Jak pokonać strach przed działaniem? 3 kroki, żeby ruszyć z miejsca

Strach przed działaniem jest reakcją naturalną — i to jest dobra wiadomość, bo naturalne reakcje da się wykorzystać na własną korzyść zamiast z nimi walczyć. Poniżej dwie sytuacje, w których blokuje najczęściej, jedna myśl, która zmienia sposób patrzenia na zwlekanie, i trzy kroki, od których warto zacząć.

To nie jest Twój prywatny problem

W ankiecie przeprowadzonej wśród społeczności RBC Kamila Rowińska zebrała ponad 5 000 odpowiedzi. Po ich przeanalizowaniu najmocniej wybrzmiał jeden wątek — i nie był nim brak czasu ani brak pomysłu. Był nim strach, a konkretnie pytanie: jak ruszyć z miejsca, kiedy paraliżuje.

Warto to usłyszeć, zanim przejdziemy dalej: jeśli tak masz, nie jesteś w tym sama. To jest najczęstsza pojedyncza blokada w całej tej społeczności.

Dwie sytuacje, w których strach blokuje najczęściej

1. Zmiana pracy

Najtrudniejsza wtedy, gdy masz zobowiązania — kredyt, dzieci, stałe rachunki. Dochodzą do tego dwie obawy naraz: że zostaniesz bez środków do życia i że nie podołasz nowym obowiązkom, bo brakuje Ci kompetencji.

2. Zmiana własnej postawy

Chcesz być niezależna finansowo i mentalnie, ale pojawia się pytanie, jak odbierze to partner. Czy nie poczuje się zagrożony. Czy relacja to wytrzyma. I bardzo często kończy się to decyzją, żeby jednak wszystko zostało po staremu.

Obie sytuacje mają wspólny mianownik: koszt zmiany jest konkretny i widoczny, a koszt braku zmiany rozłożony w czasie i przez to niewidzialny.

Myśl, która to odwraca

Najważniejsze zdanie z całego materiału brzmi tak:

To, że nie podejmujesz decyzji, jest już decyzją.

Jeśli nie zaczynasz działać, wybierasz, że wszystko zostaje bez zmian. To nie jest zawieszenie wyboru — to jest wybór, tylko podjęty biernie. Rowińska dokłada do tego argument, który bywa nieprzyjemny, ale jest prawdziwy: jeśli nie zdecydujesz Ty, prędzej czy później zdecyduje ktoś inny albo życie.

Przykład jest banalny i dlatego działa. Wahasz się miesiącami nad zmianą pracy, w której nie czujesz się na miejscu. W pewnym momencie pracodawca zauważa dokładnie to samo — i decyzja zapada bez Ciebie, w gorszym dla Ciebie momencie i na gorszych warunkach.

Różnica między działaniem a zwlekaniem rzadko polega więc na tym, czy zmiana nastąpi. Polega na tym, czy nastąpi na Twoich warunkach.

„Postęp jest niemożliwy bez zmiany, a ci, którzy nie mogą zmienić swoich umysłów, nie mogą zmienić niczego.” — George Bernard Shaw

Co zyskujesz, kiedy przestajesz zwlekać

  • Życie przestaje Cię zaskakiwać — bo to Ty ustawiasz kolejność wydarzeń.
  • Znikają decyzje paniczne. Gwałtowne, nieprzemyślane ruchy biorą się z przyparcia do muru, a nie z odwagi.
  • Jesteś na pozycji uprzywilejowanej — negocjujesz, mając wybór, a nie mając nóż na gardle.

Trzy kroki, od których zacząć

W nagraniu poniżej Kamila Rowińska rozkłada to na trzy konkretne ruchy. Skrótowo — bo warto obejrzeć całość:

  1. Przygotowanie do zmiany pracy — co zrobić, zanim złożysz wypowiedzenie, żeby nie startować z pozycji desperacji.
  2. Zabezpieczenie finansowe — ile odłożyć i po co, żeby strach przestał mieć realne podstawy. Bo część lęku przed zmianą to nie fobia, tylko trafna ocena sytuacji: przy zerowych oszczędnościach obawa jest uzasadniona.
  3. Rozmowa z partnerem — jak powiedzieć o planowanych zmianach tak, żeby druga strona chciała Cię wesprzeć. To jest ten fragment, który najczęściej decyduje o powodzeniu całej reszty.

Kolejność nie jest przypadkowa: dopóki nie ma poduszki finansowej i rozmowy w domu, samo „przełamanie się” zwykle nie wystarcza.

Co dalej

Ten materiał jest pierwszą częścią serii o ruszaniu z miejsca. Pozostałe dwie części odpowiadają na kolejne dwie blokady, które pojawiają się zaraz po strachu:


Chcesz przejść przez zmianę z planem, a nie na przeczucie?

Strach maleje najszybciej wtedy, gdy zamiast ogólnego „muszę coś zmienić” masz rozpisany cel i kolejne kroki. Kamila Rowińska uczy tego w kursie online.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

A jeśli największą blokadą jest dla Ciebie zabezpieczenie finansowe na czas zmiany — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagranie

Poniżej pełne nagranie, w którym Kamila Rowińska pokazuje trzy kroki do pokonania strachu przed działaniem.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o tym samym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2018 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania na tę samą frazę; treść została połączona tutaj, a starszy adres przekierowany. Dane z ankiety (ponad 5 000 odpowiedzi) oraz przykłady pochodzą z relacji Kamili Rowińskiej. Materiały dodatkowe i oferty wymieniane w pierwotnych wersjach pochodziły z lat 2018–2020 i są nieaktualne — celowo ich nie powtórzono.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. Paraliżuje mnie strach przed krytyka i porażką. Źle dziala na mnie zla ocena glownie ze strony bliskich. Co bym zrobila gdybym sie nie bala… szukalabym siebie bo zatracilam obraz tego czy to co robie to to co lubie i chce robic. A mysli wedruja daleko od obecnej branży.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  2. Lekcja: Warto zaryzykować, ale najważniejsze jest to, żeby robić to świadomie i z głową.
    Czego się obawiam: strat finansowych
    Co bym zrobiła, gdybym się nie bała: Poposiłabym o pomoc kogoś bardziej doświadczonego

  3. Lekcja dla mnie to myslec o strachu zadaniowo, szukac rozwiazania, boje sie niepowodzenia I oceny, gdybym sie nie bala wycenilabym swoje umiejetnosci i utrzymywala sie z tego, mail –

  4. Obawiam sie tego co rodzina powie choc wiem ze chca dobrze od jakiegos czasu nie czuje wsparcia z ich strony…gdyby nie to dzis bylabym na drugim koncu swiata .

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  5. Moja lekcja – trzeba zidentyfikowac strach, czego sie boje i zacząć dzialac mimo strachu.
    Boję sie ? – ze sie nie wyspie jak wstanę zbyt wcześnie aby iść biegac, ze moja córka będzie nieszczęśliwa jesli zostawie ja na długie godziny w świetlicy aby więcej pracowac na wyższym stanowisku, ze nie jestem odpowiednio dobra aby wrocic do nauczania w obcym kraju i rzucic korporacje aby zostać nauczycielem.
    CO BYM ZROBILA JAKBYM SIE NIE BAŁA- w końcu bym schudla, polepszyla swoja sprawność fizyczną i zadowolenie z pracy.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  6. Dziękuję za nagranie. Dla mnie było bardzo cenne i potwierdzające, że ścieżka na którą weszłam prowadzi w dobrym kierunku. Lęków i obaw coraz mniej, bardziej praca z dawnymi ograniczającymi przekonaniami.

  7. Nie radze sobie z krytyką i odmową co powoduje ze nie jestem systematyczną i konsekwetna i bardzo często rezygnuje z potrzeb swoich na poczet bliskich osób. Moim celem jest wiara ze to co robię jest potrzebne innym i ze to wcale nie jest luksus ale niezbedna profilaktyka. Jestem masazystka i kocham to co robie jednak mimo ze od 5 lat prowadze tę działalność to jednak wciąż nie zarabiam.
    Po wysluchaniu tego nagrania doszłam do wniosku ze zyje bardzo skromnie i jestem zaradna jesli chodzi o koszty.
    Problem jest w tym ze daje bardzo duzo wiedzy i umiejętności pomagam jak najlepiej umiem każdej osobie i nie czuje sie w profesjonalistka. Rozumiem potrzeby i sytuacje innych osób ale nie licze się z sobą.
    Obawiam się ze jak dam mniej wiedzy z siebie to ludzie do mnie nie wrócą.
    Marzeniem jest mieć takich pacjentów którzy wiedzą czego potrzebują ,dotrzec do ludzi którzy cenia i szanują moją pracę.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  8. Przez swoje nie przemyślane decyzje po padłam w długi.
    Nie mogę odłożyć sobie pieniędzy rezerwowych.
    Szukanie 2 pracy takiej na jaką pozwalają mi moje kompetencję i wyjście z długu i zacząć myśleć.
    Pozdrawiam.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  9. LEKCJA Z WIDEO:
    1.Należy coś poświęcić, aby otrzymać w przyszłości więcej
    OBAWIAM SIĘ: (cel: staż zagraniczny)
    1.porażki
    2.brak odpowiedzi od rekruterów
    3.zmarnowania/poświęcenia czasu bez osiągnięcia celu
    4.braku odpowiednich kompetencji
    5.poświęcenia niewystarczającej ilości czasu

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  10. Lekcja dla mnie, ze trzeba podejmowac ryzykowne dzialania. Obawiam sie, czegos nowego, ale wiem, ze warto probowac i nie stac w miejscu.

