Jak uwierzyć w siebie i odbudować wewnętrzną siłę?

Wewnętrzna siła działa jak paliwo. Bez niej można jeszcze przez chwilę pchać samochód i wskakiwać do niego w biegu — ale nie da się tak jechać długo. Poniżej: skąd bierze się jej brak, dlaczego cudze opinie tak łatwo ją gaszą i od czego zacząć jej odbudowę.

Po czym poznać, że paliwa zabrakło

Brak wewnętrznej siły rzadko wygląda dramatycznie. Zwykle wygląda tak: godzisz się na codzienność, w której realizujesz cudzy plan, a nie własny. Nielubiana praca. Kolejna kłótnia w domu. Comiesięczne odliczanie, czy wystarczy do wypłaty. Podwijasz rękawy i robisz — bo musisz.

Kamila Rowińska nazywa to utratą siły sprawczej: stanu, w którym to Ty decydujesz, dokąd idziesz, zamiast reagować na to, co się przydarza. Pytanie kontrolne jest proste i nieprzyjemne: a gdybyś robiła to, co chcesz, zamiast tego, co musisz?

Powodów takiego stanu bywa wiele i rzadko jest to jeden: zakończony albo rozpadający się związek, kłopoty finansowe, konflikt w pracy, przemęczenie, problemy zdrowotne, trudna sytuacja rodzinna. Zwykle nakładają się na siebie i trwają nie dni, tylko miesiące — stąd wrażenie równi pochyłej, na której wszystko zamiast się rozwiązywać, zapętla się mocniej.

„Siła jest kobietą” — co mówi Twoja pierwsza reakcja

Rowińska proponuje krótkie ćwiczenie. Przeczytaj to zdanie i sprawdź, co pomyślałaś w pierwszej sekundzie.

Jeśli słowo „siła” odruchowo skojarzyło Ci się z mężczyzną, a słowo „kobieta” z kimś cichym i delikatnym — to nie jest opis rzeczywistości. To są Twoje przekonania, wyniesione z domu, ze szkoły, ze środowiska, w którym dorastałaś albo w którym jesteś teraz.

To rozróżnienie jest praktyczne, a nie filozoficzne. Przekonanie można sprawdzić i zmienić. Cechę charakteru — dużo trudniej. Dlatego warto najpierw ustalić, z czym właściwie mamy do czynienia.

To, co słyszysz od bliskich, to ich przekonania o Tobie

Przy pierwszych próbach zmiany zwykle pojawia się chór: że pomysł nie ma sensu, że projekt nie wypali, że jesteś za młoda albo za stara, że powinnaś cieszyć się tym, co masz, że taka jest Twoja rola i nie ma co odwracać porządku do góry nogami.

Rowińska stawia w tym miejscu zdanie, które warto zapamiętać: to wszystko są ich przekonania o Tobie — nie prawda o Tobie. Ludzie oceniają Cię przez pryzmat własnych możliwości i własnych lęków, bo innego pryzmatu nie mają.

Nie znaczy to, że każda krytyka jest bezwartościowa. Znaczy tyle, że cudza opinia o Twoich szansach nie jest danymi — jest opinią. I ma dokładnie taką wagę, jaką jej nadasz.

Skąd ona to wie

Ta metoda nie powstała z lektury. Rowińska mówi o niej z pozycji kogoś, kto przeszedł serię bardzo trudnych doświadczeń — dom dziecka, stratę rodziców, zerwanie kontraktu zawodowego po tym, jak zaszła w ciążę, poważne kłopoty zdrowotne, rozwód. Wchodząc w dorosłość, nie miała wsparcia finansowego rodziny ani żadnego startowego majątku.

Sama podkreśla, że nie chodzi o licytowanie się, kto miał gorzej. Chodzi o coś innego: czy z tych testów wychodzi się słabszym, czy silniejszym — i że to akurat zależy od podejścia, a nie od tego, ile ciosów się dostało.

Jej własna kolejność była taka: najpierw wiedziała bardzo dokładnie, jakiego życia na pewno nie chce. Dopiero z tego wyprowadziła to, jakie życie chce wieść — i wtedy zabrała się do działania. To jest wskazówka użyteczna dla każdego, kto nie potrafi odpowiedzieć na pytanie „czego chcesz”: zacznij od drugiej strony, bo listę rzeczy nie do przyjęcia zwykle da się napisać od ręki.

