Jak uwierzyć w siebie i odbudować wewnętrzną siłę?
Wewnętrzna siła działa jak paliwo. Bez niej można jeszcze przez chwilę pchać samochód i wskakiwać do niego w biegu — ale nie da się tak jechać długo. Poniżej: skąd bierze się jej brak, dlaczego cudze opinie tak łatwo ją gaszą i od czego zacząć jej odbudowę.
Po czym poznać, że paliwa zabrakło
Brak wewnętrznej siły rzadko wygląda dramatycznie. Zwykle wygląda tak: godzisz się na codzienność, w której realizujesz cudzy plan, a nie własny. Nielubiana praca. Kolejna kłótnia w domu. Comiesięczne odliczanie, czy wystarczy do wypłaty. Podwijasz rękawy i robisz — bo musisz.
Kamila Rowińska nazywa to utratą siły sprawczej: stanu, w którym to Ty decydujesz, dokąd idziesz, zamiast reagować na to, co się przydarza. Pytanie kontrolne jest proste i nieprzyjemne: a gdybyś robiła to, co chcesz, zamiast tego, co musisz?
Powodów takiego stanu bywa wiele i rzadko jest to jeden: zakończony albo rozpadający się związek, kłopoty finansowe, konflikt w pracy, przemęczenie, problemy zdrowotne, trudna sytuacja rodzinna. Zwykle nakładają się na siebie i trwają nie dni, tylko miesiące — stąd wrażenie równi pochyłej, na której wszystko zamiast się rozwiązywać, zapętla się mocniej.
„Siła jest kobietą” — co mówi Twoja pierwsza reakcja
Rowińska proponuje krótkie ćwiczenie. Przeczytaj to zdanie i sprawdź, co pomyślałaś w pierwszej sekundzie.
Jeśli słowo „siła” odruchowo skojarzyło Ci się z mężczyzną, a słowo „kobieta” z kimś cichym i delikatnym — to nie jest opis rzeczywistości. To są Twoje przekonania, wyniesione z domu, ze szkoły, ze środowiska, w którym dorastałaś albo w którym jesteś teraz.
To rozróżnienie jest praktyczne, a nie filozoficzne. Przekonanie można sprawdzić i zmienić. Cechę charakteru — dużo trudniej. Dlatego warto najpierw ustalić, z czym właściwie mamy do czynienia.
To, co słyszysz od bliskich, to ich przekonania o Tobie
Przy pierwszych próbach zmiany zwykle pojawia się chór: że pomysł nie ma sensu, że projekt nie wypali, że jesteś za młoda albo za stara, że powinnaś cieszyć się tym, co masz, że taka jest Twoja rola i nie ma co odwracać porządku do góry nogami.
Rowińska stawia w tym miejscu zdanie, które warto zapamiętać: to wszystko są ich przekonania o Tobie — nie prawda o Tobie. Ludzie oceniają Cię przez pryzmat własnych możliwości i własnych lęków, bo innego pryzmatu nie mają.
Nie znaczy to, że każda krytyka jest bezwartościowa. Znaczy tyle, że cudza opinia o Twoich szansach nie jest danymi — jest opinią. I ma dokładnie taką wagę, jaką jej nadasz.
Skąd ona to wie
Ta metoda nie powstała z lektury. Rowińska mówi o niej z pozycji kogoś, kto przeszedł serię bardzo trudnych doświadczeń — dom dziecka, stratę rodziców, zerwanie kontraktu zawodowego po tym, jak zaszła w ciążę, poważne kłopoty zdrowotne, rozwód. Wchodząc w dorosłość, nie miała wsparcia finansowego rodziny ani żadnego startowego majątku.
Sama podkreśla, że nie chodzi o licytowanie się, kto miał gorzej. Chodzi o coś innego: czy z tych testów wychodzi się słabszym, czy silniejszym — i że to akurat zależy od podejścia, a nie od tego, ile ciosów się dostało.