  11. Lekcja na dzis: “kto nie ryzykuje, ryzykuje podwøjnie”.
    Lek: Moim problemem jest brak wiary w siebie. Boje sie zmienic prace. Mam mnøstwo planøw i marzen, ale strah i lek wstrzymuja mnie przed realizaja moich celøw.
    Co bym zrobila gdyby nie strach: Otworzylabym swoja dzialalnosc.

  12. nauczyłam się tego, że trzeba rozmawiać ze swoim partnerem o celach i marzeniach jakie chce się osiągnąć, nic samo się nie wydarzy…

  13. Boję się, że się poddam i odniosę porażkę, że po prostu zabraknie mi wytrwałości w dążeniu do celu. Tego, że zawiodę sama siebie. Gdyby nie to spełniłoby się moje marzenie o rozwoju zawodowym.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  14. Jak można zacząć kiedy już wiek bardzo dojrzały i brak kompetencji na wielkie zmiany a potrzeba zmiany konieczna!??Zmiana dotyczy zawodu i kompetencji, umiejętności ale strach i nieraz wstyd przed porażką paraliżuje i stoi się w miejscu?

  15. Lekcja z video: zbudować poduszkę finansową
    Czego najbardziej się obawiam? Ocena innych, brak wiary w swoje umiejetności
    Co bym zrobiła gdyby nie paraliżujący strach? Wszystko co mi przychodzi do głowy 🙂

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  16. Dziękuję za filmik; oczywiście, że na codzień towarzyszą mi obawy. Jednak największym moim strachem jest lęk przed otwarciem się przy ludziach, którzy są autorytetami. Czuję wewnętrzny paraliż, gdyż boję się oceny osoby przełożonej. Pozdrawiam

  17. Lekcja: istota naszego życia jest zmiana, nie bój się jej.
    Obawa: brak odpowiednich kompetencji i pewności że się nadaje
    Gdyby nie paralizowal mnie strach: prowadziła bym swój biznes, który pozwalal by mi na budowanie stabilizacji finansowej.

  18. Dzień dobry Kamilo 🙂
    Nagranie najbardziej w punkt ..najbardziej obawiam sie czy podołam ogromowi dodatkowych obowiązków.
    Lekcja z nagrania taka by nie bać się zmian , bo na pewnym etapie zmiany są dobre i konieczne.
    Pozdrawiam serdecznie ?

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  19. Lekcja: uprość życie teraz, zbieraj owoce w przyszłości
    Czego najbardziej się obawiam: zmiana, na którą się odważę, nie przyniesie mi dochodów, będzie jak strzał w kolano
    Co bym zrobiła, gdybym się nie bała: postarałabym się zminimalizować ryzyko niepowodzenia

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  20. 1. Odchodząc z pewnej pracy mogę nie udźwignąć biznesu, który stworzę.
    2. Odszedł bym z obecnej firmy nawet dzisiaj i założył swoją.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałeś?
      Pozdrawiam ciepło,

  21. Strach = głównie szukanie wymówek typu “nie dzisiaj” “zrobię to jutro”, to również brak wiary w siebie bo przecież świat już ma tylu specjalistów w każdej dziedzinie a biznes to bardzo trudna praca i ogrom wiedzy, kontaktów międzyludzkich itd. Strach przed tym że nie jest się wystarczająco dobrą, brak pomysłu na udany biznes. Strach przed porażką. Gdyby człowiek się nie bał- nie wypisałabym powyższego, a realizowała swoje plany z głowy, chociażby wyjechałą na jakis czas z kraju aby poznać kulturę, obyczaje, styl życia (bardziej na luzie) niż tutaj, w miejscu, w którym jestem. I na pewno wzięłabym udział w szkoleniu Kamili na żywo 🙂

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Do zobaczenia na szkoleniu 😉

