Jak uwierzyć w siebie i odbudować wewnętrzną siłę?

Wewnętrzna siła działa jak paliwo. Bez niej można jeszcze przez chwilę pchać samochód i wskakiwać do niego w biegu — ale nie da się tak jechać długo. Poniżej: skąd bierze się jej brak, dlaczego cudze opinie tak łatwo ją gaszą i od czego zacząć jej odbudowę.

Po czym poznać, że paliwa zabrakło

Brak wewnętrznej siły rzadko wygląda dramatycznie. Zwykle wygląda tak: godzisz się na codzienność, w której realizujesz cudzy plan, a nie własny. Nielubiana praca. Kolejna kłótnia w domu. Comiesięczne odliczanie, czy wystarczy do wypłaty. Podwijasz rękawy i robisz — bo musisz.

Kamila Rowińska nazywa to utratą siły sprawczej: stanu, w którym to Ty decydujesz, dokąd idziesz, zamiast reagować na to, co się przydarza. Pytanie kontrolne jest proste i nieprzyjemne: a gdybyś robiła to, co chcesz, zamiast tego, co musisz?

Powodów takiego stanu bywa wiele i rzadko jest to jeden: zakończony albo rozpadający się związek, kłopoty finansowe, konflikt w pracy, przemęczenie, problemy zdrowotne, trudna sytuacja rodzinna. Zwykle nakładają się na siebie i trwają nie dni, tylko miesiące — stąd wrażenie równi pochyłej, na której wszystko zamiast się rozwiązywać, zapętla się mocniej.

„Siła jest kobietą” — co mówi Twoja pierwsza reakcja

Rowińska proponuje krótkie ćwiczenie. Przeczytaj to zdanie i sprawdź, co pomyślałaś w pierwszej sekundzie.

Jeśli słowo „siła” odruchowo skojarzyło Ci się z mężczyzną, a słowo „kobieta” z kimś cichym i delikatnym — to nie jest opis rzeczywistości. To są Twoje przekonania, wyniesione z domu, ze szkoły, ze środowiska, w którym dorastałaś albo w którym jesteś teraz.

To rozróżnienie jest praktyczne, a nie filozoficzne. Przekonanie można sprawdzić i zmienić. Cechę charakteru — dużo trudniej. Dlatego warto najpierw ustalić, z czym właściwie mamy do czynienia.

To, co słyszysz od bliskich, to ich przekonania o Tobie

Przy pierwszych próbach zmiany zwykle pojawia się chór: że pomysł nie ma sensu, że projekt nie wypali, że jesteś za młoda albo za stara, że powinnaś cieszyć się tym, co masz, że taka jest Twoja rola i nie ma co odwracać porządku do góry nogami.

Rowińska stawia w tym miejscu zdanie, które warto zapamiętać: to wszystko są ich przekonania o Tobie — nie prawda o Tobie. Ludzie oceniają Cię przez pryzmat własnych możliwości i własnych lęków, bo innego pryzmatu nie mają.

Nie znaczy to, że każda krytyka jest bezwartościowa. Znaczy tyle, że cudza opinia o Twoich szansach nie jest danymi — jest opinią. I ma dokładnie taką wagę, jaką jej nadasz.

Skąd ona to wie

Ta metoda nie powstała z lektury. Rowińska mówi o niej z pozycji kogoś, kto przeszedł serię bardzo trudnych doświadczeń — dom dziecka, stratę rodziców, zerwanie kontraktu zawodowego po tym, jak zaszła w ciążę, poważne kłopoty zdrowotne, rozwód. Wchodząc w dorosłość, nie miała wsparcia finansowego rodziny ani żadnego startowego majątku.

Sama podkreśla, że nie chodzi o licytowanie się, kto miał gorzej. Chodzi o coś innego: czy z tych testów wychodzi się słabszym, czy silniejszym — i że to akurat zależy od podejścia, a nie od tego, ile ciosów się dostało.

