Jak przestać przejmować się tym, co pomyślą inni? 5 pytań
„Co inni sobie pomyślą” to jedna z najczęstszych blokad, jakie zgłaszają uczestniczki szkoleń Kamili Rowińskiej — i fraza, która króluje na kobiecych forach. Poniżej pięć pytań, które ją rozbrajają, gotowe zdania do trudnych rozmów i jeden eksperyment, który pokazuje, ile naprawdę znaczy cudza opinia.
Zacznij od pytania, które boli najbardziej
Zanim zaczniesz szukać technik na radzenie sobie z krytyką, warto sprawdzić, dlaczego w ogóle Cię ona dotyka.
Rowińska stawia to pytanie wprost: co takiego jest w cudzej opinii, że zajmuje Twoje myśli? Czy chcesz być osobą chwaloną? Czy potrzebujesz usłyszeć „tak, robisz dobrze”? Czy wycofujesz się z działania, gdy przeczuwasz, że otoczenie tego nie pochwali?
A za tym idzie pytanie zasadnicze: czy żyjesz według własnego planu, czy realizujesz cudzy pomysł na to, jak powinno wyglądać Twoje życie?
Rowińska podaje bardzo konkretne przykłady takiego cudzego planu: mąż przed trzydziestką, bo inaczej „stara panna”. Dwoje dzieci, najlepiej w wyznaczonym oknie czasowym — a jeśli nie, to z poczuciem winy. Rola żony i matki narzucona z góry, w której człowiek funkcjonuje jak w skafandrze cudzych wyobrażeń, nie czując się przy tym szczęśliwy.
Warunek, który sama dokłada i który warto zapamiętać: o ile w Twoich planach nie ma intencji ranienia kogokolwiek — a przy zwykłych celach zawodowych i życiowych zwykle nie ma.
Skąd właściwie wiesz, że inni o Tobie myślą?
Tu robi się nieprzyjemnie, ale to jest najbardziej uwalniający fragment całego materiału.
Ludzie, dla których nie jesteś szczególnie ważna, patrzą na Ciebie wyrywkowo. Mają własne zmartwienia, sprawy, marzenia i plany. Ktoś życzliwy zapyta od czasu do czasu, co u Ciebie — ale to nie zajmuje jego życia. A jeśli ktoś darzy Cię antypatią, to tym bardziej: dlaczego miałabyś realizować jego plan na Twoje życie?
Rowińska używa porównania z osobami publicznymi. Politycy, aktorzy, celebryci nieustannie popełniają gafy — sprawa wzburza opinię na chwilę i cichnie, bo ludzie nie mają czasu śledzić cudzego życia od A do Z. Sprawdź to na sobie: gdy słyszysz, że ktoś znany coś przeskrobał, czy rozpamiętujesz to przez cały dzień? Wpuszczasz jednym uchem, wypuszczasz drugim i lecisz swoim kursem.
Jej podsumowanie jest celowo mocne:
Jakie trzeba mieć ego, żeby myśleć, że ludzie będą rozmyślali o Tobie dniami i nocami?
Cokolwiek zrobisz — pięknego czy głupiego — skomentują i zapomną.
Nigdy wszystkim nie dogodzisz — i to jest matematyka, nie pesymizm
Rowińska przywołuje znaną przypowieść o ośle. Dwoje ludzi jedzie na ośle: „zajadą to biedne zwierzę”. Kobieta schodzi: „kazał jej iść za sobą”. Zamieniają się: „ale pantoflarz”. Oboje schodzą: „mają osła i idą obok, idioci”.
Nie ma opcji, w której komentarz nie padnie. Nawet Matka Teresa i Jan Paweł II byli krytykowani. Nie urodził się jeszcze człowiek, wobec którego nikt nie miałby zastrzeżeń.
Wobec kobiet ten mechanizm ma szczególnie czytelną postać:
- wracasz do pracy → wyrodna matka, karierowiczka,
- zostajesz w domu → brak ambicji, kura domowa,
- jesteś stanowcza i dbasz o swoje → dla jednych konkretna, dla drugich zimna suka.
Powód jest prosty i wart zrozumienia: każdy ocenia Twoje wybory przez własny system wartości. To, co dla Ciebie jest naturalne, dla kogoś o innym systemie będzie fanaberią.
Rowińska ilustruje to gustami — i to jest dobre ćwiczenie, bo nikt się nie obraża o muzykę. Jedni słuchają country, drudzy disco polo, inni jazzu, popu albo metalu. Jedni urządzają dom w betonie i szkle, inni w aksamicie ze złotymi lampkami. Skoro Michael Jackson dla jednych jest objawieniem, a dla drugich nieporozumieniem — to na jakiej podstawie akurat Ty miałabyś przypaść do gustu wszystkim?
Podaje też przykład na sobie: była na szkoleniu Tony’ego Robbinsa na Florydzie i mimo zachwytu kilku tysięcy uczestników — ją to nie przekonało. Czy to znaczy, że on ma zakończyć karierę? Nie. Realizuje dalej swoją misję, bo nie każdemu ta sama forma musi pasować.