Jej własna kolejność była taka: najpierw wiedziała bardzo dokładnie, jakiego życia na pewno nie chce. Dopiero z tego wyprowadziła to, jakie życie chce wieść — i wtedy zabrała się do działania. To jest wskazówka użyteczna dla każdego, kto nie potrafi odpowiedzieć na pytanie „czego chcesz”: zacznij od drugiej strony, bo listę rzeczy nie do przyjęcia zwykle da się napisać od ręki.
Od czego zacząć
- Wypisz, czego na pewno nie chcesz w swoim życiu zawodowym i prywatnym. Bez cenzury i bez zastanawiania się, czy da się to zmienić.
- Odwróć tę listę — co jest jej przeciwieństwem? To jest pierwszy szkic tego, czego chcesz.
- Rozdziel fakty od przekonań. Przy każdej blokadzie zapisz, czy to jest okoliczność (fakt), czy zdanie, które ktoś kiedyś wypowiedział.
- Wybierz jeden obszar — nie wszystkie naraz. Zmiana w jednym miejscu podnosi siłę potrzebną do kolejnego.
- Zaplanuj pierwszy krok tak mały, żeby nie dało się go nie zrobić w tym tygodniu.
Pełną metodę — siedem kroków budowania wewnętrznej siły — Kamila omawia w nagraniu poniżej. Warto zarezerwować sobie na nie godzinę i obejrzeć bez pośpiechu, bo to nie jest materiał do puszczenia w tle.
Co dalej
Ten materiał jest częścią serii o ruszaniu z miejsca. Jeśli po odbudowaniu siły blokuje Cię coś konkretnego, tu są kolejne części:
- Jak pokonać strach przed działaniem? 3 kroki, żeby ruszyć z miejsca
- Jak przestać się przejmować tym, co pomyślą sobie inni?
- Intercyza i rozdzielność majątkowa: kiedy naprawdę chronią
Chcesz przełożyć to na konkretny plan?
Wewnętrzna siła rośnie najszybciej wtedy, gdy widzisz efekty — a efekty pojawiają się, kiedy masz cel rozpisany na kroki, a nie ogólne postanowienie.
▶ Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać i osiągać swoje cele — kurs online
Jeśli Twoim tematem jest niezależność — mentalna i finansowa naraz — zacznij od Kobieta Niezależna — kurs online.
Obejrzyj nagrania
Pierwsze nagranie to pełna metoda — siedem kroków budowania wewnętrznej siły i wiary w siebie.
Drugie to rozmowa, w której Kamila Rowińska po raz pierwszy publicznie opowiedziała o tym, jak wyglądało jej życie, zanim zaczęła uczyć innych.
Uwaga redakcyjna: ten wpis powstał ze scalenia dwóch materiałów o identycznym tytule, publikowanych wcześniej pod dwoma osobnymi adresami — z 2017 i z 2020 roku. Obie wersje konkurowały ze sobą w wynikach wyszukiwania; treść i oba nagrania połączono tutaj, a drugi adres przekierowano. Informacje o doświadczeniach życiowych autorki pochodzą z jej własnych, publicznych wypowiedzi w tych materiałach i podano je w takim zakresie, w jakim sama je przedstawiła. Pełna metoda siedmiu kroków znajduje się w nagraniu — w artykule celowo jej nie streszczono, żeby nie zniekształcić przekazu.
Lekce dla mnie:
1. przejmij odpowiedzialność wreszcie za swoje życie.
2. wytycz sobie cele i konsekwentnie dąż do realizacji.
dziękuję pięknie
Wreszcie uwierzyć w siebie i nie patrzeć się na przeszkody tylko przeć do przodu, bo zawsze jakaś kłoda stanie pod nogami, a dodatkowo trzymać się ludzi którzy wspierają i wierzą w Ciebie.
Moje dwie ważne lekcje z nagrania to:
1. Inwestuj w kompetencje na naukę i zdobywanie wiedzy nigdy nie jest za późno.
2. Nie polegaj tylko na innych osobach nie czekaj aż dostaniesz gotowe rozwiązania podane na tacy lecz przejmij odpowiedzialność za swoje życie i uczestnicz w nim.
Kamilo!
Uwielbiam Cię słuchać, bardzo mnie motywujesz 🙂 Dzisiaj z Twoich słów dotarło do mnie ze zdwojoną mocą to, że życie to albo trening, albo test i to, żeby szukać ludzi dużych mentalnie.
Proces przejmowania kontroli nad życiem – czas start! 🙂 Dziękuję!
Dla mnie każdy z punktów, o których powiedziałaś w 7 krokach jest bardzo ważny, natomiast co faktycznie sprawia mi problem lub sprawiało i zastanowiło mnie na chwilę to:
1. zaakceptuj przeszłość i przejdź do przyszłości – rok czasu zajęło mi postawienie się na nogi po urodzeniu dziecka (zmiana świata który do tej pory istniał), szybki powrót do pracy po urodzeniu ok. 3miesiące i utrata stabilności finansowej w małżeństwie – nie żebym nic nie robiła pod względem zmiany tego procesu w jego trakcie – ale faktycznie pogodziłam się z tym dopiero po takim czasie. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć trzeba je zaakceptować,
2. wytyczaj cele – niby proste do zrozumienia, ale faktycznie na dłuższą metę – ale nie krótkoterminowo – nigdy tak nie działałam. Może to podejście wiele zmieni w osiąganiu jeszcze efektywniejszych dni 🙂
Pozdrawiam serdecznie Ciebie Kamilo i wszystkich słuchaczy!
Witam
Moje dwie lekcje:
– zakończ toksyczne relacje,
– zainwestuj w swoje kompetencje
1. Jak nic nie zrobisz to się NIC nie zmieni.
2. Zrób sobie życie po swojemu, niech ono nie będzie dziełem przypadku
Lekcja 1. zrób coś ze swoją przeszłością, bo przez nią nie żyjesz tu i teraz
Lekcja 2. Cel krótkoterminowy zmotywuje cię i nauczy realizować cele długoterminowe
Dwie ważne lekcje dla mnie
1. Pogodzić się z przeszłością
2. Doceniać siebie, spisać rzeczy, które już dokonałam i problemy które minie nie pokonały.
Bardzo motywujące nagranie.
Najbardziej poruszył mnie punkt pierwszy: zaakceptuj swoją przeszłość. Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile energii szło mi na wewnętrzne dialogi na temat tego, co było i dlaczego to takie smutne, że było właśnie tak… Dotarło też do mnie, że równie ważne jest abym zaakceptowała przeszłość swojego partnera, bo tworząc rodzinę patchworkową można zmarnować wiele energii na rozpamiętywanie zamiast wykorzystać ją do budowania nowego. Druga kwestia, która mnie oczarowała, to punkt 6 i zastanawianie się nad tym, jak będę się czuć po zakończeniu zadania. Zazwyczaj traktuję siebie jak parobka: zrobione jedno, to dawaj następne. Nigdy nie dałam sobie poczuć, że jestem dumna czy zadowolona z siebie albo efektów mojej pracy, a przecież to jest szalenie ważne! Dziękuję!
Kamilo,
wszystko, o czym mówiłaś jest inspirujące i daje energię.
Najważniejsze dla mnie dwie lekcje mówią o zamykaniu przeszłości i przejęciu odpowiedzialności za swoje życie.
Dziękuję:)
Pani Kamilo,
Dziękuję za to nagranie. Mówienie o swoich ciężkich chwilach, w sposób spokojny, wyważony nie zawsze jest dobrze odbierane. Tym bardziej dziękuję, że możemy czerpać od Pani doświadczenie, wiedzę oraz umiejętności. Moje 2 lekcję wyciągnięte z nagrania to:
1. Działania krótkoterminowe, postaram się zmienić swój tryb myślenia i cieszyć się z swoich małych sukcesów, realizacji zadań dzień po dniu, które przybliżają mnie do WIELKICH rzeczy 🙂
2. Doskonalenie swoich umiejętności, podnoszenie swoich kompetencji. Uświadomiłam sobie, że pomimo trudności, warto uczysz się, doskonalić swoje nowe kompetencje, które mogę nam otworzyć drogę na nowe, ciekawsze, bardziej spełnione życie.
Pozdrawiam,
D.
Kamilo,
Dziękuję Ci za inspiracje.