Jej własna kolejność była taka: najpierw wiedziała bardzo dokładnie, jakiego życia na pewno nie chce. Dopiero z tego wyprowadziła to, jakie życie chce wieść — i wtedy zabrała się do działania. To jest wskazówka użyteczna dla każdego, kto nie potrafi odpowiedzieć na pytanie „czego chcesz”: zacznij od drugiej strony, bo listę rzeczy nie do przyjęcia zwykle da się napisać od ręki.

Od czego zacząć

  1. Wypisz, czego na pewno nie chcesz w swoim życiu zawodowym i prywatnym. Bez cenzury i bez zastanawiania się, czy da się to zmienić.
  2. Odwróć tę listę — co jest jej przeciwieństwem? To jest pierwszy szkic tego, czego chcesz.
  3. Rozdziel fakty od przekonań. Przy każdej blokadzie zapisz, czy to jest okoliczność (fakt), czy zdanie, które ktoś kiedyś wypowiedział.
  4. Wybierz jeden obszar — nie wszystkie naraz. Zmiana w jednym miejscu podnosi siłę potrzebną do kolejnego.
  5. Zaplanuj pierwszy krok tak mały, żeby nie dało się go nie zrobić w tym tygodniu.

Pełną metodę — siedem kroków budowania wewnętrznej siły — Kamila omawia w nagraniu poniżej. Warto zarezerwować sobie na nie godzinę i obejrzeć bez pośpiechu, bo to nie jest materiał do puszczenia w tle.

Co dalej

Ten materiał jest częścią serii o ruszaniu z miejsca. Jeśli po odbudowaniu siły blokuje Cię coś konkretnego, tu są kolejne części:


Chcesz przełożyć to na konkretny plan?

Wewnętrzna siła rośnie najszybciej wtedy, gdy widzisz efekty — a efekty pojawiają się, kiedy masz cel rozpisany na kroki, a nie ogólne postanowienie.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

Jeśli Twoim tematem jest niezależność — mentalna i finansowa naraz — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagrania

Pierwsze nagranie to pełna metoda — siedem kroków budowania wewnętrznej siły i wiary w siebie.

Drugie to rozmowa, w której Kamila Rowińska po raz pierwszy publicznie opowiedziała o tym, jak wyglądało jej życie, zanim zaczęła uczyć innych.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o identycznym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2017 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania; treść i oba nagrania połączono tutaj, a drugi adres przekierowano. Informacje o doświadczeniach życiowych autorki pochodzą z jej własnych, publicznych wypowiedzi w tych materiałach i podano je w takim zakresie, w jakim sama je przedstawiła. Pełna metoda siedmiu kroków znajduje się w nagraniu — w artykule celowo jej nie streszczono, żeby nie zniekształcić przekazu.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. Witam, dużo ciekawych, bardzo motywujacych informacji można wynieść z tego nagrania 🙂
    1 Przeszłość była i już jej nie zmienię, zdążyłam zaakceptować to co było, bo i tak nie mam już na to wpływu. Dzięki nagraniu nabieram pewności, że warto pracować nad przyszłością. To od tego co TERAZ robię, zależy moją przyszłość. Abym później nie wliczyla tej chwili do straconych szans.
    2 Motywuje mnie do tego co ostatnio zaczęłam sobie uświadamiać, mianowicie, trzeba się cały czas rozwijać. Człowiek który stoi w miejscu- cofa się. Wszystko pędzi do przodu, ja tez muszę zdobywać kolejne doświadczenia i nabywać nowe umiejętności. Jak Pani mówi nikt nie będzie wiecznie trzymał osoby z wiedzą zdobytą tylko w szkole. Bardzo cenna rada, dziękuję 🙂

  2. Dzień dobry, dla mnie najważniejsze, co zapamiętałam to działać, samo się nie zrobi. Samo video już napawa optymizmem. Może faktycznie dzięki Tobie coś zrobię ze swoim życiem. Mam na swoim koncie wiele porażek, ale i sukcesów. Wierzę, że tym razem dam radę. Dziękuję. Pozdrawiam.

