Społeczność jako inwestycja: 50 kobiet na okładce

Jasna książka połączona złotymi liniami z abstrakcyjnymi kartami symbolizującymi wartość społeczności

Czy projekt, który nie daje najlepszego wyniku w arkuszu finansowym, może być dobrą decyzją biznesową? Kamila Rowińska pokazuje to na przykładzie okładki książki „Kobieta Asertywna”. Zamiast kolejnej fotografii samej autorki powstał projekt z udziałem 50 kobiet — kosztowny organizacyjnie, lecz wartościowy dla społeczności i marki.

Ten odcinek „Kulis Biznesu” obejmuje wiele działań RBC z jednego miesiąca. Najmocniejsza lekcja łączy badanie potrzeb, zaangażowanie odbiorców, sprawną organizację i zgodę na inwestycję, której wartości nie da się opisać wyłącznie krótkoterminowym zwrotem.

Zacznij od problemów odbiorców, nie od własnych założeń

Pracując nad książką o asertywności, Kamila przeprowadziła ankietę, żeby dokładniej poznać problemy społeczności. Po 20 latach prowadzenia działalności patrzyła na część wyzwań z perspektywy doświadczonej przedsiębiorczyni. Wiedziała, że może już nie pamiętać trudności, które dla początkujących są najważniejsze.

Zespół nie wysyłał ankiety do całej bazy. Wybrał reprezentatywną, aktywną grupę, ponieważ liczba odpowiedzi musiała pozostać możliwa do przeczytania i wykorzystania. Celem nie było zebranie imponującego wyniku, lecz materiału, który naprawdę wpłynie na treść książki i kursu.

To prosta zasada badania rynku: pytaj wcześniej, niż potrzebujesz gotowej kampanii. W kwietniu zespół zbierał informacje do działań zaplanowanych na kolejne miesiące, a część materiałów powstawała z dużym wyprzedzeniem.

Jak społeczność stała się częścią okładki?

Kamila wiedziała, że twarz autorki na okładce pomaga sprzedaży. Jednocześnie chciała, aby z ideą kobiety asertywnej mogły utożsamić się różne osoby. Podczas masażu pojawił się pomysł: zaprosić społeczność RBC do castingu.

Na okładce miało znaleźć się 50 kobiet. Dwadzieścia Kamila wybrała spośród osób, które znała od lat i ceniła za ich postawę. Trzydzieści miejsc przeznaczono dla społeczności. Pod hashtagiem akcji pojawiło się ponad 1500 zgłoszeń.

Zespół oceniał nie tylko zdjęcia. Czytał również odpowiedzi na pytanie, kim jest kobieta asertywna, żeby wybrane osoby reprezentowały podejście zgodne z ideą projektu: szacunek do siebie, brak intencji ranienia innych oraz dbanie o własne interesy.

Proces pozwolił sfotografować 50 osób jednego dnia

Sesja odbywała się w Katowicach, gdy Kamila prowadziła szkolenie w Londynie. Odpowiedzialność przejął zespół RBC, a projekt koordynowała Martyna Bednarek. Przygotowano recepcję, koszulki, catering oraz kolejne stanowiska pracy.

Uczestniczki przechodziły przez uporządkowany ciąg: fryzura, makijaż, zdjęcia próbne i właściwa fotografia. Dzięki temu przed obiektywem nie trzeba było dopiero uczyć się ustawienia i mimiki. Zespół rozpoczął rano, a po godzinie 15:00 wszystkie 50 kobiet było sfotografowanych.

To przykład standaryzacji powtarzalnego zadania. Podobną zasadę RBC zastosowało wobec osób wspierających organizację szkoleń. Ponieważ skład zespołu organizacyjnego się zmieniał, przygotowano tutoriale wideo z wiedzą, której nie warto za każdym razem przekazywać od początku.

Więcej o porządkowaniu powtarzalnej pracy przeczytasz w materiale o tym, jak skutecznie delegować zadania.

Nie każda dobra inwestycja wygląda dobrze w krótkim terminie

Organizacja sesji kosztowała ponad 10 tysięcy złotych. Kamila otwarcie mówi, że z czysto finansowego punktu widzenia nie był to najbardziej oczywisty wydatek: 50 osób trzeba było przygotować, sfotografować i obsłużyć.

Jednocześnie projekt tworzył emocje, relacje i poczucie uczestnictwa w czymś większym. Ankiety wpływały na treść książki, casting otwierał społeczności drogę na okładkę, a sesja stawała się miejscem networkingu. Książka przestawała być wyłącznie produktem autorki i zespołu.

Kamila rozróżnia takie wydatki od zwykłego marnowania pieniędzy na źle podpisane umowy albo zbędne koszty. Najpierw firma musi być rentowna. Dopiero wtedy może świadomie finansować projekt, którego wartość leży także w marce i relacji.

Wnioski z awarii, zmian dostawcy i odpowiedzialności prezesa

Miesiąc nie składał się wyłącznie z sukcesów. Prace nad nowym sklepem internetowym wymagały zmiany wykonawcy. Pojawił się też dylemat dotyczący mediacji lub drogi sądowej. Kamila zaznacza, że jako prezes spółki nie może po prostu zignorować straty rzędu dziesiątek tysięcy złotych, ponieważ odpowiada za interes spółki.

Równocześnie wystąpiły awarie zewnętrznych narzędzi używanych do mailingu i stron zapisu. Nie każdą awarię można wyeliminować. Korzystanie z usług innych firm oznacza przyjęcie części ryzyka i potrzebę przygotowania reakcji.

Jak zaprojektować projekt społecznościowy?

  1. Nazwij problem lub ideę, z którą odbiorcy naprawdę mogą się utożsamić.
  2. Zbierz jakościowe odpowiedzi od grupy, której materiał jesteś w stanie przeczytać.
  3. Wyjaśnij zasady udziału i kryteria wyboru.
  4. Zaprojektuj proces produkcji, zanim pojawią się uczestnicy.
  5. Rozdziel role i przekaż zespołowi odpowiedzialność za wykonanie.
  6. Policz koszt finansowy, ale osobno nazwij wartość relacyjną i wizerunkową.
  7. Po zakończeniu zapisz, co się udało, co można poprawić i jaki jest następny krok.

Takie podsumowania Kamila prowadziła regularnie z zespołem: co się wydarzyło, z czego są dumni, co można zrobić lepiej, jakie wyciągają wnioski i co planują dalej. Pomocny może być też materiał o budowaniu relacji z klientem.

Chcesz połączyć wartościową relację z uporządkowanym procesem sprzedaży? Poznaj kurs online „Akademia Sprzedaży RBC”.

FAQ: społeczność jako inwestycja biznesowa

Czy projekt społecznościowy musi od razu zarabiać?

Nie każdy projekt ma bezpośredni, krótkoterminowy zwrot. Powinien jednak mieć nazwany cel, budżet i sens dla marki, a firma musi być w stanie bezpiecznie ponieść koszt.

Dlaczego RBC nie wysłało ankiety do całej bazy?

Ponieważ zespół chciał realnie przeczytać odpowiedzi. Wybrana grupa pozwalała zebrać materiał możliwy do analizy i wykorzystania.

Jak udało się sfotografować 50 kobiet w jeden dzień?

Dzięki zaprojektowanemu przepływowi stanowisk: recepcji, przygotowaniu fryzury i makijażu, zdjęciom próbnym oraz fotografii właściwej. Każda osoba wiedziała, dokąd przechodzi dalej.

Co było główną wartością projektu okładki?

Poza samą okładką projekt budował relacje, networking i poczucie współtworzenia książki przez społeczność.

Powiązane artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *