Jak pokonać strach przed działaniem? 3 kroki, żeby ruszyć z miejsca

Strach przed działaniem jest reakcją naturalną — i to jest dobra wiadomość, bo naturalne reakcje da się wykorzystać na własną korzyść zamiast z nimi walczyć. Poniżej dwie sytuacje, w których blokuje najczęściej, jedna myśl, która zmienia sposób patrzenia na zwlekanie, i trzy kroki, od których warto zacząć.

To nie jest Twój prywatny problem

W ankiecie przeprowadzonej wśród społeczności RBC Kamila Rowińska zebrała ponad 5 000 odpowiedzi. Po ich przeanalizowaniu najmocniej wybrzmiał jeden wątek — i nie był nim brak czasu ani brak pomysłu. Był nim strach, a konkretnie pytanie: jak ruszyć z miejsca, kiedy paraliżuje.

Warto to usłyszeć, zanim przejdziemy dalej: jeśli tak masz, nie jesteś w tym sama. To jest najczęstsza pojedyncza blokada w całej tej społeczności.

Dwie sytuacje, w których strach blokuje najczęściej

1. Zmiana pracy

Najtrudniejsza wtedy, gdy masz zobowiązania — kredyt, dzieci, stałe rachunki. Dochodzą do tego dwie obawy naraz: że zostaniesz bez środków do życia i że nie podołasz nowym obowiązkom, bo brakuje Ci kompetencji.

2. Zmiana własnej postawy

Chcesz być niezależna finansowo i mentalnie, ale pojawia się pytanie, jak odbierze to partner. Czy nie poczuje się zagrożony. Czy relacja to wytrzyma. I bardzo często kończy się to decyzją, żeby jednak wszystko zostało po staremu.

Obie sytuacje mają wspólny mianownik: koszt zmiany jest konkretny i widoczny, a koszt braku zmiany rozłożony w czasie i przez to niewidzialny.

Myśl, która to odwraca

Najważniejsze zdanie z całego materiału brzmi tak:

To, że nie podejmujesz decyzji, jest już decyzją.

Jeśli nie zaczynasz działać, wybierasz, że wszystko zostaje bez zmian. To nie jest zawieszenie wyboru — to jest wybór, tylko podjęty biernie. Rowińska dokłada do tego argument, który bywa nieprzyjemny, ale jest prawdziwy: jeśli nie zdecydujesz Ty, prędzej czy później zdecyduje ktoś inny albo życie.

Przykład jest banalny i dlatego działa. Wahasz się miesiącami nad zmianą pracy, w której nie czujesz się na miejscu. W pewnym momencie pracodawca zauważa dokładnie to samo — i decyzja zapada bez Ciebie, w gorszym dla Ciebie momencie i na gorszych warunkach.

Różnica między działaniem a zwlekaniem rzadko polega więc na tym, czy zmiana nastąpi. Polega na tym, czy nastąpi na Twoich warunkach.

„Postęp jest niemożliwy bez zmiany, a ci, którzy nie mogą zmienić swoich umysłów, nie mogą zmienić niczego.” — George Bernard Shaw

Co zyskujesz, kiedy przestajesz zwlekać

  • Życie przestaje Cię zaskakiwać — bo to Ty ustawiasz kolejność wydarzeń.
  • Znikają decyzje paniczne. Gwałtowne, nieprzemyślane ruchy biorą się z przyparcia do muru, a nie z odwagi.
  • Jesteś na pozycji uprzywilejowanej — negocjujesz, mając wybór, a nie mając nóż na gardle.

Trzy kroki, od których zacząć

W nagraniu poniżej Kamila Rowińska rozkłada to na trzy konkretne ruchy. Skrótowo — bo warto obejrzeć całość:

  1. Przygotowanie do zmiany pracy — co zrobić, zanim złożysz wypowiedzenie, żeby nie startować z pozycji desperacji.
  2. Zabezpieczenie finansowe — ile odłożyć i po co, żeby strach przestał mieć realne podstawy. Bo część lęku przed zmianą to nie fobia, tylko trafna ocena sytuacji: przy zerowych oszczędnościach obawa jest uzasadniona.
  3. Rozmowa z partnerem — jak powiedzieć o planowanych zmianach tak, żeby druga strona chciała Cię wesprzeć. To jest ten fragment, który najczęściej decyduje o powodzeniu całej reszty.

Kolejność nie jest przypadkowa: dopóki nie ma poduszki finansowej i rozmowy w domu, samo „przełamanie się” zwykle nie wystarcza.

Co dalej

Ten materiał jest pierwszą częścią serii o ruszaniu z miejsca. Pozostałe dwie części odpowiadają na kolejne dwie blokady, które pojawiają się zaraz po strachu:


Chcesz przejść przez zmianę z planem, a nie na przeczucie?

Strach maleje najszybciej wtedy, gdy zamiast ogólnego „muszę coś zmienić” masz rozpisany cel i kolejne kroki. Kamila Rowińska uczy tego w kursie online.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

A jeśli największą blokadą jest dla Ciebie zabezpieczenie finansowe na czas zmiany — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagranie

Poniżej pełne nagranie, w którym Kamila Rowińska pokazuje trzy kroki do pokonania strachu przed działaniem.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o tym samym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2018 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania na tę samą frazę; treść została połączona tutaj, a starszy adres przekierowany. Dane z ankiety (ponad 5 000 odpowiedzi) oraz przykłady pochodzą z relacji Kamili Rowińskiej. Materiały dodatkowe i oferty wymieniane w pierwotnych wersjach pochodziły z lat 2018–2020 i są nieaktualne — celowo ich nie powtórzono.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. Dziękuję za video. Najbardziej chyba tego, że nie dam rady i porażki, pewnie też krytyki innych.

  2. Ja boje się nieumiejętnosci podejmowania decyzji. Często widzę kilka rozważań, z którego każde ma dobre i złe strony. Po prostu nie wiem, które wybrać. Często aby podjąć prawidłowa decyzje potrzebne porozmawiać z drga osobą wtedy jest mi łatwiej. Zatem najbardziej się boje zostać sama z poczuciem odpowiedzialności za firmę i ludzi a także za moje finanse. Co bym zrobiła? Założyłbym sklepik internetowy i sprzedawała własnoręcznie wykonane wyroby do dekoracji wnętrz.

  3. Strach przed porażką, ośmieszeniem, brak wiary w to że sobie poradzę. Jestem w głębokim dole finansowym i myśli że się z niego nie wydostane strasznie mnie paraliżuje i koło się zamyka.

  4. Bardzo wielu rzeczy się boję: występów publicznych,ze nie będę umiała się wypowiedzieć, ze mam zbyt małą wiedzę oraz opini innych. Gdyby nie paraliżował mnie strach już dawno prowadziłabym firme, o której zawsze marzyłam, a tak to wciąż stoję w miejscu i wciąż się boję 🙁

  5. Boję się, że będę musiała wyjść z pudełka komfortu i stracę coś co do tej pory osiągnęłam. Mam pracę (którą bardzo lubię) a chciałabym otworzyć własny biznes. Czy się opłaca?

  6. Dziękuję za świetne nagranie! Moja lekcja: Kto nie ryzykuje-ryzykuje podwójne. Nie ma idealnego momentu.
    Najtrudniejsze dla mnie jest wyjście ze strefy komfortu.

  7. Najbardziej boję się, że nie posiadam wystarczającego doświadczenia, aby szukać interesującej pracy, wynika to z tego, że niedawno skończyłam studia i rozpoczęłam obecną pracę. Dostrzegam braki przede wszystkim w zakresie posługiwania się językiem angielskim.
    Gdyby nie paraliżował mnie strach zaczęłabym się uczyć angielskiego i nie czekałabym roku na przepracowanie w jednej firmie bo takie miałam założenie.

  8. Jestem właśnie na rozwijaniu swojej działalności 🙂 wiadomo był strach czy uda mi się sprzedać produkt bo nigdy tego nie robiłam itp ale się nie poddałam. Teraz szukam rozwiązań gdzie znaleźć klientów. Musiałam kupić dodatkowy kurs jak rozwinąć markę i się odnaleźć w wirtualnym świecie 🙂 plus do tego wszystkiego oglądam transmisje na żywo (które są dla mnie potrzebne)
    Moja przemiana trwa od stycznia widzę po sobie duże zmiany i większą pewność siebie, ale to dzięki Tobie Kamilo 😀 bo kupiłam i przeczytałam książki uzupełniam dziennik i stosuje wszystkie Twoje rady po prostu pracuje nad sobą 🙂

  9. Czego obawiam się najbardziej? Że w pracy trafię na jakąś “minę”. Jestem osobą bardzo uczciwą i pracowitą, potrafię nauczyć się wszystkiego i pracować na najwyższych obrotach ale czasami w pracy spotyka się ludzi, którzy chcą cię wykorzystać i tyle. Ciebie lub twoją naiwność, bo jak masz zapał do pracy to jedni pomyślą, że “możesz pracować też za mnie a ja w tym czasie poleżę”…
    Ale dziękuję Pani Kamilo za to wideo, wiele cennych rad, poduszkę bezpieczeństwa już buduję od pół roku, ponieważ uświadomiłam sobie, że jest bardzo ważna, pozdrawiam!

  10. Boję się braku kompetencji i negatywnej oceny. Gdyby nie moje obawy, działałabym.

  11. obawiam sie……. rezygnacji z obecnej pracy na konto wlasnej dzialalnosci, do ktorej brakuje mi jeszcze odpowiedniej wiedzy.
    gdyby nie strach…. przyjelabym wyzwanie!
    lekcja…. konto awaryjne na min. 3 miesiace

  12. Ja najbardziej się boję, że biznes który chciałabym otworzyć się nie uda a pieniądze, które wydam na rozwój osobisty zwyczajnie mi się nie zwrócą i zostanę bez oszczędności i szans na przeprowadzkę. Gdybym się nie bała siedziałabym teraz i pisała biznes plan szukając jednocześnie odpowiedniego lokalu do wynajęcia.

  13. Dzięki Twoim materiałom utwierdziłam się w przekonaniu, że moje decyzje o zmianie pracy czy podejmowaniu ryzyka nie są jedynie efektem niezadowolenia z dotychczasowej sytuacji finansowej, zawodowej czy osobistej, ale przede wszystkim świadczą o chęci rozwoju we wszystkich obszarach życia. Po obejrzeniu video przekonałam się, że podejmowanie ryzyka jest naturalnym krokiem do rozwoju. Strach powstrzymuje mnie przed podjęciem pracy w której językiem roboczym jest język angielski. Nie podejmując tego ryzyka oddalałam się od swojego celu, dlatego jak najszybciej powinnam zaryzykować. Dziękuje za wartościowa lekcję!

  14. Najbardziej obawiam się, ze sobie nie poradzę, nie mam wystarczającej wiedzy, doświadczenia i umiejętności, a w konsekwencji, ze podjęte przeze mnie decyzje będą złe i będę musiała ponosić ich negatywne konsekwencje. Zatem najbardziej obawiam się porażki. Gdybym nie bała się porażki, to podejmowałabym decyzje oraz działania we wszelkich sferach życia, nie odwlekałabym w nieskończoność decyzji i działań – czyli po prostu bardziej niż teraz bym zyla.

  15. Dziękuje za nagranie 🙂
    Ja najbardziej boję głośnego wypowiedzenia swoich umiejętności bo nie umiem poradzić sobie w sytuacji porażki i nie chcę żeby wtedy ktoś mnie źle oceniał.
    Gdyby mnie nie paraliżował strach to dążyłabym do tego aby stać się prawdziwym Doradcą Zawodowym.
    Pozdrawiam Cię Kamilo i zespół RBC

  16. Najbardziej obawiam się tego że zawiodę sama siebie oraz, że wciąż mam za małą wiedzę oraz tego, że czasem się nie wyrabiam bo źle organizuję swój czas.

  17. Najbardziej boję się niepowodzenia, tego że mój pomysł na życie i zarabianie okaże się wielką klapą, że odniosę porażkę i będę musiała wracać z podkulonym ogonem do obecnej pracy lub w popłochu i strachu przed utratą środków do życia chwytać się czegokolwiek. Gdyby nie paralizowal mnie ten strach,to zaraz po studiach podyplomowych z zakresu żywienia i psychodietetyki, na które planuję pójść porzucilabym dotychczasową pracę i w pełni poświęciła swojej pasji, najprawdopodobniej w formie bloga, kanału na YouTube lub w formie bezpośredniej pomocy drugiej osobie z zakresu żywienia.

  18. Boje sie ze nie wyjdzie mi prowadzenie firmy zdalnie z zagranicy; Ale i Tak sprubuje; jestem Tak naladowana od ksiazek i filmikow kursow online ktore oferujesz ze dzialam powoli Ale do Przodu
    Pozdrawiam i dziekuje za kolejne dawke motywacji ?

  19. Firmę prowadzę ósmy rok i pół roku temu zdecydowalarm się na zwężenie działalności oraz specjalizacje w dziedzinach w których szkole się najbardziej od 4 lat. Od początku prowadzenia firmy wszystko szło coraz lepiej dopóki pracowałam sama. Inwestowalam w rozwój firmy i swój. Niestety przemęczenie związane ze zbyt dużo ilością obowiązków oraz konsekwencje związane z zatrudnianiem pracowników spowodowały, że straciłam pewność siebie. Decyzja o zamknięciu wczęściej utworzonego miejsca i ograniczeniu się do wykonywania zabiegów bardziej rentownych i rozwojowych, wiem ze jest słuszna. Jednak odczuwam brak poczucia bezpieczeństwa finansowego…właśnie z tytułu inwestowania od początku w siebie w nowym miejscu i strach przed przeinwestowywaniem…póki nie widzę wyraźnych plonów z tego typu działań.

  20. Boję się oceny innych i ich odejścia,. Kolejną rzeczą to boję się braku pieniędzy.
    Gdyby strach zniknąl, to pewnie byłabym pewniejsza siebie i nie bała otwarcie się wupowiadać, wypowiadać swoje zdanie wśród osób wyżej postawionych zawodowo niż ja.

  21. Jesteś kobietą, która bardzo mnie inspiruje, jak nikt potrafisz dodać wiary w siebie, dziękuję ?
    Boję się, że moje plany dotyczące zmiany zamieszkania okażą się mniej korzystne finansowo dla mojej rodziny (dojazdy, kredyt, życie poza miastem), natomiast jestem pewna prawie na 100%,że przyniosą ukojenie i spokój mojej rodzinie, a to w dużym i pozytywnym stopniu wpłynie na poprawę relacji moich w sferze rodzinnej jak również pozwoli mi rozwinąć skrzydła w sferze zawodowej. Trzymając się zasady “kto nie ryzykuje, ryzykuje podwójnie” będę nadal dążyć do osiągnięcia celu, starając się jak najbardziej zwiększać poduszkę finansową, która powinna mnie uspokoić.

  22. 1. Zaczęłam prowadzić biznes, który nie przynosi jeszcze oczekiwanych przychodów. Boję się dalej inwestować, boję się zadłuzyc żeby nie stracić wszystkiego. Boję się że nie poradzę sobie na tle konkurencji i że biznes nie wypali.
    2. Gdybym się nie bała, zaryzykowalabym i z powodzeniem prowadziłabym firmę.
    To video uświadamia że często nasze obawy są niesłuszne, że strach ma wielkie oczy i nie powinien powstrzymać nas przed zmianami i spełnianiem naszych marzeń.

  23. Moja lekcja: jeśli nie przestanę w końcu żyć w strachu, sama nie zacznę działać, nikt za mnie tego nie zrobi.
    Czego się obawiam: utraty oszczędności życia; porażki; tego, że nie jestem wystarczająco kompetentna; tego, że zbyt szybko się zniechęcę i poddam.
    Co bym zrobiła, gdybym się nie bała: zajęłabym się obrotem nieruchomościami

  24. Kamila – dziękuję Ci za kolejne świetne i merytoryczne wideo.
    Nauczyłam się od CIebie na pewno tego, aby działać POMIMO lęku i strachu, że idealne warunki nie istnieją i aby nie bać się porażek bo one dają nam lekcje po których jesteśmy coraz silniejsze.
    Najbardziej obawiam się oceny, oceny i jeszcze raz oceny. Pracuje w takim gronie ( dość wąskim) w którym każde posunięcie, wydarzenie kto, co zrobił jest komentowane. Ja i tak działam po swojemu i konsekwentnie idę do przodu, jednak to gdzieś tam mentalnie ogranicza.
    Gdybym pozbyła się lęku na pewno nie pracowałabym 9 lat w tej samej firmie, szukałabym okazji na zewnątrz na rynku, a przede wszystkim konsekwentnie rozwijałabym swój biznes ( wynajem nieruchomości – to robię w tej chwili i w tym się rozwijam ale poprowadziłabym ten temat na szersze wody)

  25. Nowa odpowiedź na temat „Dzięki Kamila, wideo idealne dla mnie w tym momencie, w którym zdecydowałam się na szukanie nowej pracy, ponieważ obecna mnie nie rozwija na tyle, na ile bym chciała. Wiem, że drzemie we mnie potencjał, który chcę rozwijać w znacznie szybszym tempie. Lekcja: Mimo, iż inni powtarzają, że za wcześnie na kolejną zmianę i za mam za mało doświadczenia aby przejść na wyższy poziom zawodowy, dołożę wszelkich starań żeby udowodnić jak bardzo się mylą. Strach siedzi wyłącznie w naszej głowie. Kolejny krok to przeanalizować finanse, aby wydawać bardziej racjonalnie niż dotychczas. Pozdrawiam serdecznie! Magda [email protected]

  26. 1 chce zalozyc firme ale boje sie ze nie bede miala klientow
    2. gdybym sie nie bala to bym napisala doktorat

  27. Boję się, że zabraknie mi konsekwencji w działaniu na rzecz własnej działalności. Mój balans dom i praca w domu zawsze się rozregulowuje na rzecz obowiązków jakie należy wykonać na rzecz naszej rodziny. Wygrywa rutyna, że trzeba zrobić zakupy, zadbać o obiad, pranie, porządek w domu, obowiązki szkolne i zdrowie dzieci a czas leci nieubłaganie. Jednocześnie narasta frustracja, że nie tak to wszystko powinno wyglądać ! Może świat oszalał, a może jednak zawiodła komunikacja w rodzinie. No własnie, wyniosłam lekcję, że jako rodzina jesteśmy jedną DRUŻYNĄ i jak dobra drużyna powinniśmy razem przejść przez życie.

  28. Kamilo – dziękuję za to cenne video <3.
    Moje lekcje z tego nagrania – 1) kto nie ryzykuje, tak naprawdę ryzykuje podwójnie; 2) podejmuj decyzję samodzielnie, nie czekaj aż ktoś je podejmie za Ciebie.
    Najbardziej obawiam się, iż nie będę miała płynności finansowej decydując się zamienić etat na własny biznes.
    Co bym zrobiła, gdyby nie paraliżował mnie strach – prowadziłabym fantastycznie prosperujący biznes on-line.

  29. Bardzo Ci dziekuje Kamila, dla mnie to jest pytanie na czasie: najbardziej obawiam sie interview (po angielsku) i gdyby nie paralizowal mnie strach szukalabym pracy na wyzszym stanowisku. Serdecznie pozdrawiam

  30. Obawiam się jazdy autem, chociaż mam prawo jazdy.
    Dokonałabym tego, że ćwiczyłabym jazdę autem. Jeździłabym autem.

    1. Ja też się bałam, auto stało i kurzyło się na parkingu. Do momentu aż z powodu pandemii zaczęłam pracować od 6 rano i musiałam zacząć jeździć autem, nie było od razu super. Ale dałam radę, teraz wszędzie pojadę. Moja rada zacznij, to najważniejsze.

  31. Ja najbardziej boję się porażki i tego, że się nie sprawdzę. To chyba mnie najbardzej paraliżuje i może jeszcze to, że zostanę bez środków do życia, jeśli wybiorę źle i stracę wymarzoną pracę. Gdybym się nie bała pewnie wysłałabym CV do mojej wymarzonej firmy i pewnie byłabym szczęśliwsza, jeśli tę pracę bym faktycznie dostała. Podobnie mam z pisaniem bloga – nie piszę, bo boję się bycia ocenianą przez innych. A gdybym się nie bała, pewnie robiłabym to co lubię.

  32. Już od dłuższego czasu jestem żywym przykładem potężnych zmian….zmian w mojej głowie. Siła jaką czerpię z Twoich książek, nagrań Kamilo?, jest potężna. Nikt tego nie zrozumie jeśli sam nie zacznie pracować nad sobą. Jeszcze długa droga przede mną, ale takie jest właśnie życie, dążenie do celu. Co mnie powstrzymuje? Chyba tylko i wyłącznie moje myśli, że coś mi może nie wyjść. Moim Mega marzeniem jest zmienić stanowisko pracy, na wyższe. Chcę pracować z ludźmi, kierować zespołem, jednocześnie go wspierać, uczyć, wymagać itp. Ale w obecnej sytuacji oraz obecnej pracy i układach politycznych jest to niemożliwe?. A szkoda bo czuje, że dałabym radę. Uwielbiam ludzi i wiem, że moja praca nad sobą nie poszłaby na marne. Pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwością do 13 maja. Spotkamy się w Warszawie
    ???

  33. ad.1)Obawiam się opinii innych ludzi, tego że zostanę wyśmiana,wytykana palcami albo stanę się tematem jakiś żartów. Boję się także, że nie traktowana poważnie i tego,że uznają mnie za niesympatyczną i niemiłą. Co więcej, czasem boję się, tego że po prostu nie jestem wystarczająco dobra, że nie jestem w stanie nic osiągnąć ani do zaoferowania.
    ad.2)Mogłabym realizować swoje pasje, spełniać swoje marzenia oraz żyć w zgodzie z sobą samą.

  34. Bardzo cenne informacje, nie tylko dla kobiet.
    Z dobrze płatnej pracy, ale czasochłonnej (od pon do niedzieli) zrezygnowałem i podjąłem mniej płatną, ale z większą ilością wolnego czasu. Czasu którego ja ustalam jak wykorzystać, a nie mój szef.
    Zaplecze finansowe można wzbogacić innym dodatkowym zajęciem. Dodatkowe przychody przeznaczyć na edukacje. Obecnie w weekendy kręci się podyplomówka, w planie jest drugi stopień studiów.
    Domek kupiony, już się spłaca, już się remontuje pomału.
    Stawiając cel, trzeba dążyć do niego. Czego się zawsze bałem, że nie wydolę finansowo, ale czasem wolnym zarządzam ja a nie szef, ja decyduje czy chce zostać w pracy dłużej. Nie można się wstydzić, obawiać się co inni powiedzą, robimy to dla siebie, żeby mieć własne ja, być kimś. Najważniejsze w pracy jest lubić to co się robi, bo inaczej to szkoda czasu.
    Pracowałem z kolesiem co mówił: jak słyszę że się nie da to mnie c….j strzela. Brał, robił i pokazywał że się da. Dążmy do celu, nie poddawajmy się, bądźmy sobą.
    Pani Kamilo, gratulacje ! wielki szacunek za odwagę i przekazywanie swojej wiedzy.

  35. Bardzo dziękuję za to video, ponieważ pomogło mi zrozumieć, że odpowiednie podejście do problemu (który istnieje w mojej głowie), rozpatrzenie go w kilku prostych krokach, jest w stanie wiele zdziałać. Więc teraz trzeba tylko zacząć się stosować do Twoich rad 🙂
    1. Najbardziej się boję tego, że gdy już coś podejmę zmienić w moim życiu i mi się to nie uda, to znowu będę widziała zawiedzione spojrzenia rodziny.
    2. Co bym zrobiła gdyby nie ten strach? Z całą pewnością częściej podejmowałabym jakieś działania, jak np. zmiana pracy czy zrobienie prawa jazdy.
    Chyba już czas przestać się bać tego co pomyślą o mnie inni.
    Dziękuję Tobie Kamilo, jesteś najlepsza, bo sprawiasz, że chce mi się działać 🙂

  36. Chciałabym zaangażować się w sprzedaż ubezpieczeń, jestem m.in. agentem ale można na tym zarobić dużo więcej niż ja zarabiam. Boję się ze się ze mam za mała wiedzę i umiejętności żeby pozyskać nowych klientów, zaoferować im bardziej skomplikowane produkty. Gdybym się nie bała odważnie propononowalabym produkty ubezpieczeniowe klientom, którzy do mnie trafiają i sama szukalabym kontaktu z potencjalnymi.

  37. Lekcja: lepiej podejmować decyzje samodzielnie bo inaczej ktoś inny czy rzeczywistość za nas zadecyduje.
    Boje się: mój perfekcjonizm i chęć kontroli wszystkiego ogranicza mnie nawet przed spróbowaniem nowych rzeczy strach, że nie bede dość dobra ogranicza i wolę pozostać w bezpiecznym znanym.