    1. Izabella,

      wiara to krok pierwszy. Cieszę się, ze masz go za sobą. Drugi to plan i działanie. To co osiągniesz, nie będzie dzięki mnie, to będzie ze mnną i dzięki Twojej pracy.
      Poprowadzę Cię, tylko wykonaj zadania!
      Jedno właśnie poleciało na Twoją skrzynkę!

  3. Pierwsza lekcja – przejmij odpowiedzialność za swoje życie
    Druga lekcja – zakończyć toksyczne relacje

  4. Pierwsza lekcja – zaakceptuj swoją przeszłość i przejdź do przyszłości
    Druga lekcja – zakończyć toksyczne relacje

  5. Video uporządkowało mi myśli i ‘wskazało’ konkretne kroki które powinnam podjąć a o których myślałam wcześniej ale w sposób dość chaotyczny.

  6. Cześć Kamila.

    Jestem mamą trójki dzieci przesiąkniętą domowymi obowiązkami. Byłam w ubiegłym roku na twoim szkoleniu “Kobieta Niezależna”. Wyszłam z niego pełna pozytywnej energii i zmotywowana do działania z wizją swojego nowego życia… Gdy wróciłam do domu obiecałam sobie wdrożyć twoje wskazówki w moje nowe życie. Mój błąd że postanowiłam to zrobić “od jutra”… tak minął kolejny dzień, miesiąc, rok… A ja wciąż tkwię w tym samym miejscu. Wciąż z siebie niezadowolona.
    Postanowiłam jednak jeszcze raz spróbować. Moje wnioski
    1. Zacznij działać od razu (dlatego odpisuję)
    2. Stopniuj zmiany w swoim życiu. Wyznaczaj cele krótkoterminowe (moje wizje dalekiej przyszłości nie przyniosły efektu). Pozdrawiam

    1. Ania, zapewne domyslasz sie ze nie wystarczy wiedzieć, trzeba ROBIĆ. Dlatego obiecaj sobie, ze krok po kroku będziesz stosowala to, czego sie ode mnie dowiadujesz! Pozdrawiam i łap bunus. Sprawdź skrzynkę i SPAMY!

  7. Przede wszystkim muszę wyznaczać sobie cele, cele krótkoterminowe, cele na każdy dzień a wtedy sukces z ich realizacji doda mi energii do działania a muszę działać aby osiągać sukcesy 🙂 Dziękuję!

  8. Kiedy Cię słucham zaczynam wierzyć że coś mogę w życiu zmienić i osiągnąć. Czas skończyć użalanie się nad sobą i pora w końcu ruszyć do przodu. Najważniejsze lekcje to zaakceptowanie swojej przeszłości, która również nie była kolorowa oraz zakończenie relacji z toksycznymi ludźmi.

  9. Dziękuję za wiarę, nadzieję i siłę.
    Od czego chcę zacząć:
    1) Zrobię listę rzeczy, które mi się udały i wypisze mocne strony i talenty.
    2) Cele krótkoterminowe – zacząć od małych rzeczy po treningu z małymi celami udźwigniemy duże sprawy.
    Jeszcze raz dziękuję

  10. Super Jesteś fajną babką i przetrwałaś tyle i jeszcze nie jedno przeżyjesz i to Cię widać tylko wzmacnia ja nie wiem co zrobię po śmierci mojej mamy nawet o tym nie myślę …..
    Lista sukcesów będzie to dla mnie bardzo trudne
    Zaakceptuj swoją przeszłość to już po woli robi też jest trudne

  11. przejmij odpowiedzialność i inwestuj w kompetencje. zacznę od razu rozwijać się w tych aspektach o których zawsze chciałam rozwinąć.

  12. Dla mnie najważniejsze jest, aby wypisać i przeanalizować swoje sukcesy, a w razie zwątpienia do nich wracać. Kolejnym krokiem jest poznanie swoich mocnych stron, podjęcie działania i poszerzanie swoich kompetencji. PS. Przeszłość zaakceptowana 🙂
    Dziękuję Pani Kamilo za dawkę motywacji 🙂

  13. Podobnych filmików nagranych przez coachów, trenerów widziałam już kilka. Za każdym razem czuję, że to wszystko jest takie super fajne, pozytywne, takie WOW, ale… ja nadal tkwię w tym samym miejscu. Obiecuję sobie, że tym razem to już na pewno, tym razem zrobię krok do przodu, uda się. Tym czasem wciąż jestem mamą dwójki, niedługo trójki dzieci, przygniecioną domowymi obowiązkami, bez planów, bez pozytywnych wizji swojej przyszłości. Jednak po Twoim nagraniu znów poczułam motyle w brzuchu i chęć wprowadzenia zmian. Wiem, że to zależy tylko ode mnie, ale dlaczego to takie trudne? Kiedyś, jeszcze za czasów szkolnych, byłam odważną, przedsiębiorczą osobą. Udzielałam się w samorządzie, lubiłam działać, organizować. Z biegiem lat jednak powietrze zaczęło ze mnie uciekać, jak z pękniętego balonika i tak ucieka do dzisiaj.
    To co szczególnie mnie zainteresowało to:
    1. Zaakceptuj przeszłość, aby przejść dalej. Być może mam sporo nieprzepracowanych sytuacji, problemów, traum i potrzebuję terapii, aby ruszyć dalej.
    2. Zakończ toksyczne relacje. Tylko jak to zrobić, gdy takie relacje są z bliskim osobami z rodziny, które stale podkopują moje kompetencje, moje zdolności i wiarę we własne siły, oceniają, krytykują i podcinają skrzydła?
    Lista 7 kroków zrobiona, teraz czas na działanie 🙂

    1. Eliza, z pewnością bycie mamą trójki dzieci jest czasochłonne. Jednak czy to własnie nie takiego zycia pragnelaś? Takiego z dziećmi, z rodziną? Warto się z tego cieszyć, jednocześnie rozumiejąc ze rodzicielstwo wymaga dużego poświęcenia. Pewnie i od Ciebie i od ojca dzieci.
      Gdy pojawiają się nasze szkraby, my schodzimy na jakiś czas na drugi plan. Dlatego ważne jest aby ten czas, który już mamy dla siebie, wykorzystać jak najlepiej. Na regeneracje, na spelnienie swoich marzeń….

      Życie nie jest proste i nigdy nie będzie. Ja, ani jako mama, ani jako coach, nie powiem Ci, że będzie łatwo, zwłaszcza jeśli chcesz od życia sporo. Dlatego nie dziw się, ze masz duzo pracy do wykonania.
      Zacznij od terapii i książki “Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” i spraw, aby tym razem było INACZEJ!

      Zdrówka życzę!

  14. Pani Kamilo,po obejrzeniu pierwszego z Panią nagrania(nie pamiętam nazwy) wróciłam do szkoły po 13 latach aby zdać maturę. Teraz jestem na studiach i znowu potrzebuje motywacji, aż się boję co będzie po kolejnych nagraniach 😉 Z tego video wiem ,że potrzebuje 1.odciąć się od przeszłości 2.wziąć odpowiedzialność za swoje życie.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Pięknie Dominiko!
      Jak pojawi się kolejny pomysł na rozwój, koniecznie daj znać, aż jestem ciekawa, gdzie Cię tym razem poprowadzi :))
      Specjalny bonus leci na Twoją skrzynkę mailową!

  15. Jestem mamą 2 ślicznych i mądrych dzieci, zapewne po mamie :), ponadto żoną, gospodynią domową, oddanym pracownikiem, nauczycielem (więc trochę też coachem), pełnię wiele różnych ról i staram się wszystko wykonywać, jak najlepiej potrafię. Czasami jest to jednak mega trudne i obciążające dla mnie samej. Jednak staram się stale rozwijać, skończyłam 2 kierunki studiów. Pierwsze stacjonarnie, kolejne kończyłam, będąc w drugiej ciąży, pracując na etacie i mając 2 małych dzieci w domu, plus mąż ;). Jak się okazuje – można! Tylko wstawałam o 4, a na studiach w męskiej toalecie (bo częściej wolna i mniej chętnych), odciągałam mleko laktatorem. Potem poszłam na jedną podyplomówkę, teraz jestem na drugiej, bardzo ciekawej. Sama, ucząc innych, wiem, jak ważne jest, aby nie stać w miejscu, stale się doskonalić, to wzmacnia i dodaje świeżego spojrzenia. Jednak ostano, doszłam do wniosku, że już czas zacząć pracować na siebie i też szukam motywacji do kolejnej roli, nie pracownika a pracodawcy. Czas na własną firmę. Jak widzisz, lekcje odrobiłam już wcześniej, został mi punkt 7 – wytyczanie nowych celów. Z Twojego filmu płynie mega pozytywny przekaz, daje moc do działania, dziękuję serdecznie 🙂

