Jak pokonać strach przed działaniem? 3 kroki, żeby ruszyć z miejsca

Strach przed działaniem jest reakcją naturalną — i to jest dobra wiadomość, bo naturalne reakcje da się wykorzystać na własną korzyść zamiast z nimi walczyć. Poniżej dwie sytuacje, w których blokuje najczęściej, jedna myśl, która zmienia sposób patrzenia na zwlekanie, i trzy kroki, od których warto zacząć.

To nie jest Twój prywatny problem

W ankiecie przeprowadzonej wśród społeczności RBC Kamila Rowińska zebrała ponad 5 000 odpowiedzi. Po ich przeanalizowaniu najmocniej wybrzmiał jeden wątek — i nie był nim brak czasu ani brak pomysłu. Był nim strach, a konkretnie pytanie: jak ruszyć z miejsca, kiedy paraliżuje.

Warto to usłyszeć, zanim przejdziemy dalej: jeśli tak masz, nie jesteś w tym sama. To jest najczęstsza pojedyncza blokada w całej tej społeczności.

Dwie sytuacje, w których strach blokuje najczęściej

1. Zmiana pracy

Najtrudniejsza wtedy, gdy masz zobowiązania — kredyt, dzieci, stałe rachunki. Dochodzą do tego dwie obawy naraz: że zostaniesz bez środków do życia i że nie podołasz nowym obowiązkom, bo brakuje Ci kompetencji.

2. Zmiana własnej postawy

Chcesz być niezależna finansowo i mentalnie, ale pojawia się pytanie, jak odbierze to partner. Czy nie poczuje się zagrożony. Czy relacja to wytrzyma. I bardzo często kończy się to decyzją, żeby jednak wszystko zostało po staremu.

Obie sytuacje mają wspólny mianownik: koszt zmiany jest konkretny i widoczny, a koszt braku zmiany rozłożony w czasie i przez to niewidzialny.

Myśl, która to odwraca

Najważniejsze zdanie z całego materiału brzmi tak:

To, że nie podejmujesz decyzji, jest już decyzją.

Jeśli nie zaczynasz działać, wybierasz, że wszystko zostaje bez zmian. To nie jest zawieszenie wyboru — to jest wybór, tylko podjęty biernie. Rowińska dokłada do tego argument, który bywa nieprzyjemny, ale jest prawdziwy: jeśli nie zdecydujesz Ty, prędzej czy później zdecyduje ktoś inny albo życie.

Przykład jest banalny i dlatego działa. Wahasz się miesiącami nad zmianą pracy, w której nie czujesz się na miejscu. W pewnym momencie pracodawca zauważa dokładnie to samo — i decyzja zapada bez Ciebie, w gorszym dla Ciebie momencie i na gorszych warunkach.

Różnica między działaniem a zwlekaniem rzadko polega więc na tym, czy zmiana nastąpi. Polega na tym, czy nastąpi na Twoich warunkach.

„Postęp jest niemożliwy bez zmiany, a ci, którzy nie mogą zmienić swoich umysłów, nie mogą zmienić niczego.” — George Bernard Shaw

Co zyskujesz, kiedy przestajesz zwlekać

  • Życie przestaje Cię zaskakiwać — bo to Ty ustawiasz kolejność wydarzeń.
  • Znikają decyzje paniczne. Gwałtowne, nieprzemyślane ruchy biorą się z przyparcia do muru, a nie z odwagi.
  • Jesteś na pozycji uprzywilejowanej — negocjujesz, mając wybór, a nie mając nóż na gardle.

Trzy kroki, od których zacząć

W nagraniu poniżej Kamila Rowińska rozkłada to na trzy konkretne ruchy. Skrótowo — bo warto obejrzeć całość:

  1. Przygotowanie do zmiany pracy — co zrobić, zanim złożysz wypowiedzenie, żeby nie startować z pozycji desperacji.
  2. Zabezpieczenie finansowe — ile odłożyć i po co, żeby strach przestał mieć realne podstawy. Bo część lęku przed zmianą to nie fobia, tylko trafna ocena sytuacji: przy zerowych oszczędnościach obawa jest uzasadniona.
  3. Rozmowa z partnerem — jak powiedzieć o planowanych zmianach tak, żeby druga strona chciała Cię wesprzeć. To jest ten fragment, który najczęściej decyduje o powodzeniu całej reszty.