To co najbardziej zapamiętałam to:
1. Kiedy ty działasz – wszystko działa
2. Wytyczaj sobie cele krótkoterminowe
Pozdrawiam
Witam kochani. Po pierwsze to bardzo dziękuję Kamili i całemu zespołowi, że miałam przyjemność spotkać Was na swojej drodze życia. Wszystko jest po coś.
Lekcje dla mnie to przede wszystkim zdanie:Jeśli Ty działasz to wszystko działa. Doskonale to rozumiem. Przez zbyt długi czas tylkomyślałam o działaniu, ale przynajmniej jestem teraz dobrze przygotowana. ?
Dwie najważniejsze lekcje? Cóż…ciężko, gdyż od Ciebie można ich wyciągać mnóstwo.
Pierwsza to taka, że nasze otoczenie ma ogromny wpływ na nasze działania i na to kim jesteśmy. Dlatego posłucham Cię i zweryfikuje liste znajomych?
Druga lekcja to ciągłe doskonalenie swoich umiejętniści i stały rozwój. Widzę na swoim horyzoncie kolejne studia?.
Dziękuje Ci, że jesteś?
Świetne nagranie, uwielbiam Cię słuchać! Zawsze uważałam, że to ktoś ma mi załatwić pracę, ktoś ma za mnie zrobić to czy tamto, że wszystko mi się należy, bo ja jestem taka biedna szara myszka, ale ale kim jest ten ktoś???? jego nie ma. Dlatego najważniejsza dla mnie lekcja to: “weż odpowiedzialność za wszystko co dzieje się w Twoim życiu”, “inwestuj w swoje kompetencje”.
Druga lekcja to szukanie osób w swoim otoczeniu, które odnoszą sukcesy, którzy są duzi mentalnie oni będą ciągneli cie w górę, przy nich będę sie rozwijać. Dziękuję Kamila
Bardzo fajne wideo. Generalnie nie lubię tego typu przekazu, wolę tekstowe. Jednak powyższe wideo jest merytoryczne, konkretne. Bardzo fajnie zmontowane. Gratuluję i Pozdrawiam.
Dla mnie największą lekcją jest wyznaczanie celów krótkoterminowych. A druga lekcją działanie. Jeśli ty działasz wszystko działa.
Dziękuję Pani Kamilo za to profesjonalne nagranie. 🙂
2 lekcje:
*Warto ciężko pracować i inwestować w swoje kompetencje
* przeszłość nie determinuje naszego całego życia.
Pozdrawiam
Milena
Dziękuję za to nagranie. Super energia- słoneczna i jednocześnie uziemiona.
Nauczyłam się:
1 wyznaczania celów krótkoterminowych. Zamierzam to stosować.
2 nauczyłam się, że jest we mnie siła, która wynika z przebytych doświadczeń- to jest dla mnie bardzo cenne, ponieważ rzuca pozytywne światło na całą przebyta drogę- nadając temu wiekszy i głębszy sens.
Kamila dziękuję za ten film!!! Coś cudownego! Tak jakbyś nagrało go specjalnie dla mnie…
Dwie ważne lekcje… chodź dla siebie wypisałam ich więcej…
1. Każdy ma sukcesy! A z nich wynikają nasze mocne strony!
2. Przeszłość już była! Skupmy się na tym co teraz! Przed nami… w tym tygodniu.
1. Zmierz się z przeszłością 2. Pożegnaj się z ludźmi, którzy przeszkadzają Ci osiągnąć Twoje cele
Kamila, Dziękuję… to zdecydowanie za mało.
Dajesz nam , KOBIETOM tak dużo wsparcia… Twoja misja jest cudowna, przejdziesz za to do historii 😉
dwie lekcje: “jeżeli Ty działasz to wszystko działa”
zapisuję sie na studia podyplomowe, mam coś co zawsze chciałam robić, ale brakuje mi kompetencji do tego. Czy wiesz że to dzięki Tobie?!
Z tego nagrania zapamiętam na pewno: weź odpowiedzialność za swoje życie i powiedz SOBIE głośno o swoich sukcesach. Pozdrawiam 🙂
Witaj Kamilo,
dla mnie najwazniejsze lekcje z twojej wypowiedzi to:
– to ja mam wplyw na moje zycie
– powinnam planowac cele krotkoterminowe i realistyczne
– wykozystywac moje atuty osobiste
Dla mnie odkrycie twojej osoby i tego co robisz dodaje mega motywacji.