  16. Pierwsza lekcja skierowana do samej siebie -kobieto obudź się!żyjesz tu i teraz!
    Druga lekcja-więcej zaufania i pewności do samej siebie! I Nie odkladanie spraw,wyzwań na jutro!

  17. Witaj Kamilo
    Parę lat temu ćwiczenia które mi wysyłałaś pomogły mi zacząć nowe życie w nowym mieście i znaleźć sposób na utrzymanie się w nowych warunkach. W tedy znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji, bo z dnia na dzień straciłam pracę i nie mogłam znaleźć nowej. życie nie szczędziło i nie szczędzi i próbowania nie i wiele razy zaczynałam od nowa, ale ja się nie podaję, obserwuję Ciebie i twoje sukcesy i one udowadniają że można. Teraz mieszkam we Wrocławiu i krok po kroku znów zaczynałam od nowa, z nową energią i pasją otworzyłam swoją artystyczną pracownię to było moje marzenie. Prowadzenie swojego biznesu uczy mnie codziennie dużo pokory. Mimo że dużo pracy włożyłam i już trzy lata pracownia funkcjonuje a ja spędzam w niej większość czasu to zarabia na swoje utrzymanie. Chciała bym ją rozwinąć. przekształcam teraz pracownię z projektowo usługowej szycia na miarę, sukni ślubnych i ubiorów teatralnych w szkoleniową i kursową finansowo bardo powoli idzie do przodu ale za powoli, teraz jeszcze uczę w szkole co pozwala utrzymać pracownię, robimy fajne rzeczy a koszty są tak duże szukam sposobu na rozwój.
    Kamilo bardzo chciałam Tobie podziękować za dużo dawkę motywacji. Robienie listy moich sukcesów spowodowało uświadomienie sobie ile razy dałam sobie świetnie radę. Moje mocne strony to dobry kapitał. Cele krótko terminowe tego mi zabrakło w kalendarzu i priorytety . jeszcze rzaz bardzo dziękuję 🙂

  18. Po pierwsze planowanie krótkoterminowe.
    Po drugie, żyję z osobą, która ciągnie mnie w dół, ale zanim się od niej uwolnię spróbuję jej to uświadomić i być może się zmieni i nie będziemy musieli cierpieć z powodu rozstania.

  19. Weź odpowiedzialność za siebie, za swoje myśli i działania.
    Inwestuj w siebie. To zawsze procentuje.

  20. To szkolenie to dla mnie lekcja, zmobilizowała mnie do przemyślenia kilku kwestii. Też przeszłam przez problemy zdrowotne, operacje, rozwód. W tej chwili jestem w związku z mężczyzną który mnie wspiera i jestem szczęśliwa, ale ciągle tkwię w pracy, której nie lubię marząc tylko o własnym biznesie, ale nie mam odwagi. Chcę też napisać książkę, ale ilekroć chcę to zrobić mam pustkę w głowie, nie wiem od czego zacząć. Lekcje które wyciągnęłam to wzięcie odpowiedzialności za swoje życie i podjęcie decyzji, krok do przodu i zaplanowanie następnych. Dziękuję

  21. To nagranie nastroiło mnie do przemyśleń – dlaczego boję się zrobić następny krok… Mam pracę, której nie lubię myślę od dłuższego czasu o jej zmianie, ale sytuacja finansowa blokuje mnie przed podjęciem decyzji. Też przeszłam wiele w życiu, ale mam marzenia o własnym biznesie, teraz wiem że muszę wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Muszę zaplanować cele krótkoterminowe i uwierzyć w siebie – wypisać swoje mocne strony i przypomnieć sobie te sytuacje, a są takie tylko muszę je wypisać i zobaczyć na własne oczy, że nie raz sobie świetnie radziłam. Dziękuję