Od czego zacząć

  1. Wypisz, czego na pewno nie chcesz w swoim życiu zawodowym i prywatnym. Bez cenzury i bez zastanawiania się, czy da się to zmienić.
  2. Odwróć tę listę — co jest jej przeciwieństwem? To jest pierwszy szkic tego, czego chcesz.
  3. Rozdziel fakty od przekonań. Przy każdej blokadzie zapisz, czy to jest okoliczność (fakt), czy zdanie, które ktoś kiedyś wypowiedział.
  4. Wybierz jeden obszar — nie wszystkie naraz. Zmiana w jednym miejscu podnosi siłę potrzebną do kolejnego.
  5. Zaplanuj pierwszy krok tak mały, żeby nie dało się go nie zrobić w tym tygodniu.

Pełną metodę — siedem kroków budowania wewnętrznej siły — Kamila omawia w nagraniu poniżej. Warto zarezerwować sobie na nie godzinę i obejrzeć bez pośpiechu, bo to nie jest materiał do puszczenia w tle.

Co dalej

Ten materiał jest częścią serii o ruszaniu z miejsca. Jeśli po odbudowaniu siły blokuje Cię coś konkretnego, tu są kolejne części:


Chcesz przełożyć to na konkretny plan?

Wewnętrzna siła rośnie najszybciej wtedy, gdy widzisz efekty — a efekty pojawiają się, kiedy masz cel rozpisany na kroki, a nie ogólne postanowienie.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

Jeśli Twoim tematem jest niezależność — mentalna i finansowa naraz — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagrania

Pierwsze nagranie to pełna metoda — siedem kroków budowania wewnętrznej siły i wiary w siebie.

Drugie to rozmowa, w której Kamila Rowińska po raz pierwszy publicznie opowiedziała o tym, jak wyglądało jej życie, zanim zaczęła uczyć innych.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o identycznym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2017 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania; treść i oba nagrania połączono tutaj, a drugi adres przekierowano. Informacje o doświadczeniach życiowych autorki pochodzą z jej własnych, publicznych wypowiedzi w tych materiałach i podano je w takim zakresie, w jakim sama je przedstawiła. Pełna metoda siedmiu kroków znajduje się w nagraniu — w artykule celowo jej nie streszczono, żeby nie zniekształcić przekazu.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. 1. Myślenie o sobie, nie znaczy, że jest się samolubnym, a wręcz przeciwnie, jest oznaką miłości do samego siebie.
    2. Wszystko jest osiągalne, wystarczy się ruszyć i działać. Przy czym nie rozpamiętywać porażek, a skupić się na sukcesie.

  2. Moje wnioski są takie, że czy tego chcemy czy też nie w życiu będą się nam przydarzać też złe rzeczy i tylko od nas zależy czy i jak będziemy sobie potrafili z nimi potadzić.
    Ważne jest zdobywanie umiejętności , kompetencji, które pomogą nam w życiu zawodowym i prywatnym.

  3. Po pierwsze: zostawić przeszłość w przeszłości, żyć tym co jest teraz i planować przyszłość
    Po drugie: planować i od razu wdrażać, bo samo się nie zrobi i nikt za mnie tego też nie zrobi

  4. 1. Wybacz swojej przeszłości i zacznij odpowiedzialnie decydować o swojej przyszłości. Nie daj ciągnąć się w dół.
    2. Wytyczaj cele i realizuj je. Ważne, aby nie stać w miejscu, tylko rozwijać swoje umiejętności.

  5. Jak się zastanawiam nad moimi wewnętrznymi blokadami to największa jest brak wiary że mogę zarabiać duże pieniądze i zakorzenione we mnie przekonanie że nie zasługuje na to aby zarabiać duże pieniądze.
    jednocześnie jak spojrzę na siebie teraz gdzie jestem a gdzie byłam jeszcze 4 lata temu to jest niebo a ziemia . Z najniższej krajowej wskoczyłam więcej niż średnia krajowa. I nadal czuję swoje wewnętrzne blokady.

  6. 1. Wytyczyć cele i zastanowić się nad tym jak będę się czuła kiedy je osiągnę
    2. Stworzyć przestrzeń dla osób wspierających kończąc relacje z toksycznymi ludźmi

  7. 1) Zaakceptować przeszłość i zająć się decydowaniem o swojej przyszłości
    2) Inwestować w swoje kompetencje bo są naszą największą wartością

  8. Dziękuję za to co Pani powiedziała, te słowa dużo mi dały…
    Moje lekcje na dziś – pamiętaj o swoich sukcesach i mocnych stronach (przecież też je mam!) oraz – wytyczaj krótkoterminowe cele i działaj…

  9. 1.Aby pójść do przodu potrzebuję wytyczac krótkoterminowe cele,a następnie DZIAŁAĆ!
    2. Jeśli chcę osiągnąć więcej muszę inwestować w swój rozwój.

