5 kroków do szczęścia – dołącz do wyzwania! POWER PONIEDZIAŁEK #142 Kamila Rowińska – vlog
POWER PONIEDZIAŁEK — wideo z Kamilą Rowińską, w którym podpowiadam jak możesz mieć więcej pieniędzy, czasu i szczęścia.
Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK >> i dołącz do WYZWANIA. Wygraj nagrodę z puli nagród o wartości ponad 20 tysięcy! Udostępnij film dalej oraz podziel się swoimi działaniami w komentarzu, aby dostać nagrodę gwarantowaną!
Chcesz zacząć zarabiać więcej pieniędzy?
Chcesz mieć więcej wolnego czasu?
Chcesz być bardziej szczęśliwą
i mieć jeszcze większą satysfakcję ze swojego życia?
Jeżeli choć raz odpowiedziałaś (-eś) TAK, to koniecznie zarezerwuj sobie 40 minut, zobacz dzisiejszy odcinek Power Poniedziałku i weź udział w WYZWANIU!
Poruszam w nim bardzo ważną kwestię – emocje, które towarzyszą nam od kilku miesięcy. Wojna u sąsiadów, kryzys ekonomiczny i gospodarczy, inflacja, drożyzna… to słowa, którymi atakują nas mass media ze wszystkich stron i które niestety bardzo mocno wpływają na nasze emocje.
Czy nadal marzysz? Wierzysz w swoje marzenia, plany? Mimo wszystko idziesz z dziarsko podniesioną głową w kierunku wytyczonych celów?
Czy może należysz do niemałej części osób, która przestała wierzyć w swoje plany i marzenia? Jesteś nastawiona(y) na przetrwanie zamiast na realizację swoich celów i marzenie o tym, aby jutro było jeszcze lepiej? Jeżeli tak czujesz, to wiedz, że to nie Twoja wina.
Z poczuciem przepracowania, braku czasu dla siebie, na swój rozwój, na pasje, aktywność fizyczną, z przytłoczeniem sytuacją finansową, niepokojem i poczuciem braku stabilności i bezpieczeństwa możesz wygrać. Możesz to wszystko zamienić w poczucie szczęścia i spełnienia. Mam dla Ciebie rozwiązania, o których mówię w dzisiejszym Power Poniedziałku.
Wiedz, że zawsze masz dwie drogi do wyboru.
- Drogę ofiary, w której zakładasz, że wszystko co Ci się w życiu przytrafia nie zależy od Ciebie, na nic nie masz wpływu, i wszystko to wina… świata i innych. Wybierasz pozorny brak decyzji czyli decydujesz, że nie podejmujesz żadnego działania Pamiętaj jednak, że brak decyzji to również decyzja. Ta droga ani prędzej, ani później nie przyniesie Ci rozwiązania. Twoja sytuacja wówczas prawdopodobnie będzie gorsza niż ta, w której jesteś teraz. Stać Cię na to? Możesz sobie na to pozwolić?
- Drogę proaktywną – droga osoby, która przejmuje odpowiedzialność za swoje życie, decyzje i wybory. Osoby, która akceptuje swoją aktualną sytuację, przyjmuje ją jako fakt i DZIAŁA. Wyrusza z miejsca, w którym jest aktualnie. Postanawia coś z tym zrobić!
Którą drogę TY wybierasz?
Jeżeli decydujesz się działać, to koniecznie zapoznaj się z 5 krokami do sukcesu, o których mówię w tym nagraniu. To wskazówki, które są piekielnie skuteczne i jednocześnie szybkie do zastosowania. Przekonaj się, jak bardzo te wskazówki pomogą Ci odnieść sukces w 3 obszarach! W dzisiejszym nagraniu będzie to obszar dotyczący szczęścia.
W kolejne poniedziałki oczekuj nagrań dotyczących pozostałych dwóch obszarów: większej ilości wolnego czasu oraz większej ilości pieniędzy. Zgarnij w ciągu tych 3 tygodni wszystkie nagrody gwarantowane!
DOŁĄCZ DO WYZWANIA I ZGARNIJ NAGRODY!
[WYZWANIE ZAKOŃCZONE 18.09.2022]
W wyzwaniu 5 kroków do sukcesu biorą udział tylko i wyłącznie osoby, które zostawią komentarz pod tym odcinkiem. Masz na to 7 dni, czyli możesz się zgłosić do 4 września do 23:59.
5 i 12 września opublikujemy kolejne Power Poniedziałki, w których również możesz zostawić komentarz i zwiększyć swoją szansę na wygranie jednej z nagród z puli nagród o wartości 20 000 zł.
Odbierz pierwszą nagrodę gwarantowaną, którą jest
E-book Jak pokonać strach przed działaniem?
- Zapisz się na konferencję wchodząc na stronę kamilarowinska.pl/live
- Zostaw komentarz na blogu pod tym nagraniem o treści:
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr …
(Tu wstaw numer wskazówki z tego odcinka. Jeżeli zamierzasz wdrożyć wszystkie, napisz to.) - Podaj swoje imię i adres e-mail – koniecznie sprawdź jego poprawność, bo na ten adres zostanie wysłany gwarantowany e-book.
Jak dać sobie szansę na wygranie pozostałych nagród w ramach WYZWANIA, których łączna pula przekracza 20 000 zł?
- Zgłoś swój udział w wyzwaniu na stronie kamilarowinska.pl/wyzwanie.
- Napisz jakie masz wyniki z wdrożenia przynajmniej jednej z omawianych w wideo wskazówek. Masz na to czas do 4 września do godziny 23:59.
- Pamiętaj, że aby walczyć o nagrody z puli o wartości 20 000 zł warunkiem koniecznym jest umieszczenie komentarza pod przynajmniej jednym z Power Poniedziałków (tj. numer 142, 143, 144) w wymaganym terminie, czyli w ciągu 7 dni od daty ich publikacji.
Przez 7 dni ja oraz Zespół RBC będziemy czytali te historie i wybierzemy 10 inspirujących wpisów i podczas konferencji w dniu 25 września o godzinie 20:00 ogłosimy wyniki, a następnie przekażemy nagrody zwycięzcom.
Wśród nagród znajduje się m. in. kurs online z asertywności, z budowania pewności siebie, z maksymalnej produktywności, ze wzmacniania pewności siebie swojego dziecka, albo skórzane torby na laptopa, planery czy książki.
Szczegóły i zasady wyzwania dostępne są w regulaminie TUTAJ.
Udostępnij to dzisiejsze nagranie – zależy mi na tym, aby jak najwięcej kobiet skorzystało z mojej wiedzy oraz wsparcia całej społeczności RBC.
[WYZWANIE ZAKOŃCZONE 18.09.2022]Zacznij działać już teraz! Zobacz więcej materiałów, które są pomocne w drodze do niezależności:
-
mini kurs “Budżet domowy – planowanie i zarządzanie“, który znajdziesz TUTAJ;
-
książka “Kobieta Niezależna“, więcej szczegółów znajdziesz TU;
-
szkolenie”Kobieta Niezależna“. Zobacz dostępne terminy TUTAJ;
-
kurs online “Kobieta Niezależna“. Zapisz się klikając TU;
-
konferencja “Gdzie Ci uciekają pieniądze“. Link do wystąpienia znajdziesz TUTAJ;
-
POWER PONIEDZIAŁEK #34 “7 sposobów na kryzys 💪”– wideo znajdziesz TU;
-
POWER PONIEDZIAŁEK #112 “Jak planować budżet?” – kliknij i zobacz TUTAJ;
Cześć Kamila!
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć najtrudniejszą dla mnie wskazówkę nr 1.
Pozdrawiam,
Julita
Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr1. Pozdrawiam.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1,2,3,4 i 5 🙂
Podejmuję wyzwania nr 2 praktykę wdzięczności
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć 5 wskazówek ♥️
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr …2
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. A co do wskazówek, to napiszę, że wdrożyłam je wszystkie jakiś czas temu. Tu mogę opowiedzieć co nieco o moim życiu.
Wskazówkę nr 4 wdrożyłam tylko, jak usłyszałam ją, a właściwie przeczytałam o niej bodajże w książce „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale” w 2019 r., czyli w książce, od której zaczęłam przygodę z Tobą. Wskazówkę nr 5 wdrożyłam, gdy w styczniu 2021 r. ruszył mastermind, do którego należę i który trwa do dziś, a składa się z cudownych 5 masterek (w tym Ja). Do tego zwracam uwagę, z kim się widuję i z kim przebywam w świecie offline. Wskazówkę nr 2 regularnie praktykuję, prawie codziennie, odkąd byłam na szkoleniu „Zbuduj swoją wewnętrzną siłę” z końcem lipca 2021 r. Towarzyszy mi ona cały czas do dziś. Wskazówkę nr 3 wdrożyłam w ramach konkursu #celujezrowinska , nadal dążę do mojego celu i jestem coraz bliżej jego osiągnięcia. Gdy już go osiągnę, to wyznaczę sobie nowy cel, bo już dostrzegam kolejny w oddali. Wskazówkę nr 1 wdrożyłam w sobotę 20.08.2022 r. po gali Masterów RBC. Pomogła mi moja przyjaciółka, mentorka, zadając mi kilka pytań, dzięki którym zrozumiałam, że nie będę czerpać radości i satysfakcji z macierzyństwa, jeśli nie zaakceptuje przeszłości i nie zacznę żyć teraźniejszością. Od tego momentu jest we mnie inna energia, pozytywna; zaczynam czuć się coraz bardziej spełniona jako mama cudownej, zdrowej córeczki; znajduję więcej czasu na pracę, która wcześniej mnie przytłaczała; bardziej angażuje męża w opiekę nad córką, w jej wychowanie. „Sprzedałam mu” nawet kurs „10 kroków do wzmacniania pewności siebie u dzieci” z czego jestem bardzo dumna.