  22. Obejrzałam z wielką przyjemnością! Jestem z Pani materiałami na bieżąco czytam i oglądam gdzie się tylko da! Dwie lekcje, które zawsze mi gdzieś umykają ( i o których sobie dzięki Pani przypomniałam)
    1. Zrób liste swoich sukcesów.
    2. Zaakceptuj przeszłość.
    Niestety ciągle mam z tym problem, mimo tych ‘malych sukcesow’ nie potrafię uwierzyć, że mogę zrobić coś wiecej! Całe szczęście jest Pani! Zawsze gdy potrzebuje dawki motywacji wchodzę na Pani youtuba i zaczynam działać! Dziękuję bardzo! Pozdrawiam!

    1. Ewelino, dla Ciebie są to “małe sukcesy” , dla innego będą duże.
      Doceń siebie, podziękuj za to co masz i idź dalej odważnie przed siebie!

      Szykuj Kawę, ponieważ wysłałam Ci prezent na maila 🙂

  23. 1. Inwestowanie w kompetencje, trzeba wziąć życie w swoje ręce a nie tylko czekać i zakładać, że wszystko się nam należy, rozwijanie siebie, podnoszenie kwalifikacji, jest tym co pozwala nam zrobić parę kroków w przód.
    2. Wytyczanie celi na bazie swoich mocnych stron oraz wytyczanie celi krótkoterminowych – zbyt ambitne długoterminowe cele mogą się okazywać z pozoru trudne do osiągnięcia, co może ostudzić nasz zapał do ich realizacji.
    3. Jeżeli ja działam to działa wszystko dookoła.

  24. Najtrudniejsze, a zarazem najważniejsze wydaje się dla mnie przejęcie odpowiedzialności za swoje życie, wyłącznie przez siebie (co nie jest takie oczywiste będąc “kurą domową” opiekującą się domem, dziećmi itd.). Jak również wypisanie swoich mocnych stron. Oglądając nagranie uświadomiłam sobie,że już dawno nie myślałam o sobie, swoim rozwoju, przyszłości. Dziękuję Ci.

    1. Olu, zacznij od małych kroków i zaopiekuj się sobą 🙂
      Trzymam za Ciebie kciuki!

      Prezent do Ciebie “idzie”, sprawdź skrzynkę mailową!

  25. Bardzo ciekawa lekcja. Odnośnie ucinania się od toksycznych relacji-rozumiem tę radę jednak jak to zrobić gdy chodzi o kogoś z rodziny. Nie wyobrażam sobie urywać kontaktu np. z siostrą, raczej zastanawiam się jak dać jej do zrozumienia, że niektóre jej wypowiedzi i komentarze mogą być czasem raniące.
    Dodatkowo podoba mi się pomysł z ustalaniem celów krótkoterminowych.

    1. Ewelino, jeżeli jest to rodzina, to jak najbardziej nie jest to proste. Jednakże zastanów się jak mogłabyś komunikować się z najbliższymi, żeby wyrazić co czujesz kiedy oni Cię ranią. Co możesz zrobić żeby wyznaczyć granicę, aby móc czuć się bezpiecznie.
      Zapraszam Cię do obejrzenia nagrania Kamili na temat zachowań asertywnych –>> http://bit.ly/2GNwloh