  10. 1. Okazuje się, że osiągnęłam sporo sukcesów. Przypomniałam to sobie dopiero po wykonaniu ćwiczenia.
    2. Jednak trudno mi znaleźć swoje mocne strony. Daje to do myślenia.

  11. Lekcje z video:
    1. Cały czas inwestuj w siebie i rozwój swoich kompetencji.
    2. Nic z nieba nie spada, ale trzeba być otwartym na możliwości.
    3. Pracuj na swoich ograniczających przekonaniach
    4. Odcina znajomości ciągnące Cię w dół.

  12. 1. Przeszłość już była, już nic w niej nie zmienimy, decydujmy o przyszłości. 2. Cele krótkoterminowe powoli doprowadzą do osiągnięcia długoterminowej samorealizacji.

  13. Najważniejsza lekcja dla mnie to zacząć działać celami krótkoterminowymi. Za dużo na raz planuję, a potem wykonanie mnie przerasta i wiele rzeczy nie zrobię w terminie. Od toksycznych ludzi nie zawsze da się uciec jeżeli taką osobą jest matka wymagająca opieki. Żeby nie zatracić się w tej karuzeli życia postawiłam na rozwój osobisty i na razie tego się trzymam.

  14. Najważniejszą lekcją było zwrócenie uwagi na docenianie siebie. Punkt trzeci, zrób listę sukcesów, jest czymś czego potrzebuję. Myślę, że zrobię to w formie słoika z karteczkami, żeby w razie czego móc szybko jeden z sukcesów wylosować. Druga lekcja dotyczy celów krótkoterminowych. Planowanie mniejszych kroków na pewno ułatwi mi osiągnięcie celu. Dziękuję za lekcję.

  15. Odetnij toksycznych ludzi. Za własne życie jesteś Ty odpowiedzialna. Planuj i wdrażaj — działaj. Mam mocne strony 🙂 :*

  16. 1-jeśli nie pozbędne się toksycznych ludzi to momorze nie być miejsca na ludzi wspierajacych.
    2-słoik sukcesó 🙂

  17. Mam trzy punkty do wypelnienia. Pierwszy, i chyba najwazniejszy, to znalezienie moich mocnych stron. Moze w koncu powinnam zrobic test Gallupa! Inwestycja w kompetencje- Zaraz zaczne wyszukiwanie kursow. No i cele krotkoterminowe….. Kartka w dlon i do dziela;-) Pozdrawiam, M

  18. Moje lekcje:
    1. Chwilowa przyjemność nie może być traktowana na równi z potrzebą długoterminową lub celem
    2. Dziś może być źle, ale to nie przekreśla jutro.
    Dziękuje za kolejną porcję wiedzy i motywacji

  19. 1. Mam sukcesy:D
    2.Muszę popracować nad odkrywaniem mocnych stron i realizacją celów, bo brak mi konsekwencji, precyzji i wytrwałości. Z tym, że nigdy nie planowałam z uwzględnieniem uczuć. Może to będzie odkrywacze.

  20. Bardzo cenne wskazówki. Wszystko wygląda na to, że prawie wszystko zależy tylko od Nas. I tylko od Nas zależy, co z tą wiedzą zrobimy.

  21. Bardzo cenne wskazówki. Wszystko wygląda na to, że prawie wszystko zależy tylko od Nas. I tylko od Nas zależy, co z tą wiedzą zrobimy. Więc nic nie pozostaje, jak brać się do działania.

  22. Kasia
    1. Wyznaczanie celów krótkoterminowych (na tydzień, góra dwa tygodnie do przodu) i definiowanie uczuć jakie chcę, aby mi towarzyszyły przy ich osiąganiu – od tego z pewnością zacznę Kamila, bardzo dziękuję 🙂
    2. Moja lista sukcesów (mój słoik sukcesów), bo łatwo jest nam narzekać (to już chyba taka polska mentalność), ale o ironio trudno jest nam mówić o swoich SUKCESACH. Uważamy (przynajmniej ja tak mam), że pewne nasze życiowe wydarzania są na tyle “pospolite”, że NIE NALEŻY zaliczać ich, czy też mówić o nich w kategoriach SUKCESU! Tak zareagowałam Kamilo na Twój przykład “zrobienie prawa jazdy”. I jak po obejrzeniu Twojego wystąpienia wzięłam do ręki kartkę papieru to trochę się tego nazbierało 🙂 I dla takich chwil warto żyć 🙂 dziękuje 🙂

  23. 1. Odpowiedzialność za własne życie.
    2. Ciężka praca i determinacja.
    3. Nie oglądac się na przeszłość.