Kolejność nie jest przypadkowa: dopóki nie ma poduszki finansowej i rozmowy w domu, samo „przełamanie się” zwykle nie wystarcza.

Co dalej

Ten materiał jest pierwszą częścią serii o ruszaniu z miejsca. Pozostałe dwie części odpowiadają na kolejne dwie blokady, które pojawiają się zaraz po strachu:


Chcesz przejść przez zmianę z planem, a nie na przeczucie?

Strach maleje najszybciej wtedy, gdy zamiast ogólnego „muszę coś zmienić” masz rozpisany cel i kolejne kroki. Kamila Rowińska uczy tego w kursie online.

Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online

A jeśli największą blokadą jest dla Ciebie zabezpieczenie finansowe na czas zmiany — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.


Obejrzyj nagranie

Poniżej pełne nagranie, w którym Kamila Rowińska pokazuje trzy kroki do pokonania strachu przed działaniem.


Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o tym samym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2018 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania na tę samą frazę; treść została połączona tutaj, a starszy adres przekierowany. Dane z ankiety (ponad 5 000 odpowiedzi) oraz przykłady pochodzą z relacji Kamili Rowińskiej. Materiały dodatkowe i oferty wymieniane w pierwotnych wersjach pochodziły z lat 2018–2020 i są nieaktualne — celowo ich nie powtórzono.

Powiązane artykuły

Skomentuj

  1. Strach przed zmianą sama w sobie jest największy, poza tym brak wiary w siebie.

    1. Obawa przed brakiem czasu i za małymi kompetencjami jest zawsze u mnie największa .
      Otworzyłabym własny biznes ,pensjonat…

  2. Dziękuję Pani Kamilo za nagranie!
    Chciałabym zmienić pracę lub stanowisko, ale dotychczasowa praca jest w pewnym sensie dla mnie ”wygodna”, bezpieczna. Jednocześnie przestałam się w niej rozwijać, brakuje wyzwań. Boją się, że zmieniając pracę/ stanowisko trafię na mniej elastycznych, przychylnych ludzi, boją się zmiany środowiska. Gdyby nie paraliżował mnie strach, obawa zmieniłabym stanowisko, rozwijałabym się zawodowo i miała szansę na lepszą płacę.

  3. Moja obawa: pracują jako freelancer i boję się, że moje zarobki będą wiecznie zależeć od mojej własnej pracy, tj. jeśli ja nie pracuję (bo jestem akurat chora, pojechałam na wakacje), to nie zarabiam. I tak do śmierci;-)
    Rozwiązanie:
    – wymyślić i stworzyć produkty, które mogę sprzedawać bez mojego fizycznego udziału
    – podnosić swoje kwalifikacje, aby móc podnosić stawki, dzięki czemu nawet jeśli w danym miesiącu będę miała mniej klientów, to wyjdę na swoje
    – stworzyć strategię mojej firmy, która pozwoli mi na zatrudnienie osób, co pozwoli mi na realizację większej ilości zleceń,
    – tworzenie dochodów pasywnych z nadwyżek finansowych – inwestowanie zamiast przejadania kasy.
    Pozdrawiam cały zespół RBC!

  4. Chciałabym zacząć inwestować w nieruchomości, zaczynając małymi krokami z niskim budżetem ale paraliżuje mnie strach, że temu nie podołam, że stracę pieniądze. Wiem, że moja wiedza na ten temat jest jeszcze zbyt mała, dlatego zaczęłam od webinarów oraz kursów on-line. Mimo wszystko coś mnie hamuje. Zawsze byłam bardzo ostrożna i wycofana, chciałam działać ale pojawiał się w mojej głowie znak STOP. teraz kiedy przeczytałam KOBIETĘ NIEZALEŻNĄ coś się we mnie odblokowało ale nie na tyle by być przebojową bez ograniczeń. Bywają chwilę, że widzę siebie “na scenie” jako liderkę ale zaraz po tym pojawia się myśl “a jeśli nie podołam”

  5. Od kilku miesięcy nosiłam w sobie chęć zmiany pracy, ale miałam wiele obaw. Kilka z nich zostało wymienionych w tym nagraniu. Ale nadszedł dzień, w którym podjęłam decyzję i pierwsze kroki zmiany pracy. Dziś pracuję na nowym stanowisku, w nowej firmie, na lepszych warunkach i w lepszej atmosferze (co jest dla mnie bardzo ważne). Cieszę się, że zdobyłam się na ten krok.
    A teraz czekam na nagranie o konsekwencji w działaniu, może w końcu zacznę ćwiczyć i oszczędzać 🙂
    Pozdrawiam serdecznie Aga

  6. Mój strach wynika z braku wiary w siebie – poczucia, że zawsze mi brakuje jakiejś umiejetności, że nie jestem wystarczająco dobra. Ponadto, obawiam się, że w innym miejscu pracy moze być gorzej niż w poprzednim np. że mogą tam gorzej traktować ludzi lub ta praca może nie sprawiać takiej przyjemności jak się na początku wydaje. Gdybym się nie bała to możliwe, że wcześniej zdecydowałabym sie na jakieś dodatkowe szkolenia lub podyplomówki i pewnie szybciej zmieniłabym pracę.

  7. Chciałabym założyć działalność fotograficzną ale brak mi oszczędności, mieszkam na stancji i obawiam się że jeśli nie będę miała wystarczających dochodów to nie będę miała gdzie mieszkać.
    Gdyby nie strach przed porażką mogłabym stworzyć dochodową firmę i spełnić marzenie.

  8. Obawiam się wejść w całkiem nową działalność, coś czego wcześniej nie robiłam-
    biznes kwiatowy. Strach czy sprostam i czy kwiaciarnia będzie dochodowa.

  9. Najbardziej boję się krytyki- tego, że ktoś stwierdzi, że zachowałam się głupio aplikując na dane stanowisko. Że uzna, że się nie nadaję (mimo, że wiem, że mam odpowiednie kwalifikacje i umiejętności).
    Ogólnie jestem odważną osobą, kocham nowe wyzwania i nie boję się zmian i wyjścia ze “strefy komfortu”. Ale czasem dopada mnie ten irracjonalny strach przed krytyką i paraliż w działaniu- irracjonalny, bo przecież tyle zrobiłam pokonując różne trudności, a tu nagle zaczynam się obawiać, że ktoś uzna mnie za niekompetentną. I to mnie właśnie blokuje.
    Jakby nie paraliżował mnie strach, to miałabym więcej czasu i pieniędzy na rozwijanie swoich umiejętności i pasji.

  10. Obawiam się braku wystarczających kompetencji i kreatywności. Chciałabym założyć własną działalność w bardzo nieszowej dziedzinie i boję się braku zainteresowania moją ofertą.

  11. Moim strachem przed robieniem pracy online jest awantura mojego męża, bo raz zaczęłam, ale on tego nie rozumie, próbowałam kilka razy wytłumaczyć ale nie da nic powiedzieć, miałam przerwę 3 miesiące, bo słowami też można ranić, ale zaczęłam znowu bo mnie do tego ciągnie, poprostu lubię to robić i daje mi satysfakcję, że pomagam również innym, ale boję się że gdy mąż się dowie znowu awantura, totalny brak wsparcia. Ale nie chcę przestać, bo robie to dla siebie i dzieci

  12. Witaj Kamilo,

    Właśnie po 3ch latach zrezygnowałam z pracy która nie dawała mi żadnej satysfakcji. Na początku byłam pełna entuzjazmu jednak po kilku latach pracy w tym danym miejscu i braku możliwości dalszego rozwoju oraz mobbingu, podjęłam decyzję o wręczeniu wypowiedzenia, Byłam pełna strachu przed tym co dalej, ale większe nich strach była potrzeba pójścia krok dalej wyżej. Mam męża , który mnie bardzo wspiera, pracuje spełnia się zawodowo i jest moim oparciem. Jestem ambitną osobą, która nie czeka na mannę z nieba, nie boję się walczyć o siebie nie boję się zmian bo one pomimo strachu są potrzebne. Nie lubię tkwić w miejscu gdzie czujesz sie po prostu źle. Prowadzę również własną działalność której poświęcałam ostatnio zbyt mało czasu a która daje mi bardzo dużo satysfakcji i która przez 4 lata była moim kołem napędowym i przez etat po prostu ją zaniedbałam na końcu myśląc to nie ma sensu, ze to się nie uda…. zabrakło mi wiary? za łatwo się poddałam?? . Ciągle widzę w tym swój potencjał, miałam wielu zaufanych klientów, mam ich do dziś, jednak praca na etacie wyciągnęła ze mnie wszystko i zwyczajnie brakło mi sil by swoja działalność dalej rozwijać.To był błąd. Na codzień zajmuję się rękodziełem, i prowadzę sklep online kocham to co robię. Jestem gotowa do działania, gotowa do powrotu… Czego się obawiam? Obawiam się, że nie będe wiedziala jak po dluższej przerwie pozyskać klientów, jak przekonać ich do siebie, do swoich produktów. Blokuje mnie strach przed wyjściem im na przeciw pokazaniem im czego potrzebują. Co bym zrobiła gdyby nie paraliżował mnie strach? Byłabym świetnie prosperującą bizneswoman z dobrze prosperującym sklepem która ma swój warsztat pracy i mala linie produkcyjna. To jest moje marzenie, mój cel, który na chwile obecna wydaje się ciężki do zdobycia.
    Dziękuje za to video.
    Kinga