Ściskam
Maria Kusz-Jóźwiak
Cześć Kamila, podejmuje wszystkie wyzwania, bo doszłam już do końca drogi którą szlam i czas na “nowy” kierunek czas zadbać o siebie i zacząć się spełniać jako kobieta niezależna, silna i motywującą innych!!!!
Cześć Kamila
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2 i 3.
Pozdrawiam
Gabriela
Cześć Kamila
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki nr 1, 2 i 3.
Gabriela
Część Kamila, zamierzam wdrożyć wszystkie, w zasadzie wdzięczność praktykuję od jakiegoś czasu, ale czasami ciężko mi się zmobilizować i dostrzec pozytywne strony, moim marzeniem jest otworzenie swojej kancelarii prawnej, po czterdziestce zrobiłam aplikację radcowską, ale po zdaniu egzaminu utknęłam w miejscu, nadal pracuję na etacie, to jest moja strefa komfortu, ale że względów finansowych boję się ruszyć dalej, ciągle chodzi mi po głowie, że moje kompetencje znacznie przekraczają zakres moich obowiązków, chcę się rozwijać zawodowo i wierzę, że udział w tym wyzwaniu pozwoli zrobić mi kolejne kroki
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3 😊
Cześć Kamila biorę udział w wyzwaniu . Chce wdrążyć 1,2,3,4,5 wskazówkę.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1 na dobry początek. Zakładam, że ta numeracja nie jest przypadkowa. Jak przerobię nr 1, to postaram się również wdrożyć następne, czyli w zasadzie wszystkie 🙂
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i na początek zacznę od wskazówki nr 1 sukcesywnie podążając również za wskazówkami 2,3,4 i 5.
Cześć Kamila! Podejmuję wyzwanie i skupiam się na wskazówce nr 2. Mam już bardzo sprecyzowane cele, nawet kilka, ale wszystko po kolei 🙂 Na szczęście mam dookoła siebie również wspierających ludzi, którzy może nie do końca rozumieją po co to robię, ale zakładają, że skoro wybrałam taką drogę to jest w tym jakiś głębszy sens. Zastanowiły mnie słowa o ludziach, którzy już wiele osiągnęli i mogą pomóc mi wzrastać. Na początku miałam w głowie pustkę, bo trudno mi znaleźć takich ludzi, których znam osobiście i mogę na codzień z nimi rozmawiać. Na studiach miałam zajęcia z Panią Doktor, która była dla mnie ogromną inspiracją i utwierdziła mnie w tym, że moje cele są warte zaangażowania i powinnam podążać tą drogą. Pani Magda jeszcze o tym nie wie, ale jestem jej bardzo wdzięczna, bo bez tego zdania, które wypowiedziała podczas jednego z wykładów nie byłoby mnie tu, gdzie jestem teraz.
Wdzięczność już kiedyś praktykowałam i pamiętam, że był to bardzo pozytywny okres. Przede wszystkim nie towarzyszył mi strach przed działaniem, ponieważ czułam, że mam wszystko, czego potrzebuję. Mogłam mieć tylko więcej i bez obaw spełniać swoje marzenia. Dziękuję za to wyzwanie i przypomnienie mi o tym. Będzie to dla mnie na pewno miły czas. Mam nadzieję, że pomoże mi stawać się lepszą i osiągnąć jeszcze więcej.
Pozdrawiam
Julka
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 1!
Cześć Kobiety Niezależne,
Kilka lat temu w najcięższym momencie mojego życia dzięki wiedzy jaką udostępnia Pani Kamila udało mi się przezwyciężyć trudności oraz rozwinąć swoje skrzydła. Niestety w dalszym ciągu zdaża mi się wpadać w pułapkę “ofiary”. Dla mnie jest to poczucie niesprawiedliwości, że nie wszystko jest od nas zależne. W takich sytuacjach powtarzam sobie, że zawsze mamy wybór, ale są dni kiedy w to nie wierzę. Dlatego chcę z tym walczyć, aby być jeszcze silniejszą w dążeniu do realizacji marzeń. Nie chcę być ofiarą! Chcę być świadomym zwycięzcą!
Cześć Kamila,
podejmuję wyzwanie i WDROŻĘ wszystkie wskazówki. Zaczynam od TERAZ.
Przyjmuję to co jest!