  38. Niedawno zmieniłam pracę na lepiej płatną i bardziej ambitną- dlatego jestem z siebie bardzo dumna, zwłaszcza, że sporo mnie to kosztowało (głównie stres i walka ze słabościami). Jednak nie jest to raczej praca, którą chciałabym wykonywać za kilka lat. Tak na prawdę chyba jeszcze szukam tego, co chciałabym w życiu robić- próbuję wsłuchać się w swój wewnętrzny głos, który podpowiada mi chyba, by pójść w całkiem innym kierunku i otworzyć własną działalność. Niestety boję się utraty płynności finansowej a przede wszystkim porażki. Powinnam uwierzyć we własne możliwości, bo myślę, że jestem ambitną kobietą, która jednak głównie musi liczyć na siebie, a wsparcia praktycznie od nikogo nie dostaję.
    Poza tym uważam, że muszę zdobyć odpowiednią wiedzę i umiejętności, zainwestować w swój rozwój- co od niedawna już czynię i iść dalej. Sądzę również, że muszę pójść na studia, żeby zwiększyć swoje kwalifikacje, ale także dlatego, by otworzyć się na ludzi i nowe kontakty.
    Zapewne gdyby nie paraliżował mnie strach, już jakiś czas temu zapisałabym się na studia i zainwestowała w swój rozwój. Uważam, że teraz w moim życiu nastał “mój czas” i muszę go wykorzystać jak tylko najlepiej potrafię.

  39. To co mnie powstrzymuje to strach przed porażką, że zaplace duza cene a nic z tego nie będzie i jeszcze przez to zaniedbam dzieci.

    Gdybym wypedzila tego gremlina, stworzylabym kurs

  40. 1. Najbardziej boję się że mi się nie uda i że nie znajdę dużej liczby klientów.
    2. Prowadziłabym własną działalność

  41. Kamilo – dziękuję❤️
    Moja lekcja: kto nie ryzykuje, ryzykuje podwójnie. (Niby wiem, a nie stosuję)
    Gdybym się nie bała, zamknęłabym jeden z moich biznesów ( trochę inaczej niż większość, ale łączy nas to samo uczucie – strach?)

  42. Najbardziej obawiam się utraty płynności finansowej, braku wiary w siebie i swoje możliwości, zmian jakich mam dokonac w nowym miejscu pracy oraz podjęcia decyzji wyboru partnera życiowego. Gdyby nie paralizowal mnie strach byłabym niezalezna.

  43. Witaj Kamilo
    Po pierwsze dziękuję za “Kobietę niezależną” w Chorzowie – fantastyczne doładowanie baterii.
    Moja lekcja z powyższego video – “zebrać się w sobie” i przyspieszyć.
    Co mnie powstrzymuje? Na pewno nie strach. Od roku planuję otwarcie własnej DG. Wszystko mam przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. Nie zamierzam rzucać pracy tym bardziej, że działalność dotyczy obszaru w jakim pracuję zawodowo i jest to możliwe do pogodzenia, przynajmniej na początku. Więc zdecydowanie nie powstrzymuje mnie strach. Doszłam do wniosku, że z wiekiem ( a swój już mam;)), cofa się moja pewność siebie. Potrzebuję chyba, żeby ktoś fachowym okiem spojrzał na moje plany i po prostu je “klepnął”. Żeby potwierdził, że to, co chcę stworzyć ma sens.

    Pozdrawiam. viola

  44. 1. Boję się zależności finansowej od drugiej osoby.
    2. Zaczęłabym odważnie i precyzyjnie stawiać oczekiwania oraz szybciej i precyzyjniej podejmować decyzje

  45. Najbardziej boję się samotności, a mimo tego ciągle jestem samotna.
    Gdybym miała więcej odwagi kupiłabym mieszkanie i poszlabym na kurs nauki języka angielskiego.

  46. Najbardziej obawiam się wyjścia ze strefy komfortu. Spróbuję i jak się nie uda np. ze zmianą pracy to będę żałować, że ją zmieniłam. Oczywiście dochodzą do tego standardowe rzeczy tzn, po raz kolejny zabieram się za nadrobienie zaległości w angielskim, odchudzanie i studia podyplomowe.

  47. Czego się nauczyłam z tego wideo?
    – Najważniejsze jest działanie. Bez niego ani rusz. Strach przed działaniem to też swojego rodzaju przeszkoda, z którą warto się oswoić i “rozwiązać”.
    Czego najbardziej się obawiam?
    – Samotności
    – Odrzucenia
    Co bym zrobiła gdybym się nie bała?
    – Uwierzyła w siebie i swój potencjał. Odpuściła sobie wszelkie napięcie, nadmierny krytycyzm i była sobą.

Comments are closed.