  13. Myślę o zmianie pracy na taką, która będzie moją pasją, czyli ba pracę Psychologa. Obawiam się, ze mam małe doświadczenie. Mam teraz umowę i poczucie bezpieczenstwa, które stracę zaczynajac od nowa. A takze nie mam oszczędności, ktore bylyby zabezpieczeniem.

  14. Najbardziej obawiam się że nie poradzę sobie ze wszystkimi obowiązkami jak założę firmę i że nie zarobie tyle żeby być niezależna finansowo. A jakby nie paraliżował mnie strach prowadziłabym swoją firmę już dawno.

  15. Moja lekcja z video: jeżeli nie podejmiesz działań to ktoś inny Cię wyprzedzi.
    Mam wiele obaw związanych z powrotem do pracy po trzech latach nieobecności. Na nowo będę musiała szukać pracy, prezentować się i pomimo dużego dorobku zawodowego zacząć od nowa budować swoją pozycję w nowej firmie. Obawiam się rozmów kwalifikacyjnych i tego, że nie będę potrafiła wystarczająco podkreślić swoich atutów, by uzyskać dobre warunki.
    Gdybym się nie bała zgłosić swojej aplikacji podjęłabym kroki w dopracowaniu umiejętności w jeździe samochodem, w nauce języka angielskiego oraz w opanowaniu exela.

  16. Witam,
    Obawa przed utratą dobrej opinii oraz obawa przed bardziej odpowiedzialnymi sprawami.

  17. 1. Najbardziej boję się sukcesu i zmiany, która z tego wynika.
    2. Gdybym się nie bała pewnie robiłabym teraz masę fajnych rzeczy 🙂

  18. Witam,
    obawa przed utrata dobrej opinii, obawa przed bardziej odpowiedzialnymi sprawami,
    dziękuje i pozdrawiam

  19. Najbardziej boję się tego, że nie będę miała siły przebicia, ze moje usługi będą na średnim poziomie po dopiero wchodzę w daną branżę, że nie znajdę klientów,bo konkurencja jest ogromna, bo inni robią to lepiej..

  20. Obawa przed porażką i jednocześnie utrata szansy na powrót na obecne stanowisko

  21. Zamierzam szukać pracy po 8 latach siedzenia w domu z dziećmi. Strach jest OGROMNY. Wbiłam sobie do głowy, że moja pozycja na rynku pracy jest zupełnie stracona.

  22. Lekcja: istota naszego życia jest zmiana, nie bój się jej
    Obawa : brak odpowiednich kompetencji i pewności że się nadaje
    Gdyby nie paralizowal mnie strach : prowadziła bym swój biznes, który pozwalal by mi na budowanie stabilizacji finansowej