Mam nadwagę, ale mogę to zmienić dla akceptacji siebie. Jutro umawiam się na wizytę do dietetyka, zaczynam się więcej ruszać, dobrą motywacją będzie zaplanowane wyzwanie biegowe od października, od jutra piję wodę po przebudzeniu, raz w tygodniu basen. Akceptuje siebie na ten moment i robię wszystko, aby się lepiej czuć we własnym ciele. Mam przed sobą planer, nie zawacham się go użyć.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 3
Cześć Kamila,
podejmuję wyzwanie i WDROŻĘ wszystkie wskazówki. Zaczynam od TERAZ.
Przyjmuję to co jest!
Mam nadwagę, ale mogę to zmienić dla akceptacji siebie. Jutro umawiam się na wizytę do dietetyka, zaczynam się więcej ruszać, dobrą motywacją będzie zaplanowane wyzwanie biegowe od października, od jutra piję wodę po przebudzeniu, raz w tygodniu basen. Akceptuje siebie na ten moment i robię wszystko, aby się lepiej czuć we własnym ciele. Mam przed sobą planer, nie zawaham się go użyć.
Dzień 1. Wdzięczność. Na lustrze w łazience przykleiłam karteczki za co jestem wdzięczna. Poczułam się duuużo lepiej
Dzień 2. Przyjmuje to co jest, akceptuje taka jaka jestem. Czas na planowanie, aby to zmienić.
Dzień 3. Czas na konkretne cele.
Powyższe punkty są już wdrażane. Rano wyrażam wdzięczność, zaakceptowałam to co jest teraz, jak wyglądam. Wiem, że mogę zmienić co nie pasuje. Dzisiaj otrzymałam dietę od dietetyczki, zapisałam się na Zumbę, zaplanowałam także czas na odpoczynek, fotel i książka na tarasie też musi się znaleźć. Dodatkowo każdy dzień umieszczam na relacji, aby wyzwanie dało rezultaty.
Dzisiaj kończę teorię, od jutra plany i cele realizuję, punkt po punkcie.
Planowanie w dzienniku naprawdę daje rezultaty 🙂
Dzień 4.
Przestaje porównywać swoje zaplecze do cudzej wystawy.
Jestem dumna z siebie i ze swoich osiągnięć. Cały czas dąże do doskonalenia siebie nie porównując się do innych.
Dzień 5,
Mam swoje cele i dążę do ich osiągnięcia.
Tydzień uważam za udany.
Zrobiłam bardzo dużo.
Zrobiłam wszystko co mogłam w danym momencie.
Jestem z siebie dumna
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 3, 4.
Pozdrawiam!
Cześć Kamila
Podejmuje wyzwanie i oprócz 4 punktu (nie porównuje się do innych) będę je realizowac. Będę walczyć o lepszą przyszłość. Również, tak jak wiele innych kobiet tutaj – rozpoczynam biznes. Biznes we dwoje, który pozwoli mi rozwinąć skrzydła i mieć większą decyzyjność, jestem gotowa. Szczególnie teraz, gdy rzeczywistość jest równie ryzykowna co założenie własnej firmy. Teraz jest dobry czas – niektórzy lepiej radzą sobie w czasie kryzysu niż w spokojnych, stabilnych warunkach.
Czess Kamila,
Podejmuje wyzwanie, wdrażam wszystkie.
Poniedziałek 29 sierpnia siedzę zapłakana (chyba jeszcze nigdy tak bardzo nie płakałam) i pierwszy raz w życiu zadaję sobie pytanie: Anka, coś ty zrobiła?
Wczoraj przywiozłam dzieci, do wynajętego mieszkania, w nowym nieznanym dla nich mieście, zaraz zaczną naukę w nowych szkołach. Zburzyłam ich życie? Zabrałam im ojca? W imię czego? W imię szczęścia? Ale jakiego szczęścia? Tysiące myśli, złość na samą siebie i ta przerażająca panika. Co dalej? CO DALEJ???
Wróciłam na start. Rozwiodłam się, zostawiłam mój dom, wyszłam z walizką w ręku. Wynajęłam mieszkanie w innym mieście (Ja? Wynajęłam mieszkanie? Nie kupiłam. Nie mam za co. Co za porażka!) To mnie chyba najbardziej zdołowało. I widok pożegnania taty z dziećmi. Zabolało, że nie zawalczył o dzieciaki, nie sprzeciwił się kiedy mu powiedziałam, że się wyprowadzamy, nie robił problemów, tak bardzo szybko się z tym pogodził. Przecież tatusiowie tak nie robią!
Siedzę i ryczę i klikam coś w laptopie, żeby dzieci myślały, że pracuję.
O, jest dziś Rowińska. Szczęśliwa mężatka, kochająca mama, fantastyczna biznesmenka. Lekko w życiu nie miała, to wiem, ale mimo swoich problemów zawsze stawiała mnie na nogi. Posłucham, może dziś również powie coś mądrego. Albo nie, dziś nawet ona nie jest w stanie mi pomóc. Przecież strasznie beznadziejna jest ta moja sytuacja. I nagle Kamila mów: “spójrz mi w oczy”. I patrzę w ten ekran czując jak łzy zalewają mi policzki. A ona dalej: “To nie jest twoja wina”. Cholera Kamila jak nie? Przecież to ja wystąpiłam z pozwem rozwodowym, to ja oddałam mu dom, to ja nie zadbałam o bezpieczeństwo finansowe swoje i swoich dzieci, to ja zaryzykowałam szczęście swoje i dzieci, to ja zaryzykowałam…. życie.
Kamilo! całe twoje starania, twoje szkolenia, nagrania, twoja wieloletnia nauka, dzisiaj poszły w las.
Ale Kamila nie daje dziś za wygraną. Dalej do mnie mówi, pokazuje jakąś Anie od matmy, która opowiada swoją historię. Ja odruchowo biorę kartkę i długopis. Zawsze tak robię na szkoleniach Kamili. W zasadzie wszystko zapisuje, ona mnie tego nauczyła. Planowania też mnie nauczyła i budżetu domowego i bycia kobietą niezależną i… wielu innych rzeczy. Cholera zapomniałam, przestalam wdrażać a przecież to było takie ważne dla mnie, tak bardzo mi pomagało w życiu. Pytam, kiedy ja się tak zgubiłam? Kiedy? W którym momencie? I słyszę od Kamili: “zaakceptuj swoją przeszłość”. No masz ją! Już? Teraz? Kamila Ty się nigdy nade mną nie rozczulałaś.
Siedzę i zapisuję punkt po punkcie. Robię notatki w zasadzie z tego, co już znam, z tego co już słyszałam, z tego co już kiedyś robiłam. Kamila opowiada o wyzwaniu. Myślę: uwielbiałam jej wyzwania, to nic że nigdy nie dotrwałam do końca. One mnie budowały, dodawały siły, uczyły. Ale nie, dziś nie. Nie mam siły na bieganie.
Czekaj, Anka. Wróć! To nie to wyzwanie.
Ok. Skończyła. A ja wciąż słyszę jej słowa: “patrz mi w oczy”. Przez kolejne godziny krzątam się po domu, słyszę “patrz mi oczy” i czuję jak narasta we mnie złość i wstyd. Cholera Kamilo, jest mi strasznie wstyd przed Tobą. Bardzo, bardzo bardzo!!! Ale ja Cię znam, i wiem co mi odpowiesz: ” I co z tego, że ci Anka wstyd? Co zrobisz, żeby Ci wstyd nie było? ” Już widzę Kamilo twoją minę i postanawiam coś z tym wstydem zrobić.
Nalałam sobie wina i usiadłam przy stole z otwartymi notatkami. Czytam: punkt 1 – zaakceptuj swoją przeszłość.
I zapisuję w zeszycie przeznaczonym tylko i wyłącznie dla szkoleń Kamili:
“Akceptuję swoją przeszłość. Nie na wszystko miałam wpływ, nie ze wszystkim mogłam walczyć ale i też na wszystko nie mogłam się zgodzić…… Dziś, teraz oddzielam przeszłość grubą kreską. To już było i nie wróci. Koniec”
Punkt 2: Praktykuj wdzięczność.
Piszę: “jestem wdzięczna za to kim jestem, za swoją mądrość, figurę, za sposób bycia, za humor i cięty język. Dziękuję za dzieci, które są mądre, zdrowe i radosne……” Mam, napisałam “akt wdzięczności”, jutro odczytam go sobie do lustra.
Punkt 3: Wytycz swój cel.
No z tym to nie będzie problemu, piszę: Moim celem jest rozwinięcie swojej firmy i osiągnięcie XXX dochodu miesięcznie do końca roku tj. do 31.12.2022. To pozwoli mi na zakup mieszkania i zrealizowanie kolejnych marzeń.
Jeszcze planowanie drogi do celu….. Mam. Mam zarys, jutro dopiszę kolejne pomysły i wskazówki.
Punkt 4: Nie porównuj swojego zaplecza do cudzej wystawy.
Piszę: nie dotyczy
Punkt 5: Zadbaj o wspierające otoczenie.
Piszę: koniecznie muszę rano porozmawiać z P. On mnie wesprze, wysłucha i uspokoi. Na pewno doda coś od siebie, coś w stylu: nie rozumiem tego fenomenu, ale skoro przynależność do “kościoła” Rowińskiej daje Ci siłę to rób, działaj, jestem przy tobie.
Koniec. Odłożyłam długopis dumnie patrząc na swoje zapiski. Przy zeszycie nadal stoi wino, nic nie wypiłam. Byłam tak zaabsorbowana pisaniem. Idę spać. Podekscytowana nie mogę doczekać się kiedy rano zadzwonię do P.
Ale ale, wróć. Jeszcze nie, jeszcze jedno:
Teraz mogę napisać: Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć krok 1,2,3 i 5.
Cześć Kamila, podejmuje wyzwanie i już od jakiegoś czasu wdrażam wskazówkę nr 1 czas przejść do wskazówki nr 2. Dziękuję za ogromną motywację do zmian.
Cześć Kamila
Podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówki 2 i 3.
Pozdrawiam
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i będę stopniowo wdrażała wszystkie Twoje wskazówki, bo myśle sobie że jak nie teraz to kiedy … Jednocześnie dziękuję Ci i jestem naprawdę ogromnie wdzięczna za tę iskierkę która właśnie pchnęła mnie do działania. Do miłego 🙂
Witaj, podejmuję wyzwanie (1-5), w końcu muszę odważnie, z determinacją pomyśleć o sobie. Wdzięczność praktykowałam, dziękuję o przypomnieniu, jak wiele daje, nawet książkę o tym czytałam swego czasu
Cześć Kamila, dziękuję za potężną dawkę motywacji. Praktykę wdzięczności znam i stosuję na co dzień. Podejmuję pozostałe wskazówki i wdrażam w życie od zaraz.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 3 🙂
Dzień dobry, podejmuje wyzwanie, wdrażam wskazówki 1,2 i 3. Dziękuję za to nagranie.
Cześć Kamila,podejmuję wyzwanie.Zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki.
Witam, Biore udzial w wyzwaniu!
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 – praktykowanie wdzięczności już dziś, a do całej reszty będę wracała sukcesywnie – czeka mnie trochę pracy z zaakceptowaniem przeszłości.
Witam!
Wdzięczność praktykuje od paru lat,cele też już określone tylko nadal od czasu do czasu porównuje się do innych,nad tym będę pracowała!
Podejmuje wyzwanie i serdecznie pozdrawiam!!!
Cześć Kamila podejmuję wyzwanie i wdrażam 2,3,5
Nr. 1 mam to za sobą pomimo mojej przeszłości
Nr. 4 nie porównuje się do innych bo to nic nie daje tylko obniża pozytywne wibracje czy wewnętrzną siła.
Nie zazdrościłem też nikomu czegoś czego nie mam . Zawsze myślałem że przyjdzie czas a osiągnę to może za rok ale będzie. 🙂 Tak było z przeprowadzką i zmianą otoczenia .
Nr. 5 Masz racje Kamila tak było
Cześć Kamila:) Podejmuję wyzwanie i zaczynam praktykować wdzięczność. Czuję, że od tego powinnam zacząć.
Biorę udział w wyzwaniu obecnie na celowniku 2 i 4. Gdzieś w chaosie czuje że zaczęłam gubić balans i przestałam się uśmiechać
Dziękuję za wspaniały pomysł z wyzwaniem.
Podejmuje się wyzwania i
wdrazam wszystkie wskazówki bo czas zacząć podnosić się z podłogi na którą upadłam.Dzieki Tobie wierzę że w końcu stanie w pionie
Cześć Kamila,
Podejmuje wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 5. 🙂
Hej, podejmuję się działać z wskazówką nr 4 – Natalia
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wskazówkę nr 2 i 4.
Gdzieś po drodze zgubiłam się w chaosie straciłam uśmiech i zaczęłam patrzeć w lustro nie na siebie.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki 💪😄
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i wdrażam wskazówkę nr 2 i 5.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki 🙂
Cześć Kamila, dziękuję za ten Power Poniedzialek. Zamierzam skorzystac z wszystkich 5ciu wsakzowek tzn wyjsc z roli ofiary, codziennie mówić/pisac za co jestem wdziecza, wytyczac ambitne cele, porównywać siebie do siebie z dnia/tygodnia poprzedniego i znalezc/zbudowac wspierajace otoczenie:) Jeszcze raz dziękuję.