Dwie ważne lekcje :
1.Zaakceptuj swoją przeszlość, dodałabym jeszcze, zaakceptuj to co tu i teraz , to kim jesteś w danym momencie dzięki tym wydarzeniom z przeszłości.
2. Wytyczaj cele krótkoterminowe. To dla mnie szczególnie trudna do opanowania umiejętność, gubię się gdzieś pośrodku między celem a rzeczywistym czasem na jego realizację. Praktyka czyni mistrza 🙂
[email protected]
Pozdrawiam M.G.-S.
Dla mnie 2 ważne lekcje, które płyną z tego nagrania to:
wybaczenie – a mam z tym trudności
działanie – a z tym mam również trudności.
Dobrze się tego słucha, gorzej zacząć pracę nad sobą.
Dla mnie ważne cele to – inwestycja w moje kompetencje oraz odpowiedzialność za moje życie !
pozdrowienia wirtualne dla Ciebie Kamilo
Moje dwie ważne lekcje :
1. zrób listę swoich sukcesów – w codziennej pogoni zapominamy ile rzeczy udało nam się zrobić, ile małych rzeczy składa się na jedną wielka całość. I nie doceniamy tego co mamy a co za tym idzie – nie umiemy patrzeć w przyszłość. Więc taka lista będzie super .
2. Inwestuj w swoje kompetencje. od 1,5 roku myślę o dalszym rozwoju siebie, o dalszych krokach – mam 35 lat i czas aby iść dalej. wiem, że jeżeli zainwestuje w siebie wtedy to będzie możliwe.
Moje dwie lekcje to: 1. Przejąć odpowiedzialność (to jest coś co dawno zrobiłam) a druga to 2. wytyczać cele krótkoterminowe. Bardzo dziękuję za ten filmik.
Dwie ważne lekcje, które wyciągnęłam z tego nagrania:
1.Zaakceptuj swoją przeszłość
2.Zrób listę swoich sukcesów
Dla mnie celem jest
1. inwestycja w moje kompetencje
2. odpowiedzialność za moje życie
pozdrawiam Kamilo
Kamilo dziękuję za to nagranie. Jakiś czas temu trafiłam przypadkiem na wywiad z jedną z uczestniczek Twojego kursu- przepadłam 🙂 . Obejrzałam wszystkie vlogi i przeczyłam całego bloga. Dałaś mi niesamowitego kopa do działania. Dzięki Tobie zrozumiałam jak istotne jest zaakceptowanie swojej przeszłości. To, że moje życie nie było usłane różami wcale nie znaczy, że ono ma tak już wyglądać. Zrobiłam listę swoich sukcesów- czuję ogromną satysfakcję z tego, że udało mi się te rzeczy zrealizować. Warto czasami zatrzymać się i zastanowić nad rzeczami, które nie poszły po naszej myśli. Często wydaje nam się,że to jakaś kara, niesprawiedliwość losu. Jednak może okazać się ,że to najlepsza opcja na daną chwilę. Jakiś czas temu chcieliśmy się z mężem starać o dziecko, po długim czasie oczekiwań ( walczyłam z chorą tarczycą). W między czasie ugryzło mnie coś w nogę, zlekceważyłam to. Uważałam, że nie jest to nic niepokojącego. Pewnie zwykły komar.Jednak nie dawało mi to spokoju, zrobiłam badania – Borelioza. Na tamtą chwilę czułam, że zawalił mi się świat- 2 lata czekam na dziecko. Na chwilę obecną jestem wdzięczna, za to ,że KTOŚ na de mną czuwał i nie podjęliśmy jeszcze starań o nasze wymarzone dziecko.Tylko najpierw zrobiłam badania. Lepsza wiadomość o chorobie przed ciążą niż w trakcie niej. Okazało się ,że dostałam najlepsza opcję na daną chwilę. Pamiętajcie o tym.
Lekcja 1:
Zaakceptuj siebie i swoją przeszłość.