  23. Jestem Ci ogromnie wdzięczna za to co robisz. Ja już zrobiłam pierwszy krok, od 1 lutego jedynym moim zajęciem jest motywowanie kobiet do dobrego życia – z wyboru. Otworzyłam Projekt Zdrowa Kobieta, gdzie łączę wiedzę dietetyczną że swoim doświadczeniem. Przeczytałam prawie wszystkie Twoje książki i byłam w Warszawie na Kobiecie Niezależnej, jakieś 2 lata temu. Ten proces się dzieje, ale przełomem kiedy zdecydowałam się działać teraz a nie kiedyś była utrata kolejnej ciąży (a to tak naprawdę było moje kiedyś, to o czym mówisz – a jeszcze zostanę, bo może się uda). To był dla mnie przełom, bo postanowiłam wyciągnąć wnioski z tych lekcji jakie daje mi życie. I może to zabrzmi teraz fatalnie, ale nie cofnelabym czasu, gdyby ktoś dał mi możliwość żeby sprawy potoczyły się inaczej… Teraz żyję jakoś bardziej, pomimo tego że kasa nie jest super hiper (zadbalismy o bufor, w ogóle od szkolenia stosujemy lekko zmodyfikowany Twój sposób na zarządzanie budżetem) , w końcu to dopiero początek, to po prostu żyję bardziej, w zgodzie z moimi wartościami i moją misją. I pomimo tego że nie mogę dziś kupić tych butów, a koszula w wolczance to połowa mojego kieszonkowego – to wciąż czuję, że warto ?
    Nie przestawaj, film Sztos✌️??

  24. Boję się, że jeśli podejmie decyzję o zmianie i zrealizuje swoje cele w 100% nowa sytuacja w której się znajdę tez nie da mi 100% satysfakcji. Myślę że własnie to jest ten strach przed zmiana strach przed tym czego jeszcze nie znamy. Jednak jeśli nie spróbuje nigdy się tego nie dowiem 🙂 Dzisiaj podejmuje decyzję o zmianie dziękuję Pani Kamilo za motywację 🙂 Działania na już tworzenie listy kontaktów nawiązywanie nowych kontaktów jest to niezbędne przy realizacji mojego celu 🙂

  25. Dziękuje za to video właśnie w tej chwili bardzo mi sie przydało. Od czasu kiedy dowiedziałam się o pani. Kupiłam i przeczytałam chyba już wszystkie pani książki. Mam też kurs Kobieta niezależna i inne video z webinarami . codziennie od 1 stycznia wypełniam tez dziennik coachingowy. Pisze w zeszycie 10 celów na ten rok i to naprawde działa tzn ja działam wspomagana tym wszystkim. Krok po kroku ide do przodu ale bywają chwile zwątpienia czy to wszystko aby napewno dobrze robie czy dobrze to zaplanowałam. Teraz właśnie jest moment kiedy coś nie jest tak jak to zaplanowałam .
    Moją lekcją jest aby działać po mimo strachu wspierana przez męża napewno sobie poradze mimo ,że rozwiązanie problemu nie zależy tylko odemnie ale od właściciela domu który wynajmuje . Popełniłam błąd i nie dopilnowałam tego abym otrzymała pisemna zgode na prowadzenie biznesu w jego domu. Teraz on twierdzi ,że to niemozliwe a wcześniej biuro przez które wynajełam ten dom poinformowało mnie ,że właściciej sie zgadza i taką pisemną zgodę otrzymam. Otwarcie legalnego biznesu w domu jest moim głównym celem. Teraz się dowiaduje ,że moge sobie szyć ale on o tym nic nie wie ,nic nie widział. W tym momencie stoje w miejscu tak samo szyć mogłam w poprzednim domu z którego się wyprowadziłam bo właścicielka sie nie zgadzała na legalny biznes który chciałam otworzyc po 2 latach szycia na czarno ,że tak sie wyraże z czego dumna nie jestem. Chciałam sie rozwinąc iść do przodu zainwestować w reklame aby moja pasja nie była tylko kieszonkowym z którego kupuje wszystkie moje maszyny do mojej pracowni prawieckiej ale moim głównym żródłem dochodu. Mam klientki z polecenia robie dla nich poprawki krawieckie , szyje suknie na różne okazje .Uczę się tez haftu komputerowego. Podsumowałam swoje osiągnięcia spisałam umiejetnosci jakie mam i sprzety jakie posiadam . Zrozumiałam ,że stoje w miejscu i nic więcej w takiej sytuacji nie moge osiągnąć. Czuje ,że moge więcej ale pierwsze co muszę zrobić to legalizacja mojej działalności w domu. Nie w lokalu bo to by mi się nie kalkulowało. Majac dzieci albo bym ich nie widywała albo siedziałabym w domu z nimi a za lokal trzeba płacic a nie zarabiałby na siebie jak by mnie tam nie było.