Hejt jako podatek
Im więcej robisz i im bardziej jesteś widoczna, tym częściej będziesz komentowana. Rowińska nazywa to wprost: hejt to podatek od Twojego sukcesu. Nie znak, że robisz źle — znak, że robisz dużo.
I dokłada myśl, która działa jak przełącznik: kto komentuje Twoje ruchy, jest za Tobą. Gdyby był przed Tobą, nie odwracałby się.
Sprawdź, kto Cię tą opinią częstuje
Czwarte pytanie jest praktyczne: czy osoba, która ocenia, ma kompetencje, żeby oceniać akurat to?
Rowińska zauważa, że jej działania biznesowe najczęściej komentują ludzie, którzy nigdy nie byli nawet blisko takiej sytuacji. Porównanie, którego używa: to tak, jakby wejść do szpitala i pouczać chirurga o technice operacyjnej, bo obejrzało się jeden sezon serialu medycznego.
Co z tym zrobić w praktyce — bez wchodzenia w polemikę, której zwykle nie warto podejmować:
- „Szanuję Twój punkt widzenia. Mam inne zdanie na ten temat.” Bez tłumaczenia się i rozkładania sprawy na części.
- Jeśli uwaga jest trafna: „Celna myśl, pomyślę nad tym. Dzięki.” — i koniec dyskusji.
- Zastrzeżenie, które sama dodaje: szacunek dla cudzego punktu widzenia obowiązuje dopóty, dopóki rozmowa jest kulturalna. Chamstwo nie zasługuje na to samo traktowanie.
Zacznij od siebie: przestań oceniać innych
To jest krok, którego prawie nikt nie łączy z tematem, a według Rowińskiej to on przyniósł jej największą zmianę. Przestała bać się cudzych ocen wtedy, gdy przestała oceniać cudze wybory.
Zwraca uwagę, że kobiety bywają bardzo surowe wobec innych kobiet: „jak można tak wyglądać”, „jak można się tak ubrać”, „jak można być taką matką”. I stawia tezę, która jest sednem: komentując w ten sposób, nie krzywdzą tamtych kobiet — krzywdzą siebie, bo utrwalają w sobie przekonanie, że tak samo są oceniane.
Praktyka jest prosta: przez tydzień przyłapuj się w momentach, w których oceniasz czyjś wygląd, poglądy, zawód, liczbę dzieci albo sposób na życie. Nie musisz nic z tym robić poza zauważeniem.
Eksperyment z kurtką
Na koniec Rowińska proponuje ćwiczenie, które kosztuje kwadrans i działa lepiej niż każdy argument.
Załóż kurtkę na lewą stronę i wyjdź tak z domu.
Co się stanie? Ktoś spojrzy. Może ktoś zwróci Ci uwagę. I na tym koniec — wszyscy wrócą do swoich spraw. Nic więcej się nie wydarzy.
Wniosek, który z tego płynie: opinia sama w sobie nic Ci nie robi, dopóki jej na to nie pozwolisz. Słowa nie mają mocy, której im nie nadasz. To jest czyjś filtr i czyjeś wartości — a Ty nie masz obowiązku realizować cudzego postrzegania świata.
Checklista na tydzień
- Zapisz jedno działanie, którego nie podejmujesz z obawy przed oceną.
- Odpowiedz na pytanie: czyj plan realizuję w tej sprawie — swój czy cudzy?
- Wypisz konkretnie, kto miałby to skomentować. Imiona, nie „ludzie”.
- Przy każdym nazwisku sprawdź: czy ta osoba ma kompetencje w tym temacie?
- Naucz się na pamięć zdania „Szanuję Twój punkt widzenia, mam inne zdanie”.
- Przez siedem dni notuj, ile razy sama oceniasz kogoś w myślach.
- Zrób eksperyment z kurtką — albo dowolny jego odpowiednik.
Pięć błędów
- Traktowanie „ludzi” jako jednego bytu. Kiedy rozpiszesz to na nazwiska, okazuje się, że chodzi o dwie–trzy osoby.
- Wchodzenie w polemikę. Tłumaczenie się z własnych wyborów przedłuża rozmowę, której nie musisz prowadzić.
- Czekanie, aż krytyka ustanie. Nie ustanie — im więcej robisz, tym jej więcej.
- Mylenie krytyki z opinią kompetentną. Uwaga od kogoś, kto przeszedł tę drogę, jest cenna. Reszta to komentarz.
- Praca nad odpornością bez pracy nad ocenianiem innych. To dwie strony tego samego mechanizmu.
FAQ
Jak przestać przejmować się opinią innych?
Zacznij od rozpisania, kto konkretnie miałby zareagować, i sprawdź, czy te osoby mają kompetencje w danym temacie. Ogólny lęk przed „ludźmi” jest znacznie trudniejszy do rozbrojenia niż konkretna lista dwóch nazwisk.
Co odpowiedzieć na niesprawiedliwą krytykę?
„Szanuję Twój punkt widzenia, mam inne zdanie na ten temat.” Bez uzasadniania. Krótka odpowiedź zamyka rozmowę skuteczniej niż dobra argumentacja.
Czy każda krytyka jest bezwartościowa?
Nie. Warto rozdzielić dwie rzeczy: uwagę od kogoś, kto zna temat z praktyki, i komentarz od kogoś, kto nigdy nie był w Twojej sytuacji. Pierwszą warto rozważyć, drugą przyjąć do wiadomości i iść dalej.
Jak radzić sobie z hejtem w internecie?
Potraktuj go jako koszt widoczności, a nie informację zwrotną o jakości tego, co robisz. Im więcej osób ma dostęp do Twoich działań, tym więcej komentarzy — to zależność ilościowa, nie ocena.
Od czego zacząć, jeśli mam czas tylko na jedno?
Od tygodnia obserwowania, jak często sama oceniasz innych. To jedyny krok, który zmienia mechanizm u źródła, a nie tylko łagodzi objawy.
Podsumowanie
Strach przed cudzą opinią rzadko wytrzymuje kontakt z konkretem. Wystarczy zapytać: kto dokładnie, o jakich kompetencjach, i jak długo naprawdę będzie się tym zajmował. Odpowiedzi brzmią zwykle: dwie osoby, żadnych, przez pięć minut.
A jeśli wszystko inne zawiedzie — została kurtka na lewą stronę.
Chcesz to przećwiczyć w konkretnych sytuacjach?
Stawianie granic i mówienie o swoim zdaniu bez tłumaczenia się to umiejętność, którą da się wyćwiczyć. Kamila Rowińska uczy jej w kursie online.
▶ Pewność siebie i asertywność w pracy i w rodzinie — kurs online
Jeśli chcesz zacząć od lektury: Asertywna i Spełniona.
Zobacz więcej materiałów
- Jak pokonać strach przed działaniem? 3 kroki, żeby ruszyć z miejsca
- Jak kończyć to, co się zaczęło? 6 kroków do dowożenia projektów
- Jak nauczyć się asertywności: wzór na komunikat i 8 sytuacji z życia
Obejrzyj nagranie, na podstawie którego powstał ten artykuł
Poniżej oryginalne wideo, w którym Kamila Rowińska omawia wszystkie pięć punktów.
Źródła i uwagi redakcyjne:
Podstawą artykułu jest nagranie Kamili Rowińskiej — pięć punktów, gotowe formuły odpowiedzi, metafora hejtu jako podatku od sukcesu oraz eksperyment z kurtką pochodzą z jej relacji. Obserwacje dotyczące ocen kierowanych wobec kobiet przedstawiono jako jej doświadczenia ze szkoleń i z kobiecych forów, a nie jako ustalenia badawcze.
Przypowieść o ośle jest znanym motywem przypisywanym bajkom Ezopa i funkcjonuje w wielu wariantach; przytoczono ją w wersji użytej w nagraniu.
Nagranie pochodzi z 2018 roku; zapowiadane w nim konferencje, listy zapisów i edycje kursu są nieaktualne i celowo nie zostały powtórzone.
Artykuł został opracowany między innymi na podstawie materiału: „Jak przestać martwić się tym, co pomyślą inni? | Kamila Rowińska – vlog”, opublikowanego na kanale Kamila Rowińska w serwisie YouTube. Treść została rozbudowana, zweryfikowana i uzupełniona o dodatkowe źródła, przykłady oraz opracowanie własne.
To video jest super !!! Dziękuje Kamila . Do zobaczenia na konferencji on line
Takie oczywiste a takie odkrywcze 🙂 dziękuję
Super Kamila Jesteś moją motywacją. Twoje nagranie rozesłałam do wszystkich możliwych znajomych. Notatki zrobione i zaczynam wdrażać w życie tak od razu teraz! pozdrawiam
Dziękuję, cieszę się! Wszystkiego najlepszego dla Ciebie (fajnie mieć taką znajomą):)
To wideo jest idealne! Szczególnie przemówił do mnie punkt 3. Jeśli ktoś mnie krytykuje jest za mną! Tego mi brakowało. Dziękuje Kamila!
Dziękuję ! Powodzenia!:)
Dziękuję ! Powodzenia i miłego dnia!:)
Dziękuję bardzo za te słowa, często o nich wiemy ale taki świeży powiew na te sprawy daje do myślenia 🙂 do zobaczenia na konferencji online
Faktycznie, nawet wśród najbliższych osób najczęściej krytykują i zniechęcają mnie do działania osoby, które same nie zrobiły odważnego kroku, które nie osiągnęły nic ambitnego, które są za mną, więc nie powinno mnie zatrzymywać ich krytyczne słowo. Dziękuję Ci bardzo za kolejną dawkę motywacji i pozytywnej energii 🙂 Chcę zmienić pracę na jeszcze lepiej płatną, rozwijać się zawodowo. Krytyka dotyczy podejmowanego ryzyka, gdyż przecież nie mam złych zarobków, a w trakcie rozwodu powinnam myśleć tylko o tym jak przez to przejść wraz z dziećmi…
A właśnie, że dam sobie radę i zrobię to!!! 😀
Dziękuję, miło mi i mam nadzieję widzimy się na piątkowej konferencji 🙂
Świetne video! Oglądam Cię od niedawna. Przeczytałam “Kobietę niezależną” i biorę się za kolejne książki. Pojawiłaś się w idealnym terminie, ponieważ właśnie założyłąm firmę i czuję, a raczej czułam jakąś blokadę w głowie! A teraz ruszyłąm, strona internetowa, blog, zdjęcia biznesowe wkrótce i ruszam! Mam nadzieję, że dzieci zasną przed 20tą, żebym mogła uczestniczyć w konferencji online. Pozdrawiam serdecznie!
jestem zachwycona twoim nagraniem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mam teraz dużo do przemyślenia
Dziękuję, miło mi i mam nadzieję widzimy się na piątkowej konferencji 🙂
O tak, zmiana zawodu po 10 latach pracy: “Ale jak to <> po tylu latach?! To po co w ogóle szłaś na te studia?!” albo “To jest totalnie bez sensu – po to zapieprzałaś po nocach przez 10 lat, żeby teraz móc WRESZCIE zacząć zarabiać normalne pieniądze. Przecież jak zmienisz zawód, to znów będziesz zaczynać od nowa”. Takie i wiele innych komentarzy od rodziny i zupełnie obcych ludzi latami podcinały mi skrzydła. Od jakiegoś czasu zaczynam dojrzewać jednak do małej życiowej rewolucji, wbrew wszystkim i wszystkiemu, za to w zgodzie z tym, co podszeptuje mi dusza 🙂
Zawsze przyjmowałam się tym co mówią inni. Od pewnego czasu mniej, jednak dzięki temu nagraniu dowiedziałam się czegoś o sobie. Masz rację z tym, że jeśli zbyt czesto się ocenia innych to stąd bierze się to poczucie, że ktoś ocenia nas. Faktycznie, lepiej jest się temu bliżej przyjrzeć. Drugą kwestią jest to, że ludzie skomentują i pójdą dalej. Dziękuję za wszystko co robisz, dziękuję że uczysz inne kobiety jak odpowiadać innym na ich zdanie. Mi zazwyczaj niestety udaje się wyciągnąć w takie dyskusje i potem to rozpamietuje nie potrzebnie. Jestem bardzo ciekawa kursu online, nawet brałam udział w konkursie kilka razy i się mi nie udało. Ale liczę na to, że uda się mi się odłożyć na niego ponieważ wdrożyliśmy w domu pomysł na budżet który proponujesz w książce Kobieta niezależna. Pozdrawiam !?
Dziękuję, miło mi i mam nadzieję widzimy się na piątkowej konferencji 🙂 Tam będzie szansa za zakup kursu on line w promocji!
Dziekuje Kamilo, madre slowa!!!!!
Kamilo jakbyś czytała w moich myślach! Z tym problemem właśnie się borykam. Od dwóch lat marzę o własnym kanale na youtube z poradnikiem meblowo – wnętrzarskim. Z wykształcenia jestem Architektem Wnętrz i niedawno odkryłam, że to co mnie najbardziej fascynuje, to dzielenie się z ludźmi wiedzą i pomysłami. Ale… Nagrywanie i udostępnianie filmów w sieci to pewien rodzaj “wystąpień publicznych”. Tutaj pojawia się właśnie ten ogromny lęk przed krytyką, czy też w moim przypadku przed “byciem śmieszną”.
Dziękuję Ci za to video ( i dwa poprzednie) bo bardzo ośmielają mnie do realizacji moich marzeń.
Pozdrawiam,
Dziękuję, miło mi! “Bycie śmieszną na YT?” Nie dasz rady, tam się kończy internet, zawsze znajdzie się ktoś, kto się bardziej wygłupił niż Ty :):)
To video jest naprawde bardzo wartosciowe. Bardzo mi pomoglo.
Dziękuję że Pani jest. Dzisiaj byłam na Uniwersytecie Jagielońskim i nie wyszło mi tak jak być powinno. Miałam spotkanie mieć z księdzem, ale zostało odwołane. I włączyłam komputer i widzę maila od Pani. Mogę powiedzieć znowu, ale nie. Od września 2017 roku oglądam wszystkie filmiki na youtube, a książki wszystkie przeczytałam dwa razy. Mam 41 lat a cały czas zwracam uwagę co kto o mnie pomyśli. Cały czas nawet teraz pisząc staram się być bez błędna. Te ograniczenia które sama sobie tworze w głowie nie dają nic dobrego. Bardzo mnie wzmocniły Pani słowa. Może to wreszcie powiem nie chce mi się żyć, chciałam potwierdzenie że mam po co i dla kogo. I tak bardzo szukałam potwierdzenia u ludzi, że jestem coś warta. Bo przeszło 27 lat robiłam dla wszystkich włącznie z rodziną wszystko i czekałam potwierdzenia: Maria robisz to dobrze, jesteś świetna. Ale dopiero pracując sama nad sobą przeszło 3 lata zobaczyłam sama ile jestem warta. A Pani wystąpienia to potwierdziły że można. Problem u mnie jest brak pieniędzy i to są moje najgorsze ograniczenia. Pozdrawiam serdecznie. Maria
Pani Mario, miło jest kiedy inni doceniają to, co dla nich robimy. Ale nie zawsze tak robią. Naprawdę. Ja nagrałam takie video, tak dużo dałam z siebie, a i tak były osoby, które napisały do mnie przykre wiadomości. To normalne. Trzeba przywyknąć i pamiętać o kochaniu przede wszystkim siebie. Prosze sobie zamówić ta książkę z płytą i słuchać jej codziennie przez 30 dni https://rowinskabusinesscoaching.com/sklep/ksiazka-pokochaj-swoje-zycie-nauka-skutecznych-afirmacji-z-louise-hay-louise-hay/
W moim przypadku przyczyny przejmowania się cudzymi opiniami są dwie. Jedna to obawa, że osoby na których mi zależy poczują się urażone pomimo, że nie miałam takiej intencji. Druga, to brak pewności siebie i wewnętrzne uczucie, że krytykant ma rację, bo np. to jak coś wygląda jest wynikiem mojego nie przywiązywania wagi do tego.
To Ci polecę vod Kamili 5 strategii budowania pewnosci siebie. ogladalem i jest super!
Rzeczywiście przejmuje się opinią innych, a szczególnie gdy chce podjąć jakąś decyzje. Zastanawiając się czy jest to dobra decyzja, ale pod kątem innych, czy im się spodoba, czy powiedzą wow jak fajnie jak dobrze to przemyślała/wymyśliła / zrobiła. Teraz, gdy w końcu skończyłam studia nie wiem co robić dalej. Wszystko przechodzi przez filtr co pomyślą inni, który jakby zrobił się surowszy. Nie zastanawiam się czy mówią coś dobrego, czy złego i czy nawet to robią, po prostu założyłam, że na pewno tak jest i zawsze mam to gdzieś w głowie. Dzięki temu nagraniu dostrzegłam, że to właśnie ja aż za bardzo patrze na innych i ich oceniam, nie ważnie czy ich znam czy nie. Zastanawiam się dlaczego tak robią, przecież to głupota, ale też niektórych podziwiam może czasem zazdroszczę. Jak oni to zrobili, ja tak nie potrafię itd. A sama stoję w miejscu. Brak mi pewności siebie, mam wrażenie, że w każdym komentarzu jest dużo prawy o mnie. A ja nie potrafię tego naprawić. I nie potrafię być tak idealna jak ci których podziwiam. Od niedawna jestem mama i jednocześnie chciałbym spędzać jak najwięcej czasu z córką, a z drugiej strony jestem zła na siebie, że jestem zależna finansowo od męża. Mam cudownego męża, jednak czuje się w jakiś sposób ograniczona. Fajnie byłoby mieć fajną pracę, ale wciąż czuje się niedostatecznie dobra na jakiekolwiek stanowisko. Moja rewolucja wciąż trwa 🙂 Czytam twoje książki jedna za drugą, obserwuje twoją działalność i oglądam filmiki. Może w końcu coś się odblokuje w mojej głowie. Natomiast pisanie komentarzy pod twoimi wideo traktuję jak terapię, zazwyczaj nigdy nigdzie nie piszę komentarzy, jednak tu postawiłam sobie taki cel, że jak oglądnę wideo to koniecznie mam napisać komentarz. 🙂
Dziękuje za nie! Do usłyszenia na konferencji online! 🙂
Dziękuję Wiola i jestem wzruszona Twoim komentarzem.
NIKT nie jest idealny , pamietaj :):)
Świetne video! Bardzo motywujące.Myślę,że wielu osobom doda skrzydeł do działania. Mi bardzo pomógł punkt dotyczący krytyki i hejtu. Dziękuję 🙂
Masa mądrych informacji. Muszę wszystko jeszcze przemyslec i przetrawic. Dziękuję za dzielenie się swoją wiedzą.
Świetny materiał Kamilo. Od dawna ‘mam podejrzenie’, że mój paniczny strach przed oceną innych ma związek z tym, że sama często to robie… To mój cel, na najbliższy miesiąc. Łapać się na każdej takiej myśli i ją eliminować. Dzięki Kamilo za to co robisz. Materiały, które wrzucasz są niezwykle wartościowe.
Dziękuję, miło mi i mam nadzieję widzimy się na piątkowej konferencji 🙂
Zbytnio przejmuje sie wyglądem i co o mnie powiedzą. …jak postrzegają inni oraz że nie mam odpowiednich kompetencji….co niestety jest prawdą. Dopiero zaczynam moja drogę z samodyscyplina i szukaniem tego co mnie zadowala i motywuje pokonywania wyzwań.
Zbytnio przejmuje sie wyglądem i co o mnie powiedzą. …jak postrzegają inni oraz że nie mam odpowiednich kompetencji….co niestety jest prawdą. Dopiero zaczynam moja drogę z samodyscyplina i szukaniem tego co mnie zadowala i motywuje do pokonywania barier.
Mnie pomógł punkt drugi. Ewa P. – pępek świata. Też coś! 😀
Brakuje mi cebuli do obiadu. Zakładam kurtkę w odpowiedni sposób i idę. 😉
Rozsyłam, gdzie się da, bo ten temat dotyczy nie tylko kobiet i mężczyzn. Czasem/często dotyczy też dzieci w szkole. Bomba nagranie!
Obecnie jestem na etapi, gdzie myślę o kilku zmianach w swoim życiu i dokładnie pojawia się ta sama myśl co zawsze ,, co ludzie pomyślą, powiedzą,,.
Od jakiegoś czasu próbuje z tym walczyć mówiąc sobie , że żyje dla siebie nie dla innych ludzi. Jednak nie da się zmienić czegoś co bylo Ci wpajane od dziecka w jeden tydzień. Niestety, ale ja to wyniosłam z domu i moja mama nadal żyje według takiego schematu.
Także dziękuję Kamila za to nagranie.
Czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy nad sobą.
Dziękuję Patrycja i ciesze się, ze mogę Ci towarzyszyć !!
Dziękuję za nagranie, potrzebowałam tych słów. Jestem pełna obaw przed opinią innych ludzi, a w sumie nie powinnam. Staram się być perfekcyjna w tym co robię. Być może za bardzo ambitnie podchodzę do pewnych działań, jednocześnie obawiając się porażki. Odkryłaś przede mną pewną prawdę, a mianowicie często sama oceniam innych ludzi – nawet jeśli nie wypowiadam tych słów na głos, one krążą w mojej głowie. Będąc perfekcjonistką wyszukuję wad u innych – teraz mi strasznie głupio. Nawet oglądając Twoje nagrania doszukuję się błędów językowych i przejęzyczeń – przepraszam, ale właśnie to do mnie dotarło. Nie powinnam tak robić. Czego się obawiam? Chciałabym prowadzić webinary, ale obawiam się właśnie tego, że nie podołam z poprawnością składniową i przejęzyczeniami. To mnie stopuje. Dziękuję, że jesteś, że mnie motywujesz i pokazujesz mi świat z zupełnie innej strony.
Nie jestem fanką robienia czegoś byle jak, ale zawsze najlepiej jak to w danym momencie mozliwe.
Gdybym koncentrowala się na kazdym błędzie językowym, mlasnieciu, złym ułozeniu wlosów itp. niczego bym nie nagrała. Progres nie perfekcja !
No widać ze nie jesteś fanka bo to video idealne nie jest
Pan Tomek wyraźnie nie ma swoich celów do zrealizowania bo zamiast skomentowac jak uwaza nagranie i isc do swoich spraw, to odpowiada zjadliwie na prawiw każdy pochlebny komentarz 😉
Typowy przykład osoby o jakiej Kamilo mowilas w wideo, tak więc znow miałaś rację a każdym komentarzem Tomasz to potwierdza 😉
Kamilo, dziękuję za ten film. Właśnie teraz, kiedy jestem w trakcie organizowania mojego ślubu bardzo mi pomagają wszystkie Twoje uwagi, a ten filmik w szczególności. Od 12 lat jestem z moim ukochanym, dopiero teraz robimy ślub, bo chcemy go zrobić tak jak chcemy! Zaczynając od tego, że będzie to tylko cywilny (a nie kościelny jak rodzina chce), nie będzie imprezy całą noc (szok!) tylko obiad, nie będzie całej rodziny (150 osób) tylko najbliżsi. Ktoś mógłby powiedzieć – to wasza decyzja jak robicie, ale osoby które były na moim miejscu wiedzą dokładnie, z czym nam przychodzi się zmierzyć, jakie gadanie jest w rodzinie przy okazji każdego spotkania. Tyle lat zajęło nam zrozumienie, że możemy zorganizować ślub, ba! nasze życie jak chcemy, nie przejmując się tym, co inni pomyślą. Szok! Ale, odchodząc od tematu ślubu, zauważam u siebie takie głupie myśli, że czasami przejmuję się tym, co mogłaby powiedzieć osoba, od której się odcięłam już dawno temu, bo stwierdziłam, że to toksyczna relacja. To jest dopiero abstrakcja! Skąd mogę wiedzieć, czy ta osoba w ogóle by coś pomyślała o mnie, o tym co robię, albo jakie decyzje podejmuję? Ale pracuje nad sobą, bo jestem dla siebie najważniejsza!
Dziękuję za to wideo 🙂 Jak to do mnie pasuje.. Obawiam się krytyki ze strony innych tak bardzo, że czasem aż denerwuje się na samą siebie. Kamila, właśnie mi to uświadomiłaś, że gdy będę tak bardzo się przejmować to nie spełnie swoich marzeń. Wszystko zdecydownie jest w mojej głowie, ponieważ nie często słyszę wprost krytykę, a raczej myślę co ktoś pomyśli. Czas na zmianę 🙂 Dziękuję raz jeszcze 🙂
Często się zastanawiałam czy faktycznie inni których opinią się przejmuję tak bardzo się na mnie skupiają. Dziękuję, że mi uświadomiłaś, że tak nie jest. Ludzie skomentują i pójdą dalej a ja się zamartwiam i rozpamiętuję… Szkoda czasu i energii. Jeśli chodzi o to czego nie robię z obawy o opinię innych to wypowiadanie swojego zdania w gronie osób które uważam za mądrzejsze, posiadające większą wiedzę. Boję się okazać śmieszną w ich gronie. Z tym że osoby te niekoniecznie są mądrzejsze być może to tylko ja tak uważam… Mam o czym myśleć. Dziękuję Kamilo za to że mnie inspirujesz!
Co Ci Toja kolcz takiego powiedziała czego nie wiedziałaś wcześniej ? Przecież to wszystko jest oczywiste
Zaczynam moją przygodę z marketingiem sieciowym. Wbrew wszystkim, bo są zwolennikami pracy etatowej. Wierzę, że się uda, bo dzięki Tobie nabrała większej pewności siebie. Dziękuję bardzo.
mam to samo …jedynym ryzykiem jest dla mnie to co powiedzą inni.Już mi sie tyle dostało , ze zamiast modlić się żeby mi sie udało to zaczęłam prosić bym się zniechęciła 🙂
Wszystko to prawda i warto wziąć sobie do serca oraz ZASTOSOWAĆ 🙂 A jednak… człowiek to “zwierzę stadne” i opinia oraz reakcje otoczenia czasami potrafią bardzo wpłynąć na jego życie. Pamiętacie film “Malena” z 2000 roku…? 😉
nie, a co w nim bylo?
Bardzo ciekawy i mądry filmik.jedynie czego moglabym sie przyczepic ale nie skrytykowac 🙂 to że troche za dlugi- mysle ze krotszy przekaz bardziej zapadlby w pamięć
Zabawny komentarz w kontekście tego o czym powiedziałam w video 🙂
Pozostaje pytanie Joan, po co chcesz się przyczepić i po co to piszesz? Kobieta daje Ci wartościowe video za darmo, a Ty się zastanawiasz do czego się tu można przyczepić? I jeszcze jej o tym piszesz zamiast podziękować.
Dla Ciebie to video to nadal za krótkie, bo nadal nie rozumiesz, że jeśli nie ma się niczego dobrego człowiekowi do powiedzenia to się milczy.
Brak słów!
To ze udostępniła video za darmo to nie znaczy ze nie można jej napisać co robi złe
Hej Kamilo .
Stwierdziłam ,że jeden raz obejrzenie wideo to za mało 🙂 . Obejrzę przynajmniej z trzy ,żeby coś w tej głowce zostało i notatki oczywiście . Pozdrawiam
ja tez ogladalem kilka razy 🙂
A czego nie zrozumiałaś za pierwszym razem ?
Oczywiście trafione w samo sedno. Moja polonista z liceum mawiała: ”jeden lubi szynkę, a drugi kaszankę”. Ja na szczęście już dawno przestałam się martwić opinią innych, dzięki temu czuję się wolna.
Czesc Kamila!
Kolejne nagranie, ktore daje porzadnego kopa do dzialania! Stoisz z boku i myslisz co ludzie powiedza a tymczasem ludzie realizuja swoje cele marzenia a ty nie bo? bo sie boisz co oni powiedza. Szczerze? jesli idziesz do przodu za ciosem to trzeba miec to w dupie.Po prostu. Bojąc sie opinii innych nic nie osiagniesz. Znam, przerabialam, tego tez sie trzeba nauczyc, czasem to jest w nas od malego, bo tak nam mowili rodzice w wielu przypadkach moim tez, ale trzeba byc odwaznym nie bac sie wyrazac siebie swoich mysli, celow miec swoje zdanie. Siedz w kacie a znajda cie.. Odwagi, bo nikt za ciebie zycia nie przezyje kazdy ma swoja jedyną szanse a Ty zebyś nie musial pluc sobie w brode za kilka… lat ze zmarnowales szanse, pomysł na siebie przez to, ze sie boisz co ludzie powiedza, Znasz swoja droge wiesz gdzie chcesz dotrzec jestes krok dalej niz reszta ktora z zazdrosci, moze z zawisci a moze ze zlosci powie coś nieprzychylnego? Po prostu to olej, strzepnij kurz i idz dalej.Pozdrawiam serdecznie,Kinga
Całe życie słuchałam co wypada dziewczynce, a co nie – u mnie na szczęście zadziałało odwrotnie. Mam w nosie co inni powiedzą, sama dokonuje wyborów i sama jestem za nie odpowiedzialna. Komplikuje się jedynie w małżeństwie – eh… te kłótnie i kompromisy 😉
A potem same takie feministki samotne chodzą …
Odpowiadając na pytanie końcowe: boję się nagrać filmik z tym co chciałabym powiedzieć zamiast pisać i umieścić go na moim Fanpage, w obawie przed oceną innych…..zwłaszcza osób, które znają mnie osobiście :/
Dziękuję za kolejne wideo, które daje do myślenia i przypomina o tym, co już w sobie wypracowałam, a co gdzieś pomału zatracam.
Mogłabyś popracować więcej nad dykcja i nie malować się tak mocno .
A wlosy za krotkie/dlugie, pewnie za jasne, bo typowy blond i koszula za rozowa…? Tomaszu, wyluzuj ?
No włosy gdyby były lepiej ułożone to by się lepiej oglądało . A koszula mogłaby być biała . Do zachwytu mi daleko …
„Yyyyy „ i te końcówki !!
Pana Tomka prosimy usunąć dyskusji. Nic konstruktywnego nie wnosi 😉
No i tyko achy i ochy zostawicie ? Dykcja słaba, oświetlenie do poprawy, koszula zbyt krzykliwa i ta różowa szminka … nie da się tego oglądać.
Dziewczyny serio nikt nie wyłapał, że te komentarze to trolling w czystej postaci? 😀
Gratuluję ! Najtrudniej mowić o rzeczach oczywistych tak aby przekonać innych do zmian . 🙂 Ja właśnie po tym wideo podjęłam decyzje , aby podążać dalej za swoimi wartościami a nie ulegać presji braku finansów 😉
Pozdrawiam !
Kamila jak zawsze trafisz w punkt. Bardzo dziękuję ci za to nagranie. Ja ciągle przeglądam się w oczach innych, a teraz wiem, że trzeba zacząć być dla Siebie. Ja mam ciągle nowe pomysły, których boję się realizować bo co powiedzą inni. Chyba mając prawie 42 lata, pora zacząć walczyć o Siebie. Dziękuję, że to wszystko nagrywasz.Mam nadzieję, że kiedyś spełni się moje Marzenie i spotkam Cie osobiście. Pozdrawiam Sylwia.
Kamila, gadasz jak Potłuczona . Przecież każdy to WIE !
To mi się właśnie najbardziej podoba 🙂 To są oczywiste rzeczy, które większość osób wie, ale jak przyjdzie co do czego to o nich zapominamy. Sama tak mam. Dla mnie Kamila mówi o nich nie po to, aby wymyślać koło na nowo. Ale po to, żeby nam o nich przypomnieć i pokazać jak i kiedy z nich korzystać.
Świetne nagranie!
To video bede puszczać sobie chyba często ? Jestem w takim miejscu w życiu gdzie najblizsze mi osoby roszczą sobie prawo do komentowania i krytykowania mnie i mojej postawy. Rozwod. Rzecz trudna a trudniejsza jeszcze staje sie gdy jest sie bombardowanym przez bliskich za sposob myślenia. Próbuje mi sie wtłaczać do głowy ze wyrażanie prawdy o małżeństwie ( czyli orzekanie o winie) głośno jest wstydem i krzywdą która tobie dziecku bo rodzice męża odwrócili sie od malucha bo ja – mama raczyłam głośno powiedzieć co sie działo i wyjawić taki wstyd. Nic ze wylądowałam na psychoterapii i dochodzę do siebie i postawy pionowej … nieistotne. Opinią teściów i mojej rodziny trzeba ” nie robic wstydu” zamknąć wszystko w szafie na klucz i odhaczone …. bo co ludzie powiedzą…. wiec rozpętuje wojnę z systemem ! Zdanie mojej mamy sprzed kilku dni: “jestem głęboko rozczarowana Tobą ze jestes taka zacięta !” Boli ….bo to mama ale cóż moze przyniesie mi ulgę kiedy skończy sie cyrk i opadną pozory. Także Kamila dzięki wielkie!
Nigdy nie zauważyłam złej dykcji dopóki o tym nie przeczytałam w komentarzach. Co tylko potwierdza, że widzimy to na czym się koncentrujemy. Dla jednych to będzie treść, dla drugich szukanie błędów. A gdyby tak wreszcie odpuścić sobie i innym? Świat byłby dużo bardziej przyjaznym miejscem i wielu z nas (nawet tych, którzy dziś krytykują) mogłoby wreszcie odważnie realizować swoje cele. Bo dziś Ty skrytykujesz czyjąś bluzkę, a jutro sama będziesz się pół dnia zastanawiać co na siebie włożyć, by nie usłyszeć dezaprobaty innych. Trochę luzu 🙂
Bardzo przydatne uwagi i rady. Dziękuję Kamila 🙂 Co do tych krytykanckich komentarzy, po tym zawsze rozpoznaję zakompleksionych ludzi 😉 Tacy ludzie nigdy nie zajmują się byle kim. Dzięki ich komentarzom , wiem, że ja wybrałam dobrego mentora. Jak to kiedyś Abraham Lincoln powiedział cyt.” ludzie krytykują z zazdrości i niskiego poczucia własnej wartości ” . Niesłuszna krytyka , to często ukryty komplement. Pozdrawiam Kamila serdecznie i wskazuj nam drogę 🙂
Dzieki za nagranie. Wlasnie mysle o zmianach w zyciu zawodowym bo czuje sie niedoceniania i czuje ze zupelnie inaczej interpretuje pewne wartosci niz moj szef. Bardzo mnie dotykaja krytki innych bo nawet jesli pelnie wysokie stanowisko to jest bardzo mloda i niestety nie umiem wyjsc troche z cienia bycia ta niedoswiadczona. Musze sie nauczyc nie dbac o opinie innych.
Dałaś mi kopa- to ja byłam oceniającą!! Straszne- uświadomiłaś mi moje wady!
Dałaś mi kopa- to ja byłam oceniającą!! Straszne- uświadomiłaś mi moje wady! Boję się oceny innych-więc “dowalam”
Dziękuję, do mnie najbardziej przemowil punkt o innych ludziach nie myslących o tobie. A także to, że sama też wsuwam nosa do spraw innych. Dziękuję!
Kamila!! jestes niesamowita!!!!
uwielbiam Twoje nagrania!
czekam z niecierpliwoscia na piatek <3