Witajcie, biorę na tapet wszystkie wskazówki, ponieważ jak nigdy dotąd nie pragnęłam zaznać prawdziwej szczęśliwości. Zaakceptowałam swoją przeszłość taka jaka jest, nie miałam dobrego startu w postaci bogatego domu, nikt nie nakierował mnie jaka droga iść w życiu, ale wiedziałam od samego początku, ze warto dzielnie stawiać czoła wyzwaniom i z zaciśniętymi pięściami kiść do przodu! Praktykuje wdzięczność, z wiekiem dostrzegam wiele obszarów za które jestem bardzo wdzięczna, doceniam to co przynosi mi życie, każdy błąd jest doświadczeniem, na drodze do sukcesu i spełnienia! Z małych rzeczy czerpie przyjemność, dziś był to spacer, delikatny wiatr we włosach i moje własne jakże wspaniałe towarzystwo 🙂 Cele wytyczam od zawsze, one nadają zupełnie inny bieg zdarzeń! Dzięki szkoleniom i materiałom Kamili utwierdzam się w tym, ze warto! Czasami myśle, ze jestem czarownica, bo jeśli mocno czegoś pragnę, osiągam to. Uwielbiam to uczucie i jeszcze bardziej chce to praktykować. Porównywałam się do innych, ale to tak bezsensowne zachowanie, ze nie warto! Ja jestem najlepszym człowiekiem do którego będę się porównywać, a inni wspaniali ludzie, których spotykam to inspiracja i ludzie do naśladowania, ale też w podejściu, aby podchodzić do tego ostrożnie, bo jak to mówi Kamila, nie wiemy co jest na ich zapleczu! Na koniec otoczenie, tak !! To jest szalenie ważne! Unikam ludzi, którzy chcą podciąć mi skrzydła, wyśmiewają, odradzają bez wiedzy na dany temat! To mnie ma buc dobrze! To ja jestem odpowiedzialna za to z kim się spotykam, widuje i rozmawiam, kto mnie wznosi, a kto ciągnie w przepaść! To tylko cześć tego, co chce Wam tu dziś przekazać. Praktykujcie, zawracajcie się w tym, wszystko jest możliwe, wystarczy pragnąc i solidnie pracować nad sobą, nad własnym charakterem, nad otoczeniem! Tymczasem siadam do dziennika coachingowego i przerabiam kolejny dzień ❤️ Dziękuje ze mogłam tu dziś opisać mój punkt widzenia i podzielić się z Wami ułamkiem mojego życia. Pozdrawiam!!
Witam ponownie społeczność oraz Ciebie Kamila i cały Zespół. Dziś podsumowanie tygodnia ze wskazówkami dot. jeszcze większej szczęśliwości. A wygląda to następująco:
1/ Zaakceptowałam, pogodziłam się z tym co było i nie wracam do tego, jak głosi jedna z moich afirmacji “uwalniam swoją przeszłość, ona minęła, a ja jestem wolna”. Jedynie do czego mogę wrócić, to tylko wiedza, że z popełnionych błędów zbudowałam doświadczenia, które w chwili obecnej mogą mnie doprowadzić do właściwego celu, właściwego miejsca, z którego będę czerpała satysfakcję.
2/ Praktykowanie wdzięczności – codziennie to robię, nie tylko poprzez Dziannik Coachingowy, ale także na każdym kroku. Są dni kiedy mocniej to celebruję, ale bywa i tak, że spacerując, co jest moją medytacją, uśmiecham się do słońca, do błękitnego nieba, do ciepłego wiatru i dziękuję, że jestem tu i teraz, że mogę korzystać z tak fantastycznego dnia i ze swojej własnej obecności! 😉 to taka moja mała randka artystyczna 🙂
3/ Cele – mocniej przłożyłam się do tego! Skończyłam CELE ! Brian’a Tracy, a rozdział 18 – weryfikuj swoje cele każdego dnia, dodał mi jeszcze większego kopa i motywacji. Będę weryfikować swoje cele każdego dnia, będę je zapisywać w sposób o którym mówił Tracy i stosuję również wszystkie wskazówki od Ciebie! Prawda jest taka, że co napisane to urzeczywistnione. Tak jak napisałam powyżej, ma to 100% zastosowanie w moim życiu. To niesamowite, jak nasze plany prędzej czy później się realizują. W moim odczuciu, czasami działa to z lekkim opóźnieniem, ale może dzięki zastosowaniu technik, dobraniu takich celów, które będą pragnieniem, będą spójne z moimi wartościami, uda mi się to wszystko co zaplanowałam przyspieszyć i zrealizować. Dodatkowo – dołożyłam sobie kurs produktywności w ramach podniesienia skuteczności realizacji swoich działań.
4/ Porównywanie – pierwsza rzecz, aby się nie porównywać to to, że nawet nie przeczytałam innych komentarzy! Nie chcę zagłębiać się w ich treść, myśleć, że w zasadzie mogłam mocniej pocisnąć temat, że też tak chcę. Nie!!! Jedyną osobą do której teraz się porównuje to ja z dnia poprzedniego, to ja sprzed roku itp. a co najważniejsze, Martyna, którą byłam w przeszłości, to nie ta sama osoba, ponieważ ciągle we mnie wszystko ewoluuje, z czego jestem szalenie zadowolona.