    Od kiedy słucham pani video o zarządzaniu sobą w czasie , o wytyczaniu celów i innych. Przeczytałam książkę Jak stworzyć swój pierwszy biznes. Coaching wart milion . Słucham tez wszystkiego co jest na you tube Briana Tracy. Od tego czasu działam mimo strachu . Mam dzieci dlatego tez jestem ostrożna analizuje wszystko szczegółowo zanim coś zrobie ale robie wszystko to co sobie zaplanowałam.
    Nie ma dnia ,żebym nie myślała ,że coś może pójść nie tak ale wtedy właśnie wszystko analizuje jeszcze i raz i szukam rozwiązania problemu którego jeszcze nie ma ale może być.
    Nie przewidziałam wcześniej jednak tego mojego głównego problemu który sprawia że cel może zostać nie zrealozowany ale sie nie poddam już mam kilka pomysłu co z tym zrobic i gdzie sie udać po pomoc w tej sytuacji. Dodam jeszcze ,że od 10 lat mieszkam w Irlandii a tu wszystko prawnie działa inaczej niż w Polsce. Mój jezyk angielski czasem sprawia mi trudnosci ale staram sie zawsze dobrze przygotować zanim pójde do jakiegoś urzedu załatwiać jakąś sprawe.
    Dzięki pani już się nie boje tylko robie to co trzeba . Jeżeli mam chwile słabości to poraz kolejny słucham wszystkich video od pani i ładuje baterie.
    Całe życie zawsze cos planowałam , zawsze miałam notes i długopis i robiłam notatki wszystko sobie spisywałam. Przez chwile tez byłam konsultantka Oriflame ale bardziej na własny użytek nie miałam motywacji aby sprzedawac kosmetyki innym. Mój mąż zawsze się ze mnie śmiał mówił ,że on zyje chwilą bo planowane nie wychodzi. Ja i tak miałam swoje zdanie a teraz jestem pewna ,że to ja miałam racje.

  26. Dla mnie lekcją z tego video jest to,że obojętnie jaką decyzję podejmiemy i tak poniesiemy odpowiedzialność tej sytuacji. Trzeba przepracować ten strach i maksymalnie skrócić opór przed zmianą, której chcemy. Najbardziej obawiam się jednak zawieść najbliższych, że nie będę umiała tego dobrze robić, że mi nie wyjdzie i zostaną po tym moim biznesie długi.Gdybym się tak nie bała umawiałabym spotkania z potencjalnymi klientami i zainwestowała cały swój wolny czas w moją wysoką stawkę godzinową.
    PS. Ja tu oglądam, piszę komentarze, a do drzwi kurier. Goście Kamila Rowińska -Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale, Mariusz Mszyca, Patrycja Mstowska-Borysiewicz- Jak stworzyć swój pierwszy biznes. Praktyczny poradnik budowania zyskownej firmy. Czas pokonać własne lęki i wymówki.
    Dziękuję za to video, pojawiło się w takim momencie jak byłoby ono dedykowane tylko dla mnie, jestem właśnie w tym konkretnym miejscu – paraliżuje mnie strach.
    Myślę sobie trochę zuchwale,że jestem tylko rok młodsza od Ciebie, więc jest duża szansa żeby Cię dogonić 🙂

  27. Obawiam się, że moje kompetencje są zbyt małe, by coś osiągnąć. Brak wiary we własne możliwości skutecznie hamuje mnie przed rozwojem i działaniem.
    Lekcja dla mnie: zacząć działać! Małymi krokami zdobywać nowe umiejętności, które pomogą mi znów uwierzyć w siebie.

  28. Witam,
    Przede wszystkim dziekuje za video 🙂
    Moja obawa to czy “wstrzele” sie w rynek, bo chcialabym zaczac wlasny business. Lekcja dla mnie – mam wszystkie narzedzia by to zrobic – rozwijam kompetencje i mam juz poduszke finansowa. Dziekuje za przyklady gdzie mozna przypszczedzic – motywujace 🙂

  29. Obawiam się, bo nie mam poduszki na życie, nawet na minimalnym poziomie (nie da się zacząć od ogromnego minusa na koncie). Zmusza mnie to do pozostania w miejscu w którym mam wszystko od osób, z którymi nie chcę mieć nic wspólnego. Fakt, nie zadbałam o to na czas, brak umiejętności i impas w pracy nie pomaga. Gdyby nie paraliżował mnie strach, otworzyłabym własną działalność, wyniosłabym się do własnego domu i w spokoju doskonaliła się u boku wspierającego partnera.