Lekcja 2:
W celach krótkoterminowych zawiera się długoterminowy sukces.
1. Nie poddawać się, bo zawsze w życiu jest albo test albo trening. I choć nie lubię testów ani treningów, przemawia do mnie ta koncepcja, bo jednak w ostatecznym rozrachunku przez większość testów i treningów przeszłam w życiu z odwagą i pomyślnie.
2. Pamiętać o swoich mocnych stronach, bo gdy przyjrzeć się życiu, zawsze znajdujemy coś, co nas wyróżnia i pomaga iść naprzód.
Małe cele, na krótkieokresy, tego mi brakowało i obniżało moja wydajność i lista sukcesów, która na pewno pozwoli mi w słabszych chwilach przetrwać 🙂
Jestem zachwycona Twoimi wykładami w Życiu Bez Ograniczeń i załączonym wideo. Na dzień dzisiejszy dzień najważniejsze dla mnie dwie lekcje do przerobienia, to:
1. Lista moich sukcesów
2. Ustalenie moich mocnych stron/talentów
Dziękuję i pozdrawiam !
Moje spostrzeżenia.
1. Ma Pani dużo racji, kobiety bardzo często uzależniają się od innych finansowo, dotyczy to przede wszystkim mężczyzn z którymi są. W wielu przypadkach są to żony wychowujące dzieci, które nie mając opiekunki, ani kochanej babci często rezygnują z własnych planów zawodowych na rzecz rodziny. Nawet jak dzieci już podrosną, często wmawiamy sobie, że na rozwój jest już za późno, kto nas zatrudni, jesteśmy za stare. Wniosek po obejrzeniu Pani filmu – To nie prawda. Biorę się do zmian.
2. Zmian należy dokonać najpierw we własnym nastawieniu, a potem je wdrażać w życie. Tak wiec plan 7 kroków jest naprawdę ciekawy.
1. Trzeba nieustannie inwestować w siebie, to zawsze procentuje.
2. Trzeba wierzyć w siebie – tworzyć listę swoich sukcesów oraz pielęgnować swoje mocne strony.
Pierwsza lekcja to -zmiana otoczenia zastanowienie się nad osobami, które mnie otaczają i jaki maja na mnie wpływ.Odcinamy się od ludzi którzy wpływają na nas toksycznie.
Druga lekcja- Inwestycja w samą siebie 🙂
Pierwsza lekcja to -zmiana otoczenia zastanowienie się nad osobami, które mnie otaczają i jaki maja na mnie wpływ.Odcinamy się od ludzi którzy wpływają na nas toksycznie.
Druga lekcja- Inwestycja w samą siebie 🙂
Dla mnie najważniejszą rzeczą jest wzięcie odpowiedzialności za własne życie, w momencie gdy to zrozumiałam otworzyłam się na świat, na życie, na nowe możliwości i na ludzi. Wiem już, że nie chcę i nie muszę być zależną od nikogo, to mnie umacnia i dodaje mi sił. Drugą ważną rzeczą jest wyznaczanie celów. Nauczyło mnie to codziennej koncentracji na tym czego chce lub aktualnie potrzebuje . Małe sukcesy przerodziły się w większe . Dodatkowo bardzo koncentruje się na tym jak chciałabym się czuć w momencie gdy osiągnę wyznaczony cel, to dodaje energii i zwiększa moją motywację do działania.
Niestety bardzo jasno mówisz, że trzeba zakasać rękawy i brać się samemu do roboty. Ale to jest też optymistyczne, że wiele zależy ode mnie. Ważne jest też dla mnie, aby nie roztrząsać, rozpaczać nad przeszłością, tylko potraktować jako doświadczenia, które mogą mnie wzbogacić i być pomocne, a nie kulą u nogi.
jestem ciekawa Twoich dalszych propozycji.
Kamilo, dziękuję za wspaniałe wideo. Jak zwykle dajesz do myślenia!