  22. Strach ,który mi towarzyszy dotyczy braku kompetencji. Nie czuję się odpowiednio wykwalifikowana w dziedzinie,którą chcę się zajmować. Zależy mi, aby w jak najlepszy sposób być przygotowaną do swojej pracy. Gdybym miała więcej odwagi i środków zainwestowałabym w swoją naukę i poszłabym na podyplomowe studia coachingowe.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  23. Najbardziej boję się że mi nie wyjdzie i wpadnę w długi finansowe i w pracocholizm.Gdyby się udało było by super spełniło by się jedno z moich marzeń.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  24. Najbardziej boję się porażki. W ogóle mam wrażenie, że na 100% czeka mnie porażka, choć paradoksalnie wszyscy wokół mówią, że mam potencjał i dam radę.
    Gdyby nie paraliżował mnie strach, z uśmiechem na twarzy i z pełną satysfakcją pozyskiwałabym następnych klientów do współpracy. Sprawiałoby mi to przyjemność i miałabym wizję sukcesu a nie tylko i wyłącznie porażki.

    1. Dziękuję Ci za podzielenie się.
      Zobacz proszę nagranie bonusowe, które Ci wysłałam i bądź na bezpłatnej konferencji, o której piszę w tym poście. Mam nadzieję, że się zapisałaś?
      Pozdrawiam ciepło,

  25. Chcę zrezygnować z fryzjera, jedzenia na mieście i taksówek. Myślę że z początkiem wiosny zrezygnuję z Karty Miejskiej na rzecz roweru.

  26. Lekcja: nie bać się zmiany, przygotować się na nią.Boję się: ryzyka. Jako matka samotnie wychowująca dziecko, nie mogę liczyć na wsparcie partnera, bo go nie mam. Mam za to dużo zobowiązań. Jestem w trakcie zmiany pracy i boję się czy podołam bo wiem, że czeka mnie sporo nauki.Gdybym się nie bała… zainwestowałabym w swój wygląd, bo do tej pory na tym oszczędzałam. Wydawałabym pieniądze na indywidualną naukę angielskiego, a za jakiś czas także rosyjskiego, zainwestowałabym w trenera personalnego.

  27. Najbardziej bojeje się zawieść najbliższych, pretensji oraz braku pieniędzy.

    Gdyby nie paralizowal mnie strach byłabym bardziej stanowcza, podzieliłabym obowiązki związane z wychowywanie dzieci, uczylabym się swojego fachu, uzyskałabym dofinansowanie i otworzyła swój biznes.

  28. Czego najbardziej się obawiam?
    Obawia się, że przez szereg zmian jakie chcę wprowadzić do swojego życia nie starczy mi czasu na rodzinę i przyjaciół. Obawiam się, że rodzina nie zrozumie mojej chęci rozwoju i zarzuci mi, że się od nich oddalam.

    Gdyby nie paraliżował mnie strach wyjechałabym za granice do pracy, żeby podszlifować język, więcej bym pracowała i jeździła na więcej szkoleń.

  29. najbardziej boję się że moje działania nie przyniosą efektów, jakby strach mnie nie paraliżował to bym z większa łatwością umiała podjąć ryzyko pozdrawiam.

  30. Dzien dobry,obawiam sie tego,iż by isc dalej musze zostawic “na chwilę” swój komfort zycia i zostawic zwiazek za soba..obawiam sie tej całkowitej zmiany w zyciu prywatnym jak również zawodowym…by zostawic to co stare i pójść za Nowym..?

  31. Obawiam sie porażki, przeraża mnie tez to ze w pracy chce byc ambitna natomiast ludzie z ktorymi ciagna w dol oraz tego ze sama w siebie nie wierzę. Mój partner mnie wspiera i pokazuje mi ile pozytywow jest w miom zyciu jednakze ja tego sama nie widze. Gdybym znalazla pomysl na siebie i bylabym bardziej odwazna otworzylabym wlasny biznes. O pieniadze akurat sie nie boje bo w tym zakresie jestem niezalezna – to byl moj punkt honoru wchodzenia w dorosłość. Twoje nagranie Kamila opowiada o tym o czym sama mysle ze trzeba zrobic ten krok i zaczac dzialac. Aktualnie szukam idealnego momentu w zyciu ( powoli sie przekonuje ze nie ma czegos takie jak dobry moment…) na wlasne M4 i maleństwo wiec nie staram sie nawet czegos zmieniac w pracy chociaz wiem ze po 7 latach trzeba cos zmienic. Bardzo cenie sobie w zyciu spokoj i brak niespodziewanego, czegos czego nie jestem w stanie zaplanowac dlatego zaczynam inwestować w swoj rozwoj.