  26. Dla mnie lista nie jest całkowicie znana. Znałam jej okrojoną wersję. Oczywiście obecnie jestem w sytuacji gdzie zabrnęłam i moim ulubionym zdaniem było: “Nie umiem się z tego wygrzebać”. Finansowo leżę, w życiu osobistym porażka. Jednym z moich najważniejszych priorytetów są dzieci, w tym chore dzieci. Jedno z moich największych ścian które musiałam sobie poukładać sama ze sobą to fakt że moje dzieci nie ucierpią jak ja będę pracować. Owszem nie chce wrócić na etat, bo tego nie jestem w stanie nawet sobie pogodzić z lekarzami, terapiami i pracą i pomocą w szkole.
    Ale to co było dla mnie najważniejsze w tym nagraniu to LISTA SUKCESÓW – bo po fali porażek, człowiek przestaje widzieć i czuć że jednak coś w życiu osiągnął.
    A kolejna istotna lekcja to zakończenie relacji toksycznych – co tak jak napisałaś nie jest łatwe, zorientować się że całe praktycznie Twoje otoczenie jest toksyczne :/
    Pani Kamilo jest dla mnie Pani bardzo dużym autorytetem, przez dużo punktów wspólnych w historiach życia. Człowiek mocno się identyfikuje z osobą o podobnym przejściu – a ja wyciągam z tego jedno główne zdanie, które towarzyszy mi od 2 tygodni- wszystko się da, ale nie wszystko będzie od razu.
    Pozdrawiam

  27. Zawsze umiałam bardzo skutecznie działać i realizować cele. Jakieś dwa lata temu jednak wydarzyły się w moim życiu rzeczy które spowodowały że wszystko się załamało a ja utknęłam w martwym punkcie, a moja skuteczność i wytrwałość , determinacja którą miałam przez całe życie stała mi się kompletnie obca.
    Najbardziej mnie poruszył punkt 1: Zaakceptuj przeszłość. Wiem że powinnam po prostu wybaczyć sobie “złe” wybory i tak naprawdę podziękować za tę lekcję życia.
    Oraz punkt 7. Wytyczaj cele – krótkoterminowe – Dziękuję za przypomnienie 🙂 zapomniałam że tak to właśnie robiłam, cele krótkoterminowe, krok po kroku do sukcesu.
    Dziękuję za to nagranie i pozdrawiam

  28. 1. wyjście z toksycznych relacji i uwierzenie we własne możliwości
    2. planowanie krótkoterminowe i konsekwentne realizowanie tych planów
    🙂

  29. Mam 37 lat, w życiu już również niejedno przeszłam, ale zawsze odkąd pamiętam starałam się być samodzielna, niezależna w swoim działaniu, dążeniu do celu. Kobiety, najważniejsze to wsłuchać się w siebie, w to, co podpowiada Wam umysł, bo od tego wszystko się zaczyna. Akceptacja samej siebie to mega duży plus. Nigdy nie stawałam na laurach, zawsze chciałam osiągać więcej niż miałam, dziś inwestuje w swój rozwój osobisty. Od 5 lat jestem w Londynie, czasami robiłam coś wbrew sobie, ale kiedyś powiedziałam sobie, ze jeszcze tu ,,kims’’ będę. Dziś po tych 5 latach czuję, ze coś zaczyna się dziać w tym kierunku, ze mój rozwój osobisty i zawodowy idzie na przód. Bardzo dużo uczę się, czytam o rozwoju osobistym, asertywności, najpierw trafiłam na blog Bartka Popiela ( bardzo polecam odnieść się również do tego wspaniałego chłopaka), właśnie od Niego dowiedziałam się o Kamilii Rowinskiej, tak zaczęła się moja przygoda z tą jakże utalentowaną osobą. Dziś, każdego dnia, w każdej wolnej chwili, porze break’u i lunchu słucham nagrań Kamili, słucham i edukuje się, bo wierzcie mi Drogie Panie – inwestycja w siebie to najwspanialsze rozwiązanie i zwróci się z nadwyżką. U mnie już tak się stało – w zeszłym tygodniu otrzymałam od swojej Manadzerki informację o nominacji do bycia Jej asystentką!!!!? Teraz pracuje nad sobą jeszcze bardziej intensywnie, nad samokontrolą itp, bo wiem, ze czeka mnie już za 2 tygodnie bardzo ciężka rozmowa z Szefem firmy, która jest dla mnie ogromną szansą do realizacji zamierzonego celu, o co, uwierzcie mi, tu w Londynie jest niezmiernie ciężko. Życzę wszystkim wszystkiego dobrego, trzymajcie się cieplutko, pozdrawiam Kamilę Rowinską i całe RBC!!!!

      1. Witam Pani Agato, dziękuję bardzo. Czy dysponuje Pani jakimiś materiałami, szkoleniami, którymi mogłaby Pani się ze mną podzielić, które dotyczą sposobów panowania nad własnymi emocjami? Chodzi mi zarówno o emocje negatywne i pozytywne. Czasami trudno mi zapanować nad sobą, chociaż walczę z tym każdego dnia, a przecież opanowanie to ważna cecha każdego Pracownika z sektoru zarządzajàcego.
        Z góry dziękuje za pomoc
        Pozdrawiam ciepło
        Monika

  30. Dziękuję bardzo za filmik.
    Wiele lekcji można wyciągnąć z tego video.
    1.Całkowicie zaakceptować przeszłość.
    Przeszłości zmienić nie można. Można za to zmienić przyszłość.
    2.Samo słuchanie czy czytanie to za mało. Trzeba coś zrobić, działać i tego nie odkładać na później.
    Uważam że już napisanie komentarza to malutki krok ale w dobrą stronę.

  31. A lekcje,to:
    1. Skupiajac sie na porazkach,sami ciagniemy sie w dol. Jesli spojrzymy na siebie przez pryzmat sukcesow i mocnych stron poczujemy wewnetrzna sile do dzialania.
    2. Jesli cos sie nie udalo,to mozesz albo usiąść i sie użalać nad swoim losem,albo potraktować to jak test/lekcję i madrzejsza budowac dalej swoje szczęście.

    Dziekuje i pozdrawiam 🙂

  32. Dokladnie tego teraz potrzebowalam!!
    A lekcje,to:
    1. Skupiajac sie na porazkach,sami ciagniemy sie w dol. Jesli spojrzymy na siebie przez pryzmat sukcesow i mocnych stron poczujemy wewnetrzna sile do dzialania.
    2. Jesli cos sie nie udalo,to mozesz albo usiąść i sie użalać nad swoim losem,albo potraktować to jak test/lekcję i madrzejsza budowac dalej swoje szczęście.

    Dziekuje i pozdrawiam 🙂

  33. 1.Nie czekanie na gwiazdkę z nieba-przejęcie odpowiedzialności.
    2.Krótkoterminowe cele.

  34. Dla mnie 2 najważniejsze lekcje:
    1. Przejęcie odpowiedzialności – nic samo się nie wydarzy od czytania czy oglądania, nie ma co czekać na cuda tylko samemu je wypracować
    2. Docenienie swoich dotychczasowych sukcesów, bo one pokazują/pokazały, że po prostu można wszystkiego dokonać i wszystkiego się nauczyć. Wzruszyłam się czytając tą listę, nie sądziłam, że mam aż tyle sukcesów na koncie, bo cały czas skupiałam się na rzeczach, których jeszcze nie osiągnęłam. A to przeszłe doświadczenia dają siłę i wzmacniają charakter umożliwiając dalsze parcie do przodu.
    Dziękuję!

  35. Po wysłuchaniu Pani historii uświadomiłam sobie,że łączy mnie z Panią jedno a mianowicie śmierć najbliższej memu sercu osoby “Mojej Mamy”.Miałam 25 lat byłam już meżatką z dzieckiem,wszystko powiedzmy,że sie układało aż tu bum choroba mamy,póżniej jej śmierć i cały mój świat poległ jak na polu bitwy.Nie mogłam się pogodzić z tym obwiniałam wszystkich o to.TAK pozbierałam się po 10 latach które dały mi nieżle w kość,ale jestem teraz silniejsza,tak jak w pierwszym punkcie Pani powiedziała zaakceptowałam przeszłość.Życie płatało mi różne figle dużo by opisywał,ale przejełam odpowiedzialność za wszystkie porażki i niepowodzenia.Zakończyłam również toksyczne relacje co spowodowało,że jestem silniejsza i zdrowsza.Punkt 7 nauczyłam się planować krótkoterminowo.
    Dziękuję Pani Kamilo i pozdrawiam .

Comments are closed.