5/ Otoczenie – wybieram ludzi, który dodają mi skrzydeł. Nawet w tym tygodniu podczas bardzo ważnego dla mnie audytu, uświadomiłam sobię jak bardzo dużo dają mi ludzie będący dla mnie autorytetem, jak bardzo potrafią mnie zmotywować. Dzięki spotkaniu z Panią Audytor, na koniec dnia, kiedy emocje opadły, a ja już tylko zbierałam do jednego worka całą dodatkową wiedzę, którą zdobyłam podczas audytu, otrzymałam następującą opinię na swój temat, która nadal we mnie jest, nadal jest żywa “Pani Martyno, jest Pani wzorem. Proszę to odebrać poważnie, ponieważ na tyle audytów, które w życiu przeprowadziłam stwierdzam, że jest Pani ponadprzeciętną. Spokój z jakim Pani przechodzi przez cały proces, jest nieoceniony” 🙂 dla takich chwli warto pracować. Wiem, że poza moją własną wewnętrzną oceną samej siebie, inni również potrafią to docenić. Miło! 🙂
Tydzień uznaję za bardzo udany, zakończony niedzialą spędzoną w gronie osób, na których mi najbardziej zależy.
Jutro kolejny nowy tydzień, nowe wyzwania, nowe pole do uzyskania szczęścliwości. Pozdrawiam.
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówkę w szczególności numer 1.
Pozdrawiam
Magda
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie i zamierzam wdrożyć wszystkie wskazówki a w szczególności numer 1.
Cześć Kamila,
tak jak już wczoraj napisałam podejmuję wyzwanie i chcę, by wszystkie wskazówki, o których jest mowa w Power Poniedziałku towarzyszyły mi w codziennym życiu.
Jestem wdzięczna za każde szkolenie, książkę, webinar czy konferencje. Dzięki tym materiałom miałam już w zeszłym roku szansę wdrożyć wskazówki. Bez tej wiedzy byłabym nadal w czarnej d.
Sytuacje, z którymi się mierzę to choroba dziecka i rozwód z mężem.
Córeczka ma 2 latka i urodziła się ze złożoną wadą serca. Mogłam się załamać, lekarze w Polsce nie dawali jej szans, ale wybrałam drogę proaktywną. Wywalczyłam możliwość leczenia córki w jednej z najlepszych klinik w Europie. Potrzebowałam prawie 200 000 zł na operację. Nie miałam takich pieniędzy, dlatego odważyłam się na to, by poprosić innych o pomoc. W ciągu 5 dni zebrałam ponad 200 000 zł organizując zbiórkę, wywiad do radia, aukcje, zbiórki do puszek. W tym samym czasie organizowałam transport medyczny, zakwaterowanie, testy na covid, paszport dla córki oraz całą papirologię. Córeczka przeszła operację w styczniu zeszłego roku, a na ten moment czekam na ostatni etap operacji. Po operacji córeczki zdecydowałam się na terapię. Przepracowałam schematy i podjęłam kolejną ważną decyzję.
W listopadzie zeszłego roku podjęłam decyzję, że chcę być kobietą spełnioną, wolną, szczęśliwą i niezależną. Odeszłam od przemocowego męża. Czekam na pierwszą rozprawę. Razem z córką wróciłam do domu moich rodziców. Do niedawna ze względu na codzienną rehabilitację córki co 3h nie byłam aktywna zawodowo. Natomiast na to też znalazłam sposób. Mianowicie, dołączyłam do marketingu sieciowego. Chcę zapewnić córce najlepszą opiekę zdrowotną i bezpieczeństwo finansowe dla nas obu. Dołączyłam do zespołu wspierających się kobiet, co jest bardzo napędzające. Wyznaczyłam cel, do którego dążę.
Rozwijam się cały czas. Uwielbiam się uczyć. Dlatego podczas jednego ze szkoleń Kobieta Niezależna wykupiłam program szkoleniowy RBC Master Business Training czy móc poszerzać swoje kompetencje. Szkolenia, które na mnie jeszcze czekają to Zespół marzeń i Mistrz sprzedaży, które idealnie wpisują się w MLM.
Czuję wdzięczność za to jak wygląda moja droga. Mam 25 lat, mam cudowną córeczkę, odwagę, determinację, wspierające otoczenia, ciepły kąt i masę wartościowych materiałów, które są niezwykle potrzebne jakim kobietom jak ja.
Ze wszystkich wskazówek, ta która najbardziej u mnie kuleje to porównywanie się do innych. Nad tym pracuję. Pracuję też nad pewnością siebie 🙂 Fajnie móc się tym podzielić.
Dziękuję Kamila
Seweryna
Cześć Kamila, podejmuję wyzwanie. Zamierzam wdrożyć w szczególności wskazówkę nr 1, 2 i 4.