  32. Jestem od pół roku na L4 żeby zajść w ciążę (mam problemy) raz poroniłam. Mam też kredyt na dom, który sama spłacam. Partner ma swój kredyt na pierwszy biznes, który dopiero rozkręca . Generalnie nie ma mowy dziś żebym mogła myśleć o nowej pracy. Nie mam zabezpieczenia finansowego ani nowych kwalifikacji jak. np znajomość języka obcego. Jeśli na świecie pojawi się upragnione dziecko to już całkowicie będzie ciężko.
    Prawdopodobnie w przyszłości najbliższej sprzedam dom pozbędę się kredytu i wtedy mogę będę mogła zacząć budować swoją przyszłość zawodową.

  33. Blokuje mnie strach przed brakiem zleceń, tematów i klientów.

    Gdybym się nie bała pewnie szybciej byłyby efekty pracy a tak to strach paraliżuje zapał.

  34. Dziękuję za możliwośc obejrzenia tej lekcji.
    Strach przed działaniem:
    marketing bezpośredni, przychodzą takie dni , że boję się dzwonić do klientów szczególnie na nowe umówienia.
    Lubię to co robie, mamy rewelacyjne produkty, a czasami boję się reakcji klienta tzw. wyśmiania.
    Zycie prywatne to dzieci dorosłe, które wychowywałam sama, po śmierci męża.
    Dużo już doświadczyłam, a teraz marzę o szcześciu dla siebie.
    Gdybym się nie bała byłabym pewnie managerem w firmie.

  35. Największy strach jest przed kolejna porażka co za tym idzie brakiem środków do życia i krytyka otoczenia. To juz jest strach i brak zaufania do samej siebie. Pozbycie sie strachu pozwoliłoby na ruszenie z miejsca i pozbycia sie marazmu.

  36. Kończę właśnie ważny projekt, na który poświęciłam kilka ostatnich lat mojego życia. Teraz, gdy tak blisko jestem zakończenia go, ogarnia mnie strach, zniechęcenie.. Tracę motywację do działania, mimo, że wiem, że nie tylko ja, ale również moi bliscy czekają na to, żeby zamknąć już ten etap. Rodzina już ma dość- mam dla nich mało czasu, a jak jest dzień, który mogłabym z nimi spędzić, kolejne uwagi od nich żeby zająć się tą sprawą.. Ostatnio mam już dość, jestem zmęczona.. moja wola walki się wyczerpuje.. Tracę zaufanie i szacunek do samej siebie… Dziękuję za nagranie.

  37. Najbardziej obawiam się, ze mój biznes okaże się nierentowny, oraz tego, ze pracownicy nie bedą spełniać moich oczekiwań, gdybym się tego nie bała pewnie już dawno byłabym menadżerką

  38. Wierzę w swój biznes, jednak obawiam się że na poczatku nie będzie mi przynosił minimum środków na życie. Jestem samotna matka i nie mogę pozwolić sobie nawet na miesiąc bez dochodów a nie mam oszczędności dlatego pracuje i jednocześnie rozwijam swój biznes co jednak zajmuje sporo czasu i jest dość frustrujące. Gdybym mogła rzucić pracę, na sto procent zaangażowałabym się w projekt, który rozwijam.

  39. Rozpoczęłam proces przekwalifikowania się z HR na IT. Boję się, że w branży, która jest zdominowana przed mężczyzn znacząco będą odstawała pod względem wiedzy oraz że ogólnie nie podołam. Ostatnio gdy zabieram się za szkolenia tematyczne z IT cały czas w głowie pojawiają się myśli, że nie dam rady i uwaga oraz skupienie uciekają.
    Gdybym tylko się nie bała na pewno łatwo przyszłoby mi zdobycie tej wiedzy i może nie doścignęłabym osób z wieloletnim doświadczeniem, ale na pewno nie byłabym “kulą u nogi”.

  40. Wszystko mam tak idealnie zbudowane, poukładane, robię to co jest dla mnie łatwe, a dla innych trudne. Ale nigdy nie wejdę na mistrzowski poziom w obecnej branży.
    Chcę robić coś odważnego, coś ważnego, znaczącego. Chcę wykorzystać w 100% swoje mocne strony. Ale nie wiem jak mam zostawić to co już zbudowałam. I zająć się czymś całkiem innym. Może najpierw powinnam wzmocnić swoje kompetencje w nowej branży?

    Co bym robiła gdyby nie paraliżował mnie strach?
    Rzuciłabym obecny biznes w p**** 😀 😀 😀

Comments are closed.