtarzać – mantra)))
    cele krótkoterminowe
    jeśli ja działam to działa
    i do przodu. Nie ma sensu się rozczulać, małymi krokami, byle naprzód.

  23. …dla mnie dwie najważniejsze rzeczy to: przejęcie odpowiedzialności i poznanie swoich mocnych stron; reszta wówczas wydaje się taka prosta
    pozdrawiam!

  24. Moje lekcje – 1. akceptacja przeszłości; 2. realizacja celu uda się tylko przez działanie. takie proste a jednocześnie trudne. dziękuję

  25. Moje ważne lekcje:
    1. Zrozumiałam, że w miarę dobrze radze sobie ze swoimi problemami, dzięki spojrzeniu na sukcesy.
    2.Zrozumiałam także, że należy być osobą dużą mentalnie, aby przyciągać do siebie podobne osoby, dobrych pracodawców, dobre relacje. A także aby odseparować się od małych mentalnie, czyli od osób, które ciągną mnie w dół.
    Dziękuję.

  26. Lekcja nr 1 zupełnie inne spojrzenie na cele – ustalenie 1 rozdział na 1 tydzień i nie ważne co będzie dalej może okazać się rewelacyjną podpowiedzią. Lekcja nr 2 – nie wystarczy wiedzieć, trzeba to jeszcze wprowadzić w życie. Przeczytałam już tyle “mądrych” książek i zawsze się zastanawiam dlaczego wciąż się tak gubię w życiu…no właśnie chyba dlatego, że wiedzieć nie znaczy działać według tej wiedzy.

  27. Witaj Kamilo! Nie wiem co Ty w sobie masz, ale wystarczyło samo oglądnięcie Ciebie, posłuchanie tego co mówisz i w jakie sposób to mówisz, by dostać niesamowitego powera. Może nie miałam żadnych traumatycznych przeżyć w przeszłości, dzieciństwo było niesamowite, obecnie też nie mogę narzekać, bo jestem zdrowa, mam wspaniałą rodzinę i pracuję, jednak to dla mnie za mało. Nie chcę żyć przeciętnie, nie chcę żyć jak cała moja rodzina skromnie, mdło i schematycznie: dom, dzieci, praca, dom, dzieci, praca i tak w kółko. Chcę się rozwijać, chcę przez życie iść przebojowo, odnosić sukcesy, pokazać, że granice są do pokonywania, chcę dać przykład moim dzieciom, że jeśli się czegoś chce, to można. Od wielu lat chciałam nauczyć się języka angielskiego i dopiero w tym roku pod wpływem impulsu zapisałam się na lekcję, w końcu przestałam się zastanawiać czy stać mnie na to, czy może jednak jakieś dodatkowe lekcję dla dzieci itd. Zrobiłam to i bardzo dobrze się z tym czuję. Od października zapiszę się na studia, będę się rozwijać i poszerzać swoją wiedzę, a jeśli ktoś mi stanie na drodze po prostu go usunę ze swojego otoczenia. Wielkie dzięki za wykład, upewnił mnie tylko w tym co robię i nie będę się już zadręczać myślami, że to egoistyczne. Pozdrawiam!!!

    1. Gratuluję Jadwigo. Tak trzymaj!
      Dziękuję również za Twoje lekcje.
      Owocnego oglądania kolejnych materiałów. Sprawdź skrzynkę i SPAMY. Bonus już wysłany do Ciebie!:)

  28. Dla mnie najtrudniejszą lekcją i jednocześnie najważniejszą jest “zaakceptowanie przeszłości i przejście do przyszłości”.

  29. Dla mnie najtrudniejszą i jednocześnie najważniejszą lekcją jest “zaakceptowanie przeszłości i przejście do przyszłości”.

  30. Cieszę się, że tu trafiłam. Już teraz zaczęłam się nad sobą zastanawiać, a to przecież pierwszy krok
    Lekcja numer 1 dla mnie to: Zakończenie toksycznych relacji. Mam z tym problem, bo jak dotąd chciałam zbawiać świat i ratować wszystkich, być na każde zawołanie. Niestety w drugą stronę to nie działa.
    Lekcja numer 2: Jak zastosować w praktyce to wszystko, co teoretycznie wiem. Tyle rzeczy wiem, rozumiem, a nie działam – odkładam na później – wmawiam sobie, że nie mam czasu, nie mam kwalifikacji, za mało wiem, itd.
    I jeszcze lekcja numer 3: Przejmowanie odpowiedzialności – to coś nad czym muszę solidnie popracować.