Moje dwie lekcje:
1. Zaakceptuj swoją przeszłość. Ja bym tu też dodała – wybaczaj (np. Rodzicom, że nie byli doskonali. Może nie umieli.)
2. Wytyczaj cele krótkoterminowe na każdy dzień. Bez tych małych kroczków nie osiągniemy dużych celów.
Dziekuję Kamilo za mega dużo wiedzy w pigułce! Dla mnie najważniejsze jest zbudować wspierające otoczenie – często niestety w pracy, kiedy inni widzą nasz potencjał właśnie ciągną nas w dół czując się zagrożeni. Teraz wiem, że powinnam poszukać osób dużych mentalnie i rozwijać się przy nich. Druga rzecz, to to, że Twoja historia pokazuje, że każdy poprzez rozwój osobisty i pracę nad sobą może osiągnąć co zechce. Moim marzeniem jest wlaśnie zostanie coachem. Powoli zmierzam do tego celu i bardzo dziękuję za to inspirujące wideo. Pozdrawiam!
Zaakceptuj przeszłość
Małym i krokami do przodu i żeby wiedzieć gdzie sie idzie
Nie poddawać się bo kłody pod nogi i tak beda
Witaj Kamilo,
Ciezko bylo sie przekopac przez te wszystkie wspaniale komentarze, aby dodac moj wklad ale wreszcie jestem. Obejrzalam Twoje video kilka razy i pozwolilo mi ono cos zrozumiec. Zrozumiec, ze nadszedl czas na to, aby uporac sie z demonami przeszlosci. Moje zycie nigdy nie nalezalo do latwych podobnie jak Twoje. Nie mialam ksiezniczkowego dziecinstwa a I rowniez posrednio dotknela mnie choroba nowotworowa, posrednio, poniewaz zachorowal moj partner nie ja. Ale zapewniam kazdego, ze do dzis jest to wielka trauma I ciezko do tego wracac. Dzieki swojej sile I determinajcji wygral walke, ktora tak wielu przegrywa. Ale nie o tym teraz. To co powiedzialas, o uporaniu sie ze swoja przeszloscia pozwolilo mi zrozumiec, ze boje sie poprosic o pomoc. Boje sie oceny, boje sie komus pokazac, ze nie jestem tak silna na jaka wygladam. Musze jednak rozwiazac konflikty przeszlosci, ktore zostawily pietno na mojej samoocenie i pewnosci siebie. W tym miejscu pragne Ci serdecznie podziekowac, za to, ze nikogo nie udajesz, dzielisz sie swoja historia i pokazujesz, jaka wspaniala z Ciebie wojowniczka, silna kobieta, ktora ciezka praca realizuje marzenia. Pokazujesz, ze mozna. Kolejnym wnioskiem jaki wyciagnelam jest to, ze moje dazenie do perfekcjonizmu i stawianie sobie zbyt wielkich celow. nie pozwala mi ich tak naprawde osiagnac. A poniewaz sa to plany zbyt wielkie brak ich realizacji powoduje zwykle rozczarowanie i brak wiary w siebie. Zawsze bylam osoba bardzo dobrze zorganizowana , ale zwyczaje chce zrobic zbyt duzo w zbyt krotkim czasie co mnie po prostu zniecheca. Dziekuje Ci Kamilo za to video I za Twoj fanpage zarowno fejsbukowy jak i instagramowy, czerpie z niego wiele inspiracji a takze kopa motywacyjnego. Pozdrawiam.
Wiele czytała, słyszałam ale teraz wiem że:
1. bez działania nie ma powodzenia i
2. moje dotychczasowe porażki mogą być moimi lekcjami na przyszłość. dziękuje za wszystkie słowa, które pomogą mi staną na własnych nogach.
Dwa najważniejsze punkty:
– zaakceptuj i zamknij swoją przeszłość
– wypisz swoje sukcesy i o nich myśl
Dziękuję i pozdrawiam
KAMILO!
Dziękuję Ci za to nagranie! Dałaś mi naprawdę do myślenia!
Moje dwie lekcje:
– uporządkuj głowę, rozpraw się z negatywnymi emocjami z przeszłości i pozwól sobie rozpocząć nowe życie według własnych zasad
– “Jeżeli działasz – to wszystko działa” – to moje motto życiowe od dziś!
Fantastycznie Cię słuchać – zostaję tu na zawsze!