    Moja podpowiedź dla wątpiących w ten film – dbaj o swój rozwój, zdobywaj umiejętności (praktycznie, nie teorię!), ograniczaj wydatki bo tak na serio niewiele potrzebujesz, odrzuć wszelkie nałogi (w tym cukier – mocno zjadł mi kieszeń) i niepotrzebne relacje które np zmuszają Cię do imprez w których nawet nie chcesz uczestniczyć. Bądź swoim najlepszym przyjacielem, uwierz w siebie i działaj! Nikt za Ciebie nic nie ogarnie. Inaczej możesz skończyć w złotej klatce, bez szans na cokolwiek swojego.

  30. Najbardziej się obawiam, że jest już za późno dla mnie, mam 29 lat, dopiero kończę studia i chcę podjąć pracę w dziale HR, a nie mam żadnego doświadczenia. Co bym zrobiła, gdybym się nie bała? Składałabym dokumenty aplikacyjne na praktyki, staże, etaty wszędzie gdzie się da.

  31. Obawiam się, zawieść samą Siebie. Przed działaniem boję się błędówi porażki.
    Jeśli pokonałabym strach mogłabym pracować z pasją i się rozwijać.

  32. Najbardziej obawiam się założenia własnej firmy że nie podołam wszystkim obowiązkom i nie będę niezależna finansowo. Jakby mnie paraliżował strach to już dawno bym założyła własną firmę.

  33. Strach przed porażką, bo nie do końca wierzę w swoje kompetencje, obawiam się, że w nowym miejscu nastąpi ich weryfkacja i okaże się, że czegoś mi brakuje, mimo, że obiektywnie rzecz biorąc nie powinnam się niczego obawiać. Rozważam 2 opcje: intensywny rozwój swojej działalności, ale nie do końca mam na to pomysł lub porzucenie freelancingu dla korporacji, gdyż trochę brakuje mi stabilizacji.

  34. Obawa przed założeniem działalności gospodarczej i przebranżowienie
    Strach przed zmianą i dodatkowymi obowiązkami, brak wiary w siebie pomimo wiem, że poradzę i mam wiedzę
    Strach przed biurokracją

  35. Lekcja:zbudować poduszkę finansową.
    Towarzyszy mi lęk przed zmianą,że nie poradzę sobie na Nowym stanowisku.

  36. Lekcja:zbudować poduszkę finansową.
    Towarzyszy mi lęk przed zmianą,że nie poradzę sobie na Nowym stanowisku. Zmiany nie są łatwe.

  37. Dziękuję za nagranie !
    Obawiam się braku kompetencji i braku czasu (czasami biorę na siebie za dużo i po pewnym czasie odpuszczam) .Boje się braku akceptacji rodziny.
    Otworzyłabym własny pensjonat ,działka leży już 5 lat ..

  38. Super nagranie! Zawsze jest “coś”, co zatrzymuje nie tylko mnie ale chyba każdą z nas przed zmianą.Mieszkam za granica i założyłam tu własna działalność, ale nie rozwija się zbyt prężnie i sa momenty, kiedy to mój partner płaci rachunki i robi zakupy. Obecnie myślę o przeprowadzce do Polski, bo tam konkurencja w mojej branży jest dużo mniejsza i nie mam bariery językowej, która tu mnie paraliżuje mimo chęci i starań. Ale boję się najbardziej tego, że nie uda mi się i poniosę porażkę również w Polsce i nie będę miała środków na życie. Nie chcę jednak juz więcej polegać tylko na partnerze i wiem, że chcę być niezależna. Gdybym się nie bała, pewnie już bym była w Polsce i przygotowywała grunt pod mój biznes…

  39. Ja skoczyłam z “wieżowca” i teraz zaczęłam znowu roztrząsać, że może nie teraz. Że w sumie nie było tak źle. I czuję jak paraliżuje mnie strach, stres? A jednocześnie od wielu lat tego chciałam. Boję się kryzysu skoro teraz reaguję strachem. Jednak decyzję podjęłam. Opuszczam strefę komfortu i chcę więcej od życia. Zaczynam działać i szukać nowej pracy.