  31. Jedną z najważniejszych lekcji jest dlamnie
    Przejęcie odpowiedzialności za włase życie
    Oraz wytyczanie sobie celów tych własnie krótko terminowych

  32. Ja mam pytanie – oglądam filmiki i lubię je ale dlaczego raz mówi Pani o tym, że korporacja zerwała z Panią kontrakt a w wywiadach mówi Pani że zdecydowała się Pani odejść żeby zająć się coachingiem niby to nic takiego ale ważne dla mnie – bo już zdarzyło mi się uczestniczyć w szkoleniach kogoś kto sam nie wiedział już co mówi o czym i pięć razu zmieniał zdanie na temat tego jak jego życie wyglądało dlatego to dla mnie ważne

    1. Dzień dobry,dziękuję za pytanie. Pani Pisze o dwóch różnych sprawach, stąd konsternacja; w 2010 roku zrezygnowałam ze współpracy ze szwedzkim koncernem, aby zająć się coachingiem i treningami.
      Gdy byłam w ciąży (2013r.) wtedy jedna z firm zrezygnowała ze szkoleń ze mną, gdy dowiedzieli się, że spodziewam się dziecka. Czy teraz już układa się w całość? Pozdrawiam!

  33. Dwie lekcje z Twojego video? Po pierwsze, uświadomiłaś mi,że ja też lubię pisać i od dawna słyszę,że jestem w tym dobra, ale ciągle odkładam pisanie na później, zajmując się pracą, której nie lubię. Po drugie z lenistwa spycham odpowiedzialność za swoje życie na innych. Ale przecież oni nigdy nie zadecydują tak, ja ja sama bym to zrobiła. Czas działać!

    1. Dwie lekcje z Twojego video? Po pierwsze, uświadomiłaś mi,że ja też lubię pisać i od dawna słyszę,że jestem w tym dobra, ale ciągle odkładam pisanie na później, zajmując się pracą, której nie lubię. Po drugie z lenistwa spycham odpowiedzialność za swoje życie na innych. Ale przecież oni nigdy nie zadecydują tak, ja ja sama bym to zrobiła. Czas działać!

  34. 1 – jestem odpowiedzialna za swoje życie – niby oczywiste, ale nie byłam tego w pełni świadoma. Choć teraz dzielę je z dziećmi i mężem, to mogę być odpowiedzialna za swoje sukcesy.
    2 – cele krótkoterminowe – te długoterminowe to tylko ułuda!
    Wszystkie 7 – to bardzo ważny proces, który otwiera inne spojrzenie na siebie, życie, otoczenie. Wielkie dzięki 🙂

  35. 1. Jeżeli ja zacznę działać to wszystko będzie działać.
    2. Najważniejsza aby zacząć i stawiać sobie krótkoterminowe cele i je realizować

  36. 1. Zaakceptować przeszłość – przebaczyć sobie i innym
    2. Przejąć odpowiedzialność za swoje życia i nie obarczać nią innych ludzi.
    Pozdrawiam

  37. Pani Kamilo, uwielbiam Pani stanowczość w działaniu, konsekwencję i motywację. Zainspirowana Pani wykładami będę starała się z czerpać garściami z wiedzy , która zostaje nam przekazywana. Stawiać sobie cele i dążyć do ich realizacji.

  38. Dobre przypomnienie o tym , że inwestycja w siebie zawsze się zwróci i tylko działanie doprowadzi mnie do sukcesu.

  39. Pierwsza lekcja: inwestowanie w kompetencje- uświadomiłam sobie, że studia to tylko jedna ze składowych sukcesu zawodowego.
    Druga lekcja: podejmij odpowiedzialność- nie chcę tylko czekać na to, co po prostu przyniesie mi los.
    Dziękuję
    Pozdrawiam

  40. Najważniejsze lekcje jakie wyciągnęłam z nagrania to: 1) wylistowanie sukcesów – uzmysłowiło mi to, że jestem dla siebie zbyt surowa; 2) planowanie krótkoterminowe – rzeczywiście należę do osób, które snują wielkie plany i kończy się to słomianym zapałem. Planowanie krótkoterminowe chyba jest bardziej realistyczne… Dziękuję!

  41. Poczuć siłę sprawczą odpowiedzialności za realizowane zadania i cieszyć się z widocznej efektywności;
    Porzucić przeszłość i dążyć do samozadowolenia w realizowaniu małych celów, bo “diabeł” tkwi w szczegółach.
    Dziękuję za możliwość przeczytania tej wypowiedzi.

  42. Super video 🙂
    Dwie lekcje to przede wszystkim: zapomnieć o przeszłości, docenić siebie za to jak świetnie sobie poradziłam w przeszłości i działać!

  43. Lekcje, które wyciągnęłam z video:
    1. cele należy ustalać krótkoterminowe, o czym nie wiedziałam,
    2. Usuń ze swojego życia wszystkie toksyczne relacje – nad tym muszę popracować bo od ok. 20 lat faktycznie mnie ściągają w dół i stoję w tym samym miejscu.
    Lekcje godne wysłuchania i realizacji.

Comments are closed.