  24. 1. Lekcja – zakończyć toksyczne relacje.
    2. Lekcja – wziąć się za planowanie celów tygodniowych a nie tylko kwartalnych i rocznych.

  25. Właściwie 6 pkt dotyczy mojej osoby…Podam te najbardziej konieczne w moim życiu:
    Lekcja 1 – zaakceptuj przeszłość i myśl wyłącznie o swojej przyszłości,
    Lekcja 2 – bądź konsekwentns w swoim działaniu – niestety dopiero od jakiegoś czasu zaczęłam to dostrzegać u siebie – słomiany zapał i poddawanie się jak cos nie wychodzi po kilkudziesięciu próbach. Chociaż…tyle prób to też pewnego rodzaju walka…
    Lekcja 3 – toksyczne związki – mam problem z konczeniem takich relacji. Zawsze mam nadzieję, że taka osoba się zmieni. Jednak po czasie okazuje się, że po raz kolejny ktoś ściąga mnie na dno a ja znowu tracę czas na wstawanie z kolan:(
    I lekcja 4 – cele krótko terminowe. Niech marzenia pozostaną marzeniami a realizacja celów w ciagu 2 tygodni będzie od teraz na pierwszym miejscu!

    Dziękuję Ci Kamilo, że jesteś. Mam kilka Twoich książek i z chęcią oglądam Twoje webinary. Dajesz mi siłę do przetrwania.

  26. 1. Życiowe spełnienie NIGDY nie leży w przyszłości. I NIGDY nie będzie spełnione. Nie zakładałaś firmy z myślą o tym, że będzie to milionowy biznes. To co zrobiłaś na początku było postanowieniem o maksymalnym spełnianiu się w życiu – tu i teraz przy aktualnych warunkach zewnętrznych. Zatem, spełnione życie istnieje wyłącznie w teraźniejszości i nigdy nigdzie indziej.

    2. Żadne moje, choćby najżarliwsze, chęci nie zmienią NIC. Jestem gdzie jestem, ponieważ jest to konsekwencja moich zasobów. Samo chciejstwo po raz enty będzie katastrofą..

    Jest tylko jeden schemat, który decyduje o jakości naszego życia:

    świadomość ———-> wiedza —————————————> działanie
    (decyzja o zmianie) (co i jak zrobić by zrealizować cel) (nauka niezbędnych
    rzeczy –
    praktyka wiedzy i testy
    skuteczności)

    Jesteś żywym przykładem na to, że wiedza jest największą potęgą świata, to najcenniejszy zasób jaki człowiek może posiadać.

    Oczywiście nasza determinacja by tej wiedzy używać, to inna bajka, ale to już wyłącznie kwestia naszego wyboru a nie – braku.

    Bez odpowiednich narzędzi daleko się nie zajedzie.. Można orać pole pazurami, tylko po co..?

  27. 1. To od nas zależy jak będzie wyglądać nasze życie
    2. Nawet z najgorszej sytuacji można wyjść jeżeli zaciągnięmy rękawy i ruszymy do działania

  28. Dla mnie najważniejsze to :
    1. Określenie moich mocnych stron.
    2. Inwestycja w kompetencje.

  29. Moje lekcje:
    1. zaakceptować przeszłość i wziąć odpowiedzialność za siebie.
    2. zrobić listę sukcesów, realizować konkretne cele krótkoterminowe.

  30. Lekcja 1 – iść dalej drogą którą idę
    Lekcja 2 – dalej uczyć się od Kamili Rowińskiej, z zaangażowaniem wykonywać wszystkie ćwiczenia.

  31. Moje lekcje:
    1.Zeby skutecznie cos zmienic trzeba działac wg wcześniej określonego planu.
    2. Podnoszenie kompetencji aby mialo sens musi byc procesem ciaglym, swiadomym i przemyslanym, zeby uczyc sie tego co faktycznie nam sie przyda a nie czegokolwiek.
    3. Planowanie ktotkoterminowe jest skuteczne bo szybko sa efekty wiec odczuwa sie satysfakcje i chec do dalszego dzialania.

Comments are closed.