  40. Witaj Kamilo 🙂 Bardzo dziękuję za to nagranie. od dawna jestem wiernym słuchaczem Twoich video oraz stałym czytelnikiem bloga oraz książek. “Kobietę niezależną” pochłonęłam w dwa wieczory – jest fantastyczna. Dajesz kobietom niezłego powera 🙂
    Lekcja dla mnie z tego nagrania – dużo siedzi w naszych głowach i wiele od nas zależy, musimy być tylko świadome, że tak jest i że nie jest to sytuacja bez wyjścia.
    Najbardziej obawiam się, że gdy zacznę robić własny biznes nie starczy mi sił, żeby wytrwać i nie poddać się. Sądzę, że to przez brak pewności siebie. Boję się krytyki i porażki. Boję się, że ktoś kiedyś powie ” to nie dla Ciebie, po co się w to pakujesz”. Nie wiem czy starczy mi sił, żeby udowodnić sonie i innym, że dam radę.
    Gdyby nie paraliżował mnie strach przed porażką i krytyką ruszyłabym jak burza z moim biznesem sieciowym. Nie przejmowałabym się opinią innych.

  41. Co mnie powstrzymuje ??? Mała wiara w siebie że dam radę, ponadto brakuje mi kompetencji i często samodyscypliny. Pracuje nad charakterem ale to wymaga czasu ? Pozdrawiam

  42. Pani Kamilo jest pani inspurujaca kobieta.Zawsze po obejrzeniu pani video dostaje kopa do dzialania. Z ostatniego pani nagrania wywnioskowalam,ze powinnam nauczyc sie nazywac strach po imieniu czyli wypisywac wszystko czego sie boje lub obawiam oraz byc cierpliwa i konsekwentna w dazeniu do celu.Moim celem jest zapisanie sie na studia angielskie(lecz moje kwalifikacje sa za niskie).Musze szukac rozwiazan,ktore ulatwia mi i pozwola na zrealizowanie mojego celu.Pozdrawiam pania Kamile i dziekuje ze jestes x

  43. Najbardziej boję się jakkolwiek to zabrzmi, samej zmiany, której jednocześnie chcę 🙂 Paraliżuje mnie brak pewności siebie i to, że mogę rozczarować innych i siebie. Boję się oceny, krytyki, tego, jaki wpływ mają na mnie inni-ewidentny brak asertywności ;(
    Co bym zrobiłam- powiedziałabym sobie, że ważna jestem ja, moje zainteresowania i moje potrzeby, jeżeli nie ranię nimi innych to…..Ty wiesz Kamilo co, prawda? Twoje książki na to odpowiadają. Pozostaje nad tym pracować! 🙂

  44. Dziękuję, za video. Najbardziej obawiam się tego, że moje produkty nie będą cieszyły się zainteresowaniem lub zostaną źle ocenione. Boję się ośmieszenia. Gdyby mnie strach nie paraliżował, otworzyłabym własną działalność.

  45. Boję się,że zawiodę samą siebie i najbliższych,nie mam wsparcia w tym co robię a rodzina traktuje to jako zabawę.Mam za małą wiarę w to,że potrafię zrobić coś od początku do końca i nie odpaść po drodze.

  46. Hmm .Obawiam się czy spełnię pokładane we mnie nadzieje(własna działalność gospodarcza) ….ponieważ wszyscy wierzą ,że dam radę i naprawdę mi kibicują. Proszę mi wierzyć taka postawa też może być swoistym obciążeniem, choć wiem, że brzmi to paradoksalnie…

  47. Obawiam się, że gdy zmienię sytuację zawodową, nie będę mogła dostatecznie dużo swojej uwagi poświecić mojemu dziecku.

  48. Najbardziej obawiam się tego ze ludzie powiedzą ze nie mogę osiągnąć tego co chce z widza jaka teraz posiadam i ze nie dam rady osiągnąć swojego celu. Gdyby nie paraliżował mnie strach z większa łatwością osiągała bym swoje postanowienia i nie przejmowała się tym co powiedzą inni

  49. Chcę zmienić pracę, ale boję się zderzenia z rzeczywistością. Obawiam się że sobie nie poradzę w nowym miejscu pracy, że mam za niskie kompetencje, że się po prostu nie sprawdzę. Twoje video uświadomiło mi, że skupiam się na generowaniu przeszkód a nie rozwiązań.
    Planuję opracować plan i okiełznać swój strach przed zmianą i znaleźć swoje nowe miejsce na ziemi, żeby być szczęśliwą i niezależną: )
    Dziękuję za garść motywacji!

Comments are closed.